Gdańsk: piątek, 23 października 2020
FORUM
Podstrony:


Puchar Polski 2008/09

strona 6/6

1 2 3 4 5 6
 
7 października 2008, 20:26 / wtorek
Najważniejsza jest liga. LECHIA GDAŃSK PONAD WSZYSTKO !!!
7 października 2008, 20:28 / wtorek
No i po pucharze....0:1.
7 października 2008, 20:34 / wtorek
kurwa mac pies im morde lizal co za zydki pierdolone huj im w dupe Lechijko nic si nie stalo wazne zeby w lidze dobrze szlo puchar zdobedziemy w 2010 na 65lecie klubu TYLKO LECHIA A MY SWOJE ARKA GNOJE
7 października 2008, 21:05 / wtorek
nie stety chcieli zarobic na kibicach ale im nie wyszło !!!
ciezko było obnizyc cene dzisiejszych biletów ??
wiadomo było ze skoro na Wisłe była mała ilosc osób to i dzis we wtorek nie wszyskim pasuje - pozatym dodatkowy wydatek !!
a tak doping kompletu publicznosci pewnie by pomógł wygrac a obnizenie o połowe ceny i wzrost frekwencji o 100 % daje tyle samo zysku + zysk z meczy=u z Legia i klub był by do przodu niestety !!!
zapewne w piatek gdzie mniej wazny mecz bedzie około 6 tys ludzi !!!! szkoda ze nie dzis !!!

a co do meczu to szkoda bo były okazje ale nie stety chocby w drugiej połowie i Rogal i Kowalczyk strzelali z dosc dobrych pozycjy ale niestety nie celnie co sie zemsciło w ostatniej minucie meczu :(
7 października 2008, 21:39 / wtorek
To co dzis grała Lechia to padaka na maxa.. Przykro było patrzec.. No, ale zyje się dalej "Jebac ten puchar, Lechijko jebać ten puchar" !
7 października 2008, 21:40 / wtorek
Na trybunach zimowy piknik, na boisku podobnie. Chyba i pilkarze i kibice troszke "wczorajsi" po derbach.
i tak TROJMIASTO JEST NASZE :)
7 października 2008, 22:25 / wtorek
Chuj z pucharami, Lechijko jestesmy z Wami!!!
7 października 2008, 22:32 / wtorek
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
7 października 2008, 22:36 / wtorek
nie rozumiem jak mozna pisac olac puchary najwazniejsza liga brawo dla kibiców ktorzy to wypisuja ci sami klaskali rok temu jak lechia ogrywała górnika w pucharach,tak ale teraz mamy ekstraklase i juz nie trzeba takiego zaangazowania prawda czysty minimalizm panowie super
7 października 2008, 22:50 / wtorek
Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze Jaga grala slabo i byla jak najbardziej do ogrania. Bezsilnosc i nieporadnosc naszych pilkarzy byla tragiczna, jedyno czego im nie mozna odmowic to woli walki, ale niestety przy tej formie jaka w zasadzie wszyscy zaprezentowali, to duzo za malo zeby ograc Bialorus. Mam nadzieje ze forma wroci na mecz z Zabrzem...
7 października 2008, 23:06 / wtorek
ale jestem wkur... tak nas olać .nasz trener to też mógł postąpić inaczej skoro ,kowalczyk to normalnie gra piach i ....jak ma podac to strzela i na odwrót ,jezeli piłkarze byli zmeczeni derbami to trzeba było zaczac z kasperkiewiczem ,kalką mysoną i rybą od poczatku spotkania na mega granie .sorry ze nie pisze z duzej litery ale mi się klawiatura wiesza i nie moge duzych liter wrzucać
7 października 2008, 23:13 / wtorek
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
7 października 2008, 23:24 / wtorek
Wkurwienie jest duże!! lepiej by zagrali chłopaki Tomka Borkowskiego +KALKA. Dziś była ŻENADA
7 października 2008, 23:26 / wtorek
Pszczoły poczuły się tak bardzo urażone tą białorusią że aż hymn Polski odśpiawały (?) kakalinke trzeba było odśpiewać a potem łukaszenke pozdrawiamy!
Mecz - przegrać z lepszym przeciwnikiem ujdzie, ale z gorszym? Szkoda tego pucharu, jaga była dzisiaj do objechania. Wola zwycięstwa jak w meczu sparingowym.
8 października 2008, 00:15 / środa
Mecz do wygrania.A tak na marginesie to byłem na prostej i słyszałem jak trener Jagi się wydziera na zawodników,przyniosło efekt.A u Nas trenejro jak by go nie było,nie wiem czy był czy go nie było.Od dłuższego czasu obserwuje zachowanie i nie kumam,może to taki styl.Albo siedzi albo oparty o budke.Obserwując inne mecze również zagraniczne to widać zaangażowanie trenera w poczynania drużyny,analizuje ,coś gestykuluje a u Nas nic jak by go nie było.Może się mylę i na odprawie wszyscy wiedzą co mają robić ale tak na logikę jak zołnierz idzie do ataku to dowódzca stoi oparty o drzewo i patrzy- czy go zagrzewa do ataku.Pozdrawia wszystkich kibiców Władców Północy Biało Zielonych
8 października 2008, 02:36 / środa
Po takim meczu jak chłopaki zagrali w piatek mozemy im duzo wybaczyc.Nic sie nie stało Lechijko nic sie nie stało
8 października 2008, 08:05 / środa
Chujowo kurwa. Puchar byl jedyna mozliwoscia aby zagrac w przyszlym sezonie w Europie. W lidze nie mamy poki co szans, nawiasem mowiac, pierwsze cztery miejsca sa juz obsadzone. Z jednej strony slaby mecz, zero okazji i gol w ostatniej akcji, z drugiej trzeba uczciwie przyznac, ze nawet jesli bysmy przeszli to w Warszawie pewnie bysmy sobie nie pograli. Nasi rzeczywiscie chyba za dlugo swietowali, dobrze ze kubel zimnej wody spadl na nich w pucharze, a nie w lidze i niech sie kurwa wezma w garsc i pokaza, ze nie wygrali z polnordem przez przypadek.
8 października 2008, 09:03 / środa
HAHAHHAHAHAHAHA, liczyles na puchary ;O?!
8 października 2008, 09:29 / środa
Już, któryś raz na forum pojawia się zarzut wobec Zielińskiego, że podczas meczów nie wydziera się, nie macha rękami i nie podskakuje. Tak jakby od tego kto głośniej wrzeszczy i wyżej podskoczy zależało kto jest lepszym trenerem. Ja znam kilku wybitnych trenerów, którzy reagują/reagowali podobnie do Zielińskiego. Trzeba było zamiast Zielińskiego sprowadzić Wójcika pewnie część była by w niebo wzięta.
8 października 2008, 10:03 / środa
Tak jest !
Lechia miala by zdobyc mistrza,po drodze zdobyc Puchar Polski i wygrac LM !
Tak mysleliscie ?!
Co wy wszyscy z tym ''swietowaniem''?!
Nie pomysleliscie,ze chlopaki wypompowali sie w derbach ?
Dziwie sie wam,ze tak szybko oczekujecie kazdego sukcesu w kazdym meczu,dajcie im czas,bo jak to mowimy,od razu Krakowa nie zbudowano :-)
Z dwojga zlego uwazam za sukces wygrania derbow,a ze Jagiellonie tez mozna bylo ograc,no coz,to tylko pilka,nastepny przegrany mecz,a Lechia jest jedna.......
8 października 2008, 10:11 / środa
Brawo Czarny. Popieram w 200% :)

Czy wygrywasz czy nie, ja i tak kocham Cię,
W sercu moim Lechia!!!
Najwspanialszym klubem jest!!
8 października 2008, 10:31 / środa
W Warszawie na pewno byśmy nie pograli, bo mecz z Legią byłby w Gdańsku. Ale niestety tylko byłby:(

Aejaejao!!!
8 października 2008, 10:34 / środa
Najbardziej wkurwia mnie to, że po derbach każdy by laske piłkarzom zrobił. a jak im jeden mecz nie wyszedl to leca bluzgi i zaczyna się wychodzenie w 85 minucie ze stadionu, noż kurwa!
8 października 2008, 11:05 / środa
dokładnie Dziki, śmieszą mnie teraz te wszystkie lamenty, a ja mysle, że może to i dobrze, że teraz zespół i trener skupią się już tylko na lidze - w końcu utrzymanie w tym sezonie to priorytet. A przypomnę, że pod koniec października miały być trzy mecze w ciągu tygodnia (z Jagą na wyj., z Legią 29.10. w pucharze i ok. 31.10 -1.-2.11. w lidze z Legią na wyj.), więc może lepiej spróbowac wywalczyć 2 albo 3 punkty w tych trudnych wyjazdach.

I kolejny raz zarzuty do Zielińskiego że nie drze mordy przy ławce... Ludzie, po derbach to go na rękach nosiliście, a jakoś w gdyni tez nie biegał przy linii... Jak już ktoś napisał, Wójcika chcecie? Najważniejsze jest, jak trener ustawia zespół przed meczem, nie twierdzę, że Lechia zagrała wczoraj dobry mecz, ale każdej drużynie zdarzyć się może słabszy dzień.

Ja tego nie rozumiem, w piątek euforia, zachwyt, ekstaza, a dzis po jednym słabszym meczu takie ostre słowa?

W pucharze na ogół jest tak, że dla zespołu drugo- a nawet trzecio-ligowego taki mecz z ekstraklasowym klubem to jest wydarzenie sezonu i grają na 200 % swoich możliwości. Tak było np. w zeszłym roku z Lechią, jak grała z Górnikiem! W tym roku puchar to już nie jest taka atrakcja, bo z drużynami z czołówki gramy na codzień. Dlatego sto razy bardziej cieszę się z wygranej w piątek niż z tej smutnej ale mniej ważnej porażki w dniu wczorajszym!

Lechijko, jesteśmy z Wami, a Buzała na prezydenta! ;-D
8 października 2008, 11:46 / środa
Czarny 100% poparcia bo sie w dupach ludizom poprzewracalo...
za duzo ogladaja kibice szopek Mourinho i pod to Zielu im nie odpowiada ze nie jest zbyt wylewny i medialny...ja tam nie oczekuje od niego ze nagle zmieni swoj charakter bo to lepiej wyglada a czy ma wplyw na zawodnikow? na niektorych ma a na niektorych wrecz odwrotnie...zreszta co tam moze byc slychac w tym meczowym zgielku i wyzywanie kogos od pedalow jak to Wujo ma w zwyczaju to moze dziala na grup mlodziezowe a nie na doroslych ludzi zyjacych z pilki
troche szkoda pucharow, ale przeciez mamy jeszcze Puchar Smietnika do odegrania i naprawde sporo roboty w lidze
myslalem jednak ze da odpoczac niektorym zawodnikom ktorzy sie nabiegali w czasie derbow - Karol, Trała, Kaczmarek, Buzi i wejda od poczatku zmiennicy, wiec widac ze traktowano ten mecz powaznie jak kazdy inny
8 października 2008, 12:53 / środa
Ja tam nie placze z tej przegranej. Wiadomo chcialem zeby wygrali ale coz, stalo sie.
Najwazniejsze, ze to nie byla liga.
8 października 2008, 14:06 / środa
tak to jest, gdy przypadkowi niedzielni kibice przyciągnięci zapachem ekstraklasy zabierają głos, lepiej niech się skupią na nadchodzącym sezonie skoczków narciarskich i tam wylewają swe smuty

CZY WYGRYWASZ CZY NIE...!!!
8 października 2008, 14:22 / środa
nick ale żeś odjebał z tą Europą... :)
Mi sie podobało jak łuk uczył przyśpiewki młyna. W końcu to była dobra okazja na taka "lekcję".
Żadnej szydery z młyna tylko cierpliwa nauka ze strony łuku. I bardzo dobrze :)
8 października 2008, 16:06 / środa
O Europie to można sobie pomarzyć przynajmniej narazie więc dziwne stwierdzenie. Co do tego faktu mógł dać odpocząć niektórym grajkom i dać szansę ogólnie to nie była aż taka wielka tragedia ale bardziej boli ta przegrana w ostatnich momentach meczu niż sama przegrana.

lysy82 młyna to chyba wczoraj nie było :) A piosenek jest tyle, że nie ma czasu nauczyć "Zielone róże róże są....." tylko od razu "Hej nana...." :) Chodz mieli filma tam ludzie na łuku:P Stałem obok i aż sie miło zrobiło:P
8 października 2008, 16:08 / środa
Limak ok młynika :)

Ale fajnie ze zamiast szydery była lekka pomoc :)
8 października 2008, 16:10 / środa
no nauka była ok dziś cały dzień to miałem w głowie ^^ szkoda, że w Młynie było nas tak mało, a oprócz "Nauczycieli" :D nikt nie chciał chyba współpracować(chyba, że nie było nas słychać?)... najbardziej mnie zdziwiło to, że do śpiewania normalnych przyśpiewek to nikt chętny nie był a na "Jagiellonia jest zboczona" albo strzelcie kurwom gola to się wszyscy zrywali... a najbardziej wkurwiło, że w momencie zdobycia bramki przez gości 80 % stadionu głowa w tył i kładziemy na wszystko laske...

PS pomyłka - najbardziej wkurwił mnie wczoraj tramwaj... JAK TO JEST, że na meczu nikomu się dopingować nie chce a w TRAMWAJU i w TUNELU wszyscy się wydzierają, że olaboga ?! (pozdro dla bardzo trafnej przyśpiewki w tramwaju "JAZDA Z KURWAMI") ... ręce opadają...
8 października 2008, 16:13 / środa
wniosek : Limak więcej nie choruj :D
8 października 2008, 16:14 / środa
(pozdro dla bardzo trafnej przyśpiewki w tramwaju "JAZDA Z KURWAMI") ahahahahhaahhaahhaahhahaha !"Kończ... waść!... wstydu... oszczędź!..."
8 października 2008, 16:15 / środa
cóż Waszmość miał na myśli ? :x chyba nie zrozumiałeś tego w ten sposób, że mi się to podobało ? Oo
8 października 2008, 16:19 / środa
Rozumiem
8 października 2008, 16:32 / środa
Szkoda tego meczu, gola w ostatniej minucie i pierwszej w tym sezonie porażki u siebie, ale racja - o europejskie puchary raczej nie powalczylibyśmy :)

Zachowanie Zielińskiego rzeczwiście troche za spokojne i o tyle dziwne, że jako stoper musiał się czasem drzeć na drużynę, może wyszedł z założenia, żę już się dość w życiu nadarł.

PS. Dzikidingo - ja tam żadnej laski po derbach nikomu bym nie zrobił, nie mów, że "każdy" :)
8 października 2008, 17:08 / środa
Ale mimo wszystko nie rozumiem wpisów, że ok, nic takiego się nie stało, to nie był taki ważny mecz.

No żesz, to prefesjonaliści, żyją z piłki, jeżeli wychodzą na boisko to mają swoją pracę wykonywać jak najlepiej, a jeśli elementem tej pracy jest zaangażowaniie, to mają to robić z pełnym zaangażowaniem. Można mecz przegrać, może mecz wypaść słabiej, bo każdy ma w pracy lepsze i gorsze chwile, ale nie można co do zaasdy uznawać, że to nie jest taki ważny mecz. Zreesztą o tym decyduje trener - jeśli wystawia pierwszy skład to pierwszy skład ma zapieprzać, jeśli kilku rezerwowych, to daje do zrozumienia, że zwycięstwo nie jest takie ważne, ale to nie zwalnia rezerwowych z poważnego podejścia do meczu - oni też mają zapieprzać do upadłego.

Każdy mecz jest ważny.
8 października 2008, 17:27 / środa
Z drugiej strony olo ma rację, bo kazdy mecz to jest wazny mecz a to był w końcu emcz o awans w Pucharze Polski !!!! Mozna mówić że wypompowani derbami itp. ale to tylko jeden mecz. W innych ligach jak grają ??? Angielska np. ?? Czym tamci piłkarze aż tak abrdzo fizycznie się różnią mają więcej nó czy rąk?? Tak samo ludzie jak inni. Ale teraz to juz przeszłość i jedziemy dalejz tematem byle do przodu w lidze..

No stress nikt nie jest nie zastapiony również ja z D. Niestety wczoraj to sie nie dało to sobie odpuściliśmy a ja tym bardziej. Wogóle to te puchary wyglądają dziwnie w tym sezonie. Frekwencja małą rozumiem że 20 zł dają sie we znaki co może byc zrozumiałe, na boisku tez nie zbyt dobrze, trybuny to sen zimowy jakże diametralnie inne mecze były rok temu np. ten mecz z Górnikiem........
8 października 2008, 17:31 / środa
Fakt też, że przy pełnych trybunach i pełnym dopingu piłkarze sami bardziej się nakręcają i angażują:)

Nie przesadzajmy z tym wypompowaniem derbami, przed derbami mieliśmy 7 dni przerwy, mecz z Jagą był 4 doby po derbach, to wystarczający czas aby się zregenerować.
8 października 2008, 19:21 / środa
tu nie chodzi tylko o fizyczne zmeczenie ale tez wypompowanie po emocjach z derbami. To jest tak jak Lech w meczu z Legia, po spotkaniu z Austria to byla zupelnie inna druzynya. Po takiej dawce emocji trudno potem o mobilizacje na nastepny mecz (troszke chwilowe wypalenie).
Nie ma to tez nic wspolnego z odpuszczeniem pucharu z Jaga, po prostu czesto sie zdarza ze po emocjonujacej wygranej przychodzi slabszy mecz
8 października 2008, 20:12 / środa
Limak napisał...
młyna to chyba wczoraj nie było :) A piosenek jest tyle, że nie ma czasu nauczyć "Zielone róże róże są....." tylko od razu "Hej nana...." :) Chodz mieli filma tam ludzie na łuku:P Stałem obok i aż sie miło zrobiło:P

Mi sie ogólnie wydaje ze "Hej nana..." to ref. "Zielonych róż"być może jestem w błędzie ale piszesz że nie ma czasu na nauke . Tzn że próby dopingu (odbywające sie np. w zeszłym sezonie) zostały zaniechane ?
Popieram inicjatywe wprowadzania nowych pieśni ale moim zdaniem fajnie było by aby kilka "zapomnianych " pieśni powróciło .
Sorki ze moja wypowiedz odbiega od tematu wątku,ale poprostu kontynuuje dyskusje xP

TYLKO LECHIA !!!
8 października 2008, 20:34 / środa
To jest refren tego:) My też bysmy chcieli i "niby" mamy w planach odświerzyć parę kawałków w tym wprowadzić nowego "bombera" tu zapomniałem dodać animag jesli czytasz wiem ze były prośby :) ale.... jeszcze nadejdzie czas.

Swoją drogą Bączek czy Kapsa ??:)
8 października 2008, 21:08 / środa
Kapsa forever!
8 października 2008, 21:38 / środa
Limak : według mnie Ty i Dario jesteście dla Nas niezastąpieni :D "Zielone róże różesą" jest naprawdę zajebiste! proponuję śpiewać to na dwa głosy - czyli np Młyn zaczyna "Zielone róże róże są" a później łuk i prosta odpowiadają "Hej nana hej nanana" :D

PS Wielkie podziękowania, dla Elvisa i tego bębniarza blondyna, że wytrzymali z Nami do końca :)
9 października 2008, 10:35 / czwartek
Czarny 68, nie bądź takim minimalistą. Piłkarze olali kibiców (także i ciebie) bardzo kiepskim podejściem do meczu z Jagą. Zero determinacji, minimalizm. Taki był ten mecz w wykonaniu większości naszych grajków. Takie trochę dziadowskie podejście. Wygrana z Arką, to już Jagę można sobie odpuścić. A co tam kibice...
Jeszcze jedno, trochę dziwne były te okrzyki i śpiewy o Jadze i jej kibolach jako o Białorusi. Kto zna historię ten wie, że kiedyś RP rozciągała się znacznie dalej na wschód niż teraz.
9 października 2008, 11:06 / czwartek
No Stress
8 października 2008, 21:38 / środa
Limak : według mnie Ty i Dario jesteście dla Nas niezastąpieni :D "Zielone róże różesą" jest naprawdę zajebiste! proponuję śpiewać to na dwa głosy - czyli np Młyn zaczyna "Zielone róże róże są" a później łuk i prosta odpowiadają "Hej nana hej nanana" :D

PS Wielkie podziękowania, dla Elvisa i tego bębniarza blondyna, że wytrzymali z Nami do końca :) A CZY MŁYN TO ZNA?
9 października 2008, 14:05 / czwartek
możliwe, że nie zna tej pierwszej zwrotki, ale sądzę że szybko się nauczą ! w sumie wystarczy, żeby Limak lub Dario w dobrym rytmie raz Nam to zaintonowali i będzie ok my zaczniemy i będziemy czekać na odpowiedź łuku - tak to widzę :)
22 kwietnia 2009, 20:30 / środa
1/8 Pomorskiego PP:

Lechia II Gdańsk 4 - 0 Rodło Kwidzyn
27 maja 2009, 20:30 / środa
1/2 finału - 27. maja 2009 - 17:45

Bytovia II Bytów 4 - 1 Lechia II Gdańsk

niestety nie powtórzyli sukcesu z zeszłego sezony i rezerwy odpadły
nie awansowały do rozgrywek centralnych !!!
1 2 3 4 5 6
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.357