Gdańsk: sobota, 19 sierpnia 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


DOPING - przyśpiewki,propozycje,uwagi !

strona 92/114

14 września 2011, 20:13 / środa
"Jak ochłoniesz to zauważysz ze doping na taką liczbę ludzi nie jest zadowalający, a spiewanie co chwilę "kurwy pokonamy" na pewno nie pociągnie za sobą prostej."

Ja wiem że doping jak na taką liczbę nie jest dobry, ale też katastrofy nie ma. Jeżeli chodzi o doping wystarczy sobie przypomnieć jak było chociażby 2 lata temu kiedy na młyn przychodziło 200-300 osób przeskok jest ogromny i nie wszystko da się zrobić od razu, my się nie skupiajmy na prostej tylko na młynie, jakby cały młyn śpiewał prosta by nam nie była do szczęścia potrzebna. Na razie mamy ogromny problem z piknikami i mam nadzieje że z meczu na mecz będzie ich coraz mniej.

Jeżeli chodzi o "wrzuty" może i masz rację że trochę za dużo było powtarzane "kurwy pokonamy" ale nie zapominaj że wrzuty to też element dopingu, skoro jak mówisz jesteś takim wieloletnim kibicem Lechii powinieneś to wiedzieć. Oczywiście co za dużo to nie zdrowo, ale odkąd jesteśmy na PGE myślę że do kultury dopingu nie ma się o co przyczepić.
14 września 2011, 20:21 / środa
Generalnie jestem zadowolony z wielkości młyna,bo przeskok jest ogromny.Na meczach z Lechem, Legią, Widzewem i Ruchem powinien być jednak skrajnie "nabity".

Co do repertuaru - bluzgów nie było aż tak dużo, choć możnaby troche zluzować.Na najbliższym meczu z Bełchatowem są one wogóle niepotrzebne.

Nie wiem tylko po kiego chuja weszła do repertuaru "lalalala Gdańska Lechia", przecież to kurwa prawie każdy w Polsce jak i w Europie to śpiewa, nie mówiąc o fletach ze śledziowa.Czy nie warto pielęgnować "Lechia biało-zieloni" i "Gdańska-Lechia ajeejaoo"?To są nasze pieśni, a nie jakieś zamulające ksera.
14 września 2011, 20:25 / środa
Greenfans - i tu sie z Tobą zgadzam. Co za dużo to nie zdrowo.
Też chciałbym aby nasz młyn wyglądał jak ten na Reymonta, ale widze ze permamentne bluzgi wielu zniechecają do dopingu (akurat mnie nic nie jest wstanie zniechęcić do wspierania LECHII).
Na pewno same bluzgi to nie jest jedyny powod słabszego dopingu (taki naiwny nie jestem). Zastanawiałem sie czy moze skupienie ludzi dopingujących przed wszystkim na dolnych sektorach, a w dalszej kolejnosci na górze, dałoby lepszy efekt. Wszak wiadomo ze pod dachem jest efekt nakładania sie dzwieków i moze nie brzmiec to dobrze. Ale to tylko moje "akademickie rozważania".
Pzdr

TYLKO LECHIA!
14 września 2011, 20:25 / środa
Parę słów ode mnie. Nowa wersja "W wolnym mieście.." dla mnie osobiście jest zdecydowanie lepsza.

Druga sprawa, po co śpiewać 5-6 razy "kurwy pokonamy" ?! Co to raz czy dwa już nie wystarczy?

Swoją drogą, mam osobiste zdanie na temat bluzgania na gości. Póki ktoś od nich nie zacznie "jechać" na nas to po cholerę ich bluzgać? Nie starajmy się wprowadzać chamstwa na siłę na nasz stadion. Jak trzeba to oczywiście, że tak.. ale nie przesadzajmy.
14 września 2011, 20:48 / środa
Jeżeli chodzi o "nową wersję" w Wolnym Mieście, to wg mnie, to nieporozumienie, a wręcz skandal. Spiewamy wersję, którą pieją kibice Amici Wronki. Od kilkudziesięciu lat śpiewaliśmy zawsze swoją własną wersję z refrenem Alleluja BKS. Chyba nikt tak nie śpiewał w Polsce. Nwet w filmie "Dzieci śmieci" - odnośnik od ok 2 min. jest ta piosenka, tylko, że zamiast w Wolnym Mieście śpiewają "W pewnym mieście..". Pewnie dlatego, że film jest z 1986 roku i cenzura nie pozwoliła na słowa "W Wolnym Mieście..." A Wy się jaracie kserem piosenki Amici. Jeszcze może zaśpiewajcie "Ooooo NAsz" 2x szybciej jak Amica śpiewa. Dla mnie żenada.
A Muppet Show na 1ym meczu na PGE nie chcę nawet komentować, bo była chyba jeszcze żałość..
14 września 2011, 20:58 / środa
Kwestia gustu. Jednemu się podoba, drugiemu nie.
14 września 2011, 21:02 / środa
Kwestia gustu, to jedna sprawa, mniej ważna.
Najważniejsza to kwestia tradycji.
Na tej piosence wychowały się całe pokolenia Gdańszczan.
Tak jak pisałem dla mnie "nowa wersja" tandetą wieje i żałością..
14 września 2011, 21:04 / środa
Oczywiście, może i tak jest.. na forum możemy co najwyżej dyskutować na ten temat, rzucać jakieś propozycje..

Na meczach śpiewamy to co zarzuci osoba prowadząca doping i tego nie zmienimy.
14 września 2011, 21:32 / środa
Stara wersja to stara wersja - nic bym tutaj nie kombinowal. Lepiej dodawac nowe przyspiewki niz majsterkowac przy tych tradycyjnych. Przydaloby sie na pewno jeszcze kilka dobrych, nowych "rytmow" na mlynie i nie widze tu nic zlego w zapozyczaniu melodii z europejskiego podworka. To nie kalka tylko lokalna interpretacja:-)
15 września 2011, 11:04 / czwartek
Każdemu staremu kibicowi podoba się bardziej stara wrsja tej piosenki oraz stary stadion tak jak i mi. My jednak od lat nie potrafiliśmy tej pieśni zaśpiewać równomiernie w kilkaset osób, a chcemy to zrobić w kilka tysięcy. Przepraszam ale wyjdzie z tego jeden wielki bełkot.
Panowie ktorym się to nie podoba naprawdę nie ma problemu przyjść na dół sektora i o tym pogadać. Nikt z nas nie gryzie.
15 września 2011, 12:06 / czwartek
"Alleluja BKS" jest sto razy lepsze niż nowa wersja. Wtrącam się, bo widzę jak reagują ludzie na prostej - nie wiedzą o co chodzi z nowym tekstem. Dlaczego ktoś to zmienił? Od lat była to nasza pieśń łącząca wszystkie pokolenia, a tak pozbywamy się części własnej tożsamości - przynajmniej ja to tak odczuwam
15 września 2011, 12:15 / czwartek
Jeśli mogę wtrącić słówko. Bardziej zwrócić uwagę na sytuacje na boisku i trybunach i do niej dobierać pieśni. Jeśli widać, że prosta się włączyła, jest ciśnienie, moc a my dajemy HSV to siłą rzeczy połowa tego nie śpiewa bo nie jest to adekwatne do wydarzeń ; ) tak samo, goście mają rzut wolny, a my, Lechia gol Lechia gol ; )) wtedy powinny iść mega gwizdy na przeciwnika, przejmujemy piłe i dalej prowadzimy doping dla nas. Takich przykładów można trochę wypisać jednak widać postęp, chłopaki coraz lepiej prowadzą doping. Będzie dobrze ;) dziękuje
15 września 2011, 12:43 / czwartek
A ja tak z innej beczki.
Nie znam sie na bebnach i nie wiem czy to gornik mial jakis lepszy sprzet czy to dlatego ze ich bebniarz byl na wysokosci wejscia na trybune a nie na samym dole, ale siedzac na sektorze 14 nasze bebny w porownaniu do ich to bylo klaskanie.
Czesto rozbijalo to rytm i ludzie z prostej nie slyszeli co jest spiewane w mlynie.
15 września 2011, 13:57 / czwartek
Dobrze, że chociaż wszyscy się zgadzają z tym, że nad Naszym dopingiem trzeba nadal pracować. Myślę, że jest grupa osób, która robi wszystko aby doping na Lechii był taki, że gościom pozostanie tylko usiąść i posłuchać (obym doczekał tych chwil). Dlatego wielkie brawa i słowa zachęty kieruję do młynarza i osób, które dzielą się swoimi spostrzeżeniami na temat dopingu. Mam nadzieję, że niedługo zaowocuje to super atmosferą na trybunach, chociażby taką jak po golu na 2:1 w meczu z kurnikiem. Serce się radowało jak cały stadion wrzał.

W tym miejscu moje pytanie do Grupy Ultras, czy trwają jakiekolwiek rozmowy z klubem na temat dofinansowania profesjonalnego nagłośnienia na sektor dopingowy? Przy rozpiętości tego sektora takie nagłośnienie wydaje się niezbędne. Ja dopingując z sektora 22 nic nie słyszę co krzyczy młynarz ale ogarniam z kumplami temat najlepiej jak się tylko da.
15 września 2011, 14:02 / czwartek
na prostej bębęn kurnika słyszałem dobrze
dopiero na forum dowiedzialem sie, ze my tez mielismy beben (sic!) ;)
15 września 2011, 14:24 / czwartek
Ja również będąc na sektorze 22 młynarza praktycznie nie słyszę, u góry jest sporo osób które chcą dopingować przez cały mecz ale czasami ciężko się wkręcić w doping. Gdyby udało się skołować dobre nagłośnienie myślę że pozwoliło by to podnieść poziom dopingu.

Na mecz z Górnikiem nie było źle jednak musimy się zgodzić z tym że jeszcze daleko nam perfekcji.
15 września 2011, 20:46 / czwartek
w meczu z gksem jest okazja do pocwiczenia dopingu,i nowych przyspiewek bo katowanie caly mecz lalalala gdanska Lechia jest bez sensu,bo katowalo juz to polowa polski a teraz my zrobilismy z tego nasz hit,w wolnym miescie gdansku teraz dopiero wychodzi dobrze,bo jak bylo alleluja,to bylo slychac tylko mruczenie i po tym alleluja juz dalej szlo mega nierowno,tak to trzeba zostawic(moje zdanie)ale najgorzej jest po bramce kazdy spiewa co mu sie podoba,a na t29 bylo najpierw Lechia gdansk,a pozniej Lechio,LECHIO...i to bylo mega a nie machanie szalikami i kazdy spiewa na co ma ochote,musimy to ogarnac!!nastepna sprawa poco tyle bluzgac??i jezeli niemamy swoich wymyslonych nowych przyspiewek dlaczego naprzyklad nieprzerobimy czegos Wisly,lepiej zebysmy byli to my niz ktos ma skserowac nam sprzed nosa,dobrze by sie spiewalo,..bo w krakowie,,przerobic na bo w trojmiescie,albojestesmy duma tego miasta!!albo jak nasza wisła gra,,czemu by niesprobowac,lepiej przerobic Wisly piesni,niz perfidnie kopiowac od leszka niema co sie znizac do ich poziomu....najlepiej by bylo wymyslec swoe nowe przyspiewki ale jak niemamy pomyslu to moze warto poprzerabiac przyspiewki jkby niebylo naszej zgody...
17 września 2011, 17:39 / sobota
Machanie szalikami było dobre- wygląda super z pewnej perspektywy -dla mnie może być. bębnów faktycznie nie słuchać tak jak powinno. i przestańcie z tymi piknikami gdyby oni tez nie przychodzili to raczej było by pustawo na tak dużym stadionie jak wczoraj na amice...
17 września 2011, 23:03 / sobota
Młynarz jest mega! potrafi zmotywować ludzi!! A o to w końcu chodzi!!! Tylko jest jedno małe ale mamy tak ogromny śpiewnik a śpiewamy przez cały mecz nie całe 10 pieśni... Brakuje mi tego co było na T29 z niższych lig!!! Pamiętam jak przyjechał do nas Radomiak Radom i wałkowali przez 80 minut tą samą piosenkę... My przez te 80 minut zaśpiewaliśmy pieśni że na palcach nie da się zliczyć! WMG_BKS z tego co się orientuje to pieśń Jesteśmy Dumą Tego Miasta jest nasza a bracia z Krakowa zapożyczyli ją od nas...
17 września 2011, 23:47 / sobota
zgadzam się z powyższym, ale tylko częściowo; młynarz może i potrafi zmotywować (chociaż tu bym polemizował), ale jest na tyle "duży", że powinien znać nieco lepiej repertuar; od paru meczy (od razu mówię, że od jakiegoś czasu z niezależnych ode mnie przyczyn, nie chodzę na wszystkie mecze, chociaż chodzę najczęściej jak się da, może na którymś meczu była ta pieśń, ale mnie na nim nie było) nie słyszę jednej z moich ulubionych pieśni, którą wszyscy dobrze znamy, a mianowicie "Zieleń trawy oraz biel...", no ludzie, proszę Was, to piękna, aczkolwiek prosta pieśń, a nasz młynarz w kółko tylko "LECHIA GOL!LECHIA GOL!LECHIA GOL!" albo "GDAŃSKA LECHIA AEAEAO!", w poprzednim sezonie nieraz te przyśpiewki były śpiewane po 20-30 minut bez przerwy, dlatego też mnie i nie tylko mnie taki młynarz nie do końca potrafi zmotywować swoją monotonnością, od której głowa boli; ja tęsknię za tym kibicowaniem jakie było na T29 w ostatnim sezonie w starej II Lidze i w pierwszym sezonie w E-Klasie, wtedy też było czuć, od młynarzy miłość i oddanie dla klubu, czego ja u obecnego młynarza nie widzę, oni potrafili nie tylko zmotywować, ale też swoją pasję potrafili przekazać innym kibicom; uważam, że młynarzem powinien być jakiś nieco bardziej doświadczony kibic lub ktokolwiek, kto byłby mniej monotonny i nudny
18 września 2011, 01:43 / niedziela
Słuchaj jak czujesz monotonie to zrób "tour" po europie .
"Od obecnych młynarzy nie czuć miłość i oddanie dla klubu" jak byś zrobił i poświecił chociaż w jednej piątej dla Lechii tyle co obecni młynarze to byś mógł powiedzieć coś o miłości i oddaniu dla klubu ...
Chłopie zajmij się lepiej śpiewaniem i nakręcaniem sąsiadów ,przestań się zajmować wyimaginowanym problemem i ocenianiem doświadczenia ludzi którzy wreszcie zrobili porządek z dopingiem .
Celem na tą chwile jest by wszyscy za bramka śpiewali ,dlatego każdy jak widzi osobę co ma trudność z otwarciem japy niech zwróci mu uwagę że to trybuna dopingowa.
Młynarz to nie dyskdżokej który będzie zapodawał piosenki które każdemu będą się podobać ,on prowadzi - on decyduje co jest dobre.Obecny sprzęt nagłaśniający nadaje się co najwyżej do tarcia chrzanu ,a znajomość starych piosenek w teraźniejszym młynie widać było chociażby po słynnej " marsyliance kondonka ".
Będzie nowy sprzęt ,będzie można uczyć nowych-starych piosenek.
A tak poza tym kwestia gustu ,mi piosenki na których można się nakręcić akurat się podobają - Gdańska Lechia nadaje się do tego idealnie.
18 września 2011, 11:56 / niedziela
Była tu cała masa wpisów o tym, że nie można tłuc po 20-30 minut jednej pieśni, bo to jest nie tylko monotonne, ale także zniechęca "nowych" kibiców. W pełni zgadzam się z tym, że trzeba do minimum ograniczyć piesn "la la la la. Lechia", bo jest niemrawa, po 3 min. robi sie nudna, a poza tym niestety nie porywa. Widzieliscie mlyn Górnika? było tam wesoło, żwawo i szybki doping, a u nas jak na zwolnionych obrotach na adapterze. Ponieważ zależy mi na tym, żeby na Lechii był doping ekstraklasa, stąd moje uwagi, kto mądry (szczególnie z młyna) ten zrozumie.
Machanie szalikami jak najbardziej ok i moim zdaniem za rzadko (2 razy na mecz...) Szkoda, że Canal plus w ogole tego nie pokazuje, bo np. z trybuny R wygładało to pięknie, a oni w tej tv tylko zawsze zblizenie na 20 osób, w dodatku już dawno po euforii pobramkowej.
Jeszcze jedna rzecz - czy nie da się pogadać w władzami klubu, aby jeden telebim był przeznaczony dla młyna, można by lepiej koordynować działania i cały stadion by to widział
18 września 2011, 19:08 / niedziela
Doping to powinien być taki jak na ostatniej eskapadzie na Konwiktorską albo jak na stacji benzynowej po powrocie z Kielc. I z całą pewnością kluczowej roli nie odgrywa tutaj repertuar wynik meczu czy odległość od Gdańska.
18 września 2011, 21:13 / niedziela
Przytaczasz przykłady z meczów wyjazdowych, na tych meczach jest zawsze dobry doping, bo jeżdżą cały czas Ci sami ludzie i wszyscy , bez wyjątku, się angażują w doping i wszystkie pieśni są znane !
20 września 2011, 16:00 / wtorek
"Słuchaj jak czujesz monotonie to zrób "tour" po europie .
"Od obecnych młynarzy nie czuć miłość i oddanie dla klubu" jak byś zrobił i poświecił chociaż w jednej piątej dla Lechii tyle co obecni młynarze to byś mógł powiedzieć coś o miłości i oddaniu dla klubu ...
Chłopie zajmij się lepiej śpiewaniem i nakręcaniem sąsiadów ,przestań się zajmować wyimaginowanym problemem i ocenianiem doświadczenia ludzi którzy wreszcie zrobili porządek z dopingiem .
Celem na tą chwile jest by wszyscy za bramka śpiewali ,dlatego każdy jak widzi osobę co ma trudność z otwarciem japy niech zwróci mu uwagę że to trybuna dopingowa.
Młynarz to nie dyskdżokej który będzie zapodawał piosenki które każdemu będą się podobać ,on prowadzi - on decyduje co jest dobre.Obecny sprzęt nagłaśniający nadaje się co najwyżej do tarcia chrzanu ,a znajomość starych piosenek w teraźniejszym młynie widać było chociażby po słynnej " marsyliance kondonka ".
Będzie nowy sprzęt ,będzie można uczyć nowych-starych piosenek.
A tak poza tym kwestia gustu ,mi piosenki na których można się nakręcić akurat się podobają - Gdańska Lechia nadaje się do tego idealnie."

Czy chcesz przez to powiedzieć, że przez 2 ostatnie sezony kibice (nawet ci kibice, którzy chodzili na młyn) chodzący na T29, przez niekiedy całe mecze musieli wysłuchiwać jak bezmózgi młynarz (który Bogu dzięki już tej funkcji nie pełni) musiał katować nas kibiców, którzy od lat chodzą na Lechię, swoją ukochaną "pieśnią", którą zapowiadał słynnym "KURWA! A TERAZ KURWA LECHIA KURWA GOL!", a teraz gdy już wszyscy znamy tą przyśpiewkę to może zaczniemy śpiewać prawdziwe pieśni ? a co do wspomnianej przez Ciebie donkowej marsylianki, to według mnie krzyczenie na Tuska, a pięć minut później śpiewanie piosenki, którą on sam układał to hipokryzja lub wyraz niedoinformowania (na co mam nadzieję, chociaż jak prowadzi się doping to wypada wiedzieć takie rzeczy)
monotonia i niedoinformowanie, to wszystko co mam do zarzucenia obecnemu młynarzowi i nie jest wcale tak, że nic mi się w nim nie podoba, wprost przeciwnie, jest o niebo lepszy od łysej pały która prowadziła doping przez większość poprzedniego sezonu, chociażby dlatego, że w lepszy sposób odnosi się do kibiców i poziom jego kultury słowa jest zdecydowanie na plus, jeżeli byłoby tak jak mówisz i stopniowo wprowadzałby coraz więcej prawdziwych pieśni, to byłby młynarzem, którego chciałbym widzieć na młynie przez lata
20 września 2011, 16:18 / wtorek
Ależ to musi być chujowe uczucie... stać sobie w młynie (bądź obok), zmuszać się do śpiewania pewnych rzeczy i obiecywać sobie w duchu: "Ale im nawrzucam jak już wrócę do domu i wejdę na forum!"

:D
20 września 2011, 17:39 / wtorek
Najlepsze jest to że Panie bulterier szczekasz Pan a sam chyba jesteś nie doinformowany :) O którego młynarza Ci chodzi w takim razie?? Kolega którego nazwałeś łysą pałą który prowadził większą część tamtego sezonu z tego co widze nadal prowadzi doping więc jak to jest ??:)
20 września 2011, 20:31 / wtorek
nie, nie jestem niedoinformowany, mam na myśli poprzednika obecnego młynarza, który według mnie nie nadawał się do tego by prowadzić doping i który również był łysy, z tego co pamiętam to prowadził oprawę jesienią zeszłego roku
22 września 2011, 11:17 / czwartek
8 Października, sparing na PGE Arenie z Żalgirisem Wilno. Idealna okazja do poćwiczenia dopingu.
22 września 2011, 18:57 / czwartek
"prowadził oprawę "- ze co prosze ?

Ty juz lepiej nic nie pisz bo sie osmieszasz.
23 września 2011, 22:16 / piątek
' "prowadził oprawę "- ze co prosze ?

Ty juz lepiej nic nie pisz bo sie osmieszasz. '

hmm...., szukam, szukam i jakoś nie mogę się doszukać, co tak Cię zdziwiło w wyrażeniu "prowadził oprawę", ale cóż filologiem to ja nie jestem, ale uważam, że jak już ktoś poprawia to co napisał ktoś inny to nie powinien popełniać błędów ortograficznych
1 października 2011, 15:21 / sobota
Na meczu z GKS widziałem na sektorze 15 kolegów , którzy mieli chyba być animatorami dopingu. Starali się ale szybko się poddali bo poziom widowiska średni, dużo osób które były pierwszy raz (niektórzy byli przekonani, że zielone koszulki to Lechia) i nie wiedzą co robić itp. Inicjatywa słuszna ale moim zdaniem nie mają sensu próby wciągania do dopingu takich "odizolowanych" od zielonej sektorów. Lepiej skupić się na sąsiadujacych z zieloną żółtych sektorach prostej i liczyć na to, że te obok się podłączą. Co z tego, że jeden kolega dopinguje, ja z dzieciakami i żoną też ( i kilkanaście innych osób) skoro kilkaset na sektorze jest nowych i nie wie o co kaman ( i nie ma się co na to obrażać- następnym razem bedzie lepiej). Dolne sektory żółtej są aktywniejsze ale u góry ich nie słychać. Tyle moich obserwacji. Aha, ta grupka kibiców z GKS praktycznie nie istniała. Aż mi było ich szkoda :) Ale szacun, ze dotarli. Ci z kurnika bardziej się starali.
1 października 2011, 16:35 / sobota
w koncu zdarlem sobie gardlo bo na mecz nie bylo co patrzec ;) nadal uwazam, ze zmiana tekstu z "alleluja" na cos amicowskiego to duzy blad. tekst alleluja byl nasz, niepowtarzalny i dobrze brzmial.
1 października 2011, 16:44 / sobota
jak chcecie spiewac alleluja to do kosciola idzcie.
amicowskiego była tylko ta nowa przyspiewka wprowadzana. ;]
wiec nie gadac glupot...
1 października 2011, 18:47 / sobota
Stadion moim kościołem, Lechia moja religia więc trafiłeś
1 października 2011, 19:03 / sobota
Uczyć się tej przyśpiewki co ćwiczyliśmy wczoraj. Na sparingu będzie okazja do powtórzenia.
1 października 2011, 19:10 / sobota
ta nowa przyspiewka zajezdza pyrami .,
1 października 2011, 19:16 / sobota
Grucha 100% poparcia.Alleluja bylo tylko nasze.Pierdolić amikowskie przyśpiewki
1 października 2011, 19:26 / sobota
Przestańmy śpiewać My Wierzymy... bo to tez Amicowskie ...

Sie poobrazali jak baby jakies.

A potem jeden z drugim napisze ze slaby doping bo temu sie to nie podoba a drugiemu tamto i spiewal nie bedzie.
1 października 2011, 19:28 / sobota
My wierzymy... amicowskie... ja pierdole.. i takie wynalazki wypowiadają się w temacie i "pouczają" innych... ręce opadają.
1 października 2011, 19:30 / sobota
Do mnie pijesz ?

Jak tak to naucz sie czytac ze zrozumieniem wynalazku.
1 października 2011, 19:32 / sobota
Baranek w ścianę - do Ciebie rikitiki
1 października 2011, 19:51 / sobota
No to mi teraz pojechales ...

Skoro wedlug niektorych "W Wolnym miescie Gdansku" jest Amicowskie to tak samo mozna powiedziec ze Amicowskie jest "My Wierzymy".

Dotarlo ?

Z reszta osoby prowadzące doping nie sa przypadkowe wiec mozna wszystkie uwagi zglosic im na meczu.
1 października 2011, 19:55 / sobota
Czytaj ze zrozumieniem albo nie pal tyle.
1 października 2011, 19:58 / sobota
rikitiki - Ty czytasz co piszesz? Bo chyba nie. Ludzie piszą nie o samej przyśpiewce ale o nowej wersji bez alleluja - i dlatego to zajeżdża tym czym zajeżdża. A dodatkowo co ma do tego "My wierzymy" to ja nie wiem... :)
1 października 2011, 20:07 / sobota
Dobra napisze jak malemu dziecku.

Skoro "W Wolnym Miescie Gdańsku" to nasza przyspiewka to mozemy ja przerabiac jak nam sie podoba i gowno to powinno innych obchodzic.

Czy to nasza wina ze Amica ja od nas skopiowala ?

Wedlug mnie jest teraz bardziej wyrazna bo alleluja sie strasznie rozjeżdzalo.

Waszym tokiem rozumowania nie powinnismy spiewac polowy piosenek bo podobne slowa czy na podobna melodie spiewa pol Polski.

"My Wierzymy" spiewamy my, Amica i probowala Jagiellonia i nawet sledzie.

To moze tez odpuscimy bo komus moze zalatywac ?
1 października 2011, 20:11 / sobota
A ja chciałbym zwrócić uwagę na taką sprawę.
Otóż dlaczego młynarz na ostatnim meczu przy którejś przyśpiewce pod koniec użył sformułowania: " Pokażmy tym panienkom z prostej, jak potrafimy się bawić!"? To był mój pierwszy mecz na zegarze, we wcześniejszych byłem na prostej, bo muszę się dostosowywać do osób z którymi jeżdżę, a sam jeździć nie mogę, bo po "spotkaniu" w pociągu ze śledziami po jednym z meczów rodzice mi już nie pozwolą. I jakoś w tych poprzednich meczach, będąc na tej prostej darłem ryja i starałem się tak samo. Ja rozumiem, jak powiedział przy gwizdach na Donald matole:"niektóre pajace z prostej nie wiem dlaczego gwiżdżą", bo wtedy powiedział NIEKTÓRE. Może to dla was szczegół, ale mogło być tak, że na tym meczu tak jak na poprzednich też byłbym na prostej, darłbym ryja cały mecz, a pod koniec i tak został nazwany "panienką". Uważam, że takie coś, gdyby było spotęgowane mogłoby potem powodować niepotrzebne podziały pomiędzy trybunami, a przecież siła w solidarności, a wszyscy kibicujemy tej samej LECHII. Wiadomo, że jedni mocniej, inni słabiej, jeszcze inni wogóle, ale dlaczego takie generalizowanie?
1 października 2011, 20:21 / sobota
Z "My wierzymy" to byłbym ostrożny - bo zdaje się, iż to MY (a później też Lech i Jagiellonia) skopiowaliśmy ją od Legii.

Na tym filmiku słychać w tle, jak Legioniści śpiewają "My wierzymy tylko w CWKS", a jest to rok 1979.
odnośnik
1 października 2011, 20:34 / sobota
No to co z tego ze spiewali ją w 1979 roku?To nas wtedy jeszcze nie bylo,że nie moglismy jej spiewać w 1977-78?Dla wielu tutaj tylko liczy sie okres od A klasy a przedtem to kurwa nic nie było.Przerobki to sobie róbcie na Waszych fejsbukach i czy chuj wie na czym innym.To nie są piosenki o dupie Maryni,zeby je sobie przerabiać.To nasza historia i tradycja.Jak nie pasuje to bierzcie sie za bary i na Olimpijska.
1 października 2011, 20:36 / sobota
zielonykrzem - tak, pierwsza zaczęła to śpiewać Legia, chyba że mam złe info :)

rikitiki - ostatni post bo bez sensu klepać...

1) pierwszy kwiatek - cyt."Wedlug mnie jest teraz bardziej wyrazna bo alleluja sie strasznie rozjeżdzalo." - opadły mi ręce... tysiące Lechistów przez pokolenia śpiewało Alleluja ale dopiero Ty to zauważyłeś że się "rozjeżdża"... nagroda dla Ciebie !!

2) drugi kwiatek - cyt."Skoro "W Wolnym Miescie Gdańsku" to nasza przyspiewka to mozemy ja przerabiac jak nam sie podoba i gowno to powinno innych obchodzic." - za przeproszeniem ale nie pisz w formie liczby mnogiej, ponadto przerabiać to możesz sobie mieszkanie a nie naszą tradycję...

3) trzeci kwiatek - cytat z Twoje postu z tematu Lechia-Górnik "Jak przyjedzie Legia, Lech, Widzew czy Ruch nas zakrzyczą i bedzie kurwa wstyd." - i Ty masz czelność tutaj coś pisać innym o jakimś płaczu?? Bez uszczypliwości ale.... przemyśl to co piszesz.

Jeśli zrozumiałeś to super a jeśli nie to i tak nie zrozumiesz... z mojej strony tyle
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.290