Gdańsk: sobota, 30 maja 2020
FORUM
Podstrony:


Lechia - Odra /14.04.07, g.16:00

strona 3/5

14 kwietnia 2007, 18:30 / sobota
To co zobaczylem dzisiaj to poprostu tragedia. Zadnego pomyslu na gre, pilke odbierali nam jak malym dzieciom, dlaczego oni kurwa na sile proboja wejsc z pilka do bramki zadnych konkretnych strzalow.
Co do gry Odry zalosne jest dla mnie ich lezakowanie na boisku, jak tak ich wszystko boli to niech w szachy zapieprzaja grac.
Sedzia tragadie, ale co sie mozna spodziewac skoro wiekszosc sedziow siedzi w pierdlu zostali tylko ci najgorsi.
14 kwietnia 2007, 18:38 / sobota
grzechu H: Jakos czulem ze znowu wyciagniesz temat wspolpracy z Borkiem. Powiedz mi zatem czy trener ma uczyc ZAWODOWYCH pilkarzy jak sie oddaje strzaly z dystansu? To wina Borka czy tego, ze nie ma u nas nikogo, kto potrafilby strzelic z 16 metra? Jak juz ktos przyjmie tam pilke, to podaje ja do nastepnego, stojacego obok, ten do nastepnego (jakas fobia?) i tak, pilka przechodzi wszerz calego pola karnego, potem zostaje dograna na skrzydlo, a tam w zaleznosci od tego kto ja przyjmie jest albo wycofywana, albo dogrywana do srodka. Z niektorych dosrodkowan mogloby cos byc, ale jezeli na dosrodkowanie czeka niewysoki Wisnia czy Kalka, to latwo mozna przewidziec co z tego bedzie. W przypadku Cetnara jest nieduzo lepiej - daje sie przepychac (chlop, ktory ma ponad 190cm i wazy tez nie malo), a jak juz glowkuje, to nieczysto, prosto w bramkarza albo nie w ta strone co trzeba. Pilka wychodzi znowu przed pole karne i historia sie powtarza albo jest kontra :] Przeciez sprawe mogloby juz na poczatku akcji wyjasnic porzadne uderzenie sprzed pola karnego, ktore nawet jesli nie przyniosloby bramki bezposrednio, to mogloby niezle namieszac w obronie przeciwnika. Druga sprawa to ta, ze nie ma "gry bez pilki". Nikt sie nie rusza, jakby kazdy bal sie, ze podanie trafi do niego. Jezeli ktos z naszych ma pilke w srodku boiska, kiwnie jednego drugiego i... No wlasnie - NIC! - bo nie ma do kogo zagrac. Reasumujac - wszystko ladnie pieknie, akcje sa, dosrodkowania sa, ale nie ma nikogo, kto potrafilby wykanczac akcje, a (jak juz pisalem wczesniej) zawodowi pilkarze powinni potrafic oddawac celne strzaly na bramke, rowniez z dystansu.

Swoja droga - kto by pomyslal, ze pierwszym "katem" Lechii na wlasnym stadionie, od listopada 2005 bedzie wlasnie Odra? :D
14 kwietnia 2007, 18:48 / sobota
Wstyd, błazenada.

Piłkarzyki już się poczuli 1-ligowcami.
14 kwietnia 2007, 18:54 / sobota
Odpierdolmy sie od Borka na razie bo Ferguson siedzi w manchesterze ponad 20 lat a teraz wygrywa 7;1 z roma chociaz wczesniej ledwo sie lapali na lige mistrzow takze szanujmy to ze trenerem lechiii jest lechista z kriw i kosci.

Gra dzisiejsza byla mega zalosna zandego pomyslu na gre ale to nie widaoczne jest od dzis tylko od meczuz jagiellonia gdzie nam sie fartem jakby nie patrzc udalo strzelic bramke z gornikiem tragedia i dzis tragedia zero ruchu z przodu i na na srodku pola roglaski nei porozumienie misiu gral dzis slabo niech pan stankiewicz napisze ze jednym podaniem chcial odmienic losy meczu ale mu sie nie udalo, peki 2 razy dzis myslalem ze zawalu dostane jak zaczal cos kombinowac i kopnal zawodnika z odry 2 glupiej czerownej bym mu nie wybaczyl. przod nie istnieje wogole a skrzydla to juz wogole jakos w grze lechii nie widac zandnej swiezosci jest po prostu zenada taka jak za czasow kaczmarka. Brede chlop niech usiadzie juz na ta lawke bo formy to on nie ma zadnej. Dziwi mnie jedno kopanina do przodu na glowe do centnara i wisni jeden 190 cm ponad a drugi 1,50 w kapeluszu to jaki sens maja wrztki na jego glowe chociaz jako jedyny z pekim mieli ochote do gry jakos nie widac od czasu kalki co sie z nim stalo nie mam pojecia hirszu pokazal kilka niezlych zagran i szkoda ze malo szans dostaje bo po prostu jest malo ograny. Jednak chyba za duzo sie naogladal cristiano ronaldo pierwsze 3 jego minuty na boisku i 3 zagrania pietka lec zkilka razy cos pokazal moze warto mu dac wieksza szanse. Jak nie bedziemy do chuja szanowac sam na sam jak byl w 1 polowie to bedziemy chuja robic nie wygrywac takie sytuacjie sie wykorzystuje a nie wali na pale wprost w bramkarz moze wpadnie moze nie. szacunek dla szulika za strzal zza pola karnego bo chyba jako jedyny go dzis oddal.

BOISKO-KLEPISKO wsyztsko mowi za siebie latwiej sie na tym klepisku bronic niz atakowac murawa miala byc naprawiona a zostala spierdolona ot polska robota

teraz nie ma co sie zalamywac i czekac na pozytywna decyzje uefa w sprawie euro bo wtedy moze zagramy na czyms porzadnym nie na kartoflisku jak na nim mozna grac ja sie dziwie jet to nie wiele lepsze od boiska na kosciuszki gdzie mecze swoje rozgrywa gedania

kolejna sytuacja zmiana mlynarza jakos lepiej to wygladalo juz dzis szczegolnie w 1 polowie.

jak pilkarze beda chodzic po boisku a nie ruszac sie z przodu to nigdy nie bedzie bramek. Pilkarze odry to najwieksze kaleki w lidze co chwile lezeli i plakali az mnie kuriwca strzelala a arbiter na to pozwalal zreszta sam byl kaleka i tyle z niego jest.

CO DO PZPNU NIECH SIEKURWA PIERDOLI i nie opowiada farmazonow o zdejmowaniu transparentow jak im sie cos nie podoba ot niech spierdalaja i nie przychodza na traugutta to nasz dom nie ich i sie pierw pyta lechistow czy mozna wejsc w goscine CHUJ W DUPE PZPN
14 kwietnia 2007, 19:01 / sobota
jaka wymiana trenera czlowieku o czym ty mowisz? no a skoro tak bardzo meczysz ten temat to kogo widzialbys na miejscu borka? wymien chociaz jedno nazwisko? z tego co tutaj wypisujesz stwierdzam ze podasz nazwisko trenera reprezantacji Polski
14 kwietnia 2007, 19:06 / sobota
panowie o zmianie trenera narazie zapomnijmy ,ale niech zarzad zacznie wyciagac wnioski i porozmawia ostro z piłkarzami bo mamy: dwa mecze 5 bramek straconych jedna strzelona i słaba postawa liderów ,bo zarówno Wojciechowski jak i Kalka w obu meczach zagrali ponizej oczekiwan ,nie wiem moze faktycznie oni maja zadobrze u nas???
14 kwietnia 2007, 19:08 / sobota
Ja nawet nie mam ochoty pisać o tym co zrobił Borek zdejmując najlepszego zawodnika w Lechii - Szulika. Sędzia napewno nie był kupiony, on poprostu nie umiał sędziować. Pęczak - 0 myślenia, to co robił Kosznik to nawet zal wspominac. Od jego debiutu jestem za tym zeby on odszedł z Lechii
14 kwietnia 2007, 19:08 / sobota
Trenera ? Trzeba *** tych piłkarzyków wymienić. Czy na boisku był dziś Cetnar ? Ah był i zje*** 100% okazję. Czy w bramce stał Sobański czy wisiał ręcznik ? Szulik i Pęczak grali czy faulowali ? Kalkowski dużo by chciał, ale nie może. Hirsz? Może do Lazio albo Rangers ? Albo do Zapro Ujeścisko. Nie mamy ławki !
14 kwietnia 2007, 19:11 / sobota
Saned dokładnie popieram,ale włąsnie dlatego uwazam ze zarząd powinien porozmawiac ,na poważnie ,i z trenerem i z piłkazami ,nie wiem moze degradacja kosznika i pekiego do rezerw na dwa mecze????? by cos pomogła?? bo wstrzas musi byc
14 kwietnia 2007, 19:12 / sobota
do wszystkich tych co wychodzili w 78min

JUTRO ZUZEL O 15 !

Lechia nie potrzebuje takich kibicow ! (?)
14 kwietnia 2007, 19:13 / sobota
szkoda,szkoda,szkoda...ciezko sie doszukac kogos kto zaslugiwalby na pochwaly za gre, moze Szulik ale za bardziej za walke...chaotyczna gra, chaotyczne zmiany ale napewno nie zwalnialbym jeszcze Borka, teraz bedzie mogl udowodnic czu potrafi wydobyc druzyne z dolka, po tym poznaje sie dobrych trenerow...
14 kwietnia 2007, 19:14 / sobota
A co do zwolnienia Borka:

Ludzie przesadzacie...

Szybkości wogóle nie było widać jakby ktoś zauważył... Luźniejsze treningi szybkosciowe byly by dobrym wyjsciem
14 kwietnia 2007, 19:15 / sobota
do Joker: zgadzam sie z Toba!!!!!!
14 kwietnia 2007, 19:32 / sobota
Do Zeto
Liczyłem na niespodziankę i jest niespodzianka.
A czy napisałem,że jestem kibicem Odry?
Jestem kibicem Jagi,jeżeli jeden z głównych kandydatów do awansu traci punkty to....
wygrana w jutrzejszym meczu spowoduje,że odskoczymy Wam na 5 punktów.
Pzdr.
14 kwietnia 2007, 19:37 / sobota
ULG - Nazwy klubów duża literą Lechia, Manchester, Roma ;-)

Co do meczu to tragedia i jest kryzys. Trzeba wyciągnąc wnioski bo z taką grą to nie mamy czego szukać w czołówce II ligi
14 kwietnia 2007, 19:38 / sobota
aha i gdzie jest ten wasz wielki Wojciech ktory jednym podaniem moze przesadzic o losach meczu...
14 kwietnia 2007, 19:46 / sobota
Jestem zalamany postawą Lechii.Co sie dzieje z zespolem,który jeszcze do niedawna miał najwieksza ilość strzelonych bramek?Cała Polska już wie jak zagra Lechia.Długie balony na Cetnara i Wiśnię.A najgorsze jest chyba ti,że Lechia stracila gdzieś swój charakter i zadziorność.Nie stanowimy monolitu,niezrozumienie miedzy zawodnikami,brak szybkości.Zawsze w końcowkach,to my zajeżdżaliśmy rywali,teraz jest na odwrót.
Teraz jeszcze moje takie subiektywne wrażenie,że Lechia jakby tego meczu nie chciała wygrać.To co wyrabiał murzynek z naszymi obrońcami to paranoja.
Czyżby niektorzy nie chcieli awansu?Nie wytrzymuja presji?I nie ma co winić Borka,bo mecze ewidentnie zawalaja piłkarze.Naprawde żal serce ściska,jednak wiara jest nadal,choć rozum mówi co innego.Ja nawet jeszcze na 5 min przed końcem ludziłem sie że idwrócą sie losy tego meczu na naszą korzyść.
Ech taki los kibica, kurwa serce boli i nie masz pocieszenia....
14 kwietnia 2007, 20:08 / sobota
dzis w roli głównej były NOSZE !!!!
chyba z 10 razy wchodzili z nimi na murawę by pózniej isc z nimi koło ściemniajacego zawodnika gosci !!!!!
za tekę grę na czas sędzie powinien pokazac kilka żółtych kartek - ich bramkarz tez sie nie spieszył !!!

ale oczywiscie to nie powód naszej porazki !! poprostu graliśmy słabo w ataku

oby Borek zmobilizował chłopków na środe bo kolejna porazka moze nas pozbawic walki o OE !!

Lechia Gdańsk !!!!
14 kwietnia 2007, 20:24 / sobota
czas na powrot Bąka...
14 kwietnia 2007, 20:27 / sobota
LECHIAFAN nie chce mi sie capslocka wlaczac
14 kwietnia 2007, 20:32 / sobota
To co Lechia dziś grała woła o pomste do nieba...Czy oni wszyscy napewno chcą awansować ? Przecież dla znakomitej większości zawodników awans wiąże się z poszukiwaniem nowego klubu...
Peczak - jeździeć bez głowy
Wojciech- chłopina już naprawdę nie ma sił, żółta kartka którą dostał pokazuje jego klasę i sposób myslenia
Rogalski- chyba nic w tym meczu mu nie wyszło, wszystko co mógł to spier....
Cetnar- tu nie jesten pewien ale w końcówce meczu chyba przebiegł jakieś 20 metrów, tak mi się przynajmniej wydawało
Sobański- dramat, czemu ten gość ciągle broni?
14 kwietnia 2007, 20:38 / sobota
Jak to jest ?
Jak Lechia wygrywa-ONI sa wspaniali !
Jak Lechia przegrywa-Trener do wymiany !
Pilkarze-mieszani z blotem !
Rozumie Wasze zawiedzenie-ale czy tak postepuje oddany kibic ?

DUMNI PO ZWYCIESTWIE-WIERNI PO PRZEGRANEJ !

Te haslo jest dla WAS zapomniane ? Szkoda...

LECHIA PONAD WSZYSTKO !!!!!
14 kwietnia 2007, 20:42 / sobota
meczu nie bede komentowal bo to po prostu dno!
Co do rogala to takiego cieniasa dawno nie widziałem. Ale grać musi bo kosztowal 300 tys. i to w końcu borek zadecydował o jego przydatności więc musi go niestety wystawiać. Druga linia miała być naszą siłą a jest piętą achillesową!!
A tam szkoda czasu na pisanie.
Żal serce ściska.
14 kwietnia 2007, 20:44 / sobota
Hm, można powiedzieć - cytując niejakiego pana Tomasza z mojego sektoru, koło którego miałem przyjemność siedzieć drugi raz z rzędu :P - że "to wszystko przez Taurus", ale jednak lepiej wyciągnąć wnioski i ew. konsekwencje. Trudno mi powiedzieć kogo należy wstawić na boisko, a kogo zdjąć, bo nie orientuję się na tyle w dyspozycji każdego z piłkarzy, jednak chyba można zaryzykować tezę, że ustawienie musi ulec dużej zmianie. W zeszłej rundzie, gdy zarówno z Polonią, jak i Odrą wygraliśmy w takich samych proporcjach jak teraz przegraliśmy Lechia była w tym okresie monolitem. Tyle było o tym pisane, może warto do tego wrócić?
14 kwietnia 2007, 20:44 / sobota
Ja was nie kumam Dumni po zwycięstwie Wierni po porażce ! . Są problemy kadrowe więc nie ma się co dziwić że nie wygrywamy.I nie kumam wpisów że Lechia nie potrzebuje takich kibiców bo właśnie w takich kibiców teraz potrzebuje najbardziej !
14 kwietnia 2007, 20:52 / sobota
co do Sobańskiego to myślałem że po warszawie gdzie bronił bardzo dobrze utrzyma poziom dzisiaj no ale jego zachowanie przy rzucie wolnym bardzo słabe tak więc trzeba dać szanse Bąkowi na powrót co do reszty zespołu to sytuacje były do straty bramki a potem to już każdy widział walenie głową w mur no i panienki z Opola co chwile leżące na boisku
doping typowo słoneczny czyli bez rewelacji
14 kwietnia 2007, 21:01 / sobota
moja skromna opinia.....TOTALNY BRAK POMYSLU NA GRE......
mecz bardzo podobny do tego z gornikiem...czyli...zadna zmiana.kryzys trwa.roszady w skladzie nic nie pomogly.wojciech-koncz wasc wstydu oszczedz!!!!!......jego zmiennik rogal-nieporozumienie-spier.dalaj chlopie tam skad przyszedles....cetnar-moj osobisty (autentycznie)najlepszy gracz Lechii w tym spotkaniu-ZERO.....kalka-od spotkania z gornikiem-zero do kwadratu.....sobanski-WYPIER.DALAJ razem z rogalem.....peki-glupek byl dla mnie od zawsze i taki pozostanie...ch.uj mnie interesuje ze walczy...do tego tez trzeba miec glowe!!

aha.....i mniej imprez panowie...wiecie o czym mowie...?!
14 kwietnia 2007, 21:02 / sobota
CZY WYGRYWASZ,CZY NIE!
JA I TAK KOCHAM CIĘ!
W SERCU MOIM: LECHIA!!!!
NAJWSPANIALSZYM KLUBEM JEST!!!

Za rok derby!!!!!

LECHIA KLUBEM NASZYCH SERC
14 kwietnia 2007, 21:02 / sobota
Do wszystkich kibiców :Dumni po zwyciestwie,Wierni po porażce. Ale widze że co niektóry są z Lechią tylko po zwyciestwie. Lechia Gdańsk Zawsze
14 kwietnia 2007, 21:04 / sobota
Znakomita większość kibiców wypowiadających się w tym wątku to ewidentnie utalentowani trenerzy, którzy niejednego Czempionszipa już przeszli. Problem polega na tym, że to nie jest gra na komputerze, tylko polska, futbolowa rzeczywistość.

Lechia od kilku sezonów gra w ten sam, mocno szablonowy sposób. Gramy na skrzydełko, dośrodkowujemy i próbujemy wejść z piłką do bramki, ew strzelić z ostrego kąta. Efektywność (jak pokazał dzisiejszy mecz) wypada z różnym skutkiem. Nazwijmy to wpadką przy pracy. Po trzech meczach i dziewięciu zdobytych punktach spodziewaliście się nieprzerwanej passy zwycięstw, czy może ktoś z Was słyszał o rachunku prawdopodobieństwa? Lechijka przegrała - trudno. Nie ma co płakać nad "zasranym dzieckiem".

Osobom, które wyszły po drugiej bramce dziękujemy - nie przychodźcie więcej na Lechię.

Moim skromnym zdaniem doping był dzisiaj odrobinę lepszy niż na Górniku. Dopiero jak na gniazdo wszedł Robert można było zobaczyć jak bardzo go brakowało.

I nawiązując jeszcze do artykułu ze strony głównej - sędzia nie był "żółty" - był czerwony. Od jaj, aż po podniebienie
14 kwietnia 2007, 21:09 / sobota
zgadzam się z przedpiszącym...
Mecz słabiutki ale to nie koniec sezonu i nie koniec świata...
Jak dla mnie to grali tylko Pęki i Wiśnia...
14 kwietnia 2007, 21:17 / sobota
Opis meczu można zamknąć jednym słowem DRAMAT !!!!!!!!!

Moim zdaniem ojcem dzisiejszej porażki był Wiśniewski. Początek drugiej połowy, "ciasteczko" od Szula, trzech zawodników Lechii w polu karnym (Wojciech, Kalka, Cetnar) a ten z ostrego kąta musi wszystkim udowadniać, że jest drewniany !!!!!!!!!!
Grajkowi się we łbie posrało, że jest jedyny i najlepszy i zamiast grać dla drużyny chciał być bohaterem meczu.
Po tej akcji powinien zostać zdjęty z boiska i porządnie opierdolony przez Borka.

Drugim zawodnikiem, który dzisiaj błyszczał, był kolejny "gwiazdor" z Kościerzyny, Kosznik. Nie wiem po co biega do przodu, skoro nie ma sił na powrót. Pierwsza bramka to tylko jego zasługa. Z taką formą, kondycją i chęcią gry niech gra, ale w V- to ligowych rezerwach.

Misiu Wojciechowski, trzecia MEGA GWIAZDA dzisiejszego meczu.
"- Z boiska było czuć, że sędzia chyba nie umiał gwizdać, a jeśli nam by ustawił tyle wolnych co Polonii, to bym dwie bramki strzelił - zakończył popularny "Misiu".
Misiu, czemu dzisiaj nie byłes taki mądry i nic nie strzeliłeś ????? Pogadaj jeszcze z innymi dziennikarzami, niech robią tobie reklamę w prasie, może znów jakiś Bayern ciebie kupi. Na grę w Lechii moim zdaniem jesteś za leniwy i za słaby.

Wbrew pozorom, Lechia dziś zagrała lepiej niż z Jagą i Polkowicami. Zagrała też berdziej pechowo. Mimo wszystko było sporo akcji ofensywnych, z których przy lepszej koncentracji powinny paść gole. Szczególnie w I-szej połowie. Niestety kontra na 0-1 i zdjęcie Szula zupełnie rozłożyło grę Lechii.

I już na koniec. Mam nadzieję, że praca Roberta Sierpińskiego uchroni nas przed takimi transferami, jakie mamy w klubie obecnie. Dwaj najdrożsi zawodnicy nadają się co najwyżej na IV ligę. Zarówno Szałęga, jak i Rogalski to totalne badziewi. O ile Szałęga ma jeszcze jakąś technikę, to Rogal może słuzyc za drewno w tartaku. Kto ich rekomendował do naszej Lechii ???????
14 kwietnia 2007, 21:29 / sobota
Zapomniałem jeszcze o Sobańskim.

Nigdy nie byłem wielbicielem jego talentu. Zawalone bramki w Janikowie i u nas z Unią. Niepewna gra (na szczęście bez konsekwencji) z Górnikiem i Jagą. Dzisiejsza druga bramka to KOMPROMITACJA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Bączek wróć !!!!! Przecież już nie masz kontuzji. Jeśli Borek ciebie nie wystawia, to daj mu kopa w dupsko, może przejży na oczy !!!!!
14 kwietnia 2007, 21:29 / sobota
Dzisiaj po meczu jeden gość krzyczy do psełdo grajków zero ambicji i zagażowania .Szulik obużony jakto on nieza...dalał a jak ci się niepodoba to po chuj przychodzisz.
To oddaje podejście do kibiców i zawodowego uprawiania sportu.
U tych trzydziestoletnich kopaczy nastepny sezonik Lechii w 2 lidze jest jedyną szasą gry w tym klubie ( niezłe pieniążki i przedewszystkim na czas)
Albo się wezmą do roboty albo rozpieprzyć towarzystwo wzajemnej adoracji - prezesie , derektorze otworzyć oczy!!!
14 kwietnia 2007, 21:31 / sobota
davidg75 - pomysłu na grę nie było, to fakt.
Ale dalej to już lipa: teksty typu "wojciech-koncz wasc wstydu oszczedz!!!!!........" oraz "kalka-od spotkania z gornikiem-zero do kwadratu.....sobanski-WYPIER.DALAJ razem z rogalem.....peki-glupek byl dla mnie od zawsze i taki pozostanie...ch.uj mnie interesuje ze walczy...do tego tez trzeba miec glowe!!"
Pomyśl troszkę - to nie boli.
zerem do kwadratu i głupkiem na zawsze to możesz być ty.
Chciałbym abyś zostawił tyle zdrowia na trybunach co Pęki na murawie(choć pewnie ty robisz to z "głową") na necie
więc "koncz wasc wstydu oszczedz!!!!!......"

i co tam jeszcze "WYPIER.DALAJ razem z rogalem....."
Następnym razem pomyśl nim napiszesz
14 kwietnia 2007, 21:35 / sobota
Jeremi 100% poparcia.Tu widać jacy wierni kibole,wiem że gra była dramatyczna ale......
14 kwietnia 2007, 21:36 / sobota
WIERNI po porażce nie jest równoznaczne z BEZKRYTYCZNI,
Tak więc darujcie sobie posty w tym stylu,

Każdy dzis widział jak grali nasi piłkarze,
A grali tak samo jak w ostatnich 3 meczach, bez środkowej linii, przerzutami na Cetnara i niestety bezskutecznie,
To już trzeci mecz bez bramki, bo samobójczej w W-wie nie wypada liczyć,
Cześć zespołu chyba zbyt szybko uwierzyła w swoje możliwości i że bez wysiłki, spacerkiem wygrają mecze z drużynami niżej notowanymi
Porażkę z Polonią przyjeli zbyt łagodnie, przecież grali z najlepsza drużyną II ligi, do tego osłabieni więc niby czemu mieliby wygrać,
Posbeskiedzie potrafiło, my nie, bo Polonia za silna,

Wina leży po obus stronach,
I piłkarze się nie popisali i trener nie wyciągnął wniosków z poprzednich meczów,
Pęki dalej ma wszystkich w dupie i kopie leżącego przeciwnika piłką w twarz,
Pamiętam jak po meczu z Ruchem, kiedy wyleciał obiecywał, że się poprawi,
I co? I gówno!
Może ktoś z trenerów powinien z nim porozmawiać, zastosować jakąś karę,
Dopiero co pauzował za kartki i dalej to samo, BRAWO

Co Sobański robi jeszcze w bramce wie chyba tylko Borek i Gładyś,
Chłopak dał ciała z Janikowem ale każdy mu zapomniał bo wygraliśmy 5-1,
Pózniej 3 mecze bez interwencji aż przyszedł cięższy mecz z Polonią,
I co? 3 bramki do tyłu,
Jak dla mnie przy piewrszej i trzeciej bramce na Konwiktorskiej pokazał dokładnie to samo co dziś,
Nie lubi chłopak ruszać się z lini bramkowej,
Dziś piłki latały mu na głową aż miło,
A on stał w tej bramce jakby go przed meczem przybili do murawy,
Jedno dobre piąstkowanie a później babol przy wolnym,
Bączek zdrów od 3 spotkań ale dalej broni karne w przerwie,

Ktoś tu się chyba pogubił tak więc może przyda się chłopakom zimny prysznic,
Może pora by zarząd z nimi też porozmawiał,

Nie jestem trenerem, nie wiem jak wygląda zespół od środa,
Widzę jednak jak prezentuje sie na boisku,
Na 6 spotkań w tej rundzie zagraliśmy dobrze 2 (Janikowo i Podbeskidzie)
Z Jagą nam się fuksneło,
Coś tu nie gra, więc przestancie pieprzyć o wiernych po porażce i zmianie trenera bo to dwie zupełnie skrajne i debilne opinie,

Czeka nas tydzień prawdy i mam nadzieję, że piłkarze uświadomili sobie dzisiaj, że do wielkich grajków do im jeszcze daleko, a pierwszą ligę to trzeba sobie wywalczyć i żadne kary korupcyjne ani inne bzdety nam w tym nie pomogą.

Amen
14 kwietnia 2007, 21:39 / sobota
"Czy wygrywasz czy nie.."

Z Lechią po wsze czasy, co nie oznacza, że mam byc pobłazliwy dla grajków.
W pale mi sie to nie mieści żeby 10 zespół 2 ligi pogrywał z Nami jak profesor. Takie było moje odczucie.
Nie moze byc tak, że koles kilka razy ustawia sobie piłkę zanim sie jej pozbędzie albo wikła się w bezsensowne rajdy z których nic nie wynika. Nierówna płyta? Jakoś przeciwnicy mogą. I nie czarujny się, nie byli to żadni wirtuozi futbolu.
W 1 połowie po kazdym roznym bramka Lechii była zagrożona.
Gra powolna, prewidywalna dla przeciwnika bez polotu to najkrótsza charakterystyka dzisiejszeszego meczu w wykonaniu Lechii.

Nie chodzi mi o same wygrywanie, nie wymagam awansu za wszelką cenę, ale przychodząc na mecz ukochanego zespołu oczekuję walki, odrobiny ładnej piłki i przede wszyskim emocji. Tymczasem, kiedy sędzia doliczył 5 min. cisnęło się w usta "kończ waść..". Smutne to.

"Dumni po zwyciestwie, wierni po porażce" Wierni klubowi a nie grajkom.
14 kwietnia 2007, 21:39 / sobota
Witam wszystkich i pozdrawiam. To jest mój pierwszy wpis na forum.
To co zaprezentowała nasza Lechijka to woła o pomstę do nieba. Samą walką nie wygrywa się meczy. Potrzebne są jeszcze jako takie umiejętności i troche szczęścia. Niestety dzisiaj nie grała jedna, zwarta druzyna, lecz zlepek "indywidualności". Słaba, nie rozumiejąca się obrona, dziura pomiędzy obroną i pomoca oraz nieskuteczny napad. Gra bardzo schematyczna, która niczym nie zaskakuje przeciwnika. Nie ma w drużynie osoby, która pokierowałaby grą, umiałaby dokładnie podać, przytrzymać piłkę, niestety sami defensywni pomocnicy nie wygrywają meczów. Myślę, że wymiana kilku zawodników na innych, tylko jakich, nie przyniesie nagłej poprawy w grze. Coś się zacięło i trudno powiedzieć co. Jeżeli drużyna się nie obudzi to doczekamy się drugoligowych derbów. Niestety szeroka kadra nie nastraja optymistycznie. Czekam na mecz z Polonią...
14 kwietnia 2007, 21:41 / sobota
ZETO, po raz pierwszy zgadzam sie z Toba w 100 procentach!!! chcialem cos nabazgrolic ale jak przeczytalem Twoj wpis to stwierdzilem ze nie musze:) Jeszcze kilku chlopa przed toba tez pisalo ladnie, ogolmnie rzecz biorac - panowie pilkarzyki, nic tylko chodzic po murawie i czekac na deszcz, MOZE KIEDYS KURWA GRZYBY WYROSNA I W KONCU BEDZIECIE MIELI ZAJECIE KTOREGO NIE BEDZIECIE SIE BAC

pozdrawiam

Tylko Lechia Gdansk ! ! !

ps. Lepiej byc kibicem bez flag , niz KURWA bez honoru !
14 kwietnia 2007, 21:45 / sobota
ja i tak wierze w BKS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!wypadek przy pracy!!!
14 kwietnia 2007, 21:49 / sobota
Zeto: nie rozumiem dlaczego tak bronisz Szulika, który grał dzisiaj jakby sie nawciągał jakiegoś syfu. On sie nadaje do A klasy do gry z Bławatem u boku. Szulik=skończyłeś sie. Po za tym czy Szulik nie miał chemioterapii ??
14 kwietnia 2007, 21:50 / sobota
wierze że to wypadek przy pracy!!!wierzmy w Nasz BKS!!!!!!!
14 kwietnia 2007, 21:52 / sobota
oto lekka ,może zn]byt lekka może duża zbyt wielka wiara w siebie...Ja wierze w Naszą Lechię!!!!!!!!!!!!!!
14 kwietnia 2007, 21:54 / sobota
T-Mobile- ja go nie bronię, tylko oceniam grę zespołu. Jest to zawsze tylko moje zdanie. I według mnie, Szulik był dziś jednym z nielicznych, którym się chciało. Niestety, kiedy chce się 4, to z 11 ciężko wygrać. Mało tego, jeśli od początku meczu biega się za innych, bo tym nie chce się zaatakować wysoko przeciwnika, to w drugiej połowie sił zaczyna brakować.

Czy Wojciech albo Wiśnia mieli dziś choć jeden odbiór piłki. To samo wprowadzeni po przerwie Rogal i Szałęga ??? Czy ci zawodnicy starali się grać blisko obrońców Odry ??
Jak myślisz, skąd się taka dziura w pomocy robi ??
14 kwietnia 2007, 21:54 / sobota
uważam ,że zbyt mocno uwierzyli we własne umiejętności,lecz wiem że to tylko chwilowe,wiezę w BKS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
14 kwietnia 2007, 21:56 / sobota
Zeto: rozumiem, by la to Twoja subiektywna opinia :P

A tak miedzy nami kibicami: dzisiejsza gra to DNO, WODOROSTY i 5m MUŁU
14 kwietnia 2007, 21:59 / sobota
było...minęło....
14 kwietnia 2007, 22:06 / sobota
Piterek - ten jeden gość nie krzyczał do "psełdo grajków" - zero ambicji i zagażowania - tylko do Szula. Marcin przed "jak ci się niepodoba to po chuj przychodzisz" powiedział również kilka zdań o swoim zaangażowaniu w tym meczu - moim zdaniem dużym zaangażowaniu - zostawił chłop sporo zdrowia na boisku.
"To oddaje podejście do kibiców i zawodowego uprawiania sportu.
U tych trzydziestoletnich kopaczy nastepny sezonik Lechii w 2 lidze jest jedyną szasą gry w tym klubie ( niezłe pieniążki i przedewszystkim na czas)
Albo się wezmą do roboty albo rozpieprzyć towarzystwo wzajemnej adoracji - prezesie , derektorze otworzyć oczy!!! "
Durny jestś do kwadratu
14 kwietnia 2007, 22:18 / sobota
Panowie każdego rozlicza się po wynikach a tych brak. Tej drużynie potrzeba natychmiastowego wstrząsu. Borek jest chyba zasłabym autorytetem aby to zrobić i niepierdolcie że on jest białozielony z krwi i kości bo to jest już nudne.
Oglądając dzisiejszy mecz miałem wrażenie że o awansie marzą tylko kibice a piłkarzyki pajacyki mają to w d..pie.
Lechia ma prawo przegrywać ale po walce!
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.027