Gdańsk: niedziela, 22 września 2019
FORUM
Podstrony:


LECHIA GDAŃSK - Wisła Płock 15.03.08

strona 5/6

15 marca 2008, 21:35 / sobota
niby czemu?
15 marca 2008, 21:36 / sobota
Obiektywnie patrząc I połowa należała do Lechii,II-to tylko kopanina.
Jeżeli tak chcą zdobywać punkty,to proponuję nie pchać się na siłę do OE.
Cytowanie wypowiedzi Arki-piłkarzy,kibiców,działaczy po meczu derbowym przez niektórych kibiców Lechii "nieważne jak się gra,liczy się wynik"-jest nie na poziomie.Dla mnie akurat ważne jest jak piłkarze rozgrywają piłkę-mają ją szanować,grać,zdobywać bramki.
Dzisiejszy mecz zapisuję do tych nieudolnych.
15 marca 2008, 21:37 / sobota
Efekt jupiterów i takiej publiki zajebisty . MALBORSCY LECHIŚCI T29!!!
15 marca 2008, 21:39 / sobota
"dumni po zwycięstwie
wierni po porażce (i po zwycięstwach takie jak dzisiejsze)"

Jestem zdruzgotany tym co widziałem dzisiaj. Mecz w Gliwicach i dzisiejszy- coś niedobrego dzieje się z Naszą drużyną.
15 marca 2008, 21:40 / sobota
Zdaje sie, ze Oni sie z ta nazwa identyfikuja, wiec smiech jest daremny:>

Gra beznadziejna... co tu duzo mowi, gdyby nie slaba Wisla to bysmy baty dostali

czerwona Manuszewskiego bardzo nie potrzebna...

swiatla rewelka, oprawa w nocy wygladala rewelacyjnie, wielki plus dla GG

Zawodnicy teraz musza zapomniec o tym beznadziejnym meczu i zaczac myslec o Jastrzebiu...
15 marca 2008, 21:50 / sobota
Atmosfera dzisiejszego meczu,pierwszego przy światelkach naprawde elektryzujaca.Szkoda ze pilkarze nie dostosowali sie do poziomu.Dla mnie Cetnar pokazal dzis ze naprawde jest w formie jak zawsze walczacy i do tego szybki co pokazal swoim rajdem w pierwzej polowie gdzie przechwycil pilke i strzelil na bramke,do tego bramka co sprawia ze cetnar dla mnie bezdyskusyjnie man of the match.Natomiast na miano antybohatera zasluzyl Manuszewski-co ten chlop dzis wyrabial to jest jakas żenada,straty pilki pod swoim polem karnym raz prawie strzelil samobuja albo podawal po prostu pilke rywalowi,jedna jego strata pod swoim karnym skonczyla sie tym ze musial sie ratowac faulem taktycznym i dostal za to czerwona kartka zagubiony bez formy, jego gra byla strasznie wkur...jaca.A tak poztym cieszy ze mamy Te 3 punkty,ktore moga sie okazac decydujace w ostatecznym rozrachunku na koniec sezonu A MY SWOJEEEEE LECHIA GDAŃSK!!!!!!!
15 marca 2008, 21:51 / sobota
15 marca 2008, 21:52 / sobota
To nie mogł być piękny mecz.. Wisła przegrywając wiedziała co traci, więc stąd tyle szapanych akcji, nerwów, i kartek.. choć z kartkami to raczej nieudolnosc arbitra.. Lechia moze nie grała pięknie, ale broniła wyniku i to nie z ostatnią drużyną w tabeli, tylko z teamem który podobnie jak my ma aspisacje pierwszoligowe.

Od razu WIELKI PLUS dla Trałki - moim zdanie bardzo dobry transfer, facet pieknie dogrywa, widzi wszystko i mysli na boisku! bedą z niego ludzie :)
15 marca 2008, 21:55 / sobota
ważne 3 pkt! w pierwszej połowie grali wg mnie dobrze, w drugiej beznadziejnie. ale prawdziwa tragedia to jest dopiero przy wyjściu ze stadionu, z prostej tłum wychodzi przez dwie malutkie bramki! tak dalej a coś fajnego się wydarzy, gratulacje!
15 marca 2008, 21:55 / sobota
Gra Lechii tragiczna... Zwycięstwo wymęczone, pozostaje mieć nadzieję że Kubicki zmieni coś w tej trudnej sytuacji... Kibice nie zawiedli, udana inauguracja Jupiterów, z tymi 15000 to trochę lechia.gda.pl przesadziła...
15 marca 2008, 21:56 / sobota
Kibice: Wielki + za frekwencję no i za doping "młyna" bo reszta stadionu to tak sobie.
Kibice Wisły niezła frekwencja no i chyba wszystko (kilka razy słyszalni ale słabo).
Boisko: Gra jeżeli można tak nazwać to co pokazaki nasi "piłkarze" to tragedia!!!
Zero gry piłką i jakkolwiek przemyślanej akcji! Jedne wieka kopanina!
Liczą się 3 pkt. i mam nadzieję, że zobaczę w wykonaniu Naszej Drużyny w najbiliższym meczu i nasępnych grę na miano 1 ligi!
15 marca 2008, 21:57 / sobota
Oprócz Trałki to Jurkowski też dobrze grał, wiele udanych wślizgów w obronie i pewność siebie którą miał przy ustawianiu się. Bardzo duże wzmocnienie naszej obrony. Od następnego meczu w obronie zdecydowanie powinnien grać Jurkowski z Hubertem. Oprócz wspomnianej dwójki Pęczak ponownie pokazał, że jest w formie - podobnie jak przed tygodniem mijał zwodami przeciwników i był pewnym punktem obrony - w tych dwóch ostatnich meczach pokazuje chyba najwyższą formę od kiedy u nas jest.
15 marca 2008, 22:03 / sobota
Jurkowski, Tralka, Peki zagrali naprawde przyzwoite zawody. Manuszewski po raz kolejny pokazuje, ze jest do zmiany i na pewno nie powinien grac w pierwszym skladzie. Pierwsza polowa to pare fajnych akcji, jednak druga to juz typowa kopanina. Zauwazyliscie zmiane Peczaka ? Kiedyś w takim nerwowym meczu na bank dostałby czerwoną kartkę a dziś bardzo uważał, super. Nie wiem tylko czy na pewno Kosznik jest lepszy niż Fechner i czy nie można było wpuścić Buzały za zmęczonego Konia ?
15 marca 2008, 22:06 / sobota
Tragiczna to była praca sedziego a nie gra Lechii. Gra sie tak jak przeciwnik pozwala, wg mnie byłoby kilka niezlych akcji gdyby nie ten tępak z gwizdkiem nie gwizdal przy kazdej styczności zawodniko.
Pęki - grał jak profesor, chyba najlepszy na boisku.
Manu - dobrze ze przerwał akcje po ktorej dostal druga zółta, moglo byc niebezpiecznie. Szkoda ze probowal rozgrywac pilke przed wlasnym polem karnym - kilka niebezpiecznych akcji.
Cetnar - wg mnie chlopak jest w formie, niezle wychodzil do pilki, szybki.
Ogolnie Wisla nam nie zagrozila. Fajna atmosfera, ładnie sie zaprezentowalismy za co tez wielki + dla chłopaków z oprawy.
Mysle ze gdyby nie sedzia to gra naszego zespolu w drugiej polowie bylaby o niebo lepsza.
15 marca 2008, 22:09 / sobota
Dla mnie Lechia nie ma w ogóle pomysłu na grę! Widziałem mecz w zeszłym tygodniu z Piastem i dzisiejszy z Wisłą i zastanawiam się co oni robili przez całą zimę:/ Przykro mówić, ale jeśli Lechia jakimś cudem awansuje to w 1 lidze będzie dostała po 2,3,4 gole w meczu. To nie jest to co powinno być.
15 marca 2008, 22:09 / sobota
Teraz minusy: Rogalski (w drugiej połowie wogole nie istniał) Manuszewski (ogólnie słabo, nie na swoim poziomie i jeszcze ta czerwona kartka), Andruszczak (niby nie najgorzej, ale to jego najslabszy chyba mecz w tym sezonie)

No i wielki minus dla sędziego.
15 marca 2008, 22:15 / sobota
sędzia to w ogole powinien dostać pałą w łeb a gwizdek w dupe niech se wsadzi bo nie do twarzy mu z nim.
15 marca 2008, 22:26 / sobota
odnośnik

niedługo wrzucę więcej
15 marca 2008, 22:27 / sobota
Ogólnie wszystko na +.Sędzia niestety jak to frajerzy z pzpnu na bardzo słabym jak nie tragicznym poziomie.Nasi grajkowie napisze tylko tyle ważne że wygrali.Kibicowsko to Ekstraklasa.Duży minus to wyjście ze stadionu przynajmniej na prostej 2 brameczki na tyle ludzi to śmiech na sali.Jupitery super cud miód malina:-).
15 marca 2008, 22:29 / sobota
Brawo Cetnar!!!
Tak ambitnego Cetnara chyba jeszcze nie widziałem.
Pęki też super.
Ale prawie cała reszta...
Mam nadzieję, że będzie lepiej.
15 marca 2008, 22:50 / sobota
Szybko zwiezle i na temat. Generalnie jestem zadowolony z efektu naszej pracy oceniam ją na czwórkę. Wykonaliśmy to co planowaliśmy choć nie w 100% tak jak to miało być, ale działając w ramach stowarzyszenia udało nam się skoczyć odrazu na głębokie wody i takiego poziomu chcielibymśy się trzymać co najmniej. Czekam na więcej fotek, bo z gniazda mało widziałem poza tym ze pirotechnika nie byla rownomiernie odpalona. Jestem zadowolony :)
Lechia Gdańsk i do przodu :)

PS.
Oczywiscie patologia musi byc i zapowiadam ze z meczu na mecz bedzie coraz bardziej surowo karana, chociazby incydent z petarda ktora wyladowala na sektorowce ( po raz kolejny) jakiekolwiek zachowania utrudniające nam w działalności będą kończyły się konsekwencjami, ale przy takiej duzej ilosci pirotechniki jakos dzis udalo sie to ogarnąć choc nie bylo idealnie.
15 marca 2008, 22:56 / sobota
W momencie gdy Robert wszedł na gniazdo większość młyna zaczęła bić brawo, ja wpadłem w śmiech i miałem ochotę wyjść. Ale doping z Limakiem prowadzili w miarę dobrze. Oczywiście "Hej na na na" i "Farmerska piosenka" bez sensu. Co do pink girls itd.. to tragedia dosłownie, potrzebna jest SELEKCJA i tyle. To nie jest domowe przedszkole, czy dyskoteka kurwa. Nie hańbmy naszego klubu! bo to jest kurwa hańba żeby w młynie takiego klubu jak Lechia który ma taką wspaniałą historię kibicowską połowe młyna stanowiły pink girl, wytapetowane laski z papierosem w ustach które przyszły na podryw. W momencie gdy zdzierasz gardło i wylewasz z siebie ostatnie poty, patrzysz w bok i widzisz wytapetowaną dziewczyne ubraną jak kurwe z papierosem w ustach, która przyszła do młyna na podryw lansującą się i mającą wyjebane, to cholera bierze i zbiera się na wymioty. TO JEST MŁYN, nie burdel, czy domowe przedszkole, dyskoteka i chuj wie co jeszcze.
Pozdrawiam królewny.
Oczywiście brawo za oprawe i oby to był tylko początek
15 marca 2008, 23:04 / sobota
Mazur, nie gadaj tak na koleżanki z młyna, bo za chwilę któraś z nich może być matką Twoich dzieci jak przesadzisz z alkoholem.... I pamiętaj, pilnuj zawsze, żeby nie połykały..:)
15 marca 2008, 23:13 / sobota
jebac baby !!!!
15 marca 2008, 23:15 / sobota
Baby to chuje!
15 marca 2008, 23:17 / sobota
Więc ze temat młyna.... Ja siedziałem daleko - dla mnie młyn w całym meczu ok ... chociaz w drugiej połowie ciągnął sam. GR

Apropo Manu to chyba za wieleu z wpisujących sie tutaj skupiło sie na dopingu całkowicie niż na zawiszeniu chociaz pół oka na meczu bo według mnie - chociaż nie widziałem sytuacji na RC - ,,, dostał ale ogólnie czyścił co trzeba. Trałka aktywny Pęki aktywny. Dobrze że Rubik żyje i ma sie dobrze, Cetnar walczący. Kapsa "prawie" dobrze łapał co terzba a czego nie łapał to wypłapał na klate... (P.S. Natura strzałów od ziemi) a poza tym.... plusów nie widze.

Pozdro dla kibiców Nafty za nie najgorsza liczbę (mam nadzieje ze wyszscy w autokarze siedzieli) doping prawie cały mecz bez fajerweków ale ogólnie 4+. W kazdym razie nie umarli w 2ed half ja my.

Pozdro
15 marca 2008, 23:18 / sobota
Mazur weź się chłopie nie ośmieszaj, jak ci tak przeszkadzają to czemu ich nie wypierdoliłeś?? płaczesz jak za przeproszeniem pizda że tapeciara obok ciebie stoi na meczu, trzeba było ja wyprosic i by było git.. a ty wolisz cały mecz morda na kłódkę, a potem przyjść do chaty i się na forum wypłakać, jak pewnie wiesz z doświadzczenia to i tak nic nie pomoże..
15 marca 2008, 23:19 / sobota
Wynik na plus, kibicowsko ogromny plus, kibice gości - dla mnie duży plus, konkretna (jak na nich) liczba, trochę pirotechniki, sektorówka, parę fan. Z boiska, to tak szybkiego Cetnara jeszcze nie widziałem (okupione ogromnym zmęczeniem na ostatnie 10 minut), Rybski średnio niestety, Pęki super zawody. Gra obrony tragedia, mam nadzieję, że dostaną porządną reprymendę. Wydarzenie meczu (poza oświetleniem oczywiście) to dla mnie powrót Kalki - stęskniłem się za nim. Ludzi od chu.ja :D, jednak wyjście z prostej po meczu - żenada. Najważniejsze 3 pkty... (aha 10pktów za to spotkanie w Lidze Betonów :D)
15 marca 2008, 23:23 / sobota
Należę do grona tych szczęśliwców, kórzy przed sezonem kupili karnet na wiosenne mecze Lechijki! Przechodząc dzisiaj przy kasach na pół godziny przed pierwszym gwizdkiem współczułem tym wszystkim, którzy tego nie zrobili i musieli stać w gigantycznych kolejkach po bilety. Mam tylko nadzieję, że tak duża frekwencja utrzyma się na następnych meczach w Gdańsku! Co do samego meczu to pierwsza połowa bardzo poprawna w wykonaniu Biało - Zielonych, błyszczał Rybski, który przy (prawie) każdym dojsciu do piłki ośmieszał obrońców Wisły, na skrzydłach poprawnie grali Rogalski z Andruszczakiem, na szpicy walczył Cetnarowicz. Druga połowa to już typowa II-ligowa młócka, ani Lechia ani Wisła nie miały dogodnych sytuacjido zdobycia bramki, w obronie Lechii spokojem i opanowaniem wyróżniali się Jurkowski i Pęczak, w środku pola dobrze radził sobie Trałka, nie oszczędzał się Piątek. Ogólnie nie jest to jeszcze gra na I ligę, ale liczą się trzy, bardzo ważne punkty. Pozdrowienia z Rumi
15 marca 2008, 23:27 / sobota
od czego tu zacząć . . . . ? ? ?
mhm, tak, tak, jestem uprzedzony do rogala, no wkurwia mnie jego zachowanie na boisku,
tymbardziej . . .dziś oddaję mu . . .był jednym z nielicznych którzy zagrali przyzwoicie, brama w 80 % ? jego zasługa, zawalczył w defensywie skutkiem czego mógł uzyskac podanie na kontrę, rajd prawą flanka i wykładka do strzelca plus kilka jeszcze całkiem całkiem, no jak nie on :) jak nigdy :)))) dziś nie oczekiwałem jego zmiany

o ile w Gliwicach lewa strona nie istniała o tyle dziś rogal i rafał przyzwoicie,

środek boiska, rozpacz, no ale jak się wystawia takich kreatywnych i błyskotliwych graczy jak trałka z piątkiem to trudno żeby mogło być inaczej, nie można im odmówić zaangażowania w defensywie, ale . . . drużyna by coś ugrać do przodu musiała omijac srodek pola, to potem wyglądało to wszystko jak wyglądało
bez pomysłu, bez ładu i składu,
może by tam puscic kogoś kto umie pograc piłką do przodu ? ? ? mimo słabszego występu w gliwicach negatywnie zaskoczyła mnie absencja Kasperkiewicza nawet wśród rezerwowych

jedynie po kontrach byliśmy w stanie stwarzać zagrożenie i tu znowu . . . mecz układał się pod Buziego szybki, żwawy, dynamiczny, umie zakęcić obrońcą,
skoro środek nie istniał, obrona ratowała się piłami na uwolnienie i tu az prosiło się wpuścić pawła, coby poganiał, porobił przeciągu, tymczasem w sprinterskich popisach na kontrze oglądaliśmy sobie Cetnarowicza, Piotr grał przyzwoicie, strzelił bramę ale predyspozycje do gry kontrą ma jakie ma i dzisiaj się to potwierdziło (choć bramę strzelił akurat po kontrze)

to co grał dzisiaj Manuszewski to . . . no V kolumna, dywersant,
dobrze ze tuz przed koncem dostał czerwien bo kubicki bedzie zmuszony na najbliizszy mecz poszukać innego rozwiazania . . . uffff

Kapsa - tak się jakoś postarał że drżę przy kazdej jego interwencji,

pojedyncza bramka szerokości 2 metrów dla wypuszczenia kilku tysięcy kibiców z prostej to kompromitacja organizatorów,

jesli typ który rzucił butelką nie dostał w cymbał to ja nie wiem co za łajzy koło niego stały

wkurwiały szczeniackie zakrzyki podpijaczonych żuli, czy innych frustratów których meczowe emocje i pojecie o zachowaniu na stadionie sprowadzają sie do lżenia w żenujący wręcz sposób kibiców gości niezaleznie zupełnie od sytuacji, jakby kurwa pierwszy raz na stadion przyszli menty, jakby kurwa mogli to by się ciskali do gości bez przerwy - z kilkoma najblizszymi "powalczyłem" zwłaszcza że żadnego z nich z wyjazdów, bycia kibicem Lechii na wyjeździe nie kojarzę, a co nieco kojarzę,

doping - czuć było ciśnienie, była szansa żeby stadion odleciał, niestety, brak synchronizacji, zanim doszło do końca prostej (przy alei gwiazd) co śpiewa młyn tamten juz kończył nim podchwyciły je przeciwległe sektory,

goście: bardzo ładnie, solidna liczba, dobry, stały doping, ciągnęli swoje raz bodaj im się tylko wymskło coś niehalo - - - czyli w normie,

sędzia - mhm, pogubił się całkiem, akurat stałem naprzeciw sytuacji kiedy nie gwizdnął karnego dla gości, zaraz potem na drugim koncu boiska, tu widocznosc mialem gorszą czerwien dla przeciwnika, choć . . . odpuszczam, stałem za daleko

oprawa - poza tem że mam na te klimaty mówiąc wprost: wyjebane, to dodatkowo uważam że jeśli coś się już robi to powinno się robić dobrze, a dzisiejsza była pierwszą od długo długo że . . . nie musiałem się wstydzić, na przyzwoitym poziomie,

to tyle na gorąco
15 marca 2008, 23:28 / sobota
Kopia mojego pisma do MOSiRu
Szanowni panowie.
To co dzisiaj wyrabiało się podczas wyjścia po meczu z prostej to skandal.
Nie wiem, czy was to interesuje, ale wychodzliliśmy z prostej ok. pół godziny.
Nie dość, że wyjście miało ok. 1 metra szerokości, to także była dodatkowa przeszkoda - rura na wysokości ok. 15 cm.
W 5, 4 i trzeciej lidze to wystarczało, ale teraz!
Widziałem problemy z ludźmi na wózkach - przenoszono wózki nad tą p... rurą.
Aż trudno mi jest sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby wybuchła panika.
Nie wiem, czy szanowni panowie zdają sobie sprawę z niebezpieczeństwa, ale proponuję uruchomić wasz szare komórki.
Pan P. (z litości nie podam nazwiska), gdy to usłyszał to, zaśmiał się...
Czy naprawdę macie nas w dupie po meczu?
Ale tak naprawdę to wina MOSiRu.. to tylko MOSiR ... nie Lechia
15 marca 2008, 23:29 / sobota
KTO SIE PISZE NA SELEKCJE ?!?!?!?!?!
15 marca 2008, 23:36 / sobota
odnośnie wpisu "miboja"
to nie mosir-organizatorem jest Lechia Gdańsk ,bo zadałam dziś takie pytanie.Wiem który z panów jest za to wszystko odpowiedzialny.
Nie komentuję zachowania na krytej,bo to zakrawa na kpinę.

Nie ma co gdybać,tylko nosić ze sobą granaty,żeby szybciej bramki padły.
15 marca 2008, 23:37 / sobota
mboj piszes zo wyjsciu od strony al Gwiazd ? Ja wyswzedlem w krótką chwile bez przeszkód. chyba ze mówsz o wyjsciu z prostej na cerkwie??? tak czy owak bramy poinny być otwarte na oścież (chuj go wie jak to sie pisze) Co szkodzi przekrecić kluczami cztery razy.

Pozdro
15 marca 2008, 23:41 / sobota
Do KURAKA
Brama od strony Alei Gwiazd była skręcona śrubami
Ale ch.. z tym, mamy 3 punkty
15 marca 2008, 23:50 / sobota
Postacia meczu - jesli nie delikatnie mówiąc dziesięciolecia był... Maciej Wiącek- jak sie po meczu dowiedziałem rzecznik prasowy Wisły. Na trybunie krytej odwalił on kawał "dobrej" nikomu niepotrzebnej roboty w kategorii: Teatr Jednego aktora. Kto to widział turlał się ze śmiechu. Po meczu zapytałem osoby siedzące blisko tego faceta któż zacz i dowiedziałem się, że to własnie rzecznik prasowy. ROZPACZ ogarniała widząc gestykulacje tego faceta, nie wspomne juz o komentarzach. ŻENADA
15 marca 2008, 23:51 / sobota
KURAK-jak sie wychodzi w 85 minucie to moze nie ma problemu i robisz to szybko...
wyjscie przez te 2 w sumie metrowe bramki(z przeszkadzaczem w postaci rury na wysokosci stop)oddalone o okolo 15metrow od siebie po SKONCZONYM meczu to jedna wielka KPINA!!!!!!!!!!!!
ludzie z malymi dziecmi bali sie przeciskac by nie zostac stratowanym!!!!
te bramki powinny byc na 10 minut przed konce meczu rozmontowane przez OCHRONE albo innych PRACOWNIKOW GOSPODARCZYCH.....bo nastepnym razem wydarzy sie TRAGEDIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!
15 marca 2008, 23:57 / sobota
Kurak chodzi o wyjście przy Alei Gwiazd. 1,5 metrowa bramka na tyle luda. Strach pomyśleć co mogłoby się stać. Przy wejściu na mecz podobnie, jedna bramka przy kasach otwarta, a dwie bramy zamknięte. Mam nadzieję, że ktoś odpowiedzialny to czyta i wyciągnie wnioski na najbliższy mecz. Co do gry 1sza połowa ok. druga dramat. Grając w przewadze i bronić się tak rozpaczliwie, to woła o pomstę do nieba. Manek co kontakt z piłką to bliski zawał, Rogal co kontakt z piłką to strata. Nic Rogal nic dziś nie zagrał. Na plus Pęki, Kosznik, Andrut, Ryba, Cetnar. Atmosfera na stadionie super, światła, ekstra frekwencja, oby tak dalej. Grę trzeba jednak poprawić. No i gratulacje dla "zdobywców" biletów na Euro.
15 marca 2008, 23:59 / sobota
fotki: odnośnik
16 marca 2008, 00:01 / niedziela
Powiem w skrócie: Dario wracaj do zdrowia !
16 marca 2008, 00:05 / niedziela
snower, jacpa odezwijcie sie na raczek@lechia.net jesli mozecie.

I filmik z meczu za ok 40min bedzie juz mozna obejrzec na lechia.net. Oprawa z dachu wyszla super, my wierzymy na starcie tez niczego sobie :)
16 marca 2008, 00:11 / niedziela
Raczek, My wierzymy 5 min przed końcem wyszło o wiele lepiej, pełen spontan, cały stadion, aż "Petrochemiści" przestali śpiewać. To było to.
16 marca 2008, 00:13 / niedziela
Mecz - typowa twarda II-go ligowa walka o punkty. Stylu nie oceniam - duzy wpływ na to miała stawka meczu. Obie drużyny zdawały sobie sprawę że tylko 3pkt. pozwalają nie odpaść od ścisłej czołówki w tabeli, a w takich meczach, piękny styl i gre raczej rzadko jest dane oglądać.

Sędzia - "lekko" się zaczął gubić. Chyba na prawde obniża się poziom sędziowania.

Doping - tak jak pisał verde, była szansa żeby stadion odleciał...wyszło jak wyszło. Po raz enty w ostatnim czasie zadziwiło mnie "My chcemy gola" minute po bramce...może ja żyje w innych klimatach dopingowych ale nie rozumiem tu jakiejkolwiek logiki. Tak jak męczy niemiłosiernie moje uszy utwór "Literka B, literka K..." (to moja prywatna opinia) ;-) Podobnie jak verde mam ****** na oprawy w postaci balonów, sektorówek, flag itp. klimatów. Za to cieszy mnie ilość piro, pięknie wygląda to przy blasku jupiterów ;-)

Cieszy frekwencja, chyba wiele osób pluło sobie w brodę przed meczem, że nie nabyło karnetu...W perspektywie ostatnich meczów decydujących (oby) o awansie do OE radziłbym spóznialskim wizyte po karnecik, co by nie przeżywać dantejskich scen ;-)
Podsumowując najważniejsze z tego meczu są 3 pkt. Teraz Jastrzębie... i oby sprawdziło się "Wielka Lechia w Wielką Sobotę" ;-))

A MY SWOJE...
16 marca 2008, 00:14 / niedziela
jacpa - świetne fotki, dzięki
16 marca 2008, 00:18 / niedziela
"Dzisiejszy mecz zapisuję do tych nieudolnych."
Cha, cha, cha. My Kibice czasem też bywamy równie "nieudolni", bo czy mecz może być "nieudolny"?
Ja dziś się cieszę! Wreszcie światła! I jeszcze 3 pkt. - pięknie. Kibice na 6 z +, reszta przyjdzie (nie sama), ale przyjdzie.
Z Waszymi ocenami gry (BZ), się zgadzam, ale podkreślałbym jednak naprawdę dobrą grę Płocka. To był dobry rywal, a przy tak marnej naszej skuteczności groźny do końca.
Pozdrawiam Was serdecznie!
eljot
ps. Mam nadzieję, że pelikan zrobi jutro jaja: i mecz będzie do jaja. (Dla Pelikana)
16 marca 2008, 00:19 / niedziela
Teraz sobie trochę pomarzę...
Rok 2010 ... Liga Mistrzów. Stadion nie w Letniewie, ale na T29.
Podjeźdżam na parking podziemny, tam, gdzie jest dziś nieczynny, zabytkowy kibel.
Wysiadam z moimi dziećmi z auta (to akurat nie jest science fiction - na T29 chodzimy z synem - szalik Wisły i córką- szalik Śląska- a żona szczerzy kły).
Idziemy alejką, dochodzimy do Alei Gwiazd i dalej... ogłuszający doping...30 000 gardeł
Patrzę w niebo, a tam widzę cienie Gluta, Wolfa, Tadeusza...
Tłumaczę swoim dorosłym dzieciom historię... Naszą Historię...
Jest mecz... wygrywamy... cieszymy się... cieszy się Starszy Parasol, cieszy się Robson, cieszą się inni...
Wygrywamy, np. z Barcą... wracamy dodo domu szczęśliwi, a jupitery świecą dalej...
O k... obudziłem się... II liga 1-0 z Wisłą Płock
16 marca 2008, 00:26 / niedziela
Oliviak na poczatku i na koncu stalem w tym samym miejscu i slyszalem... zreszta... na kamerze najlepiej slychac, za pierwszym razem az dzwiek trzeszczy bo za glosno bylo, za drugim zas... glosno, ale nie az tak :)

I zapraszam do obejrzenia filmiku na www.Lechia.net
16 marca 2008, 00:59 / niedziela
"Już wstają mgły poranne i sarna szczerzy kły"
;)
16 marca 2008, 01:10 / niedziela
Od razu razu widać wielką przepaśc pomiędzy oprawami w dzień, a wieczorem. Chyba najlepsza oprawa w historii Lechii! Brawo Greengos! Oczywiście mam nadzieje, że to nie koniec, a tylko początek waszego dalszego rozwoju i od tej pory wszystko będzie iśc ku lepszemu i będziemy oglądać więcej takich pokazów. Po moim rozczarowaniu na derbach teraz muszę powiedzieć, że aż się chce wrzucać do puchy, jeszcze raz brawo! Wszystko było perfekcyjnie zgrane dosłowanie w 3 sekundy nagle zaczął płonąć cały sektor. Jedyne do czego się muszę przyczepić (żeby nie było tak za słodko;)) to to, że folia była nieco w prawo przesunięta względem środka całej oprawy, napewno lepiej by wyglądało gdyby było to symetrycznie, no ale... i tak sie zajarałem. Dobra robota, zaskoczenie in plus.
16 marca 2008, 03:19 / niedziela
jak w europie....
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.211