Gdańsk: sobota, 21 września 2019
FORUM
Podstrony:


Lukjanows co sądzicie?

strona 2/3

6 sierpnia 2009, 12:31 / czwartek
mam przeczucie, ze jak wyjdzie w pierwszej "11" to strzeli pierwszą brame w barwach Lechii. Jak to jego kompan powiedział, że jak już strzeli pierwszą to nie wie kiedy przestać:) oby!
6 sierpnia 2009, 13:51 / czwartek
Ja i moi znajomi myslimy podobnie blondyn strzeli bramke!!!
6 sierpnia 2009, 13:54 / czwartek
Pożyjemy - zobaczymy. Gwiazdorem na razie nie jest, ale też nie dał dupy. Dobrze, że podawał do kolegów na lepszej pozycji (chyba x2).
Trzy dobre podania, pięć dobrych meczów, czy nawet pół sezonu, to nie powinno być coś, co kibiców Lechii kładzie na glebe.
Jak mawiał we "Wniebowziętych" Jan Himilsbach:
TRZEBA MIEĆ AMBICJĘ!
6 sierpnia 2009, 14:08 / czwartek
Bez podniety Panowe, pobiegal troche po calej szerokosci jak w A klasie:) szybkośc ma, stopa poukladana tak sobie, te dwa strzaly marne :) technika, - odgrywa ladnie:) przyjmuje gorzej:D a dryblingu nie bylo:) wiec spokojnie:)
Jak beda podania wtedy go ocenimy...ich nie dostawal, ale walczak
25 sierpnia 2009, 21:54 / wtorek
Dla mnie jest kwestią czasu jak zacznie strzelać bramki. Chyba jeden z najlepszych transferów Lechii ! To, że nie strzela to nie znaczy, że nic nie robi..., absorbuje swoją postacią przynajmniej dwóch obrońców co stwarza sytuację, dla reszty głodnych gola. Wierzę, że z Malinowymi Nosami się przełamie i w końcu coś strzeli ;)) Ivans głowa do góry i zacznij strzelać bramki dla Lechii !

...i wersja dla Ivansa:

Man tas ir laika jautājums, un rezultāts mērķus. Iespējams, ir viens no labākajiem pārskaitījumu Lechia! Tas nenozīmē, ka šaut tas nenozīmē, ka tas nekas ..., uzsūc viņa raksturs vismaz divas aizstāvjiem, kas rada situāciju pārējo izsalkušo ar rezultātu. Es uzskatu, ka Malinowymi lauzt degunus, un galu galā kaut kas būs rezultāts;)) Ivans head up un sāciet to score mērķiem Lechia!
25 sierpnia 2009, 22:21 / wtorek
"...Ivans head up un sāciet to score mērķiem Lechia!..."

to jeszcze z angielskiego mu przetlumacz :p
25 sierpnia 2009, 22:23 / wtorek
hehe - widać w google-łotewskim nie ma pojęcia głowa do góry :))
27 sierpnia 2009, 14:44 / czwartek
W dzisiejszym PS jest wywiad z Ivanem. Prosi by zwracać się do niego Wania.

Mówi, że do tej pory zawsze grał z partnerem z boku dle tego mógł strzelać po kilkanaście goli w rundzie. Dodał że jest ,,chuderlakiem'' i ciężko mu walczyć samemu z wielkimi stoperami i nie podawali mu piłek na derbach. Sam przyznał że chciałby storzyć duet z Kowalczykiem, Zabłockim, lub rozśmieszającym go Buzim.
I co panie Kafar ??? Nie panimaju pa ruski??? Nie może sie z nikim dogadać.

Chłopak w tym ustawieniu marnuje swój potencjał strzelecki a po pewnym czasie zablokuje się psychicznie i tyle z tego będzie. Obym sie mylił. Tfu

Tylko zwycięstwo Kuraku !!!
29 sierpnia 2009, 22:22 / sobota
dziś Ivan grał na trzech pozycjach. Jak jechaliśmy konrą dostawał podanie od obrońców i jechał z nią pod pole karne
albo odgrywał do pomocników na skrzydła jak ci byli na wysokości pola karnego to on już stał na 11m i czekał na piłkę
tak więc defacto był pomocnikiem i napastnikiem jednocześnie w kilku akcjach
Ile to sił go kosztowało?? to ja nie mam pojęcia i podziw dla Niego, że wytrzymał w takim tempie cały mecz
kilka razy odbierał piłkę Wrocławianom moja nota (1-10ideał) 9
29 sierpnia 2009, 22:33 / sobota
2 polowa zajebista w wykonanu łotysza,z kazdym meczem mnie przekonuje na tak.Jednak jest minus taki ze lukjanovs jest i wysunietym napastnikiem,ale czesto cofa az do polowy boiska kiedy przeciwnik wyprowadza pilke spod swojej bramki i zaczyna juz pressing w wykonaniu Lechii.Czesto tez sie cofa po pilke do polwy boiska i sam wyprowadza nasz atak.Takie zapier....lanie prze caly mecz kosztuje go bardzo wiele wysilku,co powoduje ze łotysz na ostatnie 20-25 minut nie ma juz sił,przy tym juz jest napewno dobrze obity i okopany łokciami przez obroncow rywala,i wtedy wlasnie Kafar powinen zdią łotysza i wprowadzic nowego napastnika.
29 sierpnia 2009, 22:35 / sobota
miki: napsatnik jest od strzelania goli, jak dużo biega to jest głupi, ma mieć głowę i biec wówczas kiedy trzeba ekonomia grania w piłkę się kłania

mam do chwili obecnej sytuacje z drugiej połowy z końca kiedy dostaje podanie na wysokości linii obrony tylko przyjmuje tyłem do bramki gdzie wg nie ma wyjścia tylko brać na bieg na bramkę ale jak się biega a nie myśli ...
29 sierpnia 2009, 22:40 / sobota
Kazdemu sie zdarzaja słabsze zgrania,przeciez to tylko Polska liga :)
29 sierpnia 2009, 23:04 / sobota
Widziałeś jakieś dobre podanie żeby mógł po prostu biec ? Rzadko kiedy jest grana prostopadła więc musi dużo biegać i walczyć. Chłopak ma niefart i tyle.
29 sierpnia 2009, 23:10 / sobota
Osobiście, to szkoda mi tego chłopaka. Jest waleczny, ambitny, bardzo chce strzelać te bramki, a one na złość mu nie wchodzą!
Trzymam za Niego kciuki.

pozdro
29 sierpnia 2009, 23:37 / sobota
mi sie wania z kazdym meczem bardziej podoba i czuje ze jak strzeli bramke to juz sie naprawde rozstrzela:)

no i przyznaje mu racje chlopak nie jest jakis potezny a sam musi biegac cofac sie i wykonywac zadania sprzodu, zauwazylem ze dobry jest technicznie ale z szybkoscia srednio wiec jak on tak lata z pomocy na atak to sie nabiega a na strzelanie bramek troche brak sil, powinnismy grac 442 wtedy napewno byloby mu latwiej ktos by zajmowal obroncow a wania by strzelal:)
29 sierpnia 2009, 23:43 / sobota
chcialbym tez zauwazyc ze wiezowcem to on nie jest i jakichs zajebistych warunkow fizycznych nie ma, ale w walce o gorne pilki jest naprawde niezly i pozyteczny :)
29 sierpnia 2009, 23:53 / sobota
dokladnie Simek, zgadzam sie z Toba, Wania to nie jest zawodnik do przepychania sie z roslymi obroncami, jest to typowy egzekutor ktory dostanie podanie i ladnie wykonczy je strzalem lub glowka
30 sierpnia 2009, 09:52 / niedziela
może rozwiązaniem byłoby wprowadzenie go dopiero w 2 połowach meczy , na zmęczonych obrońców . Widzę to tak w 1 połowie 4-5-1 ( na szpicy np. Buzi ) w drugiej w zależności od wyniku 4-5-1 ( wchodzi Ivans - zmiana napastnika) albo 4-4-2 ( wchodzi Ivans - zmiana za pomocnika). Ivans ma smykałkę do gry kombinacyjnej - więc układ z 2 napastnikiem jak najbardziej mi pasuje. Chciałbym wreszcie też zobaczyć jak układała by mu się współpraca z Rybą .
30 sierpnia 2009, 11:17 / niedziela
Ja bym chetnie zobaczyl Rybe na pozycji Nowaka a Nowaka na lewym skrzydle tam gdzie przez wiekszosc swojej kariery gral...
30 sierpnia 2009, 11:34 / niedziela
A ja uważam, że w dalszym ciągu nie mamy w składzie napastnika. Ivans to dobry materiał na ofensywnego pomocnika. Walczy, dużo biega i dużo lepiej podaje niż strzela. Ten zawodnik nie ma strzału (w 5 meczach w światło bramki trafił 2-3 razy). Za to kilka bramek po jego akcjach już padło.
30 sierpnia 2009, 11:44 / niedziela
Moja cierpliwość dla tego chłopaka skończyła się po wczorajszym meczu. Jak możemy mówić, że on może wykańczać akcje głowa lub jeżeli mu się dokładnie poda. Wczoraj był tego przykład - miał chyba ze 3 okazje na dobrą główkę i co zrobił? Musnął je tylko i wyleciały za linie końcową, to samo o strzałach, była sytuacja, że wystarczyło się odwrócić i "zalutować" w brame a on nie dość, że się zamotał to jeszcze szukał komu podać , ale jest to też przypadłość całego zespołu, który chce wejść z piłką do bramki i nie ma takiego, który nie boi się strzelić z dystansu.
Nie można powiedzieć, że brak mu ambicji bo chłopak biega, próbuje, ale musi zacząć trafiać do bramy, jego skuteczność jest tragiczna.
Mam nadzieję, że strzeli coś na meczach z Wisłą i Legią bo nie mogą cały sezon strzelać pomocnicy i obrońcy niech przekona ludzi do siebie. A jeżeli nie ugra nic z Lubinkami to niech siada na ławę i widzę w jego miejsce Kowalczyka.
30 sierpnia 2009, 12:37 / niedziela
moim zdaniem zrobili z niego pomocnika i on pracuje dla innych...szkoda bo wydawało mi się że piłki powinni zgrywać właśnie do niego, do środka boiska, pola karnego..on ma zbyt duży potencjał żeby go marnować przy systemie gry Lechii..on musi miec kogoś do pary, a w 4-5-1 nie bardzo się to wpisuje..moim zdaniem w takim schemacie sie marnuje..
30 sierpnia 2009, 12:39 / niedziela
4-5-1 to my możemy na wyjazdach, a u siebie to jak kupimy Akbale:)
30 sierpnia 2009, 13:47 / niedziela
Ja i moi znajomi twierdzimy, że Ivansa w pierwszym składzie po 5 kolejkach trzyma ambicja i wola walki a przy tym wyniki całej drużyny, bo nie ma co ukrywać(patrząc na zeszły sezon), że jeśli Kowalowi czy Buziemu nie wychodził mecz i nie strzelali to następowały roszady i wypadali ze składu na koszt innego snajpera np. Zabłockiego.
Dąże do tego jak wcześniej wspomniałem, że Ivans mimo, iż nie strzela to widać jego waleczność przez 90 min, a np Buzi po 60 min gry się obraża na boisku bo mu piłek nie dograją, Kowalczyk natomiast po wspomnianych 60 min biega po boisku jak od niechcenia-mimo wszystko uważam, że jest klasowym grajkiem ale widziałbym go raczej w roli jokera, który wchodzi na 20-30 min i szarpie obronę rywali.
Z mych obserwacji wynika, że Ivansowi przydałby się wspólas w lini ataku, który by skutecznie z nim nękał obrońców.
Swoją drogą z chęcią bym zobaczył Ivansa razem z Rybą w ataku a tu z kolei ciekawi mnie zachowanie obrońców np przy stałych fragmentach gry gdzie mogli by się gubić i obijać o siebie przez to :)
30 sierpnia 2009, 13:53 / niedziela
W tym watku brakuje mi jeszcze pana Wodeckiego.
-TANIEC z GWIAZDAMI-
Jesli mialbym oceniac wrazenia artystyczne,to ocenil bym Wanie na 9,ale napastnika chyba sie za to nie ocenia-myle sie ?
Nie mam nic do tego kolesia,widac ze sie stara,zostawia zdrowie na boisku,ale jest napastnikiem i ma strzelac gole.
Widac jeszcze,ze nie ma tego cwaniactwa lisowego,bo idzie za kazda pilka,a to sie pozniej odbija na jego kondycji i wogole utracie sil.
Jesli nie ma innej alternatywy(Buzi kontuzja-Kowal konflikt-Zaglocki nie w pelni sil)to niech Wania gra,ale i niech zacznie myslec,bo i to jest potrzebne w napadzie.

Piszecie,ze to dobry napadzior,tylko potrzebuje partnera w przodzie.
Smiech.
Czy Wy,zatrudniajac fachowca do pracy,zatrudnili byscie drugiego,zeby ten pierwszy wykonal Wasze zlecenie ?
Nie jestem w goracej wodzie kapany,ale zeby nie bylo,ze za trzy kolejki ktos powie
''Nic to,na wiosne Wania sie odblokuje...''
Wania,spraw,zebym ocenil Ciebie na 10 !

Koledzy ten watek przeczytaja jemu na bank :-)
30 sierpnia 2009, 14:47 / niedziela
Lukjanovs powinien grać cały mecz bo jest pracowity i wnet będzie skuteczny.
W drugiej połowie powinien dojść do współpracy z nim Ryba. Zmyliło by to przeciwnika i wprowadziło konsternację w jego grze co dało by nam przewagę i w tym czasie zanim by się zorientowali który jest który wpadły by bramki.
Na ławce rezerwowych powinien pojawić się jeszcze jeden blondyn a przeciwnik by się zastanawiał czy wejdzie do gry. Wykorzystując tą dekoncentrację wpadły by następne bramy.
A świstak by już nie nawijał sreberek
:) pozdro. Forum jest OK
30 sierpnia 2009, 14:48 / niedziela
czarny ze sie tak wyraze "skoncz pierdolic" napastnika nie rozlicza sie z bramek, bramkarza nie rozlicza sie ze wpuszconych, obrony rowniez nie. Na gracza patrzy sie przez pryzmat druzyny, jesli druzyna gra efektownie, a przedewszystkim efektywnie to nie ma co narzekac. A to ile Wania zostawia sil na boisku jest naprawde budujace, E-klasa to nie jest Premier League gdzie jeden gracz moze przewazyc szale zwyciestwa. Tym bardziej gra Lechii nie jest gra na jedną super-gwiazde(bo takiej zwyczajnie nie mamy) tylko gra calej druzyny-kolektywu... a Ci ktorzy tak tesknia za Buzałą(o ile sam go lubie o tyle jest to typowy zmienik), Rybskim czy Kowalczykiem polecam narzekania z polowy zeszlego sezonu
30 sierpnia 2009, 14:53 / niedziela
dodatkowo pragne przypomniec ze Lukjanovs ma zaledwie 22 lata i jest to jedyny perspektywiczny napastnik w naszym klubie i juz to powinno przesadzac o jego uprzywilejowanej pozycji do miejsca w skladzie
30 sierpnia 2009, 15:15 / niedziela
jesli napastnika nie rozlicza sie z ilosci strzelonych bramek to ja nie mam pytan... skoro sie ich nie rozlicza ze strzelonych bramek to po co oni sa w ogole? zeby grac w pomocy? Za to chyba glownie sie ich zatrudnia, zeby wlasnie strzelali jak najwiecej bramek... kto tych bramek nie strzela to zaraz odpada z druzyny... przeciez napastnik tez tych bramek dla siebie nie strzela, tylko dla druzyny, aby druzyna wygrywala... proste jak sranie...
30 sierpnia 2009, 20:16 / niedziela
hmm,dlugo sie zastanawialem,jak to napisac,zeby Ciebie buziek nie obrazic :-)
Nie,nie zrobie tego,bo.....nie :-)
Twoje stwierdzenie,ze nie ocenia sie -tego za to-tego za tamto itd,wogole nie przemawia do mojej wiadomosci.
Dalej piszesz,ze ma 22 lata i to wlasnie Go uprzywilejowuje do grania w podstawowym skladzie.
No coz,mamy odmienne zdania na ten temat i pewnie jeszcze nie raz bedziemy je miec-takie zycie :-)
-------------------------------------------------- ----------------------------------------------

Teraz z innej beczki.

Panowie,to,ze cisniecie sobie po zaworach,to jeszcze zniose(choc w oczy razi !)ale jesli do Waszych cisnien dodajecie Matki i Ojcow,to juz jest przegiecie !
Nie bede zwracal uwagi,czy to jest ''stary'' i znany nick,tylko od razu bedzie BAN !
30 sierpnia 2009, 20:58 / niedziela
wiem wiem, zapedzilem sie bo napastnikow jak najbardziej rozlicza sie za bramki(lecz nie tylko za nie). Ale ja juz nie moge patrzec jak na tym forum sie napierdalala na wszystko i wszystkich(koles loguje sie dzis i odrazu pisze jaki to trener jest chujowy ze stawia na jeszcze bardziej chujowego Bąka etc.) po przegranej/remisie i pisalem we wkurwie totalnym. A co do wieku to tutaj mam sto procent racji. Tym bardziej ze ogolne wyniki druzyny sa zadowalajace, a nikt chyba nie powie ze zawodnik nr 11 spi na boisku zamiast grac(oczywisice w moim skromnym mniemaniu...

poprostu bede tu wchodzil tylko po wygranej bo mi cisnienie skacze ;]
30 sierpnia 2009, 21:08 / niedziela
Spokojnie niech zasmakuje polskiej ligi. Mysle ze w tej rundzie moze trafi raz. W nastepniej dwa, trzy a juz za rok sie rozstrzela. Wśród tych naszych polskich twardych wyjadaczy (Sokołowski,Kowalczyk,Dziewicki,Pawelec) ciężko coś strzelić od razu. Ale to fakt ze strzału nie ma.
30 sierpnia 2009, 21:14 / niedziela
Dopóki Wania będzie wystawiany jako jedyny napastnik będzie kicha.

Chłopak nie otrzymuje piłek kończących. Wykonuje kawał dobrej roboty, ale przeznaczonej dla pomocników. Policzcie z ilu okazji dla Lechii w meczu ze Śląskiem Wania uczestniczył w roli wykładajacego piłkę. On powinien być na miejscu np. Nowaka, a Nowak jego. Dopiero wtedy można byłoby się przekonać co jest wart jako napastnik. Strzeliłby byłoby OK. Nie strzeliłby można byłoby na nim "psy wieszać". W dotychczasowych meczach chyba dwa razy był w sytuacjach dogodnych do strzelenia bramki. Niestety ich nie wykorzystał. Mam nadzieje, że w końcu się przełamie i coś ustrzeli. Drugi napastnik do pary - zwłaszcza w meczach na T29 - byłby wskazany.
Myślę, że obecnie Kafar gra system 4-5-1, aby uciułać spokojną ilość punktów do osiągnięcia celu (8 miejsce na koniec sezonu). Jak uzna, że dana pula punktów na dany okres jest zadowalająca, to niewykluczone, że Wania dostanie pomoc w postaci kumpla do klepania obrony przeciwnika i wtedy dopiero zagramy systemem 4-4-2.
Jak dla mnie Wania jest trafionym transferem i Lechijka będzia miała z niego pożytek.
31 sierpnia 2009, 09:07 / poniedziałek
Wania nie może się wstrzelić,bo podobnie do Mysony musi zapierdzielać za dwóch.Znaczy się za Rogala.Pozdro Huby.
16 września 2009, 20:47 / środa
verde 1 sierpnia 2009, 11:41 / sobota napisał: " . . . . pomidor : )))))))))) . . . ble, ble, ble . . . w sumie po kilku minutach meczu gotowy byłem i jestem ryzykować swtierdzenie że bedzie nowa gwiazda, i to takiej miary jakiej dawno u nas nie było . . . "

po szóstej kolejce, zerowej zdobyczy bramkowej naszej wysunietej szpicy, głosach niecierpliwości czy nawet zwątpienia ja tam . . . podtrzymuję : )))
pomidor

tyle że trudno grac samemu za dwóch napastników i pół pomocy, a tak gra Iwans bo do tego jest zmuszany
Bajic i Rogal w środku pola robią różnicę ! ! ! Lechia z nimi w składzie to INNA Lechia niż Lechia z Piątkiem, Wiśnią, Kowalem, czy Buzim,
cokolwiek by o ostatnich powiedzieć dobrego lub złego . . . Bajic i Rogal to pragnienie, a juz razezem jednoczesnie to dywersja, sabotaż i woda na młyn rewizjonistom z Berlina

poważnie, nie wnikając w niuanse, technik, umiejętność odnajdywania się w grze, dyspozycje dnia inne takie, Bajic i Rogal dają Lechii fatalną wartość ujemną, zdejmują powera, żeby nie wnikac w szczegóły, nerw i ikra, gen zabójcy druzyny jako całości spadają co najmniej o ćwierć,

natenczas : ) albo Iwans zajmie się robotą za dwóch napadziorów i pół srodka pola, albo . . . . nigdy niczego się nie doczeka,

to tyle o Iwansie : )
16 września 2009, 22:52 / środa
Ivans jest ,,walczakiem" bez dwóch zdań. Faktycznie powinien miec oparcie w partnerze , który będzie mu posyłał dokładne piłki , ale nikt niestety za nim nie nadąża. Sam Wania meczu nie wygra . Tyle mam .
17 września 2009, 00:23 / czwartek
Moim zdaniem jest to dobry zawodnik. Waleczny, widac, ze daje z siebie wszystko w kazdym meczu. Tylko jest jeden problem... bramek BRAK!. W sumie czasami sie nie dziwie, ze nie strzela. Jak ma strzelic gola jak nie otrzymuje dobrych podan od pomocnikow? Jest sam w ataku i co ma zrobic? Moim zdaniem Kafar powinien dawac 2 napastnikow.
Licze, ze Ivans strzeli gola w meczu z Legia i sie odblokuje ;)
17 września 2009, 21:58 / czwartek
KOŁTOŃ:'' Ciekaw jestem Łotysza Ivana Lukjanovsa. Kiedyś Łotwa na Łazienkowskiej ograła Polskę. Czy teraz Lechia dzięki grze Lukjanovsa postara się o niespodziankę na Stadionie Wojska Polskiego? A Legia jak nie miała stylu za Jana Urbana, tak nie ma... ''

Wiślacy go chwalą , komentatorzy go chwalą ale potrzebuja on kogos do pomocy moze Kowal zabiegali by obrone na amen
17 września 2009, 22:10 / czwartek
Nie chcę bronić Ivansa za wszelką cenę bo ktoś jeszcze pomyśli że rodzina ale dla przykładu zobaczcie np: ile bramek w Legii strzelił w tym sezonie Mięciel który legitymuje się bilansem 189 meczy i 57 goli w lidze Polskiej, Niemieckiej i Greckiej a w tym sezonie strzelił ...? Gdy Go kupowaliśmy nie była to żadna wielka gwiazda od której wymaga się 25 bramek w sezonie tylko zwyczajnie niedrogi młody, perspektywiczny zawodnik na przyszłość. W cale nie jest łatwo przytoczyć przykaład jakiegoś obcokrajowca który przychodzi do Polskiej ligi w wieku 22 lat i walli bramkę za bramką. Pozdrawiam.
20 września 2009, 14:05 / niedziela
niech sie spokojnie ogrywa w mlodej ekstraklsasie
20 września 2009, 16:41 / niedziela
CZAT skoro ty mowisz ze Ivans ma sie ogrywac w MESIE to ja ci moge powiedziec ze na pilce sie nie znasz. Dawno nie bylo takiego napadziora w Lechii jak on. Moze lepiej szupryta dac za Ivanse hehe.
20 września 2009, 18:46 / niedziela
ULG-mnie ciekawi natomiast kiedy ten napadzior którego dawno nie było w Lechii wtoczy wreszcie piłkę chociaż 5 cm za linię bramkową.
Czy to będzie w 10 kolejce czy może w 25?Chyba że wcześniej dadzą mu karnego strzelić to może przytrzyma ciśnienie.
Bo jak na razie to wszyscy chwalą go i chwalą a ja wolał bym napastnika o którym było by cicho a dawała by nam jego gra i bramki 3 pkt.
20 września 2009, 19:21 / niedziela
On po prostu nie ma dobrych podan, sam zabiera sie za konstruowanie akcji. Dalbys eto to by mial ciezko bez podan
20 września 2009, 21:52 / niedziela
Chlopak się stara i gra dobrze a narzekać na brak skuteczności możemy po zmarnowaniu przez niego jakichś świetnych okazji.
20 września 2009, 23:45 / niedziela
Czy nie ma dobrych podań?Może po prostu nie potrafi ustawić się na boisku.
Grał we wszystkich meczach,przeważnie w dużym wymiarze czasowym a w akcjach bramkowych praktycznie nie występuje(bramki,asysty,kluczowe podania).
Przypomina mi to sytuację Rybskiego z zaplecza ekstraklasy za czasów Kubickiego:cały sezon się bujał na farmazonie że jest świetnym piłkarzem,że zrobiliśmy na jego transferze zajebisty interes,że jest za dobry i za techniczny na tamtą drugą ligę.Że ze swoimi umiejętnościami powinien grać w ekstraklasie.
No i awansowaliśmy do ekstraklasy i tu się okazuje że Rybski ze swoją techniką i utrzymaniem się na nogach mógłby co najwyżej w juniorach młodszych pokopać, bo nawet juniorzy starsi są od niego szybsi i bardziej wytrzymali fizycznie,mają lepszą technikę użytkową(nie zwalniają akcji swoimi pseudotechnicznymi popisami).

Mnie Łotysz jeszcze nie przekonał do swojej osoby,poza tym każdego innego napastnika z takim dorobkiem po tylu meczach wszyscy wysłali by na ławkę jak nie na trybuny.Bo przepychać się i wdawać się w pojedynki szybkościowe z obrońcami przeciwnika przeważnie kończącymi się stratą lub autem bramkowym to mógłby nawet Rusinek.
26 września 2009, 00:02 / sobota
mimo, że dawno nie bylo takiego napastnika (czytaj walczaka z pomyslem na gre) na traugutta, to nadal czekam na jego piersza bramke ....
pzdr
26 września 2009, 00:13 / sobota
Krótko i na temat,Ivans to świetny zawodnik mimo że nie strzela...czemu??Niema w BKSie zawodnika który zagrałby piłke która pozwoli wyjść na czystą pozycję,zwykle sam musi to czynić....Dajmy mu więcej czasu na ogranie a nastrzela goli co niemiara...obiecuje bo widać jego kunszt piłkarski....
26 września 2009, 00:23 / sobota
dzisiejsza bramka idzie na jego konto zgodnie z protokołem meczowym. Tak wiec pierwsza juz jest. Nawet zakladając ze byl samobój to i tak tylko dzieki Wani, no i oczywiscie dogranie Kaczmarka cud malina
26 września 2009, 00:48 / sobota
Na powtorce widac ewidentnie ze pilka odbila sie od glowy Łabędzkiego i wpadla do bramki, takze samoboj. Jednak nie ujmuje to ani troche Wanii. Zagral jak zwykle, czyli świetnie. Najaktywniejszy zawodnik, któremu serca do gry poprostu odmowic nie mozna. Stara sie i zapierdala za 11 zawodnikow na murawie. Brawo!
26 września 2009, 01:02 / sobota
niestety ale chlop sie marnuje w Lechii
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.287