Gdańsk: piątek, 31 marca 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


DOPING - przyśpiewki,propozycje,uwagi !

strona 21/114

11 września 2007, 20:38 / wtorek
Teraz widze,kto lubi,kocha Lechie !
Wpisy tego typu :''Nie ide do mlyna,bo tam same dzieci sa ''.

Co mnie obchodza dzieci ???!!!
Ja przychodze i dre ryja dla Lechii ! Nie,zeby sie pokazac kibolom przyjezdnym.
99 % dzisiejszego mlyna moglo byc moimi dziecmi,i co z tego ?
Ja sie ich nie wstydze,robie swoje i WAM radze zrobic to samo !!!

LECHIA PONAD WSZYSTKO !!!!!
11 września 2007, 20:40 / wtorek
No może nie takie zero, nieśmiertelne "Lechia Gdańsk" było :-) Powiem więcej, było, jest i będzie. Może właśnie od derbów coś drgnie i będzie przełom? Poza tym jak już gorzej być nie może to będzie tylko lepiej :-)
11 września 2007, 20:42 / wtorek
P.S. To było oczywiście do postu 1000, Czarny mnie ubiegł, przy okazji pełne poparcie dla Ciebie, róbmy swoje, a właściwie: "A my swoje!"
11 września 2007, 20:53 / wtorek
No to mam 1001 drobiazgow :-)))
Nawet nie zauwazylem !
Teraz zobaczcie ile jest postow-placzow !
Naprawde nie ma co sie dalej produkowac i biadolic,tylko isc i spiewac :

A MY SWOJEEEEEEEEEEEEEEEEE !!!
11 września 2007, 21:19 / wtorek
Na wstępie, żeby nie było niedomówień, jestem "starszym kibicem", pamiętającym Puszkarza, Głownię, Matuszewskiego, Johna, B. Kaczmarka. Większość z Was tylko słyszała te nazwiska, a po niektórych drepcze w "Aleii Gwiazd".
Ktoś kiedyś wpadł na, MOIM ZDANIEM, beznadziejny pomysł ulokowania MŁYNU pod zegarem. Miejsce NIEAKUSTYCZNE, oddalone od środka boiska o ok. 80m, z którego śpiew grupki młodzieży brzmi jak "pierdnięcie" muchy. Nawet gdyby tam zebrało się 200-300 osób i tak wyszedłby z tego pomruk słyszany tylko na wysokości bramki, ani metra dalej. Wystarczyłoby 50 gardeł na prostej, a owa grupa zostałaby przekrzyczana.

Mówicie, że gdyby większa grupa tam się zebrała to byłoby ahh, ehh i ohh.

A ja Wam mówię: GÓ... PRAWDA !!! Praw fizyki nie zmienicie !!!

Stanowczo wolę dopingować z PROSTEJ, bo mój głos jest słyszalny od bramki do bramki, w dodatku odbity i wzmocniony od KRYTEJ.
Dopóki MŁYN nie wróci na PROSTĄ, dopóty ten wątek na forum będzie się rozrastał do niebotycznych rozmiarów.

Ustawcie BĘBNY nad TUNELEM, zbierzcie się grupką (ja już tam napewno będę), a rozruszamy cały stadion. Może nie na pierwszym meczu, bo w tym miejscu siedzi sporo osób tylko oglądających mecz, ale z biegiem czasu przeniosą się w bardziej spokojne miejsce. Ich miejsca zajmą Ci (tacy jak ja), którzy oprócz oglądnięcia meczu, chcą jeszcze pokibicować.

Zapraszam nad TUNEL.

Jeżeli nie wyjdzie, wrócicie pod ZEGAR i do ... niekończących się spekulacji na forum: co by było ... gdyby ...
11 września 2007, 21:29 / wtorek
Jak najbardziej za, to jest jakies rozwiazanie i mozna tego sprobowac.
11 września 2007, 21:54 / wtorek
Próbowaliśmy na meczu z Jastrzębiem, wyszlo na to ze krzyczelismy w 30 osob, a ludzie patrzyli na nas jak na nienormalnych, wiec w 2 polowie wrocilismy pod gniazdo niestety z podobnym efektem...
11 września 2007, 22:22 / wtorek
khatos, nie rezygnujcie po jednym meczu, ba po pierwszej połowie, macie się zagnieździć :-) , a z każdym meczem będzie lepiej i o to chodzi!

POWRÓT NA PROSTĄ!
11 września 2007, 22:30 / wtorek
czytam ten wątek i coraz bardziej mnie śmieszy ;) Temat rzeeeeeeka... do kurwy nędzy, tyle osób pisze że było na młynie ale wyszło, że tam nie pójdzie bo same dzieci itd itp. chuje muje dzikie węże... i sądzicie że w tym jest problem?? Otóż nie - przeciesz obojętnie gdzie ktoś siedzi, czy to prosta, "młyn", łuk czy kryta... możesz wstać i ryknąć ile masz sił w płucach!! Jak już pisałem wcześniej obecny "młyn" tylko rozleniwia ludzi pomimo jego ogólnej beznadziejności. Znów się powtórzę że doping nie powinien być domeną tylko "młynu" ale całego stadionu. A skoro obecnie nie ma młynu (bo w zasadzie ta garstka ludzi pod zegarem młynu nie tworzy) to może lepiej żeby nie było żadnego młynu... jeżeli ludzie usłyszą przejmującą ciszę to się obudzą...i nawet jeśli doping będzie przez połowę meczu przy udziale 30-40% kibiców na meczu to i tak będzie to wyglądało o niebo lepiej niż obecny doping spod zegara. Ale najlepiej pierniczyć
że w młynie dzieci, dziewczyny, pikniki etc... i tak można pierdolić następne 20 stron w tym wątku a rzeczywistość się nie zmieni ;) temat rzeeeeeeka ;)

A MY SWOJE...
11 września 2007, 22:43 / wtorek
FCLG ... jeżeli ludzie usłyszą przejmującą ciszę to się obudzą...

Gó... prawda !!! USNĄ !!!

Mówisz, że ten wątek Cię śmieszy i jest tematem rzeką. Przeczytaj jeszcze raz Swój wpis i powiedz co nowego do tego wątku wniosłeś, poza wydłużaniem "rzeki". (bez urazy)

Skupmy się na konkretnych propozycjach, a nie opowiadaniu jak jest źle.
11 września 2007, 22:51 / wtorek
jest dobry mecz to jest i dobry doping.Na najwarzniejszych meczach w poprzedniej rundzie z jaga i ruchem bylo dobrze chyba nikt nie narzekal.W tej rundzie priorytetowy mecz mamy z szparka i bedzie 2 razy lepiej niz na tych meczach,juz nie moge sie doczekac
11 września 2007, 23:20 / wtorek
na stan dzisiejszy jest tak ze gdyby ktos (dajmy przyklad ze starej gwardii lub ktos obcy) wszedl do mlynu i krzyknol "Buuu" to nikt by nie zostal...
Ja rozumiem (???????) ze nie prowadzimy dopingu jak na Zylecie, czy Bulgarskiej (.............)
Ale czy na naprzyklad na Wisle by ktos z mlynu w takiej sytuacji uciekl ?
11 września 2007, 23:24 / wtorek
I dlatego czas to zmienić !!! Jeżeli chemy mieć OE w WMG, my - kibice - też musimy być na jej miarę.
12 września 2007, 00:04 / środa
MarekM - tak, ŚMIESZY MNIE!! co do tego że nic nie wniosłem... może i tym wpisem nie (chociasz przeglądnij ciut wstecz ten wątek) ale tak jak i Twój skromny post nic nie wniósł. Piszesz żeby przenieśc młyn na prostą (swoją szosą jak można przenieść coś czego nie ma na chwilę obecną...)no więc to młym ma się dostosować do Twojego koncertu życzeń?? Jak byś siedział na krytej to napisał byś żeby sie przeniósł na krytą?? Pusty śmiech mnie jedynie ogarnia na tego typu rozumowanie...a czy nie możesz bez obecności młynu na prostej ruszyć swoich szanownych czterech liter i dopingować...??Tak więc zanim mnie skrytkujesz że nic nie wniosłem to zaprzestań swojego koncertu życzeń że wolisz dopingowac z prostej...na prawdę dopingować można równie skutecznie z każdego punktu na stadionie...zresztą co do młynu na prostej post khatosa chyba wszystko wyjaśnił. Co do akustyki również jesteś w błędzie i to dużym. Dziwi mnie to tym bardziej że jesteś kibicem z duużym stażem na Lechii i co nieco powinienieś pamiętać...mimo wszystko pozdrawiam.

A MY SWOJE...
12 września 2007, 01:34 / środa
FCLG - dzięki za pozdrowionka.
Owszem, sporo pamiętam z dawnych lat i dlatego proponuję powrócić z MŁYNEM na prostą.
Przytoczę frazes z minionej epoki, ale jakże trafny: W JEDNOŚCI SIŁA.
Masz rację, też uważam, że MŁYNU na dzisiaj nie ma. Dlatego trzeba go stworzyć. Nadal uważam, że prosta jest najlepszym akustycznie miejscem i wcale nie dlatego, że na niej się zadomowiłem. Na tak beznadziejny pomysł aby dopingować z krytej niewpadłbym nawet po pijaku !!!
Kilka dopingujących grupek rozproszonych po całej koronie stadionu mamy obecnie. I jaki jest tego efekt? BEZNADZIEJA !!! Każdy sobie rzepkę skrobie. Jeżeli mamy mieć doping na miarę OE musimy się spotkać w jednym miejscu i nadawać ton dopingowi. I powinno być to miejsce centralne, blisko środka boiska, a nie oddalone o lata świetlne. Tak, aby pociągnąć boki.
A w perspektywie mamy Baltic Arena. Jeżeli do tej pory nie powstanie MŁYN z prawdziwego zdarzenia, to na nowym stadionie widzę to w jeszcze ciemniejszych kolorach.
Post KHOTOSA nic nie wyjaśnił !!! Człowiek stwierdził, że był na prostej (nie sprecyzował gdzie, ja takiej grupki w okolicach tunelu sobie nie przypominam), trochę pokrzyczał, "przestraszył" się wzroku pikników i poszedł sobie. Jeżeli w ten sposób będziemy "chodzić" po amfiteatrze w poszukiwaniu miejsca na doping, to nigdy nie spotkamy się w jednym miejscu i nie stworzymy MŁYNU. I nadal będzie KICHA !!!
Pozdrawiam
12 września 2007, 01:46 / środa
a moze tak w koncu zorganizujemy spotkania ?
np w srodku tygodnia na T29, wchodzimy na trybune gosci i spiewamy.
Spotkania beda sie odbywac co tydzien,
a i ekipa ktora to zacznie (np. wpierw 20osob) na meczu bedzie w jednym miejscu, tak aby kazdy wiedzial gdzie jego miejsce a i mordy znajome.
z kazdym spotkaniem beda przybywac kolejne osoby a w lidze dochodza sie ludzie ktorzy widza ze drzemy morde..
albo nawet tak sobie poprzypominac stare spiewy, wdrazyc hsv etc. (pomyslu z forum)
lub poprostu podrzec morde nawet w tygodniu zatesknieni za Lechijką :D malo tych piesni? Nawet mozna wdrazyc Slaska i Wiselki :)
Nawet gks robia spotkania przedmeczowe i maja wypasione oprawy, czemu nie my ?:-)
to takze kolejne rozwiazanie..
12 września 2007, 02:36 / środa
dario21 to wg. mnie jest najlepszy pomysl, ale znajac polska mentalnosc wszyscy powiedza, ze przyjda, a bedzie moze z 5 osob. No ale jak sie nie sprobujemy zebrac to sie nie dowiemy.
12 września 2007, 08:09 / środa
Spotkanie jak najbardziej tak. Tylko pierwsze nie powinno być w środku tygodnia, a dwie godziny przed meczem z Wartą. Poza tym osoby chętne brać udział w dopingu i przygotowywaniu opraw, mogłyby się zgadać na priv z Greengosami, już teraz.
12 września 2007, 08:35 / środa
Widzę,że w końcu padają jakieś konkrety !!! Chętni do zdzierania gardeł powinni spotkać się koło 12-tej w niedzielę i zająć jakieś konkretne miejsce. Może będzie namiastką przyszłego, zorganizowanego dopingu.
12 września 2007, 08:40 / środa
dario21 - nie neguje pomysłu spotkań samych w sobie ale... uważasz że jeśli na meczu nie wychodzi zebranie jakiejś większej grupy osób to wyjdzie to poza dniami meczowymi?? w środku tygodnia?? Raczej utopia... zresztą z tego co wiem jedno takie spotkanie już jakiś czas temu się odbyło...i tylko tyle można napisać że się odbyło... bo efektów żadnych a i na samym spotkaniu za wiele osób nie było. Już szybciej przejdzie wersja którą napisał kontratak. Ale również mało realne przy naszych realiach. No i stoimy w martwym punkcie.

MarekM - wędrówki ludów po koronie stadionu odbywały się nie raz. ;-) Tylko że przemieszczał się MŁYN a nie garstka osób i niezależnie gdzie siedział efekt był dobry ;) Nie jest problemem umiejscowienie tej grupy osób tylko o zgrozo chętnych do jego "zasiedlenia". Więc skoro jest już tak źle to radykalnym rozwiązaniem będzie zaprzestanie prowadzenia dopingu przez obecny"młyn". Na pewno nie będzie gorzej a może być tylko lepiej więc co mamy do stracenia? I może pojawią się w końcu te punkty zapalne o których pisałem pare stron temu w tym wątku i z meczu na mecz będzie coraz lepiej.... ;)

I wracamy do punktu wyjścia...jest potencjał ale nie wykorzystany... czasami radykalne pomysły się sprawdzają ;)

A MY SWOJE...
12 września 2007, 09:12 / środa
FCLG - rozumiem Twój punkt widzenia. Wiem, że niewykonalne jest zebranie wszystkich do kupy i to z przyczyn bardzo prozaicznych. Owe grupki to z reguły grono kumpli, spotykających się na meczu, którzy znaleźli już Swoje miejsce na amfiteatrze.
Ale uważam, że zorganizowany doping jest jak orkiestra symfoniczna, bez dyrygenta ani rusz. Dlatego optuję za stworzeniem silnego ośrodka, który by to pociągnął i dał impuls reszcie. Stąd moja propozycja utworzenia go w okolicach tunelu.
DARIO21 - pomysł zebrania się w środku tygodnia, wydaje się z natury utopijny. Nie dlatego, że jest "głupim" pomysłem, ale z bardziej prozaicznych przyczyn. Szkoła, praca, obowiązki rodzinne i wiele innych przeszkód by się znalazło. Trudno byłoby zgrać się wszystkim chętnym w jednym czasie. Ale spotkanie w dniu meczu na 1,5-2 godziny przed jego rozpoczęciem ma już większe szanse powodzenia.
12 września 2007, 09:26 / środa
Ja chciałem zwrócić tylko jedną drobną uwagę.

Temat bębniarzy. Super, że wreszcie mamy na Lechii bębny, to na pewno usprawnia doping. Ale do cholery, czy osoby które tłuką w te bębny wiedzą jak tego urządzenia używać? Mam wątpliwości. Bębnem wystukuje się rytm, a nie każdą sylabę danej piosenki. Błagam naszych bębniarzy - zmieńcie to, bo to zakrawa o kpine, jak się słyszy uderzenie w bęben wraz z każdą kolejną sylabą przyśpiewki.
12 września 2007, 11:07 / środa
Fakt, że wolałbym, aby młyn wrócił na prostą, jednak nie przesądzałbym z tą akustyką. Wystarczy przypomieć sobie Radomiaka, który też siedziął za bramką, a był dobrze słyszalny. W kupie siła i tyle. 30 gardeł, to nie 300!!! I tyle w temacie.
12 września 2007, 11:35 / środa
Dobry pomysl z tymi spotkaniami, sam sie na to pisze, sciagne tez pare innych osob, i tak beda dochodzic znajomi znajomych i ludzie sie zbiora :) Dario21 skoro rzuciles takim pomyslem zajmij sie organizacja, dobierz termin i godzine tak zeby wiekszosci odpowiadalo.
12 września 2007, 11:42 / środa
MarekM popieram w stu procentach. Od czasu przeniesienia mlyna pod zegar nie bylem w nim. Na prostej bylo glosniej i w strone boiska i w strone klatki gosci (wtedy nie bylo klatki, chodzi mi o miejsce). Dzwiek odbijal sie rowniez od krytej. Teraz tak nie jest (wiem co mowie siedze na VIPie) Mysle, ze wrocilbym do mlyna jesli przeniesie sie na prosta.

Pozdrawiam
szyderca
rocznik68
12 września 2007, 11:46 / środa
Wiem ze na początku moze byc lipa ale spotkania przedmeczowe sa nie glupim pomyslem.
No ale jak sie nie sprobujemy zebrac to sie nie dowiemy. <--dokladnie
takze proponuje sobote.
Widzę,że w końcu padają jakieś konkrety !!! - bo cos trzeba zrobic
nie neguje pomysłu spotkań samych w sobie ale... uważasz że jeśli na meczu nie wychodzi zebranie jakiejś większej grupy osób to wyjdzie to poza dniami meczowymi?? w środku tygodnia?? Raczej utopia... - w takim razie kto mowi ze musi byc srodek tygodnia.
propnuje zebrac sie w sobote wieczorkiem, poludnie. ! ;-)
Poza tym osoby chętne brać udział w dopingu i przygotowywaniu opraw, mogłyby się zgadać na priv z Greengosami, już teraz. - Ja jestem jak najbardziej za pomoca, niestety nie mam do nich namiarow i fajnie byloby gdyby oni sie odezwali :-)
Na pewno nie będzie gorzej a może być tylko lepiej więc co mamy do stracenia? Dokladnie, jak nie teraz to kiedy ? Pomysl w weekend jest lepszym rozwiazaniem, bedzie wiecej osobo ;-) skoro gks moze przedmeczowe spotkania to czemu nie my;-)

Dobry pomysl z tymi spotkaniami, sam sie na to pisze, sciagne tez pare innych osob, i tak beda dochodzic znajomi znajomych i ludzie sie zbiora :) Dario21 skoro rzuciles takim pomyslem zajmij sie organizacja, dobierz termin i godzine tak zeby wiekszosci odpowiadalo. - i wymagam od was zeby kazdy sciagnol pare innych osob, na meczu ludzie na bank dojda :)
Zgadzam sie skoro rzucilem to moge sie zajac organizacja ;-)
Termin sobota chyba kazdemu pasuje, reszte moich wypocin co do spotkanie uwzglednilem w pisie "01:46 / środa" a wiec panowie....robimy czy lecim w chuja..?
12 września 2007, 11:49 / środa
Robimy i czekamy na odzew reszty osob.
12 września 2007, 13:29 / środa
Sobota 17:00. T29 pod zegarem. Chętni niech się wpiszą na forum. Zobaczymy ilu przyjdzie chętnych.
12 września 2007, 13:38 / środa
Ja jestem jak najbardziej za taką inicjatywą i bede sie na takich spotkaniach pojawiał(sam kiedyś proponowałem spotkania dopingowe). Tez uważam że sobota to termin najlepszy i to godziny wieczorne 17-18, aby jak najwięcej osób zdarzyło wrócić z pracy. Napewno tez załatwie pare osób, dlatego w tym momencie tylko czekam na ustalenie oficjalnej godziny.Pozdrawiam!!

Tylko Lechia!!
12 września 2007, 13:39 / środa
Niestety,ja nie moge.........
12 września 2007, 13:52 / środa
Wstepnie ustawmy sie 17 pod kasami. i komntratak nie idziemy na mlyn tylko do klatki ;-) trzeba zorganizowac ekipe...kolowac ile wlezie...chyba ze wolicie walic w chuja...

Sieg Heil
12 września 2007, 13:53 / środa
Jeżeli sie niemyle Sketor Pod Zegarem jest zamkniety ! niemozna wchodzic na niego !(Chyba tylko przez Płot) Jedynie otwarta brama gdzie jest Sektor Rodzinny.
12 września 2007, 13:53 / środa
No to ja proponuje niech Dario21 ustali oficjalna godzine gdyz on wyskoczyl z inicjatywa.
12 września 2007, 13:55 / środa
bardzo mi zalezy aby nie bylo tylko zwyklych lysych głow, g88a nawet Stowarzyszenia, oczywiscie kto chce drzec morde...nawet dla rozluznienia...panowie czas zrobic krok do przodu a nie w tyl ;) mam andzieje ze ta ekipa ktora bedzie pojawiac sie na spotkaniach bedzie tworzyla trzon na meczach. ciesze sie ze takze moj pomysl przypadl do gustu. panowie Lechia to nie sledzie z historia wioski ! Jazda !!
12 września 2007, 14:44 / środa
Nareszcie jakieś pozytywne myślenie!! Będe !!
12 września 2007, 15:00 / środa
i tak trzymaj 123 ! Nie pozytywne ale trza ewoluowac :-) bierz swoich kumpli np. 456 heheheh, ;-)
odnośnik
12 września 2007, 15:37 / środa
Ja sie na to pisze !!! wreszcie coś ruszyło !!
12 września 2007, 15:43 / środa
Ciesz sie, ze dobra motywacja poleciala, licze, ze bedzie was wiecej!!!!
12 września 2007, 15:45 / środa
Ciesze*
12 września 2007, 15:48 / środa
Może ktoś by o tym napisał na głównej stronie :) Napewno zwróciłoby się większą uwage.
12 września 2007, 15:48 / środa
Niestety nie posiadam az takich kontaktow...choc pomysl dobry ;-)
O to wlasnie chodzi !!
12 września 2007, 16:11 / środa
Po zapale na tym forum,smiem stwierdzic,ze mlyn Lechii bedzie bardzo duzy i ''NORMALNY'' 500 chlopa bedzie,jak nic !!!
12 września 2007, 16:16 / środa
Zapomnialem dopisac .
P.S
MarekM-calkowicie sie z Toba zgadzam.
Pozdrawiam

LECHIA PONAD WSZYSTKO !!!!!
12 września 2007, 16:17 / środa
Jak przyjdzie 30 osób to i tak już będzie jakiś postep
12 września 2007, 16:21 / środa
Nie chodzilo mi o spotkanie,a o mlyn !
12 września 2007, 16:24 / środa
123, przyjdzie nawet mniej niż trzydziestu !!! Bo kto by chciał stać w jednym rzędzie z takim "spedalonym dzieciakiem:" który podpisuje sie słowami : Sieg Heil ????! Tylko taki sam pindol !!!!!!
12 września 2007, 16:34 / środa
A nie pomyslales, ze ludzie przyjda dla Lechii?
12 września 2007, 16:37 / środa
czarny1968 milo to slyszec, i wszystko tak jak napisalem wyżej;)!!
12 września 2007, 16:47 / środa
Marys,z jednej strony Ciebie rozumie,z drugiej nie :)
Twoja wypowiedz sprowadza sie do merytocznego pytania tego watku:dlaczego ludzie nie chodza do mlyna ?
Otoz ,musze Ciebie poinformowac,ze mam zlewke,jakie przekonania ma gosciu,stojacy kolo mnie w mlynie !
Dlamnie liczy sie TYLKO Lechia !
Idac twoim rozumowaniem,mozna rzec:Ten jest lysy,ten ma za dlugie wlosy,ten koles ma napis na koszulce.......ten ma pasemka,to ja nie wchodze w taki mlyn !
Moim zdaniem,jestesmy wszyscy INNI,ale mamy jeden cel:LECHIA GDANSK !!!

Pozdrawiam.

LECHIA PONAD WSZYSTKO !!!!! To jest moje motto :)))
12 września 2007, 17:05 / środa
Kolego corney jestes w błędzie. Ponieważ jak skomplikowane układy można stukać przy tak śpiewającym młynie. Powtarzam, że kiedyś jak "usiłowaliśmy" śpiewać piosenke River Plate ludzie tak to zaczęli jęczeć że nie wiadomo jak to stukać. Uwierz mi, że po paru próbach iz graniach potrafilibyśmy bębnić tak jak Widzew, Lech ale nie ma narazie jak zbytnio. Chyba, że Nam pokażesz jak to wtedy oddam Ci szacunek :)

Co do spotkania hmmm byłem na ostatnim spotkaniu i nie wyglądało to za najlepiej teraz też tak sądze ale przyjść przyjde i mam nadzieje, ze sie mile rozczaruje chodx watpie. Nie wszyscy mają internet a fama musiałą by nabrać coraz to większego rozmiaru typu plakaty nie wiem np. każdy by się dowiadywał od znajomych. lepsza reklama na Internecie oraz np. spiker na meczu by podał taka informację do wiadomości. Zobaczymy nic nie ma dos tracenia ale wolałym poczekać również na wypowiedź Greengosów :)
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.265