Gdańsk: czwartek, 16 lipca 2020
FORUM
Podstrony:


LECHIA - Piast Gliwice /08.08.07, g.17.00

strona 2/3

8 sierpnia 2007, 20:46 / środa
Ad1:

ślepaku, dawno nie widziałem tak dobrze grającego Fechnera, Rogalski to samo jak robił przerzuty na prawa flanke to ocierałem oczy ze zdumienia, bardzo dużo odebranych piłek, to są fakty, Cetnar-> Miernota on juz tylko walczy bo szybkosci i wtrzymalosci mu brak, ale nam potrzeba napsatnika do ch.uja pana, Manuszewski i Wołąkiewicz: nieporozumienie, obydwaj
Andruszczak-> widać ogranie, a jego rajd? chyle czoło
Rybski- beka ze w 2 lidze gra, on robi co chce co za pileczki za obroncow, szybkie zrywy, plus, wielki plus za ten transfer! ale taki doswiadczony zawodnik nie powinien robic takich rzeczy... szkoda czerwieni
Miklosik - nie mam zdania jakos lepsze momenty przeplatane gorszymi

Doping: nie wiem czy kontratak, czy Zeto, czy Zeusik czy ktos inny zawsze powtarazali ze nam nie potrzeba oprawy, bo na Lechii jest swietny doping? pierdo...lenie strasznie, u nas to wyglada fatalnie na kazdym meczu, z tym naprawde cos trzeba zrobic!

ogolnie z meczu na mecz bedzie coraz lepiej! Pozdro!
Pęczak, walka, walka, walka piekna brameczka! dobrze ze został
8 sierpnia 2007, 21:04 / środa
DOPING...FATALNY! a co wy k...a chcecie,jak 7latek wchodzi swobodnie na gniazdo i robi nam doping.Do czego to doszło!!!!WSTYD!!! jak w biedronce,każdy może wejść...zastanówcie sie!co za gówno...
pozdro dla Starej Gwardii-byliście(-my) duma GDAŃSKA.
8 sierpnia 2007, 21:05 / środa
Nie czytalem poprzednich postow ale czy zwrócił ktoś uwage na gre Kasperkiewicza ? To jest kurwa transfer! Ustawiał się zajebiscie, podawał jeszcze ładniej. Naprawde wg mnie najlepsze wzmocnienie tego okresu transferowego
8 sierpnia 2007, 21:07 / środa
Saned

A Andruszczak i Rybski to przy nim nowicjusze? :)

Ja chciałbym pochwalić Wołąkiewicza za pewną grę w defensywie. Gorzej w ataku, ale w obronie pewnie się prezentował.
8 sierpnia 2007, 21:10 / środa
Ja mam nadzieję, że Borkowski jest świadom, że swoją posadę zawdzięcza nie swojemu "kunsztowi trenerskiemu" a indywidualnym umijętnościom Andruszczaka i Bączka,
Lechia jako zespół grała dziś słabo,
Pierwsze 25 minut drugiej połowy nawet gorzej niż w Turku,
Gdyby nie kapitalna interwencja Bąka w sytuacji sam na sam byłoby 1-1 i pewnie po 3 punktach
Póżniej dwa bardzo dobre przecięcia prostopadłych piłek i na konieć wisienka w postaci obrony strzału w okno
Na szczęście Andruszczak potrafi wykończyć sytuacje bramkowe (duże brawa za bramkę i asystę)
Rogalski mógł dzisiaj udowodnić, że zasługuje na miejsce w pierszej 11,
Niestety oba strzały nie trafiły nawet w bramkę,
Wiśnia prezentował się dużo lepiej,
Brawa dla Pękiego za gola, wbrew pozorm niełatwo trafić do bramki z takiej odległości

Borek, mam nadzieję, że chłopacy usłyszeli od Ciebie słowo 'DZIĘKUJĘ"
8 sierpnia 2007, 21:12 / środa
Papadopoulos, czy ty wiesz co piszesz ?????

Z jakim numerem grał ten plastik Rogalski ??????????

Bo z tego co widzę, pomyliłeś Rybskiego z Andruszczakiem, więc pewnie Rogala też widziałeś w kimś innym. ;-)))
Rogal to największe nieporozumienie transferowe. Większe niż Buzała ze Spichlerem razem wzięci. On nie potrafi przyjąć piłki, więc o jakich przerzutach ty piszesz??????

Kasperkiewicz i Wołąkiewicz myślę że będą wzmocnieniem. Kasperkiewicz pomimo kilku błedów, ładnie gra piłką. Widać że wie do czego ten przedmiot służy. Wołąkiewicz (co dziwne) dziś dużo lepszy od ManU. Kilka razy naprawiał błedy po starszym koledze.

Co do dopingu, to nie pisałem że mamy zajebisty doping, ale że zamiast opraw, ważniejszy jest doping. To chyba różnica. Na dzień dzisiejszy, nie mamy ani tego, ani tego.

Na uwagę zasługuje przyjęcie kibiców Piasta na naszych sektorach. Jak widać można.
8 sierpnia 2007, 21:13 / środa
Ad1

Rybskiemu czegoś brakuje... A Andruszczak to samo co kiedyś Kalka - Sędzia niestety ma zawsze racje i to nic nie zmieni a gadanie i krzyczenie, kopanie - bez sens..

Rybski walczył, ale on po 70 minutach już nie miał siły...

A co do Rogalskiego:

Przeczytajcie post Zeto.... Ma racje kurwa on był dzisiaj taki beznadziejny, że jak schodził to wydawało mi się,że wszyscy biją brawo dlatego ze on schodzi, a nie dlatego ze zagral dobry mecz...

A jezeli to byl jego najlepszy mecz to przypomne słowa Zeto: Bilecik do Mławy i żegnaj.

@Modki

wprowadzcie edycje postów bo nie wytrzymam za chwile
8 sierpnia 2007, 21:17 / środa
nigdy sie nie udzielałem ale zawsze w swoich myslach sie z Toba zgadzałem ( pedal.sko zabrzmiało ) ze Rogal to najwieksze nieporozumienie, ale naprawde dzis wykonał dobrą robote, mysle ze z meczu na meczu bedzie jeszcze lepiej! Kasperkiwicz, fakt w srodku pola nie ma na niego mocnego musi popracowac tylko nad dokladnoscia, nie zawsze mu wszystko wychodzilo i pewniej musi wchodzic podczas stalych fragmentow mam wrazenie ze boi sie odpowiedzialnosci, z ManU, trzeba bedzie sie czym predzej pozegnac z nim OE nie ugramy, w Hubercie jest nadzieja, byly bledy ale ma talent pracuje widac to! Płock zdobyty( 100% )
8 sierpnia 2007, 21:21 / środa
Jakies filmki z meczu? Brameczki ? Itp...
8 sierpnia 2007, 21:22 / środa
Wynik fajny, jednak myślę, że to bardziej słabość Piasta. Według mnie zespół jest bardzo niezgrany, a także jest klika wybijających się postaci, a kilka nie wiadomo skąd, w sród tych pierwszych wymie oczywiście Bączka, Pękiego, Andruta i Rybskiego, dobrze zagrali Centek(w pierwszej połowie), Hubert, Buzała, widać, że brakuje ogrania Wiśni, a cwaniactwa i doświadczenia Hirszowi, natomiast bezapelacyjnie do zmiany są Fechner, ManU(znowu nie zareagował na "pierwsza") Rogal oraz Miklosik(chyba, że zacznie wspólpracować z Rybą, bo dzisiaj mi się wydawało, że wogóle nie zwraca na Niego uwagi, nie próbuje z Nim grac) i Kasperkiewicz. Czyli połowa składu do wymiany i będzie dobrze ;).

z biało-zielonymi pozdrowieniami

PS: Borkowski musi odejść !!!!!!!!!!!
8 sierpnia 2007, 21:23 / środa
dla mnie Rogalski byl jednym z gorszych zawodnikow [ po Fechnerze chyba]

bramki super, slonce ostre - byly emocje w 2 polowie = bylo ciekawie = zadowolony do domu wrocilem
8 sierpnia 2007, 21:23 / środa
Mecz cieniusieńki...Obrona słabiuteńka.Nie wiem czemu przyjezdni zawsze boją sie nas atakować...Robią wielki błąd.Dzięki temu wygrywamy u siebie.Pozytywy...Bączek na swoim poziomie,Andruszczak piękna brama i zdecydowanie najlepszy gracz Lechii - Rybski.Wielki klops zdecydowanie Rogalski. Ogólnie brak człowieka przyjmującego ciężar rozgrywania.Jaki sens grać w 5 pomocników omijając ich skutecznie w każdym ataku?Rybski ofensywnie ustawiony super zagrał.Brakowało kogoś za nim kto mógłby piłkę rozegrać.Co do Pękiego to nie jestem fanem takich zawodników.Więcej chaosu i fauli niż pożytku choć dziś zagrał całkiem dobrze i brawa za brameczkę. Reasumując:
Rybski wielkie brawa, Rogalski do czyszczenia butów! Oby było lepiej i gratulacje za 3pkt.
8 sierpnia 2007, 21:26 / środa
Wynik meczu znacznie lepszy od gry.
Szkoda tylko, ze na 2 niezle transfery (Rybski, Andruszczak) najlepsi dzis na boisku przypadly 2 nieporozumienia transferowe Kasperkiewicz, Wolakiewicz.

Na jaka cholere w ogole Borek ich wypuszcza ?? Rozumiem, ze bardzo chce zaslynac jaka ten, ktory wypropomwal z Lechii jakis zawodnikow ale Ci dwaj wyzej wymienieni maja potencjal max na 4 lige !!
A takiego drewniaka jak Kasperkiewicz to dawno nie bylo o ile sie nie myle ten sam numer na koszulce nosil Szczepinski...
8 sierpnia 2007, 21:29 / środa
a co Fechner do kur.wy nędzy dzis zje..bał, poza malymi wyjatkami gdzie kazdy ma takie, widac, ze nie macie raczej duzej wiedzy Seba naprawde dzis dobrze zagrał, o niebo lepiej niz na lewej stronie gra kaleka Kosznik, dzis Lechia grała Piast biegał, a strzelenie bramekl to byla kwestia czasu!
8 sierpnia 2007, 21:31 / środa
no to jak jest kurwa tak dobrze ,to czemu odwalili taką kichę u serowych?? ,czemu przez pierwsza połowe dzisiejszego meczu męczyli sie okrutnie?????,a moze po prostu drużynie był potrzebny ktoś taki jak Andruszczak???? żeby pociągnął grę??
8 sierpnia 2007, 21:32 / środa
A moim zdaniem Rogal nie zagrał znowu dziś tak bardzo tragicznie. Fakt, że jedną z dwóch swoich sytuacji to mógł wykorzystać. Widywałem go w gorszej formie.
Dzisiejszy mecz pokazał, że nasze nowe nabytki to naprawdę wzmocnienie zespołu, który niestety jest jeszcze bardzo niezgrany.Z tej mąki może być chleb.Brawo Bączek za wyciągnięcie piły lecącej prosto w "okno"! A, i moim zdaniem Kasperkiewicz też całkiem nieźle (jeden babol przy dośrodkowaniu). Bardzo podoba mi się Rybski i Andruszczak. Wołąkiewicz ok. ManU brak formy. Pęki gra swoje a i Cetnar walczył i biegał. Wiśnia za to daleki od formy z tamtego sezonu. Tyle ode mnie.
8 sierpnia 2007, 21:36 / środa
A zapomniałbym zdanie o sędziowaniu na linii: Chuj Ci w dupe pedale jebany, ruda kurwa małpo, naucz się kutasie przepisów o spalonym!!!!!!!!!!!

z biało-zielonymi pozdrowieniami
8 sierpnia 2007, 21:37 / środa
Wolakiewicz dno Kasperkiewicz dno.. no k...rwa skad wy sie bierzecie fachowcy? przeciez ten pierwszy gral tak dzis jak i w niedziele conjamniej dobrze jesli nie wiecej (napewno duzo lepiej niz Heniek w zeszlym sezonie) a Kasperkiewicz pokazal pare takich zagran jakich spodziewac by sie mocna po doswiadczonym zawodniku a nie chlopaku co ledwo wiek juniora skonczyl .
generalnie poziom coniektorych wpisow uwidacznia znajomosc tematu wpisujacych... zal dupe sciska.
Aha
Zeto ty wiesz wszystko
to powiedz mi
Czy moj sasiad z piatego to chuj czy w porzadku koles? bo nie wiem czy mu dziendobry mowic czy tez nie....
8 sierpnia 2007, 21:38 / środa
Kasperkiewicz z Wołąkiewiczem nie przegrali dzisiaj żadnej gornej piłki !!!
Nieporozumienie to Rogalski !!! Jak już ktoś napisał: "dobry w destrukcji naszego ataku" :(
8 sierpnia 2007, 21:42 / środa
RYBSKI jego gra to stadiony świata, widzieliście te piły....? cos pięknego
8 sierpnia 2007, 21:46 / środa
Rogalski- klej ma taki, że jego przyjecia można potraktowac jak podania, tylko do kogo? Może do przeciwnika? Widziałem tylko jedno dobre zagranie- wrzutka na pole karne ale... wykanal ją z miajsca i kiedy obronca był oddalony o 10 metrów conajmniej. Generalnie masa niecelnych podań, wrzutek.

Andruszkiewicz- zajebisty rajd, bramka, asysta. Ktos wystawil mu notę 10. Mimo dobrego meczu dycha to duża przesada.

Rybski- zdecydowanie najlepszy w zespole. Stara się kreowac grę, waleczny w odbiorze. Szkoda że ma takich drewniaków wokół siebie.

Bąk- 2 razy nas uratował.

Cetnar- lepiej do niego nie grac po ziemi. Powinien przede wszyskim kończyć akcje (głową). Na początku meczu mógł pociagnąć bramę szczupakiem ale nie wiedzieć czemu pchał się z kopytem.

Generalnie napastnicy boją się pojedynków 1:1- umiejetność.
8 sierpnia 2007, 21:47 / środa
zzz
Andruszkiewicz- zajebisty rajd, bramka, asysta. Ktos wystawil mu notę 10. Mimo dobrego meczu dycha to duża przesada.

Nie mamy takiego zawodnika ;)
8 sierpnia 2007, 21:53 / środa
To co juz Borka niechcecie wyrzucic Baczka na ławce posadzic gdzie sa teraz ci co jechali z nimi????

Bramki I klasa dzieki Lechio!!!
8 sierpnia 2007, 21:56 / środa
greg26: Kasperkiewicz z Wołąkiewiczem nie przegrali dzisiaj żadnej gornej piłki !!!

Ja się ze dwa czy trzy razy złapałem za głowę jak niżsi znacznie od Kasperkiewicza piłkarze wygrywali z nim pojedynki w powietrzu. Chłopak w I połowie zagrał fatalnie, nawet nie było pożytku z jego wzrostu pod bramka Piasta przy stałych fragmentach. W drugiej grał już lepiej (dwa razy ładnie rzucił piłę na skrzydło), ale to nie jest - w mojej ocenie- lepszy gracz od np. Pietrowskiego.
8 sierpnia 2007, 21:59 / środa
Sorry, oczywiście - miało być: greg76.

Aha, nadal jestem za tym by Borek odszedł - bo ta wygrana to nie jego zasługa.
8 sierpnia 2007, 21:59 / środa
hubi

Ja bym Borka nadal na krzywy ryj wpierd*lil, ale póki co Andrut z Pękim uratowali mu dupę.
8 sierpnia 2007, 22:01 / środa
muremzatrenerem

Aha
Zeto ty wiesz wszystko
to powiedz mi
Czy moj sasiad z piatego to chuj czy w porzadku koles? bo nie wiem czy mu dziendobry mowic czy tez nie....

pierdol się debilu, i sobie mną gęby nie wycieraj.

A co do Kasperkiewicza i Wołąkiewicza, jak się doczytasz, to mamy podobne zdanie.
8 sierpnia 2007, 22:07 / środa
Zeto: troche racji on ma, masz troche klapki na oczach, i nie dostrzegasz znaczącego progresu u niezaakceptowanych wczesniej przez siebie grajków, uwierz mi , ze troche sie znam i Rogalski zrobil duuży postęp
8 sierpnia 2007, 22:10 / środa
"- Postanowiłem dać szansę rehabilitacji piłkarzom, którzy przegrali w Turku i w pełni im to się udało - cieszył się po meczu trener Lechii Tomasz Borkowski."

Weźcie tego człowieka bo nie wytrzymam,
Borek, przestań już wypowiadać się do prasy bo się tylko pogrążasz,
Piłkarze przegrali w Turku??? A ty gdzie byłeś???
Cieszę się, że postanowiłeś dać im szanse i nie wystawiłeś całkowiecie innej jedenastki,
Perwnie Ci co nie przegrali w Turku dali by radę wygrać Ci ten mecz i uratować dupsko,

DZIĘKI CI ŁASKAWCO ZA SZANSE REHABILITACJI
8 sierpnia 2007, 22:10 / środa
Piłkarsko: Pierwsza połowa przesłaba. Druga lepsza, bramka Andruszczaka dała kopa Lechii, bo chyba już trochę zaczynało brakować prądu. Walka była, ambicji nie zabrakło, środek tabeli będzie raczej spokojnie i pewnie zobaczymy jeszcze kilka niezłych meczów w Gdańsku.

Kibicowsko: kolonie i sektor rodzinny (z fajowym zamkiem) spowodowały znaczne uszczuplenie młyna. I tyle na ten temat, bo raczej brak słów na to, co się tam dziś wyprawiało. Prośba do Greengos88 - macie po 18-19 lat, to o 10 lat więcej niż więkoszość naszego młyna, więc przejdźcie się pod ten zegar i trochę pośpiewajcie. Byłby z tego milion razy większy pożytek niż z tych "opraw".

FOREVER LECHIA
8 sierpnia 2007, 22:12 / środa
Papadopoulos- tak się składa, że siedzę na krytej i w drugiej połowie Rogalskiego miałem dokładnie na oku. To co on wyprawiał i jak przeszkadzał innym piłkarzom w grze, to tragedia !!!!!!!!!! Wśród siedzących obok mnie, nikt nie miał wątpliwości, że to "piłkarskie kalectwo". Nie tylko ja, zza ławki trenerskiej krzyczałem, żeby zmienić to zjawisko. Większość jego zagrań wywoływała salwy śmiechu.
Mało tego, schodzącemu Rogalowi, kilka osób proponowała bilet do rodzinnej Mławy. Niestety, pupil trenera Borkowskiego, ma umiejętności co najwyżej na III ligę. Powinien to jak najszybciej zrozumieć i pójść śladami innych "gwiazd" do Wierzycy Pelplin lub Cartusi.
8 sierpnia 2007, 22:15 / środa
Zeto: zobaczymy co bedziesz gadał za jakies dwa miesiace...ufam, ze bedziesz obiektywny jak po tym czasie nie bedziesz zadowolony masz u mnie połowkie m'kay?
8 sierpnia 2007, 22:16 / środa
Zgadzam się z Zeto po raz któryś z rzędu.
Dołożę na bilet do Mławy.
8 sierpnia 2007, 22:18 / środa
Papadopoulos- popatrz jak swojego czasu zmieniłem zdanie o Cetnarze. Mi naprawdę jest wszystko jedno, kto gra w pierwszym składzie. Ja chcę widzieć walkę, walkę i na koniec walkę. Zawodnik ma gryźć trawę, a jeśli nie , to zawsze będzie dla mnie mięciutkim plastikiem.

Nie wiem czy ktoś zauważył, ale Cetnar znów "wykluczył" dziś środkowego obrońcę ;-)). Do tego czasu, Lechia nie miała nawet pół akcji na strzelenie gola ;-))
8 sierpnia 2007, 22:33 / środa
Co do meczu to ja juz nic nie musze dodawac
Organizacyjnie to mam pretensje do osoby odpowiedzialnej za punkty
Gastronomi
Skoro nie mozemy wnosic napojow to niech sa w sprzedazy(woda,orezada)tak jak bylo w zeszlej rundzie a nie tylko pierdolone soczki
8 sierpnia 2007, 22:51 / środa
Soczki sa kul....szkoda ze takie małe.

Apropo meczu to Bąk dzisiejszą paradą zaimponował Borkowi do końca sezonu. Nawet jak złapie kontuzje i bedzie na wózku(tfu tfu) jeździł to Kapse nie wpuści tylko Bąka ;D
8 sierpnia 2007, 22:54 / środa
Mimo wysokiego zwycięstwa, trudno być zadowolonym po dzisiejszym meczu. Atak pozycyjny w naszym wykonaniu po prostu nie istnieje !!! Gra długimi piłkami na Cetnara i bocznych pomocników była tak frustrująca, że gdyby nie bramka z niczego Cetnara, to piłkarzy schodzących do szatni zapewne czekałyby gwizdy. Rogal starał się i walczył , ale lewy pomocnik to z niego przeciętny, pan Kasperkiewicz to chyba inwestycja w przyszłość bo na dzień dzisiejszy jak go widzę w akcji, to tęsknie za "Pająkiem", "Seba" na lewej jest cieniem samego siebie, gdzie przy nim Rafał Kosznik jawi się jak "futbolowy wirtuoz". Ci piłkarze + debilna taktyka gry na Cetnara są moim zdaniem naszą "piętą Achillesową". Pozytywy to "Andrut" wiadomo komentarz zbedny, "Ryba" mimo nie największej szybkości imponuje gracją, wdziękiem i sprytem w poruszaniu się z piłką oraz wielka boiskową inteligencją, co sprawia, ze na jego grę patrzy sie z niezwykłą przyjemnością. "Bączek" na długo chyba "wyleczył" Kapsę z bramki i jest to wielki plus bo każdy bramkarz musi czuć, ze trener na niego stawia. Na plus mozna zaliczyć jeszcze bramkę Pęczaka oraz dobre zmiany jakie dali "Wiśnia" z "Buzim". Reszta grała na normalnym przyzwoitym poziomie co wcale nie oznacza, że grali dobrze.
Gdyby dzisiaj " Borek" po meczu stwierdził, że przyczyną słabszej gry zespołu był panujący upał, to nie znając jego wcześniejszych, kompletnie mijających się z rzeczywistością wypowiedzi, wziąłbym to za pewnik. Niestety martwię się, ze nie o pogodę tu chodzi !!!
8 sierpnia 2007, 22:55 / środa
Pełne fotorelacje z dzisiejszego spotkania:
Galeria "piłkarska" -> odnośnik
Galeria "kibicowska" -> odnośnik
8 sierpnia 2007, 23:01 / środa
bedą filmiki z meczu?
8 sierpnia 2007, 23:36 / środa
soczki zajebiste, ach. z krolikiem bagsem ;]

wynik cieszy, cieszy strasznie.

gra mniej ale nasi kopacze sie rozkreca ; )

szacunek dla Andruszkiewicza, chlopak ma klase ; )

a z dopingiem jak co mecz.

TYLKO LECHIA.
8 sierpnia 2007, 23:46 / środa
Nie wiem co działo się w szatni podczas przerwy, ale na drugą połowę wyszła drużyna bez "założeń taktycznych" Borka. Zagrali po swojemu, bez bezsensownych (jak w I połowie i całej poprzedniej rundzie) zawiesin na Centka, które i tak z reguły doprowadzały do straty piłki. Zagrali po swojemu, trochę skrzydłami, trochę prostopadłą piłką, trochę indywidualnie, z zaangażowaniem. Najważniejsze, że przyniosło to efekty w postaci bramek.
Prawa strona pokazała dzisiaj klasę. To co zrobili Pęki w parze z Andrusem to majstersztyk, STADIONY ŚWIATA !!!
Pierwsza bramka - Pęki zawalczył o piłkę, Andrus wrzucił trafiając na głowę Cetnara, któremu nie pozostało nic innego jak tylko unieść ręce w geście radości.
Druga bramka - czekam na filmik, mógłbym tą szarżę Andrusa oglągać w nieskończoność. I nie ważne, że za chwilę musiał opuścić murawę. Dla mnie jest rozgrzeszony.
Trzecia bramka - znowu w głównej roli Pęki. Założę się, że ani Rogalski, ani Hirsz nie wpadliby na pomysł uderzania na bramkę, nie mówiąc już o trafieniu do niej.
Mamy prawą stronę, mamy też środek pomocy. To co robi z piłką Ryba to już zalążek OE. Jeżeli zgrają sie z Miklosikiem będzie OK.
Trochę gorzej na lewej stronie. Fechner w defensywie, wbrew niektórym opiniom, zagrał więcej niż poprawnie. Gorzej w ofensywie. Niestety Rogalski jest jeszcze za "cienki" na II ligę. Musimy poczekać aż dojdą do pełni sił Wiśnia i Piątek.
Środkowi obrońcy potrzebują jeszcze trochę czasu na zgranie. Tutaj dużą rolę ma do odegrania bramkarz, bez względu na to czy to będzie Bączek, czy Kapsa. Bezwzględnie muszą dyrygować środkowymi.
Cetnar - zawsze uważałem go za "drewniaka", ale jest to jedyne w Lechii "drewno", które ma GŁOWĘ. I tą głową potrafi zdobywać bramki. Wystarczy w jej okolice wrzucić piłkę.
Reasumując, pomijając żenadę z Turka, jestem optymistą. Nie odbieram szans na OE jeszcze w tym roku, ale pod jednym warunkiem (parafrazując slogan Leppera): BORKOWSKI MUSI ODEJŚĆ !!! (z funkcji I trenera, może się uczyć jako II)
A na co stać Lechijkę pokaże nastepny mecz z Płockiem.
8 sierpnia 2007, 23:57 / środa
MarekM trafne uwagi, tyle że Lechia zagrała w piłkę dopiero jak zszedł Rogal. Nie dziwię się zawodnikom, że wolą rzucać crossowe piłki, niż odbijać je od Rogalika. Skoro chłopak ma blokadę psychiczną i spala się przy dużej widowni, niech robi karierę w jakiejś amice lub innym zniczu!!! Borek, Rogal, Buzzi- wypad do Gruzji!!!
8 sierpnia 2007, 23:57 / środa
do hubi:

ja dalej jestem za tym by Borka wyjebac
9 sierpnia 2007, 01:10 / czwartek
Moje zdanie na ten temat jest następujące Borowski ewidentnie się na trenera nie nadaję gdyby był to trener wyższej klasy to z tej drużyny by zrobił z nich piłkarzy na conajmniej 1 i 2 miejsce.
9 sierpnia 2007, 01:32 / czwartek
Wy wszyscy znawcy i trenerzy co to kurwa wiedzą najlepiej i najwiecej sie znaja na pilce bo pokopali troche w warszawe na podworku niezapominajcie, ze do Borka zawsze szacunek, za to co zrobil dla Lechii.
9 sierpnia 2007, 01:36 / czwartek
Kurwa pojawili sie sezonowcy, co to drugi sezon na Lechie chodza i beda decydowac kogo wyjebac, a kogo nie.
9 sierpnia 2007, 02:08 / czwartek
No wiec przenalizuje mecz;-)
Zaczne od 1 polowy.
Gra byla wiekszosci nudna,wiec i nawet kibice dopasowali sie do poziomu.Lechia jednak miala przewage,ale to lekka.Lechia czasami miała szanse wyprowadzic nas na prowadzenie ale jakos nie mogli(jak zawsze ta skutecznosc).Zanim padla pierwsza bramka to jak zawsze nie moglismy poradzic sobie z atakiem pozycyjnym,wiec gol padł niespodziewanie,bo obroncy piasta mysleli ,ze jak zawsze skonczy to sie znowieniem przez wlasnego bramkarza.GOl padł ,kiedy Andruszczak biegl prawa strona i ladnie zamarkowal dosrodkowanie,a na to nabrał sie obronca i w chwile pozniej ładnie pilka wpadla na glowe Cetnara ,a ten rzadko marnuje szanse z ,,Głowki".Skonczyla sie 1polowa i nikt nie byl zadowolony z przebiegu gry,ale to ,ze prowadzimy.
2polowa
Lepsza od 1polowy!!Duzo wiecej ciekawszych akcjii.Na poczatku gry Piast probowal odrobic straty,bo przegrywal mecz,lecz nic nie wyniknelo z przewagi gosci.Goscie nie popisali sie umiejetnoscia strzeleniem gola i dlatego najpierw w sam na sam wyszedl zwyciesko Baczek a potem dobre dosrodkowanie zmarnowal z dwoch metrow napastnik Piasta.W tym okresie gry ,kiedy gliwicki Piast nie mogla sobie poradzic z strzelaniem gola ,zatakowal prawa strona Artur Andruszczak.Minal chyba z 4,5 rywali i wykorzystal sam na sam.Bramka to byla palce lizac.Pozniej sedzia okularow zapomnial wyjac,bo ukaral Andruta czerwienia (no ale i pamieci nie ma sie dobrej:))Noi Lechia juz chciala dotrzymac do konca wynik ,ale tez wciaz atakowala .Ladnie grał Rybski bo gral jakby by zawodnikiem OE!!Jak chcial to przedtrzymal jak chcial to podal gorna prostopodala pile(niesamowity gosc jak na II lige!!)Potem bład bramkarza,bo wybil na oslep z glowki ,a tam znalazl sie Peki i ładnie z 40 metrow umiescil pilke w siatce:)

Pisalem jak dzienikarz ale chyba dokladniej:)
Teraz ocenie indywidualnie:)
Baczek-SUper zawodnik,kiedy jest w bramce wiem ze raczej bedizemy miec czyste konto:)
Peki-Dobry mecz .W obronie na + i czasami sie wlaczał do ofensywy.Bramka to stadiony swiata, bo nie kazdy by umiescil pilke z 40 metra wiekszosc by nie trafila:)
Wołakiewicz -W obronie dobrze,ale nastpepnym razie wiecj niech cos w przodzie robi,bo za bradzo mu nie wychodzilo.
Manuszewski-Troche bez formy i przez to czasami sie gubi i to na niekorzysc Lechii.
Fechner-Nie moze byc tak ze na meczu nie umie przyjac podania od kolegi z zespolu i to takie podanie co powinien opanowac!!
Andruszczak-Bardzo dobry mecz .bo powiedzmy szczerze,ze bez niego bysmy miel rezultat 0:0.Pratycznie wiekszosc mu wychodzilo;)
Miklosik-Zagral dosc dobry mecz ,ale jakos sie nie przygladnelem wiec go za bardzo nie ocenie.
Kasperkiwicz-Nie zagral źle ani rewelacyjnie,Choc mial jakies tam przeblyski,m.in jakis zwod ,ktory mogl pozniej dobrze zagrac ,ale miał czasami ,ze wybijal na oslep.Sadze ze to dobry transfer ze go tu sciagnieto.Zobaczycie ze wiosna juz bedzie dobry zawodnik,bo nabierze doswiadczenie grajac w Lechii.
Rybski-Poprostu rewelka.Nie bede komentowal bo mecie komentarzy powyzej^^
Rogalski-JEGO nawet dobry mecz.Podkreslam jego,bo zwykle ma bardzo slabe a ten byl slaby:)Cos tam robil ale te magiczne przyjecie i te strzaly na bramke swoerdzaly jedno!!GRACZ TRZECIOLIGOWY !!Poprostu koles nie umie grac pod presja .
Cetnar-Troche powalczyl strzelil gola dosc udany dla niego wystep.
Wisnia jak na razie nie jest w formie
Buzale nie bede komentowal;)
9 sierpnia 2007, 07:40 / czwartek
Mecz do momentu gdy goście wyszli sam na sam (ok 65 min) był bardzo słaby, potem było łatwiej grać bo Piast poszedł do przodu.

Bąk - zrobił to co do niego należało, jeśli chodzi o strzały z daleka (1 w I połowie i 1 pod koniec meczu) to były to strzały pod bramkarza, czyli łatwe do obrony, ale dające pole do popisu, do tego dwa łatwiejsze strzały z kozłem też dobrze wyłapane. No i najważniejsza interwencja przy 1-0 nogami wybił piłkę szarżującemu napastnikowi Piasta. OCENA 7,5

Manuszewski - po jego stracie Piast wyszedł sam na sam przy 1-0, nie dość, że stracił to jeszcze jego kolega z obrony Wołąkiewicz zachował się jak junior wychodząc na spalonego nie mając na niego szans. Ogólnie Manuszewski to nie to samo co jeszcze rok temu, może przyjdzie jeszcze forma. OCENA 5,5

Wołąkiewicz - widać, że ma spory potencjał i uważam , że takich graczy trzeba sprowadzać. Zagrał przyzwoicie po za błędem przy w/w sytuacji. Czasem chciał przyspieszać rozgrywanie piłki próbując grać ją na 1 kontakt i nie zawsze to wychodziło, tyle, że tak właśnie trzeba grać. OCENA 6,5

Pęczak - po za pierwszymi 15 min, gdzie miał kilka strat uważam, że zagrał bardzo dobrz, to, że strzelił to akurat tylko podwyższa jego ocenę, był prawdziwym zagrożeniem obrony rywali, rajdy, dośrodkowania, dryblingi a do tego jak zawsze waleczny, widać zgranie z Andruszczakiem. OCENA 9

Fechner - niestety Seba nie gra tego co grał w III lidze, jeszcze w zeszłym sezonie miał kilka niezłych meczy, wczoraj był najgorszy na boisku. OCENA 4

Miklosik - widać, że mamy dwóch def pomocników i dlatego nie potrafimy pograć w środku, tak jak grał choćby Piast i jak gra większośc zespołów przyjeżdżających na Traugutta. Miklosik niewidoczny, ale on nie ma być widoczny, szkoda, że nie leżały mu strzały. OCENA 6

Kasperkiewicz - Poziom gry podobny do Miklosika, wygrał sporo głów, zanotował też głupie straty, po 100% sytuacji Piasta dostał świętną piłę i popędził prawym skrzydłem i strasznie chujowo dośrodkował. OCENA 6

Rogalski - Znając jego poziom sportowy z zeszłego roku byłem mile zaskoczony jego grą, wpisy, że wczoraj był najgorszy na boisku są mocno przesadzone i wypaczone. Szarpał ile umiał, wczoraj po raz pierwszy widziałem jak Rogalski walczy i jak potrafi minąć zawdonika i oddać strzał. Oczywiście, żeby nie było miał też straty i popełniał błędy. OCENA 6,5

Andruszczak - wyróżnił się kilkoma rzeczami: po pierwsze znany jest z 1 ligowych boisk jako przebojowy skrzydłowy lub napastnik, po drugie miał strasznie nieudany początek meczu, po trzecie razem z Pękim od ok 25 min zaczęli grać jak na pamięc (wykorzystywali do gry jeszcze Rybskiego), po czwarte zaliczył asystę na 1-0, po piąte strzelił fantastyczną bramkę, po szóste dosatł czerwoną kartkę. Absolutnie nie uważam aby był najlepszy na boisku, strelił świetną bramkę, zaliczył astystę, ale dużo lepiej grał np Rybski. Za bramkę jednak, jakiej na Lechii 20 lat nie widziałem OCENA 10

Rybski - jak to mówił kiedyś Łazarek jaja same składały się do oklasków. Jak dla mnie awodnik już teraz mogay grać w I lidze, jest młody wszechstronny i zajebisty. Świetne podania, przerzuty. OCENA 10

Cetnarowicz - zrobił to co do niego należało czyli znokautował kilki rywali, strzelił gola i szarpał. OCENA 8

Wiśniewski - widać, ze jest bez formy, ani razu nie minął rywala - same straty, lepiej go nie oceniać bo u mnie by dostał 2

Buzała - jeden rajd lewą stroną raz próba znalezienia miejsca na strzał z 16 (miejsca nie znalazł i oddał piłkę), ogólnie zawsze mi się wydaje, że ma ciężkie nogi i jakoś nie wierzęaby był zbawieniem dla Lechii. OCENA 4

Hirsz - miał jedną możliwość oddania strzału to oddał do Buzały, po za tym grał chyba 6 min więc co tu pisać.

Wszystkie noty są zawyżone, a to dla tego, że wygralismy.
9 sierpnia 2007, 07:53 / czwartek
Nareszcie jest w Lechii choć jeden zawodnik, kóry gra w piłkę nożną, a nie w zbijaki. Oczywiście mowa o Rybskim. Brawa za grę i za myślenie na boisku.
9 sierpnia 2007, 09:03 / czwartek
Bramki 1 LIGA!!!! jestem dumny ze jestem kibicem Lechii Gdańsk oby tak dalej :D i jeszcze jedno wiem ze jest inny temat ale co do do dopingu to kurwa ja do siebie pretensji nie mam bo mlyn wszyscy wiemy jaki mamy ale zawsze siedze na luku i dre sie na cala pizde i "ja" stanowie doping na Traugutta!!!!!!! jak kazdy z nas!!!! jade do Wrocka narazie, Lechijko do zobaczenia :D
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.268