Gdańsk: wtorek, 27 października 2020
FORUM
Podstrony:


Kiełbaski

strona 1/1

 
1
 
24 stycznia 2008, 17:13 / czwartek
Cześć!
Nie udzielałem się do tej pory na forum, ale jedna sprawa nie daje mi spokoju...
Mianowicie, chodzi o kiełbaski na stadionie. Uważam, że powinien być większy wybór kiełbasek, więcej stanowisk i zdecydowanie mniejsze kolejki! Może nawet jakieś karty stałego klienta ze zniżkami. Poza tym wybór kiełbasek pozostawia wiele do życzenia... Każdy kibic powinien mieć prawo, żeby wybrać sobie taką
kiełbaskę na jaką ma ochotę! Brak "śląskiej", "podwawelskiej", czy nawet zwykłego kabanosa to szczyt! Tak samo jak to, że nie ma hamburgerów, ani kebabów! Żyjemy w końcu w cywilizowanym świecie!
Mam nadzieje, że ktoś z zarządu albo z firmy gastronomicznej weźmie sobie moje słowa do serca!

Poza tym, druga sprawa - myślałem ostatnio, o wstąpieniu do Greengos88, no i mam dylemat... Wydaje mi się, że Greengosi nie mogą jeść kiełbasek w trakcie meczu. Byłoby to piknikowanie, a jak wiadomo G88 jest grupą ultras. Stąd moje pytanie: Czy gdybym wstąpił do Greengos to nie zostałbym wydalony z grupy za zjedzenie chociaż jednej kiełbaski na mecz? Jak wiadomo - człowiek nie zając, jeść musi.

Pozdrawiam
24 stycznia 2008, 17:38 / czwartek
Faktycznie Lechia powinna zaopatrzyć się też w parówy i bambuły. Jeszcze by się pierożki mamy Turosia przydały bo słyszałem, że robi wyśmienite.

To jest skandal, żeby nie było wyboru, prawie jak za PRL-u, sam ocet na półkach. Uważam, że Greengosi powinni zrobić oficjalny protest na Traugutta a jak to nie zadziałą to na Miodowej lub Wiejskiej dotyczący zwiękrzenia dysrybucji podrobów oraz płatków owsianych(przecież wegetarianin też człowiek).

Czas na inwazje!!!
24 stycznia 2008, 18:03 / czwartek
Wygląda to tak ze: Ultrasi mogą jesc kielbaski tylko 1,5 godziny przed meczem , lub 20 minut po jego zakończeniu, jednak zdarzały się sporadyczne incydenty kiedy konsumowano je podczas przerwy, lecz usprawiedliwione jest to tym ze są jedynym dostępnym zastrzykiem energii w pobliżu to cos jak red bull albo mocna kawa.
Warunkiem przyjęcia jest spożycie w ciągu 15 minut 80 kilogramów kiełbasy Toruńskiej. Kiedyś padło nawet okreśłenie Napełnione Brzuchy'06
myślę ze wyjasnilem twoje rozwazania
pozdrawiam
24 stycznia 2008, 18:13 / czwartek
Dodam także , iż musiałbyś stanąć przed komisją weryfikacyjną.A odpowiedzieć na pytania tejże komisji jest bardzo trudno , z dobrych źródeł wiem ,że mało osób przebrnęło przez ten punkt całego postępowania weryfikacyjnego przydatność danej osoby do grupy.

Widząc jednak Twoje zainteresowanie wstąpieniem do grupy proponuję pójść na układ - jako że ostatnio jest to bardzo popularne.

Jeżeli zasponsorujesz reklamę "Kiełbasek Castorpy Toruńskie" nic nie stoi na przeszkodzi abyś został pełnoprawnym ultrasem.Chyba zgodzisz się Khatos , że w tym wypadku odpuścimy te 80 kilogramów do zjedzenia?

:-)
24 stycznia 2008, 18:16 / czwartek
Po prostu wyzwij Castorpa na pojedynek kto zje więcej kiełbasek tylko uwazaj bo on moze zaatakować laczkiem
24 stycznia 2008, 18:33 / czwartek
W czasie meczow w szatni dla gosci moznaby bylo otworzyc garmaż ,,Pod wedzonym byczym chujem,, i tam opylac rozne wiktualia dla piknikow.
Tylko zeby nam nasza cala Gedania nie wpierdala kielbasek w czasie jak juz najedzeni kibice gosci beda ganiac po murawie.
24 stycznia 2008, 21:33 / czwartek
A dlaczego tylko kiełbasa ??

Moim zdaniem powinna być również golonka, bigosik, kurczak z rożna, dzik pieczony, nadziewana kaczka i inne Polskie specjały.

Kurwa, co robi nasz zarząd ??? Co robią greengosi ???

Teraz mam załamkę. Jak można siedzieć na meczu i nic nie wpierdalać ??
24 stycznia 2008, 22:35 / czwartek
Nikt nie wspomniał o legalnie sprzedawanym zimnym browarku,słonych orzeszkach,popcornie a co do kiełbasek to mam pomysł:
Każdy kibic jadąc na mecz wjeżdża na dowolną stacje benzynową(uwaga aby się nie dublować!!!) i pożycza na wieczne oddanie urządzonka w których to kręcą się kiełbaski i tym podobne specjały...Urządzenie wraz z zawartością przywozi na stadion i dzieli współtowarzyszy siedzących obok...Myślę,że tylko w ten sposób pomożemy zarządowi w opanowaniu "afery kiełbasianej"....
24 stycznia 2008, 22:45 / czwartek
B_b_r chlopie zalozyles konto tylko po to zeby sie o kielbaski zapytac?! Ja pierdole :D
25 stycznia 2008, 00:44 / piątek
bardzo dobry temat.
kwestia jedzenia dawno powinna być poruszona.
myśle,że poza miesami powinny być owoce. np banany :)))))))
25 stycznia 2008, 11:00 / piątek
Dobrze radzi chłopak

Parówkowym skrytożercom mówimy NIEEEEEEEEEEEEEEE
25 stycznia 2008, 11:52 / piątek
ja bym chcial zeby serwowali zupke chinska... do wyboru z woda lub bez
25 stycznia 2008, 12:46 / piątek
medal dla kolegi:) kolezko zamow dla WSZYSTKICH PIZZE NA STADION :)
25 stycznia 2008, 17:58 / piątek
domino33
25 stycznia 2008, 11:00 / piątek
Dobrze radzi chłopak

Parówkowym skrytożercom mówimy NIEEEEEEEEEEEEEEE
-------------------------------------------------- -----------------------

Skrytożercom mówim TAK!! Parówkowym również!!
26 stycznia 2008, 02:50 / sobota
Wszytko pomysły warte uwagi ;-))))) A może hitem cateringu stadionowego były by śledzie? (po kaszubsku, rolmopsy, koreczki śledziowe etc.) Warto by to też przemyśleć... Żarty żartami, ale faktycznie jak ktoś juz wspomniał, brak bananów w ofercie stadionowego cateringu uważam za skandal ;-))))

A MY SWOJE...
26 stycznia 2008, 14:06 / sobota
ja bym chętnie się skusił na Ostatnią paróweczkę hrabiego Barry Kenta
27 stycznia 2008, 16:48 / niedziela
rozgryzę to teraz :D więc tak mashok z wkurwienia na mnie za to , że na meczu PP z Wisłą Płock nie chciałem mu kupić kiełbaski idąc na stoisko juz z kilkoma zamówieniami, więc teraz postanowił się zemścić atakując forum pod innym nickiem ;)) a wracając do tematu to zdecydowanie kebaby, flądry, dorsze, schabowe ! :)), bułeczki, hot- dogi ...... piersi z kurczaka itd itd. należy coś z tym w końcu zrobić ! : ))
28 stycznia 2008, 18:42 / poniedziałek
Panie ober: golonkę i piwo, proszę.
28 stycznia 2008, 18:59 / poniedziałek
Bober, to są oszczerstwa i pomówienia! ;)

A co do tematu to mnie dziwi jedna rzecz, nie związana ze stoiskiem gastronomicznym. Mianowicie, dziwi mnie to, że w sklepiku kibica nie ma do kupienia biało-zielonych laczków... Znalezienie chętnego, który mógłby je sprzedawać, napewno nie stanowiło by problemu :)
Tak więc, zamiast na kiełbaskach, może lepiej skupić się na laczkach?

Tu mam kilka projektów:

odnośnik

odnośnik

odnośnik

Pozdrawiam
28 stycznia 2008, 21:36 / poniedziałek
szczególnie drugi odnosnik mi się spodobał....
29 stycznia 2008, 17:15 / wtorek
Dla mnie obytrzy sa zajebiaszcze ^^
29 stycznia 2008, 19:31 / wtorek
A idźcie z tym wątkiem!!!Ja to bym raczej czasami wolał coś wypić a nie tam jakieś podejrzane rasowo kebaby żreć. Człowiek nie wielbłąd-musi pić!!!!!!!!
29 stycznia 2008, 20:51 / wtorek
Mam pomysł który wszystkich pogodzi: dla tych co chcą jeść i pić (sama nazwa oddaje wszystko): ZALEWAJKA!!!
No i tradycyjny kapuśniak, po przecedzeniu przez durszlak kapuchę mozna podac jako bigos :-) Proste, a zadowoli wszystkich :-)
Z deserów mimo wszystko postawiłbym na banany jako towar najbardziej uniwersalny!
29 stycznia 2008, 22:47 / wtorek
A ja mam taki pomysł. Proponuje wojsko zatrudnić i żeby nan grochówe pichciło. Oczywiście za darmo(grochówa zawsze jest za free) :D
30 stycznia 2008, 03:04 / środa
a nie lepiej zrobic numerowane krzeselka i obsluge kelnerska?
Nikt by nie musial zapier..lac w kolejke, tylko czekalby grzecznie na kelnera z taca. W menu oczywiscie na przystawke sledz w oliwie.
30 stycznia 2008, 10:35 / środa
Ocho !
Juz to widze,jak kelner wywija z taca przed Castropem !
Nie dosc,ze dostalby z laczka,to pewnie jeszcze taca by jemu poprawil ! :-)))
30 stycznia 2008, 10:56 / środa
Dementuję pogłoski, że kiełbasek na koronie nie ma lub ze jest ich za mało. Są dostarczą i owszem, zazwyczaj nawet w dużej ilości. Problem w tym, że Tulsik i jego koledzy wyżerają ich w trakcie meczu ogromne ilości. Ich niepohamowane obżarstwo stadionowe stwarza ogromne problemy organizacyjne. Mianowicie z podpiekaniem parówek i kiełbas nie zdążają na stoiskach wykwalifikowani pracownicy, choć uwijaja się jak w ukropie. Stąd właśnie te kolejki. Postronnym i sporadycznym parówko -i kiełbasożercom wydawać się może, ze występuje deficyt kiełbas i mały ich wybór. Lecz mylne jest to przekonanie.
Rozwiązaniem jest wprowadzanie dla Tulsika i jego kolegów reglamentacji (np. parówkowych i kiełbasianych kartek, kuponów) tak aby też i inni kibice mogli się zaopatrzyć w trakcie meczu lub w przerwie i zaspokoić głód.
30 stycznia 2008, 13:47 / środa
Castrat- jakie kartki,przestać siać komunę- to tak jak bys poszedł do obuwniczego i kupując laczki dostałbyś jednego bo jest deficyt!!!

Kibic nie wielbłąd-whisky pić musi!!!
30 stycznia 2008, 23:06 / środa
A nie można tych kiełbasek podawać razem z browarkiem od Eurogifta? Skoro Eurogift może, to i kiełbaskarze mogą gratisy rozdawać.
31 stycznia 2008, 01:39 / czwartek
Czarny.
Do sytuacji ktora opisujesz nie mogloby dojsc, poniewaz obslugiwani byliby tylko klienci w krawatach, bo jak dobrze wiemy, klient w krawacie jest mniej awanturujacy sie. A Castrop, ze wzgledu na noszenie laczkow, krawata nie nosi, bo jakby to wygladalo, chyba, ze mieszka na polnoc od Sopotu.

P.S. Wszystkim Lechistom zycze wszystkeigo najlepszego z okazji tlustego czwartku.
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.255