Gdańsk: czwartek, 23 listopada 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


DOPING - przyśpiewki,propozycje,uwagi !

strona 54/115

13 grudnia 2008, 16:24 / sobota
może zamiast bałkańsko-tureckickich kserówek to:

"Green LG
18 lutego 2007, 20:15 / niedziela
Inspired by Jacek Kaczmarski "Mury" (trochę wolniej niż refren) lub coś podobnego tylko musiałby ktoś z weną literacką wspomóc kompletnego laika;-)))

Oni bogowie z Gdańska są ;
My Im dodajmy pieśnią sił ;
Tysiącem gardeł, setkami rac ;
Śpiewajmy razem wszyscy tak....

Wstań Bracie, uderz pieścią w mur ;
I wyrwij z gardła okrzyk nasz ;
A Lechia Pany, Lechia Pany, Lechia Pany ponad świat (cały refren x2)

Wkrótce na pamięć poznasz tę pieśń ;
Poczujesz siłę, wiarę i sens ;
Sam się przekonasz jak wielu nas jest ;
Pamiętaj kto nasz największy wróg...

Wstań Bracie, uderz pieścią w mur ;
I wyrwij z gardła okrzyk nasz ;
A Lechia górą, Lechia górą, Lechia górą ponad świat (cały refren x2)"

Na poczatek sam refren chociaż. Na spotkaniu dopingowym nie byłem więc nie mam prawa głosu. Tak mi się tylko skojarzyło z dzisiejszą rocznicą.
13 grudnia 2008, 16:43 / sobota
Zajebisty kawałek ; DD Tylko dobrą nutkę to tego podrzucić i moze to być jedna z lepszych piosenek. Jedyny problem jest taki ze co mecz na młyn przychodzą inni niekumaci ludzie więc za szybko nie skumają sie z tą piosenką.
13 grudnia 2008, 16:48 / sobota
odnośnik

tutaj jest nutka do "Murów". Starsi z pewnoscią kojarzą
13 grudnia 2008, 16:53 / sobota
Oj zzz teraz uderzyles w moje serducho :) Tak mi sie spodobalo to keidy dawno bardzo dawno temu w tym temacie ktos to zapodal. Kaczmarskiego "Mury" to jednaz moich ulubionych pieśni. Jakze pasujaca do Nas i dzisiejszej rocznicy. Lecz pieśń jest trudna :/ Nie wiem musiało by troche wiecej osób pomóć z tym kawałkiem akurat. Ale fakt wtedy sie tym zachwyciłem i chyba uwazam po dzień dzisiejszy za najlepsza propozycje w tym temacie.
13 grudnia 2008, 16:55 / sobota
Niezłe ; D tylko naprawde ciężko będzie się tego nauczyć:P Niestety my mamy problemy nawet z krótkimi przyśpiewkami. A to jest nawet coś na rodzaj hymnu ; D to śpiewalibyśmy pewnie z podniesionymi szalikami.
13 grudnia 2008, 16:58 / sobota
Przydałoby się wydrukować tekst tej piosenki na następne spotkanie dopingowe. Przynajmniej z 30 kopii i byłoby git.
13 grudnia 2008, 17:03 / sobota
zzz, 50 osob sie tego nauczy i co dalej? Zauważ, że cieżko ludzi (spoza młyna) nauczyć jakichkolwiek pieśni. Fakt faktem, tekst i pomysł melodyczny jest niczego sobie i sam chętnie bym usłyszał to, ale w wykonaniu całego stadionu, jednak na daną chwile to jest raczej niewykonalne. Może kiedyś :)
13 grudnia 2008, 17:05 / sobota
Warto by było się tego nauczyć chociaż żeby te 50 osób z młyna to znało. Pośpiewalibyśmy przed meczem zawsze to powoli ludzie zaczęli by podłapywać i może po kilku meczach śpiewało by już te 500 a nie 50 osób.
13 grudnia 2008, 17:08 / sobota
Żeby tą pieśń sie nauczyć musiało by na spotkanie przyjść 500 osób i uczyć sie tego troche. To nie jest zwykłą pieśn z lallala gdzie podśpiewasz sobie przed emczem i bedzie okej. Ta pieśń to "swietość" dla wielu gdańszczanów coś wiecej niz tylko pieśn. Choidz nie jestem pewien czy słowa idealnie pasują. Amen...
13 grudnia 2008, 17:12 / sobota
Tak tak dla "gdanszczanow" to napewno szczególa pieśń
13 grudnia 2008, 17:21 / sobota
Mam nadzieje że kiedyś uda się to zaśpiewać.
13 grudnia 2008, 17:22 / sobota
jeśli chodzi o melodię to dla pokolenia z lat 80 jest znana. Za komuny to była sztandarowa pieśń. Warto by choc garstka ją znała,by Lechia miała ja w repertuarze. Co do całego stadionu, jak napiałem wczesniej, na początek wystarczy refren.
13 grudnia 2008, 17:24 / sobota
Stawiam się za zzz ;]
13 grudnia 2008, 17:29 / sobota
wagonfajek i co cieszysz sie??
13 grudnia 2008, 17:29 / sobota
Raczej "Mury" Jacka Kaczmarskiego to każdy powinien kojarzyć, swoją wersje zaprezentował również Jean Michel Jarre podczas ostatniej wizyty w Gdańsku parę lat temu. Jednak zgadzam się z Limakiem co do wymaganej liczebności do zaśpiewania tego.

Chociaż uważam, że spróbować zaśpiewać refren nie zaszkodzi :)
13 grudnia 2008, 17:33 / sobota
No właśnie stopniowo ale sie tego nauczymy ;P
13 grudnia 2008, 17:35 / sobota
Strasznie teraz przez cała zime bede łapal cie za słowka...JESTES KOLEJNYM DO ODSTRZAŁU PO Zielinskim Michalskim za tego byka tak ! Nie psuj tematu pozatym :)
13 grudnia 2008, 17:38 / sobota
Limak, wystarczy jakby na spotkanie przyszło te 50 osób i załapało rytm (o ile ktoś nie zna "Murów"), na kartkach wydrukowane teksty i jedziemy trening.
Potem (już po paru treningach, więc dość wyćwiczone) na 30 czy tam 15 minut przed meczem (oczywiście wcześniej trzeba by było się umówić/uzgodnić/poprosić, czy to zarząd czy to Marcina Gałka żeby puścił na wszystkich głośnikach piosenkę, którą młyn wcześniej nagra na spotkaniach). No i przed meczem każdy by przyszedł wcześniej i razem z piosenką byśmy pociągnęli- sporo osób by załapało ocb.
Wiadomo- tekst długi i trudny, więc od razu cały stadion nie pociągnie całego, ale młyn tak, a z czasem i reszta pociągnie, tak jak hymn.
Nie ma co czekać z wprowadzaniem, bo jakieś kserokopiarki przejadą i dupa.
A do nas to pasuje, wiele osób Mury zna, więc powinno być git.

Odnośnie spotkania- dobrze by było, żeby każdy kto ma znajomych, którzy chodzą na Lechię (no i starają się dopingować, a nie lansują) namówił ich, żeby wpadli na takie spotkanko- i tak z 50 osób zrobi się np. 80, a za miesiąc 100 itd. Tak więc namawiać kumpli z pracy, uczelni, szkoły, podwórka i na następne spotkanie każdy przyprowadza kilkoro!
13 grudnia 2008, 17:38 / sobota
Przepraszam kajam sie na kolanach z bólu ze rozpierdalam temat :) Dobrze, ze nie pale tylko ganja :)
13 grudnia 2008, 17:46 / sobota
Albo cała pieśń, albo nic.

Drobne przeróbki w tekście i będzie ok.
Będziemy mieć następną pieśń do... pokazania w "Śpiewniku" na Lechia.net
Umieścimy ją obok - "Najwspanialszy...", "Wczoraj...", "Przy kasach...", "W mieście starym..." i wielu innych, które nie są śpiewane na stadionie, tylko okolicznościowo "nucone" przez małe grupki Lechistów, przy różnych okazjach.

Ale jestem za jej stworzeniem... mimo wszystko...
13 grudnia 2008, 17:51 / sobota
Jeszcze niedawno(kiedy Robert był młynarzem) i od czasu tych wcześniejszych spotkań "Przy kasach tłum" było śpiewane na każdym meczu...
13 grudnia 2008, 18:05 / sobota
Tak było ale na jaką melodie ?? Kto głosniej ?? To wogóle "Beatlesów" nie przypominało. "Mury" kapitalna pieśń !!
13 grudnia 2008, 18:07 / sobota
śpiewane czy recytowane??? Przeprazam z góry za złosliwosc ale w tym wypadku trzeba nazywac rzeczy po imieniu.
13 grudnia 2008, 18:53 / sobota
Chcieliście?... to macie... po 20 stycznia 2009 sprawdzę jak Wam wychodzi...

Ona boginią w Gdańsku jest.
My jej dodamy pieśnią sił.
Tysiącem gardeł, wiernych serc,
Śpiewajmy hymny na jej cześć.

Weż Bracie święty sztandar jej,
Biało-zielony w górę wznieś
i śpiewaj Pany, Lechia Pany, Lechia ponad cały świat
i śpiewaj Pany, Lechia Pany, Lechia ponad cały świat

Wkrótce na pamięć poznasz pieśń.
Poczujesz siłę, wiarę, sens.
Będziesz rycerzem Damy swej,
gdy z szalem w ręku służysz jej.

Weż Bracie święty sztandar jej,
Biało-zielony w górę wznieś
i śpiewaj Pany, Lechia Pany, Lechia ponad cały świat
i śpiewaj Pany, Lechia Pany, Lechia ponad cały świat
13 grudnia 2008, 19:44 / sobota
ale ciii Spotkanie bedzie aeoooo atak po za tym Zielinski wypad z Lechi
Ps idzie Zima bedzie Zimno :>
13 grudnia 2008, 20:00 / sobota
no no no, Panie Marku, BRAWO!!!
13 grudnia 2008, 20:02 / sobota
według mnie jest to zajebiste i musimy się tego nauczyć na następnym spotkaniu :)
13 grudnia 2008, 20:06 / sobota
po próbie zaśpiewania nie pasują mi rymyw refrenie.
Nie lepiej zostawic- "i wyrwij w piersi okrzek nasz"????

Poza tym niemogę się wpasowac sylabowo w 2 wersy obydwu zwrotek
13 grudnia 2008, 20:09 / sobota
w pierwszej zwrotce nie byłoby lepiej- "Spiewajmy hymn na Jej cześc"??? "hymn" w liczbie pojedynczej.
13 grudnia 2008, 20:18 / sobota
Rozkminka pieśni na spotkaniu, nie ma sensu zaśmiecać wątku.

To jest moja wersja, a nie jest ona idealnym przełożeniem z Murów, więc nie sugerujcie się pewnymi niedokładnościami w stosunku do oryginału.
Oryginału (melodii, rytmu) nigdy byśmy nie zaśpiewali.

Najważniejsze zapamiętać tekst, reszta na spotkaniu. Jeżeli ustalimy jakieś zmiany, będą one raczej kosmetyczne i szybkie do zapamiętania.
13 grudnia 2008, 20:32 / sobota
To jest moja wersja (przeróbka tekstu propozycji Green LG), a nie jest ona idealnym...

Tak miało brzmieć to zdanie - sorki.
13 grudnia 2008, 21:55 / sobota
jak dla mnie bomba. Nie mam talentu do tworzenia ale jakiś tam słuch(wydaje mi się) posiadam. Szacunek za udoskonalenie textu Greena (co z resztą sam autor sugerował). Wydaje mi się że pewne zmiany kosmetycne są nieodzowne, ale to rzeczywiście nie temat na forum. Na gorąco podzieliłem się spostrzerzeniami jedynie. Generalnie powtarzam- brawo Panie Marku!!!
13 grudnia 2008, 22:37 / sobota
Limak musimy poćwiczyć ,,najwspanialszy'' na spotkaniu dopingowym bo naprawde nie często to śpiewamy a gdy usłyszę tą melodię śpiewaną z całych gardeł to aż się łezka kręci !!! :)

odnośnik

Najwspanialszy,
Klub na świecie,
Co Kibiców mnóstwo ma,
Każdy Kibic wie że przecież,
To jest Lechia kochana x2,
La la la la,
La la la la,
La la la la la la la,
La la la la la la la la,
To jest Lechia Kochana x2

A co do murów ZAJEBISTE !!! :D
13 grudnia 2008, 22:51 / sobota
SilveR_LG - tej pieśni nie śpiewa się z "całych gardeł", tylko z serca. Powoli, nie za głośno - inaczej wyjdzie kicha.
13 grudnia 2008, 23:01 / sobota
Oto mi chodziło tylko źle to ujołem :)
W każdym razie ta pieśń jest świetna i naprawde warto zaśpiewać ją na tym spotkaniu. :)
Pamiętam jak miałem 8 lat i pojechałem do Wujka do Berlina.
Wujek zabrał mnie na mecz Herth'y Berlin i gdy usłyszałem ich hymn to przeszły mnie ciarki: odnośnik
I właśnie dla tego mam taki sentyment do tej piosenki :)
14 grudnia 2008, 00:02 / niedziela
No nie wiem Marku,czy'' nie za glosno'' ?
Oczywiscie na poczatku spokojnie,ale juz ''na swiecie'' to juz na pelnej kurwie sie spiewalo-to byl ryk setki gardel !
Tak samo slowa-''by mecz wygrac''-tez bylo glosniej.
Ta piesn byla spiewana na dwa tony,o to mi chodzi,tylko trzeba wiedziec,w jakim momencie sie wydrzec w nieboglosy :-)
Druga sprawa,to problem z KAZDA piosenka jest ten sam-sa spiewane za szybko !
14 grudnia 2008, 00:19 / niedziela
co tu dużo mówić :) czas nas goni ;)
14 grudnia 2008, 00:54 / niedziela
wlasnie-koledzy ogladaja za duzo ''szybkiej pilki'' :-)))
14 grudnia 2008, 01:07 / niedziela
Co innego wyakcentowanie ważnych sformułowań, co innego darcie się podczas całej pieśni.

"Szybka piłka" - niezły tekst, hihi. Pozdrawiam.
14 grudnia 2008, 02:29 / niedziela
Jak juz sie temat tak calkiem pieknie kreci (na sercu sie robi cieplo) to przypomne:

Wczoraj obiecalas mi na pewno....

Kto tak gra kto tak gra jak my gramy....
14 grudnia 2008, 04:16 / niedziela
Żeby nie było za krytycznie.....chwała Wam za to co robicie, popieram i zachęcam do prób dopingu, ale na Boga!! Nie spierdolcie Bombersów! To co zobaczyłem, to jest jakieś nieporozumienie!! .....3"55 Katastrofy! Ale ostatnie 10 sek, to jest to, o co w tej piosence chodzi - zabawa. To jest radosny utwór. Mamy to zaSPIEWAC a nie podjebać pańszczyznę.
14 grudnia 2008, 04:27 / niedziela
Polecam jeszcze to

We are Danzig
We are Danzig..........................

Piękne wspomnienie:)
14 grudnia 2008, 11:16 / niedziela
Czarny dobrze gada, dac mu wódki
"na świecie" i "by mecz wygrać" to było omal wykrzykiwane, acz nawet w tych dwóch szczególnych momentach odbywało się to z zachowaniem pozorów melodii że tak to niezgrabnie ujmę,
niespecjalnie ciekawi mnie jak i gdzie indziej to wygladało/brzmiało,
u nas tak jak popisał Czarny

wystarczy wiedzieć : )

był już tu ten link z orientalną wersją katowany,
podrzucam tylko Silverowi skoro ma taką słabośc do tej melodii

odnośnik
14 grudnia 2008, 11:34 / niedziela
ups, przepr, nie zauważyłem że Limak podmęczył znowu tym linkiem ciut wyżej,
tymniemniej, dac Czarnemu wódki : )
14 grudnia 2008, 19:21 / niedziela
Mam prośbę.Czy ktoś kto umie poprawnie zaśpiewać ta pieśń,mógłby ją nagrać i wrzucić na jakąś stronkę.Chciałbym się jej nauczyć,a nie wiem czy będe na spotkaniu dopingowym.I jeszcze trochę ludzi będzie mogło się jej nauczyć przed pierwszym meczu w rundzie wiosennej.Zresztą wtedy na spotkaniu dopingowym lepiej by poszedł trening,a przynajmniej tak mnie się wydaje;)
14 grudnia 2008, 19:24 / niedziela
skoro o tym jak kiedyś było to było bez "lalalalalalalal....."

poza tym "aby mistrza Polski miała" została przez "balkonowy"młyn przerobiona ciót na azjatycką wersję. o wiele bliższa (od orientalnej) orginałowi jest wersja berlińska.

Co do wykrzykiwania fragmentów pełna zgoda z Czarnym, szczególnie "by mecz wygrac"
14 grudnia 2008, 19:40 / niedziela
Hhehe Marek już Ci mówiłem, ze tekst świetny:) Poprosiłem Marka o ciut inne słowa bo tamte nie do konca mi sie wszystkie zgadzały te może i również ale poprosiłem go ponieważ ta pieśń jest z jego czasów.

"Najwspanialszy......" cudowna pieśn i fakt zzz ma rację, ze wówczas"balkonowy" młyn hehe :) Ciekawe sformułowanie sugerowaliśmy się bardziej na wersji azjatyckiej z lalala ale jak to kiedyś Marek powiedział po to aby melodie utrwalić młodym. Czarny i Verde mają rację niektóre słowa były "akcentowane" wręcz kryczane i dążymy do tego pierwowzoru jaki był kiedyś a nie azjatyckiej wersji. Śpiewane bedzie bez lalala i z szalami w górze.
Co do bombersów nie wyszło na spotkaniu jak powinno ale cały czas szukamy "złotego" środka dla tej piosenki jak ona ma byc wykonana czy sztywno czy bardzo spontanicznie. Pamietamy "Wczoraj obiecałaś...." oraz "Kto tak gra...". Naszym faworytem do wprowadzenia jest również "W mieście starym jak świat.... piłka jest okrągła...". Ale zobaczymy czy to sie uda.

Kolega przypomniał "We are Danzig..." hehe faktycznie tak tez sie śpiewało ale czy obcenie słowo Danzig nie jest nadużyciem już ??
14 grudnia 2008, 19:44 / niedziela
Danzig???? he he, ciekawa prowokacja. Mnie się podoba:))
14 grudnia 2008, 21:21 / niedziela
Czemu nie xD Można chociaż sprawdzic co myśli o tym GW :PP
14 grudnia 2008, 22:26 / niedziela
noz kurwa jego zajebana mać
ja tu widze ze . . . jak ktos gdzie ssię dibrze przy czyms bawi to bedzie maega kurwa sperancko jak My tez NAUCZYMY się przy tym dobrze bawić

takie kurwa . . . dziesięć bombowców,
melodia zapwne (?) zaciągnieta z bitwy o Anglię,
taka ich tradycja,
wykorzystuja to i świtnie się przy tym bawia
i . . . .tylko pochwalić

a My co ? ? ? usłyszała zaba jak konie kują i nogę wyciąga ? ? ?
będziemy się bawić przy melodi traktujacej o tem jak angole ganiali się ze szwabami ? ? ?
toż kurwa u nas jest w piździec melodii adekwatnych i nbam przystających ku którym wystarczy odpowiednio słowa podłożyć

to nie chodzi o to by robić tu za patentowanego malkontenta
ale . . . jak ma być cos robione chujowo tudzież po chujuu to wogóle lepiej tego nie robić

ps. entuzjastom dziesięciu bomboców i przeszczepiania OBCEJ tradycji na nasz grunt,
polecam chociazy film "Zakazane piosenki"
gdzie NASZYCH melodii bez liku, ot słowa trafnie dobrac, by . . . nie robić za tą żabę

jebać 10 bombowców, skakania i klaskania też jebać
bądźmy . . ku sobie, nie udawajmy za nasze czegoś c o w sposób oczywisty nasze nie jest

to tyle

na razie ;-)
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.019