Gdańsk: piątek, 23 października 2020
FORUM
Podstrony:


Najgorsze chwile na meczu Lechii!

strona 1/1

 
1
 
29 grudnia 2007, 00:15 / sobota
Nie będę gorszy od Żurawia!! jak dla mnie to chyba takiego momentu nie było.Chociaż mecz z Ruchem i strata bramki utkwiły mi w pamięci.
29 grudnia 2007, 01:25 / sobota
Chyba tylko ty miałś najgorsze chwle na LECHII
29 grudnia 2007, 01:32 / sobota
No to sobie trochę uważniej przeczytaj mój wpis i wtedy wszystko zrozumiesz.Może do Ciebie dotrze co w nim jest napisane.A jak nie zawsze możesz zapytać...chętnie odpowiem.
29 grudnia 2007, 01:37 / sobota
powinieneś kandydować do miana najgłubszych termatów jakie kiedykolwiek zostały założone
29 grudnia 2007, 01:41 / sobota
czekam na Twoja nominacje do "miana najgłubszych termatów"

wolisz słownik czy elementarz??
29 grudnia 2007, 01:43 / sobota
takimi argumentami jeszcze bardziej zasługujesz na to miano, palancie
29 grudnia 2007, 01:45 / sobota
Palant to jest gra, a anty to tabletki etc.Żal Ci, że Ciebie nikt nie nominował??
29 grudnia 2007, 01:49 / sobota
ghostriderbmw2, to misiu pytam, co odpowiesz??
miał(eś,aś) najgorsze chwile na LECHII -?
29 grudnia 2007, 01:51 / sobota
cytuje "jak dla mnie to chyba takiego momentu nie było"...wyjaśnione??Czy coś jeszcze??
29 grudnia 2007, 01:55 / sobota
pewnie najgorsze są wtedy, gdy siedząc wygodnie na prostej, musi podnieść zad i zaśpiewać hymn lub wykonać "szkocję",
29 grudnia 2007, 01:57 / sobota
Mnie przynajmniej stać na bilet i nie żałuje $ by wspomóc Lechię.Ty pewnie stoisz z kumplami za płotem albo wcale nie chodzisz bo nie masz z kim.
29 grudnia 2007, 02:08 / sobota
napisałbym ci coś miłego ale nie chcę robić roboty dla "moda"
29 grudnia 2007, 02:13 / sobota
Dziękuję za Twój akt łaski.Przynajmniej wiem, ze mogę spać spokojnie.Jesteś najbardziej 100% anty osobą którą znam.
29 grudnia 2007, 02:16 / sobota
oj dzieciaku ale ty pierdolisz farmazony, aż człowiek sie senny bardziej robi

mam nadzieję że rano wstanie mod i wykasuje ten debilny temat
29 grudnia 2007, 02:21 / sobota
Muszę Cię zasmucić, ale nie jestem dzieciakiem.I nie pierdole farmazonów tylko moja żonę.Ty jej pewnie jeszcze nie masz bo żadna sie rodzinie nie spodobała.Jakie to smutne.I jeżeli ten temat ma zniknąć to tylko z Tobą.

Nie pozdrawiam
29 grudnia 2007, 04:45 / sobota
gay
29 grudnia 2007, 09:33 / sobota
Każda bramka strzelona przez niejakiego emanuela. No i porażka z Odrą Opole- niektóre piłkarzyki wiedzą czemu.
29 grudnia 2007, 11:02 / sobota
Jak mówi Klasyk: "Lechia NIGDY nie przegrywa, co najwyżej NIE WYGRYWA". I to jest aksjomat. "Czy wygrywasz, czy nie...".
Ale pamiętajmy, że tak jak są NAJwspanialsze momenty zwiazane z Lesią, tak zwyczajnie muszą być te najgorsze... Rozumiem tych co nigdy nie byli rozczarowani itd., itd.
A wracając do tematu, to dla mnie takim najgorszym momentem był ten z maja 1996 roku, gdy zremisowaliśmy z Górnikiem Zabrze 1:1 i to było za mało, by fuzyjna, ale dla mnie LECHIA, utrzymała się w 1 lidze. Pamiętam, że przeszła wtedy nad T29 ogromna ulewa. Bramkę dla nich na 1:1 strzelił wtedy bodaj Kuźba, a przez jakiś czas moim ulubionym powiedzonkiem było: kuźba twoja mać.
I tyle w zasadzie, a o NAJlepszych chwilach na Lesi się nie wpisuję, bo kot by czytał wpis na 600 stron!
Dobrego nowego roku!
29 grudnia 2007, 11:46 / sobota
Dla mnie napewno Lechia-Widzew(1;7) nie wierzylem jak na to patrzylem, bylo 7;0 dla zydowskich łodzian no itu patrze... bignie Emanuel Tetteh i gooooool!!!
szkoda tylko tych 7 bramek:(
pozdro Śląsk,Wisła.
szczesliwego nowego roku!!!!!
29 grudnia 2007, 15:05 / sobota
Do eljota
Bramkę na 1:1 z Górnikiem strzelił na 100% Hajto.Niestety tym golem spuścił Lechię - Olimpię do II ligi.
29 grudnia 2007, 15:26 / sobota
Najgorsze bylo to ze Castorp chcial wywinąć komuś laczka ale mu nie wyszło:D jaka szkoda...:)))
29 grudnia 2007, 16:10 / sobota
dla mnie najgorsze bylo, jak jakis grubas na schodach na prostej...
tragedia... moj kumpel placze do dzis...
29 grudnia 2007, 16:57 / sobota
Lechia - Gedania 3:4 w IV lidze ....i ci kibice przyjezdni po meczu...swoją drogą mecz miał swoją dramaturgię.
29 grudnia 2007, 19:18 / sobota
moj najgorszy moment to tez mecz z gedania.... przegrana w koncowce... złapałem sie za głowe i nie wierzylem
29 grudnia 2007, 21:42 / sobota
Muszę to napisać !

Dla mnie najgorsze rozegrało sie w obecnym sezonie kiedy Pęki SPECJALNIE faulował gościa z Odry żeby wypierdolić Borka !
Tak się nie robi - tak przez lata grajki przegrywali mecze i spuszczali kluby z ligi.
Mam nadzieję ,że takie historię już się w Lechii nie powtórzą.
Szacunek dla "Kuby" za to , że potrafił odmienić ten sam materiał ludzki , który miał "Borek" i żenada dla "ekipy" za sposób pożegnania się z Borkiem.......

Tylko Lechia

ps. Mówiąc o Pękim myślałem o całej "ekipie" , która maczała palce w tej rozgrywce
30 grudnia 2007, 17:47 / niedziela
Dla mnie dwa najgorsze mecze to były z Odrą Opole. W pierwszym przegraliśmy z nimi 0-2 co przekreśliło nasze szanse na awans do OE. A ten drugi mecz źle wspominam dlatego, że na Lechii cały czas "wisiała klątwa Borkowskiego" i dlatego przegraliśmy 1-2, chociaż pamiętam że po golu Buzały na 1-1 mieliśmy jeszcze jedną okazję żeby wyjść na prowadzenie. Ogólnie jeszcze długo nie zapomnę meczu Arka-Lechia, kiedy to przegraliśmy 1-0 a wcale tak nie musiało być. Oglądałem wtedy ten mecz na telebimie i strasznie bolało to jak bodajże w 78 minucie meczu Niciński strzelił nam gola. Wydaję mi się że gdyby Kapsa nie dostał w tym meczu czerwonej kartki to byśmy mogli powalczyć nawet o zwycięstwo. Ale niestety za Kapse musiał wejść do bramki 18-letni Kubiński, a z boiska został zdjęty Rybski.
30 grudnia 2007, 19:02 / niedziela
mpiotr69

I po co piszesz takie rzeczy? Jeszcze Stankiewicz przeczyta i znow afera bedzie
30 grudnia 2007, 19:38 / niedziela
Zajebisty temat!!!

Dla mnie najgorszą chwilą była 76 minuta meczu LECHIA-Bałtyk Sztutowo gdyż zachciało mi się siku!!!To był istny koszmar-pozdro dla kumatych!!!

Centrum
Handlowe
Wielki
Młyn
31 grudnia 2007, 02:22 / poniedziałek
baraż z Olimpią, mecz rewanżowy, przy bodaj jeden-jeden całkowita apatia na trybunach, i Parasol prubujacy poderwać młyn (akurat wtedy siedział pod zegarem) oraz późniejsze przecieki co do motywacji niektórych naszych grajków

fuzje ogólnie

i ostatnio . . istotnie . . wydaje się iż grano pod przeciw Borka - jaki by nie był - kulawo
31 grudnia 2007, 12:26 / poniedziałek
A kiedyś, jak byłem na meczu, to deszcz padał i na dodatek było zimno. To były straszne chwile.
2 stycznia 2008, 07:25 / środa
Ja jak chodzilem na mecze i bylem dzieckiem to bylem za niski zeby wszystko widziec ale juz jest lepiej bo uroslem
2 stycznia 2008, 17:24 / środa
Najgorszą chwilą było jak bilety podrożały o 50gr

Info pewne (czytaj telefoniczne)
7 stycznia 2008, 23:53 / poniedziałek
Pisze to w imieniu kumpla a naszego brata z Wisly ktory bedac u nas na meczu ze Slaskiem, podczas gdy wyjal szalik Wisly na wierzch od kibica Slaska uslyszal wiazanke cytuje: "Schowaj to ścierwo gnoju"...

Osobiscie sadze ze byl to jakis ukochany kibic motoru, ktory sympatyzujac ze Slaskiem wpadl z wizyta do Gdanska....eh co za czasy...
8 stycznia 2008, 00:05 / wtorek
Simek, a nie mogłeś mu wyjebać?
8 stycznia 2008, 17:56 / wtorek
czytaj co napisalem dokladnie, to przytrafilo sie mojemu kumplowi z Wiselki, a nie mnie, ale nie wiem jak to sie skonczylo, bo sie nie chwalil
8 stycznia 2008, 19:01 / wtorek
to zapewne jakas szmata z motoru. tepic to scierwo
8 stycznia 2008, 19:37 / wtorek
A to kurwiszon ja bym takiego skrócił o metr.
8 stycznia 2008, 20:17 / wtorek
Remis z Ruchem Chorzów w 2007;( To była nasza szansa na wejście do OE, myśleliśmy z kumplami, że Ruch, z pewnym awansem, odpuści ten mecz i Lechia wreszcie awansuje do I ligi:(
8 stycznia 2008, 22:24 / wtorek
Ja pierdole jaka dziecinada....Simek, i nie wyjebales gosciowi w kly ?!!!!! Byles z tym koleszka z Wisly razem czy nie ?! Pozwoliles, zeby u Nas ktos go tak obrazal ? Ochujales ?! Ty powinienes z liscia wychaczyc, za to, ze do tego dopusciles, chyba masz piesci i rozum ???!!! Jestes Lechista ?
8 stycznia 2008, 22:28 / wtorek
Motur, chuj wam w dupy ! Trzymajcie sie zdala od Gdanska.
8 stycznia 2008, 22:57 / wtorek
Simek, czy byle kutas może obrażać twojego kumpla? Silnoręki dobrze to wyjaśnił. Tylko że ty ani rozumu(bo nie potrafisz się zachować), ani siły w pięściąch(bo umiałbyś się zachować). Zwykły leszcz z ciebie. I czytając twoje żale, przeżywam najgorsze chwile na Lechii.
8 stycznia 2008, 23:22 / wtorek
to wy dwaj powinniscie liscia wyhaczyc :) moze jak by sie troche potrzeslo waszymi szarymi komorkami to byscie sie nauczyli czytac ze zrozumieniem :)
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.366