Gdańsk: piątek, 20 września 2019
FORUM
Podstrony:


Jak oceniacie sezon?

strona 1/1

 
1
 
23 maja 2007, 19:59 / środa
jako ze Polonie[obie] prowadzą i pewnie wygrają ,my zostaniemy na piątym miejscu .i rodzi sie pytanie .Jak ocenić ten sezon ?.Bo powiem wam ze ja ma problemy z oceną .Z jednej strony przed sezonem wziął bym piąte miejsce w ciemno i cieszył bym sie jak dziecko ,tak teraz płacze ,bo szansa była gromna,.A liga chyba najsłabsza od 10
sezonów
23 maja 2007, 20:07 / środa
trzeba sobie postawić pytanie co dalej z naszą drużyna,pocieszmy się ze lepiej przegrać walke o awans,niż walczyć o utrzymanie,jak dla mnie sezon można uznać za dobry,nie wykorzystaliśmy wielkiej szansy.
23 maja 2007, 20:23 / środa
Kiełbasa;
Na jakiej podstwie twierdzisz że II liga najsłabsza od 10 sezonów??? Cztery lata temu komu kibicowałeś w II lidze? Komu pięc, sześć itd. sezonów temu? Uzasadnij swoją opinię. Od "Kinder" Lechistów nie powinniśmy wymagać kompendium wiedzy ale po nicku nie sądzę żebyś był gimnazjalistą. Jeśli się mylę to odsyłam Cię do fajnej rozrywki tutaj - odnośnik

Z prostej . . .
23 maja 2007, 20:26 / środa
Kibicuje Lechijce od 20 lat ,jeżeli to kogoś interesuje ,a obecne rozgrywki sa najsłabsze bodaj od 10 lat
23 maja 2007, 20:29 / środa
Kiełbasa z grzeczności poprawiam;))
tutaj - odnośnik
23 maja 2007, 20:32 / środa
Od początku było praktycznie wiadomo kto spadnie kto awansuje ,plus słaby "środek"
tabeli ,dodajmy do tego fakt iz wiele klubów nie jest gotowa organizacyjnie na oe ,raz
ogólny bałagan w pzpnie
23 maja 2007, 21:35 / środa
Ja oceniam ze sezon sie skonczy za jakies 3 tygodnie .... tyle moge go ocenic przez 3 kolejki jeszce wiele sie moze wydarzyc
24 maja 2007, 09:35 / czwartek
kiełbasa- są jeszcze 3 kolejki i tylko 1 punkt straty, więc na pisanie o straconych szansach poczekajmy jeszcze 2 tygodnie. Potem się zobaczy.

W I-szej lidze, "prawie" pewny mistrza Bełchatów przegrał dwa mecze pod rząd, z drużynami które były w głębokim dole. Goniący Lubin dostał lekcję pokory od beznadziejnej Łęcznej.
Tak więc poczekajmy.
24 maja 2007, 16:41 / czwartek
zeto chyba 3 punkty ktore zamieniaja sie w 4 punkty gorszy bilans bezposrednich spotkan z polonia bytom ale my wierzymy
24 maja 2007, 17:34 / czwartek
Jak Lechijka awansuje ,to obiecuje ze przez rok cały nie będę marudził
24 maja 2007, 17:37 / czwartek
bezsensowne marudzenie do niczego nie prowadzi :)
24 maja 2007, 17:43 / czwartek
Konstruktywne marudy sa potrzebne
24 maja 2007, 18:08 / czwartek
Marudzenie nie jest potrzebne bo ten temat powinien byc po sezonie a nie teraz :) Jeszcze 3 kolejki i wierzmy ze wygramy te 3 mecze a Polonia druga Polonia i Jaga powtapiaja mecze :) Taka wola kibica :) Fakt małe są na to szanse a sezon nie jest stracony bo walczymy o OE a nie o utrzymanie a jeszcze parę sezonó gdzie graliśmy ??
24 maja 2007, 22:32 / czwartek
Mimo,ze sezon jeszcze trwa to moge smialo napisac ze Lechia go skwasila jak malo ktora ekipa.Powinno byc smialo z 10 pkt. wiecej na koncie i byl by pelen luzik,a tak to sami widzicia jaki jest kibel.Najgorsze jest to ,ze musimy liczyc na podtkniecia kandydatow do awansu,a meczy co raz mniej.Trzeba jednak przyznac,ze oprocz Ruchu,to wszyscy jakby cykora przed wejsciem do OE dostali,bo na wiosne duzo ekip poleglo z przecietniakami,a Lechia pogubila punkty w takich meczach,ze kurwica bierze na sama mysl.

Pozdro z DO
25 maja 2007, 00:53 / piątek
Możecie mówić, że Lechia zjebała... Bo w pewnym sensie jest to prawdą... Jednak nie do końca... Pomyślcie sobie, że kilka lat temu graliśmy w A klasie... Na mecze chodziło kilkaset osób... Nie śniliśmy o II lidze, nawet o I... Cofnij, może śniliśmy... Ale była bardzo, bardzo daleko... A teraz? Dzielą nas zaledwie 2 punkty... I nawet jeśli tej straty nie odrobimy... Jestem dumny! Jestem dumny z piłkarzy, jestem dumny z działaczy, jestem dumny z LECHII... Którego miejsca nie zajmiemy i tak JESTEŚMY NAJLEPSI...!

Pzdr.
25 maja 2007, 02:59 / piątek
I w koncu jakis prawdziwy kibic bo juz mi sie zygac chcialo od tago wiecznego marudzenia pseudokibicow! Wielki szacunek dla ciebie xXx. Z roku na rok Lechia pnie sie w gore tabeli a wszyscy tylko narzekaja. trzeba wiezryc ze jeszcze oe bedzie nasza do ostatniej kolejki. A jak sie nie uda to i tak jest lepiej niz przed rokiem. Mysle ze to nie pilkarze nie sa gotowi na oe tylko spora czesc ludzi podszywajaca sie pod kibicow ktorzy chodza na mecze i bluzgaja swoich pilkarzy.
Pozdro dla kibicow zawsze wiernych Lechii, na dobra i na zle.

W MOIM SERCU TYLKO LECHIA!
25 maja 2007, 08:34 / piątek
X-x-X- a moim zdaniem, to co napisałeś jest głównym powodem porażki w tym sezonie. Większość ludzi na Lechii żyje historią !!!!!!!!!!!! A-klasa była 6 lat temu. W V lidze rozpoczęto budowę fundamentów pod klub, który ma być najlepszym w kraju. Co rok stawiano przed drużyną kolejne cele. W tym roku, po raz pierwszy cel nie został osiągniety. Bo chyba nikt nie ma złudzeń, że pierwsze dwa miejsca są już poza zasięgiem.

Kiedyś "Bobo" Kaczmarek powiedział, że szatnie w Lechii zatrzymały się na czasach Korynta, a w kiblu dalej pływa jego gówno. Ja mam wrażenie, że 6 lat temu ruszyliśmy dalej, i zatrzymaliśmy się na Kaczmarku. Żyjemy jego legendą, przygarniamy jego piłkarzy. Chyba czas najwyższy zrobić kolejny krok do przodu.
25 maja 2007, 10:02 / piątek
Do kiełbasa.Nie na 5 tylko na 6,zostały do konca jeszcze 3 kolejki a wiec spokojnie.Jak nie awansujemy to trzeba bedzie rozliczyc osoby które mówiły ze walczymy o awans (przez 7 meczy nie strzelilismy gola i zdobylismy 3 punkty to sie nazywa walka o awans?).
25 maja 2007, 15:22 / piątek
Wicie co? jak czytam takie "kwiatki"odnośnik to zaczynam "kochać "
nasz zarząd .Poważnie
25 maja 2007, 15:25 / piątek
Wicie co? jak czytam takie "kwiatki"odnośnik to zaczynam "kochać "
nasz zarząd .Poważnie
25 maja 2007, 16:35 / piątek
Sezon kiepski (wyniki i gra zespołu), ale czy stracony? Niekoniecznie. Szkoda, że jedynym pocieszeniem może być tylko nauczke płynąca na przyzłość:
1. treba dać sobie spokój z niespałnionymi piłkarsko grajkami i budować zespół na perspektywicznych piłkarzach.
2. koniec z odgrzewaniem starych kotletów
3. przy nowych transferach zwrócić uwagę nie tylko na umiejętności kandydatów ale również na odporność psychiczną

Byłbym niesprawiedliwy w ocenie gdybym nie wspomniał o Naszym golkiperze. Wciąż się rozwija i to chyba jedyny pozytyw w tym sezonie.
25 maja 2007, 16:43 / piątek
xXx- a ja jestem dumny, że Lechia ma takich kibiców jak Ty :) Trochę śmiesznie zabrzmiało, ale ... w gąszczu ponuractwa szacunek dla Tobie podobnych.
Zważ, że obecna Lechia to drugi budżet w lidze. Wiec nie ma co oglądać sie wstecz. Co innego ocena ostatnich kilku lat a co innego mijajacego sezonu.
25 maja 2007, 19:35 / piątek
3. przy nowych transferach zwrócić uwagę nie tylko na umiejętności kandydatów ale również na odporność psychiczną

Jakis pomysl zeby to zrobic ?

Moze na konferencje zwolac kibicow ;) i wmowic im pare rzeczy hehe uazam ze ta lista by zmalala do minimalizmu
25 maja 2007, 21:01 / piątek
ULG
25 maja 2007, 19:35 / piątek
3. przy nowych transferach zwrócić uwagę nie tylko na umiejętności kandydatów ale również na odporność psychiczną

Jakis pomysl zeby to zrobic ?

Moze na konferencje zwolac kibicow ;) i wmowic im pare rzeczy hehe uazam ze ta lista by zmalala do minimalizmu

- badania psychologiczne
- zadania na treningach
- sparingi z udziałem publiczności
25 maja 2007, 21:22 / piątek
Trening i sparing to tak naprawde gowno nie obciazenie psychiczne dla zawodowego pilkarza :) bo co ma miec stres jak kopnac pilke. Na testy sie nie zgodzi zaden dobry pilkarz, znajacy swoja wartosc bo smieszne by bylo jak ronaldinhio mialby przechodzic testy przy zalozmy transferze do milanu.
26 maja 2007, 10:29 / sobota
Zwykły trening i sparing to dla piłkarza luzik, owszem. Dlatego napisalem "zadania treningowe", róznego rodzaju sytuacje stresowe.
Ronaldinho? Chyba nie myślisz, że do 2 ligowego klubu przyjdzie ktoś "z nazwiskiem". No chyba, że za zajebistą kasę lub kończący karierę. Pierwsze jest niemożliwe a drugiego (chyba) nie chcemy. Możliwość gry w Lechii powinna stanowić mozliwość promocji dla młodych, utalentowanych, ambitnych majacych "cisnienie" by piąc sie do góry piłkarzy.
26 maja 2007, 17:58 / sobota
prawdopodobnie zajmiemy 5-6 miejsce....jakie byly zalozenia przed sezonem?? czy ktos obiecywal awans?? mysle ze byla szansa,stracona ale nie ma co narzekac! myslmy realnie!!! gdzie mialaby byc ekstraklasa??? na tym stadionie???? moze gralibysmy w gdyni?? do spelnienia kryteriow potrzeba jeszcze duzo pracy i to dotyczy nas tez!! kibicow.. dzialaczy (sponsor strategiczny,transfery,ogolnie stabilnosc finansowa i organizacyjna) dla miasta... stadion!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! po co wchodzic na farcie do OE zeby spasc z hukiem. PRZYGOTUJMY PODSTAWY NAJPIERW!
27 maja 2007, 12:36 / niedziela
Jeśli nie wejdzemy do oe to będę chodził kolejny sezon na Lechię tak jak to było zawsze.
Jeśli wejdziemy do oe to patrz wyżej.
27 maja 2007, 13:19 / niedziela
Panowie, tytuł tematu nie brzmi "jakimi jesteśmy kibicami Lechii".
Ja będę chodził na Lechię nawet (nie daj Boże) spadnie do niższych klas rozgrywek, czyli zawsze. Nie o to jednak chodzi. Pomijając kwestię awansu, przepraszam, ale czy jesteście zadowoleni z postawy naszego zespołu w kończącym się sezonie?
Czy nikt nie obiecywał awansu? A spotkanie z kibicami w FH?
Zgoda, może to było "oczko" puszczone do sponsorów. Może należalo to (obietnice) przyjąc z przymrózeniem oka. Według ówczesnej wiedzy wchodziły 2, nie 4 zespoły.
Ale jak napisałem wcześniej, pał licho awans. Co z grą, panowie.

Czy Lechia nie jest prygotowana na awans? Czy trzeba najpierw stworzyć podwaliny? A czy Polska jest przygotowana do organizacji ME? Zyjemy w kraju gdzie wszystko robi się na ostatnią chwilę, gdzie sytuacja wytycza przedsięwzięcia, czyny. Myślę, że tak samo wyglądałaby sprawa licencji. Jeśli nie Lechia to kto z 2 ligowego grona zasługuje na awans? Nie róbmy z OE takiego demona.
Osobiście wolę politykę typu awans do OE i spadek niż wiecznego przygotowania do szturmu na 1 lige co w konsekwencji kończy się tułaniem po niższych ligach.
27 maja 2007, 18:16 / niedziela
Sezon jest stracony. Lechia miała zająć co najmniej drugie miejsce. Trzecie miało być porażką. Teraz modlimy się o cud, aby wskoczyć chociaż na 4.

Nie mamy drużyny. Piłkarzykom ktoś odciął jaja. Trener jest przestraszony, jakby jakieś zombi zobaczył.

A teksty że ktoś będzie chodził dają do myślenia, czy wy jesteście normalni. Dajecie publiczne przyzwolenie do uprawiania miernoty. Na tym forum, jak ktoś napisze, że dany grajek jest drewniany, od razu ma wrzuty, żeby szedł na Olimpijską. A moim zdaniem, powinniśmy wytransportować tam połowę składu, trenerków od siedmiu boleści i dyrektorka.
27 maja 2007, 18:39 / niedziela
ZAJEBISTY -PODZIĘKUJEMY NA RUCHU
27 maja 2007, 20:09 / niedziela
czesc,
to moj pierwszy post tutaj - pare slow o sobie - 27 lat, maly przedsiebiorca, kibic raczej ,,niedzielny''.

co do tematu - uwazam, ze sezon udany. biorac pod uwage konkurencje w lidze, nie jest tak zle.
Lechia jednak, nie byla na poczatku wymieniana jako faworyt - nim byl Ruch, Zawisza, Jaga. Lechia byla postrzegana jako sredniak.
Aptety rosl w miare jedzenia i po switnym poczatku wiosny na glowe dostalismy pare wiader zimenj wody.
uwazam, ze Lechia nie ma skladu na OE. Szkoda, ze po hydro udalo sie zgarnac tylko Miklosika - oni mieli niezla pake.
Wszystkim tych, ktorzy pluja na trenera i kopaczy - chill out - chlopaki graja na miare sowich mozliwosci. po co od razu ich przeklinac. nie mowie juz o trenerze.

a wiec - reality check i bez nerw :)

miejmy nadzieje, ze po kolejnym sezonie bedzie mozna swietowac awans i dwukrotny tryum w derby :)

pozdrawiam :)
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.249