Gdańsk: piątek, 18 października 2019
FORUM
Podstrony:


Organizacja Pożytku Publicznego

strona 1/1

 
1
 
12 czerwca 2007, 21:35 / wtorek
Co sądzicie o tym pomyśle
odnośnik
12 czerwca 2007, 21:43 / wtorek
Temat ciekawy tylko jak to u nas zaraz problem będzie gonił problem a może naprawdę warto tego spróbować.Nie znam się na przepisach ale ciekawi mnie jak by to się miało do mającej powstać spółki.
12 czerwca 2007, 21:47 / wtorek
Z tego co się zorientowałem nie ma przeszkód, aby nawet jak powstanie spółka utworzyć np. Fundację Lechia Gdańsk i zarejestrować ją jako organizację pożytku publicznego.
12 czerwca 2007, 22:17 / wtorek
A moim zdaniem jest to ciąg dalszy tego tematu: odnośnik

W dziwny sposób portal o ile się nie mylę powiązany z BD, znów atakuje zarząd i kierownictwo w Lechii. Skoro są tak przychylni, to dlaczego nie dadzą na Lechię jakiejś okrągłej sumki i nie wprowadzą do zarządu swojego przedstwiciela.

"Obecny zarząd Lechii to jednak bardziej kibice niż menedżerowie i siedząc przy Traugutta czeka co załatwi prezydent Adamowicz albo jakiś inny polityk."- a takie zdanie mógł napisać tylko DEBIL. Tak, tak panie pawle- tylko debil.
12 czerwca 2007, 22:36 / wtorek
Zeto nie bardzo kumam gdzie tu jest manipulacja kibicami. Ten pomysł wydaje mi się nie głupią propozycją. Przecież tak czy owak podatek płacisz i chyba lepiej aby ten jeden procent szedł na Lechijkę niż oddawać go w całości tym durniom ze skarbówki
12 czerwca 2007, 22:51 / wtorek
"Niestety, przy Traugutta nie wygląda to za dobrze. Co prawda słychać, że działacze klubowi starają się o pozyskanie nowych sponsorów, ale te działania niewiele dają. Metoda wysyłania do firm ofert, przypomina mi bardziej czasy mojej młodości, kiedy to do klubów wysyłało się prośby o przysłanie pamiątek i na sto takich wysłanych listów odpowiedź była może z jednego. Panowie, nie tędy droga."

Skąd jakaś sierota wie, w jaki sposób Lechia pozyskuje sponsorów ??? Ja wiem, że w lechii wygląda to zupełnie inaczej, niż przedstawia to ten idiota.

"W klubie potrzebny jest od zaraz fachowiec od marketingu, pozyskiwania sponsorów czy jakkolwiek go nazwiemy. W każdym bądź razie powinna to być osoba, która potrafiłaby przekonać właścicieli firm, że warto w Lechię inwestować"

Niech zgadnę- Czyżniewski ?????? A może "Bobo" Kaczmarek ????

"Koszykarki Lotosu Gdynia oprócz tytularnego sponsora mają jeszcze 23 inne firmy sponsorskie, żużlowcy Lotosu mają ich około trzydziestu. A Lechia? Zaledwie 19 z czego pięciu to spółki miejskie, czyli tak naprawdę sponsorów jest piętnastu"

Koszykarki Lotosu od kilkunastu lat rządzą w lidze i dobrze grają w Pucharach, Lotos w żużlu pomimo 30 sponsorów dalej klepie biedę. A wogóle dlaczego LOTOS i LOTOS ???????? I kto miał wiekszy budżet na wiosnę ??? Lechia, Lotos, czy Lotos ??

"Obecny zarząd Lechii to jednak bardziej kibice niż menedżerowie i siedząc przy Traugutta czeka co załatwi prezydent Adamowicz albo jakiś inny polityk"

Znaczy kto ??? Borowczak ??? I ze Stanów wróci Szukiełowicz ???

"Po pierwsze skoro np. Miejski Klub Sportowy Władysławowo, Zapaśniczy Klub Sportowy Granica Gdańsk czy Klub Sportowy Eko-Prod Szemud są organizacjami pożytku publicznego, to dlaczego taką organizacją nie może być Ośrodek Szkolenia Piłkarskiego Lechia."

Dlaczego jakiś przygłup nagle porównuje Lechię do "wiejskich" klubów ????

"Ile to będzie? Jeżeli ktoś zarabia 3000 zł brutto, to oddaje skarbówce 206 złotych podatku od dochodu, czyli rocznie 2472 zł. Tak więc jeden procent tej kwoty - 24,72 zł - możemy przeznaczyć na organizację pożytku publicznego. Jeżeli przeliczymy ją przez liczbę kibiców (np. 10 000) to się uzbiera tego prawie ćwierć miliona złotych, a jeśli fanom Lechii uda się nakłonić do tego jeszcze rodziny i znajomych..."

Z 10 000 kibiców znaczna część to dziecie, renciści i emeryci. Sporą grupę stanowią studenci i emigranci. Są też bezrobotni i unikający podatków prowadzący własną działalność. A czy reszta zarabia oficjalnie aż 3 000 zł ?????

"I po drugie. Telewizyjna "Trójka" nawet za retransmisje z meczów pobiera opłaty. Przy okazji pytanie co z misją telewizji publicznej, ale to już inny problem. Ale nawet jeżeli trzeba płacić (oczywiście za relacje w godziwych porach), to i tak klub miałby w ręku kartę przetargową w rozmowach z ewentualnymi sponsorami w postaci zapewnienia, że będą transmisje telewizyjne. Pozwoliłoby to znaleźć reklamodawców również tylko na poszczególne mecze. Panowie spod biało-zielonego sztandaru, zabierzcie się do pracy. Lechia ma piękną historią, ale ta, niestety, pieniędzy nie daje."

Już widzę firmy, które chcą aby ją kojarzono z Januszem Woźniakiem ;-)))) I ciekawe kto zarobiłby więcej na reklamach ??? Może lepiej naisac artykuł, dlaczego telewizja publiczna omija T29, a nie namawiać klub, aby tym bęcwałom płacił !!!!!!

I właśnie dlatego uważam, że jest to kolejna beznadziejna manipulacja.
13 czerwca 2007, 01:01 / środa
pierd...cie hipolicie. pogadajcie z Matadem jak to wyglada od kuchni to bedziecie wiedzieli ile to pracy itp. po prostu brak ludzi w stowazyszeniu zeby sie tym zajac a za darmo nikt tego nie pociagnie poza kibicami ofc. co rok kupa ludzi dala by ten 1% ale nie ma jak stad jest 1 opcja djcie puki co na Wisle oni od dawna maja taki statut czy jak to sie zwie!
13 czerwca 2007, 08:33 / środa
Stowarzyszenie "Lechiści" cały czas myśli by stać się organizacją pożytku publicznego, ale to nie jest chwila, by taki status nadać organizacji. Są u nas osoby, które sie tą sprawą zajmują, i pewnie juz w przyszłym roku każdy chętny Lechista będzie mógł przekazać ów 1%.
Choć prawdę mówiąc, nie nastawiamy się, żeby miało to się stać naszym głównym źródłem finansowania.
Co do tego dziwnego artykułu, to chyba autorowi chodzi o to, by organizacją pożytku był sam klub, a nie Stowarzyszenie.

Stowarzyszenie "Lechiści"
13 czerwca 2007, 09:23 / środa
slawoy- kupa, tzn ile ???? ;-))))

Ciekawe czy autor tego artykułu ma informacje, jakie kwoty z tego tytułu wpływają na konta "tak uznanych firm" jak- Miejski Klub Sportowy Władysławowo, Zapaśniczy Klub Sportowy Granica Gdańsk czy Klub Sportowy Eko-Prod Szemud ??
13 czerwca 2007, 16:02 / środa
pewnie miliardy dolarow ;] kurwa, zeto, szkoda czasu i slow na komentarze. zreszta widac manipulacje, lotos gdynia ma 24 a Lechia tylko 19 haha no zajebista roznica. dobra, nie wchodze w to bo mi sie nie chce pisac o jakichs bzdurach. zenada dziennikarska
14 czerwca 2007, 17:30 / czwartek
No cóż jako autor tekstu zamieszczonego w „DB” pt. „Z tradycji nie da się wyżyć” chciałbym się odnieść do tego co wypisuje niejaki Zeto. Chwalił się on niedawno, że pamięta lekcje z języka polskiego. No ale w zajęciach na których uczą czytania tekstu ze zrozumieniem, to chyba nie dane mu było uczestniczyć. Ale po kolei. Napisałem:

"Niestety, przy Traugutta nie wygląda to za dobrze. Co prawda słychać, że działacze klubowi starają się o pozyskanie nowych sponsorów, ale te działania niewiele dają. Metoda wysyłania do firm ofert, przypomina mi bardziej czasy mojej młodości, kiedy to do klubów wysyłało się prośby o przysłanie pamiątek i na sto takich wysłanych listów odpowiedź była może z jednego. Panowie, nie tędy droga."

Zeto to odczytał: Skąd jakaś sierota wie, w jaki sposób Lechia pozyskuje sponsorów ??? Ja wiem, że w Lechii wygląda to zupełnie inaczej, niż przedstawia to ten idiota.

Ano ten idiota umie patrzyć, słuchać i wyciągać wnioski. Oto jeden z najświeższych. W chwili gdy było głośno o Lotosie w Lechii, to członkowie zarządu w różnych wypowiedziach mówili, że już od kilku lat wysyłają swoje oferty. Powtarzam wysyłają. Ja się przyznam szczerze, że jak pod mój prywatny adres trafiają jakieś oferty i reklamówki, którymi jest zawalona skrzynka pocztowa to raczej je przeglądam dosyć pobieżnie. I podobnie jest w firmach, zwłaszcza dużych. Po prostu jest to niechciana korespondencja. A argument ja wiem jest takim samym jak ja powiem również ja wiem. Czyli każdy z nas wie co innego.

"W klubie potrzebny jest od zaraz fachowiec od marketingu, pozyskiwania sponsorów czy jakkolwiek go nazwiemy. W każdym bądź razie powinna to być osoba, która potrafiłaby przekonać właścicieli firm, że warto w Lechię inwestować"

Kolejne superodkrycie Zeto: Niech zgadnę- Czyżniewski ?????? A może "Bobo" Kaczmarek ????

A nie, nie zgadłeś. Tym fachowcem może być każdy (nawet Ty), ale powinna być to osoba, która umie to robić i chce to robić. Wręcz wskazane by było, aby nie był to człowiek związany z futbolem, lecz posiadał np. znajomości wśród przedsiębiorców i miał doświadczenie w pozyskiwaniu funduszy. Można taką osobę zatrudnić np. na 10-procentową prowizję, czyli jak załatwi 5 milionów dla klubu, to jego wynagrodzenie będzie wynosiło 500 tys. A jak załatwi 100 złotych to dostanie „dychę”. W Lechii, jak dla mnie, brak jest takiej osoby, która by się tym profesjonalnie, powtarzam profesjonalnie, zajęła. A jak się czymś zajmują wszyscy, to często skutki są takie jakby tym nie zajmował się nikt.

"Koszykarki Lotosu Gdynia oprócz tytularnego sponsora mają jeszcze 23 inne firmy sponsorskie, żużlowcy Lotosu mają ich około trzydziestu. A Lechia? Zaledwie 19 z czego pięciu to spółki miejskie, czyli tak naprawdę sponsorów jest piętnastu"

Zeto pisze: Koszykarki Lotosu od kilkunastu lat rządzą w lidze i dobrze grają w Pucharach, Lotos w żużlu pomimo 30 sponsorów dalej klepie biedę. A wogóle dlaczego LOTOS i LOTOS ???????? I kto miał wiekszy budżet na wiosnę ??? Lechia, Lotos, czy Lotos ??

No to po kolei. Lotos ano dlatego, żeby pokazać, iż mimo tego, że klub ma bogatego sponsora tytularnego (chyba nikt nie wątpi, że Lotos jest bogatą firmą) szuka cały czas dodatkowych źródeł finansowania. A budżet na cały sezon w jednym i drugim przypadku to ok. 3 milionów zł, a trudno sezon koszykarski, czy żużlowy dzielić na dwie części. Z kolei 4 miliony zł Lechii na sezon nie powalają, zwłaszcza gdy podzielimy to w prosty sposób na liczbę osób będących w I zespole (tzn. trenerów i zawodników). Jak tak zrobimy, to więcej zarabia i żużlowiec i koszykarka (bo po prostu jest ich mniej), choć trudno tu tego pierwszego przyrównywać (kwestia sprzętu). Także sobie policz, kto miał większy budżet na jedną osobę. Lechia, gdyby spółki miejskie policzyć jako całość, to ma 15 sponsorów (spójrz w program z ostatniego meczu z Ruchem). Rodzi się pytanie, co się stanie gdy Paweł Adamowicz przestanie być prezydentem i jego następcą będzie osoba nieprzychylna Lechii. To niestety spółki miejskie już nie będą sponsorami biało-zielonych.

"Obecny zarząd Lechii to jednak bardziej kibice niż menedżerowie i siedząc przy Traugutta czeka co załatwi prezydent Adamowicz albo jakiś inny polityk"

Zeto pisze: Znaczy kto ??? Borowczak ??? I ze Stanów wróci Szukiełowicz ???

No już mi ręce opadają. Prezydent miasta czy poseł to są politycy czy nie? A kto dużą część pieniędzy dla Lechii załatwił właśnie politycy (Paweł Adamowicz - spółki miejskie i Jacek Kurski - Energa). Obydwaj ci panowie również rozmawiali z Lotosem, a nie przypominam sobie aby ktoś z zarządu Lechii brał udział w tych rozmowach.
Krzysztof Juras
14 czerwca 2007, 17:32 / czwartek
Część druga

"Po pierwsze skoro np. Miejski Klub Sportowy Władysławowo, Zapaśniczy Klub Sportowy Granica Gdańsk czy Klub Sportowy Eko-Prod Szemud są organizacjami pożytku publicznego, to dlaczego taką organizacją nie może być Ośrodek Szkolenia Piłkarskiego Lechia."

Na to Zeto: Dlaczego jakiś przygłup nagle porównuje Lechię do "wiejskich" klubów ????

Dlatego (używając Twojej nomenklatury) przygłupie, że czasem warto spojrzeć gdzieś dalej niż tylko na Traugutta 29 i popatrzeć jakie pomysły i jak sobie radzą z problemem finansowania inne, niekoniecznie duże, kluby. I jeżeli można w podobny sposób pomóc Lechii to dlaczego nie powielić tych pomysłów.

"Ile to będzie? Jeżeli ktoś zarabia 3000 zł brutto, to oddaje skarbówce 206 złotych podatku od dochodu, czyli rocznie 2472 zł. Tak więc jeden procent tej kwoty - 24,72 zł - możemy przeznaczyć na organizację pożytku publicznego. Jeżeli przeliczymy ją przez liczbę kibiców (np. 10 000) to się uzbiera tego prawie ćwierć miliona złotych, a jeśli fanom Lechii uda się nakłonić do tego jeszcze rodziny i znajomych..."

I tu kolejna „mądrość”: Z 10 000 kibiców znaczna część to dzieci, renciści i emeryci. Sporą grupę stanowią studenci i emigranci. Są też bezrobotni i unikający podatków prowadzący własną działalność. A czy reszta zarabia oficjalnie aż 3 000 zł ?????

Dobrze wiemy, że 10 tysięcy to przychodzi na stadion, a ilu ludzi z różnych względów na mecze nie przychodzi, a jest żywo zainteresowanych tym co się dzieje z klubem. Nie mówiąc już tylko o osobach sympatyzujących z klubem z Traugutta. Wcześniej pisałem, że na polski to chodziłeś tak nie za chętnie, ale widzę, że matematykę też omijałeś dużym łukiem. Otóż już w szkole podstawowej uczą, co to jest netto, brutto i tara. W przypadku wynagrodzenia to jak ktoś zarabia 3000 zł brutto to „na łapkę” (czyli netto) dostaje ok. 2007 zł reszta to są koszty pracy + podatki. (Chłopie, kto ci wypełnia PIT-a). 1 procent oddać można tylko od podatku dochodowego, który w tym przypadku wynosi 206 zł. Dla ułatwienia podaję, że średnia pensja w Polsce, za I kwartał ub. roku wynosiła 2700 brutto. (społeczność lechistów jest tak spora, że można przyjąć, iż występuje wśród niej pełny przekrój polskiego społeczeństwa). Poza tym jak masz dziadka na emeryturze, to się go zapytaj czy rozlicza PIT-a, wszak emerytura to też dochód i te osoby również rozliczają się z fiskusem (albo same, albo to robi za nich ZUS). Dzieci mają rodziców (moje mnie prosi abym oddawał na harcerstwo i to robię - BO PRZECIEŻ I TAK TA KASA NIE NALEŻY DO MNIE!!!!). Przy samozatrudnieniu, to unika się przede wszystkim kosztów pracy (czyli opłat na ZUS, zdrowotnych, socjalnych itp.) trudniej uniknąć płacenia podatku dochodowego (oczywiście są magicy generujący straty, ale jest ich zdecydowana mniejszość). A tak a propos od przyszłego roku, aby wpłacić na organizację pożytku publicznego nie trzeba już będzie chodzić na pocztę czy robić przelewów w banku. Trzeba będzie tylko wypełnić odpowiednią rubrykę w formularzu PIT i „skarbówka” sama prześle pieniądze.

Krzysztfo Juras
14 czerwca 2007, 17:34 / czwartek
Część trzecia

"I po drugie. Telewizyjna "Trójka" nawet za retransmisje z meczów pobiera opłaty. Przy okazji pytanie co z misją telewizji publicznej, ale to już inny problem. Ale nawet jeżeli trzeba płacić (oczywiście za relacje w godziwych porach), to i tak klub miałby w ręku kartę przetargową w rozmowach z ewentualnymi sponsorami w postaci zapewnienia, że będą transmisje telewizyjne. Pozwoliłoby to znaleźć reklamodawców również tylko na poszczególne mecze. Panowie spod biało-zielonego sztandaru, zabierzcie się do pracy. Lechia ma piękną historią, ale ta, niestety, pieniędzy nie daje."

Zeto napiasał: - Już widzę firmy, które chcą aby ją kojarzono z Januszem Woźniakiem ;-)))) I ciekawe kto zarobiłby więcej na reklamach ??? Może lepiej napisac artykuł, dlaczego telewizja publiczna omija T29, a nie namawiać klub, aby tym bęcwałom płacił !!!!!!

A tego co o tym fragmencie Zeto napisał już nie rozumiem zupełnie. Co ma piernik do wiatraka. Już pisałem wcześniej spójrzmy nie tylko na czubek własnego nosa. W zeszłym sezonie w II lidze lokalna „trójka” oczywiście nie Gdańska transmitowała wszystkie mecze Jagiellonii, Śląska i Zawiszy Bydgoszcz (oczywiście dopóki ten zespół grał). Po prostu te drużyny miały zawarte porozumienia z lokalnymi telewizjami. Pomogło to tym klubom w zdobyciu sponsorów. Wszak chyba łatwiej namówić kogoś, żeby wyłożył pieniądze i mu w zamian zapewnić, że jego reklama będzie się ukazywała w podczas relacji telewizyjnej (banery, reklama przed meczem itp.) niż obiecywać mu tylko baner na meczu i logo w pasku reklamowym raz w tygodniu w DB i co dwa tygodnie w programie meczowym. Wszyscy, którzy awansują do ekstraklasy czekają na pieniądze od Canal +. Ale to wtedy w dużej mierze reklamami rządzi ta stacja telewizyjna po prostu płaci i wymaga. Więc dlaczego (skoro TVP 3 może transmitować mecze) nie odwrócić tej sytuacji. A naprawdę reklamodawca ma w nosie kto będzie komentował Woźniak, Jenek czy Zeto, dla niego liczy się tylko, aby logo jego firmy było widoczne, a nie od dzisiaj wiadomo, że najlepszym tego nośnikiem jest telewizja.
Komentowanie podsumowania które brzmiało: „I właśnie dlatego uważam, że jest to kolejna beznadziejna manipulacja” już sobie podaruję.
Wracając Zeto do szkoły to chyba najlepiej szło Tobie w przedmiocie obłuda (choć takiego nie ma). Chcesz przykład proszę bardzo. Jeden z postów jak się nie mylę zakończyłeś: Dziennikarze ch** wam w twarze. To jak mam to rozumieć, że na konferencjach prasowych po meczu występujesz jako dziennikarz portalu „Sportowe fakty”.
Krzysztof Juras
PS. A tak a propos to na meczu Lechii byłem po raz pierwszy w 1972 roku i od tego czasu chodzę w miarę regularnie.
KJ
14 czerwca 2007, 18:59 / czwartek
"Ano ten idiota umie patrzyć, słuchać i wyciągać wnioski. Oto jeden z najświeższych. W chwili gdy było głośno o Lotosie w Lechii, to członkowie zarządu w różnych wypowiedziach mówili, że już od kilku lat wysyłają swoje oferty. Powtarzam wysyłają. Ja się przyznam szczerze, że jak pod mój prywatny adres trafiają jakieś oferty i reklamówki, którymi jest zawalona skrzynka pocztowa to raczej je przeglądam dosyć pobieżnie. I podobnie jest w firmach, zwłaszcza dużych. Po prostu jest to niechciana korespondencja. A argument ja wiem jest takim samym jak ja powiem również ja wiem. Czyli każdy z nas wie co innego."

Skoro tylko umiesz "PATRZYĆ" i słuchać, domyślam się, że nie umiesz pytać, ani czytać. ja napisałem że znam inne sposoby, jakimi Zarząd, dyrektor próbuje pozyskać sponsorów. Chociażby ostatni przykład z Energą jest tu najlepszym przykładem.

"A nie, nie zgadłeś. Tym fachowcem może być każdy (nawet Ty), ale powinna być to osoba, która umie to robić i chce to robić. Wręcz wskazane by było, aby nie był to człowiek związany z futbolem, lecz posiadał np. znajomości wśród przedsiębiorców i miał doświadczenie w pozyskiwaniu funduszy. Można taką osobę zatrudnić np. na 10-procentową prowizję, czyli jak załatwi 5 milionów dla klubu, to jego wynagrodzenie będzie wynosiło 500 tys. A jak załatwi 100 złotych to dostanie „dychę”. W Lechii, jak dla mnie, brak jest takiej osoby, która by się tym profesjonalnie, powtarzam profesjonalnie, zajęła. A jak się czymś zajmują wszyscy, to często skutki są takie jakby tym nie zajmował się nikt."

No ale taką osobą jest w klubie Błażej Jenek. Od 4 lat rok rocznie powiększa klubowy budżet. Ba nie ma od tego żadnej prowizji. Praktycznie co rundę do Lechii wprowadza nowego sponsora. Jesienią Naftoport, zimą PB Górski, teraz Energa.
Jedyne w czym można się spierać, to czy może więcej- ale to pytanie do Zarządu.

"No to po kolei. Lotos ano dlatego, żeby pokazać, iż mimo tego, że klub ma bogatego sponsora tytularnego (chyba nikt nie wątpi, że Lotos jest bogatą firmą) szuka cały czas dodatkowych źródeł finansowania. A budżet na cały sezon w jednym i drugim przypadku to ok. 3 milionów zł, a trudno sezon koszykarski, czy żużlowy dzielić na dwie części. Z kolei 4 miliony zł Lechii na sezon nie powalają, zwłaszcza gdy podzielimy to w prosty sposób na liczbę osób będących w I zespole (tzn. trenerów i zawodników). Jak tak zrobimy, to więcej zarabia i żużlowiec i koszykarka (bo po prostu jest ich mniej), choć trudno tu tego pierwszego przyrównywać (kwestia sprzętu). Także sobie policz, kto miał większy budżet na jedną osobę. Lechia, gdyby spółki miejskie policzyć jako całość, to ma 15 sponsorów (spójrz w program z ostatniego meczu z Ruchem). Rodzi się pytanie, co się stanie gdy Paweł Adamowicz przestanie być prezydentem i jego następcą będzie osoba nieprzychylna Lechii. To niestety spółki miejskie już nie będą sponsorami biało-zielonych."

Gdybyś materiał przygotował rzetelnie, napisałbyś że zarówno jeden jak i drugi Lotos również sponsorowany jest przez spółki miejskie. Mało tego, obu klubom w pozyskiwaniu sponsorów pomagają politycy. Czyli tak jak w Lechii.

"No już mi ręce opadają. Prezydent miasta czy poseł to są politycy czy nie? A kto dużą część pieniędzy dla Lechii załatwił właśnie politycy (Paweł Adamowicz - spółki miejskie i Jacek Kurski - Energa). Obydwaj ci panowie również rozmawiali z Lotosem, a nie przypominam sobie aby ktoś z zarządu Lechii brał udział w tych rozmowach."

A kto tych polityków sprowadził na T29 ?????? Biedronki ??? Krasnoludki ??? To że pan Adamowicz zaczął pokazywac się na Lechii, to zasługa tylko jednego człowieka Maćka Turnowieckiego- który dziwnym trafem jest Prezesem Lechii. Mocniejsze zaangażowanie Jacka Kurskiego, to zasługa innego członka Zarządu Dariusza Krawczyka. I patrz, nic nie robią a jednak działają dokładnie tak, jak proponujesz w swoich wypocinach ;-)))
14 czerwca 2007, 19:27 / czwartek
"Dlatego (używając Twojej nomenklatury) przygłupie, że czasem warto spojrzeć gdzieś dalej niż tylko na Traugutta 29 i popatrzeć jakie pomysły i jak sobie radzą z problemem finansowania inne, niekoniecznie duże, kluby. I jeżeli można w podobny sposób pomóc Lechii to dlaczego nie powielić tych pomysłów."

No niby można, tylko po co ???? Mnie zawsze uczono, że zawsze powinno iść się w kierunku najlepszych, a nie patrzeć w tył i przyglądać się malutkim. Jak widać ludzie Lechii myślą podobnie, i tak dla przykładu od września ruszy Akademia Piłkarska, na wzór szkół francuskich i holenderskich. I jak znam życie, na te szkoły będziemy spokojnie mogli oddawać ten 1% swojego podatku.

"Dobrze wiemy, że 10 tysięcy to przychodzi na stadion, a ilu ludzi z różnych względów na mecze nie przychodzi, a jest żywo zainteresowanych tym co się dzieje z klubem. Nie mówiąc już tylko o osobach sympatyzujących z klubem z Traugutta. Wcześniej pisałem, że na polski to chodziłeś tak nie za chętnie, ale widzę, że matematykę też omijałeś dużym łukiem. Otóż już w szkole podstawowej uczą, co to jest netto, brutto i tara. W przypadku wynagrodzenia to jak ktoś zarabia 3000 zł brutto to „na łapkę” (czyli netto) dostaje ok. 2007 zł reszta to są koszty pracy + podatki. (Chłopie, kto ci wypełnia PIT-a). 1 procent oddać można tylko od podatku dochodowego, który w tym przypadku wynosi 206 zł. Dla ułatwienia podaję, że średnia pensja w Polsce, za I kwartał ub. roku wynosiła 2700 brutto. (społeczność lechistów jest tak spora, że można przyjąć, iż występuje wśród niej pełny przekrój polskiego społeczeństwa). Poza tym jak masz dziadka na emeryturze, to się go zapytaj czy rozlicza PIT-a, wszak emerytura to też dochód i te osoby również rozliczają się z fiskusem (albo same, albo to robi za nich ZUS). Dzieci mają rodziców (moje mnie prosi abym oddawał na harcerstwo i to robię - BO PRZECIEŻ I TAK TA KASA NIE NALEŻY DO MNIE!!!!). Przy samozatrudnieniu, to unika się przede wszystkim kosztów pracy (czyli opłat na ZUS, zdrowotnych, socjalnych itp.) trudniej uniknąć płacenia podatku dochodowego (oczywiście są magicy generujący straty, ale jest ich zdecydowana mniejszość). A tak a propos od przyszłego roku, aby wpłacić na organizację pożytku publicznego nie trzeba już będzie chodzić na pocztę czy robić przelewów w banku. Trzeba będzie tylko wypełnić odpowiednią rubrykę w formularzu PIT i skarbówka sama prześle pieniądze."

Jeśli już chodziłem na wagary, to widać musiałeś się czesto ze mną tam mijać, bo nie dość że jak na dziennikarza piszesz głupoty to jeszcze nie rozumiesz tego, co czytasz.
Otóż ciężko znaleźć emeryta czy rencistę, który ma BRUTTO 3 000 ZŁ świadczenia- to raz. Co prawda średnia pensja w Polsce wynosi 2 700zł, ale ty z niewiadomych powodów zaokrągliłeś ją do 3 000zł, a przy okazji założyłeś, że każdy kibic siedzący na T29 dokładnie tyle zarabia. Ja na to zwróciłem uwagę, a ty mi wyskakujesz z pitami. Śmieszne trochę ;-))))
Otóż minimalna krajowa wynosi o ile się nie mylę 970zł i zazwyczaj od tej kwoty rozlicza się większość pracowników. Wśród 10 000 (tylu było chyba tylko na 3 meczach) znaczna większość to właśnie tacy ludzie. Więc jak już coś robisz, rób to rzetelnie i przyjmij właściwe proporcje. Jako dziennikarz musisz wiedzieć, że takie przedstawienie sprawy jak twoje, to zwykła MANIPULACJA.
14 czerwca 2007, 19:32 / czwartek
"A tego co o tym fragmencie Zeto napisał już nie rozumiem zupełnie. Co ma piernik do wiatraka. Już pisałem wcześniej spójrzmy nie tylko na czubek własnego nosa. W zeszłym sezonie w II lidze lokalna „trójka” oczywiście nie Gdańska transmitowała wszystkie mecze Jagiellonii, Śląska i Zawiszy Bydgoszcz (oczywiście dopóki ten zespół grał). Po prostu te drużyny miały zawarte porozumienia z lokalnymi telewizjami. Pomogło to tym klubom w zdobyciu sponsorów. Wszak chyba łatwiej namówić kogoś, żeby wyłożył pieniądze i mu w zamian zapewnić, że jego reklama będzie się ukazywała w podczas relacji telewizyjnej (banery, reklama przed meczem itp.) niż obiecywać mu tylko baner na meczu i logo w pasku reklamowym raz w tygodniu w DB i co dwa tygodnie w programie meczowym. Wszyscy, którzy awansują do ekstraklasy czekają na pieniądze od Canal +. Ale to wtedy w dużej mierze reklamami rządzi ta stacja telewizyjna po prostu płaci i wymaga. Więc dlaczego (skoro TVP 3 może transmitować mecze) nie odwrócić tej sytuacji. A naprawdę reklamodawca ma w nosie kto będzie komentował Woźniak, Jenek czy Zeto, dla niego liczy się tylko, aby logo jego firmy było widoczne, a nie od dzisiaj wiadomo, że najlepszym tego nośnikiem jest telewizja.
Komentowanie podsumowania które brzmiało: „I właśnie dlatego uważam, że jest to kolejna beznadziejna manipulacja” już sobie podaruję."

I jak tu nie wierzyć, że celowo manipulujesz. Przykłady które podajesz- Jagiellonia- miasto podpisuje umowę z firmą MTC plus, w myśl której firma w zamian za sponsorowanie ma dostać miejskie tereny, na których ma wybudować Centrum Handlowe. Jagiellonia ma być wspólnikiem CH i w przyszłości stąd ma czerpać pieniądze na swoją działalność. Miasto obiecało, nie dało. Sponsor się wycofał. Z 7 milionów rocznie jakie dawał 3,5 było kredytem, tak więc klub na dzień dzisiejszy w stosunku do firmy MTC plus ma 14 mln długu. Chcesz tak w Lechii ?? Bo ja nie.
Śląsk Wrocław- tu sponsorzy (właściciele) zmieniają się jak w kalejdoskopie. Jeszcze jesienią właścicielem był brat Ptaka Atoniego- Edward. Następnie udziały kupił kibic (Boże znów tak jak w Lechii- kibic w Zarządzie) pan Mazur, by ostatnio odsprzedać je miastu Wrocław.
Zawisza Bydgoszcz drogi kolego, gra w IV lidze i przegrała rywalizację o awans z Kujawiakiem Włocławek. To coś, co znalazło się w II lidze, to jakaś hybryda, stworzona przez pseudo polityków. Kasę dawała tylko jedna firma, która w zamian za to miała zlecnia w mieście. Ogólnie jak wiesz, w strachu przed prokuratorem klub postanowił się rozwiązać. Tak więc jak się domyślasz, raczej jestem przeciwny, aby w Gdańsku powielano takie metody.

"Dziennikarze ch** wam w twarze. To jak mam to rozumieć, że na konferencjach prasowych po meczu występujesz jako dziennikarz portalu „Sportowe fakty”."

A co ma jedno do drugiego ???? Trenerzy obu klubów również są na konferencji, czasami są tam piłkarze. Na ostatniej był nawet prezes.
Wiem że będziesz upierał się o słowo dziennikarz, więc napiszę tak- po pierwsze robię to jako hobby i nie biorę za to żadnego wynagrodzenia. Po drugie na sportowychfaktach.pl ograniczam się jednynie do historii spotkań i relacji z meczu. Zawsze piszę gołe fakty, nigdy nie manipulując czytelnikami. Strona jest prowadzona przez kibiców i sądząc po średniej wieku, kilku z nich w przyszłości ma szansę na dziennikarstwo. Ja pozostanę przy swojej profesji.

I już kończąc. Jak sam widzisz artykół napisałeś na kolanie, użalając się że księżyc nie ma takiego blasku jak słońce, a ryby nie potrafią śpiewać jak ptaki. Pewnych rzeczy nie da się do siebie porównać, innych po prostu się nie da. Każdy kto będzie wykonywał takie próby, będzie w moich oczach MANIPULATOREM.
14 czerwca 2007, 20:53 / czwartek
Panie Juras- jedną informacje można przedstawić w różny sposób. Np. lotos ma mniejszy budżet, ale i mniej zawodników- więc na jednego zawodnika wypada średnio więcej kasy. I można to przedstawić tak. Lechia ma mniej sponsorów, a większy budżet, więc poszczególni sponsorzy dają więcej kasy na Lechię. Znaczy że Lechia lepiej negocjuje ze sponsorami. Podawanie tylko jednej opcji to MANIPULACJA !!!
15 czerwca 2007, 01:23 / piątek
Do Zeto
Widzę, źe jesteśmy coraz bliźej kompromisu.
Ostatni przykład z Energą jest taki średni, bowiem ten cały deal był załatwiony na zakończeniu sezonu siatkarek Gedanii, a tam raczej Zarządu Lechii nie widziałem.
Oczywiście, tą osobą jest Błaźej, tylko zostawienie na barkach niego administrowania klubem i biegania za sponsorami to chyba zbyt dużo. Wszak pisałem, źe powinien być od tego profesjonalista. Przecież jak jestem specjalistą w każdej dziedzinie to znaczy w żadnej.
Tu też masz rację, źe oprócz Lotosu sponsorują te kluby spółki miejskie. Tylko, źe Lechia nie ma sponsora tytularnego, a jak się odejmie spółki miejskie to z budźetu zostanie mniej niź połowa.
Trzeba patrzeć na większych i lepszych, ale nie należy też zapominać o małych, gdzie naprawdę rodzą się pomysły godne uwagi. A tak jak już chcesz jakieś większe kluby, to organizację pożytku publicznego ma chociaźby Korona Kielce.
A pokaż mi gdzie napisałem, źe emeryt zarabia 3000 brutto. Tylko pisałem, źe przy średnim zarobku brutto i nie załoźyłem, źe każdy kibic tyle zarabia tylko taka jest średnia płaca w kraju. Czy ty myślisz, źe na stadion przychodzą tylko ludzie biedni, poza tym średnia to wygląda tak jest 5 gości co zarabiają po tysiąc i jeden co ma 55 tys. więc średnia z nich to 10 tys. na twarz. Oczywiście, źe tylko na 2-3 meczach było 10 tys. tylko spojrzyj wokół siebie ilu ludzi się interesuje Lechią, a nie byli na meczu. A jak doliczysz rodziny...
A propos telewizji wiem jedno, źe po prostu te drużyny miały zawarte porozumienia z lokalnymi telewizjami. Pomogło to tym klubom w zdobyciu sponsorów. Wszak chyba łatwiej namówić kogoś, żeby wyłożył pieniądze i mu w zamian zapewnić, że jego reklama będzie się ukazywała w podczas relacji telewizyjnej (banery, reklama przed meczem itp.) niż obiecywać mu tylko baner na meczu i logo w pasku reklamowym raz w tygodniu w DB i co dwa tygodnie w programie meczowym.
I się wcale nie zdziwię (a wiem co mówię) jak za tydzień lub dwa Arka ogłosi, źe wszystkie jej mecze będzie moźna oglądać w TVP 3. I co wtedy, natknę się na wątek np. Bojkotujemy TVP 3
Chłopie artykuł pisze się przez u. No dobra to ostatnia taka uwaga. Mam w d... czy ty bierzesz kasę za pisanie do sportowych faktów. Tylko przyjmij jedno jest to taki serwer, na którym również obowiązuje prawo prasowe. Poza tym jeźeli korzystasz (i to mnie najbardziej wkurza) z przywileju jakiejś grupy zawodowej to na nią nie pluj. Po prostu jak stare przekadło mówi nie moźna być trochę w ciąży.
Chciałbym przedyskutować jeszcze jedną rzecz, mój adres mail to: k.juras@prasa.gda.pl prześlij mi swego maila i odpowiem pod warunkiem prawidłowych odpowiedzi na poniźsze pytania:
Wszystkie dotyczą meczu z Ruchem oprócz ostatniego.
Co otrzymałeś od piłkarza Lechii i od którego?
Kiedy przyszedłeś na konferencję prasową?
Co napisałeś w sprawozdaniu, a tego nikt nie ujął?
Który wątek w Twojej odpowiedzi pominąłem?
Krzysztof Juras
15 czerwca 2007, 08:48 / piątek
"Do Zeto
Widzę, źe jesteśmy coraz bliźej kompromisu."

Jeśli dochodzisz do tego samego wniosku co ja, że twój artykuł jest manipulacją, to faktycznie kompromis jest już blisko.

"Ostatni przykład z Energą jest taki średni, bowiem ten cały deal był załatwiony na zakończeniu sezonu siatkarek Gedanii, a tam raczej Zarządu Lechii nie widziałem."

Najpierw sam piszesz, że czarne to czarne, a białe jest białe, a teraz próbujesz wtrącić odrobinę szarego. Jednak jak sam przyznajesz, największy sponsor został załatwiony w inny sposób, niż sugerowałeś to w swoim artykule. mając na uwadze, że wiedziałeś o tym, a jednocześnie wprowadzałeś w błąd, dalej jestem zdania, że twój artykuł to manipulacja.

"Oczywiście, tą osobą jest Błaźej, tylko zostawienie na barkach niego administrowania klubem i biegania za sponsorami to chyba zbyt dużo. Wszak pisałem, źe powinien być od tego profesjonalista. Przecież jak jestem specjalistą w każdej dziedzinie to znaczy w żadnej."

To że Błażej ma zbyt dużo obowiązków pisałem w innym wątku, ale czy to znaczy, że swoją pracę wykonuje źle ????
Nie wiem, może inny dyrektor byłby dużo lepszy, ale i czy to zmieni ocenę Błażeja ???

"Tu też masz rację, źe oprócz Lotosu sponsorują te kluby spółki miejskie. Tylko, źe Lechia nie ma sponsora tytularnego, a jak się odejmie spółki miejskie to z budźetu zostanie mniej niź połowa."

To jest kolejny dowód, że świadomie próbowałeś wprowadzić czytelników w błąd. Pisząc artykuł, podając w nim liczby powinieneś napisać Lotos- 24 sponsorów w tym 7 spółek miejskich. Ty zrobiłeś tak tylko w przypadku Lechii. Podałeś również kolejną nieprawdę, jakoby te spółki tworzyły połowę budżetu. proporcje są trochę inne, o czym można było dowiedzieć się w rocznym sprawozdaniu finansowym.

"Trzeba patrzeć na większych i lepszych, ale nie należy też zapominać o małych, gdzie naprawdę rodzą się pomysły godne uwagi. A tak jak już chcesz jakieś większe kluby, to organizację pożytku publicznego ma chociaźby Korona Kielce."

Nie chce mi się biegać teraz po necie, ale o ile mnie pamięć nie myli, to ten 1% w Koronie można oddawać właśnie na szkółkę młodzieżową. Napisałem również, że w Lechii od września rusza Akademia Piłkarska, która taką organizacją najprawopodobniej będzie.

"A pokaż mi gdzie napisałem, źe emeryt zarabia 3000 brutto. Tylko pisałem, źe przy średnim zarobku brutto i nie załoźyłem, źe każdy kibic tyle zarabia tylko taka jest średnia płaca w kraju. Czy ty myślisz, źe na stadion przychodzą tylko ludzie biedni, poza tym średnia to wygląda tak jest 5 gości co zarabiają po tysiąc i jeden co ma 55 tys. więc średnia z nich to 10 tys. na twarz. Oczywiście, źe tylko na 2-3 meczach było 10 tys. tylko spojrzyj wokół siebie ilu ludzi się interesuje Lechią, a nie byli na meczu. A jak doliczysz rodziny..."

Nigdzie. Przyjąłeś że średnia płaca wśśród kibiców Lechii to 3 000 zł/mc, oraz że będzie 10 000 chętnych na wysłanie swojego podatku właśnie na Lechię. Nie przyjąłeś żadnych innych możliwości, na które ja próbuję zwrócić uwagę. Nie zakładasz też innych rzeczy, jak to, że wielu z nas jest rodzicami i taki 1% oddadzą na organizację związaną z własnym dzieckiem- a to tez uszczupli te 10 000. Inna rzecz, że jako dziennikarz powinieneś sprawdzić, jakie przychody mają z tego inne podobne instytucje, i wtedy artykuł byłby bardziej wiarygodny.
15 czerwca 2007, 09:04 / piątek
"A propos telewizji wiem jedno, źe po prostu te drużyny miały zawarte porozumienia z lokalnymi telewizjami. Pomogło to tym klubom w zdobyciu sponsorów. Wszak chyba łatwiej namówić kogoś, żeby wyłożył pieniądze i mu w zamian zapewnić, że jego reklama będzie się ukazywała w podczas relacji telewizyjnej (banery, reklama przed meczem itp.) niż obiecywać mu tylko baner na meczu i logo w pasku reklamowym raz w tygodniu w DB i co dwa tygodnie w programie meczowym."

Może pomogło, może nie. Tylko że uczciwiej byłoby spytać w klubie, czy zyski z reklam byłby przynajmniej tak wysokie, aby zapłacić za transmisję. tego niestety zabrakło.

"Poza tym jeźeli korzystasz (i to mnie najbardziej wkurza) z przywileju jakiejś grupy zawodowej to na nią nie pluj. Po prostu jak stare przekadło mówi nie moźna być trochę w ciąży."

Jedyną korzyścią, jaką mam z akredytacji dziennikarskiej jest możliwość wejścia na konferencję prasową. Na mecz wchodzę za okazaniem karnetu imiennego. Nie obżeram się ciasteczkami, ani nie konsumuję herbatę, ponieważ nie chcę narażać "braci dziennikarskiej" na głodówkę. Nie stoję też nigdy w loży prasowej- zresztą podobnie zachowują się inni kibice, którzy również piszą relacje z meczy Lechii.

"Chciałbym przedyskutować jeszcze jedną rzecz, mój adres mail to: k.juras@prasa.gda.pl prześlij mi swego maila i odpowiem pod warunkiem prawidłowych odpowiedzi na poniźsze pytania:
Wszystkie dotyczą meczu z Ruchem oprócz ostatniego.
Co otrzymałeś od piłkarza Lechii i od którego?
Kiedy przyszedłeś na konferencję prasową?
Co napisałeś w sprawozdaniu, a tego nikt nie ujął?"

Pytanie pierwsze: Otrzymałem kilka rzeczy po meczu z Ruchem, choć jak znam życie ty na myśli masz koszulkę z Biało- Zielone pasy, z nr 11. Dla twojej wiadomości dodam tylko, że otrzymałem jeszcze jedną koszulkę z tego meczu. Obie otrzymałem z dwóch różnych powodów, o których nigdy nie napiszę na forum, i których nigdy nie zdradzę w prywatnej rozmowie. Jeśli chce znac te powody, umów się na wywiad z tymi piłkarzami.

Pytanie drugie: Na konferencję praswową przyszedłem w momencie, kiedy na krytą dotarła informacja, że konferencja właśnie się zaczyna. Przez cały oczekiwania na konferencję stałem na trybunie VIP.

Pytanie trzecie: Napisałem, że jeden z schodzących zawodników Ruchu, Ireneusz Adamski poturbował jednego z naszych juniorów. O tym, że to napiszę poinformowałem przedstawicieli Ruchu.
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.313