Gdańsk: niedziela, 20 października 2019
FORUM
Podstrony:


Nowe zasady panujące pod zegarem

strona 2/3

5 marca 2009, 08:43 / czwartek
Wzorów do naśladowania trzeba się uczyć od najlepszych. A bez wątpienia najlepsze „oprawy” stadionowe robią w Korei Północnej. Organizacja perfekcyjna, wszystko jak pod sznurek. Do tego wygląda to pięknie, barwnie, uroczyście i doniośle. A widzom po prostu skrzydła wyrastają u ramion i aż im się chce wyć z tego entuzjazmu, który spopiela ich umysły żarem podniecenia. Nikogo nie trzeba zmuszać krzykami i poszturchiwaniami do aktywnego uczestnictwa. Polecam wszystkim zainteresowanym obejrzenie „Defilady” i poszukanie tam inspiracji.
5 marca 2009, 11:12 / czwartek
Do: castrop alias Lacho-man (czyt.:Laczomen)
Podziwiam Cię chłopie za konsekwencję w obśmiewaniu tego co się dzieje na Twoim macierzystym stadionie. Błyskotliwy, wyrafinowany, finezyjny i inteligentny humor w Twoim wykonaniu pozwala sądzić, żeś odebrał staranne wykształcenie w zakresie nauk humanistycznych (prawnik? politolog?)...
Zabrakło Cię chyba jednak na wykładach z socjologii i psychologii - tych o identyfikacji z grupą, wspólnych wartościach, symbolach itd.
Być może intencje masz dobre (ucywilizowanie stadionów???) ale szczerze Ci powiem, że nawet jak dla mnie - człowieka niezwykle spokojnego - Twoje pierdolenie przekracza już granice i dobrego smaku i dobrego wychowania...
5 marca 2009, 11:55 / czwartek
Castorp dasz autograf? :)
5 marca 2009, 12:26 / czwartek
Kolego, do przekroczenia przeze mnie granic dobrego smaku, a już zwłaszcza dobrego wychowania to naprawdę jest daleko. Ja wiesz z pewnością szyderstwo, drwina czy żart lepszą są bronią i tarczą niźli groźby, wyzwiska, chamstwo i pohukiwania. Jak ktoś z samego siebie nie umie się śmiać, to tym gorzej dla niego. Ja bynajmniej nie obśmiewam ukochanego klubu (za którym sercem i myślami jestem od maleńkości, przez którego przezywam różne huśtawki nastrojów od wielu lat), ani też jego symboli, ale pewne stadne zachowania i rozmaite dziwne pomysły. A wynika to z tego, iż moja sarmacka natura, ceniąca nade wszystko wolność i swoiste warcholstwo, owszem może nakłonić ucha do prośby czy apelu, ale nigdy do odgórnych nakazów i poleceń. Gdybym był nudziarzem i sensatem na poważnie sprawy traktującym, to bym się wygłupił pytając na przykład, czy cała ta „podzegarowa akcja” jest uzgodniona z OSP Lechia i MOSiRem. Bo o ile się orientuję, to kibiców, którzy nabyli bilety na ten sektor (jako i na inne), obowiązują wyłącznie regulaminy ustanawiane przez właściela i/lub użytkownika stadionu. A wszelkie inne spontaniczne akcje, których celem jest poprawa dopingu na stadionie są oczywiście godne pochwały i wdrożenia, ale pod warunkiem, iż pomysły organizatorów w tej mierze będą mieć charakter prośby czy apelu do innych kibiców, a nie nakazu (i to jeszcze obwarowanego zawaluowaną groźbą – mają być osoby funkcyjne do wypraszania „nieregulaminowych: kibiców). Mnie żaden Burłajopododny osiłek nie będzie pouczał, w co i jak się mam ubierać. Osobiście nie siedzę w tym sektorze, więc teoretycznie problem ten mnie nie dotyczy. Ale gdy 2 młodzieńców z trądzikiem wręczało mi kserokopię z tymi „10 nowymi przykazaniami”, nie sposób się było nie uśmiechnąć pod nosem z rozbawienia po lekturze tych wytycznych. Ale dla części tych, co mają wykupione karnety na sektor pod zegarem na pewno nie w smak i nie do śmiechu jest, że będą wyganiani przez osiłków z powodu nieodpowiedniej garderoby.
5 marca 2009, 12:55 / czwartek
Wczoraj swtoerdzilem ze nie bede reagowal na to co piszesz ale nie moge sie powstrzymac!

DLA TWOJEJ WIADOMOSCI TAK AKCJA NOWY ZASADY PANUJACE NA ZEGARZE JEST UZGODNIONA Z OSP LECHIA!!!
5 marca 2009, 13:03 / czwartek
Castrocośtam, powinieneś wiedzieć, ze są struktury, w któych nie ma demokracji: wojsko, kościół, itp. Taką samą strukturą jest grupa kibicowska, chyba nie wyobrażasz sobie, że podczas ataku jakiejś kosy zaczniemy dyskutować co i jak albo każdy będzie śpiewał to na co ma ochotę bo pod zegarem sami sarmaci. Daj spokój chłopie i dojdź do wniosku, że gdzie jest czas na demokracje to jest ale są sytacje, w których demokracja nie istnieje a jak ją chcesz wprowadzić to po prostu wszystko się spier.... . Czasami warto poświęcić trochę tej wolności czy swobód dla wyższych celów, pomyśl.
5 marca 2009, 13:34 / czwartek
Między pojęciem demokracji a wolności jest znacząca różnica. Lechia, przynajmniej dla mnie, zawsze była sferą wolności. Jasne, że na stadionie nie potrzeba żadnej demokracji wśród braci kibicowskiej, lecz nie ma też zgodny na ograniczanie wolności, także w kwestii ekspresji różnych form kibicowania. Różne są grupy kibiców, cześć z nich jest zorganizowana, cześć nie, bo nie ma na to ochoty i ma do tego pełne prawo. Jako samozwańczy rzecznik pikników myślę, że wyrażam nie tylko swoje zdanie. Jest oczywiste, że zorganizowana grupa kibiców to taka struktura, która opiera się na pewnym konsensusie wynikającym z jednej strony z poglądów i decyzji przywódców tej struktury (bazując na ich autorytecie, doświadczeniu) z drugiej strony też w pewnym stopniu na demokracji (opinii większości). Na szczęście przynależność do tej struktury nie jest przymusowa (bo to nie Korea Płn). Ja osobiście tych wszystkich kibiców, którzy w tej strukturze aktywnie działają, szanuję, podziwiam i darzę sympatią. Ale też mam prawo skomentować czy nawet poddać krytyce pewne pomysły, które uważam za kontrowersyjne, a które nie dotyczą tylko samej struktury, lecz również osób będących poza nią. Wreszcie chodzi mi też o to, aby ta struktura jako całość miała odrobinę szacunek do kibiców, którzy do niej formalnie czy towarzysko nie przynależą lub też są luźno tylko związani. Dzielenie kibiców na lepszych (z młyna i stowarzyszenia) i gorszych (pikników spod trybuny), okazywanie w stosunku do nich pogardy nie jest tym, o co chodzi w kibicowaniu. Co do pomysłu zmian w młynie są one absolutnie słuszne, ale czy nie można było tego wprowadzić trochę w innej formie (jako apelu i prośby, a nie nakazu). Może jest to czepianie się szczegółów, ale diabeł zwykle tkwi w szczegółach.
5 marca 2009, 13:51 / czwartek
Człowieku, ja o niebie Ty o chlebie. Zakup sobie karnet na prostą czy trybunę, nie możesz zostawić jednego miejsca gdzie chcą funkcjonować zorganizowani kibice, którzy ćwiczą różne śpiewy, oprawy itp? Spotka się grupa ustala gdzie kto stoi, kto co ma trzymać i kiedy pokazać a tu włażą ludzie nieobeznani i mieszają szyki. Wówczas powstaje śmiech a nie oprawa. Czy naprawdę tak trudno to zrozmieć? Jak patrzę na kibiców Wisły to aż sece rośnie i wóczas naprawdę jestem przekonany, że nie stosowanie demokracji w młynie jest po prostu koniecznością i już. A swoją drogą mylisz pojęcia, podstawą demokracji jest wolność jednostki, bez tego demokracja jest taka jak na Kubie czy Korei Pónocnej.
5 marca 2009, 14:02 / czwartek
Człowieku, ja już na prostą karnet miałem i co? Cały mecz sie meczyłem, zębami zgrzytałem, pół meczu nic nie widziałem, co na boisku się dzieje. Musiałem się wychylać, głową kręcić jak żuraw to w jednym kierunku, to w drugim. Myślisz, że to takie przyjemne.
5 marca 2009, 14:10 / czwartek
castrop wez ty sie jebnij w ten twój głupi łeb.ja pierdole co za debil.
5 marca 2009, 14:18 / czwartek
Castorp to kub sobie karnet na sektor gosci. Skoro nie odpowiada ci to co dzieje sie na trybunach klatka gosci bedzie optymalnym miejscem dla takiego kogos jak ty!!!
5 marca 2009, 14:22 / czwartek
takie akademickie spory... samo sie nie zrobi i fajnie, ze sa tacy, ktorym sie chce. trzymam kciuki i nie odbieram tego planu jako proby ograniczenia moich swobod kibicowskich, miejsce na zegarze znajdzie sie i dla mnie, i dla mlyna ;] ciekaw jestem jak wypadnie pierwsza proba, trzymam kciuki za dobry efekt
5 marca 2009, 14:35 / czwartek
Catrop, daj już sobie spokój, chyba nie chcesz powiedzieć, że jak pójdzie sektorówka czy machanie flagami, piro czy co innego to będziesz lepiej widział niż na prostej, oj, nie sprzeczaj się już bo sam doskonale wiesz, że dobry, zorganizowany i zdyscyplinowany młyn to zawsze ogromne wsparcie dla drużyny i chluba dla nas wszystkich Lechistów. Poza tym doceń w końcu pracę ludzi, któzy wkładają całe serce w ogranizację, że im się chce i potrafią a nie krytykować tylko. Wszyscy trzymamy kciuki aby już na Ruchu była pełna jazda lub przynajmniej jej początki.
5 marca 2009, 15:04 / czwartek
Ależ ja doceniam i szanuję i zawsze tak było i będzie. A na Ruchu jazda z hanysami (zdrajcami Narodu Polskiego z RAŚ) i wszyscy głośno kibicujemy, również kryta.
5 marca 2009, 16:37 / czwartek
Castorp - sorki za literówkę w Twoim nicku w poprzednim moim wpisie.

Jestem jak najbardziej za "przewietrzeniem" młyna i zorganizowaniem go na zasadach przedstawionych przez KLP. Uważam akcję za początek zmian w tym "świętym" dla kibiców miejscu. Zapewne, niektóre zapisy tu przedstawione zweryfikuje życie, "niewypały" zostaną usunięte, a w ich miejsce pojawią się nowe, ciekawsze propozycje. Najważniejsze, aby zaowocowało to zwiększeniem stanu posiadania młyna i jego jakości - oczywiście w perspektywie - bo zdaję sobie sprawę, że "nie od razu Kraków zbudowano".

O tzw. demokracji nie bedę się rozpisywał - akurat w tym przypadku - wolność jednostki nie będzie priorytetm. Liczyć się będzie grupa, dobrze zorganizowana i funkconująca "maszyna" do prowadzenia dopingu. I każde jej "ogniwo" będzie musiało sobie z tego zdawać sprawę.

Powyższe komentarze uzmysławiają nam aprobatę - niektóre nawet potrzebę - do realizacji tego przedsięwzięcia. Niemniej - i tu ukłon w stronę Castorpa - sama forma przedstawienia ZASAD była niefortunna. Też wolałbym, aby była zredagowana np. jako ODEZWA do Braci z PROŚBĄ o zastosowanie się do jej postanowień. Miałoby to wydźwięk mniej kontrowersyjny, a przesłanie pozostałoby niezmienne.
Autorzy redagujący i rozpowszechniający powyższe przesłanie zapewne wyciągną z tej dyskusji wnioski na przyszłość.

Sam jestem ciekaw jak zafunkcjonują ZASADY na meczu z Ruchem. Zapewne bedzie trochę "bałaganu", ale ... od czegoś trzeba zacząć...

Do zobaczenia pod gniazdem.
5 marca 2009, 16:47 / czwartek
Odnosnie jednego z punktow regulaminu
fotka przedostatnia :)
odnośnik
5 marca 2009, 17:04 / czwartek
Co do całego pomysłu. Sam się tam trochę zaangazowałem, ale praktycznie do mnie np. nie miejcie pretensji o zapiski tego regulaminu :) Jak Marek powiedział te zasady są do respektowania, ale całość zweryfikuje życie. Przecież nikt nikogo nie będzie bił lub coś w tym stylu. Całość akcji ma przebiec kulturalnie i bez żadnych spięć, a jak chyba wszyscy wiemy i widac to po wpisach zmiany w młynie sa konieczne. Usłyszałem dużo negatywów co do koszulek i szali. Zgadzam się, bo sam nie jestem entuzjastą nakazywania np. komuś co ma ubierac lub co najważnijesze jaki szal ma mieć. Lecz takie zasady co do koszulek, szali pozwolą szybko wyselekcjonować tych którym jeszcze jakoś "zależy" Nie może tak być, że młyn to jest sektor gdzie jest niby zorganizowany doping a sam sektor ni w cholere jest zorganizowany. Mają tam stać osoby, które są naprawde zainteresowane przeznaczeniem tej części sektora, czyli dopingiem. A to będzie kontrolowane a jak nie są inne sektory, gdzie np. taki Castorp możesz siedzieć. Dobrze jak oczywiście prosta, łuki dołączają sie do dopingu, ale nie wszyscy chcą dopingować lecz przychodzą też tacy którzy chcą oglądnąć mecz. Jednak zegar to jest miejsce gdzie to tam powinna być moc, konkretne potężne jebnięcie jeśli piłkarzom nie idzie to pomóć im i zachęcić reszte do tego. Do tego myślę wszyscy będziemy dąrzyć!! Pozdrawiam
5 marca 2009, 19:05 / czwartek
Jeszcze niedawno byłem całym sercem za takimi inicjatywami, teraz powiedzmy zauważyłem że poziom młyna nie jest najważniejszy dla całej organizacji dopingu na stadionie. Zresztą większe wrażenie na mnie robi solidne ryknięcie "Lechia", niż skomplikowane popisy wokalne 20 osób.

Jednak zastanawiam się czy nie lepiej zadbać o "poprawę na trybunach", bo race faktycznie są efektowne, tylko że każdorazowe ich odpalenie skutkuje tym, że w tym sezonie na same kary Lechia wydała już chyba ponad 100 tyś zł.

Bryła lodu też nas trochę kosztowała, nie lepiej "porozmawiać sobie" z dziennikarzami takiej Wyborczej jak idą na stadion, niż rzucać w kobietę? Na pewno taniej by wyszło, a myślę, że klubowi przydałoby się 100 tyś zł więcej i to nie tylko dlatego, że podobno mamy kryzys.
5 marca 2009, 19:20 / czwartek
i ja sie wtrace troche bo albo nie rozumiem tej calej sytuacji albo castorp sie upil i chce za wszelka cene miec inne zdanie niz kazdy na forum.
nie podoba ci sie owy regulamin i rzekoma "selekcja" ktora ja osobiscie odbieram lajtowo bo skonczy sie pewnie na przestawieniu kilku malolatow na bok i wyrzuceniu kilku jak to fajnie nazywacie "pink ladies " :) i wszystko
pomysl z koszulkami dla mnie bomba jak sie chlopaki ubiora pod kolor (za 5pln a to nei majatek) to bedzie wygladalo naprawde ciekawie, no ale wracajac do tematu nie podoba ci sie regulamin i tu mi wyjasnij czy ten twoj przyklad o defiladach to taka mala szydera czy ty to naprawde podales jako przyklad mowie o tym praniou mozgow i ustroju totalitarnym gdzie nie ma chuja masz stac i machac choragiewka bo ci zatluczemy rodzine.
kolejna sprawa, kaaazdy narzeka ze slaby doping w koncu dzieki wam chlopy za to wzieliscie sie za "restrukturyzacje" :) i "modernizacje" mlyna i oby z pozytywnym skutkiem i tez sa jakies problemy wąty.
przez chwile odnosze wrazenie ze moze wypowiadaja sie tu takie asy ktorym ktos na stadionie w tlumie zwrocil uwage, wysmial, zaszydzil a ze nie mialem odwagi i pomyslu na riposte to przmilczalem, w domu sie wyzyje na forum ... ludzie my mamy stanowic jakas jedna wielka calosc przynajmniej w czasie meczu tam na stadionie zaryzykowali zrobili jakis tam regulamin i jak go akceptujesz idziesz pod zegar jak uwazasz to za glupote stan 10 metrow obok i rob swoje tak jak potrafisz najlepiej nikt tu nikogo do niczego nie zmusza (tak przynajmniej ja to odbieram) chcesz wchodzisz nie chcesz nie wchodzisz do mlyna proste jak ruchanie (ciekawe czy ktos to przeczyta) pozdro
5 marca 2009, 20:24 / czwartek
Chciałbym dodać tym optymistycznym akcentem, ze jasniepan napisał 100%-ową myśl. Nikt nikogo do niczego nie zmusza:)
5 marca 2009, 20:40 / czwartek
Przestańcie, ciągle czepiać się castorpa ! Niedość, że grubas mu zasłania, to z początkiem rundy wiosennej, zaczął się jeszcze wiercić.

castorp
5 marca 2009, 14:02 / czwartek
Człowieku, ja już na prostą karnet miałem i co? Cały mecz sie meczyłem, zębami zgrzytałem, pół meczu nic nie widziałem, co na boisku się dzieje. Musiałem się wychylać, głową kręcić jak żuraw to w jednym kierunku, to w drugim. Myślisz, że to takie przyjemne.

Co do selekcji w młynie. Moim zdaniem są dwa skuteczne sposoby selekcji.
1. Naturalna - Trzeba śpiewać, bo czuję taką potrzebę.
2 Wymuszona - Patrz na kumpla obok, jak nie śpiewa wal, go z liścia.
" Niedosłowny cytat młynarza Wisły"
5 marca 2009, 20:54 / czwartek
Wymuszona - Patrz na kumpla obok, jak nie śpiewa wal, go z liścia.
" Niedosłowny cytat młynarza Wisły"

dokladnie tak bylo i gdziej est teraz wisla gdzie my ? niebo a ziemia!!

! fajnie jak caly stadion ryknie LECHIA GDANSK i hym zaspiewan a tak poza tym mizerota !!!!
dlatego takie miejsce jak zegar niech bedzie dla prawdziwych zapalencow i ludzi chcacych spiewac i takie akcje sa potrzebne od czegos trzeba zaczac zeby jakies efekty byly - a jestem pewien na 100% ze jak ten pomysł wypali to i luk i prosta t zobacza ze jest coraz lepiej i wiecej chetnych bedzie zeby zostwic swoje gardło na meczu

bravo za pomysł i trzymam kciuki za efekty zeby były szybkie i skuteczne
5 marca 2009, 22:03 / czwartek
Siema xD jestem tutaj po raz pierwszy ale z tego co przeczytałam to jest bardzo dobry pomysł ^^ oby wypalił xD sama jestem dziewczyną ale mam dośc różowego ścierwa na meczach..Na mecze przychodzi się dopingowac a nie lansowac...A niestety 96%różowych lal przychodzi pogadac z psiapsiułami..<szkoda gadac> I tutaj nie liczy się wiek tylko zapał do dopingu..Na Wiśle jest sporo małolatów ale dopingują na tyle ile potrafią...Każdy kiedys był małolatem..Trzeba o tym pamiętac..Ja też nie należe do starszej grupy wiekowej ale chodze na mecze i dopinguje xD Życze Wam żeby Wasz doping był jednym z najlepszych w Polsce xD Pozdrawiam z Wolnego Miasta Krakowa !!Wisła&LEchia!!
5 marca 2009, 22:06 / czwartek
aaa i castrop najlepiej będzie jak zatkasz już twarz i nie będziesz się udzielał bo twoje wypowiedzi są żenujące...
5 marca 2009, 23:13 / czwartek
"aaa i castrop najlepiej będzie jak zatkasz już twarz i nie będziesz się udzielał bo twoje wypowiedzi są żenujące..."

Śledzę wątek i bardzom chętny byłbym przeczytać w jakiej kwestyi dla koleżanki wypowiedzi kolegi castropa są żenujące...
Prosiłbym aby koleżanka tak od siebie i od serca wyartykułowała swoje argumenty na temat żenady sianej przez kolegę castropa...
6 marca 2009, 11:08 / piątek
kolego z kasty oto odpowiedź:

xD ^^ xD mam dość różowego ścierwa na meczach..<szkoda gadac> xD xD :::)))) xxx ***** )))):::: )))))) !!
6 marca 2009, 11:27 / piątek
No i ja po części bronił w tej kwestii będę kolegę Castropa.Nie zgadzam się z większością jego poglądów ,lecz przyznać trzeba że sposób w jaki próbuje udowodnić swoje racje ma swój poziom.Trzeba być otwarym na merytoryczna rozmowe i konstruktywną krytykę a nie reagowac na wszystkoo wrzutami.
6 marca 2009, 12:23 / piątek
Narodowcu Szanowny! Kolega LachoMan pochwałkę za styl i dobór słówek już dostał natomiast ta wysublimowana stylistyka ( czasami wręcz poezja ;D ) nie zmienia faktu, że merytorycznie 99 % postów Kolegi C. jest najdelikatniej mówiąc dyskusyjna ( ten brakujący jeden proc. to tekst o pedałach z RAŚ - za to wielkie braffffka).
Jeśli jego zamierzeniem jest wywoływanie kontrowersji no to trzeba by mu przyznać, że robi to całkiem nieźle.
Jeśli zamiarem jest obrona (rzecznikowanie) piknikom, to ja (jako rasowy piknik wg ogólnie przyjętych kryteriów) serdecznie wymawiam posadę Panu Rzecznikowi.
Dymisjonowany był niejednokrotnie - czasem w wielkim wręcz stylu ale jak dotąd nic sobie z tego nie robi i nadal JĄTRZY (czyżby wymuszał dymisję Chopinowską???)
Żarty na bok...
W takiej sytuacji zawsze mówię - ok. rozumiem, że coś Ci się nie podoba!
Masz pełne prawo nie akceptować niektórych zjawisk!!!
Zamiast jednak marudzić, że to jest nieładne i tamto też niepiękne zrób coś sam - lepiej od tego co poddajesz krytyce.
W przeciwnym razie całe takie pierdolenie przypomina Lożę Szyderców z Muppet Show.
Innymi słowy - Krytyka - Tak! Krytykanctwo - NIE!!!
6 marca 2009, 12:28 / piątek
A może po prostu przyszedł czas, żeby MŁYNA nie kojarzyć z grupa podchmielonych niechlujnych małolatów. A kilkutysięczna grupą ubranych jak drużyna kibiców o jak najmocniejszych gardłach w kraju, śpiewających jak jeden chór, walących w łapy jak jeden perkusista. Może przyszedł czas na dobrą markę, co..
6 marca 2009, 13:06 / piątek
Właśnie do tego próbują ludzie dojść poprzez te zmiany w młynie. Moim zdaniem zmiany są ok, niby mam zastrzeżenia co do tych koszulek, że bez takowej nie można być w sektorzem, ale nie zaprzecze iż efekty takich inicjatyw zazwyczaj są iście zaiste (spójrzmy chociażby na Jage czy Lech). Mimo wszystko trzeba otwarcie stwierdzić, że wszelkie starania i pomysły nie pomogą jeśli do młyna nie powrócą kibice starsi. Ja osobiście jak stoje przy bębnie to często mam wrażenie, że ja swoje a młyn swoje a nie tak przecież powinno być.

Licząc na poprawe pozdrawiam.
6 marca 2009, 14:02 / piątek
Za dwa lata bedzie problem jak zapelnic trybune za bramka, tymczasem komus zebralo sie na robienie porzadkow po 30 latach:)
I prosze mi nie pisac o "jakosci przed laty" bo zawsze to miejsce w sporym procencie przyciagalo patologie (dzieciaki z papierosami,poczatkujace kurwiszony itp.)
Mimo tych wszystkich minusow na przestrzeni lat najbardziej wkurwiajcy jest obecny trend w pogoni za innymi.
"Oni spiewaja caly mecz, wiec my musimy tez"
"Maja najnowsze tureckie melodie, wiec my tez musimy"
"Ubieraja sie jednolicie, to my tez musimy"

Mam swoja terorie i nie tylko ja.....moze dziwaczna dla wielu, ale istnienie mlyna niekoniecznie jest potrzebne do dobrego klimatu na stadionie i wplywu na ekipe wyjazdowa... lub tez inne aspekty.

Powodzenia
6 marca 2009, 14:08 / piątek
Hehe Pilsner ale jakby to wyglądało ?? Zadowalało by Cię śpiewanie 40 razy A My swoje albo raz na mecz Trójmiasto jest nasze ?? Jeszcze mówisz, że to miejsce przyciągało spitusów może i tak ale ostatnio właśnie najwięcej ich widzę na łukach i jakby nie było wogóle młyna to pieśni intonowali by właśnie spitusi a mnie to by kompletnie się nie widziało. Też myślę że tam chłopaki nie chcą z tymi koszulkami sie do kogoś upodabniać tylko wyselekcjonować ludzi. Tak mi się wydaje na mój chłopski rozum. Może przesadzają jedynie z pieśniami !! Więcej starych hitów !!

Z ŁUKU POZDROWIENIA !!
6 marca 2009, 14:41 / piątek
śmieszne to wszystko, który to już raz buhehee he, ten stadion/publika jest niereformowalna..... i bardzo dobrze
6 marca 2009, 17:44 / piątek
Pilsner napisal: "I prosze mi nie pisac o "jakosci przed laty" bo zawsze to miejsce w sporym procencie przyciagalo patologie (dzieciaki z papierosami,poczatkujace kurwiszony itp.)"

Nie moge sie z Toba Pilsner zgodzic. moze nie mam dlugiego stazu (od 96 roku) na Lechii ale pamietam czasy jak mlyn budzil szacunek a o patologii nie moglo byc mowy.

I kto mowi, ze od teraz bedziemy spiewac jak w calej Polsce spiewaja? Tu chodzi bardziej o powrot do naszych starych piesni intonowanych przez osoby po mutacji i znajacych doskonale tekst. To nie jest kurwa kopiowanie Lecha czy kogokolwiek innego.

Powodzenia LP

Pozdro z luku ;)
6 marca 2009, 23:59 / piątek
Byles mlody wiec w Twoim mniemaniu budzil szacunek:)
Ten etap fascynacji kazdy przechodzil, tyle ze kazdy kolejny rok zycia co innego podpowiadal.
Oczywiscie nie mam na mysli meczy derbowych lub meczy ze znaczaca ekipa przyjezdnych.
Nie mam juz zamiaru poruszac tu smutnych spraw ale bywanie tam naprawde nie bylo i nie bedzie czynnikiem wzbudzajcym szacunek....zeby bylo jasne.
Ot po prostu, "lubisz spiewac, kreci cie stymulowana wspolna zabawa to zapraszamy"
7 marca 2009, 00:07 / sobota
Ps.
Bym zapomial,im wiecej wyjazdow na koncie tym bardziej z dala od mlyna (no moze za wyjatkiem lat 80-tych)
Na przestrzeni lat ta dewiza dotyczyly z 90% populacji wyjazdowej.
Jak jest obecnie nie podejmuje sie osadzac.
7 marca 2009, 00:48 / sobota
moze jeszcze "szwedki" na pomaranczową strone,to byly czasy "mojego" młynu,ktory zasiadal na terazniejszym "rodzinnym"
7 marca 2009, 01:09 / sobota
a przepraszam odkąd dokąd znajduje się młyn żeby mnie nie wyprosili ?
7 marca 2009, 01:23 / sobota
Normalnie powinien to być cały sektor pod gniazdem od płotu o płotu, ale przyjmijmy że ta tzw "selekcje" obejmuje obszar pomiędzy schodami przy gnieździe. Przynajmniej ja tak to widze...

pozdrawiam
7 marca 2009, 02:56 / sobota
żal.eu takshe samknijcie jush twasze :D
7 marca 2009, 10:17 / sobota
pilsner ! zgadzam sie w 100% .. czym wiecej wyjazdow tym dalej od mlyna :)
trend dzisisjeszy jest zaskakujacy ....zawsze bylismy wyjatkowi ,i nie sadze by cos sie zmienilo .. nowa fala kibicow.. z wiekiem zrozumieja.. albo to my jestesmy starej daty haha
7 marca 2009, 10:37 / sobota
w jakich rozmiarach będą te koszulki przy gnieździe ?? 5zł wystarczy ?? Bo kurde mam problem z białą lub zieloną koszulka którą mógłbym założyć na kurtkę zimową. No chyba że założę koszulkę Celticku w pasy...
7 marca 2009, 10:46 / sobota
Generalnie pomysł ok, z koszulkami może nie za bardzo ale żeby na młynie siedziały osoby który powinny w danej chwili odrabiać lekcje, lub być na izbie wytrzeźwień to jest poprostu śmieszne, ich wyeliminowanie to podstawa. Kolejną sprawą jest nakłonienie WIĘKSZOŚCI do śpiewania/dopingowania. I to nie takiego "na odwal się" tylko porządnego. Jak narazie nie wychodzi to za dobrze, okrzyki "Lechia" wychodzą super ale przydałoby się coś więcej. Jak dla mnie należało by pomyśleć nad czymś prostym, krótkim i łatwo wpadającym w ucho, żeby ludzi powoli przyzwyczajać do dopingowania. Kolejną sprawą, chociaż to raczej nie możliwe, wyeliminowanie ( w miare możliwości) 70-letnich chlorów pokrzykujących co jakiś czas jakieś bzdury swoim zachrypniętym od wódy głosem.
7 marca 2009, 11:11 / sobota
Oni mają po 40 tylko są tak zniszczeni:))))) Wpadaj kolego w koszulce Celticu śmiało i 5 zł starczy na koszulkę. Pozdrawiam
7 marca 2009, 14:07 / sobota
To czego zabrakło wg. mnie w meczu ze Śląskiem, to ostre motywowanie reszty stadionu. Jak młyn pare razy krzyknie "ruszcie dupy", albo "co tak słabo" to jestem w 200% przekonany, że ludziom to pojedzie po ambicji. Pamiętam mecz z ŁKSem i przebudzenie krytej.
7 marca 2009, 14:45 / sobota
Wariat - to był mecz zgodowy, zupełnie inny klimat. Co 5-6 osoba na rauszu, więc nie wymagaj solidnego i zaangażowanego dopingu.

Dzisiaj wrócimy do normalności, hihi.
7 marca 2009, 20:16 / sobota
To co dzisiaj pokazał Młyn jest dowodem na to, że "selekcja" przynosi znakomite efekty! :)
Dzięki za świetną atmosferę! Jestem pod wrażeniem! Wielkie brawa i oby tak dalej :)
7 marca 2009, 20:20 / sobota
O Tak I Nie Było Kinder Lasek z Komóreczkami i gołymi tyłkami na wierzchu :)
7 marca 2009, 21:25 / sobota
Dzisiejszy młyn przerósł moje oczekiwania.
Śpiewali WSZYSCY(xDDD) i dawali z siebie ile tylko mogli.
Nie było widać dzieci, a dziewczyny które były naprawdę śpiewały :)
Oby na Polonii było jeszcze lepiej !

ps. pozdro dla faceta z Słupska :D
7 marca 2009, 21:28 / sobota
Ta dokładnie Młynarz ze Słupska był super "WSZYSCY !!!"
Doping na plus gra też oby tak dalej !!!!
TYLKO LECHIA PONAD WSZYSTKO !!!
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.228