Gdańsk: sobota, 21 września 2019
FORUM
Podstrony:


Polonia Bytom - Lechia Gdańsk 30.08.08 godz. 15.15

strona 4/4

30 sierpnia 2008, 20:08 / sobota
Uważam że Bąk musi dostać szanse zadebiutowania a mecz z odrą to świetny moment Kapsie ławeczka nie zaszkodzi wręcz przeciwnie. Co do reszty to prawda nikt nie zachwycił nie będę nikogo wyróżniał , powiem jeszcze jedno Pęki wracaj do zdrowia!!!
30 sierpnia 2008, 21:37 / sobota
Moja opinia jako obserwatora meczu na żywo.

1. Żenująca gra Andruszczaka
2. Bardzo slaby mecz Rogalskiego
3. Błedy Kapsy czas chyba dac szanse Bączkowi
4. Żenada kibiców poloni
5. Klatka dla kibiców gości - zero remontu Nas i Śląsk nie wpuścili ale za Górnik ma do nich wejśc na derby

W MOIM SERCU TYLKO LECHIA
30 sierpnia 2008, 21:59 / sobota
Totalna padaka Lechii. Spodziewałem się wkońcu rozwinięcia skrzydeł drużyny, podbudowanej po dobrych recenzjach w pierwszych meczach i pierwszej wygranej ze sraxą, a tu taki klops... Tylko że ciężko się doszukać jakichś powodów takiej beznadziejnej dyspozycji drużyny, bo takiego słabego meczu nie było chyba od pierwszych meczy w ostatnim sezonie. Oprócz jednego powodu. Dzisiaj widziałem Lechię z zupełnie innym nastawieniem do gry. Zero ataku pozycyjnego, zero konstruowania akcji. Lechia grała cały mecz taktykę znaną z 2 ligi "jebnij do cetnara", w tym wypadku do cetnara i kowalczyka. Cały mecz, po każdym przejęciu długa piłka do przodu. Do tego niecelnie. Zieliński popełnił błąd karząc tak grać drużynie, ale nie ma co na nim wieszać psów, bo niejako było to wymuszone kontuzją Ryby i bólem pleców Buzały. Weszło dwóch wielkich chłopów do przodu i wydawałoby się to dobrym rozwiązaniem, gdyby nie to, że wyszła z tego totalna klapa. Gdy wszedł Buzała i Lechia zaczęła grać coś piłka gra zaczęła wyglądać o wiele lepiej i pozostaje mi wierzyć, że Zielu to widział i wie w jakiej grze Lechia czuje się najlepiej. Atak pozycyjny i utrzymywanie się przy piłce, a nie gra z kontry i odłamkowe przez całe boisko. Pozdro.
30 sierpnia 2008, 22:15 / sobota
No cóż, po 3 dobrych meczach w nas rósł optymizm a rzeczywistość Ekstraklasy okazała się dziś brutalna, zresztą o beniaminkach jest taka opinia, że kilka pierwszych kolejek grają z dużym animuszem i werwą, a potem poznają swoje miejsce w szeregu. Poprzednie mecze i 3 dni przygotowań w Tarnowskich Górach raczej kazały pozytywnie patrzeć na dzisiejszy mecz....

Ktoś napisał, że graliśmy odważnie i momentami Lechia toczyła wyrównany mecz. Przykro mi, ale nie zgadzam się. Lechia grała bojaźliwie, kilkakrotnie już przy stanie 2-0 Kapsa łapał piłkę, podbiegał d o przodu i ... nie było kogo uruchomić szybkim podaniem, kto grał w piłkę to wie, że są zawodnicy, którzy unikają podawania do nich piłki po wznowieniu lub nawet z autu, z ciekawości obserwuję pod tym kątem ostatnio Trałkę i mam wrażenie, że niestety on do takich zawodników należy. Ale moja uwaga jest bardziej ogólna, Trałka to tylko przykład.

Inna sprawa, że mecz dla Polonii ułożył się bardzo szczęśliwie, gol strzelony jeszcze zanim Lechia zdążyła przeprowadzić jakiś atak, potem błyskotliwa akcja obrońców Polonii i druga bramka i potem grało im się znacznie łatwiej.
30 sierpnia 2008, 22:34 / sobota
Zastanawiajacy jest fakt,ze Lechia ma najslabsza obrone na dzis w lidze: 7 straconych goli. Panie Zielinski z tym tzreba cos zrobic bo tak nie moze byc. Tak dalej pojdzie i na obronie beda probowani pilkarze z ME z powodu braku dobrze dysponowanych zawodnikow
30 sierpnia 2008, 22:35 / sobota
Olo: Na pewno zauważyłeś zupełnie inna grę Craxy i drużyny z Bytomia. Krakusy pozwalały grać Lechii, zupełnie inaczej Bytomianie atakowali od razu na naszej połowie. Przy wolniejszej grze Manu dawał radę.

Nasi nie grali zespołowo oraz brakuje nam cwaniactwa boiskowego.
30 sierpnia 2008, 22:41 / sobota
zgadza się
30 sierpnia 2008, 22:54 / sobota
Stare piłkarskie powiedzenie brzmi, że gra się tak jak przeciwnik pozwala. Lechia pozwoliła dzisiaj Polonii na bardzo dużo. Kibice polonii będa mówić, że to Polonia zagrała świetnie, a ja że Lechia zagrała bardzo słabo. I oni i ja mamy racje. Niemniej jednak fakt jest taki, że Śląsk i Ruch są drużynami od Polonii o klase lepszymi, a w meczach z nimi Lechia tak tragicznie nie wyglądała. Lechia dzisiaj była poprostu cieniem drużyny z tamtych meczy. Będę stał przy swoim, że brak Buzały i Rybskiego wymusił zmianę taktyki, która okazała się klapą. Gdzie ten Kowalczyk ciągnący kontry, z ostatniego meczu z craxą? Gdzie wyprowadzanie piłki ręką na skrzydła przez Kapse? Gdzie wymiana podań pomocy z obroną? Gdzie merdający Kowalczyk? Każda piłka, odbiór to jeb do przodu i przewalający wszystkich Cetnarowicz. Żeby jeszcze coś z tego wynikało oprócz fauli...
30 sierpnia 2008, 23:07 / sobota
bo Ryba i Buzi to piłkarze, którzy potrafią piłkę przytrzymać przy nodze, odwrócić się z nią przodem do gry i coś zagrać, natomiast jeśli Cetnar będzie próbował przytrzymać piłkę to zawsze ją straci....

Kowalczyk wszedł z ławy na "podmęczoną" Cracovię i fajnie rozwinął skrzydła. W tych 4 meczach gra poprawnie ale bez fajerwerków, ale to bardzo ciekawy zawodnik, bo potrafi cofnąć się po piłkę i coś rozegrać, potrafi uderzyć z daleka, potrafi minąć przeciwnika w biegu i wyjść na pozycję, myślę, że będziemy mieli z niego pociechę.
30 sierpnia 2008, 23:17 / sobota
Martwi słaba postawa Buzały od początku sezonu. Jest to cień zawodnika z przed 4 miesiecy, kiedy to ogrywał teamy w pojdynke...
30 sierpnia 2008, 23:20 / sobota
Ale czy ty zauważyłeś, że Lechia dziś nawet nie próbowała utrzymywać się przy piłce? W meczu z cracovią był spokój, wymiana podań obrona-pomoc-obrona jakies wypuszczenie skrzydłowego, jak nie miał miejsca znowu do tyłu, zmiana stron cracovia biegała za piłką, a dziś Lechia nawet NIE PRÓBOWAŁA tak pograć, totalny chaos w grze, kto dostał piłke to jak z kupą w majtach(albo wedle polecenia trenera) byle jebnąć do przodu. Tak to wyglądało.
30 sierpnia 2008, 23:36 / sobota
Bo Polonia kryła nas znacznie krócej niż Cracovia a żeby w tych warunkach pograć i utrzymać się przy piłce trzeba było być jeszcze bardziej ruchliwym bez piłki....

Jeszcze po obejrzeniu skrótu w C+: moim zdaniem tylko trzecia bramka była błędem Kapsy,
przy pierwszej - żadnych szans,
przy drugiej - bramkarz musi pilnować krótkiego słupka, Komorowski trafił "w punkt"...
przy czwartej - strzał z kilku metrów blisko słupka a Kapsa był trochę zasłonięty przez obrońców.

Niestety prawdopodobnie 3 z tych goli wpadłyby gdyby bronił ktokolwiek inny, błędami było dopuszczenie do tych strzałów.
31 sierpnia 2008, 00:06 / niedziela
olo.gda. - co do podsumowania bilansu Kapsy - pełna zgoda. Dramatem natomiast jest gol nr 3, który jest swoistym "klonem" drugiego gola dla Ruchu. Znowu Kapsa stoi niemal jak przykuty do murawy, a Midzierski zachowuje się jakby w zyciu nie grał na pozycji stopera i przegrywa jak dziecko walke w powietrzu. Nie lubię nikomu specjalnie wypominać goli, ale duet Kapsa-Midzierski strzelił, tak podkreslam STRZELIŁ, juz dwa gole - po jednym dla Ruchu i Polonii B.

Szkoda punktów - nie jest to jednak powód do dramatyzowania, jak to niektórzy zaczęli juz czynić. Jesli ktoś po porażce wpada w histerię, że nie tak miało być, niech kupi sobie karnet na Real, Manchester lub inny tego typu klub i tam zajadając popcorn klnie na ichnich zawodników.
31 sierpnia 2008, 00:22 / niedziela
Wyplakali sie juz?!

Mowi sie trudno i kocha sie dalej :-)
31 sierpnia 2008, 00:34 / niedziela
animag,
zgoda i niestety trzeba jeszcze dodać, że zarówno druga bramka z Ruchem, jak i trzecia dzisiaj były golami, które - jak to się obrazowo mówi - Lechii "podcięły skrzydła", bo w Chorzowie wydawało się, że możemy powalczyć nawet o zwycięstwo, w Bytomiu można było po golu Piątka pójść za ciosem

A próbując znaleźć jakieś pozytywy z tego meczu:

1. Może dobrze, że zimny prysznic przyszedł w taki sposób, powrót z Bytomia z bagażem czterech goli musi dać drużynie do myślenia, z Bytomia o którym na tej stronie pisano "z kim wygrać na wyjeździe jak nie z Polonią", lepiej stracić 4 gole na raz i poznać swoje miejsce w lidze a potem podchodzić do przeciwnika z większą pokorą i szacunkiem, niż tracić w kolejnych meczach po 1-2 gole i remisować albo przegrywać.

2. Karol Piątek - świetnie wykonany karny! :)
31 sierpnia 2008, 09:44 / niedziela
To był mój pierwszy mecz od długiego czasu,który oglądałem w TV,a nie na żywo.
Kapsa-2 bramka tragiczne wyjście z bramki,odsłonił caaały długi róg.3 bramka to w ogóle totalna porażka.Wyszedł do dośrodkowania i minął się z piłką...
Wołąkiewicz-jedyny obrońca na przyzwoitym poziomie
Andrut i Kosznik-totalna porażka.Nawet mylili się przy wykopywaniu piłki....
Manuszewski-po świetnym meczu z craxą bezbarwny.Po przesunięciu do środka jakby nie mógł się odnaleźć
Trałka-zero pożytku w ofensywie,w destrukcji też słabiutko.Na plus faul w polu karnym
Piątek-starał się,ale sam nie mógł.Po przerwie na prawej obronie
Rogalski-bezbarwny i beznadziejny.On mnie już chyba nigdy nie przekona
Kaczmarek-chyba najlepszy w Naszych szeregach.Szarpał,starał się,ale mu również nie za bardzo wychodziło
Kowalczyk-słabiuuutko
Cetnar-dobry występ,jednak osamotniony w ataku.Mógł zdobyć bramkę głową,ale bramkarz obronił.Walczył z obrońcami jak koń.Dla tych fachowców co na Niego jadą-to nie typ zawodnika,który sam wygrywa mecze.Musi dostać piłkę,a dobrych podań otrzymał w meczu 0,5

Zieliński-troche nie zrozumiała dla mnie zmiana taktyki po przerwie.Przegrywamy 0:2, Midzierski za Andruta,Manucha przesunięty na środek.Ja zrobiłbym inaczej,ale nie jestem trenerem;-)

Szkoda porażki,ale ich jeszcze nie ominiemy.Celem jest utrzymanie.
31 sierpnia 2008, 10:12 / niedziela
Moim zdaniem zabrakło nam ambicji, zaangażowania, determinacji i woli walki , której to Polonia miała aż nad to. Nie chcę mówić, ze nasi piłkarze przeszli obiok meczu ale znamiennym jest akcja, w której pilkarze z Bytomia niczym Barcelona wymieniają dwadzieścia kilka podań na naszej połowie, kończac akcje grożnym strzałem. Polonia od pierwszej do ostatniej minuty na nas "siedziała" ani na moment nie pozwalajac zadnemu z naszych zawodników swobodnie piłki przyjąć, z czym nasi zawodnicy kompletnie sobie nie radzili. Nie ma sensu wystawiać indywidualnych "laurek" za ten mecz lecz gołym okiem widać, że niektórzy piłkarze nie zasługuja na to aby grać w ekstraklasie, co trenerowi Zielińskiemu na pewno nie ujdzie uwadze !!!
31 sierpnia 2008, 10:34 / niedziela
animag napisał: " . . . DRAMATEM natomiast jest gol nr 3, który jest swoistym "klonem" drugiego gola dla Ruchu. Znowu Kapsa stoi niemal jak przykuty do murawy, a Midzierski zachowuje się jakby w zyciu nie grał na pozycji stopera i przegrywa jak dziecko walke w powietrzu. Nie lubię nikomu specjalnie wypominać goli, ale duet Kapsa-Midzierski strzelił, tak podkreslam STRZELIŁ, juz dwa gole - po jednym dla Ruchu i Polonii B.

Szkoda punktów - nie jest to jednak powód do DRMATYZOWANIA, jak to NIEKTÓRZY zaczęli juz czynić. Jesli ktoś po porażce wpada w histerię, że nie tak miało być, niech kupi sobie karnet na Real, Manchester lub inny tego typu klub i tam zajadając popcorn klnie na ichnich zawodników. . . "

: )))))))))
Ty dramatyzujesz chociaz powodu do dramatyzowania nie ma,
a inni popadają w histerie ? ? ?

bądźmy normalni, apeluję,
był mecz i była porazka, ale nie o nią chodzi ! ! ! nie o stratę pktów, a już na pewno by po porażce wpadac w histerię,

porażka była i w Chorzowie i . . adekwatnie do zaprezentowanego poziomu stratą pktów był mecz we Wrocławiu,
nikt tam nie dramatyzował, ani nie histeryzował jak próbujesz tu ustawić oceny krytyczne,
z tego prostego powodu że . . . piłkarze, drużyna GODNIE zaprezentowali LECHIĘ to jest najważniejsze, nawet mimo porażki,

a to jak nasz klub i nasze barwy zaprezentowali wczoraj to . . poniżej krytyki,
i . . zdecydowanie jest o czym mówić,
bramkarz fatalnie, obrona tragicznie, pomoc tragicznie, atak fatalnie/tragcznie
jakby czwartoligowiec na chwilkę wskoczył do ekstraklasy,
Polonia grała a myśmy co najyzej nieudolnie próbowali jej przeszkadzać,
zero rozgrywania piłki, konstruowania akcji, pomyślunku

mi juz się nie chce wnikac w indywidualne cenzurki ale . . . te nazwiska powtarzają się co mecz a mimi to . . .wciąz wybiegają by meczyć me oczy,
takie Midzierski, Cacic, Cetnarowiz, Rogalski, Andruszczak to nie sa piłkarze na potrzebe czasu że tak oględnie powiem

a wczoraj zbyt wielu z nich w jednym czasie przebywało na boisku no i efekt był jaki MUSIAŁ być, katorga dla naszych oczu i serc

z różnych powodów nie wyszli Ci którzy o operowaniu piłka mają pojecie, Kasperkiewicz, Rybski, Buzała, Wiśniewski - no i . . . tak musiało byc niestety wydaje się, w takim składzie osobowym jak wczoraj niestety zadne motywacje czy inne zaklęcia nie pomoga,

zreszta, niestety . . wydaje się ze Zieliński to miekka faja, dzis czytam ze na konferencji prasowej jego pomysłem na mecz w Bytomiu było wyczekiwanie tego co zrobi Polonia (wypowiedx na stroine głównej, wypowiedź na konferencji) - no to się doczekał
przy stanie 2-0 w plecy wpuścił Midzierskiego, po czem zdjął bynajmniej nienajgorszego z przodu Kowalczyka,
wydaje się iż błądzi jak dziecko we mgle na dodatek . . chłop bez ikry jak na pierwsze wrazenie
31 sierpnia 2008, 11:09 / niedziela
"na dodatek . . chłop bez ikry jak na pierwsze wrazenie"

Coś w tym jest. Takie przeciwieństwo Kubickiego. A drugie moje wrażenie jest takie, że w Lechii po zmianie trenera nie widać tego charakteru z 2 ligi, co go może wpoić piłkarzom tylko trener z charyzmą. Gdzie ta Lechia budząca się jak śpiący potwór po stratach goli? Gdzie oblężenie bramki przeciwników w końcówkach? 2 gole w plecy i już się poddajemy i do ciepłego autokarku? No bez jaj, tak to nie będzie...
31 sierpnia 2008, 11:25 / niedziela
mnie nie przekonywał Kubicki , nie przekonuje Zieliński ale trzeba być wariatem ( bez obrazy to nie do ciebie Wariat), aby kombinować zmiane trenera po pierwszym dużym laniu. Ludzie Lechia jest beniaminkiem! W składzie mamy (zdaje się) tylko 3 graczy ogranych trochę w e-klasie - my wlczymy o utrzymanie i treba być zero kumatym piknikiem aby myśleć że są szanse na coś więcej! Powiem więcej takim porazek zapewne będzie więcej, ale to nie powinno zmieniać naszego podedjścia do Lechii.
LECHIA się teraz utrzyma, a za rok dwa.... wszystko może być. I CHWD wszystkim co kibicują Lechi tylko wtedy gdy wygrywa - takich nie potrzebujemy spierd..cie!!
31 sierpnia 2008, 11:43 / niedziela
Wariat Opole, Poznań to przede wszystkim wytrzymałość kondycyjna. Przeciwnicy słabli w oczach. To nie 2 liga gdzie przeciwnik puchnie po 70 minucie meczu.
Widać panowie pamięć macie krótką. Jeszcze tydzień temu chwaliliście piłkar\y za walkę z krakowią. Wtedy trener był si? Niech się Zieliński zachowuje na ławce jak chce, niech nawet zasypia byłe piłkarze wiedzieli co mają robić na boisku i przede wszystkim realizowali zamierzenia.
31 sierpnia 2008, 12:25 / niedziela
Wariat: chyba meczu nie oglądałeś. ten karny po stracie drugiej bramki to był z kapelusza czy z wynikał z biegania po polu karnym przeciwnika?
31 sierpnia 2008, 12:30 / niedziela
Pio - dla mnie Lechia może przegrywać mecze i po 0:7, ale chcę widzęć WALKĘ NA CAŁEGO I DO UPADŁEGO. Wczoraj tego nie widziałem i dlatego jestem tak wkurwiony. Rozumiem, żeby przegrać mecz dlatego, że przeciwnik był po prostu lepszy, a nasi zawodnicy dali z siebie wszystko, żeby wydrzec dla siebie w tym meczu chociaż punkt. A tak, to nasi zawodnicy mecz całkowicie olali. Miejmy nadzieję, że uda się wyciągnąć wnioski i w meczach z Lechem, Arką i Odrą zaprezentujemy już poziom sportowy godny ekstraklasy.

Co do Zielińskiego... nie wiem, czemu wprowadził Buziego za Kowalczyka, a nie za Cetnara, który może i jest dobry w unieszkodliwianiu obrońców, ale jest zawodnikiem do wprowadzenia na ostatnie 15-20 minut meczu. Również mi brakuje tej ikry, jak za Kubickiego. Mecz z Górnikiem, grają razem : Buzi, Cetnar, Ryba, Rogal, Wiśnia, bo żeby mecz wygrać, trzeba mieć siłę w ataku. A tutaj : Midzierski za Andruta (który, owszem, prezentował się fatalnie, ale z pwnośćią i Piątek jest w pomocy bardziej ofensywnym zawodnikiem niż Manek, a Andrut ma na tym boku obrony również większy ciąg na bramkę niz Piątek. Aby wygrać mecz, trzeba atakować, a nie liczyć na karne, wolne i przypadki. Jak na meczu ze Zniczem : ATAK! ATAK! ; )
31 sierpnia 2008, 12:59 / niedziela
No płaczki się przyzwyczaili do wygrywania wszystkiego u siebie i przywożenia punktow z wyjazdow. To nie 2 liga !!! W pierwszym sezonie na zapleczu ekstraklasy też ledwo ledwo uniknęliśmy baraży.
Tylko spokoj może nas (was) uratować :))))
31 sierpnia 2008, 13:13 / niedziela
Przestań pisać takie farmazesy. Jak masz wy*****e w gre Lechii i wyniki to twoja sprawa, mnie naprzykład inetresuje, czemu Lechia przegrała tak wysoko, co zrobić żeby nie było tego powtórki, kto jakie popełnił błędy i będe sobie o tym pisał kiedy mi się będzie podobać. I nie płacze, a rozmawiam, ale z tobą chyba nie mam o czym...
31 sierpnia 2008, 13:15 / niedziela
niektórzy mylą dwie całkiem odmienne rzeczy,

porażkę która jest przypisana do sportu,
i żenującą postawę zawodników reprezentujących nas, i nasz klub

nikt by nie miał pretensji do jednego z drugim gdyby przegrał ale zostawił na boisku trochę zdrowia i serca,
tymczasem . . nie o każdym da sie to powiedziec,
i . . . nie kazdemu z nas taka postawa musi pasować,
a wynik sportowy/porażka nie ma tu nic do rzeczy

jak ktos wyzej napisał, niech przegrywają i po 7-0 ale niech . . . jest widać przynajminej ambicję,
u niektórych zwyczajnie jej nie widać

i przestańcie już pierdolic o porażkach bo to nie o w tym rzecz,
ale w podejściu a i . . umiejetnościach
jak ktoś nie ma ani jednego ani drugiego to . . . za czem mam musieć go oglądac wkoło wojtek ? ? ?
31 sierpnia 2008, 13:15 / niedziela
nikt niemówił że bedzie łatwo.DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE WIERNI PO PORAŻCE.
31 sierpnia 2008, 13:19 / niedziela
ten fatalny mariaz braku umiejętności oraz boiskowej walki,
to nie jest kwestia ostatniego meczu,

nastąpiła tylko (nie mogli zagrac z różnych przyczyn zawodnicy którzy o graniu w piłke i graniu piłką pojecie jednak mają)
otóż nastąpiła tylko nieszczęsliwa kumulacja tego że ci którym oba grzechy główne (brak talentu i genu walki) można zarzucić nie powieźli się na reszcie drużyny bo . . ich samych było za dużo na boisku
31 sierpnia 2008, 13:21 / niedziela
Yeste, ktoś kiedyś powiedział/napisał że polska liga jest podobna do angielskiej, jest bardzo wyrównana, każdy może wygrać z każdym, oczywiście róznica jest i polega na tym że tam wszyscy są silni, a u nas wszyscy słabi. Jeśli naprawdę myślisz że w tej lidze są zespoły, które Lechia może ograć swoją"przewagą umiejętności piłkarskich" to szczerze współczuję wiedzy o tej lidze. Jak pisałem wyżej nie mam złudzeń że takie bolesne porażki nas jeszcze w tym sezonie nie raz spotkają, ale wierzę też że wygramy kilka meczy w których będziemy teoretycznie skazani na porażkę - i na to czekam!

P.S Co fo walki i zangażowania naszych piłkarzy, pomijając to żer się z tobą nie zgadzam, nasi walczyli tak jak umieli, to w e-klasie samą walką rzadko się wygrywa - to nie 2-liga tu jakieś zbyt agresywne zachowania to kartki, zresztą jeśli ogłądałeś mecz to wiesz że mamy dużo szczęścia że nie kończyliśmy w 10
31 sierpnia 2008, 13:29 / niedziela
Całe Forum odpowiada...
KTO WYGRA MECz?!!!
31 sierpnia 2008, 13:31 / niedziela
CETNAR!!!!!
31 sierpnia 2008, 15:55 / niedziela
wezcie sie ogarnijcie...zespoly Scolariego tez dostaja w pizde...wlasnie przed chwila Celtic przegral u siebie z Rangersami...przeciez u nas po przegranych w derbach 2-4 to bym bal otworzyc sie to forum
beniaminek ekstraklasy i co juz przytaczalem nieco ponad 200 wytepow w ekstraklasie wszytkich naszych zawodnikow wiec bedziemy przegrywac, nawet z Polonia ktora do tej pory grala dobrze ale nie zdobywala punktow
wczoraj byla lepsza, koles mial najlepszy dzien w swojej pilkarskiej karierze i juz przestancie pierdolic o brak zaangazowania...widzieliscie mecze sprzed lat? tam dopiero byla tragedia w tym temacie
przeciwnik na niewiele pozowlil, musial ten mecz wygrac no bo jak nie z nami to z kim, byli lepsi, bardziej pewni siebie, niesieni dopingiem swoich kibicow
nie ma takiego zawodnika na swiecie co gra w kazdym meczu dobrze
wynoszeni pod niebioa po meczu z Cracovia dzis juz mieszani z blotem, degradowni, zwalniani - sami super medrcy, mistrzowie taktyki, motywatorzy, znawcy pilkarkiego rzemiosla
nie oszmieszajcie sie ludzie, takich mamy pilkarzy i tak to bedzie wygladac
WALCZYMY O UTRZYMANIE!!!
jak sie komus to nie podoba to niech spierdala do Hali ASSECO TREFLA
31 sierpnia 2008, 16:10 / niedziela
kupcie se po szaliku.

odnośnik

bo widze ze podobne poglady macie.
31 sierpnia 2008, 21:02 / niedziela
Co do Huberta "profesora". Niektórzy chyba nie zauważają jego błędów. Przy czwartym golu źle obliczył lot piłki i po profesorsku nie trafił w piłkę. Z Ruchem też przyczynił się do straty jednej bramki wystawiając tylko piętkę przy strzale i obracając się tyłem do atakującego. Nie twierdzę że jest słaby ale nie róbcie z niego ideału.
31 sierpnia 2008, 21:15 / niedziela
*w meczu ze Śląskiem przy strzale Sotirović'a. Z Ruchem przyczynił się do bramki Zająca.
1 września 2008, 08:10 / poniedziałek
Co sie dzieje z Wisnia? Od jeszcze kiedys w pilke zagra?
1 września 2008, 11:59 / poniedziałek
Gin szczęśliwcze, jeden z nielicznych co mieli przyjemność być w bytomiu na meczu, może byś rozwinął punkty twej wypowiedzi, szczególnie chodzi mi o pkt 3 kibice Polonii żenada. Konkrety proszę!!!

Aejaejao!!!
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.219