Gdańsk: poniedziałek, 23 września 2019
FORUM
Podstrony:


STOP Dziewczyna na MŁYNIE...-ratujmy młyn

strona 1/1

 
1
 
14 lutego 2009, 21:02 / sobota
Ludzie zrobmy cos konkretnego z tym mlynem i dopingiem....kilka razy pokazalisme ze potrafimy stworzyc konkretny doping....I mysle ze w tym sezonie powinna byc selekcja mlynu tak jak raz chlpaki chodzili i sprawdzali dokumenty czyli dziewczyny i osoby ponizej 16lat wyjazd z mlynu...i wtedy mozna stworzyc cos konkretnego a nie ide na mlyn i widze dziewczyny ktore maja po 15 lat i co chwile smaruja sie tymi blyszczykami,pudrami a dzieci sie podniecaja jak to łuk od prostej glosno odpowiedzial.....LUDZIE NIECH WROCI DOPING TAKI JAK ZA CZASOW STAREJ GWARDII
14 lutego 2009, 22:17 / sobota
W tym temacie można dużo dyskutować lecz już dużo wyjaśniliśmy sobie na spotkaniu dopingowym ...
Jeśli już selekcja to naprawde, było już mówione o koszulkach lub szalikach dla stalej ekipy z młyna.
Najlepiej było by kupić koszulki lub szalikiwziąść je pod gniazdo w kartonach i sprzedawać po 5 - 15 zł w czasie meczu. Ci którzy nie chcieli by być w danych koszulkach czy szalikach byli by wyproszeni z młyna o przejście dalej na łuk.
A ci którzy chcą dopingować poprostu zakupili by sobie ową koszulke lub szalik wtedy ludzie zobaczyli by że jednak coś z tym młynem się dzieje.
Wtedy zobaczyli byśmy tych prawdziwych kibiców z młyna którzy poświęcili by te 5-15zł.
Czyli odrazu liczba różowych lalek na młynie by spadła :)

Biało-Zielone Pozdrowienia !!!
14 lutego 2009, 23:04 / sobota
Silver jeśli już pomysł z koszulkami by wypalił to proponował bym te gadżety sprzedawac na spotkaniach dopingowych i to nie ze ktos przyjdzie na jedno i kupi tylko np niech będą załózmy 4 w miesiącu niech udowodni ze był na przynajmniej 2 spotkaniach moze warto by było pomyśleć nad jakimiś karteczkami czy coś że był na spotkaniu.Jak pokaże 2 to zostaje w młynie jeśli nie to żegnam.Oczywiście wiadomo że osoby starsze często pracują i niemogą być na takowych spotkaniach ale myśle że dało by się to jakoś załatwić.Jeśli koszulki czy szaliki były by sprzedawane na meczach to sądze że pink lady kupią sobie koszuleczke bo jest sexy a pozatym 5 zł za tylu fajnych chłopaków ? :).Pozdrawiam
14 lutego 2009, 23:14 / sobota
Ja tylko powiedziałem swoje zdanie :)
Trzeba poczekać na odpowiedź kogoś ogarniętego jeśli chodzi o ten temat...

A co do tego co napisałeś ... Karteczki hmmm coś mi się to nie widzi, jeśli była by taka sytuacja że jakaś dziewczyna kupiła sobie koszulke lub szalik i nie dopinguje tylko się pizdrzy to tak jak kiedyś powiedział pan marek samemu podejść oddać pieniądze i zabrać koszulke lub szalik proste :)
14 lutego 2009, 23:41 / sobota
Temat koszulek i szalikow jest wstrzymany na dana chwile.
15 lutego 2009, 00:18 / niedziela
Prosze o nie wypowiadanie sie w tym temacie !!! Nic nie jest wstrzymane ani zaczęte...... Wszystko dowiecie sie z chwilą rozpoczęcia rundy !!!
15 lutego 2009, 00:42 / niedziela
Nie bedzie dobrego mlynarza nie bedzie dobrego dopingu proste
15 lutego 2009, 12:35 / niedziela
ok LIMAK tylko dajcie znac a nie tak jak zawsze mowicie wszystko sie dowiecie przed meczem.......a na meczu sie okazuje ze mlyn rozowy...Pozdrawiam
15 lutego 2009, 16:35 / niedziela
Peczek Drutu jeśli tak uważasz to udowodni ze zrobił byś to lepiej podejdz przed meczem do obecnych młynarzy a jestem pewien że pozwolą ci udowodnić że jesteś lepszy.Problem naszego dopingu nieleży według mnie w zaangażowaniu czy dobrym lub złym prowadzącym,problem jest taki że ludzie nieprzychodza do młynu grupka tych ludzi którzy dopingują na meczu jest tak mała że cięzko zeby krzyczała głośniej.Nasz młyn obecnie liczy bardzo mało osób zresztą każdy o tym wie tylko 3/4 osób mówi że nieidzie bo rózowo nieidzie bo siara nieidzie bo cos tam.Gdyby kiedyś każda z tych osób przyszła to by niebyło problemu.Pozdrawiam
20 lutego 2009, 01:45 / piątek
Ja uważam, że tatuowanie numerów na rękach byłoby dobrym pomysłem. Niemcom ta metoda bardzo pomogła w selekcji, może i nam się poszczęści
20 lutego 2009, 03:19 / piątek
Do "Wagon sypialny": Czemu tak skromnie-na rękach? Tatoo na każdym czole!!! A jaki szacun na mieście, np. w tramwaju, skm-ce przejazd za free itp...!!! Według mnie dobrze kombinujesz! "Wagon sypialny" na Młynarza!
20 lutego 2009, 08:46 / piątek
Do młyna to najlepiej skombinować dobrego młynarza-zawodowca z papierami. Nie jest to w dzisiejszych czasach proste, ale i po wojnie nie było łatwe. Jednak takiemu Pawlakowi udało się. Szukał wprawdzie lekarza (ewentualnie weterynarza) dla swojej kobity w połogu, a za bańkę samogonu kupił jednak młynarza (wprawdzie po pijaku, ale dobre i to było). Dlatego też i u nas powinna powstać taka oddolna inicjatywa (wsparcie logistyczne możnaby uzyskać u naszych lokalnych FC). Organizujemy wóz drabiniasty z ogierkiem, klika półlitrówek czystej i hajda na Kaszuby. Gdzie się młynarza dobrego wynajdzie. Najlepiej szukać pod gospodą.
A co do babeczek na trybunach to oczywistym jest, iż stanowią element upiększający, którego w żadnym razie nie należy eliminować czy dyskryminować. Każdy klub ma zresztą swoje wierne swoje kibicki, na ten przykład my – bekaesiarki, Śląsk – wukaesiarki, ŁKS – ełkaesiarki, GKS – giekaesiarki itd... No ale najlepiej jest w tarnobrzeskiej Siarce, gdzie są po prostu siarki.
20 lutego 2009, 09:44 / piątek
Dobry młynarz musi pić!!!! Młynarz bez procentów, to zwykły dyrygent z poznańskich słowików ;-)
20 lutego 2009, 14:25 / piątek
Obecny mlynarz chyba nie ma 18 lat na karku...
20 lutego 2009, 14:34 / piątek
A czy moze byc taki, ktory umie tylko pic ale nie dyrygowac i spiewac ? Jezeli tak, ja pasowalbym na te zaszczytne stanowisko.
20 lutego 2009, 15:43 / piątek
A ja jestem za niewiastami. Z tego grona zawsze można wybrać kilka cielęcinek na wieczorną pomeczową bibę.
20 lutego 2009, 16:00 / piątek
Sinoręki, ty nie masz wystarczających kwalifikacji, a pchasz się na świecznik. Wystarczy nam już jeden taki przypadek – aktualny premier.
Tak więc Sinoręki, dla ciebie mam propozycję innej zaszczytnej funkcji. Podczas meczu będziesz stał przed wieżyczką z alkomatem i sprawdzał młynarzy. Jak który będzie miał poniżej 1 promila, to go na górę absolutnie nie wpuszczasz.
20 lutego 2009, 17:00 / piątek
Nie ma kogo na co nie wpuszczac, wieze przeca zajebali chopy na zlom.
Jak narazie koniec wrzaskow z lotu ptaka.
28 lutego 2009, 12:23 / sobota
jak dla mnie selekcja jest zajebistym pomyslkem ale mam co d o tego pewne ale:
co to znaczy ze od 16lat? sam mam pietnascie a bylem juz na kilku(nastu jak nie dziesieciu) wyjazdach i wiem ze nie lezy to w wieku (choc moze i tez jakims procentem) lecz w zaangazowaniu. zdieram pizde na kazdym meczu choc gardlo mji nie pozwala to serce karze drzec sie dalej dla klubu i pilkarzy aby pomoc im wygrac mecz (''...ten wazny mecz...') osobiscie bylem ty6lko na dwoch spotkaniach ultras ale widzialem tam tylko(max) 40-60osob a tyle nie tworzy mlyna z prawdziwego zdarzenia tymbardziej ze na Lechie chodzi tyle osob ze napewno jestesmy w pierw trojce(mam tu na mysli Wiselke i zdecha) i moglkibysmy pok pare ladnych przyspiewek. Sadze ze powinismy wproewadzic kilka nnowych 'wizytowek'. lech ma np swoje ''ooooooooooooooo kolejowy herb to nasz znak oooooooooooooooo duma ....................'' nie jest to dlugie ale rytmiczne a to najw. wpada w ucho i wyst 4zdania a napierdalac to mozna przez 15min. a nie jak na Lechii ole super Lechia Gdansk gdy juz po 20sek napierdalaja lapy od machania szalikiem i ogolnie nie sprawza sie to. sadze iz powinnismy wykorzystac horto magiko panathinakosu odnośnik
szparka niby sa to pajace i nic nie maja ale jedna ich przyspiewka mi sie naprawde podoba odnośnik zerzneli to z olympiakopsu ale jest git i my tez moglibysmy sie z czyms postarac bo wg mnie nie mamy za duzo takich ciek pios do spiewnia...
osobiscie b mi sie podoba 'lalalalala' forza BKS 'lalalala' - nie znam nazwy ale wiem iz jest to przyspiewka z lat '80 i jest zajebista. moja ulubiona jest 'w Gdansku sie urodzilem w miescie mym kochanym ......... ' (urodzilem sie w Slupsku ale moim klubem na zawsze w sercu pozostanie LG) pozdro dla Gryfu) i naprawde nie chodzi tu o to czy jest ona jakos wyjatkowo dluga tylko zeby wpadala w ucho i chcialo sie ja spiewac
28 lutego 2009, 12:37 / sobota
michal3.93:
DOKŁADNIE! 100% się zgadzam.
A teraz, weź głęboki oddech, wyjdź na dwór i przebiegnij się dookoła osiedla, po czym wróć do domu, znów weź głęboki oddech i napisz to co wyżej jeszcze raz- tym razem po Polsku. Zrozumiałem tylko, że masz 15 lat...
Jak śpiewasz tak jak piszesz, to: "Tlujmiazdo yezt mashe"
28 lutego 2009, 16:07 / sobota
dołonczyubym do pozdrowjeń dla Gryfu, ale nie wiem czy chodzi o łamany czy prosty
a to zasadnicza różnica
4 marca 2009, 20:47 / środa
Michał-jesteś z rocznika 93, więc rocznikowo masz 16 lat.
Wydaje mi się, że selekcja wiekowa, jak już by była(ja jestem w 100% za) to byłaby liczona rocznikowo, ale nie co do dnia...
Moim zdaniem miejsce dzieci nie jest na młynie-jak chcą to nie se idą na prostą.
Mlyn to meisjce dla prawdziwych kibiców i moim zdaniem selekcja wiekowa powinna być-od 16 lat.
Pozdro
5 marca 2009, 21:09 / czwartek
jeśli chodzi o dziewczyny na młynie to nie wszystkie chodzą po to aby poderwać faceta. Ja sama na mecze chodzę od 15 lat, więc nie rozumiem o co halo?? Piosenki znam lepiej od niejednego "kibica" a już na pewno lepiej od tego ostatniego "prowadzącego" pozwolę sobie przypomnieć chwilę gdy leciało " zieleń trawy oraz biel......" ona nawet nie znał słów - żenada. Jeśli miałabym byś sprawdzana ze znajomości tekstów to jest to co najmniej śmieszne. Jeszcze jedno - pod zegarem staję od zawsze. Teraz na mecze zabieram syna, który ma 10 lat i też nie pozwalam na to aby stał i oglądał jak się wyzywa dwóch nachlanych braci gdyż wpoiłam mu, że jak się chodzi na mecz swojej drużyny to po to aby dopingować, a żeby dopingować trzeba znać teksty. I niby teraz nie mogę z nim stanąć pod zegarem? Czegoś nie rozumiem...
5 marca 2009, 22:15 / czwartek
Szelus - pojechałaś po bandzie i to bez trzymanki, hihi.

Organizatorzy nowych ZASAD nie przewidzieli (a powinni) takiej reakcji kobiet uczęszczających na młyn. Nie mówię o "pink lady", tylko o kobietach takich jak Ty. A jest Was pod zegarem sporo. Cóż... małe niedopatrzenie, ale to też nauczka do wnikliwszej analizy struktury zasiadających (stojących) tam osób. Załóż białą, zieloną, albo biało-zieloną kreację i wal na Swoje stałe miejsce. Tylko bez ekstrawagancji, bo możesz rozpraszać uwagę męskiej części młyna, co miałoby negatywny wpływ na doping. Będzie OK.
7 marca 2009, 14:00 / sobota
MarekM - dzięki za poparcie :)

I tak zamierzałam dzisiaj stanąć pod zegarem hi hi, tylko naprawdę denerwują mnie hasła w stylu "dziewczyna......"
Pozdrawiam
7 marca 2009, 20:30 / sobota
Mysle ze ta weryfikacja Dziewczyn To nie raczej takich Jak Ty, ktore przychodza na mecz, lecz Kinder lasek robiących sobie z meczu spotkania towarzyskie :)

Jednak Mnie tez denerwuje ze jestesmy traktowane ogolem i nie wyroznia sie normalnych Dziewczyn , Kobiet - Tylko traktowanie" Jednym Hurtem" za Pink Lady z kolorowymi komoreczkami ;/
9 marca 2009, 00:13 / poniedziałek
odnośnik
...
(tylko na zdjęcie nie patrzeć, dla własnego dobra i ze względu na własne wrażenia estetyczne)
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.227