Gdańsk: środa, 16 października 2019
FORUM
Podstrony:


Tomasz Kafarski musi zostać

strona 2/2

20 sierpnia 2009, 10:11 / czwartek
Kafar trafił ze szkoły średniej na "uniwersytet" dajmy mu sie oswoic z nowym wyzwaniem..jest młody wyciaga wnioski z błędów i sukcesów..teraz musi miec nasze wsparcie! bądźmy nie tylko ojcami zwycięstwa ale i porażki i wszyscy weźmy to na klatę!trzymaj sie Tomek!
20 sierpnia 2009, 13:21 / czwartek
Każda porażka jest nawozem sukcesu. I tak od A-klasy w Lechii już jest. Wszystko w odpowiednich proporcjach :)

Powodzenia Tomek.
24 stycznia 2010, 21:35 / niedziela
Dobry Kaszub, to Lechijny Kaszub ;)
odnośnik
11 maja 2010, 14:28 / wtorek
podbijam
11 maja 2010, 18:55 / wtorek
po co?
27 maja 2010, 23:05 / czwartek
Tomasz Kafarski: Budowanie Lechii sprawia radość

Polska Dziennik Bałtycki Paweł Stankiewicz

- Lechia zajęła ósme miejsce w ekstraklasie, zagrała w półfinale Pucharu Polski, więc to jeden z lepszych sezonów w historii klubu. Masz zatem powody do zadowolenia po pierwszym sezonie samodzielnej pracy w ekstraklasie, w Lechii?

- Przez pryzmat wyników na pewno tak, ale jednak jest duży niedosyt. Lechia prowadzona jest przez ambitnych trenerów, a byliśmy bliscy osiągnięcia lepszych rezultatów. I w lidze, i w pucharze.

- Zrealizowany cel zaowocował nowym, lepszym finansowo kontraktem?

- Kontrakt podpisałem rok temu na trzy lata. Nie ma mowy o niespodziankach. Zrealizowany cel uruchamia pewne bonusy w kontrakcie, ale to nie jest najważniejsze. Liczy się dalsza praca i budowanie lepszej drużyny w Lechii. To sprawia mi prawdziwą radość.

- Minusem na pewno była wiosna. Brakowało wam tych zwycięstw...

- Jesteśmy tego świadomi. Jednak jesień trwała sześć miesięcy, wiosna niespełna dwa miesiące. Nie było czasu na zmiany i poprawki.

- Oglądałeś finał Remes Pucharu Polski Jagiellonia - Pogoń?

- Niestety, nie. Byłem na służbowym wyjeździe, gdzie obserwowałem naszych ligowych rywali i zawodników, którzy mogliby zasilić Lechię. Przeprowadziłem w tym czasie wiele rozmów z piłkarzami i menedżerami. Muszę jednak przyznać, że w momencie rozgrywania tego finału wrócił gorzki smak porażki i stracona szansa na Puchar Polski.

- Kibice czuli, że nie zostało zrobione wszystko, aby Lechia wygrała rywalizację z Jagiellonią.

- Lechia zrobiła bardzo wiele, żeby dotrzeć do półfinału. Dwumecz z Jagiellonią nie był naszym szczytem formy. Wiem, że kibice zmierzają do tego, że zrobiłem tyle zmian. Czas pokazał, że to był błąd. Przy sukcesie to byłby świetny ruch, ale po porażce jest inaczej. Bardzo słabo zagraliśmy pierwszą połowę w Gdańsku i już nie wyszliśmy z tego.

- Powiedziałeś, że potrafisz przyznać się do błędu, ale nigdy takiego nie wskazałeś. Gdybyś teraz miał wskazać z perspektywy czasu, co zrobiłeś nie tak?

- Przegraliśmy mecz kluczowy. Błąd popełniłem w tym, że wystawiłem taki, a nie inny skład. Dwumecz mógł zakończyć się brakiem awansu, ale inaczej byłby rozpatrywany. A tak tylko przez pryzmat zmian w pierwszym meczu. I przez to kibice uważają, że nam nie zależało. Jestem człowiekiem ambitnym i nie doprowadziłbym do tego, że wystawiam gorszych zawodników. Los się do nas nie uśmiechnął. Może teraz zrobiłbym inaczej, ale niekoniecznie wynik byłby inny. Jagiellonia dokonała czterech zmian, ja sześć. Trener Probierz trafił. Ostatni mecz ligowy Jagiellonia zagrała w najsilniejszym składzie, a my bez piłkarzy, których zabrakło w Pucharze Polski, czyli Łukasza Surmy i Tomka Dawidowskiego, a stoperzy byli po kontuzjach. I wygraliśmy zdecydowanie. W piłce nic nie można zakładać. Może ranga spotkania pucharowego nie została dźwignięta.

- Od lat mówi się, że Lechia słynie z pracy z młodzieżą. Dlaczego ze wszystkich klubów ekstraklasy najmniej korzystała z młodzieżowców? Brakuje w Gdańsku zdolnych chłopców z rocznika 90 i młodszych?

- Tych zawodników pojawiło się kilku w końcówce, kiedy mieliśmy problemy zdrowotne. Po pierwsze, liczba seniorów w kadrze jest duża. Gra się o wynik, o zwycięstwa, a moją filozofią jest wystawianie najlepszych. Po drugie, w Lechii obniżone zostały roczniki. Są chłopcy utalentowani, ale brakuje im jeszcze do seniorskiego grania. Ten sezon będzie przełomowy odnośnie kolejnych debiutów. Nie zależy to jednak od trenera, a od cierpliwości, ambicji, pazerności tych chłopców i od tego, czy chcą zaistnieć w piłce. Wkrótce będą owoce. Małecki, Rybus to wybitne jednostki. Wierzę, że uda się wypracować system, aby takich piłkarzy było w klubie kilku, a uczyć się będą, grając i trenując przy starszych i doświadczonych.
27 maja 2010, 23:08 / czwartek
cd

- Nie wszyscy zawodnicy byli wiosną zadowoleni. Kaczmarek, wyróżniający się piłkarz jesienią, długo był tylko rezerwowym.

- To dobre pytanie. Z jednej strony chcemy młodych, z drugiej Kaczmarka, a z trzeciej Piątka. Trener posiada kadrę piłkarzy liczącą 25 osób, jest w czym wybierać. Każdy musi udowodnić przydatność. Kaczmarek jak zrozumiał swój potencjał w obronie i ataku, to od razu i liczbę gier miał inną.

- Na boczny tor odstawiony został Piątek. Mieliście konflikt?

- Nie ma takiej opcji. Mamy bardzo dobre kontakty, jestem człowiekiem otwartym. Współpracuję z Karolem od 4 lat i na pewno jest profesjonalistą. Przegrał pod względem sportowym i zagrał tyle, na ile zasłużył. Mocno walczył o miejsce w drużynie Pietrowski i jest bohaterem naszej młodzieżowej piłki.

- Jak radzisz sobie z krytyką kibiców?

- Nie powiem, że krytyka mnie wzmacnia, że kocham tylko pochwały. Kibice w Gdańsku są wymagający, ale jestem w stanie wybronić się pracą, zaangażowaniem. Jestem w stanie spotkać się z kibicami i polemizować. Kibice muszą jednak pamiętać, że za wyniki i za to, jak wygląda zespół Lechii, odpowiadam ja. Niezależnie od krytyki będę podążał swoją drogą, z wiarą w wybraną przeze mnie
jedenastkę.

- A co z dziennikarzami? Nie lubisz mediów?

- Ja bardzo lubię dziennikarzy, którzy potrafią racjonalnie ocenić to, co się dzieje. Nie chciałbym, żeby dziennikarz zmieniał oceny co tydzień. Mocny piłkarz sobie poradzi, ale każdy może mieć słabszy dzień. Wygrałem dwa plebiscyty, w których dziennikarze wybrali mnie trenerem roku na Wybrzeżu. Mam dobry kontakt z dziennikarzami i mamy szacunek do siebie.

- Podobał Ci się finał Ligi Mistrzów?

- Oglądałem tylko drugą połowę. Cieszę się, że wygrał Inter. Kibicowałem mu, ale nie ze względu na przydomek "Mourihno z Kaszub" nadany mi przez kibiców. Podobała mi się konsekwentna gra w defensywie Interu. I w ofensywie była to niezła piłka, czego brakuje czasami drużynom prowadzonym przez Mourinho.

- Dla fanów jesteś Mourinho, a to jednak porównanie z obecnie najwybitniejszym trenerem na świecie.

- Różnie można do tego podchodzić. Ja wiem, że to było ironiczne. Cieszę się jednak, że porównali mnie do trenera, który zamienia w sukcesy to, czego się ruszy. Może kibice po części liczą na to, że ja swoją pracą i z ich pomocą doprowadzę do tego, że Lechia będzie święciła sukcesy. I nie będzie więcej takich transparentów, a powstanie więź.
8 października 2010, 00:24 / piątek
Do Moderator:

minelo troche czasu od zalozenia watku zrob prosze sonde odnosnie naszego trenera moze byc ciekawie

POZDRAWIAM!
8 października 2010, 03:07 / piątek
nawiazujac do przedostatniego wpisu proponowalbym wywiesic flage na derbach "mourinho z kaszub" tylko tym razem z odwrotnym znaczeniem niz ostatnio!
Wszystkie media pisza o stylu gry Lechii a kto ten styl wykreowal?! Mysle, ze Kafar zasluzyl na pochwale i szacunek ze strony kibicow!
Jak wszyscy wiemy kilka jego decyzji bylo niezrozumialych ale jakby nie patrzec jest to jeden z najmlodszych trenerow, stawia pierwsze kroki i jest tylko czlowiekiem wiec moze sie pomylic!
To co zrobil z nasza druzyna po jej objeciu zasluguje na szacunek... u mnie ma i to zaje***ty!!
8 października 2010, 10:36 / piątek
na szczęście nikt nie posłuchał kibiców i Kafarski pozostał
8 października 2010, 11:16 / piątek
Dobry pomysł z tym Mourinhem na płocie, ale dopiero po strzelonym golu
8 października 2010, 12:01 / piątek
Kafar to żaden Murinhio !Przestańcie w końcu mu ubliżać ! Murinhio to zwykła "parówka", który za nic ma honor, przywiązanie do braw klubowych czy tradycje. Jest zwykłym "zblazowanym sodziarzem", który jest tam gdzie jest większa kasa.

Kafar może być naszym Fergusonem, Wengerem czy Guy Roux, a nie jakimś tam spedaleńcem !

LECHIA - FUJARKA 25-0
8 października 2010, 12:14 / piątek
Co nie zmienia faktu, że o 06.04.2010 trzeba jemu przypominać... aby nigdy więcej się nie powtórzył.
7 grudnia 2010, 00:37 / wtorek
trochę statystyki - Kafarski jest pod względem stażu w ekstraklasie drugim trenerem

1. Michał Probierz od 06 2008
2. Tomasz Kafarski od 7 04 2009
3. Waldemar Fornalik 27 04 2009

pod względem wieku jest ... 2 również

1. Maciej Bartoszek ur. 12 04 1977
2. Tomasz Kafarski ur. 13 01 1975
3. Michał Probierz ur. 24 09 1972
7 grudnia 2010, 11:17 / wtorek
Pan Tomasz Kafarski nie bardzo umie równoważyć zespół w zakresie obrona - atak. Tu kłania się podpatrzenie warsztatu Mourinho, Lenczyka, wielu trenerów z serie A. Nie zawalilibyśmy w Krakowie. Nie byłoby tak pięknie, ale skutecznie.
Dobrze też pamiętać o starej prawdzie: kiedy nie możesz wygrać - zremisuj. Pewnie dopisalibyśmy po 1 pkt z Koroną i Lubinem (ale oni mieliby po 2 pkt mniej).
Dawidowski = niestety porażka.
7 grudnia 2010, 11:41 / wtorek
pan szósty kwietnia powinien odrobić lekcje z tematu: jak przepracować zimę,
bo mu poprzednio nie badzo zdaje się udało
toż nawet Kuchar o tym coś wspominał na spotkaniu (tylko nie było w skrótach)
jak udawał się mało co wiedzieć w szczegółach to to akurat wiedział że zimą pupil nie błysnął

ps. a i z paru innych tematów także
7 grudnia 2010, 11:56 / wtorek
Ja myśle że nie chodziło o przygotowanie motoryczne czy kondycyjne ale taktyczne i mentalne.Mając zapewnione właściwie utrzymanie i zerowe szanse na puchary na wiosnę 2010 drużyna skupiła się na utrzymaniu w pierwszej -8 i się przeliczyła.Teraz powinno byc inaczej bo strata do lidera nie jest nawet taka duża , a należy pamietac że przewaga nad sledziami to też nie wiele (6 pkt-ów).Więc w zasadzie dzisiaj w ekstraklasie nie ma drużyny która o nic nie walczy.
7 grudnia 2010, 17:56 / wtorek
krzysgd: wszyscy podając przykład błędów sędziego wskazują mecz z Wisłą jako ewenement, wszyscy ale nie kibic Lechii

do Dawidowskiego niczego poza tym że słabo gra nie mam ale przecież jest to ulubieniec kibiców, zresztą kolejny znak zapytania pojawił się w Lechii po gromkim nawoływaniu do podpisania kontraktu przez ... kibiców

dlatego do sprawy podchodzę spokojnie niech inni stawiają na inne gwiazdy trenerskie, spadające gwiazdy - mnie wystarczy że Lechia od 2001 w KAŻDYM kolejnym sezonie znajduje się na wyższym miejscu co jest ewenementem na skalę krajową jeśli nie światową
7 grudnia 2010, 19:59 / wtorek
krzysgd - " Milion razy lepiej jest: atakować i przegrać niż przegrać czekając na błąd przeciwnika " - to tak a propos piłkarskich prawd. Resztę wyjaśnił Ci "gedania"
8 grudnia 2010, 04:43 / środa
wywiad z Kafarem, sa tez zdania o Kozansie i Hubercie
odnośnik

wywiad na trojmiejskiej GW, ale za dlugi do skopiowania
8 grudnia 2010, 11:06 / środa
gedania, kiko7
Kompletnie nie chcieliście zrozumieć o co mi chodzi.
sam treneiro ujął to lepiej:
"Nie sztuką jest czekać na błąd przeciwnika i tylko na boisku przeszkadzać, my chcemy grę kreować. W tym całym ofensywnym pędzie zabrakło nam konsekwencji w grze obronnej całego zespołu i nad tym będziemy najwięcej pracować w przerwie zimowej. A przede wszystkim nad szybkim przejściem z ofensywy do defensywy."
8 grudnia 2010, 15:32 / środa
odnośnik - Kafar jedzie na staz do Monachium.
31 maja 2011, 08:48 / wtorek
Jak w temacie przyjdzie inny bedzie mial zupelnie rozniaca sie wizje gry wiec znowu wszystko od nowabedziemy musieli zaczynac wiec moze nie dzieki !!!
31 maja 2011, 09:01 / wtorek
Moim zdaniem ta informacja o stażu jednoznacznie wskazuje, że Kafar zostaje skoro klub nadal w niego w ten sposób inwestuje.
31 maja 2011, 09:19 / wtorek
Staż był zimą :)
16 czerwca 2011, 00:16 / czwartek
Kafar - kaszubski Ferguson, 25 lat i więcej!
16 czerwca 2011, 00:26 / czwartek
Dokładnie,problemem nie jest trener tylko pozycja napastnika,który weźmie na siebie ciężar strzelania bramek i tyle ! :)
18 czerwca 2011, 00:20 / sobota
??? Ko ma zostac?? Kafar! Sorry, ale widac ze nie macie najmiejszego pojecia o trenerce! Ten koles nie maj jaj!!! Pod jego skrzydlem Lechia bedzie grala przecietnie!
Ja nie place za bilet za przecietna gre tylko za walke o MISTRZA Ekstraklasy! A to od Lechii mozna wymagac.
18 czerwca 2011, 00:34 / sobota
Werdero czyli z Twojego zdania wynika jasno, ze jesteś kibicem sukcesu i choćby na drugą ligę nie chodziłeś, bo nie będziesz płacił jak nie walczą o mistrzostwo. Byłem z Lechią w A klasie, a Ty?
18 czerwca 2011, 00:45 / sobota
Qurwa co ty pierdolisz! Sram na trenera ktory nie jest w stanie prowdzic zespolu Ekstraklasy!" A nie ze na Lechie nie beda placil! Placilem place i bede nadal to robil! Ale niezgadzam sie z tanim rozwiazaniem jakim jest Kafar! Oni go trzymaja bo nie musza wiele siana placic, co oznacza ze jestesmy jako kibice olewni! Nikt nie przychodzi na mecze z mysla ze Lechia bedzie przecietna, tylko ze bedzie grala jak najlepiej! A tym co nasz pseudo zarzadzik wyczynia, pokazuje ze im chodzi tylko iwylacznie o zarobek a nie prowadzenie profesionalne KLUBU! I to jest powodem czemu mnie ta sytuacja tak drazni.
18 czerwca 2011, 01:46 / sobota
prawda - przecież w II lidze walczy się o Mistrzostwo... tej ligi.

Ile głów było na trybunach gdy walczyliśmy o COŚ... co zostało dokładnie sprecyzowane?
18 czerwca 2011, 09:25 / sobota
Teraz też było sprecyzowane :) miejsce 4-6 :) widać mało ambitny cel patrząc na ilość ludzi na trybunach. Ale w przyszły może będzie ambitniej - miejsca 3-4 ;)
18 czerwca 2011, 15:56 / sobota
Werdero.Może masz jakiś pomysł na trenera?Droższego no i co za tym idzie oczywiście lepszego.Z JAJAMi.He
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.281