Gdańsk: czwartek, 21 listopada 2019
FORUM
Podstrony:


Lechia - Ruch /03.06.07, g.17:00

strona 16/18

4 czerwca 2007, 23:40 / poniedziałek
Dokladnie tak jak mowi Tczewiak! Ale ty chyba za bardzo wierzysz w PZPN no i ostotnio w milicje
4 czerwca 2007, 23:43 / poniedziałek
Zeto nieewiem czy byles w Bytomiu. Tam nie plakali jak Polonia leciala w nasza strone. Ale ty gdybys byl przekupil bys ich cukierkiem. A w Chorzowie jak Ruch wyszedl w nasza strone. Zeto wszedzie tak jest. Silniejsi Wygrywaja czyli Lechia!
4 czerwca 2007, 23:44 / poniedziałek
Tczewiak
4 czerwca 2007, 23:34 / poniedziałek
Zeto kibice innych klubow nie placza. Zobacz derby Krakowa co tam sie dzialo? Pamietasz kiedy na T29 byla zadyma ? hmm Pogon banaby? Jagielonia? jesli to nazwiesz burdami . Pozdro

ogan
4 czerwca 2007, 23:40 / poniedziałek
Dokladnie tak jak mowi Tczewiak! Ale ty chyba za bardzo wierzysz w PZPN no i ostotnio w milicje

No i to był właśnie powód do dumy. Że mimo tego, że mamy dobrą bandę, na T29 był spokój, za to na wyjazdach bywało ciekawie.
Szkoda, że żaden z was nie rozumie, o co do was uderzamy. Nie o to, że ktoś chciał przyjebać niebieskiej erce, czy trafić jakiegoś żydka. Mamy żal, że nasraliście w świętym miejscu. Ale żeby to zrozumieć, trzeba wytrzeźwieć.

Co do Krakowa, to no coments. Zacznijmy się jeszcze z rybakami ganiać po Trójmieście z siekierami. Wpadajmy sobie do szkół, na dzielnice i mordujmy się wzajemnie. Przynajmniej będzie się działo.
4 czerwca 2007, 23:45 / poniedziałek
wczoraj to chyba wygral tylko plot dookola klatki :] kazdy ma jakiegos bzika, kazdy jakies hobby ma. nie zauwazylem tez przegranej policji ;] na pewno toiki dostaly wpierdol ostry :d
4 czerwca 2007, 23:48 / poniedziałek
Zeto Klibice przyjezdni nasraja nam na T29 a my mamy im reke podac?.Koncze ten temat bo wszystko zostalo juz powiedziane. OFICJALNI CHULIGANI LECHIA GDANSK!
4 czerwca 2007, 23:51 / poniedziałek
w ktorym momencie nasrali? szit, ja chyba nie ten mecz widzialem ;] nawet plotu nie potrafili rozjebac w 1,5 tysiaca. nasi polecieli i tym samym wina za avantio spada na nas. ale mozna to zrozumiec, zamkna stadion to wpierdol spusci sie komus pod dyskoteka albo klatkowska... wiesz, niektorym na tym nie zalezy... ja osobiscie wole podrzec ryja i popatrzec jak sie chlopaki na boisku mecza. bo mi chodzi o klimat kibicowania i wspolnego wkretu na Lechie a nie na ogladanie jak jacys ludzie skacza przez ploty i zalatwiaja nam kary. jakby jeszcze sie udalo ale tak naprawde nie wyszlo to najlepiej i tylko stadnion troche rozjebany i konsekwencje beda.
4 czerwca 2007, 23:52 / poniedziałek
Tczewiak- jakoś nie widziałem żeby Ruch chciał nam nasrać. Co do podawania ręki, to od czasu do czasu spotyka się na szlaku Ruch i jakoś do gardeł sobie nie skaczemy.
4 czerwca 2007, 23:53 / poniedziałek
Pozdro Tczewiak. Ja tez koncze bo ta gadka do niczego nie prowadzi.
chuligani byli sa i beda czy to sie komus podoba czy nie. Dzieki Zeto za dyskusje ale Ty chyba ciagle uwazasz ze pikniki sa the best i chuliganki nam nie potrezeba bo przeciez mamy policje tzn milicje
5 czerwca 2007, 00:23 / wtorek
Bardzo dobrze ze od ciebie nic nie zalezy Zeto bo takich jak ty to tylko jebnac w leb. WYPIERDAL.AJ na zuzel albo na koszykowke jak ci sie KUR>WA NIE PODOB ! PROSTE? NA NASTEPNE MECZE NIE PRZYCHODZ
.
5 czerwca 2007, 00:30 / wtorek
barni: dalej nie odpowiedziales gdzie byles jak byly dymy, w domku przed kompem?
5 czerwca 2007, 00:33 / wtorek
Barni a może ty się przerzuć na szermierkę albo pingponga. Żal mi takich debili. Czym się szczycisz? Że kopnołeś płot, wywaliłeś toia, czy tym że uciekałeś do pikników jak psy jebały gazem?? Jesteś taki mądry, to powiedz- widziałeś kiedyś śmierć człowieka?? Czy może tylko przed klawiaturą jesteś taki mocny?
5 czerwca 2007, 01:22 / wtorek
z reką na sercu..nie byłem , nie widziałem...
mea culpa
ale i dobrze, bo jakoś nie lubię,gdy do mnie strzelają ,czy jeszcze może gaz rzucają
i jeszcze zabrałbym dziecko( ciągle to odkładam ) ...i jakby jakaś krzywda mu się stała..to bym ku.wa oszalał!

Zeto, kontratak popieram Wasze mądre słowa! choć jesteście często bezkompromisowi i nie zawsze z Wami bym się zgodził, tym razem myślę tak samo...

barni...bardzo przykry człowiek
5 czerwca 2007, 01:41 / wtorek
heheheheheheh, wypieprzaja zeto na zuzel :D "nosil wilk razy kilka..." ;)

kit
4 czerwca 2007, 22:51 / poniedziałek
...Po trzecie primo - Lechia była, jest i będzie, nigdy wyniki sportowe nie były naszą domeną (inaczej te pozasportowe)....

to jedz durniu do lasu, a nie syf u siebie w domu robisz, ogrze... to, ze ciebie nie obchodza wyniki nie znaczy, ze wszyscy na to leja...

piekna reklama przed nowym sponsorem... mam nadzieje, ze w koncu zamontuja monitoring, a tych "bohaterow" pozbawia wstepu na T29...
5 czerwca 2007, 01:48 / wtorek
Nie przypuszczałem, że zgodzę się z typem, który nazwał mnie cwelem ale stało się ! Zeto został nazwany piknikiem i wysłany na żuzel ! Świat chyli się ku upadkowi ! Ale zeto niestety ma rację. Grupa baranów robi pod górkę naszemu klubowi. I te barany jeszcze się tym szczycą. Moja siostrzenica myślała, że w niedzielę na T29 film kręcili, a tu po prostu chłopcy dumnie nazywający się kibicami Lechii chcieli wyładować swoje kompleksy. Oby tak dalej. Mam w dupie to Euro ale szkoda mi stadionu, gdzie spędziłem najlepsze chwile życia pijąc wraz z ojcem oranżadę z worka ze słomką :)
5 czerwca 2007, 09:32 / wtorek
Zeto, ja tak tylko w kwestii formalnej, piszesz, że gdy była Lechia-Olimpia to byłeś na derbach w Gdyni, gdy wszyscy biegali na L-O. Z tego co pamiętam, to w tym czasie był mecz L-O z Zagłębiem Lubin. Do Gdyni pojechało koło 100 osób, może trochę więcej, albo mniej. Jednak nikt nie wszedł na stadion. Tak mi się wydaje, przynajmniej ja nie wszedłem (nie pamiętam już dlaczego).
5 czerwca 2007, 09:36 / wtorek
5 czerwca 2007, 09:38 / wtorek
kubus jak był mecz z Zagłębiem, to śledziuchy były w Gdańsku. Lechia grała jesienią na aidsmonda i o ile dobrze pamiętam było 0-0. Lechii na meczu było jakieś 4 stówki
5 czerwca 2007, 09:42 / wtorek
Słowo do Ogana : Nie wiem czy od 1989 nie wytrzeżwiałeś jeszcze, ale chce Ci tylko przypomnieć, że milicji, zomo, mo, czy sb już nie MA !!! Troszkę historii dla Ciebie - Lechici to była ostoja Solidarności Polski walczącej z totalitarnym gównej socjalistycznym, i właśnie wtedy świadomie bili władze (ja wtedy miałem kilka lat to nie biłem). Teraz jest Policja, która oczywiscie życie nam utrudnia jak może, jest powód żeby ich nie lubić, ale to już nie jest to samo, to nie milicja. Czas wytrzeźwieć.

I oczywiście słowa poparcia dla zesłanego na żóżel Zeto - Dymy róbcie - w lesie, na pustyni, w nocy na plazy - ale kurwa nie na stadionie. Osobiście dostarcze noże i siekiery co byście Bohatery kochane lepsze żniwa zebrali, i co żebym większa dumę odczuwał
5 czerwca 2007, 09:42 / wtorek
nie no nie przesadzajcie juz z tymi dziecmi po pierwsze kazdy srednio rozgarnięty człowiek powinien wiedziec ze przy sektorze gosci sie z dziecmi nie siada i tu nawet nie chodzi o to ze bedą zamieszki ale jakis przyjezdny debil nachlany czyms przywali poprostu w nasze sektory a ja widziałem duzo ludzi z dupeczkami i dziecmi na łukuprzy sektorach gosci ale nawet skoro nie wiedzą o tym to sie zastanawiam jak mogli nie zauwazyc ze wokół nich pełno chuliganów skoksowanych groznych ludzi to jezeli to im nie dało do myslenia to znaczy ze są pozbawieni elementernych odruchów potrzebnych do zycia w dzisiejszych czasach
5 czerwca 2007, 09:52 / wtorek
Kiki masz racje po co wlasnie zasiadac tak blisko gosci z dupenka lub dzieciakiem/.Wiadomo bylo ze to jest mecz podwyzszonego ryzyka i cos bedzie sie dzialo.Pozdro dla uczestniczacych hools!!!
Lechia from Brzeżno!!!
5 czerwca 2007, 09:54 / wtorek
"Kilkutysięczny tłum był bardzo agresywny..."

hmm stalem po meczu na luku jeszcze jakies 35 min i rozumiem, ze bylem jednym z tych agresywnych ?

Rozumiem, ze pod Grunwaldem tez rozbilismy milionowe oddzialy krzyzakow?

warto w tym momencie pozdrowic 50 000 polskich zolnierzy, ktorzy tak dlugo w 1939 odbijali ataki Niemcow na Westerplatte...

ehh szkoda slow...
5 czerwca 2007, 09:56 / wtorek
Lechia to nie Groclin...tutaj zawsze dzialo sie cos,dzieje i bedzie dziac!!!
Lechia from Brzeżno!!!
5 czerwca 2007, 10:04 / wtorek
Dla tych wszystkich którzy mnie wysyłają na żużel, czy kosza- mam was w dupie!!!! Kocham tylko Lechię, i tylko na jej mecze będę chodził !!!!!
5 czerwca 2007, 10:17 / wtorek
Mnie właściwie dziwi tylko jedna sprawa - czemu wszyscy uczestniczący w tej zadymie, wychwalający 'świetną akcję' nie byli tacy mądrzy np. w Chorzowie - może dlatego, że część z nich była w domach a druga część nie czuła się na siłach, bo nasza liczba tam była żenująco śmieszna w porównaniu do gości w niedzielę.
5 czerwca 2007, 10:18 / wtorek
Brawo dla was w koncu po raz 1 kłocicie sie bez bluzgow.Ja powiem jedno Zeto ma czesc racji,bo to ze jestesmy dobra ekipa mozemy inaczej wykorzystac niz zadyma na własnym stadionie(i nie mowcie o nie podoba sie to nara idz se na zuzel, bo tu chodzi o to ze normalny kibic chce pogladac mecz ,ale nie na trybunie lesnej)chociaż i tak tam pojde;))
5 czerwca 2007, 10:22 / wtorek
Po trybunowych ekscesach podczas i po meczu Lechia-Ruch klubowi działacze oraz Zarząd ENERGII SA wydali oświadczenia.
Treść oświadczenia wydanego przez Zarząd OSP Lechia Gdańsk:

"W związku z zajściami, które miały miejsce w trakcie i po zakończeniu meczu Lechii Gdańsk z Ruchem Chorzów, Zarząd Ośrodka Szkolenia Piłkarskiego "Lechia Gdańsk" pragnie przeprosić wszystkich prawdziwych kibiców piłki nożnej, a także zaproszonych gości, posłów i senatorów Ziemi Pomorskiej, Prezydenta Miasta Gdańska, sponsorów, którzy byli świadkami ekscesów grupek pseudokibiców nazywających się sympatykami Ruchu i Lechii."

"Jednocześnie informujemy, że Klub zdecydowanie podtrzymuje swoje stanowisko w zakresie walki z chuligańskimi zachowaniami. Od lat konsekwentnie realizujemy program zwalczania chuligaństwa i nadal będziemy pracowali nad poprawą bezpieczeństwa na stadionie, między innymi wprowadzając system identyfikacji kibiców."

Głos w tej sprawie zabrał równiez nowy sponsor gdańszczan, Koncern Energetyczny Energa SA:

- Wydarzenia, do których doszło między grupą pseudokibiców utwierdzają nas w przekonaniu, że gdańskiemu klubowi potrzebny jest sponsor i to dobry sponsor, który zagwarantuje środki finansowe na poprawę bezpieczeństwa na stadionie i wokół niego - powiedział Andrzej Jaworski, przewodniczący Rady Nadzorczej ENERGII.

- Zaangażowanie w sponsorowanie klubu zobowiązuje nas do tego, aby od władz klubu i prezydenta Gdańska egzekwować realizację tego celu - dodał Jaworski.

- Zachowanie grupki pseudokibiców uważamy za niedopuszczalne, jednak ze swojej decyzji o sponsorowaniu klubu się nie wycofujemy. Przeciwnie, ostatni mecz dowodzi niezbicie, że klub i stadion potrzebują nowych inwestycji, które zagwarantują wyższy standard bezpieczeństwa - powiedziała prezes KE ENERGIA SA, Barbara Klimiuk.

- Nie może być tak, aby garstka chuliganów stanowiła zagrożenie dla tysięcy prawdziwych, wspaniale dopingujących swoją drużynę kibiców Lechii i psuła ich wizerunek. Wierzę, że przyszłe sukcesy gdańskiej drużyny, które będą możliwe dzięki naszemu zaangażowaniu finansowemu, wyeliminują zachowania rozmijające się z ideą sportowej rywalizacji - dodała na zakończenie Barbara Klimiuk.

"Władze ENERGII SA mają nadzieję na współpracę z ludźmi, którym zależy na poprawieniu bezpieczeństwa na stadionie oraz na zaangażowanie tych, dla których jednym z celów będzie awans do OE w przyszłym sezonie." - czytamy na łamach "www.energa.pl", oficjalnego serwisu internetowego firmy.

Najbardziej oddany fragment do tego tematu to ;

W związku z zajściami, które miały miejsce w trakcie i po zakończeniu meczu Lechii Gdańsk z Ruchem Chorzów, Zarząd Ośrodka Szkolenia Piłkarskiego "Lechia Gdańsk" pragnie przeprosić wszystkich prawdziwych kibiców piłki nożnej, a także zaproszonych gości, posłów i senatorów Ziemi Pomorskiej, Prezydenta Miasta Gdańska, sponsorów, którzy byli świadkami ekscesów grupek pseudokibiców nazywających się SYMPATYKAMI RUCHU I LECHII
5 czerwca 2007, 10:30 / wtorek
Kontraatak na jesień graliśmy w Gdyni i było w plecy i to sporo (o ile się nie mylę z 4:0) - to jest sezon 95/96 - czyli czasu Lechii-Olimpii. Na wiosnę mieliśmy grać u siebie, ale w tym czasie był mecz L-O z Zagłębiem L. i mecz został przeniesiony do Gdyni (też było z 3:0). I o tym właśnie meczu mowię, że garstka pojechała do Gdyni coś koło 100 i ja wiem, że na stadion nie wszedłem. Chyba, że mi się coś totalnie miesza. 0:0 to było w 1998 na wiosnę, a na jesień Lechia wygrała 2:1 w Gdyni i wtedy śledziuchy wjechały na murawę i pierwszy raz psy waliły z broni gładkolufowej. Tak ja to pamiętam. Ale małolatem byłem i mogę być w błędzie.
5 czerwca 2007, 10:49 / wtorek
Brawo kibole LECHII,czeba tępić śmierdzieli chorzowskich.Co powiedzieli by inni gdyby ruch robił u was na stadionie co chciał.
Pozdrowienia dla wszystkich kibiców Lechii i P.Pęczak.
GKS&BANIK FOREVER!!!!!!!!!
5 czerwca 2007, 10:50 / wtorek
W kwesti formalnej poruszanej przez Kubusa i Kontrataka, to trzcioligowe derby za Lechii-Olimpii były i się odbyły z kibicami Lechii. Lechistów było wtedy 150-200, a ja będąc 14-letnim skrzatem przemierzyłem spóźniony całą trasę od wzgórza, by się na ten mecz dostać.
Pozdrawiam i w pozostałych poruszonych w tym temacie kwestiach się nie wypowiadam.
5 czerwca 2007, 10:51 / wtorek
"...a na jesień Lechia wygrała 2:1 w Gdyni i wtedy śledziuchy wjechały na murawę i pierwszy raz psy waliły z broni gładkolufowej. Tak ja to pamiętam. Ale małolatem byłem i mogę być w błędzie."

Wynik tego meczu został zweryfikowany jako walkower dla Lechii. Pamiętam gościa na sektorze Lechii, który miał lalę z sexshopu z zawiazanym na szyi szalikiem Arki. Pamiętam jak wtedy krzyczeliśmy "Janbud Gdynia... kur... świnia". I jak gęsto latały kamienie pomiędzy sektorem Lechii a sektorem Arki z prawej strony. Można było dostać w łeb, jak ktoś nie miał refleksu. To były piękne czasy. Były to chyba ostatnie derby na stadionie Arki.
5 czerwca 2007, 11:11 / wtorek
kubus- 2-1 było 20 października 1997r. Lechia grała wtedy w III lidze. Był to sezon, kiedy na Lechię chodzili sami "ochroniarze", mało tego, każdy robił to społecznie ;-)))). Wszystko przez to, że ostatni mecz w II lidze, z Groclinem skończył się podobnie jak ten z Ruchem.
Lechia wtedy wygrała, bo była zmotywowana do gry. Tydzień prędzej, przed meczem z Kaszubią przyszliśmy na trening, aby powiedzieć piłkarzom o co grają ;-) Dwa najważniejsze mecze jesieni, po takim treningu Lechia wygrała 2-1.

Lechia-olimpia grała w sezonie 1995/96. Jesienią mecz był w Gdyni, i o ile pamietam było 0-0, a nas 400. Wiosną były jaja z meczem, bo Lechia II była "niszczona" przez olimpię i nie mogła grać na T29. Wszystkie mecze rozgrywała na Wita Stwosza. Na szczęście, czy nieszczęście działacze zdawali sobie sprawę, że taki mecz na tamtym boisku to typowy samobój, więc rozegrali go w Gdyni, w dodatku w porze meczu z Zagłebiem Lubin. O ile dobrze pamiętam, większość z nas olała ten mecz, bo ciekawsze rzeczy miały dziać się na T29. Z tego co mnie pamięć nie myli, to Lubinki miały wyjazd sezonu, a my przez gapiostwo nie skroiliśmy ich z flagi.
5 czerwca 2007, 11:14 / wtorek
castorp- lala była pomysłem Rz., ze Starówki. Lala miała być czarna, ale w żadnym sexshopie takowej nie było. W jedenej z dziur miała wsadzony wibrator (kolator). Niestety polewaczka zniszczyła "pracownicę janbudu" ;-)))
5 czerwca 2007, 12:18 / wtorek
Zeto, no tak, chodziło mi o sezon 97/98, byłem na tych derbach, jak i na wszystkich od 92. A lalą na meczu cały czas operował F. i w zależności od umiejscowienia wibratora w tyłku, albo w ustach śpiewaliśmy: ch.. wam w dupę, albo ch.. wam w usta.

Ale mnie bardziej interesuje mecz derbowy, o którym Mars pisze. Wtedy Mars u nas było Zagłębie? Bo ja wybrałem zamiast Zagłębia derby, ale albo nie wszedłem, albo zawróciłem w Sopocie - nie pamiętam.

A sam z kolegą Ł. ode mnie z bloku to podobnie Mars jak Ty, waliliśmy na derby (te 2:1) z szalikami w gaciach przez wzgórze.

Czyli jednak dobrze pamiętałem. Jeśli bierzemy pod uwagę sezon 95/96 to oba mecze były w Gdyni i oba w plecy.

pozdro.

p.s. Nurtuje mnie czy: gdy praktycznie w tym samym czasie odbywa sie mecz Lechia-Olimpia z Zagłębiem L. i Arka-Lechia to ktoś od nas wchodzi, ale normalnie w sensie nie incognito, bo o tym meczu piszę, że nie wszedłem/zawróciłem w Sopocie.
5 czerwca 2007, 12:23 / wtorek
Przez pseudokibiców gdańskiej Lechii, którzy urządzili burdy na stadionie w czasie meczu z Ruchem Chorzów, możemy stracić organizację Euro 2012. Ich "wyczyny" pokazała wczoraj nawet brytyjska stacja BBC, sugerując jednocześnie, że jeśli w Polsce nie radzą sobie z organizacją meczu drugoligowego, to co będzie podczas Euro 2012? Na "popisach" gdańszczan mogą zyskać Chorzów, Kraków lub Łódź, miasta chętne do organizacji mistrzostw Europy.
Słyszałem o tym, co się działo w Gdańsku. Czekam teraz na dokładny raport delegata, a potem na pewno wezwiemy przedstawicieli klubu - zapewnia Michał Tomczak, przewodniczący Wydziału Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej. - Lechia była już w tym sezonie karana i kara była zawieszona do końca rozgrywek. Teraz gdańskiemu klubowi zdecydowanie grozi jej odwieszenie, a do tego kara finansowa. A w ogóle regulamin dyscyplinarny przewiduje karę do 100 tysięcy złotych, zamknięcie stadionu od jednego do pięciu spotkań, zamknięcie części obiektu lub zawieszenie dla klubu licencji PZPN.
Jacek Kurski, poseł PiS, szuka sponsorów dla Lechii. Nie udało mu się namówić do współpracy Grupy Lotos, namówił za to Koncern Energetyczny Energa SA.
- To bardzo przykra sytuacja. Może ja jestem z różnych względów bardziej odporny na stres od przeciętnego rodaka, ale te wydarzenia osobiście mnie dotknęły i zasmuciły. Jestem zdeklarowanym sympatykiem Lechii i staram się pomóc klubowi jak mogę. Nie udało się załatwić sponsorskiej pomocy ze strony Grupy Lotos, to przyjazny dla biało-zielonych klimat znalazłem w Koncernie Energetycznym Energa SA. Wiem, że Lechia ma prawdziwych i wiernych kibiców, natomiast tę niewielką grupę, która przychodzi na Traugutta dla zrobienia draki, a nie dla samego widowiska, trzeba ze stadionu wyeliminować. Lechii będę pomagał nadal, ale nie ukrywam, że niedzielne wydarzenia znacznie utrudnią pozyskiwanie kolejnych sponsoróW.

I niech nam zabiorą Euro i dopierdolą dobrą karę może wtedy ktoś się zastanowi.
5 czerwca 2007, 12:44 / wtorek
Kubuś: miałem na myśli oczywicie ten mecz z jesieni, na wiosnę w tym samym czasie był mecz u nas z Zagłębiem Lubin i nie pamiętam by do gdyni ktoś jechał. Wyników nie pamiętam.
5 czerwca 2007, 12:46 / wtorek
Zeto, bo czarnej lali trzeba było poszukać w sexshopie w Gdyni, nie w Gdańsku. Oni tam w Gdyni mają takie dziwne, nietypowe seksualne upodobania, więc i pewnie taka lala by się znalazła.
Nie bez kozery zresztą śpiewaliśmy kiedyś „murzyni z Gdyni...”
5 czerwca 2007, 13:22 / wtorek
Konri:
"Mnie właściwie dziwi tylko jedna sprawa - czemu wszyscy uczestniczący w tej zadymie, wychwalający 'świetną akcję' nie byli tacy mądrzy np. w Chorzowie - może dlatego, że część z nich była w domach a druga część nie czuła się na siłach, bo nasza liczba tam była żenująco śmieszna w porównaniu do gości w niedzielę."
Po co pierdolisz głupoty,wynikające z twojej niewiedzy??!!Do Chorzowa na jesień jechały dwie grupy,ta pierwsza wybitnie sportowa,nastawiona na atrakcje i prędzej to Ruch "nie czuł" sie na siłach na swoich śmieciach.Ale nie bede ci tłumaczył dalej,bo jestes ignorantem i frajerem i wypowiadasz sie o czymś o czym nie masz pojecia
5 czerwca 2007, 13:31 / wtorek
Ja nie mam rodziny wśród tych, którzy głosowali na UW, bo nie jestem spokrewniony z długonosymi.
Liberał to ten kto głosuje na UPR, ale zwolennik UD czy UW to przefarbowany postkomunista lub co najwyżej okularnik spod znaku grubej krechy mazowieckiej.
Kto wczoraj oglądał na Jedynce o 22.40 „Lewy czerwcowy”, to widział czarno na białym od kulis tę agenturalną targowicę pookrągłostołową. LECHIA GDAŃSK NARODOWO-KATOLICKA PRAWICA ULTRAS.
5 czerwca 2007, 13:50 / wtorek
Ten Castorp chyba przezył w ostatnich dniach jakąś wielką przemianę... Być może policyjny gaz doprowadził to tego katharsis... Nic nie kumam, ale chłop idzie na pewna w dobra strone, zaczynam zmieniac zdanie...hyhyhy Nie poznaje kolegi...
5 czerwca 2007, 14:07 / wtorek
Po co te farmazony??O ile mi wiadomo Lechia to nie klub brydżowy.Nie takie zadymy tu były i będą..Niby faktycznie nie te czasy,jakieś tam nowe paragrafy itd.Ale kogo to obchodzi.Tabela i wyniki są ważne ale to kibice są,,solą tej ziemi''.
A prawdziwi kibice Lechii,czy sie komus to podoba czy nie,to nie wy wpierdalacze kiełbasek.
Dla tych co maja więcej latek a pierdolą pouczanki to ,,nie pamięta wół jak cielęciem był (chyba,że siedział pod zegarem i wpierdalał kiełbaskę) ;)''
Internet jest potężny,byle ciota może pobiadolić i poublizac.
5 czerwca 2007, 14:52 / wtorek
castorp : hehe, ty to sie znasz :)
5 czerwca 2007, 14:55 / wtorek
JONNY - wolę być laikiem w tych sprawach niż najpierw rozrabiać a jak przychodzi co do czego chować się wśród emerytów i dzieci, a frajerów szukaj wśród kolegów, ja nikogo nie obrażałem.
5 czerwca 2007, 14:58 / wtorek
Te Gejksa przeston sapac tukej hehe KATOWICE NIEBIESKIE!!!! NIE wadzcie sie bo to juz jest koniec meczu i historia jestescie jedna rodzina wiec dejcie sie juz spokoj poco te klotnie .................................................. ................................
W SOBOTA SZPIL NA TVP3 RUCH-PODBESKIDZIE GODZ. 17 osob.szac. Lechia.
5 czerwca 2007, 15:10 / wtorek
Przeraza mnie poziom jaki osiaga to forum...Z calym szacunkiem do was tacy ludzie jak Verde czy Ty Zeto trzymaliscie fason i debate na odpowiednim poziomie a tu jakies wyzwiska,wyliczenia kto gdzie byl na wyjedzie itp.czy to ze ktos byl w Bytomiu czy Sosnowcu czyni lepszego kibica od tego co chodzi tylko na T29?i nie mowie tu o tych co maja czas i srodki.Mnie samemu udalo sie na wiosne zaliczyc tylko 3 wyjazdy poniewaz 2 niedziele w mc musze przepracowac czy tzn ze jestem troche gorszym kibicem od tego co zaliczyl 5,10 czy komplet?Rozumiem ze jestescie wsciekli ale czy to powod by skakac sobie do gardel?wszyscy jestesmy kibicami Lechii i powinnismy sie szanowac i polemizowac ze soba z jakis szacunkiem do siebie,trzeba sobie zdac sprawe ze nigdy nie bedziemy jednomyslni i rozne beda poglady na poszczegolne tematy poruszane na tym forum.POZDRAWIAM WSZYSTKICH LECHISTOW
5 czerwca 2007, 15:37 / wtorek
Aha, i żeby nie było moje słowa nie dotyczyły wszystkich uczestniczących w burdach, ale pewnej części, bo chyba nikt nie powie, że wszyscy którzy po meczu rozrabiali są z Lechią od A-klasy. Tyle na ten temat z mojej strony.
5 czerwca 2007, 16:12 / wtorek
Jezeli delaegat tak nas przedstawi to bede happy!!
odnośnik
5 czerwca 2007, 16:42 / wtorek
o wypowiedzi delegata byla mowa juz wczewsniej iz nie widzial uchybien z tego wszystkiego moze wyjsc wbrew pozorom nawet cos pozytecznego Energia moze dac wiecej kaski np moze sypnac na "modernizacje";-),delegat nie ma zastrzezen wiec i kary dla klubu byc nie powinno.Jezeli komus by musialo sie teraz oberwac to policji!! nie wykluczone ze ktos za to beknie
5 czerwca 2007, 16:53 / wtorek
Ciekawy jestem kiedy będzie zbiórka na tych "bohaterów" co ich zawineli.
Oczywiście od pikników nie będzie wstyd wziąść.
5 czerwca 2007, 17:27 / wtorek
Ogladalem teraz filmiki na stronie niebiescy.pl...powiem tylko tyle Oni maja kibicow........dla takich meczy chce sie zyc tylko zeby nie bylo tej calej chuliganki.
A mY poprostu jak nastepnym razem bedziemy grali z taka druzyna jak Ruch to trzeba powiekszyc sektor dla gosci....trzeba wpoic sobie do glowy ze sa ekipy ktore maja troche wiecej kibicow na wyjazdy nizeli te 500 wejsciowek
5 czerwca 2007, 17:27 / wtorek
nie będziesz chciał, to nie dasz...

PRZESTAŃCIE SIĘ JUŻ KŁÓCIĆ!!!
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.297