Gdańsk: piątek, 31 marca 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


DOPING - przyśpiewki,propozycje,uwagi !

strona 51/114

28 listopada 2008, 11:06 / piątek
Trzeba szykować polską wersję. Kto wie, czy nie zagoszczą u nas na Baltic Arenie.
28 listopada 2008, 15:49 / piątek
"zielonykrzem
28 listopada 2008, 11:06 / piątek
Trzeba szykować polską wersję. Kto wie, czy nie zagoszczą u nas na Baltic Arenie."

...zapraszam na stronę 44 tego wątku
28 listopada 2008, 16:21 / piątek
Tak, dziękuję za zaproszenie. :)

Chodziło mi o to, że Euro2012 zbliża się dużymi krokami i niewykluczone, że reprezentacja Niemiec będzie grała jakiś meczyk w Gdańsku. Moim zdaniem warto byłoby "ugościć" ich jakąś prześmiewczą piosenką (właśnie typu"10 German bombers"). A gdyby tak pocisnąć im w ich ojczystym języku, żeby dobrze zrozumieli, to w ogóle byłaby bajka. Ech, rozmarzyłem się. ;)

Co do Lechii - to pomysł z "10 German bombers" elegancki. Oby się przyjęło.
28 listopada 2008, 17:40 / piątek
MarekM- wersja stadionowa o wiele lepsza od "oryginału"
28 listopada 2008, 17:50 / piątek
ZZZ - "oryginał" to tylko jako ciekawostka, hihi.

Chciałbym, aby udało się nam opanować wersję knajpowo-pociągowo-uliczną.
Wersja stadionowa jest za szybka.
28 listopada 2008, 17:58 / piątek
@MarkuM - jak brzmi ta wersja knajpowo-pociągowo-uliczna ?
28 listopada 2008, 18:09 / piątek
jak oryginał na tym forum:))) nie podążasz za wątkiem:))
28 listopada 2008, 18:19 / piątek
Ale bez nacisku (wykrzykiwania) trzeciego wersu - "Bo zostałem tak stworzony - Biały i Zielony".
To mam być melodyjne... śpiewane.
29 listopada 2008, 13:07 / sobota
Legia w miarę poprawnie zaspiewała "moja jedyna miłosc".
29 listopada 2008, 15:08 / sobota
Okej runda sie skończyła. Coś powiedzieć o wczorajszym meczu.
Nie było źle ale powiem jedno i konkretnie TO JEST DRAMAT !!
Kolega o nicku zzz w wątku meczowym ma rację. Czy my jesteśmy jakimiś debilami ?? Jak można przez pół meczu krzyczec "Legia to stara......." ?? A Legia i tak miała na to prawie wyjebane. Ogólnie to nie wazne kto usiądzie w klatce leci "Jazda z kur...." Nawet jakiś śmieszny Bełchatów jak usiadzie gdzie tego na mapie nie widac to jazda z kur.... bo to już jest tradycja. Nie rozumiem zamiast głosno wesprzeć piłkarzy dopingiem to lepiej zaspiewać "gola,gola,gola....." niż A My swojeee na całe gardło. Co się dzieje z niektórymi ludźmi ?? Ktoś napisał, ze Legia ma gówniane piosenki może i ma ale chciałbym śpiewać tak nasze piosenki jak oni swoje.
Co do rundy. Runda w gruncie rzeczy chyba nie była zła jeśli chodzi o doping były mecze słabsze Piast, Lech ale były mecze naprawde zajebiste Górnik, ŁKS i pare. Wczoraj tez tragedii nie było. Jednak tak naprawde to jest jakiś zalążek dopingu. Nie mówie ze brakuje nam pomysłów ale jeśli ludzie nie wykazują chodz troche zaangażowania to to sie mija z celem. Troche nam sie odechciewa już, bo nie robimy tego dla ludzi ale dla Lechii ale z kolega D. jestesmy czesto tak zniesmaczeni. Wprowadzamy piosenke zero zaangazowania ze strony ludzi. dwa że to kilka rzeczy sie na to nakłada. Tak naprawde nie mamy młynu tylko jakąś zgraje, grupke osób. Jest ich zamało żeby ten doping wyglądał kozacznie nie ma mocy żeby młyn naprawde mocno huknał to o czym tu mowa?? I wygląda to w ten sposób, ze ta grupa osób pod egarem toczy walke z resztą stadionu aby rozruszać resztę stadionu bo wtedy jest doping, bo inaczej giniemy w dopingu.
Smutne ale prawdziwe co z tym zrobić macie jakieś pomysły ?? Czy doczekamy się kiedyś że cały sektor od płotu do płotu to bedzie młyn?? Nie sądze, bo taka jest mentalność, ze lepiej pokręcić beke powyzywać sędziego gosci niż krzyknąć z serducha "Moja jedyna miłość to Lechia Gdańsk"Lepiej przede wszystkim iść na łuk. Wczoraj jak przechodziłem na łuku mówiąc o zimnych ogniach widziałem pare twarzy które był jeszcze w młynie w tym sezonie nawet. pozdrowienia dla was !!! Lepiej na łuku jest przenieśmy sie wszyscy na łuki tam jest fajniej. Beka lepsza i wogóle !!! Mówiac rpzez megafon na łuku jedni słuchali ale drudzy chyba byli zdziewini ze jakiś gosciu cos do nich mówi, coś im karze robić. Nie chce też karcić ludzi wszysktich któzy są na łukach, ale naprawde to nie wygląda tak różowo jak sie niektóym wydaje i może sie wydawac.
Zobaczymy jak to na wiosne bedzie bo runda ta była pod względem meczów u Nas atrakcyjniejsza.

Pozdrawiam
29 listopada 2008, 16:26 / sobota
Witam, w większości masz racje z tym co napisałeś, moim zdaniem brakuje wam mowa o ludzi w gnieździe organizacji tłumu i odpowiedniego dobierania przyśpiewek mianowicie jak rośnie ciśnienie np. po jakieś dobrej akcji naszych piłkarzy to wydaje mi się że warto by było zainicjować jakąś energiczną przyśpiewkę chociażby a my swoje a wam często się zdarza robić na odwrót i reszta tego nie podchwytuje, co do organizacji tłumu to stoję w niedalekiej odległości od was i powiem szczerze że prawie w ogóle was nie słychać, chcielibyście żeby cały sektor był młynem to krzyczcie do całego sektora, ten megafon jest całkiem głośny tylko trzeba go w dobrym kierunku skierować a nie tylko przed siebie do tych kilkudziesięciu osób na środku młyna tyle. Tylko Lechia!!!
29 listopada 2008, 16:31 / sobota
Limak : Szacunek za to, że wkładacie tyle zaangażowania :) Ale smutne są takie przypadki, jak w przerwie większość sobie gdzieś znika albo stoją cały mecz i się lansują... Ja bym proponował selekcję. Chociaż od schodów do schodów, wstęp mają Ci którzy zadeklarują się śpiewać. Jeśli ktoś się będzie obijał a młynarz to zauważy to mówimy mu do widzenia... Co prawda zostanie Nas wtedy gdzieś 50 osób, ale przynajmniej konkretnych... może ludzie z łuku się dołączą? Według mnie tylko selekcja nic innego nie wchodzi w grę.
Aha i żeby nie było, że nikt się pod zegarem nie stara... jest grupka osób, która pojawia się tam na każdym meczu i tak jak Ty z D. również nie mogą później mówić :)
Pozdro
29 listopada 2008, 16:43 / sobota
29 listopada 2008, 16:47 / sobota
Limak, od rundy wiosennej trzeba wprowadzic segregacje, obecnie do mlynu wpadaja ludzie ktorzy za chuja niemaja ochoty drzec ryja, raz czy dwa podniosa szalik i na tym koniec ich dopingu, na domiar zlego w przerwie spierdalaja z mlynu.

Wczoraj na łuku ziomek na oko 50 lat zaczol nawolywac do glosnego dopingu, robil to z sercem, widac ze kocha ten klub jednak gdy zobaczyl ze ziomek obok niego gada przez komorke to powiedzial ze to wszystko pierdoli, ze Legia nas zaglusza i poszedl sie odlac, juz nie wrocil.

Limak zrob segregacje i zacznij wczowac sie w sytlacje panujace na boisku.

Proponuje szybki test, kazdy kto potrafi zaspiewac My wierzymy zostaje w mlyne a reszta niech skurwia.

POZDRAWiAM !
29 listopada 2008, 16:54 / sobota
prawda jest taka:, że w obecnej postaci młyn nie ma szacunku reszty kibiców na stadionie, jakoś większość kibiców nie chce się z młynem utożsamiać
Co gorsza, przy całej sympatii do twojego zaangażowania (Limak) uważam że niestety nawet sam młyn cię nie szanuje.

warto pomyśleć o wprowadzeniu zmian na wiosnę, może trzeba:
`dać nowego młyniarza, z charyzmą, z poszanowaniem wsród kibiców
`wprowadzić zasadę jesteś w młynie to śpiewaj a jak nie to z liścia albo wyjebka na prostą
`dopasowywać repertuar do przeciwnika z którym gramy, pewnie inny będzie na szparce inny na Piaście
` i najważniejsze doprowadzić aby młyn i pozostali skupili się głównie na kibicowaniu Lechii i
29 listopada 2008, 16:55 / sobota
greenone po cześci sie zgadzam ale cos mi sie wydaje ze ten megafon slabnie z meczu na mecz, ale moze to sie tylko wydaje dlatego czasem nie slyszysz moze jak po energicznej akcji zapodajemy "A my swoje..." czasem brakuje nam ogłady pewnie prawda ale ludziom tez jej brakuje i znajomoscii piosenek. Chcielibysmy aby kiedys tak bylo, że sypiemy każda piosenką jak z rękawa.
Co do selekcji z czego chcecie robić tą selekcje ?? Na dobra sprawe tam zostanie 20-30 osób tak naprawde dajacych 100 % ?? Kpina !! Żeby młyn gospodarzy (Wielkiej Lechii zaznaczam) był mnejszy niż ilośc osób w sektorze gości.

O dopingu można mówić wiele jest to temat tak naprawde rzeka, ale w słowach to sie wydaje takie proste a w praktyce ?? Jak zawsze
29 listopada 2008, 16:58 / sobota
Jeszcze nie czytając posta AntyZeto na gnieździe Nas jest 2 ja zaczynałem jako bębniarz kolega od razu. Z czasem zaczęliśmy 2. Cóź nie wszyscy musza lubić osoby na gnieździe moze nam brakuje wieku, doświadczenia i charyzmy. Sam chciałbym aby to ktoś starszy prowadził ale takiej osoby nie ma lub sie nie kwapi. Jeśli jest ktoś lepszy albo sie czuje niech spróbuje !!
29 listopada 2008, 17:05 / sobota
Limak jakiego babola odjebiesz na nastepnym meczu u siebie ??
29 listopada 2008, 17:07 / sobota
Uwierz mi że jak na wiosnę na pierwszym meczu po przesiewie w młynie będzie 20-40 osób konkretnie dopingujących, bez lansu, bez najebanych, bez malolatów i kurewek, bez okrzyków hołdujących rudolfa itp to na następnym meczu będzisz miał tych konkretnych 2 x tylu. Sam kuźwa pójdę! Młyn musi trzymać fason, nawet kosztem ilości osób w młynie! Młyn to ma być miejsce ze masz tam zaszczyt być, a nie kurwa przychodzi kto chce i robi co chce.
niestety pokolenie młodych ludzi wyznaje teraz inne zasady...
29 listopada 2008, 17:15 / sobota
Ci co przychodzą pod zegar raz na rundę to na pewno Limaka i Daria nie kojarzą, natomiast Ci co są tam na każdym meczu szanują ich obu... Co do kwestii, że zostanie nas 20 - 30 osób : TRUDNO trzeba kilka meczy przeboleć, ale za to złapać młyn za jaja...
Pozdro
29 listopada 2008, 17:18 / sobota
Limak powinieneś mieć mikrofon. Głośniki ustawione tak jak na GKS i szparce 2 lidze i jazda ( tylko bez beki trzy cztery) . Na Wiśle gniazdowy ma mikrofon i podrywa ludzi do śpiewu. Na meczu z piastem stał koło mnie koleś (w białej czapce Lechii) i kazał ludziom śpiewać na łuku bo inaczej to była pada jeszcze większa. A na Legii doping był dobry tylko z byt dużo "jazda z kur**"
Ludzie chcą śpiewać tylko jak wchodzą pikniki jakieś ping laluni i chcą sie pokazać bo przyjechała Legia Lech to z dopingu wychodzi dupa... Powinno być hasło LECHIA TO NIE MODA..
Czemu tych ludzi co chodzili na niższe ligi, jeżdżą na wyjazdy niema w młynie aby pokazać ludziom jaki doping wygląda i wywalać ludzi co stoją i gadają sobie prze telefon...
29 listopada 2008, 17:26 / sobota
marcin gda - bo ci co jeżdżą na wyjazdy mają właśnie w dupie taki charakter młyna

najlepsze jest to że najlepszy młyn to jest przeważnie na wyjazdach, wtedy jest naprawdę konkretna ekipa dopingowa (młodzi i starzy, wszyscy drą ryja), która na obecną chwilę nie jest w stanie zasiąść w młynie koło siebie - i to trzeba zmienić
29 listopada 2008, 17:27 / sobota
Taaaa na młyn powinni przychodzić ludzie co chcą śpiewać a nie żeby tam być ....np. co mecz widzę kolesia co stoi w młynie i nie śpiew........ Gdy młynarz zaproponuje jakąś przyśpiewkę to ten typ zaczyna wrzucać ma młynarza .......no kurde co to ma być i co każdy mecz widze w młynie najebanych ludzi co śpiewają ale nie do rytmu i śpiewają to co chcą w ogóle nie słuchają co młynarz ma do powiedzenie ........
29 listopada 2008, 17:36 / sobota
anty ZETO masz racje tylko Ci ludzie przychodzą na Lechię dla kogo?
Jak jada gdzieś w Polskę ileś km to mogą stać koło siebie? A na Traugutta to nie?
29 listopada 2008, 18:15 / sobota
Nostradamus - Limak kopnie Khatosa w dupę
29 listopada 2008, 19:35 / sobota
Do prowadzenia młyna przydałby się ktoś, kto jest choć trochę inteligenty i ma refleks. Obecny młynarz nie ma ani inteligencji, ani refleksu. Legia w prymitywny sposób obraża Lechię, a tu nic, zero pomysłu na odpowiedź. Nie wiem kim jest obecny młynarz, ale na pewno powinien dać sobie spokój.
29 listopada 2008, 19:58 / sobota
Odpowiedzia mlyna bylo iti spierdalaj :)
29 listopada 2008, 20:03 / sobota
damus1 - czemu akurat jego?
29 listopada 2008, 20:06 / sobota
Limak zainicjował ciekawą dyskusję.
Na wstępie trzeba przyznac, że kilkukrotnie doping na T29 był na prawdę przyzwoity. Należy też odnotowac aktywnosc prostej.

Temat rzeka o czym swiadczy objetosc wątku. Postaram się zwrócic uwagę na kilka rzeczy tak "na gorąco".

Przede wszystkim wcale nie uważam, że młyn jest niezbędny by na Lechii kręcił się doping. Nie chcę byc źle zrozumiany. Doceniam wysiłek Limaka, MarkaM i innnych. Zycze im powodzenia w tym co robią. Uważam jednak, że może byc u Nas doping (wcale nie gorszy) bez młynu. Mamy tak wyrobioną publikę, że bez młynu spokojnie pociagnie.

Skoro jednak młyn ma istniec przychylam się do sugestii kilku osób dotyczacej selekcji. Młyn musi miec swą wagę. Pomysł mój polega na organizaowaniu spotkań dopingowych (wiem, wiem to już było). Otóż wytworzy to pewna grupę konkretnych osób, nastawionych tylko na doping. Żadnej lanserki. Niech to bedzie nawet 20 osobowa grupa, ale konkret. Od tego zacznie się budowa młyna. Każdy chętny do przebywania w młynie bedzie musiał pojawic się na spotkaniach dopingowych. Niech będą jakieś identyfikatory albo na gębę Limak bedzie prowadził selekcję. Kto nie chodzi na spotkania dopingowe ten nie ma wstępu do młynu i koniec. Bycie w młynie stanie sie nieosiagalnym (dla coniektórych) pragnieniem. Młyn nabierze prestiżu. Może byc też tak, że przestanie istniec (mała ilośc osób) ale wydaje mi się że warto podjąc ryzyko.

Inna sprawa. Limak często piszesz, że stadion z Was szydzi, że coś się może nie podobac starszym kibolom. Otóż mylisz się. Obserwuję sytuację prostej i (uwież) bardzo czesto prosta nasłuchuje co "w młynie piszczy" i podchwytuje.

Kolejna sprawa. Niestety reakcja młyna na wydarzenia boiskowe czesto jest nieadekwatna. Stąd rozdzwiek młyn-stadion.

Dalej. Wiele piosenek jest śpiewanych nieprawidłowo. To też powoduje spadek autorytetu młynu. Wielokrotnie juz o tym pisałem, piosenka zniekształcona brzmi zajebiście bezbarwnie, nie ma nic gorszego od nieumiejętnego odtworzenia starego hicioru. Lepiej w ogóle się za to nie brac!!! Tak chociaż starsi pamiętają prawidłową wersje.
Niestety na przestrzeni ostatnich kilku lat (od 4 ligi) wychowało się pokolenie Lechistów źle śpiewających piosenki. Nie ma sensu przytaczac tytuły skoro i Hymn kaleczymy. Z reszta Legia Nas obnarzyła ("Moja jedyna miłośc").
Jest to moim zdaniem duży problem bo jak wytłumaczyc ludziom, że wychowali się na "padace"? Lepiej było tych kawałków w ogóle nie ruszac.

Mamy fajne nowe piosenki ("Jesteśmy Władcami trójmiasta", "bombersi") Może jakieś spotkania dopingowe, może "prostowanie" powykręcanych starych kawałków? Wiecie, że ciezko jest uczyc na meczu ("bombersi"). Zawsze znajdzie się jeden z drugim który wie lepiej, nie słucha, gada przez komórę albo kiedy trzeba śpiewac krzyczy. A na próbie można podejsc do kolesia. Spokojnie powiedziec gdzie śpiewa źle i wszystko gra.

Póki co od wiosny przenoszę się pod zegar do młynu oczywiście:)))
29 listopada 2008, 20:10 / sobota
Gniazdowych mamy najlepszych z możliwych i tyle w tym temacie.

Bywalcy młyna to inny temat i tylko radykalne środki mogą to zmienić.

Z gówna bata nie ukręcisz...chyba niektórzy zapomnieli od czego zaczynaliśmy np. w zeszłym roku. Ba! większość pewnie nawet tego nie może pamiętać, bo przecież na II lige to szkoda kasy było. Dla mnie jest to wielki postęp.
29 listopada 2008, 20:10 / sobota
marcin_gda: "Limak powinieneś mieć mikrofon. Głośniki ustawione tak jak na GKS i szparce 2 lidze i jazda ( tylko bez beki trzy cztery) . Na Wiśle gniazdowy ma mikrofon i podrywa ludzi do śpiewu."

Święte słowa!
Mikrofon to wg mnie lekarstwo na (prawie) całe zło.
To działa jak w wojsku. Jeśli będzie słyszalna na cały stadion komenda, to ludzie będą chętniej śpiewać. Na meczu z Lechem byłem przy sektorze gości i tam zanim się ktoś zorientował, co się dzieje w młynie, to już była połowa piosenki.

A poza tym mikrofon poprawi synchronizację. Np. jeśli "My wierzzyyyymy..." zacznie się rozjeżdżać, to młynarz włączy się na chwilę, zapoda właściwe tempo, a reszta się zreflektuje i wyrówna.

Jeśli nie wierzycie, to pójdźcie do kościoła. Zaobserwujcie, że jak nie ma organisty, to śpiew wygląda o połowę gorzej. A jak organista nadaje, to ludzie się śmielsi robią, śpiew równiejszy i w ogóle bajka. ;)
Amen. :)
29 listopada 2008, 20:40 / sobota
Gniazdowi na jesien spadaja liscie
30 listopada 2008, 03:20 / niedziela
Dałbyś już spokój z tymi docinkami...
30 listopada 2008, 13:18 / niedziela
Khatos na gniazdo i zamiast my oglądać i podziwiać doping greków to oni beda ogladać i podziwiać doping Lechii. Zwłaszcza,że jest już po mutacji.
30 listopada 2008, 14:24 / niedziela
Bycie w młynie to powinien być zaszczyt
30 listopada 2008, 15:22 / niedziela
zielonykrzem napisał: " . . . Jeśli nie wierzycie, to pójdźcie do kościoła. Zaobserwujcie, że jak nie ma organisty, to śpiew wygląda o połowę gorzej. A jak organista nadaje, to ludzie się śmielsi robią, śpiew równiejszy i w ogóle bajka. . . "

do kościoła chodzą raczej wierzący a nie nie-wierzący, chyba ?

: ) trzeba sie uczyć choćby od diabła, trza Wam organistego : ) ludzie śmielsi się zrobią : )

a ja swoje, będą meczyki z iskrą (a będą) to będzie się działo,
i młyn tu niewiele pomoże : )
co prawda niewiele też zaszkodzi,
ale jak już tu pisałem, nie on, nie młyn jest w stanie porwać ludzi do uzewnętrzniania emocji, co najwyżej do wymamrotania czegoś na odwal się

póki co . . . z małymi chlubnymi wyjątkami) sterujecie w takie oto:

a teraz . . . cały stadion ręce w góre i . . . cały stadion ! ! ! ręce w górę . . . czekamy aż cały stadion podniesie ręce w góre, i pani w żółtym czepku też, klaszemy na "RAZ", potem znowu na "RAZ", jak nie będzie "RAZ" to nie klaszczemy,
a potem machamy rękoma z jednoczesnym gibaniem się, podobnie jak w opolu ale nie na boki prawo-lewo tylko w przód i w tył, takie żeby niby coś jak pokłony wyszło tylko z podnoszeniem i opuszczaniem rąk pod melodię "looo-lo-lo lo-lo", o to to, . . . "futbolowa" publika hyyyyyyyyyyyyyyy, niby wszystko się zmienia, ale . . . czy na lepsze ?

cóż, co kto lubi, stadion to stadion, jak ktoś chce sobie poklaskac na "RAZ" czy pogibać się machając rękoma w przód i w tył to . . . trudno : )
30 listopada 2008, 15:48 / niedziela
SPOTKANIE DOPINGOWO-ORGANIZACYJNE - 07.12.2008, godz. 12.00, Lechia.

Wszystkich żywo zainteresowanych poprawą jakości młynu i dopingu serdecznie zapraszam.

Zwłaszcza tych niezdecydowanych, stojących rozkrokiem pomiędzy młynem, a... (tu zabrakło mi odpowiedniego słowa). Może po tym spotkaniu zdecydują się również drugą nogę postawić na młynie.

Wierzącym-praktykującym proponuję przesunięcie udziału we Mszy Św. na inną godzinę.
Łódzcy wyjazdowicze będą mieli sobotę na "dojście do siebie".

Przeanalizujemy co było dobrego i złego w tej rundzie.
Ustalimy zasady funkcjonowania młynu na przyszłość - jak wielkie jest ciśnienie w tej kwestii, wystarczy poczytać w tym wątku. Mam nadzieję, że osoby udzielające się na forum w tej kwestii zaszczycą nas Swoją obecnością i przedstawią Swoje propozycje zmian, jak również (a może przede wszystkim) sposobów ich realizacji.

Raczej nie przewiduję typowego treningu dopingu - temat młynu pochłonie sporo czasu - ale propozycje repertuarowe zapewne sie pojawią. Jeżeli takowe będą, proszę pomysłodawców o spisanie Swoich propozycji (tekst i podanie tytułu melodii) abyśmy mogli się do tego ustosunkować.

Ustalenia z tego spotkania zostaną przedstawione Lwom Północy, jako koordynatorowi przedsięwzięć kibicowskich na Lechii. A nastąpi to szybko, bo już następnego dnia, na zebraniu Stowarzyszenia.

To tylko 2-3 godziny z naszego długiego pobytu na tym padole, ale jeżeli te 2-3 godziny spędzone w gronie BIAŁO-ZIELONEJ BRACI doprowadzą do zmian na lepsze, to warto je poświęcić dla LECHII.

Liczę na szeroki odzew z Waszej strony.
30 listopada 2008, 15:51 / niedziela
a co z kiełbaskami?
30 listopada 2008, 15:54 / niedziela
a jak będzie padał śnieg to też mamy przychodzić?
może poprosimy mosir to nam włączą podgrzewanie murawy, będziemy mogli sobie usiąść i będzie nam przynajmniej w tyłki ciepło
30 listopada 2008, 15:55 / niedziela
MarkuM - czy nie dałoby rady przesunąć godziny na bardziej popołudniową? większej ilości osób by pasowało...
30 listopada 2008, 16:01 / niedziela
Powiem tak najpierw odpowiem zzz może faktycznie młn nie ejst potrzebny u nie twierdze że jest niezbędny. Nie bedzie moze na jednym z meczy młynu i zobaczymy z jakim skutkiem to wyjdzie. Tylko niech nikt nie ma pretensji, gdzie jest ktoś na gnieździe.
Dwa fakt młn źle wykonuje niektóe piosenki, ale jak zaczeli prowadzić doping to już wogóle kaleczyli niektóre melodie tak jak "Przy kasach tłum..." nie przypominało i nie przypomina Beatlesów a czesto "Marsza, Marsz..." Marsylianke. Cóź mówi sie prosi o tempie rytmie itp. to mówić czasem jak do ściany do niektórych.
Co do nagłośnienia jestem za ale nie na cały stadion tylko na młyn. Jednak młyn musi sie rozrosnac, bo co robić nagłosnienie dla 50 osób?? Tamto nagłośnienie nie spełniło uważam zadania, ponieważ cały stadion nie będzie śpiewał przez 90 minut. Nie wiem też czemu słynne"trzy-czte-ry" było takie śmieszne ?? A jak ma zaczynać niektóre rzeczy gniazdowy ?? Druga sprawa, ze ludzie są różni na stadionie nie wszyscy chcą śpiewaći nie wszystkim pasuje wydawanie komend tak jak wyżej np. verde !! Zgadzam sie z tym co piszesz verde że nie wszsycy musza przecież podnosić ręce !!! Ale tak ciezko Ci podnieść na te 2 minuty. Cóź nie wszyscy rpzecież musza śpiewac nie ma takiego przymusu. Piszesz o rękach przy HSV pewno to nie ja to wymysliłem, ale jeśli ludzie sami tak robią nie wiem może im to pomaga jakoś utrzymać rytm czy jak ?? Miały byc piąchy a nie jakieś machanie ale co tam:) Piszecie tez że młyn nie reaguje na sytuacje boiskowe. Może po prostu czesto jest za mały i nie słychać jak w tym tumulcie cały stadion wybuchnie z "Lechia Gdańsk" To potem ginie odzew młynu przy rogu itp. Co zrobić. Tez pamietajcie, ze Nas jest 2 i to że sie tu wypowiadam rozumiem jako przekaz. Ale nie wszystkie błędy lub pomysły dobre które wychodzą sa tez moje.

lunakk Ty za to jesteś 100 % inteligentny i nalezysz pewnie do tej grupy "A chuj krzyknijmy Legia to stara kurwa". I tyle by było na temat.

Co do selekcji chyba jednak trzeba będzie pomyślec chodźby miało byc 50 to aby śpiewali i dawali serducho. Młyn musi liczyć 500-700 głów i jak pierdolnie to sie musza goscie posrac, a reszta stadionu moze sie przyłączyć ale nie musi. Troche śmieszne, ze młyn WIELKIEJ LECHII GDAŃSK jest mniejszy niż liczba gosci w sektorze :(

Co do spotkania może to bardziej bedzie do przedyskutowania a powstrzymajcie się od głupich komentarzy, bo własnie teraz jest robione kiedy jeszcze śniegu nie ma chyba że spadnie. Z godzina moze faktycznie za szybko troche ale kto przyjdzie ten przyjdzie i czekam na jakże wybujałe komentarze Nostradamusa !!!
30 listopada 2008, 16:01 / niedziela
ale wtedy nie włączął nam oświetlenia bo będę grzać murawę
30 listopada 2008, 16:22 / niedziela
Limak slimak burak czy chuj wie jak tam na ciebie mowia , nie zesraj sie nastepnym razem na tym gniezdzie posrancu
30 listopada 2008, 16:25 / niedziela
A Ty sie nie posraj na tym forum "gwiazdo" internetu !!!
30 listopada 2008, 16:27 / niedziela
Dokładnie tak jak verde napisał. Wszystko na trzy-czte-ry, według ściśle ustalonej instrukcji, nie zapominając oczywiście o samym fakcie, że wprowadzany od jakiegoś czasu nowy repertuar nijak do Nas nie pasuje( patrz "looo-lo-lo lo-lo" przy objawach choroby śierocej :-) ). Taki a nie inny kierunek, w którym zmierza młyn jest pochodną permanentnego zapatrzenia sporej części kibiców w Wisłe. Zaznaczam, że nie mam nic przeciwko przełożeniu co lepszych kawałków na T29 a i również wprowadzeniu nowych ( 10 german bombers - strzał w 10! ) ale z rozwagą i umiarem. I to są w mojej ocenie grzechy główne prowadzących doping. Zaryzykuje stwierdzenie, że w ten sposób nigdy nie porwiecie całego stadionu. To jest na swój sposób zabijanie spontaniczności.
Generalnie nie ma gry nie ma dopingu, ale jak mecz jest elektryzujący (czy to na boisku, czy na trybunach) na całym stadionie robi się jeden wielki kocioł. Wiadomo- równo nie zaśpiewamy, ale czy to jest największy problem? Śmiem uzanać, że wychodzi to nieraz nawet na plus.. . Żeby nie było że tylko krytykuje - chwała wam za to chłopaki, że w ogóle wam się jeszcze chce stawać co mecz na tym gnieździe, bo widząc takie chęci i zaangażowanie obecnego "młynu" mało kto by wytrzymał. tylko chyba nie tędy droga...

Co do selekcji- temat wałkowany wiele razy, ale czy jest inne wyjscie? Nie wiem. Selekcja nie daje żadnej gwarancji, ale chyba lepiej spróbować, niż nie robić nic i czekać na zbawinie. Trzeba przyznać, że młyn w IV lidze nie jednokrotnie prezentował się lepiej niż w chwili obecniej. A potem... stało się coś złego.. Wtedy był właściwy moment do działania, ale wydaje mi się wszyscy to zlekceważyliśmy myśląc, iż jakoś to będzie.

Aha, kwestia nagłośnienia- jak najbardziej potrzebne, ale tylko na młyn, ew. niech bedzie słyszalne na łukach ale broń boże na całym stadionie, było i efekty wszyscy widzieliśmy.
30 listopada 2008, 16:30 / niedziela
Bedziesz tak samo ruro posrany jak twoj koleszka z gniazda nie tak dawno temu . Koncze pisac na tym przesiaknietym glupota forum , hejho
30 listopada 2008, 16:36 / niedziela
nostradamus ty cpales cos czy masz tak nasrane w deklu .To jest forum ogolnopolskie nie wiem o co ci chodzi ale takich spraw na forum sie nie pisze chyba ze ejstes internetowym chuliganem skasowac wpis tego pajaca wpizdu !!!!
30 listopada 2008, 16:38 / niedziela
Nostradamus przyjmuje krytyke każdego ale nie musisz mnie obrażać !!!

Skrytożerca skwitowałes po krótce to co mam na mysli !!!
30 listopada 2008, 16:43 / niedziela
I kto to mowi jakis gamon o nicku holy fan :)
30 listopada 2008, 16:53 / niedziela
Moze i gamon,ale sie nie spinam tak jak ty i nie pajacuje na forum nie wiem co ty chcesz tu udowodnic,straszysz chlopaka przez forum W Kółko te same teksty piszesz do niego,jakbys mial jaja to bys podszedl do niego i powiedzial mu to w twarz,zamiast sie spinac w kółko na forum.Załoze sie ze on cie nawet nie kojarzy.łatwo sie spinac jak jest sie anonimowym prawda internetowy kozaku? NIE POWIEDZIALES W RYJ,NIE POWIEDIZALES NIC
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.320