Gdańsk: niedziela, 9 sierpnia 2020
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk - Odra Wodzisław 2009-08-16 godz. 18:45

strona 5/8

16 sierpnia 2009, 21:50 / niedziela
I po takim meczu wszyscy do warszawy wspierać naszych!!!!!!!!!!!!

Może jakoś się zmobilizują nasi grajkowie i uda się coś ugrać!
16 sierpnia 2009, 21:53 / niedziela
Panowie nie ma co dramatyzować. Co prawda i Ja liczyłem na zwcięstwo Lechii (obstawiłem 2:1) ale nie jest to koniec świata. Mieliśmy szczęście że zaczeliśmy sezon od słabych drużyn. Mamy 6 Pkt. W następnych meczach każdy pkt będzie bardzo cenny. Lech przegrał dziś w końcówce z Polonią 2:4 Piast pojechał 4:1 z Zagłębie więc każdy wynik jest możliwy. Dajcie sobie spokuj z szukaniem winnych. Zespół się dogrywa. Nasi napastnicy nadal nie strzelają może w końcu się przełamią. A już teksty obwiniające za wszystko p. Kuchara no sorry ale to nie on grał.
No i za tydzień liczę na walkę w wawie. Może chociaż 1 pkt co ?
16 sierpnia 2009, 21:54 / niedziela
Jednak się myliłem...:( no comment:(:(
16 sierpnia 2009, 21:55 / niedziela
W Sosnowcu oddając 18 strzałów zdobywamy 6 goli, dzisiaj boimy się strzelać zdobywamy zero. Wniosek jest prosty ! Chcemy wejść z piłką do bramki i to się na nas mści ! Sytuacja jest na tyle dobra, że jeżeli naprawdę mamy formę to możemy i nawet Wisłę dogonić, więc nie ma co płakać tylko ostro do pracy ;)
16 sierpnia 2009, 21:57 / niedziela
tak jak Misiek Pan napisal. W glowach sie popierdolilo widze od meczu ze sraxa. Fakt ze Odra chuja grala i spokojnie mogli do przerwy prowadzic tylko na jaki chuj kibice sukcesu gwizdza na swoich i ect... Barany!!! No nic nie wyszlo im. nie wiem po kiego Piatek gral ktory tak na prawde nic nie gral i po kiego chuja Baijca wystawil za Piatka zamiast Rogala. Jest jaki jest ale bardziej zmotywowany nic Bajic. Łotysz to juz na bank nie zagra w pierwszej 11 z polonia. nie wiem na chuj go na sile wystawia Kafarski. Tak tak wiem ze widzi go na treningach ale to chyba nie oznacza ze nie widzi go na meczach. dopiero w 4 kolejce cos tam trafil .....poprzeczke w pizdu...na kocowke go wystawiac na podmeczonych zawodnikow. A od poczatku niech Buzi gra z Kowalem. I do tego jeszcze mecz u siebie a on jednym napastnikiem gra...masakra ...

ale jak to sie spiewa... CZY WYGRWASZ CZY NIE JA I TAK KOCHAM CIE, W SERCU MOIM LECHIA!!! NAJWSPANIALSZYM KLUBEM JEST!!!
16 sierpnia 2009, 22:01 / niedziela
Gramy jednym napastnikiem i gramy bokami zamiast prostopadłe a trzeba mu przyznać, że linie trzyma zajebiście tylko nie dostaje otwierających podań. Więc to nie jego wina tylko pomocników zresztą sam stworzył większe zagrozenie niż cała reszta razem wzięta. Nie chce wyjść na takiego co go broni na śmierći życie ale czy Kowal pokazał kiedykolwiek coś lepszego niż on ?
16 sierpnia 2009, 22:01 / niedziela
pokazcie mi kogos z naszych ktory ma technike wskazcie mi ktory potrafi dryblowac? kto strzela z dystansu a my oby wejsc z ta pilka w bramke przeciez to jest zenada...
16 sierpnia 2009, 22:03 / niedziela
pierwsza połowa jednym słowem piach tak Lechia jak i odra, po przerwie to my rozdawaliśmy karty ale skuteczność do bani a wieczorek ustawił grę na remis ale 100% skuteczności odry wystarczyło na schematycznie grającą Lechię . Szkoda bo na kim jak nie na odrze robić punkty. Na pewno kubeł zimnej wody się przyda zwłaszcza na głowę Kafara. Może jak by zagrał dwójką napadu to coś by ugrali . Ale nie a co rozpaczać bo po wynikach widać że sezon będzie obfitował w zaskakujące wyniki. TYLKO LECHIA!!!
16 sierpnia 2009, 22:05 / niedziela
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
16 sierpnia 2009, 22:06 / niedziela
Przy takim dopingu jak w II polowie to druzyna z okregowski powinna wygrac z 3:0.

Skrzydla nie istnieja, juz wole Rogaldinhio na skrzydle niz Kaczmarka, ktory po takiej grze chyba wiecej czasu spedza na solarze niz na treningach. Nowak nie pownien grac w srodku z Surma tylko na prawym boku za Wisnie.

Oby w Wa-wie bylo lepiej.
16 sierpnia 2009, 22:29 / niedziela
ja powiem tylko tyle!! Wypierdalać kibice sukcesu!! Drużyna przegrywa to od razu wychodzićie! Spierdalać kurwa na rezerwy jak wam się niepodoba! Oni wygrywają !
16 sierpnia 2009, 22:34 / niedziela
a jak ktoś ma problem do mojego wpisu to niech zobaczy ile ludzi zostało po 2 bramce i odśpiewało hymn a potem Czy wygrywasz czy nie. I tłumaczeniem absolutnie nie jest to że zaparkował ktoś i ciężko mu będzie wyjechać! Kryta standardowo wyszła przed końcowym gwizdkiem! Jak macie tak kibicować to kurwa najlepiej nie przychodzcie na mecze! Małyszow i sukcesowiczow na Lechii nikt nie potrzebuje!!
16 sierpnia 2009, 22:34 / niedziela
dokładnie, na huj przychodzicie na stadion, gdzie wam sie kurwa śpieszy ? na szybką piłke do domu czy jaki huj ?

CZY WYGRYWASZ CZY NIE JA I TAK KOCHAM CIĘ ! W SERCU MOIM LECHIA !! I NA DOBRE I NA ZŁE !!!

Wszyscy do Warszawyyy !!!

aaaa eee oooo !!
16 sierpnia 2009, 22:35 / niedziela
Simek niech sobie wychodzą, wyjebane. Niech kazdy patrzy na siebie, a nie pilnuje innych, wtedy bedzie o wiele lepiej. (karnego mielismy jak chuj)
16 sierpnia 2009, 22:37 / niedziela
Jeden z naszych piłkarzy ---->Marko Bajić mysli chyba że gra w teatrze a nie w Lechii....bo jak można po przegranym meczu w słabym stylu przybijać piątki z usmiechem na twarzy niczym w reklamie pasty Colgate?W tym klubie trzeba zapierdalać a nie udawać grajka...
Cała druzyna schodzi do szatni wkurwiona i załamana a ten wirtuoz usmiecha sie na lewo i prawo.....Bajić won z Lechii!

AVE LECHIA!
16 sierpnia 2009, 22:44 / niedziela
Dumny po zwycięstwie, wkurwiony po porażce....
Wiadro zimnej wody, przyda się nie tylko piłkarzom ale i Kafarskiemu. Może wreszcie zobaczy ze Łotysz się nie nadaje, na 3 mecze w pierwszym składzie jeden grozny strzał?? I to ma być napastnik, ten ktory ma wykanczac akcje? o jego umiejetnosciach swiadczy chocby sytuacja kiedy dostał piłke sam na sam od surmy... prawie sie o swoje nogi nie zabił, taki Buzała po kilku minutach od wejscia zrobił wiecej szumu jak on w trzech ostatnich meczach... a co do nas kibicow, niech kazdy patrzy na siebie a nie kto kiedy wychodzi ze stadionu, tak to juz jest, jak bedzie Bałtycka Arena to takich ktorzy zaczna wychodzic przed koncem przy niekorzystnym wyniku moze byc i 90% bo im wiekszy sukces tym wiecej niedzielnych kibicow... pozdro dla normalnych
16 sierpnia 2009, 22:48 / niedziela
Piekarz co Ty za brednie wygadujesz...

Ivans tez sie cieszył jakby ktos mu laske robił.

Ale najbardziej wkurza fakt ,ze do wawy jest sprzedane TYLKO ok 70 biletow.
16 sierpnia 2009, 22:53 / niedziela
To już staje się regułą - jak Lechijka wygrywa to na forum po prostu euforia i ambicje godne ligi mistrzów...
W przypadku przegranej zaczyna się jazda - na pikników, na zawodników, na ultrasów...
Nie wydaje się Wam, że to trochę obciachowe jest?
TRZEJ KRÓLOWIE WIELKICH MIAST - ŚLĄSK!!! WISEŁKA!!! LECHIA GDAŃSK!!!
16 sierpnia 2009, 23:02 / niedziela
Najpierw wszyscy się zachwycają Łotyszem, że zajebiście, ze bramek teraz nastrzela, tym razem zagrał słabo i wielkie halo... Nie żebym go bronił, ale gość zagrał tak samo słabo jak reszta drużyny... Ogarnijcie sie troche.

Co do dopingu to pierwsza połowa - żenada, ale za to drugą nadrobiliśmy ;)
16 sierpnia 2009, 23:02 / niedziela
o przepraszam ja narzekalem tylko na ludzi ktorzy wyszli po pierwszej bramce i to tylko tych z zegara, a Lechia bedzie grala z meczu na mecz lepiej tym bardziej ze w moim odczuciu to nie byl slaby mecz
16 sierpnia 2009, 23:07 / niedziela
zreszta bedzie dobrze(bo jakby moglo byc jesli nie dobrze), jak troche nerwy mi opadly to juz nawet mnie Ci wychodzacy nie wkurwiaja(chcesz zostan, nie chcesz idz ale nie nazywaj sie kibicem). A Lechia w przyszlkym roku w lidze europy, postawilem na to skrzynke wodki i nie zamierzam jej przegrac
16 sierpnia 2009, 23:11 / niedziela
Nie chodzi o treść narzekań tylko o to, że żelaznym punktem po gorszym/słabszym/przegranym meczu jest " polowanie na czarownice " uprawiane na forum...
Mniej więcej tak jak po meczach zgodowych zaczyna się lament i " poematy o wazelinie "!
Rozumiem wkurwienie po porażce ( sam w zeszłym tygodniu byłem wkurwiony wygranym ale przegranym meczem Śląska ) ale hasło : CZY WYGRYWASZ CZY NIE!!! zobowiązuje!
Druga sprawa - czytają to forum nie tylko zgdy ale i inne śledziuchy...
Po co dawać im satysfakcję?
TKWM!!!
16 sierpnia 2009, 23:14 / niedziela
i tak 3maj buziek ;) coś czuje że będzie co pić :]

A MY SWOJE !!!
16 sierpnia 2009, 23:15 / niedziela
Byłem przekonany, że po przegranym meczu pojawią się takie komentarze. Kubeł zimnej wody należał się nie tyle piłkarzom a właśnie niektórym 'kibicom' udzielającym się na tym forum.

Czy waszym zdaniem wygrane z "I ligowymi" zespołami jak Arka czy Cracovia czynią z Lechii golema, który swoim blitzkriegiem zdobędzie jeszcze w tym roku puchar ? Wasze komentarze na to wskazują. Nie pamiętacie jakie było ciśnienie przed meczem z Piastem i o co właściwie nasza Lechia walczyła ?

Padł taki a nie inny wynik bo:
1)to jest 'ekstraklasa' i niczego nie przewidzimy
2)Lechia nie jest wcale drużyną wybitną

Czekajmy na kolejny mecz i nie róbmy z siebie naiwnych marzycieli pisząc, że będzie 0:4 czy 0:6 bo po nieoczekiwanej wygranej szczęście jest równie wielkie jak gorycz po niespodziewanej klęsce. I nie mówcie, że pisząc to nie kocham Lechii -ja po prostu nie lubię niedojrzałego zachowania.
16 sierpnia 2009, 23:15 / niedziela
Zegar z Lechią.

Ja powiem tak wstępnie a później jak głębiej to rozkninie to coś rozwinę.

Rozpracowali naszą taktykę po 2. kolejkach i Kafar zrobił błąd, że nic nie zmienił po derbach, bo to był ten sam mecz tylko bez hepiendu. Wszyscy widzieli w sparingach, że gramy Iwanem, więc jak się Go zneutralizuje to nie mamy napadu

Grając Ivanem na szpicy nic nie mogliśmy zrobić stało za Nim dwóch obrońców i nie mógł im się urwać ani obrócić w lewo i prawo (zagapili się raz to pierdolnął w poprzeczkę) potrzebny jest drugi napastnik, który połowę ciężaru obrońców brałby na siebie. Taki lekki i szybki Buzi co się może zakręcić i łatwo urwać. A zrzucanie całej odpowiedzialności na młodego gracza to złe roziązanie on musi mieć partnera- wsparcie u boku.

Ta taktyka Kafara jest dobra ale na mecze wyjazdowe.
Mysona grał niepewnie i nie jeździł tak bokami jak nas przyzwyczaił na jesieni
Wiśnia ?
Piątek to jakiś chory był???
Nowak nie błysął
odra miała dobrą taktykę stali całą drużyną i sporadycznie kontratakowali
Buzała wprowadził orzywienie i dobrze rozgrywał

2.bramka to taka hokejowa jak się gra 3 obrońcami więc nie mam pretensji do nikogo

dobry doping jak dobrze nam wychodzi to Lechia Stajl niech taki będzie

Simku86 mnie też denerwują jak to nazywasz ,,kibice sukcesu'' ale nie nazywaj ich ,,kibicami'' bo to jak byś tojtoja nazyłał łazienki królewskie. ,,pseło-kibice'' lub ,,ćwierć-kibice'' abo może to jednak dobra nazwa- czytelna
16 sierpnia 2009, 23:18 / niedziela
zegar wybacz :) nie chciałem nazywać ich kibicami, bo to nawet do nich nie pasuje :)

do zobaczenia w Warszawie!!!
16 sierpnia 2009, 23:20 / niedziela
ktos tam napisal "czy wygrywasz czy nie..." i to jak to po strzelonej bramce z zegara, prostej czy krytej ludzie wychodza po stracie pierwszej bramce... a ja sie pytam co sie z wami dzialo jak nasi grajkowie robili runde i starali sie przybijac piatki swoim fanom po zjebanym przez nich meczu (a oni dobrze wiedza). ostsni gwizdek a was nie ma (nie pisze do tych ktozy zostaja i staraja sie podziekowac grajkom-chociaz niebardzo jest za co) inna sprawa ze nie kazdy pilkaz wyszedl na ta runde. to byl moj pierwszy mecz po 1,5roku (jestem na emigracji) i to bylo dla mnie swieto!!!! przegralismy, kiepska gra, fajny doping (nawet bardzo zwlaszca w 2 polowie) powinienem byc wqrwiony na te pierwsze 2 rzeczy-i w sumie jestem-ale nie odpierdalam takiej lipy ze spierdalam jak pies z podkulonym ogonem ze stadionu. jak chlopaki wygrywaja to zajebiscie mistrzostwo kraju liga mistrzow bla bla bla, jak przegrywaja to ch.u.j.e p.i.z.d.y s.z.m.a.t.y i cos tam jeszcze. a co to wam da jak powiedzie ze jeden czy drugi zagral jak zero. bak zjebal mecz-a ja pamietam jak wyciagnal 2 czy 3 pilki ze po tym kazdy krzyczal jaki on zajebisty koles wali mu z glowy z 3 metrow nie kryty pozniej wali pile do przodu (94min) a nuz sie uda-nie udalo sie i dostalismy2 co za roznica 0;1 czy 0;2 jeden ch.u.j. kubel zimnej wody na pilkarzy ale przede wszystkim na nasze-kibicow glowy
16 sierpnia 2009, 23:20 / niedziela
a swoja droga w poniedzialek jest trening i jesli tak to w jakich godzinach?
16 sierpnia 2009, 23:20 / niedziela
tak jest
16 sierpnia 2009, 23:22 / niedziela
sory za bledy- 4 piwa i troche wodki
16 sierpnia 2009, 23:29 / niedziela
,,Pogubiliśmy się nieco w momencie, gdy Lechia wprowadziła drugiego napastnika. My byliśmy przygotowani na grę przeciwko jednemu napastnikowi. Przetrzymaliśmy ten okres''

trener odry właśnie potwierdził sam co napisałem wyżej
16 sierpnia 2009, 23:45 / niedziela
Pierwszy mecz i 2 strzelone bramki, w drugim 6 strzelonych.
teraz myślałem że będzie szło jak w postępie geometrycznym ? i nasi walną 18,
niestety trochę się przeliczyłem mimo że grali z kelnerami z Wodzisławia
16 sierpnia 2009, 23:58 / niedziela
szatan4. Marienwerder bardzo madrze napisal bo reszta to ble ble. Brawa dla Wieczorka . Mecz rozgrywali trenerzy; Kafarski zero taktyki . Pilkarze nie mogli nic zrobic bo nie mogli ,Wieczorek wyeliminowal nasza druga linie. Martwi to ze Kafar nie potrafil problemu rozwiazac po przerwie. Kafarski: Wieczorek 0:2
17 sierpnia 2009, 00:06 / poniedziałek
Wyć się chce po takim meczu, ale taka jest piłka, nie spinajcie się, bo z 6 punktami też wszyscy Lechię kochają :)

Moim zdaniem - błędne ustawienie.
Tak jak już ktoś napisał: Kafar myślał, że tym samym ustawieniem i podobną taktyką uda się wygrać trzeci mecz z rzędu - błąd i mam nadzieję, że wyciągnie wnioski - Wieczorek go rozpracował i dopóki nie rozbujaliśmy się między 65 a 80 minutą to Lechia się męczyła w ataku. A Odra gra bez żadnych gwiazd od 14 lat w ekstraklasie i jest po prostu bardzo solidnym ligowym średniakiem, Wieczorek wiedział jak zagrać na remis i szukać jakiejś zabójczej kontry. Ja akurat zaproponowałbym na ten mecz grę dwoma napastnikami. Pisałem zresztą, że mógłby to być np. Kowalczyk, ale się nie upieram, równie dobrze Buzała. Bo mimo wszystko graliśmy u siebie z drużyną, którą mieliśmy obowiązek ograć, nawet gdybyśmy walczyli teraz o utrzymanie. Taktyką trzeba czasem zaskakiwać przeciwnika, zwłaszcza gdy nie walczy się o puchary a ma się komfort rozpoczęcia sezonu z 6 punktami w dwóch meczach. Sorry, ale skrzydła z Wiśnią i Kaczmarkiem nie pracowały tak dobrze abyśmy skutecznie zagrali jednym napastnikiem.

Łotysz.
Lukjanovs jest młody, ale liga już wie w jakim ustawieniu Lechia zaczęła sezon i Łotysz ma trudne zadanie - ciągle dwóch ludzi na plecach, zapasy i przepychanie się z rosłymi obrońcami. Niech walczy, możę się wyrobi. Nie mam jeszcze wyrobionego o nim zdania, jest aktywny, szuka tego gola, kilka razy w polu karnym prawie dochodził do piłki gdzie praktycznie wystarczyło ją trącić, świetny strzał w poprzeczkę, ale poza tym trochę zakręcony i biegający koło meczu, świetnie wyszedł do sytuacji sam na sam i pięknie ją spieprzył nie oddając nawet próby strzału - nogi mu się poplątały. Dawałbym mu nadal szansę, ale w meczach w których gramy z drużyną z dołu tabeli u siebie dawałbym mu partnera do ataku.

Równie dobrze wynik mógł być odwrotny.
Oczywiście gdyby któryś z tych szpagatów Lukjanovsa albo bomba z 18 metrów wpadła, wygralibyśmy 1-0 i wszyscy byliby zachwyceni trwającym snem i cudotwórcą Kafarem. Piłka jest brutalna:)

Przegraliśmy więc trochę marudzenia o innych:
Bardzo słabo zagrał moim zdaniem Karol Piątek, kontuzja wyraźnie mu nie posłużyła. Większość piłek w 1 połowie stracona.
Mateusz Bąk - udział przy pierwszym (czyli kluczowym) straconym golu! Za dużo tego pajacowania z łapaniem piłki, za krótko wybił piłkę, straciliśmy ją, potem dwa błędy w ustawieniu obronnym: najpierw na prawej stronie nie było Krzysztofa Bąka, potem Ćwirik nie zauważył wbiegającego mu za plecy Bueno - a skoro do dośrodkowującego dochodził już Hubert, a na lini dośrodkowania był jeszcze Surma to należało się zainteresować tym Bueno..... Bardzo szkoda, bo Ćwirik do tego momentu był bardzo pewnym ogniwem obrony, zwłaszcza w pierwszej połowie przerwał mnóstwo ataków Odry.

A w miarę pozytywnie? Surma (chociaż bez fajerwerków) i mimo wszystko Lukjanovs.
17 sierpnia 2009, 00:50 / poniedziałek
panowie niema co ryczec,zobaczcie jaka ta liga jest popierdolona.sraxa remis na legii,polonia jebie pyrósów,a ta sama polonia dostaje wpizde od scyzorów,których poznańskie słowiki miazdżą.O NASZ MY WIERZYMY TYLKO W BKS.................
17 sierpnia 2009, 00:51 / poniedziałek
Simek i zegar panowie ciesze się że piszecie to co ja pisze od dawna i jadą mnie pajace na tym forum,małysze i janusze won z Lechii!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziś doping w drugiej połowie petarda ale pada gol i pedalstwo wychodzi ze stadionu. noż kurwa wasza mać po co przychodzicie na Traugutta dla Lechii czy dla wyników?? Dlatego powtarzam wyrzućmy ich ze stadionu póki możemy bo za pare lat przez tych cweli ruch kibicowski zaginie i NAS kibiców Lechii(nie piłki nożnej i baranów z Barcy) będzie się nazywać bandytami i wytykać palcem!
PS. Na Baltic Arenie(przkleństwo dla prawdziwych kibiców) takie wychodzenie januszy czy wrzuty na naszych piłkarzy będą pewnie na porządku dziennym,a jak im jakaś ekipa wjedzie na sektor to pewnie do zomowców polecą te cwele!!!! żygać się chce...wolałem już 4,5 lige gdzie każdy się znał i nie było przypadkowych baranów i wychodzenia z meczu bo jest wynik słaby. plus pozdro dla młynarzy bo chłopaki dali z siebie wszystko i nawet mnie słuchali czasem choć byłem ostro spity;)
17 sierpnia 2009, 02:14 / poniedziałek
"Krytykanci, takich typów w dupie mam" - mówi Wam (raczej powinienem napisać "wam", ale jestem kulturalnym człowiekiem) to coś? Jak tydzień temu wygraliśmy ze sraxą 6:2 to większość z Was (was) była gotowa opierdolić pałę wszystkim zawodnikom, łącznie z ME i sztabem szkoleniowym, a dziś co? KURWA ludzie! To nie są roboty! Byłem na prostej i wszyscy (w II połowie) dopingowali, aż miło. Strata bramki i co? Abarot do domu. Wy się nazywacie kibicami? Ja Wam (wam) powiem kim jesteście...jesteście popierdółki i tyle. Przytoczę Wam (wam) tekst z flagi Wisły: "Gdzie jesteście kibice sukcesu" i te słowa pasują do Was (was) jak ulał. Zegar, Olo, Krowa - szacunek. Jurki, Małysze i inne Zdzisławy won! Wole 3000 tysia NORMALNYCH, PRAWDZIWYCH kibiców, niż Was (was) 785826536513512 tysięcy. Pozdro dla normalnych.
17 sierpnia 2009, 02:17 / poniedziałek
Zapomniałem dodać Simka :) A co do Ivansa, to odpierdolcie się od niego o 3 parasolki. Nawet moja żona, która de facto nie zna się na piłce ni w ząb, stwierdziła, że on jest z przodu sam! Z kim on ma grać, jak Kafar, którego darzę szacunkiem, wystawia w meczu u siebie ( Z ODRĄ!!!) jednego napastnika. Na tym kończę i dobranoc.
17 sierpnia 2009, 07:38 / poniedziałek
Nie ma co robić tragedii z przegranego meczu.To jest piłka nożna i mówi się trudno!!Denerwuje mnie tylko takie Wasze gadanie jeszcze przed meczem typu "rozjedziemy,pokonamy,3:0!!,bez problemu ect".Widać ,ze nigdy nie graliscie w piłke i szczególnie tu w tej ekstraklasie jak widać każdy może wygrać z każdym patrz amice,ITI,Wisła z parodią z Tallina!!Ale Was to niczego nie uczy tylko już przed meczem "dzielicie skóre....".Dziś prócz Surmy wszyscy zagrali żle,kiwanie się do upadłego,niemożność przyjęcia i opanowania piłki,brak strzałów,chęc wejścia z piłką do brami ,brak szybkości,determinacji itp.Ale grając w piłke takie rzeczy i takie mecze się zdarzają i zawsze trzeba o tym pamiętać a nie głupie gadanie ROZJEDZIEMY ODRE!Więcej pokory!!!Doping w drugiej połowie super!!!
Jeszcze będzie dobrze!!!!A MY SWOJE!!!!!
17 sierpnia 2009, 08:16 / poniedziałek
No i macie to wasze 4-0 kibice sukcesu . Teraz nic tylko pꤺcie do buka po wasze horendalne wygrane .

Zachowujecie sie jak nasi pi?karze . Oni chyba te? przed meczem licytowali siꠊle wygraj? . Piꍎa nauczka ?eby nigdy nie dzieli栳k󲚠na nied?wiedziu .
17 sierpnia 2009, 08:31 / poniedziałek
Każdy zespół ma mecz - wtopę zawsze w sezonie, a nam przypadło wczoraj. To chyba lepiej, bo mamy już to z bani. Oby mecze wtopy groclinu, amici i iti przypadły na Lechię!!! a co do małyszów to sama prawda - połowa nawet nie potrafi pewnie podać składu. przydałby się znowu Pan Raca, który "zakrzewił kulturę" na meczu z kmitą we młynie. przeleciałby się po krytej to i swoją flagę by zrobili. jest już po meczu i trzeba myśleć już o groclinie. charakter drużyny poznaje się po tym jak przegrywa właśnie. TYLKO LECHIA!!!!!
17 sierpnia 2009, 08:46 / poniedziałek
ty siemek !A ty to kurwa..... jak długo chodzisz na Lechie?Weź chłopczyku pobrarzaj kolegów a nie robisz napinki na necie!A co do krytej to na całym świecie jest tak że jedni krzyczą a drudzy nie!I to jest całkiem normalne!!!!A jak ty se wyobrażasz że ktoś pójdzie z dzieckiem i usłyszy cytat z wczorajszego meczu"Wykurwij kurwa kurwie"to obraz kultury którą większośc z nas prezętuje na Lechii!Normalnie super.A co do meczu to słabiutko.Szkoda
Tylko Lechia !!!!!!!!!!!
17 sierpnia 2009, 08:49 / poniedziałek
Znów mam inne zdanie!!Dotyczy to kibiców sezonowych,pikników czy małyszy jak ich tam nazywacie!!Kazdy ma prawo zachowywać się jak chce,na stadion przychodzą fanatycy,zapaleńcy,kibice gazetowi i okazyjni.I to jest ok!!!Jak wszystkich oklepiecie,pobijecie i wywalicie z T29 to zostanie garstka przestraszonych i zahukanych.Na całym Świecie od Ameryki Połd.po Kamczatke z takich ludzi składa się stadion.Jeżeli chcecie wprowadzić reżim (który zawsze się żle kończy) to trzeba wycofać piosenke "przed kasami tłum... .Lechia jest dla WSZYSTKICH !!!
17 sierpnia 2009, 09:22 / poniedziałek
Niektórym to sie w głowach poprzewracało i lamentują jakbyśmy mieli każdy mecz wygrywać, choć na pewno szkoda że nie wpadło coś dla nas, ale cóż:/ żizn parchataja!

Brawo za doping!!! w 2połowie, zasłużyliśmy na gola, my kibice jak i piłkarze, ale futbol nie zawsze bywa sparwiedliwy i mało lubiana oraz niedoceniana Odra nas ograła, ale nie zapominajmy że więksi potentaci przejechali sie na ekipie maestro Jana Wosia:)

Dobre wejście Buziego, pare zagrań z pierwszej piłki i jeszcze jakby strzelił głową to znowu byłby prezydentem;)

W drugiej lini za dużo niskich piłkarzy, mankamentem są również stałe fragmenty gry, co do Lukjanovsa walczy, dobrze się zastawi tylko ze skutecznością gorzej i chyba rzeczywiście odważniej należało z 2 napastnikami od początku, ale... Polak mądry po szkodzie a i jeden Rogal mógł uczynić wiosnę;)

Pierwsza brama to niestety błąd Bąka, przy wprowadzaniu piłki do gry nie podał Mysonie, następnie zamiast wykopać ją z ręki, to niepotrzebnie kulnął gałę po murawie w efekcie czego musiał ją kopać z ziemi i tak wybił że podał do pomocnika gości i poszła kontra, w konsekwencji obrońcy nie nadążyli z kryciem. Klasowy bramkarz nie powinien mieć problemów z wyprowadzaniem piłki do gry, a wczoraj ten element szwankował u Matiego, a i po meczu przy płocie nie utrzymał nerwów na wodzy, ale z drugiej strony ile można słuchać wiecznie niezadowolonych płaczków malkontentów. Mati-to nie ludzie to wilki;)

Cvirik nie potrzebnie dyskutuje z sędzią i zbiera głupie kartki, podobnie Bajić, który z kartek właśnie zasłynął w Zabrzu.

Miało być pięknie, a zostaliśmy sprowadzeni na glebę, ale żeby to pierwszy raz, haha. Mecz nie był zły w naszym wykonaniu, tym razem zabrakło trochę szczęścia:(

Wracając do płotu to debiutuje odnowione płótno "Warchoły Lechistanu":)

Krowa-wywrotowa nic nie stoi na przeszkodzie abyś na rezerwy chodził i poczuł klimat Lechii sprzed kilku lat albo żal.pl proponuję to Ci może przejdzie:)

Z pozdrowieniami dla tych co na dobre i na złe!!!

Aejaejao!!!
17 sierpnia 2009, 09:23 / poniedziałek
stałem z 4 kumplami na łuku przy prostej i jakież było moje zdziwienie gdy śpiewaliśmy "Każdy kibic wie co to jest.." TO DOSŁOWNIE NIKT OBOK KURWA NIE ŚPIEWAŁ.. nie wiem czy to z braku chęci czy co gorsza po prostu z nie wiedzy tekstu?! Całe szczęście, że "LECHIA GOL" wyszło kapitalnie... Co nie zmienia faktu, że po bramce na 0-1 wszystkim się odechciało śpiewać (no, prawie wszystkim)..

Czas się pozbierać i ruszać dupę do warszawy. Z jedne strony szkoda punktów z takim przeciwnikiem jak odra, ale z drugiej strony może dobrze, że to stało się teraz i może uda się w warszawie powalczyć o punkty. Na pewno nie będziemy faworytem, dlatego nie będzie też takiej presji na naszych.. DLATEGO KURWA ZAPISYWAĆ SIĘ NA WYJAZD!!!
17 sierpnia 2009, 09:27 / poniedziałek
Lechia miała ogromnego pecha w tym meczu, a niestety Odra spokojnie to przeczekała i w ostatnich 10 minutach 2 bramki. Szkoda ale myśle że w Warszawie bedzię 1:1 i nikt nie bedzie zły z wyniku w Gdańsku.
17 sierpnia 2009, 10:08 / poniedziałek
Bajic jest najsłabszym zawodnikiem w tej druzynie. Odstawał nawet a młodej ekstraklasie rok temu i szczerze powiem nie mam pojecia co trener w nim widzi
17 sierpnia 2009, 10:45 / poniedziałek
Lechia miała pecha? Dajcie spokój, przegraliśmy w pełni zasłużenie. Gra chwilami wyglądała naprawdę tragicznie i miejmy nadzieje, że najgorszy mecz w sezonie mamy już za sobą.
17 sierpnia 2009, 11:50 / poniedziałek
liga+extra

eksperci w studio zgodnie orzekli, ze bramkarz Odry faulowal naszego napastnika i powinien byc rzut karny...

zdaje sie, ze to byla 33 minuta, przy stanie 0:0 faulowany byl Lukjanovs
17 sierpnia 2009, 11:58 / poniedziałek
KURAK napisał:
Bajic jest najsłabszym zawodnikiem w tej druzynie. Odstawał nawet a młodej ekstraklasie rok temu i szczerze powiem nie mam pojecia co trener w nim widzi.
A moim zdaniem najsłabszy jest ten pajacyk w bramce.
Z arką mu wyszło, z craxą gdyby nie zawodnicy z pola to pewnie byłby remis.
A teraz wszyscy razem podziękujmy mu za mecz z odrą.
Pajac. Kapsa wróć!!!
A i mam wyjebane na głosy sprzeciwu które zaraz się podniosą. Takich meczy nie można przegrywać, a my dzięki Matiemu przegraliśmy!!!
Z Lechią już 26 lat!!!!
AVE
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.022