Gdańsk: czwartek, 16 lipca 2020
FORUM
Podstrony:


Wisła Płock - LECHIA /11.08.07, g.19.00

strona 6/6

1 2 3 4 5 6
 
12 sierpnia 2007, 21:13 / niedziela
Borek to pojeb!!!!!Kiedy przegralismy z Tru Turkiem to mowil ,ze zagralismy fantastycznie a po meczu z Wisła Płock popisał sie nastepnym komentarzem.

Maciej Rogalski odebrał piłkę Tomasowi Michalkowi i zdobył wyrównującego gola.
- trzeba Maćka pochwalić. Zagrał w Płocku naprawdę dobry mecz - ocenił szkoleniowiec biało-zielonych.

zrodło:naszemiasto
12 sierpnia 2007, 22:18 / niedziela
Widze ze Leszek juz wrzucil Filmik ale niestety nie da rady go ściagnąć
12 sierpnia 2007, 22:20 / niedziela
film narazie jeszcze nie mozna sciagnac .
12 sierpnia 2007, 22:32 / niedziela
Powinno juz działac . W razie problemów - prawym klawiszem myszy i " zapisz element ... jako ... " itd --> odnośnik
12 sierpnia 2007, 22:48 / niedziela
Wkradł się błąd w linku , ale to jest ten sam link co zawsze - tak na przyszłe pomyłki - > www.t-net.com.pl/~lesmach/GOVIDEO/video.html
12 sierpnia 2007, 22:52 / niedziela
tu poprawiony link odnośnik
12 sierpnia 2007, 23:42 / niedziela
króciutki filmik z wczoraj odnośnik
13 sierpnia 2007, 07:41 / poniedziałek
POZA DRAMATYCZNA PRZYSPIEWKA "PSZCZOLKA MAJA SOBIE LATA..." MECZ, W WYKONANIU ZAROWNO KIBICOW,JAK I PILKARZY,GENIALNY! "STARA GWARDIA" POWINNA TLAMSIC W ZARODKU TAKIE FOLKLORYSTYCZNE PRZYSPIEWKI KIBICOW Z POLMILIONOWEGO,DUMNEGO, TYSIACLETNIEGO MIASTA GDANSKA!
13 sierpnia 2007, 08:15 / poniedziałek
Mysle, ze dorabianie ideologii do "Pszczolki Maji" mija sie z celem, bo z uwagi na humorystyczny/dramatyczny wydzwiek tegoz utworu jest moim zdaniem skazane na smiesznosc.
Jestesmy kibicami z polmilionowego, tysiacletniego Gdańska, dumnymi z jego historii - czy wyklucza to posiadanie przez nas poczucia humoru?
Mozesz miec inne(takie Twoje prawo), ale dla intonujacych, spiewajacych oraz przynajmniej czesci sluchajacych byl to po prostu zabawny epizod wyjazdowy.
Wystarczylo podbic na meczu(a w zasadzie przed meczem) i wytlumaczyc co lezy na watrobie, zamiast klepac na forum i odwolywac sie do autorytetu Starej Gwardii.

Pozdrawiam
13 sierpnia 2007, 08:23 / poniedziałek
Pszczółka Maja, sobie lata oooooooo, zbiera nektar dziś na kwiatach ... :-)
13 sierpnia 2007, 10:02 / poniedziałek
@sikora- chcesz być traktowany jak dorosły, a zachowujesz się jak rozkapryszony gówniarz. "Pan Zeto" jak to napisałeś, jest kibicem dłużej, niż ty masz lat. Nie po to ma nick na forum, żeby takie młode, głupie coś jak ty, wyjeżdżało mu tutaj po imieniu. Takie gnidy, konfitury jak ty dzieciaku powinny dostawać regularne wpierdol, żeby nauczyć się co to jest szacunek dla starych.

Ciekawe czy mnie rozkminisz, rozkapryszony szczeniaku ??
13 sierpnia 2007, 10:23 / poniedziałek
W moim wpisie nie było mowy o zadnej ideologii...Przy tak trywialnej przyspiewce nawet burza najznakomitszych mozgow z Gdanska nie odnalazla by drugiego dna. Chodzilo w niej poprostu o nic.. A mamy piekne przyspiewki, pelne "bialo-zielonego" charakteru i charyzmy, na zaintonowanie ktorych nie znalezlismy niestety ani czasu,ani ochoty:(
Co do poczucia humoru, to mamy w takim razie odmienny odbior estetyki zartu. Szanuje Wasza innosc i folklorystyczne(jak juz wspomnialem) podejscie do dowcipu ale ma mi sie ono prawo nie podobac. I nie podoba sie...
Nie podzielilem sie swoim negatywnymi refleksjami podczas meczu, poniewaz odczuwajac swoja niedoskonalosc,wierzylem,ze piosenka ta cos oznacza. Cos w co ja jestem niewtajemniczony, badz cos ,czego nie rozumiem... Pomyliem sie:( Piosna okazala sie totalnym bezsensem...Poza tym uwazam, ze na wyjezdzie( w domu tez!) jestesmy "jedna ekipa", ktorej nienalezy dezintegrowac...A funkcjonalnosc forum polega wlasnie na praniu brudow we wlasnym kregu!
"Stara Gwardia" rzadzi sie swoimi prawami, ja do niej nie naleze( a Ty?) ale w przypadku wszystkich "wpadek", w glowie pojawia sie automatycznie konstrukcja myslowa przywolujaca "instancje" mogaca wyprostowac bledy...Taka instancja sa dla mnie bialo-zielone autorytety ze "Starej Gwardii". A wpadka ,godna wyprostowania, bylo w moich oczach nucenie "Pszczolki Mai"...

Pozdrawiam
13 sierpnia 2007, 10:28 / poniedziałek
Poza tym uwazam, ze na wyjezdzie( w domu tez!) jestesmy "jedna ekipa", ktorej nienalezy dezintegrowac...A funkcjonalnosc forum polega wlasnie na praniu brudow we wlasnym kregu!

Forum na które może wejść każdy, nazywasz "własnym kręgiem" ?????
gratuluję poczucia humoru :-)
13 sierpnia 2007, 13:29 / poniedziałek
"pszczółka Maja" nie jest o jadze? :)
13 sierpnia 2007, 13:56 / poniedziałek
może o koronie?:]
13 sierpnia 2007, 14:11 / poniedziałek
też moze być, ale pasiaki poziome bardziej przypominaja pszczoły. Ale jak będziemy w OE to pewnie też o koronie ;))
13 sierpnia 2007, 14:13 / poniedziałek
Co do gustu wolę "Maję" niż "4 pancernych":)
13 sierpnia 2007, 15:02 / poniedziałek
Wyjazd ogulnie na + ciekawie bylo :) podroz tez minela szybko
a to co Rogal i Fechner robili to troche przesada :/ ale Remis dobry jest i to na ciezkim terenie

pozdrowienia od Czerwonego Passata ;) ;)
13 sierpnia 2007, 17:12 / poniedziałek
nooo czerwony passat, to wy zdaje się, jechaliście twardo za policją z powrotem? ;-p
My nie wytrzymaliśmy i mały przystanek w Dolnej Grupie ;-D (pasażerowie chcieli jeść, pić, palić, lać, ja też zresztą )
PS. jaki silnik ma ten passat?
pozdro!
13 sierpnia 2007, 17:35 / poniedziałek
A ma ktoś może w telefonie filmik tego poloneza co jechał po polu? jak to zobaczyliśmy to beka była nieziemska... Jeśli macie to możecie wrzucić.... Szkoda wyniku bo można było wygrać, wyjazd ciekawy, ciekawe czy w pewnym sklepie pośród niczego(same pola dookoła) doliczyli się już, że czegoś im brakuje....

Pozdrowienia z czerwonego Ferrari.... tzn. Thali!
13 sierpnia 2007, 18:04 / poniedziałek
Lechia w Płocku: Weszli bez biletów

Zatrzymano czterech mężczyzn bez biletów...
Zatrzymano czterech mężczyzn bez biletów...
East News/Getty Images
Sobotni mecz Wisły Płock z Lechią Gdańsk oglądało około 3500 kibiców. Około 300 kibiców przyjechało z Gdańska. Czterech z nich postanowiło wejść na stadion bez biletów przeskakując przez ogrodzenie.

Po pokonaniu ogrodzenia zostali zatrzymani przez służby ochrony organizatora i przekazani Policji. Trzech mężczyzn było w stanie nietrzeźwości, mieli od 0,5 do 1 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Po sprawdzeniu, osadzono ich w Policyjnej Izbie Dla Osób Zatrzymanych. W dniu 12.08.2007r. została wyznaczona rozprawa w trybie przyspieszonym o godz. 11.30 przed Sądem Rejonowym w Płocku. Zatrzymani kibice Lechii Gdańsk to mężczyźni w wieku od 23 lat do 30 lat. Wszyscy są mieszkańcami Gdańska.

Sąd Grodzki utrzymał zarzuty przedstawione przez Policję. Gdańszczanie popełnili wykroczenie z art. 21§5 z Ustawy o Bezpieczeństwie Imprez Masowych. Nie posiadali biletów uprawniających do wejścia na mecz i przeskoczyli przez ogrodzenie.

W związku z tym zdarzeniem Policja płocka apeluje do wszystkich uczestników imprez masowych o przestrzeganie Ustawy o Bezpieczeństwie Imprez Masowych. Wobec osób nie stosujących się do omawianej Ustawy będą zawsze wyciągane konsekwencje prawne.
13 sierpnia 2007, 18:27 / poniedziałek
Anonim tak, ten koleś w polonezie, beka na maxa, pewnie do pracy jechał! I kto twierdzi, że rolnicy są biedni jak polonezami po polach suną?
Czy ktoś ma filmik (autor sam zaznaczył, że to na youtuba ;-D) z naszego postoju podczas wymiany koła w jednym z aut?
Co do pewnego sklepiku to chyba chodzi o ten z piwem KASZTELAN czy jakoś tak, aczkolwiek pani miała tam inne piwa CIEPŁE, a raczej w temperaturze zewnętrznej :D
Sklepik prawie jak w serialowym Ranczo no i ten koleś na zewnątrz, który był już po kilku...
13 sierpnia 2007, 18:50 / poniedziałek
Wuel, ja mam tylko zdjęcie grupowe z tego postoju jak chcesz daj maila to Ci wyślę :)
13 sierpnia 2007, 19:00 / poniedziałek
djlaser@wp.pl

ja też mam zdjęcie wykonywane z telefonu mojego kolegi

dzięki
13 sierpnia 2007, 19:26 / poniedziałek
pytanie związane z tym meczem- jak myślicie, jak gra i przede wszystkim wynik meczu wpłynie na efekt rozmów z Orlenem w sprawie sponsoringu, które mają się odbyć lada dzień?
13 sierpnia 2007, 19:41 / poniedziałek
Uważam że PKN Orlen nie zrobi takiego błedu jak lotos i sypnie 5-6 mln na sezon i bedziemy mogli sie szykować na derby.Moiom zdaniem klub po otrzymaniu pieniedzy powinien spotkać sie z ultrasem i rzucać kilka zł (500-1000) na jakieś oprawy(oczywiście na mecze z druzynami z lepszej półki)
13 sierpnia 2007, 19:51 / poniedziałek
Lada dzień czyli dokładnie kiedy?
13 sierpnia 2007, 19:55 / poniedziałek
Widac,że w Płocku jakiś popłoch zapanował przed rozmowami Orlenu z Lechia. Akcja z jakimiś koszulkami i z frekwencja. Na trybunach 7 tys (czy jakoś tak) chyba dawno ich tylu się nie zebrało na stadionie. Wizja,że Orlen może wejsc w inny klub chyba spedza im sen z powiek. Myśle,że dla Orlenu ważna rzecz to BA i euro w Gdansku,no i cały czas nieporownywalnie lepsza ilosc kibiców na meczach.
Kiedy dokładnie mają się odbyć rozmowy ?
13 sierpnia 2007, 20:19 / poniedziałek
Ludzie dajcie sobie wkoncu spokoj z tym Orlenem, przeciez to jest kolejny pic na wode foto montaz. To co robi zarzad i p. kurski to jest smiech na sali. Przeciez sponsorow nie szuka sie w mediach poprzez gazety, telewizje itd. To sie zalatwia z prezesami, czy zarzadem i mowi sie o tym jak juz jest wszystko dogadane. Tak samo bylo z Lotosem narobili szumu i wielkie nic z tego wyszlo, oczywiscie kto winny Lotos... Zobaczicie jak pozyskalismy Energe, nikt nic nie mowil, a tu nagle mamy kolejnego sponsora...
13 sierpnia 2007, 20:43 / poniedziałek
Mysle że sprawa sponsora jest jedyną która jest najważniejsze z punktu widzenia polityki klubu i wizjio na przyszłe lata i ciagle sie zastanawiam ze takiego produktu jak Temat Lechia nikt nie chce wykożystać dla promowania swego produktu, sa dwie przyczyny:
1. ludzie którzy przedstawiaja potencjał klubu w jego komercyjnej wersji( ilosc kibiców,przekażnik na koszulkach w Polsce ) nie są w stanie tego zrobic i wykazują sie dyletanctwem biznesowym.
2. nikt nas nie chce abyśmy byli nośnikiem ich loga.(dlaczego???)

można podchodzic do tego z przymrużeniem oka ale ja nie widziałem pilki bez wsparcia finansowego który może osiagnąc sukces.
z tego tez wzgledu dla mnie nie istotne jest kto co załatwia i jak , ale liczy sie efekt i nawet Arab z Jemenu który poztanowił by wejsc ma moje poparcie!!
Najwazniejsze jest wygrywać na argumenty i znać Swoja wartośc która naprawde w przypadku Lechii można zamienić na sukces.
co w tej kwestii robi klub , nie do konca wiem czy zna Swoją wartośc i w tej kwestii wizjii brak, ale to tylka jedna ze spraw w której nic nie zrobią .
nurtuje mnie jeszcze osobowośc trenera i jego personalny image no bo tak żle medialnie prezentujacego sie trenara nie widziałem na tym szczeblu, on ma być przywódca i miec charakter , kiedy w końcu ubierze na mecz garnitur , krzyknie , zdejmie kogos po 20 min , czy Nasz trener prowadzi drużyne czy ona prowadzi jego.
mnie interesuje przywódca który nie boi sie stawiać zarządowi warunków i je egzekwować, przecież tylko te tarcia produkuja rezultaty i o to go prosze!!!
Na zawsze Lechia
13 sierpnia 2007, 21:37 / poniedziałek
Manu - przy całej sympatii, trzeba przyznac: nie daje rady, jeden z trzech najsłabszych w sobotnim meczu

Fechner - jak wyżej, to co wyczyniał w pierszej połowie przy naszym sektorze to istny dramat, nic nie szło w Nas stroną prawą, wszystko co szło w Nas, szło lewą flanką z omal całkowitą gwarancją sukcesu dla Płocczan, kiedy w końcu wróci Rafał ? ?

Rogal - sprawia na mnie nieodparte wrażenie jakby lękał się że . . zaraz ktoś mu poda i bedzie unieszczęśliwiony posiadaniem piłki, jak stoi całkiem osamotniony nie sygnalizuje, nie domaga sie piły, jak już ma ---> kreatywność Zero przez duze Zet, bez cugu na bramę, bez ikry, bez polotu, szarże po linii jakby wymuszone wbrew niemu samemu, arsenał trików ne ogranie obrońcy cieńki jak dupa węża, widac że posiadanie piłki męczy go przeokrutnie, jego przebywanie na boisku jest skazywaniem się na grę w osłabieniu, co kurwa grała w tym meczu lewa strona ? ? ? nic, bo . . nikogo tam nie było, noga nie piłkarz,

Rybski, Andruszczak - ta dwójka, plus jeszcze ze dwóch . . może Wiśnia ? może Kalka ? może . . Kasperkiewicz ( jak się otrzaska będą z niego ludzie, już teraz co cieszy widac że nie głupieje jak ma piłkę przy nodze) ? ? ?
otóż do wyróznionej dwójki jeszcze ze dwóch i . . . można grać :) i . . . jest nadzieja na grę ładną, efektowną
oby to tylko kwestia zgrania, poznania się, i . . . powinno być dobrze, na moje bedzie się to kręciło, powinno się kręcić wokół wyróznionej dwójki, zwłaszcza na grę pierwszego patrzy się z wielką przyjemnością

pasowałby do tej dwójki Marek Gancarczyk - wczoraj wyróżniający się zawodnik Ślaska w meczy z Katowicami, jeśli nie najlepszy w swojej drużynie, dynamiczny, szuka piłki, kreatywny - przeciwieństwo Rogala,
jego decyzję o wyborze drużyny moze tłumaczyć chyba tylko pochodzenie (Oława) bo w Sląsku . . nie ma on za bardzo z kim grać, do wyróżnionej dwójki Lechistów pasowałby akuratnie

przy okazji Janusz Gancarczyk we wczorajszym meczu Śląska z Katowicami, bezbarwny, niemrawy, pierwszy do zmiany i . . . pierwszy zmieniony, jak najsłuszniej zresztą

Buzała - może i on ma serce do piłki ale to jeździec bez głowy, a jak ktoś nie ma do czegoś (piły) głowy to nic z niego nie będzie choćby pękł

Wałąkiewicz, bedzie z niego pociecha, już jest, w destrukcji pewny siebie, w jego interwencjach nie widać cienia niepewności, momentu zawachania, oby tak dalej,

Pęki, jako rzekł Tymek: " ...mój Boze, Pęki jest zajebisty, debeściak, chociaż . . . nie umie grac w piłkę..."
to Gość, którego nie da sie nie szanowac za postawe na boisku, niezwykle wazna postać na murawie, jego niekonwencjonalne :) szarże prawą flanką sieję zazwyczaj niezły popłoch ( może akurat w Płocku nie było tego za wiele, akurat w tym meczu . . nie przypominam sobie :roll: )

Speichler - właściwy człowiek na właściwym miejscu ? ? ?
wydaje się że tak,
kurwica łapie na to że . . "musiano" wydać ciężką kasę by przekonać się o tym o czym i tak wiedzą i wiedzieli wszyscy,
czy ktos się kurwa poczuwa do odpowiedzialnosci za tego bubla ? ? nikt ? ? ? przecież do kurwy nędzy piłkarza ine kupuje się metodą losową, kto ocenił/zaaprobował/ zaakceptował/ jego przydatność do grzania ławy ? ? oby (?) na wieki wieków amen

Borek - przy całej sympatii, z zagorzałego obrońcy (jesień zeszly rok) zaczynam się przekonywać iż . . . nie sprosta powierzonemu zadaniu, niestety
13 sierpnia 2007, 21:52 / poniedziałek
acha doping:

żenada, ni z gruchy ni z pietruchy: "jesteśmy u siebie" czy takież "po co Wy gracie . . . "
czy zestawienie repertuary "Hess" czy " . . . znanych z chuligaństwa" z wykonawcami wyglądało tragikomicznie

jakieś zaczepki, wrzuty ku miejscowym inne takie kretyństwa że litościwie poprzestanę na tym,

podpite małolactwo wbiło na sektor jakies 20 min przed meczem i biegiem prosto do płota szczeżyć kły do miejscowych - ręce opadają,
skaczą do tego płota, machają witami coś do miejscowych jakby kurwa pierwszy raz byli na meczu - lipa po całości
pszczółka maja rodem z wiejskiego festynu, takież zachowanie śpiewających, na które miejscowi jak najsłuszniej zresztą dają potężnego ignora
13 sierpnia 2007, 22:26 / poniedziałek
Jak juz gospodarze dali Ignora :) to teraz daj wszystkim tym co spiewali bana i powiedz im ze sie zachowywali jak Lama.

Co do zdania na temat wydarzen sportowych jak najbardziej sie zgadzam :)
14 sierpnia 2007, 10:45 / wtorek
Warto odnotować liczna obecność na meczu naszego fc z Mławy.Chłopaki ładnie sie zorganizowali załatwili autokar i podjechali na mecz w 24 osoby!
14 sierpnia 2007, 13:00 / wtorek
Brawa dla Mławy a teraz czas na Motor
14 sierpnia 2007, 15:13 / wtorek
Szacuneczek dla Mławy,powinniśmy to docenić jakimiś gadżecikami drobnymi, jestem pewien że Gin coś wysupła ze skarpety z pamiątkami Lechii ;). Nie mamy za wiele fan clubów, tym bardziej w miastach znacznie oddalonych od Gdańska!!!
14 sierpnia 2007, 15:59 / wtorek
a może pomoc przy zrobieniu flagi Mławy???
14 sierpnia 2007, 16:10 / wtorek
Że też nikt w Płocku o tym nie pomyślał. Trzeba było dać im Rogala jako maskotkę :-) w końcu też Mławianin :-)
15 sierpnia 2007, 01:28 / środa
Andrzej Rybski (Lechia Gdańsk): Najlepszy gracz remisowego meczu Wisły Płock z Lechią. Wielokrotnie popisywał się fantastycznymi akcjami i dryblingami, czym ubarwiał to spotkanie. Był blisko wpisania się na listę strzelców, ale jego uderzenie minimalnie minęło słupek bramki Naficiarzy

Miły akcent na koniec kolejki.
1 2 3 4 5 6
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.329