Gdańsk: czwartek, 25 kwietnia 2019
FORUM
Podstrony:


Mateusz nie do Turcji

strona 2/2

12 lutego 2008, 08:11 / wtorek
niechybnie wszyscy macie racje, tylko martwi mnie poważnie jedna rzecz. ile Mateusz ma lat? 26 - ok, wydaje mi się że jesli kazdy kto pogra kilka sezonów w jednym klubie na poziomie a-klasa-3 liga będzie dyktował warunki kontraktu to sprawa staje się niebezpieczna. a juz zapewniam was że i dużo lepsi od niego piłkartze grali w tym klubie za friko. dzisiaj każdy aż kipi ambicją. szczególnie przy kasie. za leczenie klub mu kase zwróci co do tego nie mam wątpliwości. wydaje mi się jednak że ten wątek celowo jest podnoszony przez piłkarza po to by osiągnąć korzyść przy nowym kontrakcie lub przy ew transferze do innego klubu. takie jest życie. oczywiście moge sie mijac z prawdą.
12 lutego 2008, 10:26 / wtorek
o menago kołakowskim
odnośnik
odnośnik
Z tego co pamiętam to stoi jeszcze za transferami Białkowskiego i chyba Saganowskiego na Wyspy
12 lutego 2008, 10:45 / wtorek
Witam Bracia!!

Co do kwestii leczenia wg mnie racja jest po stronie klubu, skoro klub ma swojego bądź współpracującego z klubem specjalistę to powinien się tam leczyć, bo co będzie jeżeli każdy sobie będzie wybierał??!! Bączek - Szczecin, Andruszczak - Zakopane, Brede - Duesseldorf, Wiśnia - Londyn, itd., a do klubu będą spływać rachunki. Nie dociera do mnie argumentacja, że tam się leczy cała Polska, wydaje się, że takie rzeczy zawarte są w kontrakcie, gdzie piłkarz będzie się leczył w czasie kontuzji oraz jest informowany jakie jest zaplecze medyczne w danym klubie. Natomiast jako efekt dobrej woli obu stron oraz za tz. "zasługi" jedenej strony wobec drugiej i vice verse, powinien zostać osiągnięty kompromis, wg. mnie, klub niech zapłaci Bączkowi tyle ile kosztuje leczenie u dok.Pawlaka(bodajże). Pozostałą część pokryje Mati, choć gdyby chciał rozstać się z panem Kołakowskim, możnaby zrobić zrzutę na spłatę Bączka(myślę, że większość kibiców chętnie na to przystanie, zważywszy na fakt, że nikomu ten manago się dobrze nie kojarzy) i tym samym, osiągnie to co chce, czyli nic nie zapłaci za leczenie, a przy okazji pozbędzie się sępa.

Co do sprawy kontraktu, to niestety kpina, że Matiemu zaproponowano przedłużenie kontraktu na tych samych zasadach(za to ktoś powinien polecieć), to sprowadza się Kapsę, który w mojej ocenie prezentuje podobne umiejętności, jest nieco bardzie doświadczony, a "Bączkowi daję się w ryj", farsa!!!! Mati powinien zarabiać podobnie jak Kapsik(no chyba, że dali mu też taki niski kontrakt w co szczerze wątpie). W tym wypadku zgadzam się z Bączkiem, choć stwierdzenie, że nie chce być w drugiej 10-tce listy płac, wg. mnie jest bardzo nie na miejscu i jest swego rodzaju wywyższaniem, co mi się bardzo nie podoba i zapewne jest efektem współpracy z panem manago. Nie powinno się takich rzeczy mówić, zarabia się tyle ile jest się w stanie wynegocjować, a co do ustalania kolejności płac, to od tego jest conajwyżej trener, a nie zawodnik.

Tyle ode mnie.

Biało-zielone pozdrowienia z UK.
12 lutego 2008, 15:39 / wtorek
widocznie tak jest sluszna decyzja ze nie jedzie i nie ma co przezywac po co ma znowu go cos zlapac ?
12 lutego 2008, 19:17 / wtorek
czyżby zbieg okoliczności
odnośnik
12 lutego 2008, 19:55 / wtorek
Panie Prezesie , Dyrektorze Sportowy i inni dzialacze mojego Klubu . Doprowadzenie do szumu medialnego w sprawie zawarcia nowego kontraktu z Matim , do dyskusji czy zaplacicie za jego leczenie i uzaleznienie dalszcy rozmow od calkowitego wyleczenia i dojscia do pelni formy sportowej to skurwysynstwo , dowod waszej glupoty i hanba dla srodowiska sportowego i ludzi zwiazanych z Klubem . Powinniscie odejsc bo pieprzycie wszystko co osiagneli wasi poprzednicy . To ze dzielicie pieniadze nie swoje zreszta nie upowaznia was do niszczenia symboli , histori i calej filozofi zbudowania Lechi od podstaw . Gdzie sa zawodnicy z naszego regionu , na kim chcecie oprzec druzyne na odpadach z innych klubow lub dorobkiewiczach . Wasza propozycja nowego kontraktu dla Mateusza do dowod mam nadzieje tylko idiotyzmu a nie czegos powazniejszego . Pora na powaznego potraktowanie Mateusza ktory nie musi sie tlumaczyc za jego klase sportowa , przywiazanie do barw i symbol dla mlodych ze warto w cos wierzyc i do czegos dazyc . Inaczej wyp... z mojego ukochanego Klubu . Mati szacunek za droge sportowa i milosc do Lechi .
12 lutego 2008, 21:49 / wtorek
Ok, wychodzi jednak na to, że w jendej kwestii się z Pilsnerem zgadzam.
KLUB MA PEŁNE PRAWO MIEĆ NA ZAWODNIKA WYJEBANE.
Nikt mu tego prawa nie odmówi. Jeżeli chce zawodnikowi zaproponować śmieszne pieniądze albo przedłużenie kontraktu na tych samych warunkach bez możliwości zwiększenia poborów po awansie to może to zrobić.
Jeżeli nie chce zapłacić za leczenie w Szczecinie u najlepszego specjalisty to może nie zapłacić. Pełna zgoda.

Nie o to jednak się tu rozchodzi. Nie podważam prawa klubu do debilnych i nieprzemyślanych decyzji. Ja poddaje je ocenie.
Uważam, że klub poskąpił grosza i dlatego Bączek do tej pory nie przedłużył kontraktu. Miał do tego prawo, owszem, ale uważam to za SKANDAL.
Tak samo było w Biskupem i Pawlakiem. Biskup chciał podwyżkę, klub wolał jej nie dać, oddał zawodnika a za "OSZCZĘDZONE" pieniądze sprowadzić Marcina Szałęgę. Z całym szacunkiem dla talentu Szalonego ale nie był to udany ruch panów z zarządu.
Podobnie było w Mariuszem, nikt nie raczył z nim rozmawiać poważnie o kontrakcie i myślano, że zostanie w Gdańsku i będzie żył z miłości do Lechii.

Uważam również, że Bączek zasłużył sobie na to żeby porozmawiać z nim i porozumieć się co do warunków rehabilitacji w Szczecinie jeszcze przed wyjazdem na leczenie. (nie będę komentował nawet kolejnego trafnego porównania rehabilitacji wiązadeł z wyrywaniem zęba)
ROZUMIEM argumentację, że nie zawodnik decyduje o tym gdzie się leczy ale uważam, że Mateusz zasłużył swoją postawą na porozumienie i zgodę zarządu w tej kwestii.

A na koniec kolejny cytat

Kolejna sprawa "ile to on zrobil dla Lechii"
A ile Lechia dla niego?
Gdzie i kto go wypromowal?
Czy mial by te propozycje o jakich sam wspomina gdyby nie gra w Lechii?"

Prosze mi powiedzieć i PODAĆ PRZYKŁADY promocji Mateusza przez klub Lechii Gdańsk. Co wiecej zrobiła Lechia dla Mateusza niż zrobiła dla Kosznika, Żuka, Fechnera, Biskupa i reszty zawodników z klubu.
Lechia podpisała z nim kontrakt i tyle. Jak można porównywać to co on zrobił dla klubu z tym co klub zrobił dla niego.
Kiedy FAKTYCZNIE klub mógł coś dla niego zrobić to zaśmiał mu się prosto w twarz i potraktował jak juniora.
Rozumiem, że zainteresowanie Hubertem Wołąkiewiczem ze strony innych klubów po obecnej rundzie to też zasługa maszyny marketingowej LECHII GDAŃSK. Pamiętaj Hubert byś podziękował LECHII za promocję swojej osoby. Talentem i ciężko pracą na bosiku nic nie zdziałasz. Bez poparcia Lechii nici z propozycji innych klubów.
Przecież to co ja czytam na tym forum to jakaś FARSA.
Talent, ciężka praca, zabierdalanie między słupkami w meczu po zastrzyku w łowiek by nie czyć bólu nie ma żadnego znaczenia. Propozycje posypały się dla Mateusza dlatego, że Lechia go promuje.

KURWA MAĆ, TO ON SAM SIĘ WYPROMOWAŁ SWOJĄ POSTAWĄ NA BOISKU.
Czemu na stadionie nie skanduje się nazwiska Kosznika. Czemu największej owacji podczas prezentacji nie dostaje Szalony.
Już wiem, pewnie dlatego, że klub ich nie promuje.

Każdy może mieć swoje zdanie na temat Mateusza. Może zalazł paru osobom za skóre ale nie zmienia to faktu, że to on zrobił dla Lechii dużo więcej niż klub dla niego i zasłużył sobie na odpowiednie traktowanie.

Amen

P.S. Brawa dla zarządu za niekomnetowanie rozmów z Mateuszem na dzisiejszej konferencji. Żeby nie było, że tylko krytykuję.
12 lutego 2008, 21:56 / wtorek
Smieszna dyskusja zwłaszcza ze nie znamy dokładnie całych faktów i dokłądnie sytuacji(przynajmniej wiekszosc z piszących tutaj)
Ja jedynie nadmienie że Mati na boisku udowadniał wiele razy ze jest w swoim fachu dobry lecz moim zdaniem nie jest nie zastąpiony.
a Bąk do świetych krów napewno nie należy...
12 lutego 2008, 22:45 / wtorek
To taka trochę jałowa dyskusja, która może Bąkowi bardziej zaszkodzić niż pomóc. Zgadzam się z tym,że Mateusz ma prawo do dużo wyższej pensji niż miał wcześniej zakontraktowaną. Jednak nie powinien tutaj poszukiwać swoich racji tylko podczas negocjacji z klubem ( chyba ten kto zaczął ten wątek nie wyssał sobie tego z palca tylko wie to pośrednio bądź bezpośrednio od niego). Gdybym ja chciał wyzszą pensje i mówił o tym w ten sposób to zapewne bym jej nie dostał. Abstrahując, teraz Bąk dostaje wyższą gaże, to np za chwile Kalka, Ryba, Koń proszą swoich znajomych zeby napisali na forum, że chcą większą kasę a klub nie chce im dać i co wtedy ? Kalka od lat z Lechią, Ryba ulubieniec tłumów, Koń (choć przypadkowo) strzela bramki trzeba im dać...
Myślę, że faktycznie sporo w głowie Mateusza namieszał Kołakowski, Mati sam doszedłby do satysfakcjonującego go porozumienia.
Tak szczerze to wiem z autopsji, że jeśli klub/firma/zakład szuka pracownika na dany etat stanowisko to jeśli przyjmuje osobę z zewnątrz to jest w stanie dać jej większą kase niż gościowi, którego awansuje ze swojego grona... I to jest chore, a tłumaczenie jest takie, że dla osoby z firmy/klubu/zakładu sam awans na wyższe stanowisko itp jest nagrodą...
Myślę, że powinniśmy odpuścić; Mateusz sam jest w stanie wynegocjować sobie taką kase na jaką zasługuje
12 lutego 2008, 23:57 / wtorek
Rombis
To po chuj sa te fora?Zeby sobie kadzic i na wzajem calowac sie po pindolach?
jesli jest cos nie tak to trzeba mówic o tym.
Ja zaczalem ten wątek bo ta sytuacja to nie jest jakies novum!Wczesniej w przypadku innych zawodnikow się o tym nie mówiło ani pisało.W ten sposób zawsze bedzie ciche przyzwolenie na tego typu praktyki.
Ja tu nie piszę ani nikt o tym zeby rozwiązac zarząd,tylko chciałbym by włodarze mieli świadomość ze są na świeczniku,że my kibice chcemy uczestniczyć nie tylko w meczach,ale w polityce jaką prowadzi nasz klub.
Liczę na to że jak ta sytuacja się wyjaśni i będzie satysfakcjonująca dla obu stron,to nie znajdę tu komentarza, że ten wątek był wogóle nie potrzebny.
Bo być może będzie na odwrót.
Zyczę sobie ,kibicom i Lechii abyśmy wszyscy mieli powody do zadowolenia na finał tej sprawy.
13 lutego 2008, 01:44 / środa
KiBiC - uważasz że Bączek nic Lechii nie zawdzięcza poza tym ze Lechia jest jego pracodawcą?? Czyli generalnie to że kiedys na niego postawiono, dano mu szansę, możliwości rozwoju z każdym awansem (zgoda że przy i jego udziale) nie ma żadnego znaczenia?? Uważasz że gdyby prezentował identyczne umiejętności między słupkami ale nie grał w Lechii tylko w jakimś "wypizdowie wielkim" jego pozycja na "piłkarskim rynku" była by ta sama?? Równie dobrze mógłby się tam kisić ładnych pare lat i nikt by go nie zauważył, a jak sie piłkarz nie rozwija (tymbardziej w jego wieku) to się cofa. Nie wiem, może Twoim zdaniem promocja zawodnika przez klub polega na wywieszaniu bilbordu w centrum miasta z jego wizerunkiem... Jasne że swoją postawą się wypromował i tego nie neguje, jednak to że gra w Lechii a nie tuła się po jakiś malutkich klubikach w 4-5 lidze, ułatwiło mu własną promocję. Jeżeli tego nie widzisz albo nie chcesz widzieć to... ;-)

"ROZUMIEM argumentację, że nie zawodnik decyduje o tym gdzie się leczy ale uważam, że Mateusz zasłużył swoją postawą na porozumienie i zgodę zarządu w tej kwestii" - ok,zgoda, ale nie na zasadzie "bo mi sie to należy i chuj". Nie tak się załatwia takie rzeczy.

Podsumowując, nie robie wycieczek pod Twoim adresem, większości z nas zależy żeby Bączek został, jest oczywistym że w oczach kibiców zawsze będzie "wyżej" niż armia zaciężna w naszym zespole. I dlatego mam nadzieję że obie strony się dogadają.

A MY SWOJE...
13 lutego 2008, 03:55 / środa
FCLG piszesz takie bzdury, że szkoda czytać. Mateusz w Lechii miał ciężkie chwile. Po pierwsze w niższych ligach bramkarzem był słabym, klub co sezon szukał kogoś w jego miejsce. Po drugie, w tamtej Lechii były lepsze talenty niż Bączek, a dziś ich już nie ma. Po trzecie Bączek na swoje nazwisko ciężko pracował, chociażby takimi meczami jak w Łomży.
13 lutego 2008, 10:35 / środa
Troszku nie bardzo kumam kontrataku co ma Twój wpis do mojego....?? A czy ja gdzieś napisałem że miał lekko łatwo i przyjemnie?? Że ciężką pracą nie zapracował na własne nazwisko?? Najpierw czytaj ze zrozumieniem tekst pisany a potem ewentualnie sie udzielaj. Odniosłem się jedynie do kwestii zasług obu stron (czyt.Lechii i Bączka) bo nie zgadzam się że to jedynie Lechia zawdzięcza coś Bączkowi a Bączek Lechii już zupełnie nic... i tylko to. Kwestia oceny pewnych rzeczy, skoro masz inne to luzik, Twoje prawo i ja Ci go nie odbieram. Pzdr.

A MY SWOJE...
13 lutego 2008, 11:32 / środa
Co niektórym się w głowie poprzewracało niczym M. Bąkowi

- to nie Turnowiecki, ani Jenek poszli do gazet tylko Bąk, więc pisać o skurwysyństwie jest kurwa wręcz nie do opisania, zresztą hańbą sam zawodnik się okrywa,
- Nie Bączek decydować będzie ile zarabiać będzie on i jego koledzy, nie jego sprawa w której dziesiątce płac się znajduje,
- sam wybrał leczenie prywatne skoro odmówił leczenia poprzez klub i pana Pawlaka.
- Kuba, który jest teraz chyba niepodważalnie najważniejszym człowiekiem w klubie ma na Bączka nieco wyjebane, to na chuj się tak cośnieniować.

Wniosek

Bączka pojebało z lekka, jak on może mysleć, że to on może decydować o wszystkim w tym klubie. Jak nie chce grać niech spieprza, są lepsi i zawsze byli lepsi. A ktoś (frajerstwo) miał czelność napisać że to Bąk wypromował Lechię - absurd do potęgi i łajdactwo.
13 lutego 2008, 12:36 / środa
czytajac Twoj post moge stwierdzic ze to Tobie popierdolilo lejce
zmien ton komentarzy o Naszym pilkarzu, ktory jako jeden z nielicznych w naszej druzynie ma serce Bialo-Zielone

od dawna bylo wiadomo ze Bak dostaje smieszne pieniadze, jak dla mnie to on rok temu juz powinien dostac solidna podwyzke, a ze sie upomnial w gazetach... jestes znawca ? wiesz dokladnie jak bylo? prasa potrafi madrze manipulowac tym co wydaje, miej tego swiadomosc
bo ja nie mam pojecia jak bylo dokladnie
13 lutego 2008, 12:55 / środa
Cwaniak - nie masz pojęcia a piszesz, ja wiem jak było i kto poszedł do gazet, więc zamilcz.
13 lutego 2008, 14:19 / środa
kibiC Co Chuj wie, przestań pierdolic od rzeczy, skoro chuja wiesz.

Z Bączkiem Zarząd dogaduje się od 1,5 roku, szantażując go grą w rezerwach i dając mu do podpisania kontrakt na tych samych warunkach.

Co do trenowania w klubie i promocji piłkarza, to zasranym obowiązkiem klubu jest zapewnienie warunków do treningu, a zasranym obowiązkiem piłkarza jest trening a później obrona barw w czasie meczu. Więc nie poruszajmy tematu, kto kogo wypromował. Nie wiadomo, gdzie byłby Bączek bez Lechii, nie wiadomo też, czy kilka punktów wywalczonych przez Bączka, nie dało Lechii pozostania w II lidze.

Problem leży zupełnie gdzie indziej. Bączek jest naszym jedyny wychowankiem, jedynym piłkarzem, który od juniora bez żadnej przerwy gra w Lechii. Takie traktowanie jak obecne, to nie tylko skurwysyństwo wobec własnego wychowanka, ale jawny sygnał do juniorów, że klub ma na nich wyjebane.
Nie może byc tak, że byle kopacz dostaje dwa- trzy razy więcej niż wychowanek. Rozumiem, że dla wielu nie ma różnicy, kto gra w Lechii. Dla mnie ma to znaczenie.
13 lutego 2008, 14:42 / środa
"kibiC Co Chuj wie, przestań pierdolic od rzeczy, skoro chuja wiesz."

Za chwilę okaże się jaka pipa z ciebie nicniewiedząca

"Z Bączkiem Zarząd dogaduje się od 1,5 roku, szantażując go grą w rezerwach i dając mu do podpisania kontrakt na tych samych warunkach."

dogadują się dwie strony a nie jedna, nigdy nie ma jednego winnego. Tobie wystarczy że twój Mati napłakał się w Przeglądzie Sportowym i już za nim rzędem stoisz.

"Więc nie poruszajmy tematu, kto kogo wypromował. "

Uważasz że Bączek wypromował Lechię - to na chuj jesteś LG a nie MB - ty kochasz nie Lechię a Bączka

"Bączek jest naszym jedyny wychowankiem, jedynym piłkarzem, który od juniora bez żadnej przerwy gra w Lechii. "

Jesteś głąb totalny, nie znasz historii zwojego klubu i swojego ukochanego piłkarza. Bączek to wychowanek MOSiR-u Pruszcz Gdański a nie Lechii.

"Nie może byc tak, że byle kopacz dostaje dwa- trzy razy więcej niż wychowanek."

Łosiu jakie 2-3 razy więcej czyś ty z drzewa spadł? Po drugie nie twoja sprawa kto ile w Lechii zarabia.

"Rozumiem, że dla wielu nie ma różnicy, kto gra w Lechii. Dla mnie ma to znaczenie."

Dla mnie Bączek to bramkarz 3-ligowy , nie jest wychowankiem naszego klubu więc nie zasługuje na specjlane wzgledy. Jak się wyleczy i okaże się lepszy od Kapsy to powinien dostać więcej niż on, jak nie to nie.

Pójście do gazet to słabość i tak było w jego przypadku.

A ciebie proszę nie pisz więcej bzdur o których nie masz pojęcia
13 lutego 2008, 16:01 / środa
kibiccc - nie boli cię czasem coś, ktoś ci krzywdy nie zrobił?
odniose się tylko do jednego - Bączek nie jest wychowankiem Lechii?

formalnie może i nie , ale jest po trzykroć jak nie więcej bardziej wychowankiem niż np. taki Mila

a jak nazwiesz kogoś, kto nie dość że urodził się dosłownie kilka km od miasta w którym gra, to w swoim klubie gra od około 18 jak nie wcześniej roku życia przez 6 lat, w ciągu których był ze swoim klubem w A Klasie, V lidze itd. i nikt go tak właściwie tu nie ściągał za "grubie miliony"?
13 lutego 2008, 16:35 / środa
kibicccu przez małe "k".

Co Twoim zdaniem znaczy, że Bączek poszedł do gazet? Że poszedł do redakcji, czy zadzwonił do jakiegoś dziennikarza i powiedział "zróbcie ze mną wywiad"?

Jak tak uważasz, to... to sobie tak uważaj, tylko nie wchodź na te forum i nie przychodź na mecze, bo takich kibiccców przez małe "k" Lechia i jej piłkarze nie potrzebują. Powiem tylko tyle - to nie Bączek poszedł do mediów, tylko media się nim zainteresowały. Jaki pierwszy Przegląd Sportowy, a za nim poszły kolejne gazety i media. Tu zacytuję tylko wypowiedź Bączka z odnośnik :

<i>"Zmęczony całym zamieszaniem jest też sam zainteresowany.

- Niektórzy odebrali moje wypowiedzi w prasie, jako chęć wywarcia presji medialnej na działaczach w celu wynegocjowania lepszych warunków kontraktu. Bzdura! - twierdzi piłkarz. - To media zainteresowały się moją osobą, a ja po prostu opowiedziałem o paru sprawach, których nie miałem po co ukrywać. Ale na pewno nie chcę w ten sposób negocjować z klubem warunków kontraktu - dodaje Mateusz."</i>

Co do tego czyim "Bączek" jest wychowankiem. Zdecydowanie klubu MOSiR Pruszcz. Co nie zmienia faktu, że wraz z Kalką, Heńkiem, no może też Piątkiem, Pietrowskim i Hirszem jest najbardziej przywiązanym do barw klubowych piłkarzem. A już na pewno piłkarzem, który najbardziej ze wszystkich piłkarzy z obecnej kadry pierwszego zespołu przyczynił się do pozycji, jaką Lechia wywalczyła sobie w ciągu ostatnich 6 i pół roku. Czyli do awansów z A klasy do 2 ligi i obecnie walki o ekstraklasę. I za to należy mu się szacunek. Nie tylko kibiców, ale też działaczy. I nie zawaham się stwierdzić, że Bączek powinien być traktowany bawet lepiej od pozostałych graczy, a już na pewno nie gorzej. Również finansowo. Dla mnie "Bączek" po prostu jest symbolem, ikoną odradzającej się od 6 ligi Lechii. Takie są moje odczucia jako kibica Lechii. I chciałbym, żeby podobnie czuli i działacze. Takich ludzi jak "Bączek" powinno się doceniać.

A Ty, kibicccu przez małe "k"... zgiń, przepadnij :)
13 lutego 2008, 17:18 / środa
Brawo corney,
Ja już z tym panem nie będę dyskutował bo szkoda słów.

Jeszcze tylko mała polemika z FCLG i kończę temat bo jak to powiedział dziś mój znajomy;

"...nie ma co się dziećmi neostrady przejmować, kto jest BiałoZielony to wie o co chodzi. kto jest buraczany burakiem zostanie."

FCLG;
"Uważasz że gdyby prezentował identyczne umiejętności między słupkami ale nie grał w Lechii tylko w jakimś "wypizdowie wielkim" jego pozycja na "piłkarskim rynku" była by ta sama??"

Dokładnie tam uważam. A skąd Wisła wytrzasneła Błaszczykowskiego. Właśnie z takiego wypizdowa. Jeżeli potrafisz grać to wszędzie cię zauważą. Ile razym na tym forum czytałem posty narzekające, że nie potrafimy wyłowić piłkarzy z niższych lig a inne zespoły potrafią.
Przeciez nawet Paulewicz z A-klasy trafił do II ligi bo miał papiery na granie.
Pawełek grał w mało medialnej Odrze Wodzisław. Kto zna nazwiska zawodników tam grających? Klub gra w I lidze ale jest typowo prowincjonalny. Pawek grał zajebiście i trafił do Wisły. Zawdzięcza zainteresowanie swoją osobą Odrze czy właśnej ciężkiej pracy???
Zrozumiał bym wyrzuty do Bączka gdyby Lechia kupiła awans do II ligi i zgarneła Mateusza z boiska przy szkole i postawiła między słupki. Tak jednak nie było a nasz bramkarz sam się wypromował w przeciwieństwie do na przykład Dolnego, z którym grał w niższych ligach.
13 lutego 2008, 17:57 / środa
łotewer-Tym tokiem rozumowania to znajdziesz 100 chlopakow na trybunach, co dluzej grali w Lechii,mieszkali blizej stadionu i oczywiscie nie dostali zlamnej zlotowki od klubu..... niestety zaabraklo im jednej z trzech zeczy jakie mial Bak tj. odrobine talentu, wiele szczescia i przychylnosci ludzkiej.
Nie widze powodu abym mial miec dla nich mniejszy szacunek anizeli dla Baka skoro ich mazenie nigdy sie nie spelnilo.
A juz napewno wiekszy mam do tych co zarabiaja po 1200 zl i zapierdalja ile maja czasu i srodkow za zespolem Lechia Gdansk.

corney-moze i jest ikona odradzajacej sie Lechii, ja bym to bardziej nazwal maskotka kibicow,tyle ze od tego poklepywania po plecach troszke zmanierowana.
Moze przesledzmy jego kariere.

Na poczatku byl najlepszym z dostepnych pod reka,tyle ze w tej lidze na bramce wystarczyl by" Grubas na luku co zaslania widocznosc",mial szczescie, ze byl w odpowiednim momencie i czasie.
Potem sprowadzono mu konkurenta bo gral kibel,jako ze stary nie wiele lepiej sobie radzil, to byla presja zeby ciagnac mlodego za uszy.
Potem pojawil sie Bicke, przegral rywalizacje bo byl z Gdyni...i znowu ciagniecie Baczka za uszy, bo nasz chlopak.
Gdzie dzisiaj jest Bicke, a gdzie Bak mimo ze umiejetnosci byly zblizone to chyba wiadomo i to NAZYWAMY PROMOCJA (to do Ciebie Kibic)

Kto ciagnol Baka widomo....nazwijmy to "gabinetem cieni" bo wiadomo ze cos takiego funkcjonowalo/e i przyzna to kazdy odrobinke zorientowany w swiecie kibicowskim:))
I mi niech nikt nie wazy sie pisac ze nic nie zawdziecza Lechii!!!!

Ludziom zaczelo tak odpierdalc na jego punkcie, ze jakiego rywal dla niego nie zostalby sprowadzony to automatycznie staje sie chujem.....i nawet nie chodzi o to ze Kapsa cos tam pokazal, bo innego przywitano by zapewnie podobnie.

DOSC KURWA !
Ma grac lepszy, a decydowac maja trenerzy,a nie jak chce wielu IKONA bez wzgledu na forme...to juz nie jest III liga.

Na dzien dzisiejszy jest solidnym II-ligowym kontuzjogennym zawodnikiem,na dodatek w trakcie leczenia powaznej kontuzji.
Nawet przejmujac ze jest troche lepszy od Kapsy mimo ze uwazam ze reprezentuja zbilony poziom, to pamietac nalezy ze Kapsa nie pogral wiele w Orange ,wiec i Bak moze grac tam kibel zwlaszcza ze jego forma jest zagdka.
Ma jednak to szczescie ze bedzie minimum rezerwowym (to nazywamy promocja Kibic) i podciagnie umiejetnosci jak bylo w poprzednich latach.
I oby tak bylo, ale nie jest to czas na sadzenie w takim wydaniu.
13 lutego 2008, 18:14 / środa
Pilsner napisał
"DOSC KURWA !
Ma grac lepszy, a decydowac maja trenerzy,a nie jak chce wielu IKONA bez wzgledu na forme...to juz nie jest III liga."

Dokładnie KURWA.NIech gra najlepszy,niech trenerzy zadecydują który w danej chwili jest Nam bardziej potrzebny.Tylko zdrowa rywalizacja a nie podchody przez media itp...
Bąk zawdzięcza Lechii wiele... nikt nie wie gdzie byłby teraz gdyby nie Nasz klub. NIe gra sie tylko dlatego ze sie jest najdłużej w klubie,ze sie jest maskotką kibiców(nie wszystkich) gra sie bo sie jest w formie...
a w jakiej jest formie wie nasz trenejro.
Tyle.
WIOSNA KURWA MAĆ NASZA ! ! !
:)
13 lutego 2008, 19:34 / środa
No więc mała polemika z Tobą KiBiC-u i również kończę temat. Ja o chlebie Ty o niebie... Piszesz o Wiśle i Błaszczykowskim (jakkolwiek skala talentu Kuby jest raczej „ciut” wyższa niż Bączka). No spoko, zgoda. Ale nie wmówisz mi że wielu grajków kopiących na co dzień w 4-5 lidze nigdy nie zostało odnalezionych, z wielu różnych przyczyn. Polska to nie Brazylia, gdzie rynek piłkarski prześwietla 100 tyś skautów z całego świata, zaczynając od 6 letnich kajtków po piłkę seniorską. Więc argument że Bączek NA PEWNO byłby obecnie „tam gdzie jest” jest mało warty. Może by był, może by nie był... Żaden pewnik a raczej wróżenie z fusów...
Next, piszesz o Pawełku i przejściu z Odry do Wisły... człowieku, o czym Ty piszesz?? Ja mówię o grajkach z prowincjonalnych klubików, grających często gęsto na pastwiskach a nie boiskach, a Ty podajesz przykład wybicia się z Odry do Wisły... z Odry, która gra już któryś sezon z rzędu w Ekstraklasie, gdzie co kolejkę jest 15 kamer Canal +.... porównanie z dupy wyjęte.
Next, „ zrozumiał bym wyrzuty do Bączka gdyby...” – nie wiem czy kierowałeś to do mnie, jeśli tak, to przeczytaj jeszcze raz co pisałem wcześniej, o żadnych wrzutach nie mówiłem...

Staram Ci się uzmysłowić jedynie, ze nie jest tak jak uważasz do chuja wafla ;-) że to Lechia zawdzięcza Bączkowi coś a na odwrót już nie, ten kij ma dwa końce. A Ty wrzucasz mi jakbym negował jego dotychczasowe zasługi, umniejszał jego role. I Tyle w temacie, bo zeszło na wątki poboczne ;-)

Zakończe słowami Newska „WIOSNA KURWA MAĆ NASZA!!! :)”

A MY SWOJE...
13 lutego 2008, 20:10 / środa
FCLG;

Wrzuta nie była do Ciebie. Sory, wkurzają mnie po prostu posty, w których czytam, że Bączek powinien bić pokłony bo dane mu było zagrać w Lechii i nie liczy się to jak w niej grał.
Przykład Pawełka miał posłużyć udowodnieniu tezy, że nazwa klubu czy promocja z jego strony nie ogrywa tak ważnej roli, że liczy się to jak piłkarz prezentuję się na boisku.
Nie ważne jaki poziom prezentował Baszczu a jaki Mateusz. Chodzi o to, że i bez promocji można znaleść talent w niższych ligach. Jeżeli Bączek grałby w niższej lidze w jakimś wypiździewie i prezentował się zajebiście to znalazł by go jakiś lokalny klub w wyższej ligi, może II, może I i nie odgrywa tu roli promocja zawodnika przez klub, już prędzej przez menadzera. Jak ktoś dobrze gra to o nim się mówi a jak się mówi, to ktoś usłyszy i tak dalej. Jakoś Dolnego Lechia nie dała rady wypromować.
Ja też uważam, ze kij ma dwa końce ale mam odmienne zdanie na temat proporcji. Lechia zyskała na Bączku a Bączek na Lechii bo mógł trenować i się rozwijać.
Po prostu nie widzę tu promocji a raczej oszczędność ze strony klubu. Z Bączkiem było wygodnie bo nie kosztował dużo, był miejscowy i prezentował porządny poziom sportowy. Gdy przyszło rozmawiać o kontrakcie i faktycznej promocji w rozumieniu porządnej pensji to się wszystko posypało.
Gdyby klub dał Bączkowi tyle co Kapsie to już dawno miałby przedłużony kontrakt i zapisałby się w historii poslkiej piłki jako zawodnik, który przeszedł z A-klasy do OE. Obecnie jest to niestety mało prawdobodobne.

Dzięki za kulturalny poziom dyskusji, tak rzadki na tym forum.
13 lutego 2008, 20:17 / środa
Kibic
"Gdyby klub dał Bączkowi tyle co Kapsie to już dawno miałby przedłużony kontrakt i zapisałby się w historii poslkiej piłki jako zawodnik, który przeszedł z A-klasy do OE. Obecnie jest to niestety mało prawdobodobne."

---------------------------------------

Dawac mu kase, bo bijemy rekord Guinessa.
Dobrze rozumuje?
13 lutego 2008, 20:37 / środa
Raczej.Dać mu kase żeby pobić rekord Guinesa... (Ja tak go zrozumialem)
Ps-Swoją drogą gdyby Bączek wiedział że bezproblemow wygra po kontuzji rywalizacje z Kapsą wróciłbym podpisał kontrakt awansował do OE i wtedy szukał czegoś wiecej...
I tak życze mu wszystkiego dobrego i oby doszedł do porozumienia z klubem a nasza Lechijka miała dwóch świetnych bramkarzy...
:)
13 lutego 2008, 20:38 / środa
Kibic
Ja też uważam, ze kij ma dwa końce ale mam odmienne zdanie na temat proporcji. Lechia zyskała na Bączku a Bączek na Lechii bo mógł trenować i się rozwijać.
--------------------------
Przede wszystkim bo mógł grac,grac,grac,grac rozwijajac sie i zapisywac to w futbolowych statystykach.
Malo podobnych przypadkow szukac ,aby w takim spokoju i na przestrzeni takiego czasu zawodnik mial mozliwosc sie rozwijac jednoczesnie podnoszac klase rozgrywek za aprobata i poparciem kibico-dzialczy.
Przywracasz wiare w ludzi przestajac zachowywac sie jak "kon z klapkami".
13 lutego 2008, 20:39 / środa
acha i dodam jeszcze:

WIOSNA KURWA MAĆ NASZA!!!
13 lutego 2008, 21:00 / środa
Kibic
Gdy przyszło rozmawiać o kontrakcie i faktycznej promocji w rozumieniu porządnej pensji to się wszystko posypało.
-----------------------------
Dopiero dostrzeglem.
Promocja w rozumienu porzdnej pensji?
Eeee????

Niewazne WIOSNA KURWA MAĆ NASZA!!!
13 lutego 2008, 21:21 / środa
Pilsner, sory ale już nie mam siły pisać.
Pozdrawiam.

WIOSNA NASZA!!!
13 lutego 2008, 23:04 / środa
Oj kibiccc, kibiccc, jednak chuja wiesz.

Bąk przyszedł do Lechii w wieku juniora, więc pisząc słowa, że jest jedynym zawodnikiem który od juniora gra nieprzerwanie w Lechii, nie dośc że miałem rację, to wiedziałem co piszę. A ty głąbie, masz do niego prywatny żal, i w każdym temacie o Bączku musisz mu dopierdolic.

Co do Błaszczykowskiego, nie zapomnij, że jegu wujek Jerzy B., grał w jednym klubie Grzegorzem M. Śmiem twierdzic, że gdyby nie ta znajomośc, dziś Kuba B. grałby pewnie na poziomie II- ligi, z oczywistą stratą dla Polskiej Piłki.

Napisz głąbie, co masz osobiście do Bączka, a nie pierdolisz, że wszystko wiesz. Robisz tylko z siebie durnia.
14 lutego 2008, 13:40 / czwartek
Co do zachowania Mateusza mam mieszane uczucia. Najbardzie mi tutaj w tej sprawie nie pasuje osoba Pana Big Menago Kołakowskiego.

Podaję link w temacie, czy tak piłkarz moze sibie dowolnie wybierać gdzie chce się leczyć. Zachowując odpowiednie proporcje.

odnośnik
23 lutego 2008, 20:53 / sobota
Czy juz wiadomo co z kontraktem dla Naszego Kapitana Mateusza Baka ? Czas nagli czy dzialacze maja wazniejsze problemy niz przyszlosc lLechii ? Kiedy dowiemy sie cos wiecej ? A moze sa wazniejsze problemy ? Prosze o o uczciwa informacje . Zawsze i od zawsze Lechia Gdansk . Pozdro z emigracji .
23 lutego 2008, 21:13 / sobota
Na spotkaniu w Roku, Prezes Maciej Turnowiecki powiedział, że spotka się z Mateuszem 25 lutego. Podono są dogadani i we wtorek mają podpisac kontrakt. Jak będzie, czas pokaże.
24 lutego 2008, 19:11 / niedziela
mam nadzieję, że jutrzejszy dzień będzie pozytywnym dniem zarówno dla Mateusza jak i klubu, a co za tym idzie i naszym (kibiców) w obliczu walki o awans do OE,
poza tym Mateusz Wszystkiego Dobrego z okazji urodzin!
tak tak, latka lecą, to już srebrny jubileusz :)
pzdr.
26 lutego 2008, 23:44 / wtorek
Jako iż mamy dzisiaj już 26 lutego to wychodzi na to, że jednak się nie dogadali i nie wiadomo co z Bączkiem jeszcze? :(
28 lutego 2008, 20:23 / czwartek
Jest spoko dzisiaj Baczka widzialem w Tigerze widac ze zalezy chlopakowi by odzyskal forme bo chlopak cisnal hehe :) zobaczymy co wyjdzie niedlugo :)
31 marca 2008, 20:50 / poniedziałek
Wie ktoś co się dzieje w tym temacie ? Coś przycichło... Nawet jeśli ktoś nie widzi Mateusza w Lechii to chyba powinni podpisać kontrakt z nim i latem go sprzedać. To chyba jedyne rozsądne ekonomicznie wyjście.
Pozdrawiam
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.244