Gdańsk: niedziela, 22 września 2019
FORUM
Podstrony:


Wszystko o II lidze (2006/07)

strona 4/4

23 czerwca 2007, 11:32 / sobota
Jak informuje "Dziennik", wszystko wskazuje na to, że kibice Zagłębia Sosnowiec nie doczekają się powrotu tego klubu do ekstraklasy. Klub ma bowiem zostać relegowany do II ligi. Kłopoty może mieć także Zagłębie Lubin, mistrz Polski. To wszystko efekt działania prokuratury w sprawie afery korupcyjnej w polskim futbolu.
Prokuratura zgromadziła najwięcej dowodów na korupcję w Zagłębiu Sosnowiec, które właśnie awansowało do ekstraklasy. Skala korupcji w klubie z Sosnowca jest więc porównywalna do tego, co działo się w KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Ten zespół został zdegradowany o jedną klasę rozgrywkową, ukarany ujemnymi punktami i grzywną.

Wiele wskazuje na to, że sankcje wobec Zagłębia Sosnowiec będą podobne i klub ten spadnie jeszcze przed sezonem z ekstraklasy! Zyska na tym Wisła Płock, która mimo degradacji wróci do pierwszej ligi. Chyba że również na ten klub Wydział Dyscypliny dostanie dokumenty z prokuratury.
24 czerwca 2007, 19:29 / niedziela
Warta Poznań - Unia Janikowo 1-1
Kolejarz Stróże - Stal Stl. Wola 2-0
Pelikan Łowicz - Kmita Zabierzów 2-0
KSZO - GKS 0-3

Dwie niespodzianki.
24 czerwca 2007, 19:32 / niedziela
Baraże:
Warta Poznań 1:1 Janikowo
Kolejarz Stróże 2:0 Stalowa Wola

Ciężko będzie Stalówce w rewanżu.
Szczerze wolałbym żeby Warta weszła do II ligi!!
24 czerwca 2007, 19:35 / niedziela
Spadek Unii zapewne ułatwiłby negocjacje z Mravlijeviciem. Poza tym, Warta jest Biało- Zielona, a Unia to tylko jajniki ;-)

Szykuje się też piknikowy wyjazd do Łowicza ;-)
24 czerwca 2007, 19:58 / niedziela
odnośnik a tak wygląda obiekt, nie daj Boże przyszłego II-go ligowca.
24 czerwca 2007, 20:03 / niedziela
Hehe dobry żart z tym stadionem.
24 czerwca 2007, 21:10 / niedziela
To nie żart. To STADION Kolejarza Stróże. Moim zdaniem zdecydowanie najlepszy obiekt w II lidze.
24 czerwca 2007, 21:40 / niedziela
dramat !!!

Przeciez jak tam wpadnie Gedania to ten klub bedzie wygladal jak po bombardowaniu w czasie II wojny...
24 czerwca 2007, 21:50 / niedziela
Stróże

Powierzchnia 14 km²

• liczba ludności 3500
24 czerwca 2007, 22:09 / niedziela
Może trzeba im wysłać kilka akcji Gedani na dvd to sobie odpuszczą awans :-)
24 czerwca 2007, 22:43 / niedziela
mysle ze nie warto, za duzo krwi sie leje
25 czerwca 2007, 08:45 / poniedziałek
Kolejarz Stróże ekipa nie do wyjeb***
Nawet Gedania nie da rady na czele z barwińskim
25 czerwca 2007, 16:35 / poniedziałek
Surma i Włodarczyk w drukArce?

wp.pl/Przegląd Sportowy | 2007.06.25

Groclin nie jest w stanie zapłacić 250. tys. euro za pomocnika warszawskiej Legii, Łukasza Surmy. Były kapitan stołecznej drużyny może trafić do złodziejArki Gdynia, która wyraża nim zainteresowanie.

Gdyńska drużyna chciałaby mieć w swoim zespole również Piotra Włodarczyka.

Przypomnijmy, że obaj piłkarze niedawno zostali usunięci z pierwszego zespołu warszawskiej Legii i mają szukać sobie nowych klubów.

Surmą i Włodarczykiem interesuje się kilka klubów z polskiej ligi. Wiążące decyzje dotyczące ich przyszłości zapaść powinny niebawem. Obaj zawodnicy trenować będą indywidualnie, ponieważ nie pojadą na zgrupowanie do Grodziska z warszawską drużyną.
25 czerwca 2007, 21:45 / poniedziałek
Zagłębie Sosnowiec wycofało się z 1 ligi ! Klub zostanie zgłoszony do rozgrywek IV ligowych !

Więcej tutaj : odnośnik

Pytanie : kto będzie za nich w 1 lidzie? Zgodnie z tym co było w przypadku awansu do 2 ligi Kanii w zeszłym sezonie to Lechia powinna zagrać w 1 lidze!
25 czerwca 2007, 22:03 / poniedziałek
Niepodniecalbym sie tak bardzo !
Jeszcze jest jebany pzpn !
Z nimi nigdy nic nie wiadomo,zaraz wystrzeli jakis Filip z konopii i powie;
MIEJSC BRAK W OE !!!!!!!!!!!!!!!
25 czerwca 2007, 22:06 / poniedziałek
Więcej informacji z innego źródła :)

Włosi straszą: Zagłębie zagra w IV lidze!

Decyzja firmy, która po czterech dniach zrezygnowała z zarządzania Zagłębiem zapewne w cuglach wygra konkurs na największą głupotę roku. Grupa Kotrak, która omamiła Włochów z firmy ERSI Poland wizją nowoczesnego klubu okazała się zupełnym niewypałem.. Wściekli Włosi grozili zgłoszeniem Zagłębia do IV ligi!

- Kotrak zarządzał Zagłębiem niecałe pięć dni. Może udało im się pobić jakiś rekord Guinnessa? - nie kryje sarkazmu Leszek Baczyński, były prezes i dyrektor klubu.

Informacja o tym, że Kotrak chce się wycofać pojawiła się jak grom z jasnego nieba w poniedziałek przed południem. Musieli ją podjąć Irena i Andrzej Kurdzielowie. Małżeństwo Kurdzielów jest bowiem właścicielem firmy - żona miała być nowym prezesem, a mąż - wiceprezesem Zagłębia.

- Gdy usłyszałem o ich decyzji to omal nie spadłem z krzesła! Jestem zszokowany, a zarazem zrozpaczony... Ludzie będą mnie wytykać palcami! - mówi załamany Grzegorz Klamra, niedoszły dyrektor klubu i inicjator jego przejęcia przez Kotrak.

Klamra poinformował "Gazetę", że właściciele firmy wycofali się ponieważ nie mogli się doczekać na finalizację transakcji.

Osoba znająca kulisy sprawy mówi jednak, że nowi właściciele Zagłębia najzwyczajniej poprosili Włochów by pozbawić ich obowiązku zarządzania klubem! Co ich tak wystraszyło? - Zapewne nie zdawali sobie sprawy z rozmachu przedsięwzięcia. Pozyskanie strategicznego sponsora w obliczu zamieszania Zagłębia w aferę korupcyjną [Andrzej Rusko, prezes Orange Ekstralasy lobbuje u ministra Tomasza Lipca by Zagłębie zdegradować jeszcze przed startem rozgrywek - przyp.red.] też było wielkim problemem - dodaje nasz informator.

Decyzja Kurdzielów była tak zaskakująca, że do Polski natychmiast przyleciał Giovanni Genta, były prezes Zagłębia, a dziś prezes zarządu ERSI. Z nieoficjalnych wieści wynika, że Włosi nawet nie chcieli słyszeć o rozwiązaniu wstępnej umowy. Rozważali nawet skierowanie sprawy do sądu, a także ograniczenie sponsorowania klubu do minimum i zgłoszenia Zagłębia do rozgrywek... IV ligi!

Stało się jasne, że jedyną szansą dla sosnowieckiego klubu jest powrót do rozmów z miejscowym biznesmenem Krzysztofem Szatanem, którego ofertę Włosi ocenili jako gorszą od propozycji katowickiej firmy. Szatan, który był ich decyzją bardzo rozżalony i miał już szczerze dosyć negocjacji zgodził się na kolejne rozmowy!

Czasu jest co raz mniej, bowiem do piątku Zagłębie musi wysłać do PZPN-u wnioski licencyjne. - Te dokumenty są niemal gotowe. Wystarczy się podpisać - twierdzi Klamra.

- Nie ma co załamywać rąk tylko wziąć się do pracy. Dokumenty można dosłać jeszcze po 30 czerwca - mówi Baczyński, który według założeń planu Szatana ma być prezesem klubu (trenerem miał zostać Jerzy Kowalik z Kmity Zabierzów).

Baczyński ma dziś kontynuować rozmowy w sprawie użyczenia Zagłębiu Stadionu Śląskiego do czasu aż Stadion Ludowy spełni wymogi licencyjne.

Tymczasem piłkarze rozpoczęli w poniedziałek treningi. - Specjalnie skróciłem pobyt w Sarajewie by spotkać się z nowymi właścicielami i widzę, że na darmo - kręcił głową Hadis Zubanović.

Trening, w którym wzięło udział 16 piłkarzy, poprowadzili Robert Moskal i Grzegorz Kurdziel. - Co tu komentować? Nie spodziewałem się, że dojdzie do takiego zamieszania w tak dobrze dotychczas zarządzanym klubie jak Zagłębie - rozkładał ręce Moskal, którego kontrakt obowiązuje do połowy września.

W zajęciach nie wzięli udziału kontuzjowani David Topolski, Daniel Treściński, a także Adrian Marek (wyjechał na młodzieżowe mistrzostwa świata) oraz będący w drodze z Bośnii Dzenan Hosić i Admir Adżem.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
25 czerwca 2007, 22:58 / poniedziałek
Firma Kotrak Bis, która w minionym tygodniu doszła do porozumienia z Ersi i stała się właścicielem Zagłębia SA, zrzekła się akcji. Dzisiaj w siedzibie Ersi doszło do podpisania umowy przekazania udziałów spółki Krzysztofowi Szatanowi.

Wraz z Krzysztofem Szatanem oblicze klubu budować będą Leszek Baczyński oraz Paweł Hytry i Grzegorz Baran.
25 czerwca 2007, 23:06 / poniedziałek
Najgorsze jest to,ze taka Jagielonia,Zaglebie lub Polonia,niepodolaja finansowo
i wycofaja sie z rozgrywek !
Niestety,i taki scenariusz przewiduje.
Frajerska blokada miejsc !!!
25 czerwca 2007, 23:25 / poniedziałek
Widać że w Sosnowcu coś się dzieje i walczą o tą ekstraklasę ale właściciel o takim nazwisku może ich szybciej dobić i dokumenty z Wrocławia mogą szybciej trafić do pzpn-u.Szatan+korupcja???
25 czerwca 2007, 23:28 / poniedziałek
zuraw23- ale teraz przynajmniej widać, kto maczał palce w awansie Zagłębia. Nic dziwnego, że awans przegraliśmy, skoro sam szatan był z Sosnowca.
Teraz jedyna nadzieja w Ojcu Dyktatorze z Torunia. Odprawi egzorcyzmy i będziemy w ekstraklasie :)
25 czerwca 2007, 23:36 / poniedziałek
Zeto i inni zachowujecie sie jak byscie mieli ADHD(hahaha).Wytrzymajcie od wpisania sie na forum;-)hahaha
25 czerwca 2007, 23:37 / poniedziałek
ZETO-ojciec z Torunia to raczej tym leszczom z Elany może pomóc.My to raczej powinniśmy się bardziej teraz zainteresować naszym szłynnym prałatem i powoli rozpracowywać to jego markowe wino.Ooooo i w tym też momencie przez przypadek rozwiązałem tajemnicę Markowskiego-markowe wino-to o to chodziło chyba.Prałat podszył się pod to nazwisko i jako następny biznesmen pcha się do Lechii hehe
25 czerwca 2007, 23:38 / poniedziałek
jeśli chodzi o stadion kolejarza, to.. hm.. fajne 'portki' [?] wiszą na płocie XDDD
własność prezesa?
26 czerwca 2007, 11:58 / wtorek
Marcin Kaczmarek: Pogoń to tradycja którą trzeba uratować

Były zawodnik Szczecińskiej Pogoni ma zostać jej trenerem, o ile właścicielami klubu zostaną dwaj lokalni biznesmeni: Artur Kałużny i Grzegorz Smolny.

33-letni były trener Lechii Gdańsk nie ukrywa że otrzymał propozycję objęcia funkji trenera Pogoni, jednak przekonuje on,iż jeszcze nic niejest przesądzone. - Dopóki niezostaną podpisane odpowiednie dokumenty,niemoge powiedzieć, że jestem trenerem Szczecińskiego klubu. Wszystko zależy od tego czy, szczecińscy biznesmeni kupią wkońcu akcje Pogonii. Sądzi Trener Kaczmarek.
Marcin Kaczmarek nie ukrywa że jest bardzo zadowolony z otrzymania oferty od Pogoni.
- Kiedy otrzymałem propozycję od panów Artura Kałużnego i Grzegorza Smolnego, bardzo sie ucieszyłem. W Szczecinie spędziłem pięć najlepszych lat w swojej karierze i mam nadzieje, że będę mógł dokończyć swoją cegiełkę w odbudowę Dumy Pomorza - Podkresla.
Dla byłego defensora praca w Szczecinie będzie nie lada wyzwaniem,tym bardziej, że wciąż niewiadomo, jakich piłkarzy będzie miał do dyspozycji. - Jako młody trener nie obawiam się wyzwań. Gdyby jednak w takiej sytułacji, jaka jest w Szczecinie, prace zaproponował mi jakiś inny klub to chyba bym odmówił.
Mam jednak sentyment do Pogoni, do tego miasta.To jest marka i tradycja, którą trzeba uratować. Uważam ze zaczynanie wszystkiego od czwartej ligi to strata czasu. Szkoda tych kilku lat, które byłyby potrzebne na awanse na wyższe szczeble rozgrywek - przyznaje Kaczmarek.

Autor: brok, źródło: sportowefakty.pl
26 czerwca 2007, 12:58 / wtorek
Koniec z akcjami Pogoni
Przegląd Sportowy

Antoni Ptak prowadzi swoją biznesową grę i Pogoń prawdopodobnie nie wystartuje w przyszłym sezonie w rozgrywkach drugiej ligi. Kto ją zastąpi? Ktoś z grupy przegranych barażowiczów, a może nawet... Miedź Legnica. - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Antoni Ptak od dawna zapowiadał, że ligowy futbol w Polsce już go nie interesuje. Pod koniec kwietnia ogłosił, że chce się pozbyć akcji szczecińskiego klubu. Wczoraj nastąpił jednak nieoczekiwany zwrot. Przedstawiciele Ptaka zerwali rozmowy dotyczące sprzedaży akcji grupie szczecińskich biznesmenów. – Okazało się, że z przyczyn formalno-prawnych nie możemy ich sprzedać – tłumaczył prezes Pogoni Jan Miedziak.

To dziwna argumentacja. Czyżby dopiero po dwóch miesiącach pertraktacji z potencjalnymi kupcami działacze Pogoni dowiedzieli się, że chcieli sprzedać coś czego sprzedać nie mogą?

– Czuję się oszukany przez ludzi Antoniego Ptaka. Przez prawie miesiąc ustalaliśmy warunki kupna. Z dnia na dzień wynajdowano jednak jakieś problemy. W końcu ustaliliśmy, że najpóźniej we wtorek podpiszemy umowę. Tymczasem dwie godziny temu odebrałem telefon z informacją, że do transakcji jednak nie dojdzie – irytował się biznesmen Grzegorz Smolny, który zamierzał zostać współwłaścicielem Pogoni.
26 czerwca 2007, 20:00 / wtorek
Kaczmarek-Teraz bede mogl dokonczyc cegielke w odbudowie Dumy Pomorza.
Ty frajerze jebany !!!!!
Nie wiesz,kto jest Duma Pomorza ?!
TYLKO LECHIA GDANSK !!!!!
Co teraz powiedza zwolennicy tego trola ?!
Tak pieroliliscie,ze ma serce BIALO-ZIELONE !
W przypadku szparki,tez by tak pierdolil-SWINIA PANCERNA !!!

LECHIA PONAD WSZYSTKO !!!!!
26 czerwca 2007, 20:06 / wtorek
Czarny a co miał powiedzieć ? Przecież teraz tam pracuje i musi polizac dupke. Ale i tak szmatą jest :D
26 czerwca 2007, 20:17 / wtorek
Co mial powiedziec ?
Ze sie bardzo cieszy,ze to klub z tradycja i takie tam duperele !
A z kad on kurwa jest ? Ze slaska ?!
Nowi trenerzy roznie chwala swoich nowych pracodawcow,ale to co on powiedzial,
to jest typowe dla tego ''trenera''.
Nigdy nie bylem przekonany do niego,jako do zawodnika,''trenera i Lechisty !
Zgin,przepadnij,falszywcu !!!
26 czerwca 2007, 21:05 / wtorek
No tak ale Pogoń prawdopodobnie nie wystartuje w tym sezonie w 2 lidze :

Antoni Ptak prowadzi swoją biznesową grę i Pogoń prawdopodobnie nie wystartuje w przyszłym sezonie w rozgrywkach drugiej ligi. Kto ją zastąpi? Ktoś z grupy przegranych barażowiczów, a może nawet... Miedź Legnica.
Antoni Ptak od dawna zapowiadał, że ligowy futbol w Polsce już go nie interesuje. Pod koniec kwietnia ogłosił, że chce się pozbyć akcji szczecińskiego klubu. Wczoraj nastąpił jednak nieoczekiwany zwrot. Przedstawiciele Ptaka zerwali rozmowy dotyczące sprzedaży akcji grupie szczecińskich biznesmenów. – Okazało się, że z przyczyn formalno-prawnych nie możemy ich sprzedać – tłumaczył prezes Pogoni Jan Miedziak.
To dziwna argumentacja. Czyżby dopiero po dwóch miesiącach pertraktacji z potencjalnymi kupcami działacze Pogoni dowiedzieli się, że chcieli sprzedać coś czego sprzedać nie mogą?
– Czuję się oszukany przez ludzi Antoniego Ptaka. Przez prawie miesiąc ustalaliśmy warunki kupna. Z dnia na dzień wynajdowano jednak jakieś problemy. W końcu ustaliliśmy, że najpóźniej we wtorek podpiszemy umowę. Tymczasem dwie godziny temu odebrałem telefon z informacją, że do transakcji jednak nie dojdzie – irytował się biznesmen Grzegorz Smolny, który zamierzał zostać współwłaścicielem Pogoni

Przegląd Sportowy
26 czerwca 2007, 21:07 / wtorek
Nie widziałem, że wyżej już to było, ale mimo wszystko nie zazdroszcze im Ptaka i mam nadzieje,że do Gdańska nie wróci :)
27 czerwca 2007, 08:37 / środa
Odra Wodzisław, Zagłębie Sosnowiec, Polonia Bytom i ŁKS Łódź mogą być kolejnymi klubami, które zostaną usunięte z Orange Ekstraklasy.
- Odra jako jedyna w rozgrywkach nie przekształciła się w sportową spółkę akcyjną, a już dawno powinna. W Wodzisławiu myślą, że znów im się uda, ale tym razem ten numer nie przejdzie. Jeśli nie uczynią tego natychmiast, nie dopuścimy ich do rozgrywek – „Gazeta Wyborcza” dowiedziała się ze źródła zbliżonego do kierownictwa PZPN. Szefowie Orange Ekstraklasy nie chcą też w I lidze Zagłębia Sosnowiec. Łapówkarskie zarzuty prokuratura postawiła byłemu dyrektorowi sportowemu klubu Wojciechowi R. oraz trzem zawodnikom. Czwarty zgłosił się sam i przyznał do korupcji.

Poważnie zagrożona jest również Polonia Bytom. Jej stadion nie spełnia warunków pierwszoligowych. Działacze chcieli organizować mecze na stadionie Odry w Opolu, ale we wtorek nie zgodziła się na to policja.
27 czerwca 2007, 11:10 / środa
Mimo karnej degradacji do II ligi, drukArka śmiało sięga po uznanych piłkarzy. Złodziejski klub z Gdyni jest bliski pozyskania Marcina Adamskiego, który ostatnio występował w 2. Bundeslidze, w Erzgebirge Aue.

– Jestem teraz w Niemczech, załatwiam sprawy związane z rozwiązaniem umowy. Postanowiłem wrócić do Polski, nie tylko dlatego, że stęskniłem się za krajem, ale też ze względu na dzieci, które potrzebują już jakiejś stabilizacji – mówi Adamski.

Sygnały o tym, że nie zamierza wypełniać obowiązującego jeszcze przez rok kontraktu w Aue, błyskawicznie dotarły do Polski. – Konkretną ofertę dostałem z Górnika Zabrze, a mój menedżer Karol Glomb otrzymał dla mnie propozycje z Groclinu, Wisły Kraków, Kolportera i Bełchatowa – opowiada Adamski. – Interesowały się mną także niemieckie kluby: Osnabruck, Alemania Aachen i Augsburg, ale im od razu odmówiłem.

PRZEGLĄD SPORTOWY
27 czerwca 2007, 11:54 / środa
przestanmy sie ludzic ze zagramy jeszcze w 1 lidze na dzis dzien nie mamy skladu ktory pozwoli walczyc o awans do ekstraklasy
27 czerwca 2007, 16:55 / środa
Śmieszno i straszno :)
27 czerwca 2007, 19:26 / środa
27 czerwca 2007, 19:30 / środa
Unia - Warta 2-2 awans Warty
Stal - Kolejarz 4-0 awans Stali
Kmita - Pelikan 3-2 awans Pelikanu

Sporo tych beniaminków bedzie.
27 czerwca 2007, 19:49 / środa
stal nie awansowala tylko sie utrzymała
28 czerwca 2007, 14:41 / czwartek
Im więcej klubów pierwszoligowych zagrożonych jest odmową przyznania licencji, tym bardziej rosną szansę Wisły Płock na uniknięcie spadku. Teraz są już takie cztery. Czy to na tyle dużo, aby w Płocku zaczęto realnie myśleć o Orange Ekstraklasie?

brakiem licencji na grę w ekstraklasie były zagrożone dwa kluby, które awansowały do niej z drugiej ligi - Zagłębie Sosnowiec i Polonia Bytom. Przypomnijmy: aby otrzymać licencję, trzeba spełnić cztery warunki: posiadać podgrzewaną murawę, oświetlenie, zadaszenie nad częścią trybun i nie mieć długów. Zgodnie z tym Zagłębie i Polonia nie mają dzisiaj gdzie grać. Mimo to być może uda im się wybrnąć z kłopotu, jeśli tymczasowo znajdą obiekty zastępcze. Mogą też rozgrywać mecze na boiskach rywali, do tego potrzebna jest jednak zgoda tych ostatnich.

REKLAMA Czytaj dalej

Z kolei warunku licencyjnego dotyczącego długów nie spełnia ŁKS. Prawo gry w ekstraklasie otrzyma dopiero wtedy, gdy przedstawi wiarygodny plan spłaty zadłużenia

najbardziej prawdopodobne jest, że nafciarze zastąpią w ekstraklasie Odrę Wodzisław. Ten klub nie spełnia bowiem warunków ustawy o sporcie kwalifikowanym z lipca 2005 roku dopuszczającej do gry w zawodowej lidze tylko sportowe spółki akcyjne.

- Swoim zwyczajem nie chciałbym komentować żadnych decyzji, które mają podjąć organy rządzące polską piłką. Mogę tylko powiedzieć, że jeśli przyznają one Wiśle prawo gry w pierwszej lidze już w najbliższym sezonie, nie oddadzą nam niedźwiedziej przysługi - mówi Marek Janicki, prezes Wisły.
29 czerwca 2007, 09:27 / piątek
Będzie rewolucja w 2. lidze

Piłkarska Liga Polska zapowiada rewolucyjne zmiany w rozgrywkach drugiej ligi. Nie będzie baraży pomiędzy wicemistrzami trzecich lig, a przedstawicielami drugiej ligi - twierdzi prezes PLP Jerzy Drabicki.

Kosmiczna fluktuacja

Nie będzie meczów barażowych pomiędzy czterema wicemistrzami trzecich lig, a przedstawicielami drugiej ligi. Zaplecze ekstraklasy pożegnają automatycznie dwa najsłabsze zespoły, a cztery drużyny z pozycji 13-16 rozegrają pomiędzy sobą baraże o utrzymanie w II lidze. Przegrani dołączą do dwóch spadkowiczów i kwartet ten zrobi miejsce dla czterech najlepszych zespołów z czterech grup trzeciej ligi - to propozycje Piłkarskiej Ligi Polskiej zmiany regulaminu rozgrywek II ligi. Do spotkania działaczy PLP: prezesa Józefa Drabickiego i dyrektora wykonawczego Jerzego Staronia - z oficjelami z PZPN dojdzie w środę, 4 lipca. PZPN reprezentować będą m.in. wiceprezes Eugeniusz Kolator, rzecznik prasowy Zbigniew Koźmiński, członek PZPN Stanisław Bobkiewicz oraz z ramienia pionu szkoleniowego trener Jerzy Engel.

Obłędna rotacja

- W II lidze fluktuacja zespołów jest kosmiczna - twierdzi Józef Drabicki. - Tylko w tym sezonie rotacja na tym szczeblu rozgrywek sprawiła, że w II lidze grać będzie aż 10 nowych zespołów. Mało tego uważam, że wyniki baraży o II ligę i awans trzech trzecioligowców jest w dużej mierze pochodną faktu, że drugoligowcy zakończyli rozgrywki 9 czerwca, a pierwsze spotkania barażowe grali 23 czerwca. Jak utrzymać szczyt formy w takiej przestrzeni czasowej? To wszystko jest chore. Dlatego nasza propozycja zmian w regulaminie spadków ma na celu zachowanie aktywnego środka II ligi i skończenie z rotacją od lat nie pozwalającą na dynamiczny rozwój tej klasy rozgrywkowej. Moim zdaniem przy tym regulaminie rozgrywek o awans (dwa zespoły awansują bezpośrednio, trzeci ma szansę w dwumeczu barażowym - przyp. red.) będzie walczyło sześć zespołów, a uniknięciem degradacji będzie zainteresowanych 10-12 drużyn.

Kto za to zapłaci?

Również w środę Józef Drabicki będzie rozmawiał z PZPN, organizatorem drugoligowych rozgrywek, o zaległych opłat za delegatów i sędziów. - Delegaci i sędziowie są tak naprawdę pracownikami PZPN. Otrzymują z PZPN delegacje, na potrzeby piłkarskiej centrali wypełniają arkusze i różnego rodzaju sprawozdania. W tej sytuacji z jakiego tytułu drugoligowe kluby mają za to płacić? - pyta się Józef Drabicki. - 31 maja udało się nam wstrzymać oddanie do depozytów 30 tysięcy złotych na sędziów i delegatów, ale teraz nie chcielibyśmy tymczasowych rozwiązań. To pilna, nierozwiązana sprawa. Chcielibyśmy ją w środę definitywnie rozstrzygnąć, by 10 lipca na zarządzie PZPN przedstawić już czytelny wniosek, że nie płacimy za sędziów i delegatów.
29 czerwca 2007, 10:47 / piątek
Marek Citko zakończył karierę

Jeden z najbardziej utalentowanych polskich piłkarzy lat 90., bohater meczu z Anglią na Wembley z jesieni 1996 r., rozwiązał za porozumieniem stron ważny jeszcze przez rok kontrakt z drugoligową Polonią Warszawa.

Postanowiłem zakończyć swoją przygodę z piłką. Jeżeli Polonia awansowałaby do ekstraklasy, pewnie grałbym dalej. W II lidze jest kopanina, a nie gra, a ja chcę się piłką cieszyć, a nie męczyć - powiedział "Gazecie" Citko. - Miałem propozycję, o dziwo nawet z zagranicy i z polskiej I ligi. Chciałem jednak pozostać w Warszawie. Moja rodzina już dość się nacierpiała z powodu ciągłych wyjazdów.

- Niczego nie żałuję, również tego, że nie poszedłem do Blackburn. Nie patrzę wstecz. Mam wspaniałą rodzinę. Teraz zostanę menedżerem sportowym, być może już we wrześniu zdobędę licencję - powiedział nam Citko.
29 czerwca 2007, 11:04 / piątek
Szczecińscy biznesmeni Artur Kałużny i Grzegorz Smolny przejmują Pogoń z rąk Antoniego Ptaka.

Po długich tygodniach niepewności fani Pogoni Szczecin mogą wreszcie odetchnąć. Dzisiejsze rozmowy "ostatniej szansy" na temat przyszłości klubu zakończyły się pomyślnie. Oprócz Grzegorza Smolnego i Artura Kałużnego w Warszawie stawili się przedstawiciele SSA – były prezes Kazimierz Ćwikła, dyrektor klubu Marek Łopiński, a także prawnik spółki, mec. Włodzimierz Kinasiewicz (prezes Jan Miedziak nie był obecny) oraz miasta Szczecin. Byli też przedstawiciele PZPN – Eugeniusz Kolator i Jan Bednarek wraz z prawnikami związku oraz Dariusz Adamczuk z Pogoni Nowej.
Efektem rozmów jest porozumienie, z którego – jak nas zapewnił Grzegorz Smolny – zadowolone są wszystkie strony. Biznesmeni przejmą klub na zasadach, o jakich pisaliśmy wcześniej: z SSA będzie wydzielona sekcja piłkarska, która zostanie odkupiona od Ptaka. Za ile? Tego strona kupująca nie chciała zdradzić. Ważniejsza jest jednak informacja, że PZPN zgodził się na takie karkołomne rozwiązanie. A zatem w przyszłym sezonie Pogoń wystąpi w drugiej lidze, a klub będzie istniał jako nowa spółka, niebędąca kontynuatorką SSA.
Do formalnego przejęcia klubu dojdzie na dniach, po ustaleniu przez prawników szczegółowych zapisów w umowach. Wówczas nowi sternicy Pogoni Szczecin zapowiedzieli konferencję prasową, na której przedstawią wszelkie interesujące kibiców informacje.
Dzisiejsze rozstrzygnięcia oznaczają koniec ery Antoniego Ptaka w Pogoni. Możemy odetchnąć z ulgą i mieć nadzieję, że nowy rozdział w historii Dumy Pomorza, który właśnie się rozpoczyna, będzie lepszy.
29 czerwca 2007, 11:31 / piątek
no to wygląda że mały bobuś już nie będzie siedział na bezrobociu.

nie znam szczegółów ale dobry jest ten kawałek że nowy podmiot będzie działał jako SSA bez odpowiedzialności za zobowiązania `starej` Pogoni/Piotrcovii. super to jak bez zobowiązań to moze od B klasy zacząć? no ale jak Kolator wibrator klepnął ten wałek to jest ok.

poza tym co tam robił Adamczuk z Pogoni Nowej? czyżby znudziło im się biegać po niższych ligach i wybrali drogę na skróty?

i jeszcze na koniec: takiego belkotu jak Pana z ligi piłkarskiej na temat zasad degradacji dawno nie czytałem. i co z tego ze kosmiczna fluktuacja? tak widocznie wyszło. najważniejszy argument przeciw barażom między 2/3 ligą jest taki że 2-ligowcy czekają 2 tygodnie na rywala. teraz było dobrze bo każdy o coś walczył do końca. może lepiej wogóle zlikwidowac degradację z ligi, idąc tym tropem?
29 czerwca 2007, 11:47 / piątek
odnośnik
Chyba nasi działacze "lecą w huja".Miklosik do Warty??Podobno podpisał na 2 lata!!!
30 czerwca 2007, 14:49 / sobota
witam, po barazach już jest,wie ktoś kiedy ustalają terminarz?
30 czerwca 2007, 16:37 / sobota
na dniach pewnie będzie
1 lipca 2007, 21:01 / niedziela
A jednak. W przyszłym tygodniu może się okazać, że piłkarze Wisły Płock zagrają nie w drugiej lidze, lecz w Orange Ekstraklasie. Zastąpiliby jedną z czterech drużyn: Odrę Wodzisław, ŁKS Łódź, Zagłębie Sosnowiec lub Polonię Bytom.
Wisła opuściła Orange Ekstraklasę, bo na koniec rozgrywek zajęła w niej przedostatnie miejsce. Teraz może do niej powrócić - jeśli spełni choć jeden z czterech warunków, o których huczy cała piłkarska Polska.

O pierwszej możliwości pisaliśmy już w maju. Wtedy brakiem licencji na grę w ekstraklasie były zagrożone dwa kluby, które awansowały do niej z drugiej ligi - Zagłębie Sosnowiec i Polonia Bytom. Przypomnijmy: aby otrzymać licencję, trzeba spełnić cztery warunki: posiadać podgrzewaną murawę, oświetlenie, zadaszenie nad częścią trybun i nie mieć długów. Zgodnie z tym Zagłębie i Polonia nie mają dzisiaj gdzie grać. Mimo to być może uda im się wybrnąć z kłopotu, jeśli tymczasowo znajdą obiekty zastępcze. Mogą też rozgrywać mecze na boiskach rywali, do tego potrzebna jest jednak zgoda tych ostatnich.

Z kolei warunku licencyjnego dotyczącego długów nie spełnia ŁKS. Prawo gry w ekstraklasie otrzyma dopiero wtedy, gdy przedstawi wiarygodny plan spłaty zadłużenia.

- Skoro Zagłębie i Polonia wywalczyły historyczny awans do ekstraklasy, myślę, że nie zaprzepaszczą szansy i znajdą zastępczy stadion. Termin nadsyłania wniosków licencyjnych upływa 30 czerwca. Komisja licencyjna wyda swoją decyzję do 5 lipca. W każdym razie Zagłębie ma dodatkowy problem w postaci oskarżenia o korupcję - mówi "Gazecie" Zbigniew Koźmiński, członek władz PZPN i rzecznik prasowy tej federacji.

Wiadomo, że szefowie Orange Ekstraklasy zabiegają o to, by do przyszłego tygodnia prokuratura przekazała im materiały śledcze dotyczące Zagłębia.

Jednak najbardziej prawdopodobne jest, że nafciarze zastąpią w ekstraklasie Odrę Wodzisław. Ten klub nie spełnia bowiem warunków ustawy o sporcie kwalifikowanym z lipca 2005 roku dopuszczającej do gry w zawodowej lidze tylko sportowe spółki akcyjne. Przed rokiem były trzy takie kluby: Odra, Widzew Łódź i Górnik Łęczna. Teraz na placu boju pozostali tylko wodzisławianie, a dotychczasowa zgoda na grę Odry w ekstraklasie wygasa w najbliższą niedzielę. Według naszych informacji minister sportu Tomasz Lipiec decyzję w sprawie Odry podejmie najpóźniej w połowie przyszłego tygodnia.

Czego się można spodziewać? Sprawa stała się na tyle głośna, że chyba nie da się jej już zamieść pod dywan. Najbardziej prawdopodobne jest usunięcie z ekstraklasy Odry i zajęcie jej miejsca przez Wisłę.

A TU NAJCIEKAWSZE I NIESTETY PRAWDZIWE STWIERDZENIE O NASZYM PRZYGOTOWANIU ORGANIZACYJNYM:

"Ale może się zdarzyć, że oprócz Odry licencji z powodu korupcji nie otrzyma też Zagłębie. Wtedy prócz nafciarzy do ekstraklasy zawita Polonia Warszawa. Stołeczny klub w ostatnim drugoligowym sezonie zajął szóste miejsce (awans do pierwszej ligi uzyskały cztery drużyny). Jednak piąta w tabeli Lechia Gdańsk nie ma obiektu na poziomie pierwszej ligi, a ze względu na animozje między kibicami gdańszczanie nie mogą raczej liczyć na pomoc Arki Gdynia w tej sprawie."
1 lipca 2007, 21:15 / niedziela
lg1945pl- nie cytuj debili, bo żal dupe ścisłą. Po pierwsze, to stadion Bałtyku jest obecnie miejski i szparce chuj do tego, kto na nim gra. Po drugie, nasi działacze mają dogadany obiekt awaryjny, jakby co. Po trzecie stadion spełniający wszystkie I-szo ligowe normy, jest we Włocławku!!! Nie ma to, jak dziennikarska rzetelność :-)
1 lipca 2007, 21:15 / niedziela
nie wiem na ile wiarygodny jest ten artykuł, skąd pochodzi, ale jeśli to prawda to jebani kombinują jak mogą żeby wepchnąć czarne koszule do ligi.
gdyby to był normalny kraj, zasady bylyby jasne. a tak moze się utrzyma plock, a jak nie weźmiemy kogoś z 2 ligi, bo Pogoń nie, Lechia też nie, o to przypadkowo Polonia W-wa. Jeśli to prawda to przyzwoitość kazałaby dać Lechii chociaż 2 tygodnie na przygotowanie i odpowiedź na tematy licencyjne. sam w to nie wierzę.
1 lipca 2007, 21:25 / niedziela
chodziło mi tylko o kwestię, że nasz stadion aktualnie nie daje nam szans na licencję i gdybyśmy weszli w poprzednim sezonie byłoby jak z Bytomiem i Sosnowcem szukanie czegoś zastępczego. Tekst pochodzi z Źródło: Gazeta Wyborcza Płock.

Miejmy nadzieję, że zapowiedziane inwestycje przystosuja T29 na 1 ligę w kolejnym sezonie, bo ta musi tu być (czego sobie i wszystkim życzę)
1 lipca 2007, 21:47 / niedziela
lg1945pl- juz wielokrotnie gazeta wybiórcza pisała bzdury. Ich wypociny mają tyle wspólnego z prawdą, co baśnie braci Grimm.

Po pierwsze, w przypadku odebrania Odrze Wodzisław lub ŁKS-owi licencji, w I-szej kolejce od ekstraklasy jest Lechia, a nie Wisła Płock.
Wisła Płock ma pierszeństwo do ekstraklasy tylko w przypadku nie otrzymania licencji, przez któryś z nowych klubów w ekstraklasie (Zagłebie, Polonia B., Jagiellonia lub Ruch). W takim przypadku na drugim miejscu jest Pogoń, a dopiero na 3 Lechia.

Po drugie, nie wiem dlaczego Płocka gazeta, z urzędu pomija Lechię, jako klub który nie ma odpowieniego obiektu. Z tego co wiem, to jeśli klub przedstawi pełną dokumentację, odnośnie przystosowania obiektu do norm licencyjnych, na ten czas może dostać licencję warunkową. Nam barkuje dwóch rzecy- oświetlenia (będzie już w październiku), oraz podgrzewanej murawy. Do października mecze można spokojnie rozgrywać nawet o godz. 17-stej, więc oświetlenie do tego czasu nie jest takie niezbędne!!!! Podgrzewanie murawy, można zrobić w 2 tygodnie, tak więc można wykorzysatć październikową przerwę dla reprezentacji.

Po trzecie, na okres tych prac można zgłosić inny obiekt (rezerwowy), i nie rozegrać na nim żadnego meczu. Dla przykładu ŁKS podpisał umowę z Bełchatowem, a grać będzie i tak przy Al. Unii. Z tego co wiem, Lechia ma "wstępną" umowę dotyczącą wynajmu obiektu. Gdzie, zachowam dla siebie. Poza tym, jak ktoś już wspomniał, jest Włocławek, lub Bydgoszcz.

Jednym słowem gazeta wybiórcza nadaje się do powieszenia na gwoździu w latrynie.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.011