Gdańsk: poniedziałek, 21 października 2019
FORUM
Podstrony:


Legia Warszawa-Lechia Gdańsk 18.09.2009.godz.20:00

strona 5/6

19 września 2009, 11:29 / sobota
Najpierw było szmaciarz i babole a teraz, że gra niepewnie.

Proszę o przykłady. Chętnie posłucham. Który bramkarz nie wali od czasu do czasu w aut. Kiedy ostatni raz Bączek dał takiego babola jak Cabaj, albo Gikiewicz puszczający piłkę przez ręce. No kiedy? W IV lidze??? Od tego czasu nie pamiętam.

Mecz z Arką - uratował trzy punkty. Grał bardzo pewnie. Niepewnie zagrał obrońca i dopuścił do strzału. Bramka Huberta
Mecz z Cracowią - mógł się zachować lepiej przy pierwszej bramce, ale Krzysiu też nie pokrył.
Mecz z Odrą - jedno złe wybicie, które przeleciało za połowę boiska i obwiniane go za bramkę, przy której nie pokryli obrońcy w polu karnym i pozwolili dośrodkować.
Mecz z Polonią - znowu bardzo pewnie i dobra obrona wolnego. Ewidentnie pomógł wywieźć zwycięstwo
Mecz z Wrocławiem - bardzo pewnie łapał wszystko i wpuszcza strzał życia Gancarczyka.
Mecz z Wisłą - też bardzo pewnie, zdjął piłkę z głowy Kirma, w końcówce broni strzał na 2-0. Jedno niepewne podanie przeczytane przez Małcekiego, natychmiast naprawione.
Mecz z Legią - jedno niepewne wyłapanie piłki pod brzuchem i ponownie zdążył naprawić. Za bramki go nie winię

Ludzie o co Wam chodzi? Na 7 meczy naliczyłem się dwóch niepewnych wybić piłki z Odrą i Wisłą (z Wisłą bez konsekwencji z Odrą przeciwnicy musieli jeszcze pokonać połowę boiska i byli do zatrzymania) Jednej źle złapanej piłki z Legią i jednego niepewnej interwencji z Cracovią.
Jakie interwencje pod publiczce. Może to z Arką i Polonią. Po jednym meczu z Legią zaczynacie stare śpiewki z IV ligi.
Kapsa zawsze był pewny. Przypomnę mecz z Ruchem czy Odrą.
Moim zdaniem przeginacie.

Naliczyłbym więcej niepewnych zachowań podstawowych obrońców po których Bączek dobrze interweniował niż jego nieudanych zagrań.
19 września 2009, 11:29 / sobota
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
19 września 2009, 11:36 / sobota
Verde-w linku do pierwszej bramki Bueno jest cos napisane cyt."Swietna akcja wodzisławian. Bąk niedokładnie zagrywa piłkę, Kwiek uruchamnia na skrzydle Chwalibogowskiego, który obsłużył precyzyjnym dośrodkowaniem niepilnowanego w polu karnym Bueno

i dodajesz cyt."...ani te dwie, ani tamte dwie nie obciążają konta Bąka w najmniejszym stopniu...":))))

Nasi boczni obroncy stoja przed polowa boska Mateusz podaje na 30 metr pod nogi przeciwnika wiec Hubert goni za bocznego obronce,natomiast pod bramka robi sie dwoch na dwoch i pada brama.
Zawalil to i w konsekwencji minimum 1 punkt stracilismy....nie podlega to nawet dyskusji.
Kolejna bramka nie miala znaczenia.
19 września 2009, 11:42 / sobota
Nie bede pisal o meczu z Legia, bo kazdy widzial co "bylo grane".Chcialbym poruszyc w koncu powaznie temat naszego bramkarza ktory zwie sie Bączkiem.Napisze tak..Gładys co ty z nim robisz na treningach?????To jest panowie żenada co wyprawia ostatnio Bak w bramce.Nigdy nie widzialem słabszego Baka!!!, choc i tak zawsze byl dla mnie bramkarzem co najwyzej przecietnym, moze utalentowanym ale przeciez ona ma 25 lat, i popelnia szkolne bledy,ale to nie jest najgorsze,..Najgorsze jest to ze nikt nie wyciaga z tych błedow zadnych wnioskow! Ani on sam ,ani Gladys , ani Kafarski.W kazdym meczu ja zamyykam oczy, jak idzie ostra pilka ze skrzydla.ON nie wie corobic..Wychodzi, i za chwile sie szybko cofa, wraca na linie i...czeka na cud!. zeby Malecki lepiej ulozyl stope byloby juz do przerwy 2-0, i niebyloby co zbierac po przerwie.Bak popelnia dwa bledy w jednym.wychodzi z bramki i ..staje w polowie drogi!!.Przypomnijcie sobie kiedy wyszedl on wypiąstkowal jakas piolke.Tak widzialem , wczoraj z Legia! ale to bylo pierwszy raz od poczatku sezonu chyba.Prawda jest taka ze mamy dwoch srednich bramkarzy.ale juz po meczu z Odra powinien wyjsc Kapsa.wszyscy widzieli co wycwaniakowal Bak w tym meczu.Parady pod publiczke z Legia nic na mnie nie robia, bo takie pilki to Mucha w zeby lapie ktore on wybija poza bramke.Ostatnio w Gdansku byl Grzegorz Szamotulski., ktory wrocil ze Szkocji. Podobno dla Lechii ze stary....Hmm jakos dla Probierza nie , bo za tydzien podpisuje kontrakt z Jagą.Mialem nadzieje ze ktos sie obudzi w klubie i zaproponuje Grzeskowi powrot na stere smieci.Szamo ma 33 lata i ma jeszcze dwa , trzy sezony dobrego grania.Za stary...wiec co robi w klubie 30 letni kaleka Dawidowski?????jestem pewny ze zima podpisze jakis roczny kontrakt.Bedziemy szukac napewno tanich wzmocnien. Bączek -Dziekuje tobie za te lata ktore spedziles w Lechii ale...ja juz do ciebie nie mam zaufania! i co raz wiecej kibicow..
19 września 2009, 12:04 / sobota
mikalus ale pierdoły piszesz!
cyt ''zeby Malecki lepiej ulozyl stope byloby juz do przerwy 2-0, i niebyloby co zbierac po przerwie - Zeby żaba żyto żerła to by mąką srała jasnowidzu!

cyt ''W kazdym meczu ja zamykam oczy, jak idzie ostra pilka ze skrzydla.ON nie wie co zrobic..Wychodzi, i za chwile sie szybko cofa, wraca na linie i...czeka na cud! -zamykasz oczy i nic nie widzisz wiec tak sobie to wyobrazasz nastepnym razem postaraj sie oglądac z otwarymi oczymi?

cyt "Bak popelnia dwa bledy w jednym.wychodzi z bramki i ..staje w polowie drogi!!.Przypomnijcie sobie kiedy wyszedl on wypiąstkowal jakas piłke. - ostatni mecz z Wsła kiedy zdjął pilke kirmowi w oststniej chwili z głowy pewnie miałeś zamkniete oczy!

Jakos twoje argumenty nie przemawiają! Wejdz sobie na ekstraklasa.tv i obejrzyj bramki koniecznie z otwartymi oczami!!
19 września 2009, 12:05 / sobota
verde jesli twierdzisz że z odra Bąk nie załatwił nam meczu to gdzie ty byłes wtedy, mecz z helikoptera ogladałeś??? stary w dupie mam "wielbicieli talentu" Baka, dla mnie w bramce ma stac bramkarz a nie wazelina, a Lechia ma grać i wygrywac i możesz sobie esej napisac a dla Baka w bramce Lechii miejsca nie ma. Bo Lechia gra w ekstraklasie nie w 3lidze..i nie bedę czekał na dalszy rozwój wypadków podczas których załatwi nam juz nie 0-1 czy 0-2 ale "piątke" z taki Lechem czy nastepna kompromitacją u siebie z zagłębiem..bo pan verde napisał, że nie ma bramkarza któremu w czasie meczu nie zdarzy się lapsus, ale nie kurwa w każdym i nie kurwa tak,że wysiłek kolegów idzie na marnea Lechia dostaje w łeb i wszystko sie sypie, bo ten sobie kurwa błąd popełnił, bo wielbicieli ma i każdy go kocha..juz wam pisałem weźcie z nim slub, ale od Lechii wara.. czemu Lechia ma tracic punkty z powodu waszego uwielbienia..
19 września 2009, 12:07 / sobota
kosiarz przeciaz mówiłes ze zone przyprowadzisz wiec dawaj ja skoro jest lepsza od Baczka!
19 września 2009, 12:08 / sobota
ogan ja wejde na ekstraklase a ty pod zimny prysznic dobra, do kółka adoracji Baka się kurwa zapisz..mecenas pożal się Boże..jak w robocie pracujesz tak jak on na boisku to musisz prowadzić działalność..
19 września 2009, 12:10 / sobota
moja żona w garnek chwyta to co Bak odprowadza wzrokiem, ale licencji z pzpn na granie z panami nie dostała..też uważam że wielka szkoda..
19 września 2009, 12:24 / sobota
Panowie to jest temat Legia-Lechia,jak chcecie pogadac o Bąku to tu macie odpowiedni watek odnośnik
Porażki z Wisłą i Legią byly do przewidzenia,kazdy nasz punkt w tych meczach byłby sukcesem,niestety mecze te pokazały,ze nie bedziemy czarnym koniem tego sezonu,i najwyzej mozemy liczyc na miejsce w srodku tabeli,o które też trzeba ostro powalczyc.Teraz mecz u siebie z Lubinem,i tutaj już nie ma co kalkulowac tylko 3 punkty nas satysfakcjonuja,trzeba zagrac na pełnej kurwie,i w końcu zaczac wygrywac na Traugutta
DWÓCH NAPASTNIKÓW W MECZACH U SIEBIE ALBO ŚMIERC!!
19 września 2009, 12:27 / sobota
Ogan....Przestan sie pucowac Baczkowi i badz obiektywny.ja mam dosyc juz jego gry na przedpolu bo to jest tragedia!Brak zdecydowania, niepewne wyjscia,bledy ktore wplywaja na przebieg meczu.po drugie slabo gra nogami i draznia mnie te jego wybicia z 20, 25 metra(i nie chodzi tu tylko mecz z Odra)..Idz dzis do Jaskowej ,raczej go tam zobaczysz ja jestes takim wielbicielem jego umiejetnosci.Kapsa w niczym nie ustepuje Bakowi wiec powinna byc zdrowa rywalizacja do jednego ,gora dwoch bledow.Niestety na uklady nie ma rady.Jakby Szamotulski wrocil do Lechii , napewno pozytywnie by to wplynelo na poziom naszych bramkrzy..Tylko z drugiej strony ,czego Gladys molgby nauczyc "Szamo"?????
19 września 2009, 13:45 / sobota
Pilsner - to była strata piłki w srodku pola, potem była gra, moim zdaniem bład naprawialny w przeciwieństwie do chocby błedu Huberta w meczu z bezdomnymi, jeśli już ktoś przy tym zawalił to Cwirek, wiecej o tym produkowałem się w odpowiednim temacie
miałkus - ustepuje : )
19 września 2009, 13:47 / sobota
kosiarz łącze sie z Tobą w bólu.
19 września 2009, 14:07 / sobota
Tacy mądrzy jesteście?Wyjdźcie sami na boisko i pokażcie jak bronicie.Każdy popełnia błędy,każdy ma lepsze i słabsze dni,ale mimo wszystko powinniśmy wspierać piłkarzy , a nie jechać z nimi jak ze szmatami,do każdego z nich mam szacunek za to co zrobili dla Lechii.Fakt nie które porażki bolą,z Wisłą mogliśmy dowieść remis,z Legią dopóki nie straciliśmy bramki nasza gra się rozkręcała,no ale cóż bywa,grajki muszą wziąć się w garść i wyciągnąć wnioski,to samo tyczy się Kafara,uważam że powinien nieco przemeblować skład i zagrać dwoma napastnikami,w meczu z Legią Lukjanovs nie miał szans w pojedynkę z rosłym Choto i Astizem,ale brawa dla niego że walczył,Kafar powinien dorzucić mu takiego Zabłockiego lub Buzałe,na papierze gramy 4-5-1,niby Nowak tego cofniętego napastnika za Wanią gra,ale dla mnie jest to gracz który bardziej zajmuje się kreowaniem gry,dla tego myślę że 4-4-2 z Zabłockim lub innym napadziorem byłoby lepszym rozwiązaniem.Gdy taki Rogal czy Kaka opadną z sił,to Kafar powinien dać szansę takiemu Łuczakowi czy Szuprytowskiemu,Wiśnia jest ewidentnie bez formy co za pewnie nie tylko ja zauważyłem.Tyle w temacie,mam nadzieje że trener i grajki wszystko przeanalizują i dojdzie do małych zmian,oczywiście bez napinki że niby lepszy trener od Kafara itp.
19 września 2009, 14:19 / sobota
Staram się zrozumieć i jakoś nie mogę. Przegrywamy w fatalnym stylu mecz (nie oddając żadnego celnego strzału) bo jesteśmy słabsi a większość postów dotyczy Bąka.

To wygląda tak jakby ludzie na niego jechali tylko dlatego, że dla innej części kibiców jest on symbolem tego co przeszła Lechia w ostatnich latach (ergo - uważają że broni za zasługi). Ja osobiście doceniam to co zrobił no i w ogóle to miło że mamy wychowanka w bramce od tylu lat. Na pewno to nie powód żeby go bluzgać.

Co do postawy boiskowej to jak każdy nasz (i nie tylko) piłkarz popełnia błędy, ale jego bilans błędów i udanych interwencji jest zdecydowanie na plus. Sklerotykom i sympatykom talentu Kapsy polecam parę łyków Geriavitu albo sięgnięcie do ekstraklasa . tv po stracone bramki w zeszłej rundzie.

Osobiście lubię Kapsla i uważam że miał kilka dobrych a nawet świetnych interwencji na linii, ale poza tym miał zdecydowanie więcej baboli niż Bąk (o ile w wypadku tego ostatniego w ogóle można mówić o babolach). Nie wspominając że podejrzewałem go o jakiś tajny układ ze związkiem kardiologów w trójmieście, którzy po meczach mieli chyba pełne listy pacjentów chwytających się za serce przy każdym dośrodkowaniu w pole karne Lechii. I nie zapominajmy że Gładyś z Kafarem są od tego, by oceniać który z nich jest lepszy. Jeśli gra Bąk, nie mam powodów by myśleć że Kapsel jest na dziś lepszy, tym bardziej że recenzji z występów w ME nie miał najlepszych.

Nie obsada bramki jest tutaj problemem, a gra wszystkich trzech formacji. Manek, z całym szacunkiem dla niego, jest dobry na przeciwnika średniej klasy bo braki szybkościowe nadrabia doświadczeniem. Ale przy piłkarzach z wyższej ligowej półki to niestety nie wystarcza. Od początku ufałem trenerskiemu nosowi Kafara, ale to może rzeczywiście byłby dobry pomysł przesunąć Wańkę na prawe skrzydło (zwłaszcza że i Wiśnia i Rogal są bez formy) a w ataku dać szansę Kowalczykowi. Jak nasz Łotysz będzie miał ciąg na bramkę to przynajmniej będzie miał wsparcie kogoś, kto potrafi się z piłką zastawić, szybko ją odegrać czy wykończyć akcję. Zwłaszcza że ta pozycja wymaga zapierdalania od bramki do bramki, a jak wszyscy widzą to akurat wychodzi mu nieźle :D

Przed nami mecz z Zagłębiem którego nie posądzam, mimo ręki Smudy, o jakąś magiczną metamorfozę. Może jest szansa zagrać dwoma napadziorami i coś zmienić w środku (posadzić na ławce jednego z defensywnych pomocników).
19 września 2009, 14:23 / sobota
Kluby ukarane w sezonie 2009/10 za zachowanie kibiców:
1. Lechia Gdańsk - 25 000 złotych
2. Arka Gdynia - 18 000
3. Zagłębie Lubin - 7 000
Cracovia Kraków - 7 000
4. Korona Kielce - 5 000
5. Ruch Chorzów - 4 000
6. Odra Wodzisław - 2 000
19 września 2009, 14:24 / sobota
Co do pierwszej bramki to łatwo ograny Manuszewski, potem K.Bąk stał nie tam gdzie trzeba, ale główną winę ponosi Wołakiewicz który nie pokrył/spóznił się czarnego diabła.
Co do Manuszewskiego to ma już swoje lata, zastanawiano się czy przedłużać z nim komtrakt i przedłużono jednak. I dobrze bo teraz by nie miał kto grać na obronie. A co do jego wykopów to proponuje zobaczyć ostatnią akcje tego skrótu
odnośnik
19 września 2009, 15:06 / sobota
h. cumberdale-temat dotyczy Lechii a w Lechii niestety w tym meczu gral Bąk..a dlaczego wiekszośc postów dotyczy jego..obejrzyj mecz to będziesz wiedział..dlaczego po meczu z odrą wiekszośc postów dotyczyła jego..obejrzyj mecz bedziesz wiedział..dlaczego po meczu ze Śląskiem wiekszośc postow dotyczyła jego..obejrzyj mecz bedziesz wiedział..dlaczego Wisla nie władowała nam wiecej..bo zlitowała sie nad nim i swoja indolencją strzelecką, podobnie jak Legia wczoraj ocaliła lechię przed kompromitacją, a dlaczego to wszystko..bo do straty bramki gra w meczu z Legia była dobra, to Legia grala do swojego bramkarza..ale jak tracimy gola a'la Grześ Pawłuszek, gdzie pilkarz wbiega z pilka do pustej bramy, bo bramkarz znowu ze smyczy urwac sie nie chce to juz jest podstawa do komentarzy, bo przegrany mecz to tez uważam jest podstawa do komentarzy..a ogan tobie powiem że w ból to przeszywa każdego normalnego kibica Lechii a nie kibica Mateusza Baka, załóż jego fanclub i wynieś na ołtarze..wyjdź za niego za mąż..nie wiem, ale nie pierdol tu durnych tekstów, że nie jego wina i w ogole, no pewnie że nie! ale w takim klubie jak Lechia jesli zawodzi jedno ogniwo to nie ma zwycięstwa bo liczy sie drużyna, a wyobraź sobie że gra Lechii w tym sezonie jako drużyny w polu jest niezła i są za ta grę chwaleni, więc co zawodzi???kto zawodzi???najsłabsze ogniwo..facet od bronienia bramki, zawsze do czasu straty gola gramy super, ale jeden dywersant wszystko rozpierdoli bo jest nieodpowiedzialnym gówniarzem, a nie piłkarzem!
19 września 2009, 15:12 / sobota
Ludzie weźcie się trochę ogarnijcie, bo tylko płaczecie jak stare dewoty. Przegraliśmy z Legią bo zwyczajnie jesteśmy słabsi piłkarsko ! Nawet gdybyśmy grali z Buffonem na bramce, taktyką 3-5-8 z 15 napastnikami na szpicy, to i tak tego meczu nigdy byśmy nie wygrali !!! Wisła Legia czy Amika to drużyny, które możemy "prosić "o jak najniższy wymiar kary, a wam tu pseudoznawcy krucjaty na Bąku, Manku czy Rogalu się zachciewa.
19 września 2009, 15:16 / sobota
Takie pytanie mam, czy w drugiej polowie weszlismy chociaz raz na ich polowe? A na powaznie to oby jak najszybciej o tym meczu zapomnieli bo kurwa nawet nie ma czego komentowac. Kafar boi sie zmiany ustawienia czy zamienia sie powoli w ziela? Jaki jest sens bronienia sie calym zespolem przegrywajac 2-0 na 20 min przed koncem...Rogal niech juz wypierdala bo jak tylko go widze to mnie krew zalewa...Kafar miej jaja i zmieniaj bo tak dalej byc nie moze...Wpusc kurwa wkoncu Kowala i Luke do ataku, zdejmij Rogala, ustaw zespol bardziej ofensywnie kurwa mac...
19 września 2009, 15:16 / sobota
kurcze kolejna porażka na dodatek bez pomysłu,w słabym stylu .Nie widzę tu problemu obsady bramki chociaż może i byłoby dobrze by zagrał Kapsa,ale przede wszystkim gra jednym takim samym systemem pod każdego przeciwnika,nieważne czy silny czy słabszy.
Niestety coś się zdaję że rozgryżli naszą grę 1-4-5-1 i klapa zwłaszcza że Nowak bardziej gra jako rozgrywający niż wchodzący do ataku i samotny Iwan osaczany przez 2 obrońców nie ma do kogo odegrać a jak poczeka na Nowaka to owszem i pojawia się w końcu on i może jeszcze jeden nasz gracz ale wtedy wraca też połowa drużyny przeciwnej i jest 3 naszych na 6 przeciwnika i też klapa.
19 września 2009, 15:19 / sobota
@marys

Zapytam wprost: Pierdolniety jestes? Tak jak z Legia huj a mogli zrobic bo ich pratycznie nie bylo na boisku tak z Wisla powinnismy wygrac ale bo zrobi jeden zawodnik przeciwko 4-rem obroncom, nawet tak slabym jak Jop...
19 września 2009, 15:27 / sobota
kosiarz skoncze ta dyskusje bo Ty masz jakies uprzedzenia do Baczka cała druzyna gra słabo zadnego strzału na bramke a Ty winisz Baczka! Gówno sie znasz na piłce i dla Ciebie po przegranej winny jest bramkarz bo wpuscił gola! Żal mi Cie. Idź patrzec jak broni Twoja Zona i łapie do gara. SZacunek to dla Ciebie słowo obce! Skąd ty sie wziąłeś?
19 września 2009, 15:36 / sobota
Propozycja na Zagłębie :

Kapsa - Cvirik, Wołąkiewicz, Mysona, K.Bąk - Surma, Bajić (Piątek), Nowak, Kaczmarek - Rybski (Kowalczyk), Lukjanovs

Ivans potrzebuje do gry kogoś z przodu, Nowak który ma dublować pozycje napastnika robi to rzadko. Nasz napastnik z Łotwy jest utalentowany i ma duży potencjał ale nie jest typem snajpera który stoi na piątym metrze i dostawia noge, a w systemie 4-5-1 właśnie tak powinien grać napadzior ! Pozostaje tylko kwestia : kiedy zrozumie to Kafar ?
19 września 2009, 15:40 / sobota
Kosiarz, ochłoń trochę. Nie będę zakładał fanclubu Bąka, nie będę się z nim hajtał bo mam inne preferencje. Czytaj ze zrozumieniem (i pisz bez inwektyw, to naprawdę nic nie wnosi do dyskusji), bo widzisz w moim poście rzeczy których nie pisałem. Nie powiedziałem że Bąk nie popełnił błędów. Widziałem wszystkie mecze i Lechii i nie rozumiem gdzie tu kompromitacja. Puścił 3 bramki w dwóch meczach z Wisłą i Legią (broniąc przy okazji wiele groźnych piłek), gdyby podobną miarę stosować do innych bramkarzy to Cabaja za to że puścił 6 i to w jednym meczu z nami, powinni chyba za jaja po gwizdku powiesić. Jak chcesz bramkarza bezbłędnego, to ściągnij Casillasa i będzie po sprawie.

Chodzi tylko o jakieś proporcje, w 5 ostatnich spotkaniach strzelamy 3 bramki, mając niewiele więcej setek, wczoraj nie graliśmy dosłownie nic a tu afera o Bąka jest. I żeby było jasne, gdyby to bronił Kapsel (w ten sam sposób) to również nie powinien być to główny temat. Mógł wyjść do piłki przy pierwszej bramce ale zaufanie na linii obrońcy - bramkarz działa w dwie strony, tę piłkę miał wybić Hubert.

Co do Pawłuszka to może gwiazdą nie był, dużo sytuacji marnował ale swoje strzelał. Dlaczego? Bo Wojciechowski, Unton, Giruć, Kaczmarczyk czy Sobczak mu te piłki podawali. Dziś Wania lata sam w ataku, nie dostaje piłek i poza jednym niecelnym strzałem nie mamy nawet pół sytuacji. I to jest problem. Bo jeśli twierdzisz że do straty bramki Lechia wczoraj grała dobrze, to chyba oglądaliśmy inny mecz. A nawet jeśli słabsza gra by się zaczęła od błędu Bąka, to reszta przechodzi żałobę czy co? A jak Kaczmarek skiksuje przy dośrodkowaniu to też mają następną godzinę z bani? Wszyscy zagrali słabo wczoraj, łącznie z Mysoną, Rogalem i Hubertem. Rozumiem ideę tego forum, ale mimo wszystko nie widzę sensu w chamskim jechaniu po którymkolwiek z piłkarzy nawet jeśli coś zawali. Trochę szacunku się należy każdemu piłkarzowi i trenerowi, zwłaszcza jeśli zostawia zdrowie dla Lechii na boisku. Poza tym każdy by chciał zwycięstw nad Legią, ale zejdźmy trochę na ziemię.
19 września 2009, 15:45 / sobota
Tak cała ekipa grala beznadziejnie, ale to nie o to chodzi. Mati od poczatu gra slabo, mamy przecietnych graczy i niestety od postawy bramkarza wiele zalezy!!!Bramkarz musi byc pewny na przedpolu ta aby stoperzy czuli sie pewnie, ze za nimi jest jeszcze jeden zawodnik, ci co kiedys kopali sie czolo wiedza o co chodzi .Bak tego nie daje! wprowadza nerwowosc, niepewnosc nie widomo co zrobi w danym momencie. To, ze broni w niektorych momentach fantastycznie to prawda , ale dlaczego w wiekszosci gdy przegrywamy 0:1, 0:2 wyjatek derby. Za porazke winna jest cala druzyna ale jezeli Rogalowi sie obrywa notorycznie a Mati prezentuje forme podobna do niego to po uszach powinien tez dostac. MATI POPUŚC ŁANCUCH!
19 września 2009, 15:52 / sobota
no to z Amiką na tarczy jak grajki przeczytają wyrocznię,
na papierze może i tak, może na papierze jesteśmy słabsi od Wisły czy Legii, a nawet może i od Amiki
tyle tylko że TO TYLKO FUTBOL,
jedną z ważniejszych reguł w nim obowiazujących jest nie wychodzenie do gry na kolanach i proszenie o jak najmniejszy wymiar kary

tymczasem, Cracovia po całej serii żenujących występów wywozi z Łazienkowskiej pkty, nie wiedzieli że na papierze są słabsi ? ? ? przecież . . .
heh, Groclin wali we Wronkach teoretycznie silniejszą Amikę a my w Warszawie Groclin, ale . . . . powinniśmy ich prosić . . . itepeitede

ocena piłkarzy prowadzona na podstawie występu nie musi się ograniczać do ostatniego meczu, być płaczem nad rozlanym mlekiem,
jesli ktoś napisze że po zdjęciu Kaczmarka, Nowaka i Lukjanowsa nie miał już kto z Surmą grac do przodu - to nie jest płacz po pktach z rzeczywiście tego dnia lepsza Legią
ale prognostyk, za chwilę będą mecze z drużynami, które się plasują niżej w tabeli, i może dobrze ? żeby wtedy motorem napędowym Lechii nie był trójkąt Zabłocki, Bajić i Rogalski, bo z tej mąki chleba nie będzie bo być nie może,

zresztą piłkarze byli oceniani zawsze i wszedzie, a każdy z oceniających zna się na materii na swoje ogarnięcie, różne stworzenia chodza po tym łez padole,
wielkie mi halo
19 września 2009, 16:04 / sobota
Dyskutowac mozna jezeli jest z kim i uzywa sie argumentow . Kosiarz i Miaukus - a moze to jeden i ten sam . Nie jestescie kibicami tylko prowadzicie prywatna wojne z Baczkiem . W meczu w Legia i w pozostalych meczach tej rundy Mateusz nalezal do najlepszych zawodnikow Lechii i prezentowal wysoka klase sportowa . Obronil kilkanascie strzalow i wylapal ( wypiastkowal ) tyle samo dosrodkowan do ktorych dopuszczali inni zawodonicy szczegolnie Myson i K.Bak . Takie sa fakty i takie oceny specjalistow i dziennikarzy . Odjebac sie od Matiego i z szacunkiem o zawodnikach Lechii . Baczek , Baczek , Baczek . Szacunek i respekt za talent ,
19 września 2009, 16:13 / sobota
Kro , czy Ty naprawde taki zaslepiony jestes ???
Mateusz od dwoch ,trzech meczy przechodzi obok meczu , jest rozkojarzony, ja jego bardzo szanuje ale on musi troche odpoczac od meczy, zlapac oddech i swiezosc bo straszne babole robi na meczu, nie wiem czy Kapsa jest w lepszej formie ale cos trzeba z tym fantem zrobic, za zaslugi to sie lezy w alei zasluzonych a na Lechii to trzeba zapierdalac !!!!
19 września 2009, 16:18 / sobota
vid 11 proszę Cię nie kompromituj się ! Na jakiej podstawie twierdzisz, że Lechia mogła wygrać z Wisła w zeszłym tygodniu ??? Jedno złe przyjęcie piłki w polu karnym przez Wiśnie. Bravo,super prawie wygraliśmy ! Wczoraj z Legią przez 20 min wolą walki, ambicją, zaangażowaniem coś tam im poprzeszkadzaliśmy. No ale gdybyśmy od początku meczu wyszli z 3 napastnikami w bramce stał Kapsel, a Bajiciowi wyszedłby strzał życia z własnej połowy, to kto wie może trzy punkty też by pojechały do Gdańska. A tak winny jest bramkarz i trener. Jak dla mnie wszystko to jest bardzo proste ;)
19 września 2009, 16:20 / sobota
kurwa przegralismy z odrą0;2 z legią 2;0 z wisła1;0 a wy mowicie ze problemem jest bramkarz! kurwa ludzie a widzicie te zera to kurwa pomyslcie gdzie jest problem!
19 września 2009, 16:20 / sobota
Craxa na Łazienkowskiej głównie murowała bramkę (i liczyła na długie pasy do Ślusarza), nie wiem jak to się ma do "wymagań" kibiców żeby Lechia grała ładnie i do przodu a nie jechała bronić jednego punktu.

Nie mam absolutnie wątpliwości że Bąk jest dużo pewniejszy przy wyjściach niż Kapsel. Ludzie, czy Wy nie pamiętacie jak ten ostatni na wiosnę był przyspawany do linii i każde dośrodkowanie to był blady strach? Jak będzie ktoś lepszy od Bąka to zajebiście, niech broni z korzyścią dla drużyny. Ale na razie nikogo takiego nie ma.

Bardziej bym się martwił skrzydłami bo mimo że lubię i mam duży szacunek do Wiśni, to nie jest ten piłkarz chociażby sprzed pół roku. Rogal, delikatnie mówiąc, nie powala formą. Celnych wrzutek po rajdach flankami jest jak na lekarstwo. Te uwagi też się tyczą środka, bo praktycznie nie ma prostopadłych, niespodziewanych dla obrońców przeciwnych drużyn podań po których Wania albo skrzydłowi mogliby wyjść sam na sam z bramkarzem.

Kafar jako młody treneiro się wciąż uczy, mam nadzieję że będzie bardziej otwarty na zmiany i eksperymenty od swojego poprzednika.
19 września 2009, 18:37 / sobota
Tak naprawdę gdybyśmy dostali z 4:0 lub 5:0, to by bardziej odpowiadało temu co sie działo na boisku , niz te skromne 2:0 które nam wrzuciła Legia.Można powiedzieć,ze nawet jest jakiś progres do poprzedniego sezonu,ale chyba nie na takim nam postępie zależy.Nie mam w zwyczaju jechac po piłkarzach po każdym nie wygranym meczu, jest tu tylu innych znawców kopanej ,że oni już to lepiej zrobili :).
jednak jest jedna rzecz , o której tu na razie nikt nie wspomniał. Oglądając przedmeczowe zapowiedzi i zajawki z stadionu na Ł3 w C+, przypomniał mi się obrazek naszych grajków z repy podczas mundialu w Niemczech ( mecz z Ekwadorem) . Tu też nasi wychodzą na murawę, podziwiają powstające trybuny, robią wielkie oczy, oraz słuchają muzy z słuchawką w uchu.Sorry konkretnie jedna osoba.To nasz bramkarz.Mateusz jeżeli ci to miało pomoc w grze to byłoby ok.Niestety tak się nie stało.Dla Lechii w swoim życiu zrobiłeś wiele,ale twoja gra ostatnio to totalna padaka.Może dobrze by było abyś zrobił sobie przerwę na kilka spotkań, bo to co ostatnio grasz w bramce to tragedia.Zresztą pozostali zawodnicy w tym meczu nie wielu tobie ustepowali.Brak koncentracji przedmeczowej!!!. Brak woli walki!!!.brak determinacji !!! tego wszystkim piłkarzom Lechii brakowało w tym meczu. jeżeli nosi się na piersi koszulke Lechii ,to takie wyróznienie do czegoś zobowiązuje.Wy piłkarze w tym meczu z Legią o tym chyba zapomnieliście:(((
Mam nadzieję,że to było ostatnie takie spotkanie w waszym wykonaniu w tym sezonie????
Tylko BKS Lechia!!!
19 września 2009, 19:05 / sobota
h.cumberdale-Cabaja za sześć goli mówisz..no tak..ale cracovia lecha pierdolnęła jak chciała a nasza Lechia..jak wyjdziemy z Bąkiem na Lecha to sie pomódl..łatwo jest dokręcać fakty i zdarzenia do swoich pomysłów..ale nie ty masz bronić pajaca w bramce tylko pajac ma przestać być pajacem i bronić dla Lechii..Cabaj grał źle jeden mecz, cracovia jako zespół 2 kolejki słabioutko, ale w meczach z legią i lechem twój "ułomny" Cabaj nie puścil ani jednej bramy...nie robię na Baka krucjaty tylko mówię jak wielu tu podobnych bez ogródek, że jest cienki, że psuje robote innych a po meczu z odra mówiłem że rok a może dwa powinien pokopać w ME, nie ma techniki wykopu, nie ma gry na przedpolu, nie ma wyczucia bramki..na 6-3 lige to wystarczyło teraz nie..
19 września 2009, 23:22 / sobota
" . . . nie ma techniki wykopu, nie ma gry na przedpolu, nie ma wyczucia bramki..na 6-3 lige to wystarczyło teraz nie....Kapsa w lidze zagra o niebo lepiej! To z Kapsa weszlismy do ekstraklasy i to z Kapsą sie w niej utrzymalismy więc o co commone??na huj go było wyrzucac z bramki po meczu w Gliwicach?? pytam sie ?? . . . "
..
odnośnie wyczucia bramki i gry na przedpolu odpowiadam:
o to ? ?
odnośnik odnośnik odnośnik
i kilka dziesiątek innych, doprawdy nie chce mi się szperać po necie, podobnych, lub jeszczed gorszych, których nie uwieczniono na filmach bo albo nie skutkowały stratą gola, albo nie było kamery (2 liga) albo nie chciało mi się przeszukiwać netu (choćby pamiętne wyjście na kraniec pola karnego i katastrofalna w skutkach interwencja, czerwień w derby po zagraniu swego vis'a'vis Bledzewskiego i koszmarnym policzeniu lotu pilki frunącej niezmącenie ponad całym boiskiem) tu akcje z ostatnich miesięcy przed go zdjęciem na ławę. Żeś się zaciął o nic mądrego, żaden goli w meczu z Legią nie padł z winy Mateusza, jeśli uważasz inaczej mylisz się, albo . . . nieważne, nie masz racji : )
20 września 2009, 00:15 / niedziela
varde on wie ze nie ma racji ba nie ma nawe argumetnow! Ty mu pokazujesz kolejne fakty i przykłady a on i tak bedzie gadał swoje ze jego zona broni najlepiej tylko nie dostala licencji od pzpn :))))))))). Jezeli po takim meczu jak na legii ktos obwinia Baczka o utraty bramek(13 celnych strzałów my zadnego) i przegrana to albo kompletnie nie ma pojecia o piłce albo go najwyrazniej go nie lubi i szuka sam sobie kozła ofiarnego. Tylko ciekaw jestem czemu to ma słuzyc? eh dziwny jest ten swiat
20 września 2009, 09:13 / niedziela
Obiektywnie patrząc ostatnie porażki nie są wynnikiem indywidualnych słabszych meczów poszczególnych piłkarzy to drużyna grała jakby bardziej spięta bez przekonania! Wydaje mi się że Kafar próbuje budować w drużynie własny styl charakteryzujący się głownie szybką wymianą piłki między blisko siebie grającymi zawodnikami co ma dać drużynie inicjatywę w meczu. I przynajmniej ja w tym sezonie parę razy coś takiego widziałem. Idąc dalej zdobycz punktowa z początku sezonu być może skłoniła Kafara do konsekwentnej gry tym samym szablonem bez specjalnego patrzenia się na kolejnego przeciwnika. Zwyczajnie stara się wypracować w drużynie styl. Wielu tu którzy krócej obserwują ligę po takim początku nie może zrozumieć dlaczego My teraz tracimy punkt za punktem a przecież wiadome było że tak będzie. My mamy bić się o ósme miejsce w sezonie!!! Dla mnie właśnie ta próba wypracowania własnego stylu odróżnia Kafara od innych i póki co nie narzekam. Jeśli chodzi o Bączka to Ci którzy jadą po Nim i Ci którzy bronią Go szczególnie mocno przesadzają w jedną i drugą stronę! Bąk po kontuzji zatrzymał się w rozwoju co widać gołym okiem. I nie widać perspektyw żeby się miało cokolwiek zmienić. A przypomnę że jeszcze dwa lata temu dużo się o Nim mówiło i dawał nadzieję że może wystrzelić. Dziś już chyba szans na to nie ma żadnych. Narazie gra w bramce Lechii to przeciętna ligowa rzeczywistość. Czy Kapsa byłby lepszy? Może dowiemy poprzez puchar Polski w tym sezonie. Ja bym chętnie zobaczył w jakiej jest formie Paweł.
20 września 2009, 13:20 / niedziela
Przestancie zrzucac wine na konkretnych zawodnikow (Bak) tylko spojrzcie na gre calego zespolu. Bo w ostatnich trzech meczach jest zero walki i kupa w gaciach. Po meczu z Cracovia zawodnicy uwierzyli ,ze juz wszystko wpadnie do bramki i ogolnie bedzie ok. Poziom w lidze jest taki ,ze trzeba zapierdalac ,a nie odpuszczac .Taki Ruch czy Bytom to ma sklad wegla i papy ale biegaja i walcza i sa efekty wiec niech nasi pilkarze wroca do tego co robili w pierwszych spotkaniach i bedzie dobrze bo czas zaczac w koncu wygrywac mecze u siebie nie wazne z kim by sie gralo.
20 września 2009, 13:57 / niedziela
Pozdrawiam rafi31wro .... Sparta wrocław
20 września 2009, 14:13 / niedziela
Może nie wszyscy chcą to przyjąć do wiadomości,ale mamy po prostu przeciętnych (bez urazy)jak na nasze warunki piłkarzy.Takie drużyny jak obecnie nasza Lechia grają w sezonie kilka skrajnie dobrych meczy i kilka skrajnie złych meczy.Reszta to przeciętność.Jedyne co możemy wymagać to poświęcenie i serce do walki.którego zabrakło w ostatnim meczu.A to dlaczego tego serca nie ma,dlaczego taki skład,taka taktyka,taki system proponuję dowiedzieć się u żródła po każdym ligowym meczu na cyklicznych spotkaniach kibiców z drużyną.Może dowiemy się w tedy,że postawa np.Rogalskiego to taktyka,a M.Bąka to dywersja(żartowałem).Albo po prostu co niektórzy będą mieli okazje powyzywać grajków od szmaciarzy prosto w twarz.
20 września 2009, 16:25 / niedziela
Ja i moi znajomi. /fajny tytuł dla nowego wątku/
Zauważyliśmy, że nasi piłkarze na wyjazdach do tej pory słabiej przywiązywali uwagę do założeń taktycznych trenera Kafarskiego.

Ale w piątek ustawienie 451 dopracowali do perfekcji, za co chcielibyśmy szczerze pogratulować całemu sztabowi trenerskiemu i wszystkim piłkarzom. I to nie jest żart ani ironia. Smuda jak Urban to cwaniaczek i odpowiednio ofensywnie ustawi swoich grajków pod Lechię. I nie będzie gry na remis
20 września 2009, 19:20 / niedziela
verde, ogan w przeciwieństwie do was zlał bym się z radości gdybym nie miał racji..daj Boże, bo to lechii by wyszło na zdrowie..ale również w przeciwieństwie do was czytam co piszecie, a wy nie czytacie rozumnie..tylko plumkacie w keebora z manią lepszego jutra..ja nie zgodzę sie z nikim kto kosztem wyniku i kosztem całego zespołu będzie forsował dziadostwo i tyle na temat..skończyłem:)
20 września 2009, 20:41 / niedziela
Zlej sie ale ze wstydu bo Twoje: Lechii z malej Litery razi w oczy!

TYLKO LECHIA!!!
20 września 2009, 21:01 / niedziela
No cóż jak się pochodzi na boisku zamiast biegac to są takie tego skutki. Znowu wyszly braki kondycyjne u obroncow. Druga bramka to żenująca gra obrony, zas pierwsza bramka to żenująca gra Baku ktoremu po raz kolejny strzela sie bramki z metra. W normalnych warunkach bramkarz wylapuje wszystkie takie pilki, ale nie Bąk...Może w końcu jakaś zmiana w bramce?
21 września 2009, 10:02 / poniedziałek
przeroba to literówka, tobie się nie zdarzają?
21 września 2009, 10:43 / poniedziałek
Kosiarz skoncz wasc wstydu oszczedz . Z kazdym wpisem kompromitujesz sie coraz glebiej . Asas piszesz bzdury . Wyjscie Baczka na przeciecie podania skonczyloby sie strzalem po krotkim rogu . Baczek zachowal sie zgodnie z kanonami sztuki bramkarskiej . 9 na 10 bramkarzy zrobiloby tak samo . Pozdro i obejrzyj jeszcze raz obrony Baczka zanim zmienisz bramkarza .
21 września 2009, 11:11 / poniedziałek
Panowie opanujcie się z Baczkiem owszem popełnia błędy ale to nie tylko on przegrywa spotkania bo spójrzcie ile my strzelamy bramek -to jest tragedia(takie Polonie Bytom ,Ruchy tracą bramki ale też strzelają dlatego potrafią odbierać pkt. najsilniejszym jak np Wiśle itp.drużynom)Co prawda ja tez jestem zwolennikiem by zagrał wreszcie Kapsa suma błędów Bąka jest spora ale myślę sobie że w tych ostatnich meczach z Kapsą w bramce i tak byśmy polegli bo żle gra cały zespół, ba nawet jak byśmy nie tracili bramek to na samych remisach daleko się nie zajedzie(pamiętam jak z 5 lat temu w 2 lidze hiszpańskiej był zespół który przegrał tylko 1 mecz na 33 spotkania ale spadł do 3 ligi bo z tych 32 pozostałych to 30 razy remisował i tylko 2 razy wygrał).Piszę ten temat że my musimy grać bardziej ofensywnie ,przecież nasza liga jest taka słaba że aż żal i jak ktoś z ligi trochę tylko gra do przodu to nagle się okazuję że i nasi potentaci typu Legia ,Lech czy Wisła się gubią i tracą pkt. ale jak się tylko oczekuję na sukces w postaci remisu to albo wychodzi porażka typu 1:0,2:0 jako najniższy wymiar kary bądż pogrom i większy wstyd.
Ja niestety chodzę na Lechię już ładnych paręnaście lat i chciałbym byśmy w końcu walczyli także z czołówką ligi zwłaszcza podkreślając to że z roku na rok ta nasza liga jest coraz słabsza(via przykład Wisła z Talinem ,czy Lech z Brugią i dalsze występy naszych pogromców -Talin odpadł zaraz po wyeliminowaniu Wisły a Bruggia wysoko przegrywa mecz u siebie na początek ligi europejskiej).
Teraz apel do Trenera Kafarskiego (może czyta forum)proszę o bardziej ofensywny styl gry niż 1-4-5-1
przecież nie można tak grać przeciwko każdemu przeciwnikowi.
21 września 2009, 11:17 / poniedziałek
Trener T.Kafarski przed meczem z Legią: "Recepta na sukces z Legią jest prosta. Nie możemy się przede wszystkim przestraszyć rywala i swoimi atakami musimy go nękać. Trzeba cały czas być skoncentrowanym. Nie wolno marnować tylu okazji strzeleckich, jak to miało miejsce w meczu z Wisłą. W działaniach destrukcyjnych nie możemy pozwolić się "uśpić". Legia potrafi rozgrywać bowiem w ten sposób piłkę, a następnie długim podaniem od razu przenosi się pod bramkę przeciwnika". Tyle przed meczem, po meczu możemy z kolei przeczytać że mecz nie stał na najwyższym poziomie (z czyjej winy? Legii czy Lechii, która nie podjęła walki?) i ogólnie poza bokami obrony trener większych zmian w składzie nie pzrewiduje. Po zakończeniu ubiegłego sezonu stałem murem za T.Kafarskim, uważając iż Lechia gra całkowicie inacznej niż za czasu J.Zielińskiego i skoro potrafił tchnąć ducha w zespół i uratować ekstraklasę to należy mu dać szansę w nowym sezonie. Początek ligii wskazywał, że faktycznie była to dobra decyzja, ale teraz zaczynam mieć obawy. Mam pytanie, o jakich zmarnowanych okazjach strzeleckich wspomina trener w meczu z Wisłą? Chyba widzieliśmy inne spotkania, bo z tego co pamiętam i co było podkreślane również w mediach Lechia nie oddała ani jednego celnego strzału na bramkę Pawełka. W meczu z Legią mieliśmy identyczną sytuację, czyli zero celneych strzałów w światło bramki, nawet takich po których piłka dokulała by się do bramki Muchy. Nie mi oceniać, czy Legia zagrała słabe spotkanie, czy też Lechia była taka słaba, ale jeżeli mecz stał na słabym poziomie, a Legia dalej jest bez formy to jeszcze gorzej dla nas. Słowa T.Kafarskiego, że Lechia w meczu z Wisłą pokazała, że należy do czołówki ekstraklasy należy w kontekście tego co ostatnio widzimy ocenić jako brak trzeźwego, realnego spojrzenia na fakty. O byciu w czołówce może mówić Ruch Chorzów, czy o dziwo Polonia Bytom, która potrafiła nie tylko nawiązać walkę z Wisłą ale jako pierwsza urwać Wiśle punktu, ale nie my. Jesteśmy średniakiem, który znowu na wyjazdach zaczyna grać jak w ubiegłym roku, a do tego nie zdobywa jescze punktów u siebie. Po meczach u siebie powinniśmy mieć 6 pkt więcej (3 z Odrą, 3 ze Śląskiem i 1 z Wisłą), no ale skoro u siebie gramy tak samo jak na wyjeździe tj. jednym napastnikiem to jakże mogłoby być inaczej. Podsumujmy: w trzech ostatnich meczach 1 bramka i to z karnego; w dwóch ostatnich żadnego celnego strzału; coraz bardziej widoczne to co wiedziliśmy już przed sezonem a mianowicie że wzmocnień i to poważnych wymaga obrona (krótka ławka obrońców, praktycznie gramy tymi samymi zawodnikami, J.Manuszewski na szybkich zwronych zawodników - patrz mecz z Legią, się niestety nie nadaje); grać jednym napastikiem trzeba umieć a do tego trzeba mieć egzekutora i zawodników, którzy będą dogrywać idelane piłki; cała Polska już wie jak gra Lechia i w ciemno można ustawiać taktykę pod nasz zespół, bo niczym nowym nie jesteśmy w stanie nikogo zaskoczyć - Smuda pewnie już założył że wyjdziemy do gry z jednym napastnikiem, którym będzie Wania i że za dużych lub żadnych zmian w 11 nie należy się spodziewać, gdyż gramy wąską grupą zawodników a trener przywiązał się do niektórych, niektórych chyba nie lubi a więc wyjściowa jednastka wygląda praktycznie niezmiennie; Mam jednak nadzieję, że trener T.Kafarski nie popadł w samozachwyt i dostrzegł już że czas zmienić koncepcję gry i przynajmniej u siebie zagrać dwoma napastnikami a do tego przewietrzyć trochę skład, tak aby niektórzy poczuli że jest konkurencja i miejsce w 11 nie należy się z urzędu. Jeżeli jednak trener uważa, że dotychczasowa koncepcja jest słuszna to już obawiam się najbliższego spotkania z najsłabszym w lidze Zagłębiem.
PS Panie trenerze, jeżeli gra się na remis od pierwszej minuty to zazwyczaj się przegrywa. Proszę o tym pamiętać.
21 września 2009, 11:21 / poniedziałek
Ludzie opanujcie się!!!! Pierwsza bramka to wina Bąka??

Tak, wina Bąka, ale tego który powinien pilnować swojego skrzydła!!!!!! Zobaczcie gdzie jest Bąk, kiedy pomocnik Legii wjeżdża w nasze pole karne!!!!! Kurwa zamiast jego, obok Legionisty gania ManU. A ten cymbał stoi 3 metry dalej i zamiast go asekurować, przygląda się akcji!!!!! Kurwa, toż to jest sabotaż!!!!

Zwóćcie też uwagę, jak w polu karnym Wołąkiewicz i Mysona kryją ciemną jamę. Rozumiem że było ciemno, a światła na Legii nie są najlepsze. Ale kurwa, on był w białej koszulce!!!!! Zamiast szukać czarnego, mogli obserwować ruch tej białej koszulki.

Efekt- dwóch Legionistów, naszych 5 i gol. Bączek w całej tej sytuacji zawinił najmniej. Praktycznie czego by nie zrobił, pod naszą bramką byłoby groźnie.

Druga bramka zaczęła się od straty Nowaka na środku boiska. I znów kłania się ASEKURACJA!!!!!!!!! Gdzie był w tym momencie Bajić i Mysona?? Jak to się stało, że Legionista przebiegł przez całą naszą połowę i jedyną przeszkodą na jego drodze był Wołąkiewicz (który zresztą nie miał zamiaru atakać Legionisty)???

To są szkolne błędy w grze obronnej!!!! Złe ustawienie i brak asekuracji.
21 września 2009, 11:31 / poniedziałek
co do Wisly to byly co najmniej 2 100% okazje zmarnowane, a raczej jedna 100% i druga 120 kolejno Wisnia i Kowalczyk odnośnik
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.011