Gdańsk: czwartek, 21 listopada 2019
FORUM
Podstrony:


Lechia - Ruch /03.06.07, g.17:00

strona 2/18

26 marca 2007, 14:51 / poniedziałek
GLG- ja sam jestem rocznik 73, i z tego co pamiętam, to jeżdżąc po wsiach, byłem w średnim wieku. Zdecydowana większość, była albo ode mnie starsza, albo równa wiekiem. Tak więc, wypowiedź Kuraka chyba nie była zbytnio na miejscu.
26 marca 2007, 15:13 / poniedziałek
Inna sprawa,ze gowno to kogo powinno interesowac gdzie kto byl/jest.
Roznie sie losy ukladaja i nie wasza sprawa.
Oby was nikt kiedys nie zapytal jak bedziecie mieli trzeci,czwarty,piaty i kolejny krzyzyk.
Zajac sie swoimi sprawami i nie dopytywac, bo to nieeleganckie....przygotowac notesiki na autografy i milczec:)
26 marca 2007, 15:17 / poniedziałek
no nie moge. najpierw jeden pisze "czyżby moda na Lechię znowu wam sie odrodziła???", potem drugi dodaje, że siedzą w domu w kapciach i mają Lechię serdecznie w dupie. a w ogóle najlepszy tekst, to ten, że " bez sensu jest wyciągać na mecz starych kumpli". ty GLG zastanowiłeś się co napisałeś.
Pożyjesz, zobaczysz jak jest. Prosze o zachowanie umiaru w swoich sądach.
26 marca 2007, 16:35 / poniedziałek
tak czytam i czytam i uwierzyć nie mogę... chociasz sam nie zaliczam sie do starej gwardii.. i sporadycznie sie tu wpisuje i nigdy nie uzywałem i nie mam zamiaru uzywac inwektyw ani obrażać kogokolwiek na tym forum ale teraz zrobie wyjątek - KURAK i GLG - rozpędź się jeden z drugim, pierdolnij głową w ściane... ochłoń lekko... a potem dopiero pisz jeden z drugim.
26 marca 2007, 16:42 / poniedziałek
Dzieki Litwin za super temat !!!!!! Ja takze mieszkam pare ladnych lat w Niemczech na Lechie wprowadzal mnie SP. Kaczor czyli jestem z Przymorza oczywiscie na Ruch tez przyjade i ciesze sie ze wszyscy razem usiadziemy co do zbys72 to musisz mnie znac bo ja po kazdym meczu jezdzilem do gdyni odprowadzajac Karwiny....... oj piekne to byly czasy!!!!!!!!!! Co do starych flag to tez niezly pomysl.Pozdro z Duisburga........
26 marca 2007, 16:49 / poniedziałek
Mariusz 1970 zawsze ta sama paczka jeżdziła odprowadzać Karwiny napewno z widzenia sie znamy to była tradycja ale czasem sledzie czekali w redłowiei za chwile spadali no i słynna przyczepa z zapiekankami koło schodow tam zawsze mieli straty
26 marca 2007, 16:58 / poniedziałek
Forum jest po to żeby dyskutowac i wpisywać co sie myśli.A że czsami sie nie zgadzamy to inna sprawa.
NIe miałem zamiaru urazic prawdziwych Lechistów a jedynie napisać co sądzę o kolegach którzy kiedyś chodzili a teraz mają wszystko gdzieś.
Żeby nazywać sie "Starą Gwardią" trzeba na to troche zapracować.
Wielki szacunek dla Violeta który nigdy nie odbił,Wiliego,Parasola,Freda,Których zawsze widziałem i widzę dalej.Oczywiście są to tylko przykłady i na pewno pominąłem kogoś. za co prosze o przebaczenie.
Ale niestety wielu kolegów wymienionych wcześniej już dawno zapomniało co to znaczy Lechia,smak meczów i smak wyjazdów.
Mam wielu znajomych co chodzili na Lechie i mieszali dość dobrze ale czy można nazwać ich Starą Gwardią za to co było kiedyś.
Nie mieszam do tego emigracji bo to wiadomo zupełnie inna rzecz i zawsze mieli serca biało-zielone.
26 marca 2007, 17:08 / poniedziałek
Dobrze piszesz zbys72 ja mam te same wspomnienia takze na pewno sie znamy pozdrowienia dla calej ekipy
26 marca 2007, 17:11 / poniedziałek
A nie pomyślałeś, że taki meczyk to okazja dla tych którzy zapomnieli by sobie przypomnieli? Nie mówie tu o emigracji :))
Każda głowa na Traugutta mile widziana :)
26 marca 2007, 17:20 / poniedziałek
hehe ale tu zgredów siedzi w internecie kujde
26 marca 2007, 17:21 / poniedziałek
Widze że tamt przerodził się na spory kto Stara Gwardia a kto nie, kto może przyjść na stadion a kto nie. Normalnie rozbawiło mnie to zwłaszcza że z tego co się orientuje to idea całego spotkania to zjazd wszystkich chłopaków z emigracji i wspólna zabawa na meczu.

W MOIM SERCU TYLKO LECHIA
26 marca 2007, 17:29 / poniedziałek
Mariusz 1970, napisz do mnie na maila, adres masz w watku pare wpisow wczesnie. Sam jestem ciekaw ktos Ty :-I ?
26 marca 2007, 17:32 / poniedziałek
Haha bardzo durzo zgredów siedzi na internecie.
NIe chidzi o to czy mają przyjść czy nie bo wiadomo że tak,ale na miano żeby ktoś ich nazywał "Starą Gwardią"trzeba zapracować a nie odbić na ileś lat.(nie chodzi o emigracje)
Z drugiej strony cieszę sie że nasze forum stało sie mocno aktywne i że jest temat który potrafił nas wszystkich poruszyć.(nas zgredów)
26 marca 2007, 18:45 / poniedziałek
Pełne słowa popracia dla kolegi FCLG.

Aż sie dziwię że starzy to z takim spokojem przyjmują.
Jakiś netowy anonim będzie decydował o tym, kto moze być w Starej Gwardii, a kto nie. Kuźwa, nie wierzę.

na margnesie: Chłopaki sobie założyli temat, który został najzwyklej rozmyty.
A szkoda.
26 marca 2007, 19:49 / poniedziałek
NIkt nie decyduje o tym kto jest w "Starej Gwardii" ale nie lubie bardzo jak kogoś zabierają z chaty czyli na zasadzie odgrzewanego kotleta.
Tylko Lechia Gdansk.
26 marca 2007, 21:09 / poniedziałek
hm... Kurde z checia bym chciał na stary młyn ale młody jestem. Chciał bym poczuć te moc Starej gwardi. Z drugiej strony chce być z młodymi choc z brakami ale młodość.
Pomysł z dwoma młynami może wyjść bardzo ciekawie. Np. Kto wygra mecz. To wszyscy musza sie sprężyć.
A nie wiem czy jest możliwość wejścia w starszych załapać bakcyla i doświadczenie i usłyszeć te Wiare.
Cieżko naprawde a przygotować to bym sie przygotował, wykuł tekst i pośpiewał. Jest może taka możliwość czy nie?
26 marca 2007, 21:50 / poniedziałek
najwazniejszeaby wszystko wypalilo i na prostej staruszki pokazali klase:)))))
26 marca 2007, 21:56 / poniedziałek
najwazniejsze aby wszystko wypalilo i na prostej staruszki pokazali klase:)))))
26 marca 2007, 23:44 / poniedziałek
To ustalam że ,,starą gwardią'' można sie mienić będąc dobrze po trzydziestce!! ;) albo bardziej przejżyście - chodząc na mecze przed LECHIĄ-OLIMPIĄ.Tolerowana jest natomiast absencja meczowa z powodu wychowywania dzieci,zarabiania na rodzine i tym podobna pomroczność jasna która oddaliła delikwenta od ul.Traugutta.
27 marca 2007, 00:10 / wtorek
oj ta polska ortografia...
27 marca 2007, 10:05 / wtorek
Hura! Załapałem się, ale fajowo!
27 marca 2007, 10:34 / wtorek
No to jestem w kropce. 30tke koncze w grudniu, a na Lechie chodze od 89 czyli sporo przed fuzja. I co teraz? Chyba napisze do bravo.
27 marca 2007, 10:39 / wtorek
Cienio wielkie dzieki ale zdazylem znalezc juz pomoc ale task czy inaczej wielkie dzieki za zaproponowanie pomocy

Pozdrowienia z Bialo - Zielonego Sztokholmu
27 marca 2007, 10:48 / wtorek
Nie zapomnę kiedy lewe skrzydło prostej zajęte było przez młyn, a dla każdego z nas najważniejsze było posiadać szwedę (obróconą oczywiście na drugą strone) i drzeć mordę tak, że potem matka musiała pisać usprawiedliwienie do szkoły, bo synek nie mógł odpowiadać. Wtedy ten młyn miał ikrę, teraz - pozostawię to bez komentarza.
27 marca 2007, 10:59 / wtorek
Witam ponowne!
Przeciez sprawa jest prosta, Jurek z H. puscil temat, czesc starej wiary podjela i puscila do obiegu!
Spotkanie na tym meczu w "starym mlynie" dojdzie do skutku, czy tego chcecie czy nie!!!
Nie rozmywac tematu, bo nie ma o co kopii kruszyc, LECHIA JEST JEDNA i JEDYNYCH MA KIBICOW, tych co byli, tych co sa i tych co po nas BEDA!!!
A jak jeden z drugim masz watpliwosci, czy zaliczasz sie do tego grona, to przeczytaj wpisy z pierwszej strony i sam sobie odpowiedz na pytanie, czy znasz TYCH co byli na Lechijce w latach 70/80-tych poprzedniego stulecia i o NICH tam jest mowa (w pismie)?!
Wot i cala prawda!
Pozdrawiam emigrantów i wszystkich "starych dziadków" po 40-tce... :-)
Zolw z LechiiStanu
27 marca 2007, 13:57 / wtorek
No no. Choc w latach 80tych siedzialem zawsze kolo krytej a nie w mlynie ale z pewnoscia blizej mi jest do tego młyna z prostej niz do tego dzisiejszego a ze i tak mam karnet na prostą wiec sprawa automatycznie sie sama rozwiązała. Copraweda obecnie jestem piknikowym krzykaczem ale na ten jeden dzien napewno sie zmotywuje. Fajnie byloby zobaczyc te wszystkie szaliki zrobione przez babcie na drutach wiem ze pare osob jeszcze takowe posiada, ze juz nie wspomne o starych flagach
27 marca 2007, 14:25 / wtorek
Doskonaly pomysl. Juz melduje ze bede.
Siedzialem w mlynie w latach 80tych i milo bylo by przypomniec sobie tamta atmosfere, tamte spiewanie.
Tyle ze tym razem plotu nie da sie tak rozebrac jak pewnego pieknego dnia :)
A po meczu proponuje wyprawe SKM-ka do Sopotu :D
27 marca 2007, 15:52 / wtorek
do Sopotu . . . na piwo ;-)

tak TO się nazywało,
ktoś zapodawał: jedziemy do Sopotu na piwo . . . i wszyscy wiedzieli o co be

swoją szosą, na poczatku i w połowie lat 80'ych, przed meczem na skraju sektora który zajmował młyn, stali odpowiedni ludzie którzy grzecznie i kulturalnie :) uświadamiali gapowatych dziadków pikników którzy się tam sadzili że to nie jest miejsce dla nich

bydzie lypa jak teraz ktoś nie zostanie rozpoznany i nie wejdzie ;-)

pozdrawiam
27 marca 2007, 16:37 / wtorek
No tak do młyna nie wpuszczamy, na prostej z Ruchem też ma byc selekcja może wogóle zróbym karty wstepu dla "wybranych"... Kogoś tutaj poj*****.
27 marca 2007, 16:46 / wtorek
hyyyy, ale spięty typ . . . . . oddychaj głęboko,

popisałem jak było lata temu (czy gorsze?) reszta była żartem z przymrużeniem oka - wróć sprawdź

uspokój grę, wyjdź na świeże powietrze,

koniecznie ! !

ciesz się dniem :)))) może pomoże ? ?
27 marca 2007, 17:55 / wtorek
Witam wszystkich!
Pomysł jest ekstra! Coprawda wiekowo mieszczę się w definicji "starej" gwardii (1968), ale - oczywiście - zaliczać się do niej nawet bym nie śmiał... Zresztą i do nowej też.
Pamietam jednak te czasy, gdy MŁYN był na prostej i jeśli się znajdzie miejsce, to z wielką przyjemnością będę tam wtedy.
pozdrawiam
el
ps. Litwin, napisz cos na @, co u Ciebie?
27 marca 2007, 18:21 / wtorek
Witam Litwin ! Jak bylem ostatnio po meczu u Maxa to kolesie pytali mnie jak to nie znasz Jurka no niestety nie moge sobie przypomniec jak chcesz to podaj mi numer kom. to zadzwonie co do Kamil7o to pozdrawiam i tez sie ciesze ze sie zalapalem.Pozdro
27 marca 2007, 18:35 / wtorek
Ze starej ekipy nie powinno zabraknąć Milana , Siwego z Wejcherowa , Grzesia ,Wasyla i Czarnego z Żabianki , Krzyżaka z Malborka ...oaz duchem będą z nami Tadziu , Krzysiek P z Sopotu ,Glut , Wolf oraz wszyscy inn których pominołem pozdrawiam
27 marca 2007, 18:43 / wtorek
Oj zbys,zbys my musimy sie znac!!!!!!!!! Pozdro z emigracji
27 marca 2007, 19:56 / wtorek
Zbys72
Czarnego to chyba raczej nie będzie. Wasyla dosyć często widuję więc mu szepnę słówko. A jeśli myślimy o tym samym Grzesiu to raczej też odpada:)
27 marca 2007, 20:22 / wtorek
Eliot- Tomek ja juz sie pogubilem z adresami do ciebie, napisz ty do mnie ,odpisze chetnie.
27 marca 2007, 20:34 / wtorek
Siemanko Mariusz! Dzieki za pozdrowka, Tobie rowniez Rodaku na obczyznie! Osobne pozdrowienia dla Tomka Pilznera, Marcina, Litwina i reszty "Hamburczykow", Ciorusa oraz wszystkich Chłopakow za granica! Notabene, fajny temat z tego wyszedl!

No i oczywiscie "special greetings" dla bedacego na emigracji wewnetrznej Pana Profesora Eliota!
27 marca 2007, 21:13 / wtorek
Witam wszystkich
okazuje się że ja też sie łapie na bycie w historycznym sektorze a stadionie
swoją piękną przygodę z Lechią zaczynałem w 1983 r. jeszcze w 3 lidze przed awansem do 2 ligi wtedy na mecze chodziło sie ze 3 godziny wsześniej aby móc zasiąść w "młynie " i człowiek i tak nie był pewien czy tam dotrwa do końca meczu tak sie pilnowało czy ktoś śpiewa czy nie ( jak za cicho to wypad młody )
niezapomniane czasy
Dziś człowiek ma rodzine ale sentyment do miejsca został i dalej zasiadam w tym miejscu
A pamiętacie wycieczki do wioski za Sopotem prawi po każdym maczyku fajnie było
i papieroski darmowe na hali i wizyty na kolejowym, jest co wspominać
Pozdro dla wszystkich których tam poznałem i do zobaczenia na meczykach
rocznik 1971
27 marca 2007, 22:02 / wtorek
Obserwujac moich kolegow z osiedla, chodzacych od dziada-pradziada na Lechie, pokusilem sie o definicje Staro-gwardzisty Lechii :

Charakterystyka :

- metr dwadziescia w pasie
- ostatnia kepka wlosow na glowie
- gora 12 zebow w paszczy, z tego przynajmniej 50 % wlasnych
- sylwetka lekko przygarbiona do przodu i w bok
- zachrypniety glos
- wory pod oczami
- 4 dniowy zarost
- zionacy piwem
- bialo-zielony szalik na szyji
- optymistyczny, potwierdzajcy znajomosc wlasnej wartosci usmiech na twarzy
- atrakcyjny, całuśny, szarmancki, żądny przygód

Dzialy wiedzy : geografia, kulinaria, przyroda, alkohole swiata

Stosunek do alkoholu : obojetny lub pije okazjonalnie

Hobby : wymiana walut, taniec, rozlewanie zup na dworcach, jazda konna po pijaku, sypanie kwiatkow przed procesjami, wozenie pszczol luzem w samochodzie

Osobnikow podobnych lub spelniajcych powyzsze kryteria, zapraszamy serdecznie na prosta na mecz z Ruchem.
27 marca 2007, 22:47 / wtorek
Pomimo tego ze 30-tka juz dawno za mna a na mecze Lechii chodzilem z tata od poczatku lat 80-tych i doskonale pamietam mlyn na prostej jak i przyspiewki to do starej gwardii sie nie zaliczam niestety, zbyt dluga mialem przerwe w kibicowaniu zeby zaliczac sie do tak elitarnego towarzystwa :) ale chetnie pospiewam z wami na meczu z Ruchem, pozdrawiam :)
28 marca 2007, 16:43 / środa
No i oczywiscie "special greetings" dla bedacego na emigracji wewnetrznej Pana Profesora Eliota!
He, he, he. Na tę rundę wróciłem już z emigracji ;) I także mile pozdrawiam.
28 marca 2007, 20:47 / środa
Stali sluchacze "Radio Lechia" znaja juz dobze ten skrot, ktory moim zdaniem moze byc haslem czerwcowego spotkania K.M.U.W

Klub Mlodzierzy Urodzonej Wczesniej
28 marca 2007, 22:50 / środa
Jurek nie wiesz co z Pucharem czy masz kontakt jak tak to czy tez przyjedzie na ten mecz z Ruchem.Czy kontaktujesz sie z Muła?Dozobaczenia na meczu
28 marca 2007, 23:57 / środa
Pomysl jest bardzo dobry i Salzgitter oraz Braunschweig beda obecni-postaram sie Bartka z Berlina nakrecic-BARTEK CO ty na to???
29 marca 2007, 02:47 / czwartek
Faraon- Puchar z Benkiem na 100%, Puchar jest czesto u mnie, a Mula dzwoni zawsze jak mecz jest
29 marca 2007, 06:26 / czwartek
A mi się marzy usłyszeć naszą "sztandarową" pieśń z tamtych lat:
"Najwspanialszy klub na Świecie, co kibiców mnóstwo ma
Każdy kibic wie, że przecież to jest LECHIA - kocha nas
Strzeli bramę, by mecz wygrać, aby punkty zdobyć trzy
Aby w pierwszej lidze grała - nasza LECHIA kocha nas"
(być może niektóre słowa przeinaczyłem, ale to wian wieku i spożytego alkoholu :) )
O ile się nie mylę, to już dawno nie śpiewano tego hiciora na trybunach Świątyni Traugutt.
Pozdrawiam
29 marca 2007, 10:29 / czwartek
co do ww spiewana równo i przez odpowiednią ilosc gardeł KONKRET-po mojemu to szło Lechia kochana ( zamiast kocha nas) ... no ale obecnie jak z dopingiem jest wszystkim wiadomo, zamiast podszlifowac stare pieśni i dopiero dodawac nowe te pierwsze odchodzą w zapomnienie,a wymyslane są nowe, także póki co mamy O nasz, w Wolnym Mieście, my kibice z Gdańska, Zielono-Biało Zieloni ten mecz musimy wygrac,czy Kto dzisiaj wygra(dobry pomysł) ... mam nadzieję, że pokażecie pokoleniu obecnie zasiadającemu w młynie różnicę co jest a co było - Najwspanialszy klub... czy W mieście starym jak świat ( druga zwrotka miażdzy ... jesli się ją oczywiscie zna ) . Co by nie mówic i tak się od jakiegoś czasu tym wzgledzie dzieje, bo za lat niższych lig to z dopingiem różnie bywało, pomijając np Pelplin.

Jeśli chodzi o czasy A-klasowe twierdząc, że na meczach była wyłącznie czy głównie Stara Gwardia, to chyba na innych meczach byliśmy, kto ten wózek pociągnął było widac w Sobowidzu i dalej, na dobrą sprawę "Starzy" wrócili na i po meczu Arka-Śląsk i tyle w temacie
29 marca 2007, 13:14 / czwartek
tyle osób wspomina "najwspanialszy..", spiker zapodaje melodię w przerwie każdego meczu. Dziwne, że jeszcze tego nie pociagnęliśmy.
specjalnie pisze to tu a nie w innym wątku dot. kibicowania.
29 marca 2007, 13:20 / czwartek
szyderca82- jeśli Green Animals, ja czy kilkunastu kiboli z mojego rocznika to "młodzież", to przepraszam za nieporozumienie ;-)))) Młodych kilku było, ale czy ciągneliście ten wózek ;-))

A co do meczu przekrętarki ze Śląskiem, to o ile dobrze pamiętam, to "kratka piwa" za odnalezienie twojej komórki, dalej zalega ;-)))

Wracając do tematu, to z tego co rozumiem, ma to być spotkanie "Starej Gwardii", która robiła na Lechii młyn w latach 70 i 80- siątych. Tak więc większość wpisująca się w tym temacie, to niestetety- tak jak i ja zresztą- małolaci ;-))))
29 marca 2007, 15:21 / czwartek
Zeto: "Wracając do tematu, to z tego co rozumiem, ma to być spotkanie "Starej Gwardii", która robiła na Lechii młyn w latach 70 i 80- siątych. Tak więc większość wpisująca się w tym temacie, to niestetety- tak jak i ja zresztą- małolaci ;-)))) "

dokładnie, z tego co kojarzę Zeto za czasów A-klasy nie miałeś nawet 30 wiosen na karku, określoną liczbę wyjazdów, dlatego nadal twierdzę, że za tamtych czasów na Lechii Starą Gwardię można było policzyc na palcach jednej lub dwóch rąk (chodzi mi o osoby będące aktywne w latach chociażby 80-tych,) ten wózek ciągnęły osoby zarówno w Twoim wieku jak i moim (miałem wtedy 20).

Dopiero na i po meczu Arka-Śląsk wróciło sporo "Starych" do nowej, prawdziwej Lechii zniechęconych wcześniejszymi fuzjami czy nie pojawiających się z innych powodów.

Nie było wtedy mody na Lechię, praktycznie każdy każdego znał. Nie było lekko, żadnego narzekania jeśli chodzi o wyjazdy, robiło się swoje i tyle. ... a teraz towarzystwo(małolaci, chociaż nie tylko) rok-dwa na Traugutta jest i wielkie wozactwo...trochę pokory.Dobre to były czasy, żadnych wynalazków,z drugiej strony ważne, że sianko do klubu wpada i zmierzamy ku I lidze.

Mam nadzieję, że Stara Gwardia na meczu z chorzowskimi pokaże co znaczy dobry doping, osoby "zasiadające" w młynie wyciągną wnioski (szczególnie chodzi mi o Grupę Greengos, która poszło mocno do przodu i ma w tym temacie wiele do powiedzenia,nagłośnienie i bębęn by pomogły), może i się staracie, ale niestety sektor pod zegarem ma słabą akustykę, także coś z tym trzeba zrobic+zgranie(jakosc nie ilosc)-chyba nie muszę pisac w ilę osób przyjechał szczególnie Radomiak, Pogoń czy Jagiellonia i jakie było przełożenie na doping.

Zeto, co do rozliczenia sytuacji majacej miejsce na stadionie Bałtyku to dogadałem się z kolegą z Śląska:)))))

pacta sunt servanda:)

sorka za rozmycie tematu
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.287