Gdańsk: środa, 16 października 2019
FORUM
Podstrony:


Tomasz Borkowski - dziękujemy!

strona 1/2

27 sierpnia 2007, 18:53 / poniedziałek
Dziękujemy za wszystko i powodzenia!Nie obrażaj sie na krytyke,zawsze będziesz Lechista z krwi i kosci!
27 sierpnia 2007, 18:58 / poniedziałek
Podziękować można tylko za jego karierę piłkarska w Lechii, za wyczyny trenerskie nie można mu dziękować...
27 sierpnia 2007, 18:58 / poniedziałek
Mimo wszystko... WIELKIE DZIEKI!!
27 sierpnia 2007, 18:59 / poniedziałek
Dziekujemy Borek dziekujemy!
27 sierpnia 2007, 18:59 / poniedziałek
Głowa do góry Borek !!! Dziękujemy ci za wszystko co zrobiłeś dla Naszego klubu . Tylko prawdziwi kubice to doceniają ,Powodzenia !!!
27 sierpnia 2007, 18:59 / poniedziałek
Zapewne Borek dość się już naczytał jak ludzie mieszają go z błotem, więc teraz, kiedy emocje opadły i nikt już nie napisze nic w stylu "Borek wypierdalaj", myślę że warto powiedzieć "Borkowi" kilka cieplejszych słów i podziękować.

Ja ze swojej strony dziękuję. Nie wiem czy będziemy mieli jeszcze okazję, aby zespół Lechii prowadził trener tak oddany i kochający klub. Nie udało się osiągnąć sukcesu, a więc awansu, ale nie oszukujmy się - szanse były niewielkie. Jak na początek pracy z seniorami nie było źle. Mam nadzieję, że Tomasz Borkowski będzie kiedyś tak dobrym trenerem, że gdyby nie to, że jest lechistą, to nie byłoby nas na niego stać.
27 sierpnia 2007, 19:05 / poniedziałek
Tak jak było napisane, BOREK DZIĘKUJEMY.
27 sierpnia 2007, 19:08 / poniedziałek
Dziękuje i powodzenia
27 sierpnia 2007, 19:10 / poniedziałek
Mimo tego, że byłem jednym z większych przeciwników Borka - to również mu podziękuję i życzę powodzenia w pracy z młodzieżą.
27 sierpnia 2007, 19:11 / poniedziałek
Dziękuje i życzę powodzenia

Z biało-zielonym pozdrowieniem
27 sierpnia 2007, 19:11 / poniedziałek
Mimo wszystko, dziekujemy
27 sierpnia 2007, 19:14 / poniedziałek
Dziękujemy i ryczymy powodzenia w dalszej roli trenera juniorów. Dobrze ze sie tak dogadali i ze Borek zostaje w klubie, ale nie mogl dużej prowadzić seniorów bo nic sie nie ukladalo.
27 sierpnia 2007, 19:15 / poniedziałek
teraz moze zrobimy oprawe w zwiazku z tym ?:)
zajebiscie sie ciesze !!!!!!!! ;D
27 sierpnia 2007, 19:23 / poniedziałek
Dzieki za wszystko i powodzenia!!
27 sierpnia 2007, 19:33 / poniedziałek
Dziękuję i powodzenia w dalszej karierze.
27 sierpnia 2007, 19:43 / poniedziałek
Az mi sie łezka zakreciła na konferencji... Dziekujemy i wielki szacun ;)
27 sierpnia 2007, 19:43 / poniedziałek
Co by nie pisać i myśleć o tym trenerze, szacunek mu się należy jakby nie było osiągnął z Lechią najlepsze miejsce w tej klasie rozgrywkowej od wielu lat i za to wielkie dzięki, niestety jak pisałem poprzednio nie jest to trener który może osiągnąć coś więcej, powinien to zrobić już pod koniec zeszłego sezonu, ale coż za ambicję nie można kogoś bezprzerwy gnoić.............szacunek za decyzję i za wszystko co dla nas zrobiłeś POZDRO
27 sierpnia 2007, 19:59 / poniedziałek
Chciałeś dobrze ale nie wyszło. Wielkie dzięki za dobre chwile złych już nie pomiętam. Powodzenia w piłce młodzieżowej, a w seniorskiej może kiedyś. Jesteś i byłeś biało zielony. NIe ty pierwszy i ostatni wypadłeś z tego pociągu.
27 sierpnia 2007, 20:04 / poniedziałek
Zaczął sie sezon 2005/2006 i dostalismy trenera swojego czyli LECHISTE.Jednak bez bagażu doświadczen mimo to mial jedną ogromną zaletę był to człowiek od Nas z Gdańska związany z Lechią od dawna.Jednak mimo to gro ludzi marudzilo chciano trenera z nazwiskiem najlepiej jakiegos z Orencz wiadomo bylo ze nie stac bylo nas wtedy na nikkogo lepszego.
Po kilku meczach krytyka ucichla dano Borkowi szanse w 1 sezonie dawał z siebie i z zawodnikow wszystko duzo nie braklo lecz nie oszukujmy sie wiecej ugrac bylo ciezko.
sezon 2006/2007 kadra z nowymi pilkarzami z perspektywą awansu który to jest naszym celem...kilka nie udanych meczy klapa,porazka Borek ze łzami w oczach rozczarowany.
Nie ma co obrażac robił co w jego silach !!
Borek DZIEKUJEMY i Szanujemy za wkład i nieustanną walkę!!
Pora na swieżość i inne spojrzenie na sprawe.
27 sierpnia 2007, 20:24 / poniedziałek
dziękuje i do widzenia
27 sierpnia 2007, 20:29 / poniedziałek
zdziwiony byłem i nieco sceptycznie podeszłem do zatrudnienia Borka w zamian na MArcina KAczmarka...myślałem że z deszczu pod rynne...ale myliłem się...mimo że w poprzednim sezonie była szansa na awans jak nigdy wczesniej to i tak w zwiazku z kłopotami kadrowymi wypadliśmy całkiem dobrze a Borek zaangażowany był 24/7. Ten sezon jakoś nam nie idzie ale z pozytwów wymieńmy nie przespany okres transferowy...zawodnicy sprowadzeni teraz już procentują a będzie jeszcze lepiej (no może poza Rogalskim - a może faktycznie się na niego za bardzo uparliśmy) ..były błędy i nie całkiem dla mnie zrozumiałe akcje ale nie jestem pro żeby oceniać czy na trenerze wieszać psy...biało-zielone serce na tym etapie to już nie wystarczy a zespołowi przyda się wstrząs i świeże spojrzenie nowego szkoleniowca, a Borek dostał lekcje i szereg doświadczeń które na pewon zaprocentują w przyszłości!
DZIEKI WIELKIE i POWODZENIA!
27 sierpnia 2007, 20:45 / poniedziałek
Borek - podziękowania!
Podzielam opinię, że dalej nie było sensu tego ciągnąć.
Szkoda, że nie wyszło, ale myślę, że nie żałujesz. Sporo błędów, ale i sporo doświadczeń. To była jednak pierwsza praca trenerska i sporą odpowiedzialność wziąść na siebie muszą też Ci, którzy zaryzykowali (mimo wszystko uważam, że słusznie i odważnie).

Wiem, że nie wszyscy w klubie czy jego "okolicach" dobrze Ci życzyli, ale tak to już jest, zaczyna się też gra o dużą stawkę. Grube miliony od sponsora w drodze ;)

W każdym razie - wróć pamięcią do ubiegłorocznej jesieni, wtedy wszystko było na dobrej drodze. I spróbuj pracy gdzieś indziej, z większym dystansem do sprawy. Może być jeszcze ciekawie :)
27 sierpnia 2007, 20:47 / poniedziałek
Zgadzam sie z Kioski i dodam jeszcze:

Może jeszcze kiedyś....
27 sierpnia 2007, 20:47 / poniedziałek
Dzieki Borek, fajnie, ze zostajesz z nami w klubie
27 sierpnia 2007, 20:52 / poniedziałek
Dzieki Borek i zycze powodzenia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
27 sierpnia 2007, 21:05 / poniedziałek
Witam wszystkich.

To mój pierwszy wpis na forum Lechii Gdańsk (zawsze tylko czytałem co mają do powiedzenia inni, w końcu postanowiłem coś sam napisać).

Na mecze z udziałem Lechii Gdańsk przychodzę regularnie od sierpnia ubiegłego roku.
Fakt że Lechia od kilku kolejek gra coraz słabiej, oraz sytuacja z końcówki zeszłego sezonu zmusił mnie do zastanowienia się co nie gra w zespole. Do końca nie rozszyfrowałem. Trener podczas meczu zmienia zawodników, taktykę my jako kibice możemy swoim głosem spróbować zmienić trenera.
Uważam że należy się podziękowanie dla trenera Borkowskiego za Biało-zielone serce, ale Lechia musi spróbować czegoś innego.
Jako kibic jeszcze raz dziękuję trenerowi i mam nadzieję że w Jego miejsce znajdzie sie ktoś lepszy - bo tego oczekujemy.

Łukasz - manta77
27 sierpnia 2007, 21:05 / poniedziałek
Panie Borkowski, dziękujemy za pana pracę, Pewnie nie wszystko poszło jak miało pójśc, ale takie jest życie. Życzę powodzenia i jak najwięcej sukcesów na chwałę naszej Lechii! Dziękujemy!
27 sierpnia 2007, 21:15 / poniedziałek
news ze strony 90 minut: odnośnik
27 sierpnia 2007, 21:30 / poniedziałek
Dziękujemy Borek .
27 sierpnia 2007, 21:53 / poniedziałek
Tomku, Twoje miejsce jest na T29 i nie zapominaj o tym. Niestety mimo serca biało-zielonego trzeba było liczyć się z możliwością krytyki, mnie jedynie boli, że tak bezdusznej i nie przbierającej w słowach ze strony co poniektóych. Z mojej strony wielkie dzięki za to co zrobiłeś i co starałeś się zrobić. Być może właśnie Twoje biało-zielone serce było problemem w pracy na stanowisku naszej Jedynej, może brakowało trochę świeżego spojrzenia "z dystansu". Nikt nie odmówi Ci braku zaangażowania ani braku serca. Raz jeszcze wielkie dzięki za wszystkie niezapomniane emocje. 3maj się i głowa do góry. To dopiero początek Twojej pracy trenerskiej, a pamiętaj że i Globisza i Boba też zwolniliśmy, tak więc jesteś już teraz w doborowym towarzystwie i tylko powodzenia w dalszej pracy trenerskiej mogę Ci życzyć... Słowa uznania i do zobaczenia na stadionie.

Z biało-zielonym pozdrowieniem
27 sierpnia 2007, 21:54 / poniedziałek
Borek do widzenia. Jeszcze tu wrócisz.

Ja dziękuję za końcówkę jesieni z zeszłego sezonu. Efektowne zwycięstwa, piękne bramki. Wiosna i ten sezon poszła już w niepamięć.
27 sierpnia 2007, 21:57 / poniedziałek
Borek krytyką się nie przejmuj. Dziękujemy za to co zrobiłeś dla Lechii,i pamiętaj że zawsze możesz przyjść na mecz.Ważne że masz nadal serce biało-zielone.
27 sierpnia 2007, 22:08 / poniedziałek
no coty Aśka.... wiersza nie ułożysz???

BOREK - dzięki
27 sierpnia 2007, 22:17 / poniedziałek
fajnie ze zostaje w klubie mimo wszystko to nasz czlowiek.nie wyszlo ale zdobyl doswiadczenie.doswiadzczenie ktore na pewno zaprocentuje w przyszlosci .powodzenia w dalszej pracy.mezczyzne poznaje sie jak konczy a nie jak zaczyna,a borek pokazal ze mozna rozstac sie z druzyna w cywilizowany sposob.mam nadzieje ze nastepca bedzie ktos z taka sama pasja co borek,tylko z wiekszym doswiadczeniem.
27 sierpnia 2007, 22:21 / poniedziałek
Tak jest Wielkie Dzieki byłem chyba jednym z pierwszych co gratulowali ci nomonacji na trenera i cieszyłem sie ze wrzeszczanin jest trenerem Lechii :)
napewno wkładałes całe serce w klub i nerwów ciebie troche to kosztowało !!!
ale niestety pech sie przydazył i niestety gra nie jest taka jak byc powinna ( dlaczego ? pewnie nie tylko ty ponosisz wine - zarzad, zawodnicy ) ale zawsze jak nie idzie to wine ponosi trener i to najczesciej on ponosi konsekwence !!!
dobrze ze w ten sposób roztajesz sie z pierwszym zespołem bo ten sposób sprawia ze jestes w klubie i jest szansa ze moze jeszcze kiedys kiedys poprowadzisz bioło - zielonych seniorów !!!!
Dzieki jeszcze raz i powodzenia z młodymi - a sukcesy z nimi tez moga byc bardzo wazne i cenne na T29 !!!!

TYLKO LECHIA GDAŃSK !!!!!
27 sierpnia 2007, 22:29 / poniedziałek
Mimo,ze nie zgadzalem sie z Tomaszem Borkowskim,dziekuje i powodzenia.
27 sierpnia 2007, 23:10 / poniedziałek
Dzieki Borek za wszystko i powodzenia dalej...!

A teraz mysle ze Lechijka pocisnie i cos wywalczy...a nie dalej kaszana ;/!
27 sierpnia 2007, 23:15 / poniedziałek
Każdy wielki klub musi pomagać swoim zawodnikom, trenerom oraz nawet działaczom.
W przypadku Królika - wrócił do Polski to nikt go w Lechii nie chciał. Jeżeli rzeczywiście chciał grać to powinno mu się powiedzieć : Stary słuchaj damy Ci taką i taką kasę a ty jeżeli nie zrobisz żadnej głupoty dostaniesz część po rundzie jesiennej, a resztę po rundzie wiosennej.
... I to niestety nas różni od wielkiego klubu. Lechia jest "klubikiem"
27 sierpnia 2007, 23:20 / poniedziałek
Saned, jesteś tak głupi, czy tylko udajesz?
Jaki Król, jaki "klubik"?
27 sierpnia 2007, 23:30 / poniedziałek
Wielkie dzieki Borek. Teraz nie wyszło ale nie martw sie za pare lat napewno nadejdzie dzien ze znowu zostaniesz trenerem naszej Lechijki. Zycze wszystkiego najlepszego w dalszej karierze trenerskiej i w przyszlosci wielu sukcesow - oczywiscie z Lechia!!!
27 sierpnia 2007, 23:32 / poniedziałek
Saned... Lechia to poważny klub, a nie jakiś tam klubik, przytułek dla pijaków i hazardzistów... Dlatego właśnie Król nie dostał drugiej szansy i dobrze.
27 sierpnia 2007, 23:53 / poniedziałek
saned albo ty jestes taki glupi albo wpisujesz tutaj sie tylko jak jestes ostro lykniety w swoim wpisie w temacie Lechia Odra tez sie nie popisales ogarnij sie chlopie
27 sierpnia 2007, 23:58 / poniedziałek
Tomku mam nadzieje ze przeczytasz ten temat i sam zobaczysz ze wszyscy byli za Toba i dużo osób wierzyło w Ciebie.
Zdobyłes ogromne doświadczenie ale dobrze wiedziałeś że presja wyniku i dobrej gry w klubie takim jak Lechia jest ogromna aż czasem do przesady.Dziękujemy i wierzymy także że Twoja dalsza działalność w klubie da rezultaty.
Borek dla Nas liczą sie tylko biało-zielone barwy a jak wiemy dla Ciebie też więc za to i za chęci należy Ci sie podziękowanie.
Wiem że jeszcze wrócisz jako trener z większym doświadczeniem! Dzięki za serie zwycięstw Jesienią!
28 sierpnia 2007, 00:02 / wtorek
Saned nie dalej jak tydzień temu, Grzegorz K., w obecności Michała S., w stanie wskazującym na spożycie ubliżali kasjerce na stacji Shell w Tczewie. Uspokoił się, kiedy usłyszał: "Cześć Grzesiu, Lechia Gdańsk pozdrawia". A ty z uporem małolata, dałbyś mu kolejną szansę. Lechia jest wielkim klubem, właśnie dlatego, że potrafi odpalić takie chwasty!!!
28 sierpnia 2007, 00:24 / wtorek
A jednak jest nas trochę - prawdziwych kibiców, ktrózy potrafią docenić i odpowiednio zachować się wobec ludzi Lechii, którym nie zawsze się świetnie ukłądało. Obawiałem się, że pp dzisiejszej decyzji zarządu, przeczytam na formu kolejne "wypierdalaj teraz z Gdańska", czy "ukamieniować". Na szczęście są też normalni ludzie. To trochę buduje. Bo prawdę mówiąc, podczas ostatniego meczu bardziej niż beznadziejna postawa zespołu, martwiła mnie jeszcze bardziej beznadziejna postawa większości kibiców, którzy swoimi okrzykami - wobec trenera i wielu piłkarzy (choćby grali najgorzej na świecie to są Lechistami i należy się im szacunek!) zniżyli się do poziomu elitarnej grupy kibiców Amiki Wronki, która kiedyś też słynęła ze swojego dopingu dla swojej drużyny (co odpowiednio skomentował kiedyś Grzesiek Szamotulski - grający wówczas w tym klubie). To byłaprawdziwa żenada, żeby wygwizdywać piłkarza wchodzącego naboisko w barwach Lechii. Kompromitacja.

Odszedłem od tematu. Podsumowując: ja też dołączam się do szczerych podziękowań dla Tomka Borkowskiego. Jakim by nie był trenerem, czy piłkarzem, to oddał Lechii całe serce. Za to ogromny szacunek i wielkie dzięki.
28 sierpnia 2007, 00:52 / wtorek
Fajnie ze pracował za te kilka gorszy i pewnie zaniedbywał rodzinę...poślizgi z wypłatami biedak siedział w tej Lechii i marzył ze jego odkryciem będzie Buzla albo Rogal... ale niestety takie jest życie Borek to nie u-15 . Dzięki za remisy i za to ze Polonia B jest w 1 lidze i sie pewnie utrzyma.
28 sierpnia 2007, 00:57 / wtorek
Dzięki za dotychczasową pracę. Powodzenia w przyszłej karierze trenerskiej i do zobaczenia na meczach naszego wspólnego klubu. Pamiętaj: co nas nie zabije, to nas wzmocni.
28 sierpnia 2007, 01:04 / wtorek
Dzięki za wszystko...
Pozdrawiam
28 sierpnia 2007, 01:09 / wtorek
Dzieki za serce wlozone w Lechie, coz nie wyszlo, ale moze bylo jeszcze za wczesnie na prace jako pierwszy trener, powodzenia w pracy jako trener koordynator grup mlodziezowych :)
28 sierpnia 2007, 01:17 / wtorek
A ja szczególnie dziękuję za ostatnie 10 minut meczu na krakowskim Wawelu.
Borek - ciągle w biało-zielonej Rodzinie!
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.026