Gdańsk: niedziela, 17 listopada 2019
FORUM
Podstrony:


Legia Warszawa-Lechia Gdańsk 18.09.2009.godz.20:00

strona 6/6

1 2 3 4 5 6
 
21 września 2009, 12:32 / poniedziałek
zgadza się z Wisłą były sytuację ale nie strzały a o tym mówił kolega,ale nawet te sytuacje zauważcie zaczęły być dopiero wtedy gdy zaczeliśmy grać już bardziej ofensywnie i z 1-4-5-1 przesliśmy na 1-4-4-2 to dopiero wtedy zaczeły pojawiać się jakieś sytuację.Inna sprawa to ich nie wykorzystywanie ale to już inna bajka kaloszy.

W tej chwili mamy w Lechii 2 zadowolone grupy piłkarzy to OBROŃCY (z powodu krótkiej ławki wszyscy praktycznie są pewni gry) oraz POMOCNICY (ci z kolei że gramy 5 też praktycznie mają zapewnione miejsce).
W tym momencie pozostaję Bramkarz i Napastnik obydwaj dostający po uszach,jeden że wpuszcza i drugi że nie trafia.Są oni coraz bardziej obciążeni psychicznie i na nich skupia się cała uwaga a to że obrońcy też grają lipę i nie ma żadnej asekuracji a pomoc praktycznie rzadko kiedy wspiera Iwana to już jest cicho chłop ma grać z 4 obrońcami na karku robić zwody i strzelać brameczki
21 września 2009, 13:52 / poniedziałek
To z Ljukanovsem moglo by dzialac gdyby nasi skrzydlowi grali dobrze i wspierali ofensywe, schodzili do srodka i tak dalej ale Kaczmarek gra w kratke a Rogalski i Wisniewski za slabo.
Boczni obrncy nie czuja presji ze strony lawki, to samo sie dotyczy srodkowych broncow. Krotka lawka, marne skrzydla...
Moze Kowalczyk moglby grac od poczatku na skrzydle zamiast Rogala i Wisni
21 września 2009, 13:58 / poniedziałek
Bak nie wyglada zbyt pewnie to fakt. Ale w przeciwienstwie do innych formacji mamy na lawce godnego zmiennika. Moze w piatek jest czas by dac szanse Kapslowi
22 września 2009, 23:08 / wtorek
W tym sezonie pierwszy i miejmy nadzieję ostatni mecz, w którym nie mamy nic do powiedzenia.

Skoro gramy tym cholernym 1-4-4-1-1, to musimy bardzo skutecznie bronić. Pierwszy gol to równa zasługa obrońców i bramkarza, bo po pierwsze Iwański nie miał prawa tak wejść i dośrodkować, po drugie Chinyjama nie miał prawa z 2 metrów strzelać do naszej bramki.

Druga połowa bez historii, Legia zdecydowanie przeważała, dobrze, że nie skończyło się 3:0 czy 4:0.

Kilka luźniejszych spostrzeżeń:
Rogalski - czas odpocząć na ławie.
Kowalczyk - tak się zastanawiam nad pomocą psychologa. Facet ma nadal spory potencjał na grę w pierwszym składzie ale jak można tak szybko biegać do przodu i jednocześnie tak bezmyślnie z przodu zagrywać?
Zabłocki - nagrał się w futsalu gdzie nie ma spalonych? a może za dużo meczów w ME gdzie nie ma takich udanych pułapek offsajdowych?
Bąk - czy w tym wieku można jeszcze poprawić wykop do przodu?:) Jeśli tak to niech go szybko uczą, bo niedługo stracimy bramkę po "piątce" Bąka i wyleci on ze składu z hukiem
Słabo wypadli stoperzy... Hubert zbiera doświadczenie i niech zbiera dalej, natomiast nie wiem czego oczekiwaliśmy od Manu? Wiadomo jaka jest jego rola, ma swój wiek i ma w trudnej sytuacji kadrowej wspierać środek obrony jako strażak, ale nie oczekujmy, że w meczach z Legią czy innym Lechem będzie bezbędny, OK?

Kurczę, no szukam jakichś pozytywów w tym meczu, ale nie znajduję, oczywiście oprócz tego: do zobaczenia w piątek:)

PS. Kadr meczu: strzał Borysiuka 6 metrów nad bramką a realizator pokazuje śmiejącego się pracownika budowy na budowanych trybunach, gość jest W KASKU, tak jakby chciał pokazać, że na czas meczu lepiej było kasku nie zdejmować :)
1 2 3 4 5 6
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.227