Gdańsk: niedziela, 9 sierpnia 2020
FORUM
Podstrony:


Skandowanie nazwisk

strona 1/1

 
1
 
19 marca 2007, 22:29 / poniedziałek
Wiem, że niniejszy temat mógłby zawierać się w wątku "Uczmy się dopingować", jednak sądzę, że jest on na tyle istotny, że można mu poświęcić osobny rozdział.

Otóż podczas meczów Lechii, w czasach, kiedy naprawdę sporo zawodników biało-zielonych identyfikuje się z barwami klubowymi, oddaje mu serce i całe zdrowie na boisku, w repertuarze przyśpiewek i okrzyków kibiców na stadionie nie ma prawie w ogóle skandowania nazwisk tych piłkarzy. Ostatnio wchodzi nowa tradycja wykrzykiwania przez kibiców nazwiska strzelcy bramki dla Lechii. Jednak uważam, że niejednokrotnie nie jeden z naszych piłkarzy, czy trenerów zasłużył na nieco dłuższe skandowanie jego nazwiska. Na zachodzie wymyśla się nawet całe piosenki na cześć ulubieńców z ukochanego zespołu. Czemu nie miało by być tak i u nas?

Sądzę, że poza dopingowaniem całego zespołu na odrębne kilka minut okrzyków na ich cześc zasłużyły z różnych względów następujące osoby.

- Przede wszystkim trener Borkowski. Lechista z krwi i kości, zaangażowany całym sercem w to co robi i robi to na prawdę dobrze.

- Maciek Kalkowski - kapitan zespołu, też wychowanek, prawdziwy Lechista.
- Paweł Pęczak - największy wojownik zespołu. W każdym meczu daje z siebie 200%. Należą mu się za to podziękowania.
- Mateusz Bąk - z Lechią nieprzerwanie od A-klasy. Jako jedyny.

Godni poświęcenia im kawałka strun głosowych są moim zdaniem też Mariusz Pawlak, Marcin Szulik, Krzysiek Brede i Piotr Wiśniewski. Czy kogoś pominąłem?

Dla wszystkich wyżej wymionionych pikarzy, wydaje mi się, że Lechia to nie jest "jakiś tam" klub. A dla mnie ci zawodnicy, bez względu na ich formę, nie są "jakimiś tam" piłkarzami. Oni są kimś więcej dla tego klubu. Oni grają nie tylko dla pieniędzy, ale - co bardzo rzadko zdarza się w obecnych czasach w krajowym i światowym futbolu - również dla herbiku wyszytego na lewej piersi na koszulce.

Celowo nie ująłem w powyższym "spisie" Wojciechowskiego. Bo facet, który co rundę, czy co mecz, w którym nie wyjdzie w pierwszym składzie na boisko wspomina, że zastanawia się nad przyszłością w klubie, to dla mnie zwykły robol do gry. Nikt więcej.

Ciekawy jestem waszych opinii na zapodany temat. Ciekawe, czy coś z tego wyniknie?

Pozdr.
TYLKO LECHIA
19 marca 2007, 22:40 / poniedziałek
jak dla mnie pomysl nie do konca dobry(co nie znaczy ze od razu go skreslam,byc moze ktos napisze cos co zmieni moje zdanie))...bo jak ocenic czy ktos sie nadaje czy nie...poza tym gra caly zespol,11 zawodnikow...wiadomo ze jedni graja lepiej ,jedni gorzej ale mysle ze jednak sie staraja...trener Borkowski nie wystawialby tych ktorzy nie chca grac
19 marca 2007, 22:48 / poniedziałek
Pomysł dobry aczkolwiek mnie nie może wyjść z pamięci sytuacja z zeszłego sezonu z Marcinem Janusem kiedy doznał poważnej kontuzji gdzie m.in w takich właśnie przypadkach powinno się wspomóc naszego zawodnika i podziękować mu za poświęcenie w walce skandując jego nazwisko, a młyn wtedy nawet nie był zorientowany kim jest zawodnik kontuzjowany zachowując się jak totalne kretyny zapodając debilną przyśpiewkę.
19 marca 2007, 22:54 / poniedziałek
corney- moim zdaniem pomysł bardzo dobry. Jest kilku zawodników w Lechii, którzy walczą w każdym meczu, niezależnie od jakości przeciwnika. Do nazwisk wymienionych przez ciebie, dodałbym jeszcze jedno- Piotr Cetnarowicz. Mało kto zauważył, że było to pierwsze zwycięstwo Lechii w tym sezonie, bez Centka z przodu.
Na swoje 5 minut zasługuje również ManU.

gosc- niby gra 11, ale nie wszyscy walczą tak jak pozostali. wspomniany Wojciech to jedno wielkie nieporozumienie. Podobnie blado wypadają Rogalski i Buzała. Jakiś nijaki jest Trzebiński. Swoje loty obniżył Kosznik.
Co do oceny Borka mam mieszane uczucia. Co prawda Lechia gra w miarę dobrze. Wyniki cieszą serducho. Szkoda tylko, że co innego mówi, a co innego robi. Najpierw sprowadził do Lechii Szałęgę- jeszcze do niedawna najdroższy piłkarz Lechii. Szalony miał być niezastąpiony. I co ?? W poprzedniej rundzie leczył kontuzję, a teraz zdrowy nie zagrał ani minuty. O Szuliku w przedsezonowym wywiadzie powiedział, że zdrowy jest mu potrzebny w składzie. No więc dał mu 15 min z Janikowem. Mówił też, że po rozmowie z Hirszem, ten dostanie szansę na grę. Pierwszy mecz rozumiem- kadra. Ale z Jagą !!!!! Po co męczył nas Kazubowskim ??????? W ten sposób zmarnował jedną zmianę. Hirsz tym czasem pokopał sobie piłkę w V lidze.
20 marca 2007, 00:02 / wtorek
zeto ty chyba liczyc nie umiesz, przecież na zmiane wchodzili wojciech, buzała i pietrowski, czyli 3 zmiany !!!!!! fakt kazubowski to wielkie nieporozumienie, chlopak w 3 lidze sobie nie radził co dopiero 2 i mam nadzieje że tym wystepem skreslił się
20 marca 2007, 00:35 / wtorek
Bardzo podoba mi się to, ale jak już to cała drużyna powinna zasłużyć, czy Cetnar, gdy wali brame za bramą, bądź Miklosik lub Piątek... Każdy piłkarz czasami powinien być nagradzany skandowaniem a piosenki to też można niektóre zrobić...

p.s

Teraz musze uważać na Zeto.
Wojciecha nie dałeś a to też w końcu Lechista;]
20 marca 2007, 01:02 / wtorek
Saned z Wojciecha jest Lechista, jak z ciebie znawca piłki. Obu wam się wydaje, a inni sądzą inaczej ;-)
20 marca 2007, 03:02 / wtorek
poruszajac temat Slawka przypomne tylko brzydgoszcz ... Lechista z krwi i kosci by tak nie zrobił i to na tyle... ide spac bo sie napiłem 88
20 marca 2007, 08:07 / wtorek
jeśli chodzi o sam pomysł to bardzo dobrze jestem 100 % ZA!! z małą uwagą lechiści z krwi i kości juz wymieniani zasługują oczywiście na specjalne traktowanie i im nalezy się najwięcej okrzyków. Uważam jednak, że byłoby pożądane, żeby każdego zawodnika po udanej akcji, czy w trudnych momentach nagradzać takimi okrzykami (myslę, ze takie zachowanie byłoby bardzo motywujące)- nie ważne czy lechista od 20 lat czy lechista od 3 tygodni. Ważne, że gra tutaj i teraz!!!

Jeśli chodzi o Borka to facet jest mega lechistą i jemu się należy, co 5 min. :)
Nie wiem czy ktoś to jeszcze z Was widział, ale facet po końcowym gwizdu stał i płakał - normalnie leciały mu łzy. To chyba o czymś świadczy.
20 marca 2007, 08:20 / wtorek
No to zaczynamy propozycje przyśpiewek:
Wzorem jednego z gdanśkich żużlowców Marka D.

Paweł....Paweł P.......Paweł Pęczak OLE !!!
20 marca 2007, 08:20 / wtorek
Borek byl tak zajarany tym zwyciestwem ze ledwo mowil w pomeczowym wywiadzie, facet daje cale serce klubowi.
Zeto: to ze Borek cos mowi i potem jest inaczej nie znaczy ze mija sie z prawda,wszystko weryfikuje boisko,treningi i widocznie zmienil zdanie co do kilku pilkarzy. A Rogalskiego bym sie nie czepial,zagral dopiero 2 mecze, w pierwszym strzelil brame zajebiscie sie uwalniajac spod opieki obroncy,takze dajmy mu kredyt zaufania.
Co do wykrzykiwania nazwisk to ja moge caly mecz drzec morde:Paweł Peczak!!!
20 marca 2007, 11:28 / wtorek
Saned- tylko ciebie proszę, jak już się dorobisz pierwszego składu, to nie graj tak jak Wojciech ;-))

lysy82- mówiąc cokolwiek publicznie, trzeba sobie zdawać sprawę, że ktos to czyta/słucha.
Nie znaczy to wcale, że potępiam Borka, czy nie uznajęgo za Lechistę. Wręcz przeciwnie. Borka miałem okazję poznać osobiście, przez 5 lat chodząc do jednej klasy. Wiem, że jest Biało- Zielony. Pamiętam też, jakim był walczakiem na boisku. Zresztą wystarczy sobie powspominać stare posty (szczególnie te o zwolnieniu Kaczmarka), gdzie chyba jako pierwszy napisałem o nim, jako idealnym kandydacie na pierwszego trenera. Tak więc dziś mam taką małą satysfakcję, że to wlaśnie Borek prowadzi Lechijkę ku I-szej lidze. Daj Boże z powodzeniem.
20 marca 2007, 15:18 / wtorek
cytuje:"Uważam jednak, że byłoby pożądane, żeby każdego zawodnika po udanej akcji, czy w trudnych momentach nagradzać takimi okrzykami (myslę, ze takie zachowanie byłoby bardzo motywujące)- nie ważne czy lechista od 20 lat czy lechista od 3 tygodni. Ważne, że gra tutaj i teraz!!! "

o to chodzi...
a na tych bardziej zasluzonych czeka zapewne miejsce w aleji gwiazd
20 marca 2007, 16:38 / wtorek
Wisnia :

- Z pierwszego meczu w Gdańsku zapamiętam przede wszystkim wspaniałą atmosferę na stadionie oraz fantastycznych kibiców, którzy podczas mego wejścia na boisko skandowali moje imię, co było dla mnie bardzo miłym przeżyciem..
20 marca 2007, 16:53 / wtorek
Też dla mnie bardzo dobry pomysł. Zeto trochę się tu tez nie zgodze z Toba o opinii że Borek zmienia zdanie widocznie Szałęga i Hirsz nie są jeszcze w takiej formie na pierwszy skład i są lepsi i tyle :) Paweł Paweł P........... Paweł Pęczak Ole :D:D Dobre dobre rodem z żużla :P
20 marca 2007, 17:06 / wtorek
Limak- nie rodem z żużla, tylko stara dobra Lechia !!!!!!!!!!!!!

Tak dopingowało się chociażby Mirka Girucia.
20 marca 2007, 17:19 / wtorek
Angole lubią spiewać piosenki o piłkarzach.
Kibice MU mają przyśpiewki o każdym chyba piłkarzyku.

A to coś "swojskiego": ekipa Southampton śpiewa na "cześć" Grzesia R.

odnośnik
20 marca 2007, 17:47 / wtorek
Zeto no tak ale to było dawno temu :0 Ale ok poprawiam się :) Już za chwilę za chwileczkę ...... :)
20 marca 2007, 19:52 / wtorek
napewno mozna to robic podczas prezentacji składu zespołu - tylko moze byc czasami problem bo nikt nie moze byc pewien podstawowej 11 a imiona sie powtarzaja :) mysle ze nieraz mogłoby byc wesoło jakbysmy kogos na siłe do składy władowali a tu by była niespodzianka :)
ale napewno niektorym naleza sie brawa nie tylko strzelcy ale dla nas bardzo czesto liczy sie walka a ona jest rózna bo i Kalka czasami juz jest zabiegany, napewno Pęki i Cygan nie odpuszczaja i na nich liczyc zawsze mozna !!!!
21 marca 2007, 01:23 / środa
- Z pierwszego meczu w Gdańsku zapamiętam przede wszystkim wspaniałą atmosferę na stadionie oraz fantastycznych kibiców, którzy podczas mego wejścia na boisko skandowali moje imię, co było dla mnie bardzo miłym przeżyciem.. wypowiedz PIOTRA WIŚNIEWSKIEGO chyba komentarz jest zbedny
21 marca 2007, 07:54 / środa
poszukaj mojego wpisu pare postow wyzej ;) czytac, czytac :D
21 marca 2007, 14:09 / środa
Uważam iz jest to wskazane ale nie do konca.Nagradzac pilkarzy brawami , skandowac nazwiska-tak, owszem. Nie potepiam tego pomyslu do konca ale idac w slad za nim to wynika z tego ze przez caly mecz bedziemy tylko skandowac nazwiska a nie "Lechia Gdańsk".Pomysl dobry aczkolwiek nie do konca sie z nim zgadzam.pozdro
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.261