Gdańsk: piątek, 21 lipca 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


DOPING - przyśpiewki,propozycje,uwagi !

strona 71/114

22 listopada 2009, 16:06 / niedziela
"Concret, wszystko co było najlepsze we wczorajszym dopingu to moim zdaniem:
1. Hymn, który (nie czarujmy się) bez młyna i tak by poleciał
2. "Lechia gol" zainicjowana przez łuk od prostej
3. "czy wygrywasz czy nie" (na koniec meczu) również zainicjowana przez łuk od prostej"

chyba jazno wykazałem, że gniazdowy jest zbędny?? Może wiecej byłoby tego typu zrywów gdyby nie charczenie z głośników. Można dywagować nad skutecznością roli gniazdowego co do poprawy dopingu. Myśle że zawsze bedziemy się tu różnić, każdy ma własną wizję. Jedno jest pewne- na pewno się nie zapedzam to tylko moja wizja i jeśli tego nie rozumiesz to zostanmy przy swoim:))

Masz rację, czasy się zmieniły. Więcej osób chce śpiewac. Kiedyś poza młynem słychac było tylko sporadyczne "Lechia Gdańsk". Zgadzam się, że dużo ludzi chce śpiewać. Prawdą jest też, że mimo dopingowego marazmu mamy publikę bardzo wyrobioną (tylko nie pisz że znów się zapędzam:)) która sama potrafi sobie zorganizować doping (o czym na samej górze).
22 listopada 2009, 16:16 / niedziela
"Tylko chodzi o to ze nie chca, bo to bo tamto, bo dzieci i trudniej jest krytkowac mlyn w ktorym samemu sie bylo i najlepiej klanpnąć sobie na luku badz prostej i miec pelne pole do popisu w lamentowaniu na forum nic nie wnoszac do poprawy jakosci dopingu"

Dla mnie istnienie młynu w obecnej sytuacji jest nie potrzebne. Nie rozumiem więc czemu mam poprawiać coś czego nie popieram. Rozumiem, że są tacy, którzy uważają, iż jego istnienie jest konieczne. No i fajnie, niech kazdy robi co mu pasuje niech każdy ma możliwość przeżywania widowiska na swój sposób.

Problem tylko pojawia się wtedy gdy jedni wchodza drugim w paradę, zaczynaja wytyczać co jak ma wyglądać, raczyć na siłę kocią muzuka z młyna - sprawa owych mikrofonów i głośników.
22 listopada 2009, 16:16 / niedziela
Ale nie czytasz mnie. Mówie że zawsze się znajdzie jakiś tam "gniazdowy" Będzie to jedna, druga, trzecia osoba ktoś z łuku, z prostej, z krytej a za nim pójdzie reszta np. z łuku a za łukiem reszta akurat w tym danym momencie oto mi chodzi ze się zapędziłeś tyle :) Na tej zasadzie by to działało chyba że masz inny pomysł ?? I właśnie tutaj się zastanawiam czy by było lepiej czy nie ot tyle poruszyłem ten temat :) Dlatego się zastanawiam czy byłby to bełkot czy cudowny śpiew. Potrafię sobie wyobrazić że tak jak wymieniłeś te 3 zrywy łuku że pociągną cały stadion ale czy na dłuższą metę?? Wtedy jeśli na dłuższą zrobiły się kolejny młyn dyktujący warunki stadionowi co mają śpiewać :) Mętlik i tyle.....
22 listopada 2009, 16:22 / niedziela
....niekoniecznie młynarz, to może byc grupa osób. No właśnie Concret i tu dochodzimy do sedna. Czy mamy na tyle wyrobioną publikę ze potrafi stworzyć atmosferę bez młyna??? Myślę, że mamy.
22 listopada 2009, 16:29 / niedziela
Przede wszystkim musi być dobra zabawa. Jak dla mnie wszystko powinno samo się nakręcać. Jak wyjdzie bełkot a ludzie dobrze będą się bawili to fajnie. Raz wyjdzie tak, że ludzie z łuku od prostej poprowadzą doping a raz wyjdzie tak, że łuk od krytej będzie intonował piosenki. Wydaje mi się, że byłoby to lepsze od sztucznego nakręcania poprzez mikrofony/głośniki. Dlatego zawieszenie na próbę działalności młyna wydaje mi się ciekawym pomysłem... może od nowej rundy uda się coś takiego zrobić :))
22 listopada 2009, 16:30 / niedziela
No właśnie i oto chodzi w tej dyskusji. Z tym że grupka osób znowu była by czymś co nam narzuca. Swoistym młynkiem.Mi to bardziej by wyglądało na coś co verde kiedyś opisywał. A mianowicie że są ogniska zapalne z różnych części stadionu. Lecz ciekawe właśnie jakby to wyglądało??
22 listopada 2009, 16:36 / niedziela
zgadza się i o to chodzi. Powrót do normalnosci. Dobrą zabawe (Jordan), synchronizację trybuny-boisko (Verde) przede wszystkim
22 listopada 2009, 16:37 / niedziela
no bo właśnie tu chodzi o te ogniska zapalne :))
22 listopada 2009, 17:03 / niedziela
Jak dla mnie to czasy się zmieniają, rozumiem starszych kibiców, którzy by chcieli powrót do tych dawnych pieknych czasów, jednak tak jak wszystko do okoła sie zmienia tak i pewne sprawy na Lechii w aspekcie dopingu chcąc nie chcąc tez uwazam wymagają odswiezenia. W takim przypadku naprawde bym chcial tak na probe 1 mecz z dopingiem bez mlynu i takim o jakim zzz mowisz i bodajze kiedys Czarny i Verde wspominali z tymi ogniskami zapalnymi. Moze wtedy porownujac te rozne metody dopingu doszloby sie do jakiegos ujednolicenia pogladow i wyciagniecia odpowiednich wnioskow, odciecia minusow i poskladania plusow do kupy. Jednak widzac ile juz stron minelo w tym watku a doping niemrawo rusza sie to tak czy inaczej bedzie bardzo ciezko zmienic cokolwiek na lepsze...Poza tym my tu gadu gadu, a osob chetnych by to naprawde ogarnac jest malo, a w 4 - 5 osob sie tego nie ogarnie...

I prosze nie lapac mnie za slowka, post pisalem na szybko i moglem jakies glupie bledy miejscami ciapnąć
22 listopada 2009, 17:15 / niedziela
nie chodzi tu Simek by kogoś za słówka łapać:)) Twój wpis zacytowałem bo jest w podobnym stylu pisanym co wiekszość osób tworzacych młyn typu "zamiast narzekać przyjdz jeden z drugim do młyna". A nie chodzi tu o to by nad udoskonaleniem młyna rozprawiac o czym powyższe wpisy traktują.

Bodaj Simek napisał by jeden mecz spróbować. Jeden mecz?? Część pomyśli że to znów jakiś protest. A część nie zdąrzy się jeszcze odnaźć w nowej rzeczywistości. Potrzeba czasu....
22 listopada 2009, 17:19 / niedziela
Poza tym Simek, piszesz o 4,5 osobach ogarniajacych. Znów błędna ścieżka, to ma być spontan, ogniska zapalne. Jak jest rzut wolny badz rożny to nikogo nie trzba namawiac do "strzelcie k... gola". Wszystko dzieje się spontanicznie. Tak zamo każdy wślizg, zajebiste zagranie, akcja-reakcja.
22 listopada 2009, 17:27 / niedziela
I chcesz caly doping opierac na strzelcie k.... gola i jazda z k...? to jedyne aktualnie co na spontanie ludziom wychodzi najlepiej i nikogo do tego namawiac nie trzeba...
22 listopada 2009, 17:35 / niedziela
Dokładnie... jeden mecz nic nie da, potrzeba czasu. Dodałbym jeszcze, że to nie tylko starsi kibice chcieliby zmiany... Jest wielu młodszych, którym podoba się ten spontaniczny doping. Myślę, że z czasem przy spontanicznym dopingu ludzie nauczyli by się dużo więcej tekstów i nie ograniczali by się tylko do "strzelcie ku.. gola"...
22 listopada 2009, 17:45 / niedziela
Simek, to tylko przykłady.....
22 listopada 2009, 17:52 / niedziela
Pozwolę sobie się nie zgodzić :)

Doping na zasadzie akcja-reakcja(boisko-trybuny) można by prowadzić na Barcelonie.
Na boiskach ekstraklasy dzieje się coś ciekawego raz na 10 minut. A znając naszą mentalność po tej akcji, nasza reakcja trwała by 30-40 sekund. I potem co? 9 minut milczenia?
22 listopada 2009, 19:49 / niedziela
No jeśli dla Ciebie lepsze od spontanicznego dopingu jest udawanie, że się śpiewa to w porządku. Osobiście wole doping spontaniczny niż wymuszony okrzykami-kurwami przez mikrofon i oglądaniem kompromitacji młyna. Bo jeśli przy obojętnie jakiej śpiewanej przyśpiewce/pieśni gdzie są szaliki w górze bądź włączone jest klaskanie nic nie słychać to może lepiej na jakiś czas odpuścić sobie młyn.

Z drugiej strony zastanawiałem się nad tym czy w przyszłej rundzie nie wypaliłoby zmobilizowanie się na konkretny mecz tak jak to miało miejsce w 2 lidze na meczu z Ruchem. Od dłuższego czasu nakręcać ludzi żeby przyszli do młyna ze znajomymi. Stworzyć na forum wątek :)) zrobić pełną mobilizacje, żeby osoby z łuków przyszły na ten konkretny mecz do młyna tak żebyśmy zapełnili go od płotu do płotu. Do tego fajny repertuar, Dario podszkolił by się w jakich momentach którą przyśpiewke zapodać :) i wtedy dopiero zobaczylibyśmy co dalej. :)) jak wypali to super jak nie, będziemy myśleć co dalej. pozdrawiam
22 listopada 2009, 20:24 / niedziela
Jordan, broń Boże nie mówię, że pasuje mi obecny młyn! Więcej, uważam także, że spontaniczny doping powinien być obecny na każdym meczu.

Jednak pomysł, żeby w ogóle nie było młyna mija się z celem, bo tak jak pisałem, spontaniczny doping moze byc co 5-10 minut. Co zrobisz, gdy będziemy oglądać taki mecz jak wczoraj? Nie ma szans na chociaż w miarę ciągły doping. I właśnie w takich momentach, kiedy z boiska wieje nudą, przydałby się młyn.
22 listopada 2009, 20:32 / niedziela
Po części masz racje... ale w takiej sytuacji może te przestoje w dopingu dałyby do myślenia ludziom i więcej osób zwróciłoby uwagę na problem młyna :)) jednak przede wszystkim marzy mi się aby zrobić konkretną mobilizacje na którymś z wiosennych meczów...
22 listopada 2009, 20:49 / niedziela
młyn może być ale jako jedno z owych ognisk zapalnych. GL piszesz, że wiałoby nudą, cisza. A ja Cie powiem że podczas ostatniego meczu wiele okrzyków było urywanych z powodu akcji na boisku. Na murawie cały czas coś się dzieje i ludzie na te wydarzenia reagują. To raz.

Dwa- kilka piosenek zostało zainicjowanych (i to udanie) poza młynem

Trzy- kto powiedział, że doping ma być przez bite 90min???? Bo co, bo Amica tak ma??? Legia, Wisła??? Kolejne sztuczne twory. Jak powiedział Jordan najwazniejsza jest dobra, spontaniczna zabawa. W tym tkwi piękno dopingu.
22 listopada 2009, 20:56 / niedziela
Gdanska Lechia- Ten caly mlyn mija sie z celem rozumiesz?? czy nie zuwazyles. Jak juz pisalem albo robisz cos dobrze albo wcale. No chyba ze jest nie najlepiej ale widac progres a u nas czegos takiego nie widac
22 listopada 2009, 21:14 / niedziela
zzz - Z tym, że cały czas się coś dzieje to się nie zgodzę. Oczywiście zależy to od atrakcyjności widowiska, ale czy napewno chcemy aby nasz doping był tym słabszy i słabszy jest mecz? Czy celem dopingu nie jest właśnie wspomaganie piłkarzy, kiedy żadna akcja się nie klei, a piłkarzom nie idzie?

aviss - zgadzam się w 100%. Obecny młyn nie ma żadnego sensu i w obecnej formie lepiej żeby nie istniał. Dlatego celem powinno być stworzenie młyna, który byłby w stanie pociągnąć doping własnie w tych momentach przestoju na boisku.
23 listopada 2009, 22:06 / poniedziałek
Uważam, że taki stan młyna jest spowodowany głownie jego liczebnością.
Również jak jakiś z kolegów wyżej, chciałbym raz zobaczyc mega mobilizacje - sektor zapełniony od płotu do płotu, a dla kontrastu na innym meczu totalny spontan. Wtedy można by określić co jest lepsze.
O ile się nie myle ciekawa sytuacja była ro temu chyba w meczu rezerw Lechii z Wisła w PP, gdy nie miało być dopingu, a nagle do młyna zleciał się cały stadion i wypełniliśmy w pełni sektor, naprawde wtedy godnie się to prezentowało.
23 listopada 2009, 22:07 / poniedziałek
to było na PE ze śledziami, co tak zajebiscie wialo wtedy
23 listopada 2009, 23:56 / poniedziałek
Zgadzam się że na dzień dzisiejszy młyn na Lechii mija się z celem !!!! Nie pamiętam dokładnie kiedy rozdawali takie kartki(ulotki) z Lwów Północy że będzie nowy młyn i trzeba przychodzić ubrany w koszuli, znac przyśpiewki bo jak ktoś nie zna to do widzenia itp. jak widać to się nie sprawdziło !! może trzeba zrobić coś w stylu stworzenia nowego młynu (ekipę która będzie na każdym meczu, ci sami ludzie tak jak się tworzy coś co ma wypalić nie wiem może jakieś zapisy np. że jako klub kibica albo coś w tym stylu !! ) nawet jak by miało przyjść na początek mało ludzi ale to by było po pewnym czasie bardziej efektowne/efektywne niż przychodzą na każdy mecz nowi ludzie do młyna nie mówię że wszyscy nie ogarniają o co chodzi na młynie ale większość jest pierwszy raz i nawet dobrze nie zna przyśpiewek !! Widać ze chłopaki (młynowi) chcą coś z tym zrobić ale nie da rady jak jest takie podejście że godzinę przed meczem jakiś ziomek sobie stwierdzi ze idzie na młyn bo mu się nudzi a stoi tam i zamiast drzeć ryja to ogląda mecz albo jeszcze lepiej jak jakiś najebany typ wchodzi na młyn i zaczyna swój doping cisnąc czyli coś w stylu jednej przyśpiewki na mecz albo krzyczenie Lechia na wszystko co powie młynowy !! według mnie żeby do czegoś dojść trzeba to zrobić systematycznie a nie od razu ma być zajebiście i ch.. może na początek będzie słabo ale później będzie za to miazga ;D !!
24 listopada 2009, 16:55 / wtorek
Podczas ostatniego meczu rozgorzała dyskusja dotycząca przyśpiewki: "Nie dla nas jest ...".
Śpiewać podczas meczu gdy przygrywamy, czy nie ?

Uważam, że póki nie ma gwizdka sędziego kończącego spotkanie i pozostaje cień szansy na korzystniejszy wynik, nie należy tego śpiewać.
To tak, jakbyśmy dawali przyzwolenie kopaczom do nieangażowania się w próbie poprawy wyniku... bo tak, czy siak My Lechijkę kochamy.

Ta piosnka jest o Nas i dla Nas, a nie dla kopaczy. Możemy ją sobie pośpiewać po ostatnim gwizdku, ale nie na 20 minut przed końcem, gdzie wszystko może się jeszcze zdarzyć.

Dla kopaczy, aby wyzwolić w nich jeszcze trochę optymizmu można byłoby ją delikatnie przerobić do wersji:

Nie dla WAS jest porażki smak,
Nie dla WAS forma zła,
Bo WY PIŁKARZE Lechii Gdańsk,
Nigdy nie poddacie się.

Niewiele trudu z naszej strony do zapamiętania zmian, a dla kopaczy przypomnienie, czego powinni być świadomi wychodząc na boisko i reprezentując Lechię Gdańsk.
24 listopada 2009, 17:14 / wtorek
O ja pierdole.... I Ty myslisz ze jak im tak zaspiewasz to wyzwolą w sobie dodatkową wolę walki?! Zacznijmy od tego ze jak zmienisz "nas" na "was" to i tak tego nikt nie uslyszy roznicy... Chcesz ich zmotywowac to krzyknij ze podwoja premia za wygrana to zobaczysz jak zaczna zapierdalać. Poza tym uważam, że oprócz 2-3 zawodników to co jak co ale chłopaki walczą i się starają a dopingiem ich nie nauczysz lepiej grać w piłkę.
24 listopada 2009, 17:20 / wtorek
na derbach zaspiewajcie na poczatku"bez honoru bez ambicji spier.... do policji
24 listopada 2009, 17:27 / wtorek
Przepraszam za literówki
24 listopada 2009, 19:40 / wtorek
prosta sprawa.. wprowadzić od następnego sezonu osobno karnety i bilety na "zegar" i na "młyn", a każdemu kto kupi młyn zrobić fajną ulgę, albo dac komplet kibicowski..nie trudno chyba, co?
a na pewno oczekuje takiego podejścia na nowym stadionie..
24 listopada 2009, 20:03 / wtorek
a ja jeszcze raz-

1. róbcie sobie z młynem co chcecie tylko błagam, nie katujcie mych uszu pieśniami (by młyn) z głośników!!!!!

2. dajcie wreszcie szansę reszcie stadionu
24 listopada 2009, 23:31 / wtorek
Dzięki zzz za zwrócenie uwagi. Z perspektywy młynu - podczas dopingu - nie słychać głośników, stąd brak reakcji z naszej strony. Faktycznie może to być dyskomfort dla reszty...
Dario jeszcze nie ogarnął wyłączania mikrofonu po skończeniu zapowiedzi (choć przypominałem mu o tym wielokrotnie - tyle, że z innego względu). Trochę techniki i młodzian się gubi, hihi. Może teraz bez podpowiedzi sam zaskoczy, że trzeba słuchać starszych, hihi.
25 listopada 2009, 13:59 / środa
....no i uszło ze mnie powietrze:)) Ty to potrafisz rozbroić.
25 listopada 2009, 23:26 / środa
Fakt na pucharze polski z Wisełką jak grały rezerwy pod młynem zrobiło się tłoczno jak nie było od dawien dawna ale teraz widać ciężko jest to powtórzyć ja powiem jedno co do młyna a zawsze tam jestem od kiedy graliśmy w 4 lidze to moje miejsce tam mam na stadionie tylko pytam czemu nie ma żadnych konkretów co do piosenek?? I na dodatek to co ujrzałem na Bełchatowie mnie przeraziło młyn to było na prawdę mało osób 100 to chyba przesada czy tak ciężko jest się zebrać w liczbę z ok. 300 osób żeby to naprawdę dobrze wychodziło jak na 12 tysięcy które jest na każdym meczu to 300 osobowy młyn i tak mało powinno być z tysiąc osób ale nie wymagajmy aż tyle niech śpiewa 300 i to na maksa a będzie dobrze!!!
W 3 lidze młyn to był młyn!!! Taki teraz jest potrzebny
30 listopada 2009, 12:13 / poniedziałek
Ogółem mówiąc na meczu z Koroną stałem w młynie i w trakcie przyśpiewek rozglądałem się dookoła kto śpiewa a kto nie i nie którzy wolą gadać z kumplem niektórzy śpiewają cicho jak Babcie w kościele , wracając do meczu Arka - Lechia PE w tamtym sezonie to naprawdę było konkretnie młyn był od płotu do płotu i naprawdę było dobrze , ktoś wyżej napisał , że można by zrobić mobilizacje na dany mecz żeby każdy przyszedł do młyna , żeby młyn wyglądał normalnie od płotu do płotu i żeby każdy śpiewał na maxa wtedy byśmy sprawdzili jak to by wyszło ja jestem za tym by to zrobić nawet na meczu z Cracovia bo jest trochę czasu na info o tym , a co do młyna to naprawdę w ostatnich meczach nie było najlepiej i nie będę miał zdania czy ma być młyn czy ma być "spontan" ważne aby był mocny doping co to "spontana" warto by było spróbować może by się coś udało ale chciałbym , żeby była mobilizacja na mecz z Cracovia , założyć jakiś temat czy coś kolegom powiedzieć .
30 listopada 2009, 12:31 / poniedziałek
Proponuje krzyknąć przed meczem: WSZYSCY DO MŁYNA

Kto nie przyjdzie ten grzeje Wacha na ławie.
2 grudnia 2009, 11:11 / środa
kosiarz- mysle ze to akurat przynioslo by zupelnie odwrotny skutek...breloczki i tanie bilety przyciagna jeszcze wiecej gownazerii i dziwczynek typu "pink"... co zrobi nam juz zupelna piaskownice w naszym "mlynie"...ale nie o tym chcialem pisac wiec przechodze do meritum...:
Moze wreszcie za poprowadzenie dopingu wzieli by sie LP...TAK TAK wiem zaraz napiszecie ze mlyn to sprawa "ultras" Ale to LP sa nasza reprezentacja na arenie calej Polski...i to oni swieca oczami za nasz doping.Wiec moze byscie i wy(LP) cos zrobili w tej sprawie zamiast zajmowac sie turniejami mikolajkowymi i innymi tego typu chrytatywnymi akcjami..Nic absolutnie wam nie ujmuje bo robicie KAWAL DOBREJ ROBOTY ale zostawcie to Jurkowi Owsiakowi i sloneczka polsatu bo chyba pomyliliscie dziedziny w ktorych dzialacie...Macie poparcie "Starej Gwardii" macie sile przebicia i co najwazniejsze macie odpowiedni wiek do tego aby pokierowac ta mlodzierzą ktora u nas w mlynie wyraznie sama niewie po co tam przychodzi...
Reasumując..jestescie "Stowarzyszeniek Kibicow Lechii Gdansk" wiec zacznijcie dzialac dla kibicow Lechii Gdansk...Ten post nie jest w zadnym stopniu ironiczny i niema na celu oczerniac nikogo i zeby nie bylo nie placze jak wiekszosc tutaj ..Chce tylko aby lata swietnosci naszej Wielkiej Lechii powrocily w blasku chwaly...A jedynymi osobami ktore są to w stanie zrobic są wlasnie Lwy POłnocy i z pelnym szacunkiem dla was PROSZE zajmijcie sie wreszcie kibicami i tym dopingiem...Bo tylko wy macie wystarczajaca sile przebicia aby tego dokonac...
bez napinki oczywiscie..mam nadzieje ze nikogo nie urazilem ....
2 grudnia 2009, 11:28 / środa
co wy ciągle narzekacie ,doping jest ostatnio całkiem niezły .Młyn ma być tylko po to żeby kierować dopingiem całego stadionu .Kiedy kurwa wy wreszcie zrozumiecie że efekt daje tylko jak cały stadion się bawi .Bardziej bym uderzył do chłopaków na gnieździe żeby jak najwięcej kierowali doping do całego stadion.

z tego co pamiętam już jakiś czas temu była próba przegonienia bojówki dzieci z młyna i potem było ze młyn 100 osobowy.
3 grudnia 2009, 16:07 / czwartek
No tak była selekcja i co z tego że zostało tylko 100 osób ale chociaż śpiewali i było ich słychać to 1 sprawa a 2 sprawa to to że do młyna powinni przychodzić ci którzy chcą śpiewać a nie że on se postoi fajkę zapali krzyknie raz od wielkiego święta Lechia i potem się taki chwali a bo ja w młynie byłem co z tego że byłeś jak nie śpiewałeś!!! Proszę was niech przyjdą ci którzy chcą coś zrobić i którzy chcą dopingować!!!
A teraz mam apel do ludzi ze stadionu niech ludzie z prostej i z łuków wypowiedzą się jakie piosenki będą śpiewać a jakie nie bo to widać z młyna że stadion śpiewa to co chce to ja się was pytam powiedzcie co chcecie śpiewać to z młyna będzie to śpiewane bo nam chodzi o to żeby stadion się bawił a nie tylko jakaś mała część stadionu!!! Powraca Blask Naszej Chwały taka oprawa była po awansie to pokażmy teraz ten Blask tą Chwałę pokażmy że to My Lechiści z krwi i kości!!!
3 grudnia 2009, 17:44 / czwartek
Reszta stadionu z tego co widzę, nie lubi takich wolnych pieśni jak w "Wolnym Mieście Gdańsku" itd.
3 grudnia 2009, 18:02 / czwartek
Moim skromnym zdaniem źle wychodzi nam przyśpiewka "Lechia gol..." jeśli dzielimy się na poszczególne sektory. Np. Spiewa młyn, potem łuk od krytej, potem znowy młyn, potem łuk od prostej, potem to samo ale ma być głośniej, a zanim będzie wezwanie żeby prosta odpowiadała, to minie kilka minut i każdemu sie odechciewa wydzierać. Lepiej niech cały stadion śpiewa na raz, zamiast dzielić sie na 5 różnych grupek.
To taka moja mała uwaga. Pozdrawiam.
3 grudnia 2009, 19:34 / czwartek
Masz rację. Gdy stadion jest pobudzony i chcę śpiewać i młyn zapoda właśnie "Lechia gol" lub HSV i śpiewa się Młyn-----Stadion---Młyn to jak dla mnie nie ma dobrej synchronizacji. Dlatego powinniśmy śpiewać to wszyscy razem. Ale to tylko moje zdanie, i nie każdy może się z nim zgodzić
3 grudnia 2009, 19:46 / czwartek
W sumie ktos bardzo dobrze zauwazyl, mlyn jest tylko od zapodawania tematu do spiewania, powinno to dzialac jak dyrygent - mlyn zapodaje, orkiestra (reszta stadionu) "gra melodie", a niektorzy oczekuja ze mlyn pociagnie spiew na 12 tysiecy gardel...

A jak mlyn jest za cicho, to jest naglosnienie i jest mowione co stadion ma spiewac, a jak nie spiewacie to miejcie pretensje do siebie a nie do mlyna. Mimo tego chcialbym na mlynie widziec te osoby co jezdza za Lechią, niedosc ze bylaby zajebista atmosfera na sektorze to i naglosnienie nie byloby potrzebne, a inwencji twórczej ekipy wyjazdowej co do dopingu i cietych ripost nie brakuje i nie trzeba chyba tegp szerzej omawiac ;)

Fiest fiesta fiesta americana...
3 grudnia 2009, 22:38 / czwartek
Ja wam powiem tak nie narzekam na to że młyn nie śpiewa tylko na to co ludzie w nim robią jeden se pali fajkę 2 gada z kumplem a 3 coś tam jeszcze po co idą tacy do młyna niech nas będzie ze 100 ale niech każdy śpiewa i będzie x razy lepiej niż jest bo tak to dupa na 4 lidze było lepiej fakt że wtedy młyn to była zgrana dobra ekipa i z tam tego okresu powinniśmy brać przykład!!!
3 grudnia 2009, 22:41 / czwartek
prochu nie wymysliles, a gadaniem tez nic nie zmienisz...
4 grudnia 2009, 11:37 / piątek
Ta wiem że nie zmienię dużo ale coś zawsze może w końcu coś zacznie się dziać w tym temacie ile mogę chodzić na młyn wydzierać gardło i ma mieć to mizerne skutki fakt jak cały stadion śpiewa i się bawi to jest fajnie!!! Ale tak to nie i ooo bo sam młyn za cały stadion dopingu nie pociągnie!!!
7 grudnia 2009, 23:49 / poniedziałek
żeby u nas tak było było już całkiem nieźle odnośnik
7 grudnia 2009, 23:52 / poniedziałek
odnośnik o ile mnie pamięć nie myli to kiedyś śpiewaliśmy na Lechii piosenkę Ole ole ole oleeeee naprzód Lechio ole ole to nawet fajnie wychodziło można było by to znów zaśpiewać
Podobny rytm jak tutaj ma Rapid właśnie
8 grudnia 2009, 00:17 / wtorek
odnośnik tak bawiliśmy się przy pustych trybunach i na tym meczu było lepiej niż na nie jednym gdzie jest full stadion!!!
8 grudnia 2009, 14:57 / wtorek
odnośnik dał by ktoś radę ułożyć tekst do tej melodii??? mogła by być całkiem fajna przyśpiewka oczywiście według mnie
8 grudnia 2009, 15:40 / wtorek
Pada śnieg pada śnieg, dzwonią dzownki sań...
Pasuje Ci ten tekst? ja pierdole nie macie juz co robic ludzie.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.303