Gdańsk: piątek, 6 grudnia 2019
FORUM
Podstrony:


List Otwarty Do Andrzeja Kuchara od Kibiców Lechii

strona 3/3

10 czerwca 2009, 14:25 / środa
Dodatkowo, że w sondażu śa dwie opcje odpowiedzi na NIE:)))
10 czerwca 2009, 14:28 / środa
verde, z całym szacunkiem dla Ciebie, daj sobie spokój z samodzielnym pisaniem na forum, bo tego bełkotu nie da się czytać ! Pozdrawiam !
16 czerwca 2009, 18:53 / wtorek
czekamy na dobre wieści z posiedzenia Kuchara
16 czerwca 2009, 19:39 / wtorek
sory bo sie zagubiłem chyba. kto to jest ten kucharz? jakie posiedzenie? pora kolacji jusz?
16 czerwca 2009, 20:04 / wtorek
Ja mysle że sprawa sama sie rozwiąże.Stworzenie komitetu do spraw transferu , to przeciesz odebranie czesci kompetencji dyrektorowi sportowemu.A po przeczytaniu wywiadu ,z panem Michalskim,pozbyłem się wszelkich złudzeń co do tego pana.I nie chodzi mi o tych"frustratów"Tylko o brak jakiegokolwiek krytycyzmu!!!!!!
Według niego wszystkie jego decyzje były wspaniałe,tylko kibice to wredne frustraty!!!!! i Dlaczego dziennikarz nie zapytał,o ten urlop na Cyprze?????????
Poza tym.niewiem czy zauważyliscie,ale Kuchar powolutku ogranicza wogule
możliwości grupy grubasów wprowadzając swoich ludzi do spółki,a sa to dosyc doświadczeni działacze , którzy wcześniej działali w ślązku wrocław ,w extraklasie już
16 czerwca 2009, 20:25 / wtorek
pisze się "w Śląsku Wrocław" a nie to co Ty namodziles!! Szacunek dla naszej zgody powinien byc zawsze i wszedzie, a nie internetowa frywolna napierdalanka w klawiature!! :/

Co do reszty to ponoc Michalski ma byc w tej radzie transferowej wiec nie wiem czy jest to takie ograniczenie... jedno szczescie ze na transfery bedzie musiala wyrazac zgode rada nadzorcza spolki, wiec wszelkie debilne pomysly Radzia bede przystopowane .... tylko ze to ze Radzio M. ma byc w tej radzie transferowej oznacza tylko tyle ze przedluza z nim kontrakt :| jednak mam nadzieje ze nie przedluza z nim umowy :|
11 sierpnia 2011, 15:52 / czwartek
Chyba już nadszedł czas, żeby może Lwy zwróciły uwagę właściciela na dystrybucję biletów przez klub ....
11 sierpnia 2011, 16:04 / czwartek
W tej chwili są o wiele poważniejsze zgrzyty na linii klub-kibice niż dystrybucja biletów.
11 sierpnia 2011, 16:10 / czwartek
czyli to ze ludzie stoja w deszczu przez 3 godz, zeby kupic bilet to niby mało poważne jest ?! szkoda ...
11 sierpnia 2011, 16:46 / czwartek
Moim zdaniem ok. 9 okienek w całym Gdańsku (6 na stadionie + Galeria Bałtycka, Carrefour, Madison), w których można nabyć wejściówki przy takich a nie innych zasadach ich kupowania (imię, nazwisko, pesel, wybór miejsca, paragon fiskalny) w celu sprzedania ok 32 tysięcy wejściówek to jakaś kpina.

Właśnie dokonałem dokładnych obliczeń sprzedaży wejściówek na mecz z Craxą w ciągu ostatniej doby. Pomiaru dokonałem wczoraj i dziś dokładnie o godz. 16:30. Wyszło, że w ciągu tych 24 h sprzedano 3242 bilety/karnety (ogólnie tyle zajętych zostało miejsc na mecz). Zakładając, że wejściówki można nabywać w 9 okienkach w całym mieście + przez net (traktuje to jako dodatkowe 1 okienko) wychodzi, że jedna wejściówka sprzedawana jest co 4,4 minuty. Przy założeniu, że wynika to nie z braku chętnych do kupienia biletów, ale z wydajności punktów sprzedaży (wszystkie są non stop oblegane), to wychodzi na to, że taka ilość okienek jest zdecydowanie za mała. Takich miejsc (okienek w kasach wraz z wysepkami) powinno być ok 30-40 w mieście. Wtedy sprzedaż jednej wejściówki trwałaby średnio 1-2 min, a nie prawie 5 min.

To tyle jeśli chodzi o moją analizę :) Ja na szczęście kartę kibica wyrobiłem sobie już na początku lipca i teraz nie mam problemu. Ale nie ukrywajmy - na mecz z Craxą wejdzie jakieś 15 tyś ludzi, którzy nie będą wiedzieli, kto gra w jakich koszulkach, dlatego teraz kupują same bilety, bez żadnych kart kibica, za którą trzeba zapłacić "aż" 10 zł...
11 sierpnia 2011, 17:14 / czwartek
Brak gniazda do prowadzenia dopingu, brak nagłośnienia do prowadzenia dopingu są znacznie poważniejszym problemem. Jest jeszcze jeden olbrzymi problem ale niestety forum nie jest miejscem na tego typu informacje.
13 sierpnia 2011, 11:30 / sobota
wybiórcza
Andrzej Kuchar: Na Lechię wyłożyłem już 15 mln zł
- Pojawiają się pretensje, że bilety na mecze Lechii na PGE Arenie są za drogie. Jak ktoś kupi całosezonowy karnet, to może obejrzeć mecz za 16-18 złotych. To jest drogo? Przecież weekendowy bilet do Multikina kosztuje 25-30 zł. - uważa właściciel Lechii Gdańsk Andrzej Kuchar.
Tomasz Osowski: Właścicielem większościowym Lechii jest pan od ponad dwóch lat. Czy proces budowy „Wielkiej Lechii” przebiega zgodnie z planem?

Andrzej Kuchar: Nigdy nie jest tak, żeby nie mogło być lepiej, ale ogólnie cały czas idziemy do przodu. Przy funkcjonowaniu tak delikatnego organizmu, jak klub piłkarski, trzeba mieć trochę szczęścia: przy transferach, na boisku, ale i w sprawach czysto biznesowych. Przykład: pewną umowę sponsorską mieliśmy podpisać 1 czerwca, a z niezależnych od nas przyczyn weszła ona w życie dopiero 1 stycznia następnego roku. Kolejna sprawa - w poprzednim sezonie debet w budżecie z powodu frekwencji wyniósł 700-800 tys. złotych. Wynikało to z tego, że już wiosną - mając na uwadze termin oddania PGE Areny do użytku - mieliśmy znacznie wcześniej przenieść się na ten obiekt. Cały czas czyścimy wszystkie stare sprawy kontraktowe, które ciągną się przez lata. To pokazuje, jak wiele rzeczy, o których nie wie przeciętny kibic, utrudnia sprawne funkcjonowanie klubu. Zaangażowanie moich spółek w funkcjonowanie klubu wynosi już 15 milionów złotych, które głównie poszły na łatanie najróżniejszych dziur. Ale staram się nie narzekać, tylko patrzeć do przodu. Takie jest moje motto.

Czy w związku z tym nie spełni się pana obietnica, że w sezonie 2012/13 budżet klubu będzie wynosił ok. 60 milionów złotych?
- Proszę zwrócić uwagę, że te wyliczenia robiłem na podstawie danych z 2009 roku. Wówczas na Lechii średnia frekwencja była na poziomie 9 tys. i byłem pewny, że jeszcze wzrośnie. A jak było, wszyscy wiemy [w ostatnim sezonie na mecze Lechii przychodziło niewiele ponad 7 tys.]. Jeżeli na hitowy mecz z Lechem sprzedajemy 6600 wejściówek, to my z tego wielkiego budżetu nie zbudujemy. Dlatego na ten sezon nie jest on tak wysoki jak mógłby być [wynosi 28 milionów zł].

Może marketing mógłby być lepszy?
- Jak coś nie idzie, to gdzieś muszą być błędy, nie mówię przecież, że wszystko jest idealnie. Klub cały czas się rozwija, zatrudniamy nowych pracowników. Niektórzy nie wytrzymują tempa. Cały czas analizujemy, mamy pewne wnioski, ale tak naprawdę do końca nie wiadomo, dlaczego z tą frekwencją było tak słabo. Zespół grał przecież efektownie, cały czas był w czołówce. Ale ja wiem, że gdańszczanie kochają Lechię i wierzę, że na PGE Arenę będą przychodzić tłumy.

Były do nas - słuszne zresztą - pretensje, że trudno nabyć bilety na Lechię. W tej chwili jest kilka wysp, jest ogólna dostępność. Nie trzeba stać godzinę do niezbyt estetycznych kas przy ul. Traugutta, teraz bilet można kupić przy okazji zakupów w Carrefourze czy Galerii Bałtyckiej. I to w ciągu kilku minut. Ważne, żeby kibice Lechii zrozumieli, że oni też budują "Wielką Lechię", że oni też muszą się do tego dołożyć. Podam przykład: mam kolegę, który jest kibicem Legii, pracuje w Warszawie na wysokim stanowisku. W związku z tym klub chciał mu dać za darmo całosezonowe karnety dla niego i dwójki jego dzieci. On odpowiedział, że to jest dla niego obraza, bo jako prawdziwy kibic chce wspierać drużynę, bo dzięki temu dokłada cegiełkę do budowania coraz lepszego zespołu. Tak samo jest z kupowaniem pamiątek klubowych itd. Każda transakcja dokonana za pomocą Karty Klubowej to zysk dla klubu. To jest efekt kuli śniegowej.

Wróćmy do budżetu. Na jego wysokość wpływ ma tylko słaba frekwencja w minionym sezonie?
- Kluczowy. Tym bardziej, że według wstępnych założeń, i ja to też brałem pod uwagę w swojej symulacji, już w rundzie wiosennej sezonu 2010/11 mieliśmy grać na PGE Arenie. Ekstraklasa poszła nam na rękę i mecze u siebie z Lechem Poznań, Wisłą Kraków, Legią Warszawa i Polonią Warszawa wyznaczyła na wiosnę. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że wówczas frekwencja byłaby trzy, cztery razy większa. Teraz pojawiają się pretensje, że bilety na mecze Lechii na PGE Arenie są za drogie. Jak ktoś kupi całosezonowy karnet, to może obejrzeć mecz za 16-18 złotych. To jest drogo? Przecież weekendowy bilet do Multikina kosztuje 30-35 zł. To mamy bilety za 1 zł sprzedawać, a może nawet za darmo rozdawać? Oczywiście wtedy będą komplety na stadionie, ale nam zależy na tym, żeby pogodzić cenę biletu i frekwencję z budową dobrego zespołu. Uważam, że jeśli chodzi o ceny biletów, zarząd znalazł dobry balans.
13 sierpnia 2011, 11:34 / sobota
cd
Jaka musi być średnia frekwencja na meczach Lechii w tym sezonie, aby zbilansował się budżet na ten sezon?
- W biznesplanie wyliczyliśmy ją na poziomie 16 tysięcy. Wszystko ponad tę liczbę przyspieszy rozwój zespołu. Moje prywatne wyliczenie zakładało na ten sezon frekwencję między 22 a 25 tys. Życie pokaże, jak będzie w rzeczywistości. Sądzę, że na niedzielnym spotkaniu z Cracovią będzie ponad 20 tys. ludzi. Pytanie, czy uda nam się ich zatrzymać na kolejne mecze?

W jaki jeszcze sposób racjonalizujecie wydatki?
- Przede wszystkim staramy się tak poukładać kwestie kontraktów z piłkarzami, aby dojść do modelu, że maksymalnie 65 procent budżetu będą stanowiły płace dla piłkarzy. Kiedy przychodziłem do klubu, stanowiły one ponad 80 procent, teraz jest już dużo mniej.

W tym sezonie budżet jest ok. 6-7 milionów większy niż w poprzednim, a wielkich transferów wciąż brak. Przyjście Freda Bensona, Mateusza Machaja i Michała Buchalika za bardzo go nie nadwyrężyło?
- W teorii tak może się wydawać, ale w praktyce tak nie jest. Są zarzuty, że my szukamy darmowych zawodników. Ale teraz darmowych zawodników nie ma! Jeżeli piłkarz ma swoją kartę na ręku, to automatycznie trzeba mu zapłacić spore pieniądze za podpis pod kontraktem, większą prowizję zgarnia też menedżer. Z kolei jeśli ktoś nie jest wolnym zawodnikiem, nie dostaje pieniędzy za podpis, a mniej dostaje też menedżer. Oczywiście trzeba zapłacić poprzedniemu klubowi, ale w sumie wychodzi na to samo. Od kiedy jestem w klubie, przyjście każdego zawodnika kosztowało nas mniej więcej tyle samo. Na przykład ze względu na wysoką prowizję menedżera, sporo kosztowało nas sprowadzenie Vućki, choć wszystkim wydaje się, że on przyszedł do nas za darmo. Nic z tych rzeczy. Albo taki Buval. Jego poprzedni klub [grecki Panionios Ateny] zrezygnował z odstępnego, bo zapłaciliśmy Francuzowi 7 czy 8 zaległych pensji. Podobnie jest zresztą z Buchalikiem, który też miał w Odrze Wodzisław 8 niezapłaconych pensji i my to wyrównaliśmy. I jeszcze jedna rzecz: na zimowe transfery Vućki i Poźniaka zostały przesunięte pieniądze z budżetu na nowy sezon, bo w budżecie zimowym już ich nie było. Nie znaczy to, że nie mamy już żadnego finansowego oddechu. Tak źle nie jest. Jeśli trener Kafarski zgłosi zapotrzebowanie na transfer jeszcze w tym oknie [kończy się ono 31 sierpnia], to odpowiednie środki się znajdą.
13 sierpnia 2011, 12:18 / sobota
Warto zeby kazdy sobie przeczytał ten tekst, szczegolnie ci narzekajacy ze nie liczy sie ilosc tylko jakosc
13 sierpnia 2011, 20:55 / sobota
on jest zdziwiony niską frekwencją i przesunął pieniążki z budżetu tegorocznego? hahahahaha! niech sobie zrobi jeszcze ze 20 symulacji albo w końcu rozliczy drużynę a nie kibiców, bo to jest drużyna piłki nożnej i tam ponoć grają sportowcy, którzy nie robią tego, czego od nich się oczekuje. widać od kogo leci rok w rok ta propaganda.
nowo zatrudniani ludzie nie nadążają... a co oni robią takiego? wypisują odręcznie bilety?
powodzenia w zarządzaniu "towarem", który staracie się zrobić z Lechii. zobaczymy, jeszcze trochę.
13 sierpnia 2011, 21:25 / sobota
Co za bezczelny typ z tego kuchara. Próbuje całą winę za brak transferów i ogólne "niepowodzenia" klubu zrzucić na kibiców. No bezczelny kłamca, chyba się od rudego uczył. Nawiązując do tego co kibice muszą zrozumieć, to ja powiem że on musi zrozumieć, że bez inwestycji, nie ma zysków. Może kibice w tamtym sezonie mieli dość niespełnionych obietnic. Efektowna gra? No niech będzie. Tylko co z tego jak było ona nie efektywna. Ich gra to było kopanie się po czołach, z przebiegu meczów powinni większość wygrywać, a było zupełnie inaczej. I to jest dla kibica frustrujące. A może mieli dosyć oglądania zespołu bez ambicji, który nie chce wygrać PP, bo nie będzie gdzie grać w pucharach? A może nie podobało im się traktowanie kibiców i mimo końca protestu nie powrócili na mecze. On dobrze wie czyją wina była taka frekwencja, on tylko jest bezczelny. :)
13 sierpnia 2011, 23:12 / sobota
pierwsza linijka wywiadu: "Andrzej Kuchar: Na Lechię wyłożyłem już 15 mln zł"

a zaraz potem mamy wpis na forum: "...to ja powiem że on musi zrozumieć, że bez inwestycji, nie ma zysków..."

i wez tu nie badz fanem tego forum :)
13 sierpnia 2011, 23:26 / sobota
Dokładnie, można przeczytać tak głupie wpisy jak twój. :) Wierz sobie dalej w to, ja wyłożyłem na Lechie 20 mln. Wierzysz mi? Na co on te pieniądze wyłożył? Na kontrakty dla nowych graczy, transery, na co?
13 sierpnia 2011, 23:37 / sobota
ty czytales wogole ten wywiad? :)
13 sierpnia 2011, 23:54 / sobota
Żeś błysnął. Tak czytałem. Widzę, że już nic ciekawego nie masz do powiedzenia, więc nie mam zamiaru prowadzić z tobą tej rozmowy dalej. :)
13 sierpnia 2011, 23:59 / sobota
Dobrze że są jeszcze tacy myślący jak caroll. Każdy kto ma kasę musi być zły... kto pomaga pewnie okrada... dalej opluwajcie Kuchara. Powodzenia.
Co Wy, internetowi krzykacze, robicie dla klubu oprócz wiecznego stękania, narzekania i opluwania tych co coś dla Lechii robią? Ehhh szkoda gadać.
14 sierpnia 2011, 00:04 / niedziela
luzik :)

nikt nie karze ci wierzyc we wszystko co pisza w gazetach ale z drugiej strony nie czekaj na sw. Mikolaja, ktory bedzie szastal kasa bez opamietania :) zobacz co wyprawia Wojciechowski i co z tego do tej pory ma :)
14 sierpnia 2011, 00:12 / niedziela
Włożył w Lechie 15 mln....ciekawe...ciekawe tylko czemu Lechia ma długi wobec Wrocławskiego Towarzystwa Finansowego??
14 sierpnia 2011, 00:15 / niedziela
No nie mogę ketchup przestań juz się tu wypowiadać hahaha żenada te twoje wpisy. Co my "internetowi krzykacze" zrobiliśmy dla Lechii? Uwierz, że wiele z tych osób, które go krytykują zrobiły bardzo wiele i nie są to anonimowi ludzie na Lechii. Internetowym krzykaczem póki co jesteś ty, bo na stadionie czy w Stowarzyszeniu próżno szukać takich ludzi jak ty. :) Hipokryta z ciebie naprawdę niezły hehe.
14 sierpnia 2011, 00:16 / niedziela
ketchup, na pewno więcej niż Ty, więc ma prawo to nas irytować.
14 sierpnia 2011, 00:34 / niedziela
Czyli co? Napiszcie dokładnie.

Ja kupuję karnety odkąd są dostępne, kupuję jakieś bzdety klubowe, wśród znajomych agituję, mówię dobrze o Lechii i atmosferze, namawiam do przyjścia na mecz, obalam mity o zadymach i przekonuje tych co się boją.
Staram się wspierać Klub jak mogę. Oczywiście na każdym meczu wspieram dopingiem z całych sił (jestem z pokolenia, które zna atmosferę wyjazdów, a nie siedzi tylko przed kompem i czerpie wiedzę oraz ideały z YouTuba).
Robię co mogę. Klub ma się coraz lepiej.

I teraz czytam takich co wiecznie narzekają, a to opluwają Kafara, a to transfery, a to Kuchara, z pauzami na rzygi w kierunku Tuska.

Czy tu nie ma normalnych kibiców?
Odnoszę wrażenie, że z każdego sączy się jad i nienawiść...

Weźcie na wstrzymanie, idźcie na stadion i dopingujcie Lechijkę, lepsze to niż przelewać własne życiowe rozczarowania na opluwanie wszystkich, którzy coś dla Lechii chcą zrobić.
14 sierpnia 2011, 00:36 / niedziela
Energa, Saur, Kuchar, Lotos... oni już są BEE.... bo dali.. za mało dali...
... a zapomniałem, Coca Cola tez przestaje mi już smakować bo się za mało dołożyła do interesu.

PS. do Pepsi Cola. Proszę od Gdańska 2 Chu...e w bok bo Jamesona popijać będę musiał Natą... a nie oni też mało dawali...
14 sierpnia 2011, 10:55 / niedziela
"Dziennikarz TVN Michał Lewandowski został nowym rzecznikiem Lechii Gdańsk

Michał Lewandowski zastąpił na tym stanowisku Błażeja Słowikowskiego, który po zakończeniu poprzedniego sezonu z powodów rodzinnych zrezygnował z pracy w Lechii.
Nowy rzecznik prasowy Lechii to znany w Trójmieście dziennikarz. Wcześniej pracował m.in. w Dzienniku Bałtyckim, a przez ostatnie cztery lata w stacji TVN.

W nowej roli zadebiutował w piątek, a chrzest bojowy przejdzie w niedzielę, kiedy Lechia w pierwszym meczu na PGE Arenie podejmie Cracovię (początek godz. 17). "

Zaraz będzie nowa ofiara ataków - rzecznik (bo z "żydowskiego TVNu") :P
14 sierpnia 2011, 10:57 / niedziela
Ketchup , poprostu Zamilknij .
14 sierpnia 2011, 12:07 / niedziela
miałem kiedyś okazję żeby pogadać z tym człowiekiem, na moje pierwsze wrażenie jest gburowaty i nieprzyjemny, ale mogę się mylić.
14 sierpnia 2011, 13:13 / niedziela
Gdzie do jasnej cholery jest t-t?
14 sierpnia 2011, 15:59 / niedziela
czyści czerwoną latarnię, żeby ją sobie w dupę wsadzić.
15 sierpnia 2011, 01:00 / poniedziałek
dord... wypierdalaj.
15 sierpnia 2011, 12:58 / poniedziałek
nawiązując do wywiadu, no to miałeś nareszcie frekwencję na jaką czekałeś Panie Kuchar, więc bierz się pan do roboty jeśli regułą ma być min. 20tys. kibiców na meczu - masz jeszcze 2 tygodnie na wzmocienie drużyny; przydałoby się też porozmawiać z trenerem bo ostatnio jego wypowiedzi mijają się z rzeczywistością.;.
21 sierpnia 2011, 20:41 / niedziela
Proponuje by przedstawiciele kibicow z Lwow napisali list do Kuchara w sprawie zmian w Zarzadzie i w sztabie szkoleniowym Lechii.
21 sierpnia 2011, 21:07 / niedziela
Sztab szkoleniowy zostawić jesZcze można. Ja proponuje by napisać o zatrudnieniu nowego dyrektora sportowego i bd git.
21 sierpnia 2011, 21:22 / niedziela
Kuchar pokazał, że w Lechii jak trzeba to można człowieka wyrzucić w oka mgnieniu( sprawy rodzinne). ja bym nie zwalniał nikogo, ale grzecznie spytał;
- po co gramy w piłkę?
- o co gramy w piłkę?
- czemu źle gramy w piłkę?
- czemu w Lechii nie rozliczamy trenerów?
- czemu w Lechii nie rozliczamy zawodników?
- czy komuś na czymkolwiek w tym klubie zależy oprócz wypłaty?
- czemu drużyna nie jest budowana mądrze i na 1 obóz nie ma skompletowanej ekipy-efekt pracy przez cały poprzedni sezon?
- czemu nie istnieje polityka medialna klubu-klub na nic nie reaguje, trener głupoty wygaduje, czemu klub nie walczy o swoje dobro tylko chowa głowę w piasek( terminy meczów, godziny rozgrywania spotkań, obraźliwe artykuły bez wyegzekwowania konsekwencji)
- przedstawienie konkretnego planu, któremu ma sprostać kadra i sztab szkoleniowy na sezon, poniżej którego będą oni konsekwentnie rozliczeni, za osiągnięcie nagrodzeni. nie stosowanie zaś (na potrzeby mediów i kibiców) nic nie znaczących gołosłownych wysokich premii za sukces sportowy.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.230