Gdańsk: środa, 23 września 2020
FORUM
Podstrony:


PODZIĘKOWANIA!

strona 1/1

 
1
 
14 kwietnia 2007, 22:21 / sobota
Chciałbym podziękować parce z czerwonego Fiata Combi (nie pamietam jaki;) za podwózkę na mecz.Zatrzymałem go na ulicy:) bo była 15.50 a on z panną śmigał w biało-zielonejkoszulce...stał na światłach więc rzuciłem krótkie : Jedziesz na T29? i po chwili jechałem.
Dzięki serdeczne choć szkoda że LG dzis poległa.
Pozdrawiam.
(prosze o skasowanie tematu jak bardzo kole w oczy za 2-3 dni, naprawde jestem mu i jego dziewczynie wdzięczny)
DZIĘKUJĘ!!!!
15 kwietnia 2007, 20:42 / niedziela
Wydaje mi sie ze temat jest warty uwagi. Powinnismy sobie pomagac. Mi tez sie zdarzyła uprzejmosc nie jednego kolegi z Traugutta. Jak wiemy Gdansk jest czesto zakorkowany i czasem wbic sie na drugi pas jest nie latwe. duzo kibicow ma na szybie z przodu koszulke (ja tez) i gdy chce sie wbic a stoi tam kibic Lechii to nie mam problemu:) I odwrotnie..... Za to dziekuje wszystkim ziomalom:)))) AVE LECHIA
15 kwietnia 2007, 21:10 / niedziela
pewnie,ze dobry temat.ja tak gdzies z 4 lata temu jechalem jednym z naszych pieknych srodkow ZKM,i w pewnym momencie stary jebany kanar zjebal sie do mnie o bilet,podszedl jakis drugi mlodszy wzial go na bok i juz nic nie chcial,ja bylem w koszulce Lechii,ten mlodszy jak wysiadal,podszedl do mnie i powiedzial ze tez smiga na Lechii a My lechisci powinnismy sobie pomagac i to sa swiete slowa.BIALO-ZIELONA RODZINA W JEDNOSCI SILA!JEBAC ARKE
15 kwietnia 2007, 21:14 / niedziela
A ja dziekuje przeznaczeniu ze jestem BIALO-ZIELONYM a nie.......
15 kwietnia 2007, 21:44 / niedziela
Oman wrzeszcz przypominam, że ZTM jest sponsorem naszego klubu :) więc z jednej strony piękna pomoc brata w biało-zielonej koszulce z drugie pogarszasz sytuacje finansową naszeo sponsora
15 kwietnia 2007, 21:47 / niedziela
Akcja dziala sie w Berlinie, zaparkowalem na jakims parkingu samochod i poszedlem w pizdu, wracam po 3 godzinach, a za wycieraczka kartka z napisem ,,Dzieki takim ludziom nasza Lechia nigdy nie zginie,,. Mialem szalik Lechii na tylnej szybie a przy rejestracji przyklejony herb Gdanska wielkosci skrzyni piwa - taki duzy jaki maja na burtach statkow.

Pewnego wieczoru wracalem taksowka z tegiego picia jak zawsze nalojony poprzez jeszcze jedna knajpe w Gdansku do domu. A bylo juz pozno. Podjezdzamy pod ,,Amazonke,, taksowkarz zapala swiatlo i mowi : ,,15 zl prosze,,, podnioslem glowe i ujrzalem przesliczny breloczek Lechii zawieszony na lusterku, serce mi zmieklo, wrocily do mnie ludzkie odruchy i dalem mu drzaca (ze wzruszenia) reka trzy dychy. Pogadalismy troche o Lechii i mnie wypuscil z pojazdu na wolnosc. Taksowkarz byl tak zadowolony, ze nawet pomogl mi sie podniesc (nie rowno polozy chodnik) jak wydobylem sie z taksowki i otarlem lekko obuwiem o nawierzchnie.

Inny wzruszajacy motyw samochodowy zwiazany z byciem Lechista :
Bylem sobie raz w Gdynii (na tylnej szybie szalik Lechii). Moja kobita chciala krotko podrzucic cos swojej kuzyneczce chuj wie dlaczego mieszkajacej w Gdynii, stanalem furakiem pod domem durnej kuzynki, moj furak byl jedynym samochodem na tej ulicy, kobita wychodzi, idzie oddac cacko na gore, ja wychodze z samochodu a gdzies 50 metrow za furakiem ze sklepu wychodzi jakas najebana banda ryczac ,,Arka Gdynia,, idac w moim kierunku - najpierw przeszly mnie ciary od stop do glow (bo zimno bylo), po sekundzie doszedlem do zmyslow, przemiescilem sie zgrabnie na tyl samochodu i otworzylem do gory bagaznik. Od nieszczescia (dla gdynskich szumowin, bo odbezpieczalem juz lewarek) dzielily nas li sekundy.
15 kwietnia 2007, 23:01 / niedziela
StarszyLechista i co było dalej w trzeciej histori bo bardzo mnie czaciekawiła:)
15 kwietnia 2007, 23:23 / niedziela
...menele przeszli obok mojego samochodu a ja nigdy jeszcze tak sie nie ucieszylem na widok wychodzacej z bloku mojej zony...
Wsiedlismy w furaka i opuscilismy te wrogo nastawione do porzadnych ludzi miejsce.
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.030