Gdańsk: sobota, 27 maja 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


DOPING - przyśpiewki,propozycje,uwagi !

strona 5/114

6 marca 2007, 21:44 / wtorek
Serek, zadni malkontenci... przynajmniej ja nie mialem zamiaru na takowego wyjsc... chcialem tylko zebyscie wzieli pod uwage tez inne zdania na temat ostatecznego ksztaltu tej przyspiewki, jesli tak bylo to zwracam honor...

nie twierdze ze "Wasza" wersja jest beznadziejna i w ogole do d*py, ale chyba nie zaszkodzilo wyprobowac jej w innej wersji... zreszta i tak najwazniejsze jest to jak bedzie ona wygladala w wykonaniu calego stadionu...

nie mialem tez zamiaru krytykowac Waszego pomyslu na ta przyspiewke, wrecz przeciwnie - ciesze sie ze ktos zwiazany (nazwijmy to: zwiazany jeszcze w sposob "formalny") z Lechia zaczyna dzialac w tym temacie i wydaje sie byc zdeterminowany w tym co robi - szacuneczek... jezeli jednak odebraliscie moje wypowiedzi jako krytyke mam nadzieje ze byla ona choc troche konstruktywna...

pzdr

p.s. nie mam nic przeciwko temu zeby jutrzejsza proba pokazala ze bylem w bledzie, a spiew ktory wypelni "feszyn hałsa" wbil mnie w ziemie...
6 marca 2007, 23:44 / wtorek
Duzo osob zapewne spiewac nie bedzie, jednak mamy nadzieje ze to wyjdzie.

Co do wersji, widac nawet jak proponuje Matad, chcial aby bylo Lechia Gdansk, ale wystarczylo to zaspiewac i po prostu... nie pasuje. Moim zdaniem moze byc jeszcze brane pod uwage "jasne ze nasz BeKaeS" ale chyba gdańska Lechia bardziej pasuje. Zobaczymy jutro, jakby co bedziemy kombinowac dalej. A w niedziele zajmiemy sie nauczeniem tej piosenki mlyna. Bedzie dobrze

WIOSNA NASZA
7 marca 2007, 10:05 / środa
"Gdańska Lechia" pasuje najlepiej.
7 marca 2007, 12:05 / środa
ret--> to nie pislame ja tylko moj brat- SER, ktory nie ma konta tutaj i nie chcialo mu sie zakladac, wiec nie miej do mnie pretensji jak cos:P pozdro :)
8 marca 2007, 09:01 / czwartek
"Gdańska Lechia" nie pasuje bo nie może pasować - ma o jedną sylabe za dużo.
Idealnie wchodzi tam "Lechia Gdańsk" albo "BKS".
8 marca 2007, 10:15 / czwartek
popieram pogląd Ttoommkkaa , jasne ze LECHIA GDAŃSK pasuje najlepiej , bo jest tyle samo sylab co w oryginale Lens
8 marca 2007, 11:06 / czwartek
Sugerujecie się sylabami a niech każdy z Was sobie zanuci. Do śpiewania lepiej pasuje Gdańska Lechia. Opcja z Lechią Gdańsk była próbowana i nie wychodziła melodyjnie i płynnie. A co do BKS to na Jage nieodpowiednia przyśpiewka.

W MOIM SERCU TYLKO LECHIA
8 marca 2007, 12:04 / czwartek
Prawdziwy BKS to my! To po pierwsze . Po drugie i liczę i nucę i zawsze wychodzi mi lepiej z Lechią Gdańsk. Zresztą nie może być inaczej - chyba ,że olewamy Lens i robimy własną "orginalną " wersję. Tyle , że dlamnie jest ona gorsza.
8 marca 2007, 12:16 / czwartek
Mi z kolei wychodzi "Gdańska Lechia" i też nucę :)) Może nucimy co innego:) Grupie Raczka też wyszło.
8 marca 2007, 12:34 / czwartek
ja tez sobie to nuciłem i nucę nadal i jesli ma to byc tak jak w oryginale to tylko LE CHIA GDANSK pasuje :-)
8 marca 2007, 12:39 / czwartek
jak dla mnie mozna krzyczec "gdanska Lechia" na przemian z "Lechia Gdansk" i tez wyjdzie a nie bedzie tego pierdolele ;)
8 marca 2007, 13:59 / czwartek
Muszę przyznać, że pomysł pierwsza klasa:)I według mnie bardziej pasują tam jednak słowa GDAŃSKA LECHIA:)Pozdro
8 marca 2007, 14:34 / czwartek
Oczywiście że bardziej pasuje gdańska Lechia. Chyba że ktoś nie zna melodii i sugeruje się filmikiem, tam jest to nieco zniekształcone, zwłaszcza na początku.

Szkoda że Górnik Zabrze już to śpiewa...
8 marca 2007, 15:44 / czwartek
No mi tez pasuje gdańska Lechia !!! Ni chu.a nie pasuje mi ani BKS ani Lechia Gdańsk. Nie wiem chyba głuchy jestem :)
8 marca 2007, 16:09 / czwartek
a moze cos tego typu:

krzyk ogarnal caly stadion
kibice coraz bardziej ciesza sie
Gdanska Lechia znow wygrywa
a wiec zaspiewajmy jej:

przy ulicy Traugutta
gdzie Lechijka gra
wspanialy BKS
znow 3 punkty ma

nie wiem ja tam sie nie znam .. ;p
8 marca 2007, 17:15 / czwartek
Ja przyznam, że nie znam melodii, dlatego sugeruję się filmikiem z Lens, tam liczba głosek jest mniejsza, stąd bardziej pasuje mi BKS lub Lechia Gdańsk (moim zdaniem na próbie wyszło lepiej niż Gdańska Lechia, ale to subiektywne zdanie). Problem w tym, że wyraz Gdańsk jest zupełnie bezdźwięczny, sześć liter i tylko jedna samogłoska, Moim zdaniem można pójść na kompromis zamienić "Jasne, że gdańska Lechia" na "Tylko gdańska Lechia". Liczba głosek by się zgadzała i tekst zostałby w miarę melodyjny. Warto spróbować.
8 marca 2007, 17:22 / czwartek
Tylko, że Matad w Twojej wersji "poprawionej" dość kłopotliwie kładziony byłby akcent na ostatnią sylabę w słowie "gdańska"
8 marca 2007, 17:25 / czwartek
George chyba masz racje ..
9 marca 2007, 09:47 / piątek
JA BYM ZWRóCIł UWAGę NA JEDNO! ZOBACZCIE śREDNIą WIEKU KIBICóW NA TYCH FILMIKACH, CHOCIAZBY PAO, A JAK JEST śREDNIA WIEKU W NASZYM MłYNIE. OD ODPOWIEDZ NA WSZYSTKIE PROBLEMY.
9 marca 2007, 11:16 / piątek
Wszystko ładnie i pięknie tylko są małe drobne problemy.
raz - to słuch
dwa - muzykalność
te dwie cechy skladają sie na to, że nasz młyn (jak i wiekszość młynów) nie umie spiewać dłuzszych niż 4 wersy piosenek. Nie dawajcie przykładów Angli czy Grecjii - bo tam spiewa sie piesni od kilku / kilkudziesieciu lat kilka razy nawet w tygodniu - tam przechodzi z dziada na ojca z ojca na syna... itp.

Dalej - akustyka, alkohol - powoduje tragikomedia - wystarczy posluchac RÓŻE....

Proponuje najpierw zaczac spiewac krótkie proste piosenki... a nie rozpisywac sie czy ta sylaba jest okey czy nie... bo w domu przy muzyce zawsze pasuje...

a sprobujcie zaspiewac na powietrzu bez podkladu muzycznego i to naglos - i nagrajcie to co spiewacie... (wiem co pisze - bo z kumplami zrobiliśmy taki test a dokladniej nasz kumpel ze szkoly muzycznej). Parodia!
10 marca 2007, 01:59 / sobota
Drogi Dago. Liczenie sylab jest właśnie po to by koledzy , którzy - jak to określiłeś „nie umieją” śpiewać się w tym połapali. Dwa, cztery wersy tekstu nałożonych na orginał – to jest gwarancja sukcesu. Więcej stadion nie łyknie – tak mi się wydaje z dotychczasowych obserwacji.
15 marca 2007, 14:58 / czwartek
jak ja to widzę, a nie sadzę abym sie bardzo w tej kwestii mylił

piosenka "czy wygrywasz czy nie, ja i tak kocham Cię . . . "
śpiewana była zawsze w momentach trudnych dla drużyny, przy wyniku niekorzystnym albo zgoła przegranym,
kwitując, przyjmując porażkę, miała i MA MIEĆ na celu podniesienie na duchu piłkarzy

tymczasem w meczu z Janikowem od początku meczu Lechi anaciera, gole zdobyte przez Biało-Zielonych wydają się być tylko kwestią czasu
wynik jest jeszcze bezbramkowy,
i tych okolicznościach młynarz zapodaje "Czy PRZEGRYWASZ, czy nie . . . ."
młyn to podłapuje
słowa piesni nie dochodza jeszcze do końca pierwszej zwrotki i . . . Lechia traci gola z niczego

prosze rwócić i sprawdzić na filmie ! !
złośliwość losu ? ?
niekoniecznie ale . . warto chyba mieć świadomość tego jaki repertuar dobiera sie w jakim kontekscie, w jakiej sytuacji
co poddaję pod rozwage, uczcie się kibicowac

kiedyś, na tym forum wytykałem że młyn śpiewał, "My chcemy gola . . ." w momencie gdy przeciwnik bił rzut rożny, czy tam rzut wolny z bliskiej odległości na nasza bramkę i golem faktycznie smierdziało tyle ze do naszej bramy

odzywam się i teraz,
zreflektujcie się co, kiedy i czy można zapodawać a co nie
śpiewanie o PRZEGRYWANIU w momencie gdy drużyna jest w tzw gazie,
w tym, konkretnym, opisanym przeze mnie momencie to jakieś fatalne nieporozumienie
15 marca 2007, 15:06 / czwartek
odnośnik

link do opisywanej przeze mnie sytuacji
15 marca 2007, 15:13 / czwartek
Mam takie wrazenie ze niektórzy pisza tutaj tylko po to aby pisac.
Sorry piosenki powinny być krótkie i proste... nawet liczenie sylab czasami nic nie da – bo część źle akcentuje (na inna sylabe, głoskę) wyraz....
To jest jedna sprawa. Myslę że nawet z takim okrzykiem jak TO MY TO MY TO MY – GDAŃSKIE LWY – moglbyc klopot!!!!
Naprawde nalezy zacząć od wytypowania 4 różnych „piosenek” i szlifowanie ich na kazdym meczu.....

Druga sprawa to co WERDE pisze.... zgadzam sie z nim w 10000% jak nie wiecej!:)))

Tomku - jezeli ktoś nie umie spiewac to nawet jak będzie wiedział ze słowo LECHIA składa sie z dwóch sylab – nic mu nie da....
15 marca 2007, 15:26 / czwartek
Masz rację Verde ;-)

A zoabcz co śpiewamy jak pada trzecia bramka :D
15 marca 2007, 15:53 / czwartek
:)))))))) mlyn wykrakal :)
jak by nie patrzec verde ma racje
do tego dochodzi jeszcze sytuacja(na szczescie nie miala miejsca w meczu z Janikowem) gdzie po strzelonym przez Lechie golu mlynarz intonuje "my chcemy gola"
15 marca 2007, 16:19 / czwartek
Propozycja dla Greengos itp. ;P

Co wy na to, żeby zrobić mnóstwo chorągiewek w biało-zielone poziome pasy i zrobić flagowisko..jest to conajmniej imponujacy widok :D
15 marca 2007, 19:26 / czwartek
gosc 15 marca 2007, 15:53 napisał: "..... :)))))))) mlyn wykrakal :) ....."

no komedia przecież

szkoda że na naszym stadionie

czy przegrywasz, wyjęte z dupy na początku meczu i . . . bach, przegrywasz

że o innych podobnych kwiatkach nie wspomnę coby nie być posądzony o próżne się znęcanie nad tymi którym się chce
15 marca 2007, 19:39 / czwartek
Zamiast 'przegrywasz' jest słowo 'wygrywasz' bo jaki to by miało wtedy sens... cóż to nie ważne, fakt że śpiewanie tego na początek meczu, nie jest dobre... kilka razy się zdażyło śpiewać coś co nie pasowało do sytuacji na boisku ale Robert nie może jednocześnie patrzeć na wszystko. No i kręcenie się w kółko z pisenkami też niezbyt dobrze wychodzi. Zobaczymy jak będzie na Jadze, z tą nową przyśpiewką, jak cały stadion się ruszyć to będzie extra(!) efekt...
15 marca 2007, 19:59 / czwartek
:))) też to zauważyłem. Kilka razy ruszała szkocja kiedy gotowało sie pod bramką gości :)) może powinniśmy cały czas robic szkocję :)) Ze nie widzi bo odwrócony...to niech patrzy co się dzieje. poza tym "czy wygrywasz.." powinno się chyba śpiewac przed lub po zakończeniu przegranego bądz zremisowanego mrczu ew. po stracie gola (Verde). A tu taki klopsik.
Inna sprawa, że po stracie gola cały stadion powinien drzeć pizde co najmniej 15 min. a nie krótkie "Lechia Gdańsk" trwające góra 30 sekund.
I ta śpiewka "nic się nie stało". Przecież k...wa stało się, straciliśmy bramę. Powinny być pięśni dynamiczne, zagrzewające do boju a nie kojące rany. Przeciwnik ma być wgnieciony w ziemię a Nasi uskrzsydleni a nie pocieszeni.
15 marca 2007, 20:35 / czwartek
:):):):) Hahahah ok macie duzo racji nawet bardzo dużo z tymi przyśpiewkami. Tylko jak Robert ma patrzeć cały czas na to co się dzieje i jednocześnie prowadzić doping ??? CHyba nikt nie ma oczu do okoła głowy :) A zzz przez 15 minut całe stadionu tak powinno byc tylko niektórym się ewidentnie nie chce nawet 2 minut :) Każdy taki mądry na necie !!! Pozdrawiam
15 marca 2007, 20:45 / czwartek
no maże przesadziłem z tymi 15 min, ale 12 by się przydało:))) Co do Roberta. Moze niech doping prowadzi dwóch. Albo trzech. Cały czas tylko muwi się że nie patrzy co dzieje się na boisku. I wychodza takie klopsy.
15 marca 2007, 20:46 / czwartek
Robert ostatnio jest ostro zawinięty albo ostro zakochany bo nie widzi za bardzo co się dzieje na stadionie.Gałek prosił o minutę ciszy bo zmarł nasz kolega a on całemu stadionowi w tym momencie razem z młynem zadaje pytanie. Druga rzecz to piosenka "Nie płacz LECHIJKO ma...."przy stanie 3:1 dla nas i w okresie gdy jesteśmy w natarciu na I ligę.Przeciez to jest raczej żałobna piosenka gdy się przegrywa.Tą piosenkę męczyliśmy w sumie jedynie gdy LECHIA czy jak kto woli ówczesna LECHIA-olimpia, spadała do drugiej ligi na meczu z Rakowem w 96r.Nad czym tu płakać? Chyba że ze szczęścia że tak dobrze idzie i mamy takie I ligowe ambicję ale nie widziałem osobiście jeszcze takich płaczków.
15 marca 2007, 22:35 / czwartek
zuraw23 zapomniałeś jeszcze o meczu z Elaną w Toruniu, kiedy Lechia spadała z II ligi. Dla przypomnienia dodam, że autokar który nas wiózł zatrzymał się zdala od stadionu, tak abyśmy mogli krzyżaków zaskoczyć. Co nam się zresztą udało ;-))
15 marca 2007, 22:38 / czwartek
ZETO-ty to masz komputerową pamięć-hehe
15 marca 2007, 22:40 / czwartek
zuraw23 pamiętam też, jak pod stadionem Radomiaka pytałeś ludzi gdzie jest ten stadion. Taki zawiniety byłeś ;-)))
Ale "akcja" z wejściem w Radomiu na trybunkę vip-ów była doprawdy I-szo ligowa :-)
15 marca 2007, 22:47 / czwartek
ZETO-byłem zawinięty bo nie dowierzałem że to już Radom jadąc z Gdańska 60km na godzinę.Na Podbeskidzie to bym się nie wybrał tak ,bo by mi weekendu nie starczyło-hehe
Ale chwała ci za to że dojechaliśmy i wróciliśmy.
15 marca 2007, 22:50 / czwartek
zuraw23- nie 60 na godzinę, tylko twoje sikanie po każdym piwie spowalniało dojazd. No i niefart z objazdem ;-)))
15 marca 2007, 23:00 / czwartek
ZETO-wielbłądem nie jestem a poza tym lubię szczać.Trzeba było nie stawać to bym ci może nalał na ocelota-hehe
15 marca 2007, 23:13 / czwartek
zuraw23- to że nie jesteś wielbłądem to wiem, bo one żrą trawę. A ty nie dość że chlejesz piwsko, to jeszcze obżerasz się kebabmi i świństwem z mcd.
No buty z krokodyla- wielbłądy napewno takich nie noszą :-)
15 marca 2007, 23:19 / czwartek
ZETO-nie pij tyle coli, bo od coli pindol boli. (nie obrażając kolegi).
Sorry za buty, wiem że są słabe i nie przebiją twoich, którymi tak się chwalisz że idąc na jeden koniec starówki parkujesz samochód na drugim końcu starówki-hehe
16 marca 2007, 15:19 / piątek
Panie i Panowie, dosyć tego OT. Do meczu coraz bliżej, proponuję żeby każdy sobie odświeżył melodię naszego (przysposobionego) hymnu i kilka razy go w domu zaśpiewał. Jak na razie, mimo dobrych chęci, w naszym wykonaniu przypomina on jakieś okrutne smęcenie, względnie wycie.

Odnośnik do oryginału:
odnośnik
16 marca 2007, 16:53 / piątek
chyba bliższe Naszej wersji będzie to:
odnośnik
YNWA leci od 1,40 min

Wątpię by wyszło, bedzie wielu przypadkowych widzów.
16 marca 2007, 18:31 / piątek
odnośnik

jakiś fajny tekst i jest godna piosenka ;]
16 marca 2007, 18:59 / piątek
Nowe piosenki trzeba oczywiscie wprowadzac, ale nie mozna zapominac o starych ktorych wiele osob nie zna. Marzy mi sie na przyklad, aby caly stadion zaspiewal kiedys jedna z najpiekniejszych moim zdaniem (dla mnie jak hymn):

Wczoraj obiecałaś mi na pewno,
ze trzy punkty dzisiaj będą.
Więc wygraj Lechio mecz.
Ten ważny mecz

Nasza, nasza wiara niezachwiana,
W gdańskiej Lechii zakochana,
I my ufamy Ci.

Hej, Hej Lechijko,
Ukochana ma drużyno,
Wygrałabyś ten mecz,
Ten ważny mecz.
16 marca 2007, 19:17 / piątek
jak dla mnie nr 1, trzeba by ja zreaktywowac...
16 marca 2007, 19:24 / piątek
zgadzam się , ta piosenka jest fantastyczna i wielka szkoda ze juz z niej nie korzystamy ...
16 marca 2007, 19:32 / piątek
A moim skromnym zdaniem powinniśmy się skupić na tym co nam wychodzi chociaż w miare... szczegolnie na mecz z Jagiellonią (; Bo jeżeli teraz zaczniemy odgrzewać, tak bez ćwiczeń, to nie wiadomo co z tego wyjdzie...
16 marca 2007, 19:34 / piątek
Jasna sprawa, ze w najblizszym meczu nie ma miejsca na eksperymenty. Napisalem, ze chcialbym zeby "kiedys" caly stadion zaspiewal...
16 marca 2007, 20:26 / piątek
Oj pieśń kapitalna jeszcze pamiętam czasy kiedy ją śpiewaliśmy jeszcze. Ale z Naszym młynem ?? wątpie narazie chyba bardziej prosta by śpiewała niż Nasz młyn !!
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.270