Gdańsk: poniedziałek, 21 września 2020
FORUM
Podstrony:


W niedzielę wybory

strona 1/6

18 października 2007, 09:55 / czwartek
Luty – Październik 2007, Gdańsk

Ideologia IV RP w polityce wewnętrznej,
Autor: Dumny Polak,dumnypolak@wp.pl

Jest to 10 stron a4 więc będe wklejał częściami!
Proszę kibiców Lechii Gdańsk o przeczytanie mojego artykułu przed głosowaniem!!!

Słyszymy często, że żyjemy już w IV Rzeczypospolitej. Jest ona bardziej ideą niż tworem realnym. Jej założenia ustrojowe i ideologiczne są jednak odległe od tradycyjnych, rodzimych, polskich wzorców ustrojowych, z okresu I Rzeczypospolitej, które naturalnie odpowiadają naszej mentalności, ponieważ natura Polaków jest wolnościowa.
I RP była krajem awangardowym jak na ówczesne czasy, gdzie blisko 10 proc. populacji (tyle co w XIX wieku w Wielkiej Brytanii), miało prawa wyborcze (wybierano króla, sejm-parlament oraz sejmiki-zgromadzenia lokalne) jako szlachta. Fenomen ustrojowy Polski był jednym z głównych powodów bezprecedensowego rozbioru państwa (III rozbiór 1795 rok), będącego wówczas, od ok. 800 lat w rodzinie państw chrześcijańskiej Europy. Andrzej Piskozub pisał: „Feliks Koneczny wskazywał na wzajemny związek i wzajemne posiłkowanie się dwóch dziedzin ustrojowych dawnej Rzeczypospolitej: samorządności i wolności obywatelskiej”. Te dwa fundamenty I RP, były z premedytacją niszczone w okresie zaborów. W momencie gdy odzyskaliśmy wolność, powinniśmy dążyć z pełną determinacją do reaktywacji naszych korzeni ustrojowych, które są wypadkową tradycji naszych odległych przodków. A są one jednoznaczne: wolność polityczna i wolność gospodarcza.
W momencie gdy lansowane są rozwiązania ustrojowe narzucone nam przez zaborców: centralizm i biurokracja, to dochodzi do prymatu formalizmu prawnego nad zdrowym rozsądkiem. Struktury państwa polskiego zostały w dużej mierze odziedziczone po autokratycznym systemie komunistycznym o genezie totalitarnej. Tak np. policja (dawna milicja) została „wzmocniona” kilku tys. esbeków, którzy nie przeszli weryfikacji. Młodzi przejęli więc nawyki starych. Podobne analogie możemy dostrzec w funkcjonowaniu administracji państwowej. Doprowadziło to do sytuacji, że bezduszny, biurokratyczny moloch jest gotów w każdym momencie zniszczyć obywatela, zgodnie z literą prawa.
Tak więc piekarz, który przekazywał żywność potrzebującym, zbankrutował, w efekcie działań Urzędu Skarbowego. Piekarza przygniotła więc jego własna dobroć. Wszystko działo się zgodnie z przepisami, ponieważ dla urzędników jest jasne - od wszystkiego musi być odprowadzany podatek VAT. Widzimy więc na tym przykładzie jak bezduszny formalizm prawny wygrywa ze zdrowym rozsądkiem. Przecież to wzajemna pomoc i życzliwość ludzi wobec siebie jest najlepszym i najtańszym sposobem pomocy dla potrzebujących. Ale Polska solidarna to nie jest konstrukcja ideowa, w którym nacisk położono na powiązania poziome w społeczeństwie. Główną rolę odgrywają w nim powiązania pionowe, na linii państwo – obywatel.
18 października 2007, 09:55 / czwartek
Polska solidarna czyli IV RP ma być centralistycznym i biurokratycznym ustrojem, w którym o wszystkim decyduje premier Jarosław Kaczyński (co by zrobił np. Sławomir Skrzypek szef NBP jak by zabrakło braci Kaczyńskich). Same myślenie o państwie w kategoriach centralistycznych jest z ekonomicznego punktu widzenia niewydajne. Przecież wiadomo, że pieniądze są bardziej efektywnie i racjonalnie wydawane w samorządach, gdzie ludzie są bliżej własnych problemów do rozwiązania. Idea, że można je rozwiązać poprzez działania urzędników w Warszawie, którzy decydują o poważnych środkach, często nigdy nawet nie będąc w miejscu, co do którego podejmują decyzje jest błędna. Centralizacja jest szkodliwa dla rozwoju kraju.
Nadmierne obciążenie podatkowe ponoszą przecież obywatele, których pieniądze są wydawane z wielką łatwością. To właśnie nonszalancja z jaką dysponuje się państwowymi pieniędzmi, i pazerność fiskusa, wynikającą bezpośrednio z genezy ustrojowej dzisiejszej Polski, wywodzącej się z formy instytucjonalnej komunistycznego państwa, które od początku działało przeciw społeczeństwu, a nie w jego interesie. Efektem jest dzisiejsza sytuacja, że 540 mld zł długu publicznego Polski i 40 mld zł zaciągniętego w ciągu ostatniego roku wystarczy do wybudowania w 2007 roku 8 km autostrad. Same odsetki pochłaniają trzy i pół razy więcej środków niż pieniądze wydatkowane na budowę dróg, a aż osiem razy więcej niż pieniądze na polską naukę. Wydatki na policję i prokuraturę są o wiele wyższe niż wydatki na drogi, naukę.
Polska solidarna to także bezwzględni urzędnicy - komornicy, którzy w sposób pośredni bezkarnie zabijają ludzi, zajmując środki na leczenie. Jest to efektem reformy, którą podjął w 2001 roku M. Łapiński z ówczesnego SLD, który również lansował centralizm. Odczuli to szczególnie boleśnie pacjenci, którzy przez nie dofinansowanie służby zdrowia zostają skazani na kalectwo. A państwo przez całe życie będzie płaciło im rentę, zapłaci więc w perspektywie czasowej o wiele więcej. Takie są właśnie błędy zaniechania. W obliczu bezprecedensowego starzenia się społeczeństw Zachodu, wprowadzono „becikowe”. Jest to krok w dobrą stronę ale płacąc dziś rodzicom za dzieci, jednocześnie jeszcze bardziej obciąża się gigantycznym podatkiem młodych Polaków, którzy są w wieku reprodukcyjnym i mogliby mieć dzieci ale nie chcą ryzykować brania na siebie dodatkowej odpowiedzialności w obawie przed zderzeniem z bezwzględną rzeczywistością.
18 października 2007, 09:58 / czwartek
Mamy więc do czynienia de facto nie z Polska solidarną ale systemem będącym zaprzeczeniem idei solidarności - antytezą Solidarności. Młodzi wykształceni Polacy, są zmuszeni szukać pracy w państwach anglosaskich, gdzie liberalizm gospodarczy pozwala im szybko znaleźć pracę i mieszkanie. Tam nie krępowani przez kaganiec biurokratyczny i uwolnieni od codziennych kłopotów z przeżyciem od pierwszego do pierwszego, rozwijają skrzydła i zarabiają duże pieniądze. Dlaczego nie mogą ich zarabiać w Polsce? To pytanie zadają sobie komentatorzy i dochodzą do wniosku, że życie w Polsce to ciągła walka o przetrwanie w której reguły gry nie są jasne. Istnieje w dodatku potężny nepotyzm, który ma różne formy
Trzeba znaleźć mechanizmy, umożliwiające reemigrację. Tych którzy odłożą już pewien kapitał, umożliwiający założenia firmy, należy zachęcać do powrotu do kraju. Jednak czy mając kapitał, ludzie którzy poznali funkcjonowanie systemów o dużej wolności gospodarczej, zaryzykują powrót do kraju, gdzie za nawet z pozoru drobne wykroczenie, można stracić wszystko?
W IV RP formalizm prawny stoi nawet wyżej niż suweren czyli naród. Legitymizacja demokratyczna jest kwestionowana, ze względu na ideę prymatu prawa ponad wolę ludu. To niebywałe, że z demokratycznego ruchu Solidarności, która na sztandarach miała wypisane ideę samorządności i solidarności, wyrosła ideologia silnego państwa, które spokój społeczny zamierza osiągnąć poprzez dalsze rozwijanie mechanizmów opresji wobec obywatela. I dochodzi do tego jeszcze język, pełen nienawiści, polaryzujący społeczeństwo. Jest on przy tym używany do oddziaływania na najniższe emocję elektoratu. Gra się na nastrojach nacjonalistycznych, aby podnieść sobie wynik w sondażach.
Dochodzimy więc do fundamentu polityki IV RP. W IV RP komunistycznych burżujów i sabotażystów zastąpił spisek układu i szarej sieci. Jedyną doktryną czy raczej manifestem IV RP było wystąpienie Kaczyńskiego w Heritage Fundation w którym m.in. stwierdził: „Wybuchła tak zwana afera Rywina, która doprowadziła do tego, że system został zdelegitymizowany w swoim głównym nurcie. Czyli że główny nurt mediów, który dotychczas różnymi metodami system podtrzymywał, nie tylko go zaatakował, ale także pozwolił na to, by na jego łamach została sformułowana koncepcja jego odrzucenia, czyli koncepcja IV Rzeczpospolitej. I to sformułowana przez człowieka, który przedtem należał do literackich przedstawicieli systemu, żeby tu się posłużyć określeniem Marksa.”.
Tak więc widzimy, że premier, główny strateg i wizjoner partii rządzącej PIS do dziś używa odniesień do skompromitowanych i zbankrutowanych ideologicznie dzieł Marksa. Podobnie nawiązuje do komunistycznych sloganów jak na wiecu w Stoczni Gdańskiej w 2006 roku, gdzie przejął sposób komunikacji z tłumem dawnego I sekretarza KC PZPR E. Gierka: „pomożecie- pomożemy”. Także na tym wiecu użył znamiennych słów: „My jesteśmy tu, gdzie staliśmy przed laty, oni są tam, gdzie stało ZOMO.” Wypowiedź ta pokazała, że premier woli używać języka świata własnych politycznych emocji niż faktów. W momencie gdy miał pod swoją kontrolą aparat represji państwa, w którym do dziś dnia pracuje najprawdopodobniej kilka tys. dawnych esbeków, tego rodzaju język przypomina kolejne analogię do frazeologii i nowo mowy komunistycznej, gdzie swobodnie operowano językiem, tworząc alternatywne światy. Jeśli zaś chodziło mu o walkę z ZOMO na ulicach jaką w latach 80 – tych Gdańszczanie z narażeniem zdrowia prowadzili pod Stocznią Gdańską, Kościołem Świętej Brygidy i stadionem Lechii Gdańsk to premier Kaczyński, z racji warunków fizycznych byłby jedną z ostatnich osób przydatnych w tego rodzaju starciach ulicznych. Jest on typem warszawskiego inteligenta, którego trudno jest sobie wyobrazić w tego typu sytuacjach.
18 października 2007, 09:58 / czwartek
dupa : )
18 października 2007, 10:00 / czwartek
Kaczyński jest krytycznie nastawiony również do środków masowego przekazu, co pokazuje, że nie zrozumiał on do końca sytuacji w której przejął władzę. W warstwie fasadowości system wydawał się pozornie wysoce demokratyczny, jednak w rzeczywistości panująca w Polsce kultura polityczna znacznie odbiegała i odbiega od warstwy teoretycznej.
Można było obserwować znaczne dysonanse, między oficjalną nadbudową ideologiczną a praktyką działania politycznego. Tego samego rodzaju nieprawidłowości w różnych systemach demokratycznych mogą doprowadzić np. do dymisji, w innych zaś pozostać całkowicie niezauważone. Czasami niedoskonałości systemu demokratycznego, mogą być demaskowane jedynie z zewnątrz. Taki system mimo, że nie ma zdolności samo oczyszczających, podlega naciskom społeczeństwa obywatelskiego i jest kontrolowany poprzez monitorującą rolę niezależnych środków masowego przekazu.
Problem pojawia, się, gdy nie istnieje, dostatecznie rozwinięte społeczeństwo obywatelskie (lub jest zbyt nieliczne by mieć realny wpływ na wydarzenia). Wówczas, nie pomoże także istnienie wolnych, niezależnych środków masowego przekazu. Ich rola ma wielki wpływ na życie społeczeństw. Ważne, jest by dziennikarze, jak najmniej podlegali naciskom właścicieli lub sponsorów, i byli wolni od nacisków politycznych. W ten sposób ujawniano bardzo poważne nadużycia, oczyszczano mechanizmy państwa, wcześniej wobec nich bezbronne. Media są uważane za czwartą władzę, a odbiorcy przyzwyczajeni do kultury obrazkowej, łatwo ulegają manipulacjom. Jest to jednak mały minus w porównaniu z wielkimi plusami jakie dają mechanizmy kontrolne wobec państwa.
To prawda, że w Polsce były afery na niewiarygodną skalę. Jego diagnoza sytuacji w Polsce była prawdziwa, jednak bardzo ogólna, tymczasem degrengolada instytucji państwa miała konkretne kształty w postaci „grupy trzymającej władze”. Afera Rywina pokazała, że w Polsce prawo można było kupić za pieniądze. To największa zbrodnia przeciwko demokracji. Degrengolada demokracji doprowadziła do plutokracji, czyli rządów pieniądza, bo jak inaczej nazwać kupowanie ustaw. Ludzie muszą się więc podporządkować prawu, które można było kupić.
Od czasu afery Rywina minęło kilka lat. Rywin zakończył już swój wyrok. Był zresztą tylko nieprzypadkowym wysłannikiem, odbył więc swój skromny dwuletni wyrok po czym pozwolono mu wyjechać do USA. Z kolei A. Jakubowska siedziała tylko 1 miesiąc. Nie ukarano jej za machinację nad kształtem ustawy tylko za łapówkę jaką przyjęła od elektrociepłowni Nie widać także winnych w aferze Orlenu. PIS wygrało wybory dzięki zakorzenionemu w Polsce poczuciu krzywdy i niesprawiedliwości. Ludzi wsadzano do aresztów za podrobienie legitymacji, w celu tańszego przejazdu autobusem, za to przestępcy, który popełnili afery na niewiarygodną skalę pozostawali bezkarni. Dziś mechanizm jest podobny A. Jakubowska wyszła po miesiącu ale jednocześnie zwiększa się wymiary kary dla sprawców mało poważnych przestępstw za które popełnienie można kilka lat spędzić za kratami. Fundamentem ideologii PIS jest zwiększenie represyjności i penalizacji systemu karnego. Surowe kary mają być receptą na spadek przestępczości. Nie dostrzega się korelacji między rozwojem gospodarczym i spadkiem przestępczości.
18 października 2007, 10:02 / czwartek
Można zaobserwować za to galerię postaci ministrów rządu PIS posługującego się frazeologią antykomunistyczną, mających za sobą „czerwoną” przeszłość. Szef kancelarii prezydenta Kaczyńskiego Maciej Łopiński, w latach 1971- 1981 był członkiem PZPR, a więc już po krwawych wydarzeniach z grudnia 1970 roku. Inn
Wiceminister sprawiedliwości Andrzej Kryże, sądził w latach 80- tych i skazał Bronisława Komorowskiego za działalność opozycyjną.
Minister Skarbu Jerzy Jasiński należał do PZPR w Płocku, gdzie pracował w urzędzie miasta (teraz chce połączyć Lotos do Orlenu co grozi utratą największej firmy na Pomorzu). Podobnie były minister sprawiedliwości Janusz Kaczmarek, który w latach 80 – tych był lektorem Komitetu Miejskiego partii w Gdyni. W PZPR był również były szef policji, jego współpracownik Kornad Kornatowski. Wśród jego najbliższych współpracowników, których był protektorem w czasie swojej imponującej kariery jako budowniczy IV RP byli m.in. Waldemar Siwert, w latach 80 – tych esbek który rozpracowywał np. Lecha Wałęsę, w III RP w czasie rządów SLD został dyrektorem delegatury UOP (następnie ABW), i funkcję to pełnił aż do odwołania Kaczmarka. Dobrym jego znajomym był Sylwester Paszkiewicz, jeden z szefów gdańskiej bezpieki, który rozpracowywał m.in. księdza Henryka Jankowskiego. Niechlubną przeszłość ma też Irena Okrągła, która dzięki poparciu Kaczmarka w listopadzie 2005 roku została zastępcą prokuratora generalnego. Podała się do dymisji po tym, jak "Rzeczpospolita" ujawniła, że w 1985 roku Okrągła, wówczas wiceprokurator w Prokuraturze Rejonowej w Sopocie, wydała decyzję o tymczasowym aresztowaniu działacza opozycji za rozlepianie plakatów.
Znany z telewizyjnych wystąpień oraz Komisji Etyki Poselskiej poseł Karol Karski pod koniec lat 80 – tych również należał do tej partii, w 1988 roku wszedł do Rady Narodowej z dzielnicy Żoliborz, był również członkiem Zrzeszenia Studentów Polskich.
Andrzej Aumiller to dawny poseł z PZPR, mgr ogrodnictwa i ekspert od skupu malin i truskawek, który miał wybudować 3 mln mieszkań. Na przykładzie tych ludzi widzimy, że najważniejszym kryterium jest wierność wobec braci Kaczyńskich. Na przykładzie sloganu wyborczego o 3 mln mieszkań (w 8 lat), widać, populizm i łatwość w wydawaniu szumnych deklaracji, które są niemożliwe do wykonania Tymczasem wybudowano ok. 117 tys. mieszkań w ciągu roku. Możliwości kupna mieszkania przez przeciętnego obywatela z roku na rok maleje. Janusz Maksymiuk, dawny aktywny działacz PZPR w początkowym okresie IV RP został prawą ręką wicepremiera Leppera oraz szefem frakcji „inteligentów” z Samoobrony. Figurował nawet na słynnej liście Macierewicza co nie powstrzymywało go od ataków medialnych na rzekome zagrożenie polski solidarnej przez układ PO – SLD. W momencie gdy Trybunał Konstytucyjny odrzucił w zdecydowanej mierze nieudolnie i chaotycznie skonstruowaną ustawę lustracyjną w kolejnym dniu odbyło się spotkanie prezydenta Kaczyńskiego z przedstawicielami sejmowych partii politycznych na tematy lustracyjne. Samoobronę reprezentował nie kto inny tylko Janusz Maksymiuk. Cóż to za ironia losu, że przedstawicielem partii, która według deklaracji budowała IV RP a więc Samoobrony był człowiek z listy Macierewicza.
W poprzedniej (2005 rok) kampanii wyborczej PiS nie wahał się używać przeszłości przodków Donalda Tuska. ? Czy przeszłość rodzin Pis jest znana?
Ludwik Dorn zasłynął z aroganckiego stylu bycia. Nie jest to dziwne w optyce Pis był przecież nazywany małym bliźniakiem a J. Kaczyński przed wyborem Dorna na Marszałka Sejmu RP jednoznacznie stwierdził, że rzekomo nie ma w obecnej kadencji nikogo kto mógłby chociażby porównywać się potencjałem intelektualnym z jego wieloletnim współpracownikiem. Zasłynął również z przyprowadzania do Wysokiej Izby Polskiego Sejmu swojego psa Sabę, któremu przydzielił nawet oficera BOR do opieki. Co ciekawe jego ojciec był żydowskim zegarmistrzem na Mokotowie a po II wojnie uczył maksizmu – leninizmu. Ojciec Kaczyńskich prowadził zaś po wojnie szybkie kursy edukacyjne dla kadry komunistycznej – umożliwiając im szybki awans społeczny. Ojciec Ziobry również był komunistycznym aparatczykiem.
Lechowi Kaczyńskiemu brakuje jednoznacznie wizji kształtu własnej prezydentury. Prezydent który jest prof. prawa pracy wykształconym w okresie PRL (co widać podobno w stylu jego rozprawy dr) nie jest w stanie mentalnie przeskoczyć pewnej granicy intelektualnej i zrozumieć proces globalizacji. Bracia Kaczyńscy nie rozumieją mechanizmów gospodarczych, rządzących światem. Wolny handel sprzyja najlepiej rozwiniętym gospodarką świata, czyli państwom północy a więc Stanom Zjednoczonym, Kanadzie, UE, Norwegii i Kanadzie oraz Australii i Nowej Zelandii. Są to państwa o wieloletnich tradycjach gospodarki kapitalistycznej, znacznej akumulacji kapitału, zdrowych mechanizmach rynkowych i instytucjonalnych.
18 października 2007, 10:04 / czwartek
Generalnie globalizacja wymusza modernizację, co jest na pewno czynnikiem pozytywnym, generującym postęp. Przykład państw „tygrysów” wschodnioazjatyckich, pokazał, że potencjalnie bardzo biedne kraje nie posiadające żadnych surowców na skutek umiejętnej polityki, pracowitości, przedsiębiorczości, kreatywności własnych społeczeństw oraz odpowiedniej polityce ekonomicznej i długofalowej umiejętnej strategii gospodarczej potrafiły przebić się do grupy krajów wysoko rozwiniętych. Ważna jest także odpowiednia polityka edukacyjna, oraz umiejętność planowania strategicznego. Bracia Kaczyńscy nie widzą, że nie ma żadnej trzeciej drogi. Programu gospodarczego nie mieli nigdy, obserwatorzy zastanawiali się jaki program gospodarczy ma PIS. PIS na potrzeby kampanii wyborczej wymyślił slogan o Polsce solidarnej, przeciwstawiając ją Polsce liberalnej. Obecnie poziom debaty publicznej, ma tendencję do ciągłego obniżania się, na skutek działalności populistów a także specjalistów i strategów kampanii wyborczych (np. posłowie Bielan i Kurski). W imię partykularnego interesu własnej partii, oddziaływają oni, na najniższe instynkty polityczne, swoich wyborców, by dotrzeć do emocji elektoratu i zapewnić sobie jego głosy.
Tym samym zamiast merytorycznych dyskusji ludzi o szerokich horyzontach, obserwujemy typowe „pyskówki”, których przekaz nie zawiera żadnych istotnych informacji. Zniechęca to ludzi do demokracji. Politycy PIS nie dostrzegają również roli społeczeństwa obywatelskiego. Ich wizja państwa polega na inicjowanie przez silne, scentralizowane państwo, do którego mają się przystosować obywatele.
Jest to pewien archaizm w spojrzeniu zarówno na rolę państwa, które uznaje się za element tworzenia społeczeństwa, jak i indywidualizm, który w administracji J. Kaczyńskiego polega na ślepym i posłusznym wykonywaniu zadań przez ministrów, którzy są bezgranicznie lojalnymi żołnierzami służącymi wizji przebudowy państwa czyli projektu IV RP, którą mają posłusznie wykonać. Jedynie słuszne polecenia „Dużego Kaczora” są wyrocznią, a jego polecenia są uważane za wynik jego strategicznej długofalowej wizji, będącej efektem pracy jego wybitnego umysłu, uchodzącego w kręgach PIS za uosobienie geniuszu.
Tymczasem ufność w geniusz wodza nigdy nie zastąpi nowoczesnego podejścia do instytucji państwa, które powinno się obsadzać ludźmi kompetentnymi, wolnymi jednostkami, którzy w trosce o dobro ojczyzny będą posługiwać się raczej dialogiem i kompromisem i burzą mózgów w celu osiągnięcia jak najlepszych rezultatów. Czy można budować IV RP w oparciu o jednego stratega, który nie zna się na gospodarce? Czy można pomyślność ponad 38 mln narodu wiązać z pojedynczą jednostką? Czy jego wypowiedź do prasy w której ujawnił swoje marzenia długoletnich rządów to był tylko żart? A może było to pokazanie pogardy dla demokracji? Co by się stało w razie jakiegoś wypadku? Widzimy więc ile zagrożeń generuje wodzowski model sprawowania władzy przez J. Kaczyńskiego. Demokracja jest tymczasem ustrojem, głęboko zakorzenionym w naszej tradycji i świadomości. Powinna być także fundamentem ideowym na którym budujemy nasze sojusze polityczne. Przyjrzyjmy się więc wizji IV Rzeczypospolitej, którą buńczucznie stara się wpisać jako odrębny byt w ponad tysiącletnie dzieje naszej państwowości. Po I, II i III RP przyszła IV RP. W moim głębokim przekonaniu z samego chociaż poczucia przyzwoitości i szacunku dla dziejów naszego narodu, nie należy pochopnie zmieniać numeracji Rzeczypospolitej. Może to doprowadzić do banalizacji naszych dziejów, można sobie wyobrazić, jak by wyglądała dziś sytuacja, gdyby nasi przodkowie mieli manierę, nazywania czasów swoich rządów, poprzez tworzenie nowych wcieleń Rzeczypospolitej.
18 października 2007, 10:06 / czwartek
Kolejny debil, który nie potrafi wymyśleć nicka, a chce nami, kibicami Lechii manipulować. Proszę o wykasowanie tego durnego tematu.
18 października 2007, 10:07 / czwartek
Typowe jest również pogardliwe traktowanie ludzi wykształconych, i retoryka anty elitarna, ma podkreślać przekaz, że PiS jest partią ludową. Jest to przekaz jedynie retoryczne y propagandowy, ponieważ PIS jest partią typowo „elitarną”, gdy wygrywał wybory miał jedynie 13 tys. członków. Do niedawna przez konfliktem L. Dorna i Z. Ziobry PiS wydawał się monolitem, co stanowiło o jego sile. Polacy. Anty elitaryzm pokazuje aspiracje PIS do budowy własnego układu, który ma obejmować wszelkie dziedziny życia. Politycy PIS są ludźmi konfliktowymi, chętnie doprowadzają do polaryzacji i antagonizacji społeczeństwa. IV RP próbowała także doprowadzić do rewolucji moralnej w społeczeństwie ale praktyka działania współkoalicjantów PiS z Samoobrony, gdzie nie znane jest pojęcie moralności, była zupełnie inna, dochodziło tam do wielu seks afer a nawet aborcji przeprowadzanych środkami dla zwierząt. Również otoczenie polityków pierwszego szeregu PIS, gdzie np. młoda żona wicepremiera a wówczas jeszcze ministra spraw wewnętrznych Dorna malowała paniom kreację na sylwestra na nagim ciele w telewizji publicznej a jedyna córka prezydenta Kaczyńskiego, opuściła męża dla syna znanego działacza SLD, którego ojciec był agentem SB (przyznał się do tego w oświadczeniu).
Porównując komponenty tej ideologii do partii politycznych na świecie z perspektywy europejskiej trudno ją zaszufladkować. Jest to bowiem partia, która posiada zarówno cechy partii prawicowych jak i lewicowych. F. Fukuama pisał: „Pierwszym źródłem istotnej niemożności zdefiniowania optymalnej organizacji jest fakt, że cele organizacyjne, bywają niejasne, wewnętrznie sprzeczne bądź słabo skonkretyzowane.”
PiS potrafi instrumentalnie wykorzystywać nacjonalizm do swoich celów, podobnie jak retorykę socjalistyczną. Andrzej Gwiazda na kongresie PiS w Gdańsku 3 października jawnie odwoływał się do socjaldemokratów Natomiast z punktu widzenia polityki amerykańskiej PIS znajdował by się na skrajnej lewicy jeśli porównać by jego koncepcję gospodarki do realiów gospodarczych USA.
PiS grając umiejętnie na resentymentach społecznych i poczuciu niezadowolenia z rządów SLD zdobył pełnię władzy. Nie wykorzystał tego we właściwy sposób co było jasne dla ludzi, którzy bardzo dobrze znają się na polityce.

Wzywam Polaków do głosowania w wyborach na Platformę Obywatelską. Silna Polska – samorządna, wolna, o niskich podatkach.

JAZDA…. Na wybory zagłosujmy na Platformę Obywatelską! W wyborach w okręgu gdańskim najlepiej głosować na Arkadiusza Rybickiego!
18 października 2007, 10:09 / czwartek
wypierdalaj POjebany cwelu z tym barachłem:-)
18 października 2007, 10:11 / czwartek
kontratak czemu mnie obrażasz a tego nie przeczytałeś?
ja jestem kibicem Lechii od wielu lat ale sie nie będe podpisywał z ksywy w necie wystarczy, że znają mnie na Lechii!czemu na stadionie pisowcy nie sa tacy madrzy? i siedzą cicho a w necie są mocni?
18 października 2007, 10:11 / czwartek
Nie kasować, temat nie jest durny, głosujmy na PO.

Biało-zielone pozdrowienia z UK.
18 października 2007, 10:14 / czwartek
Głowa temat jest tak głupi jak ty. No może nawet głupszy, chociaż oto trudno. Jebane oszusty z po zrobiły wam gówno z mózgu
18 października 2007, 10:16 / czwartek
10 stron a4 argumentów czekam na argumenty PiS! nie mają ich!
18 października 2007, 10:21 / czwartek
Zylak odbytu i kontratak chciałem odpowiedziec ale nie bede sie znizał do waszego poziomu. Kazdy z nas ma swoje poglady i fajnie by było gdyby wieksza czesc społeczenstwa po prostu wzieła udział w tych wyborach (swoja droga zylak odbytu za pewne jeszcze nie moze głosowac) Mozesz sie napinac , obrazac itd ale chcesz czy nie chcesz w Gdańsku wygra PO. Wiem, ze trafia cie szlag. Sadzac po zachowaniu kibiców Lechii na meczu pis nie ma zbyt duzego popracia w szeregach Lechii wiec nie probuj na siłe wmawiac klakierze jedynej słusznej partii, ze kibice tego klubu beda głosowac na takich ludzi jak Kurski. Bez odbioru
18 października 2007, 10:23 / czwartek
Acha i jeszcze jedno pomyliłem się z meilem brzmi on tak: dumnypolakgd@wp.pl
I jeszcze mała uwaga do napinaczy netowych -troche kultury i szacunku do innych kibiców Lechii. Pamiętajcie prawdziwe życie kibicowskie nie toczy się w necie a na stadionie!
18 października 2007, 10:23 / czwartek
Kontratak dobrze wiemy, że Twoim idolem jest Kaczyński i PiS, ale nie będziesz cenzurował tego forum. Boisz się, że Twoja ukochana partia dostanie mniej głosów??? Głosuj na PiS, a tym co chcą głosować na PO nie zabraniaj tego robić, żyjemy w końcu w wolnym kraju...chociaż odkąd rządzi PiS mam co do tego wątpliwości.
18 października 2007, 10:29 / czwartek
Wyluzujcie z tym obrażaniem innych.
Nazwa tematu rzeczywiscie moze nie najlepiej dobrana, ale wyrazić swoje poglądy chyba każdy moze, prawda? To jest własnie demokracja.
Celowo nie wdaje sie w głupie dyskusje, bo uważam to za dalece niepotrzebne.
Niech PiSowcy wielbią swojego Kurskiego, a Powcy w spokoju tutaj sie wypowiadają.
18 października 2007, 10:37 / czwartek
Głosujmy na LPR oni wykopią czarnych i żydów ze stadionów!
18 października 2007, 10:43 / czwartek
Kontratak, jaki Ty masz cel w życiu, obrazić jak największą rzeszę forumowiczów?? Kto jest głupi, ja?? To jaki Ty jesteś skoro potrafisz napisać do kogoś ze jest głupi, bo jest, tak mówia dzieci w przedszkolu.

Biało-zielone pozdrowienia z UK.
18 października 2007, 11:23 / czwartek
Kazdy ma swoje poglady i nie musi kazdy kazdemu wmawiac na sile ze ma glosowac na po czy pis. Kto ma na kogo zaglosowac tak zaglosuje. Mnie wkurwia ze kazdy kazdemu pierdoli na kogo ma glosowac, jakby wrez zmuszal go do tego a polowa glosuje bo taka moda zeby na nich zaglosowac. Niech sie lepiej ten ktos zapozna z programem i wtedy przejdzie do glosu. I nie mowie ze oddam glos na Pis albo na Po bo to tu malo wazne.

Pozdrawiam
18 października 2007, 11:27 / czwartek
odnośnik -> może niektórym wyborcom po otworzą się oczy
18 października 2007, 11:32 / czwartek
kontratak : a tobie ktore jebane oszusty zrobily wode z mozgu?
18 października 2007, 11:34 / czwartek
zły porucznik <hahaha> jesli ty czytasz takie chłamy i w to wierzysz to gratuluje...
18 października 2007, 11:36 / czwartek
Pierd... POsłankę Sawicką i jej kolegów z POpierdówki.
Prawdziwy Lechista to prawicowiec z krwi i kości, a nie socjalliberalna popelina.

Głosujcie na Janusza Korwina Mikke - startuje z listy LPR lub ewentualnie na PiS.
A najlepiej siedźcie w domu z rodzina, ja tak robię, i kładźcie laskę na demokreaturę, zwaną też ładniej demokracją.

Jak wygra PO to będzie syf, mianowicie będzie rządzić nieudacznik i intrygant Tusk i jego wygłodniałe władzy przydupasy w koalicji z postkomunistami z LiD, już sobie wzajemnie obwąchują zadki. Tylko nie PO!
Precz z komuną i ze zwolennikami grubej krechy, od których w PO aż się roi.

A tak w ogóle wątek do likwidacji
18 października 2007, 11:37 / czwartek
castorp a ty kim jestes ze mowisz mi jaki ma byc prawdziwy kibic Lechii. Taki z ciebie autorytet ze az niedobrze sie robi
18 października 2007, 11:45 / czwartek
keype : to akurat prawda...

castorp : hehe. taa. pis i prawica ;] wez sie stuknij laczkiem hehe

wykasowac temat, to nieglupi pomysl
18 października 2007, 11:56 / czwartek
Masz rację, grucha, PiS to socjalprawica. Zdaję sobie z tego sprawę. Całym sercem popieram program gospodarczy UPR, ale niestety na to jest jeszcze za wcześnie. Dlatego kierując się zasada mniejszego zła wolę już narodowo-chrześcijańskich socjalistów z PiS, niż socjalliberałów z PO czy LiD.

A poza tym... nie po to żeśmy w Gdańsku jeb.. zomowców i jechali po komunie, aby taki miałki karierowicz jak Tusk, bez wstydu i honoru, za wszelką cenę pchający się do władzy miał znowu po 2 latach dopuszczać do udziale w rządzeniu naszą umiłowaną polską ojczyzną komuchów pierd.. ych w rodzaju Szmajdzińskich, Kwaśniewskich, Olejniczaków i innego paskudztwa. A tak się stanie, bo PO nie będzie w stanie zawiązać koalicji ani z LPR, ani z PiS, ani z Samoobroną. I będzie skazana na wspólne rządy z LiD.
A poza tym PO to zwolennicy grubej krechy, przeciwnicy dekomunizacji, w dużej części wywodzą się z UW.

Pod rządami PiSu przynajmniej sprawy idą w dobrym kierunku.
Taka Blida jest tam, gdzie powinni być wszyscy komuniści, a nie na świeczniku władzy. Wyłapuje się skorumpowanych urzędników, polityków, lekarzy, prawników. Broni się interesów kraju za granicą, a nie jak w przeszłości żebrze na kolanach o względy niczym ubodzy, pokorni krewni.
18 października 2007, 12:01 / czwartek
Keype i Castorp o prawicy to prawda tylko, że na Lechii prawica nie jest jedna. Dla mnie Lechia to prawica z ideałami Solidarnościi. Niestety był taki czas kiedy kiedy grupka gdanskich skinheadów wprowadziła na Traugutta swoje poglądy, które nazwali prawicowymi, bo wiedzieli że kibice LEchii to podatny grunt na hasła prawicowe. Ich propaganda była skuteczna i do teraz wśród wielu Lechistów panują poglądy rasistowskie i nazistowskie. To przykre jak można wykorzystać klub dla szerzenia swoich poglądów...Młodzi niestety są podatni na takie hasła i teraz gówniarze krzyczą o czarnych i o hessie, mysląc że jest to część historii Lechii...Smutne ale prawdziwe.

Zresztą podobnie było w Anglii gdzie skrajnie prawicowy National Front w swojej gazetce propagandowej Bulldog nawoływał kibiców do walki za rasę i naród wysyłac swoich przedstawicieli na stadiony m. in. Chelsea i West Ham...
18 października 2007, 12:06 / czwartek
Dla mnie skandalem jest, że napis nasza skóra jest biała może przeszkodzić w rozegraniu meczu. Polityczna poprawność osiągnęła szczyty. Tłumi ona swobodę wypowiedzi i dyskusji. Lechia zawsze była prawicowa i zawsze była przeciw państwu policyjnemu.
18 października 2007, 12:07 / czwartek
Koledzy spokojnie przeciez wiem ze Lechia to "Polski Bastion Prawicy". Chodziło mi o coś zupełnie innego niż negowanie tego stwierdzenia
18 października 2007, 12:09 / czwartek
castrop normalnie zawsze miałem Ciebie za idiote, ale teraz widze, że jednak kumaty z Ciebie gość. A czemu ludzi głosujący na PiS nie biorą udział w okrzykach na stadionie itd? Bo są na tyle normalni, że jeszcze umieją się zachować jak ludzie, a nie jak jebane zombie kierowane przez idiote. Jak by można było zadać Tuskowi jedno pytanie, poprosiłbym go aby powiedział rabarbar :)
18 października 2007, 12:19 / czwartek
no brawo brawo!!! moze niech ktos zalozy temat " glosujmy na sld",albo inny syf.Taki temat to obciach na forum..kurwa,po co pierdolic o polityce na sportowym forum...czy widzieliscie zeby na str.o polityce bylo cos o sporcie...WYPIERDOLCIE TEN TEMAT!!!!!!!!
18 października 2007, 12:33 / czwartek
Skasować ten wątek, bo nie potrzeba nam tu agitatorów politycznych, zwłaszcza w złej sprawie!

Poprawność polityczna, której propagatorem w Polsce są środowiska socjalliberalne związane politycznie z PO i LiD, dochodzi i w naszym kraju do granic absurdu. Pewnie niedługo będzie zakazane okazywanie dumy z bycia Polakiem, bo to może obrażać czyjeś uczucia narodowe, np. mniejszości cygańskiej w Polsce. Nie można nikomu zabronić poczucia dumy z przynależności do rasy białej. Absurdem i skandalem było żądanie obserwatora PZPN.

Ale wieszanie flag gloryfikujących Hess, NSPAD czy SS jest skandalem. To obraza polskości. Nie może być coś takiego dopuszczalne na stadionie gdańskiej Lechii, gdzie zasiadają polscy patrioci. Goście mieniący się kibicami naszej Lechii, którzy ważą się na wywieszanie takich symboli lub wznoszenie takich haseł, przez samych kibiców Lechii patriotycznie usposobionych powinni być skasowani i wypierd... ze stadionu dopóki nie nabiorą rozumu, nie douczą się historii. Gloryfikowanie Hessa przez Polaka (raczej polaka) jest przejawem chorobliwym, a nawet zakrawa na zdradę polskiej ojczyzny.
18 października 2007, 12:36 / czwartek
Szczerze jebia mnie Kaczory i PIS ale fakt faktem ze jak zaczynali rzadzic zarabiałem 7pln dzis dostaje 12pln na reke :D a pracuje od 5 lat w tej samej firmie
18 października 2007, 12:39 / czwartek
to chyba zasluga szefa ;] pamietaj, miedzy roznymi zdarzeniami trzeba znajdywac logiczne powiazania :)
18 października 2007, 12:42 / czwartek
Tak tak teraz to zasługa szefa, ale jak będzie rządzić PO i będziesz zamiast 12zl dostawał 15zl to już będzie zasługa PO :) Sorry PO+LiD...
18 października 2007, 12:44 / czwartek
jesli tak uwazasz to swietnie ;]
18 października 2007, 12:52 / czwartek
prawdziwy LEchista to prawicowiec walczacy przeciw państwu policyjnemu -- to co nami PISiory teraz fundują? szoł w telewizji publicznej sterowanej przez ich marionetke i w radio sterowanym przez ojca dyrektora;
jak można być tak ograniczonym żeby nie widzeć że to oni robią 2 PRL a nie 4 RP a przeciw temu niby 'walczyli' i to zarowno w sposobie sprawowania włądzy i prowadzenie propagandy jak i w prowadzeniu gospodarki; na polityce zagranicznej nie znająsię za to kompletnie
rzygam już tym tematem na każdym kroku
każdy ma swoje przekonania i prosze nie wciagajcie w to LECHII bo to forum poświęcone klubowi a polityka to pomyje - zryw Solidarnościowy a to co się dzieje to kompletnie inne bajki więc nie zalewajmy tym szambem obojetnie czy PiSowym POwym czy LPRowym naszego klubu!
18 października 2007, 12:58 / czwartek
jedno jest pewne kontratak - pis nie jest lepszy od PO
dla mnie i pis i po to takie same bagno
a to na kogo zaglosuje to moja prywatna sprawa
jak i kazdego na tym forum
18 października 2007, 13:33 / czwartek
Pierdzielisz rz, naogladałeś się POowskiej gadzinówki (czyli TVNu) i uwierzyłeś w te brednie i w wizję idealnego świata, który mają stworzyć PeOwcy (taki świat z Magdy M.).
PiS uderzył (nie do końca skutecznie, lecz przynajmniej podjął próbę) w układy polityczno-towarzysko-biznesowe misternie budowane przez ludzi ze środowisk m.in. PO (kiedyś UD i UW) i środowisko postkomunistów.
Więc podnoszą larum, że państwo policyjne, podsłuchy, CBA itp. Brednie i bzdury, a nie państwo policyjne!. Poza tym „cnota nie boi się dozoru społecznego” – jak mawiał Robesspiere.
Nie pamiętasz chyba czasów komuny, skoro wierzysz w takie analogie. Nie bez kozery Tuska i jego kolegów nazwano aferałowie. Teraz jak ktoś im na ręce patrzy, chce przejrzeć ich interesy z przeszłości, odciął ich od koryta (kręcą lody teraz tylko w samorządach), to podnoszą krzyk, rozdzierają koszulę, rwą włosy na głowie.
Zobacz jakiego pokroju to są ludzie, mali, karierowicze, lizusy, intryganci, krętacze (taka Sawicka, tfu!)
18 października 2007, 13:34 / czwartek
WooCash15
18 października 2007, 12:01 / czwartek
Keype i Castorp o prawicy to prawda tylko, że na Lechii prawica nie jest jedna. Dla mnie Lechia to prawica z ideałami Solidarnościi.

Łukasz, prawica nie może mieć ideałów Solidarności. Solidarność była/jest związkiem zawodowym, i z zasady nie może być inna jak lewicowa.
Jedynym słuszym celem Solidarności, była walka z komuną. Walka, która odsunęła od władzy stary apart, zmieniając go na zupełnie nowy.

castorp
18 października 2007, 12:33 / czwartek

Poprawność polityczna, której propagatorem w Polsce są środowiska socjalliberalne związane politycznie z PO i LiD, dochodzi i w naszym kraju do granic absurdu. Pewnie niedługo będzie zakazane okazywanie dumy z bycia Polakiem, bo to może obrażać czyjeś uczucia narodowe, np. mniejszości cygańskiej w Polsce. Nie można nikomu zabronić poczucia dumy z przynależności do rasy białej. Absurdem i skandalem było żądanie obserwatora PZPN.

Ale wieszanie flag gloryfikujących Hess, NSPAD czy SS jest skandalem. To obraza polskości. Nie może być coś takiego dopuszczalne na stadionie gdańskiej Lechii, gdzie zasiadają polscy patrioci. Goście mieniący się kibicami naszej Lechii, którzy ważą się na wywieszanie takich symboli lub wznoszenie takich haseł, przez samych kibiców Lechii patriotycznie usposobionych powinni być skasowani i wypierd... ze stadionu dopóki nie nabiorą rozumu, nie douczą się historii. Gloryfikowanie Hessa przez Polaka (raczej polaka) jest przejawem chorobliwym, a nawet zakrawa na zdradę polskiej ojczyzny.

Jak do tej pory, chyba najmądrzejsze słowa na tym forum, nie tylko w tym temacie.
18 października 2007, 13:36 / czwartek
z druga czescia wypowiedzi castorpa sie zgadzam zdecydowanie. z pierwsza... srednio. wcale bym sie nie zdziwil na koalicje pis - lid... hehe, bez picu, po wyborach bedzie niezla jazda. byle do niedzieli i skonczy sie to pierdolenie
18 października 2007, 13:38 / czwartek
może mi Ktoś wytłumaczyć po chuj tyle tych tematów? przecież to, że się pobluzgacie na wzajem i tak nic nie zmieni, każdy ma swoje zdanie i w niedzielę zrobi to co uważa a nie to co mu się stara jeden z drugim wcisnąć do łba na forum
18 października 2007, 13:41 / czwartek
Zeto jesli dla Ciebie Solidarność to tylko związek zawodowy to gratuluje... Przydałoby Ci się troche abstrakcyjnego myślenia, a nie postrzeganie wszystkiego definicyjnie...
18 października 2007, 15:01 / czwartek
WooCash15
18 października 2007, 13:41 / czwartek
Zeto jesli dla Ciebie Solidarność to tylko związek zawodowy to gratuluje... Przydałoby Ci się troche abstrakcyjnego myślenia, a nie postrzeganie wszystkiego definicyjnie...

Solidarność była wielkim ruchem niepodległościowym i nigdy tego nie negowałem. Nie wiem skąd u ciebie taki osąd.

Jednak nie zaprzeczysz, że Solidarność powstała w zakładach pracy, a zakładali ją robotnicy. Tak naprawdę żaden rząd po 1989 roku nie zmienił systemu gospodarczego. Dalej cała gospodarka polega na zbieraniu do wspólnego kotła. Potem znaczna część zbiorów jest rozkradziona przez politykow aktualnie przy korycie, a reszta podzielona na zbierających.

Z racji tego, że Solidarność powstała wśród robotników, najważniejsze postualty dotyczyły właśnie praw pracowniczych. I właśnie dlatego, Solidarność zawsze będzie lewicowa, jeśli chodzi o patrzenie na gospodarkę.

Nie myl wolności słowa, czy wyznania z pogladami politycznymi. Jakiekolwiek zakazy, to nic innego jak reżim, niezależnie czy rządzą lewaki czy prawica. Obcnej sytuacji jednak nie nazwałbym reżimem. Przed wyborami Kaczyński zapowiadał, że rozliczy się z niektórymi "nowobogackimi", tak też robi. Sposób jest podobny do tego, w jaki oni zdobywali swoje fortuny. Ja się nie boję że o 6 rano wjedzie do mnie CBA. Nie mam wrażenia, że ktoś mnie śledzi, czy podsłuchuje.
Wiesz dlaczego ??
Bo mam czyste sumienie.
18 października 2007, 15:04 / czwartek
Zeto w pełni się z Tobą zgadzam co do Solidarności.
Jeszcze jedno bym dodał związek nie powinien popierać żadnej władzy bo z zasady powinien być do tej władzy w opozycji
18 października 2007, 16:06 / czwartek
Zeto napisał:

"Tak naprawdę żaden rząd po 1989 roku nie zmienił systemu gospodarczego. Dalej cała gospodarka polega na zbieraniu do wspólnego kotła. Potem znaczna część zbiorów jest rozkradziona przez politykow aktualnie przy korycie, a reszta podzielona na zbierających."

Otóż to, bardzo dobrze, że to napisałeś. Ponowne zwycięstwo socjalistów z PiS-u będzie się wiązać z dalszą rozbudową systemu socjalnego, a to jeszcze pogłębi przedstawiony przez Ciebie stan rzeczy. Państwo socjalne mozolnie budowali przed laty Niemcy i dzisiaj odbija im się to coraz mocniejszą czkawką.

Z drugiej strony, liberalizm gospodarczy w Polsce oznaczałby zmniejszenie stopnia redystrybucji, a więc mniej pieniędzy do potencjalnego rozkradzenia przez polityków, mniej okazji do korupcji itd. Dlatego zagłosuję na PO.

Jeśli chcemy, żeby nasze dzieci żyły w dobrobycie, to musimy dzisiaj postawić na liberalną gospodarkę - kto sądzi inaczej, ten albo jest głupi, albo jest ignorantem (z góry przepraszam urażone osoby zaliczające się do którejś z tych grup).
18 października 2007, 16:18 / czwartek
do tylkoLechia ... nie będziesz mi pisal na kogo mam glosować !!!
18 października 2007, 16:18 / czwartek
Zeto
18 października 2007, 15:01 / czwartek
Nie myl wolności słowa, czy wyznania z pogladami politycznymi. Jakiekolwiek zakazy, to nic innego jak reżim, niezależnie czy rządzą lewaki czy prawica.

Zeto może nie zauważyłeś, ale wolnośc wyznania w dzisiejsze Polsce dzięki PiS-owi bardzo mocno wiąże się z poglądami politycznymi... Kaczyński swoje poglądy opiera na religii chrześcijańskiej. Można by to zrozumieć bo większośc Polaków jest tego właśnie wyznaniam, szkoda tylko, że kaczor czerpie swoje poglądy z radia maryja z pobudek politycznych, a nie duchowych.

Radziłbym Zeto przesledzić historię począwszy od powstania świata i wtedy może zrozumiesz, że wolnośc słowa czy wyznania niemal zawsze wiążały się z poglądami politycznymi...
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.295