Gdańsk: piątek, 18 października 2019
FORUM
Podstrony:


Na Traugutta z dwoma napastnikami?

strona 1/1

 
1
 
14 września 2009, 00:44 / poniedziałek
Widzę, że nie tylko ja mam takie zdanie - nie rozumiem czemu w spotkaniach na własnym obiekcie gramy tylko jednym napastnikiem. Tym bardziej, że Lukjanovs (w mojej opinii naprawdę niezły gracz) bardzo często wraca do środka pola, bierze się za konstruowanie akcji - tym samym pod bramką rywali nie ma żadnego naszego gracza. Taktyka z trzema graczami w środku pola sprawdza się znakomicie na wyjazdach, ale w meczach na Traugutta już niekoniecznie. Inna sprawa, że wciąż Lechia nie ma w kadrze typowego snajpera, króla pola karnego.
14 września 2009, 01:54 / poniedziałek
Lukjanovs zagral dzisiaj bardzo dobre spotkanie. Ale na Jopa i Glowackiego to nie wystarczy, wyjsc jednym napastnikiem. On sam sie dwoil i troil ale nie dal rady. Naprawde plus dla niego, wiele pokazal
14 września 2009, 08:21 / poniedziałek
Ja tu raczej widze problem w pomocy.Niestety nasi pomocnicy zagrywają wszystkie piłki za puźno albo niedokładnie!Wczoraj można było wypuścic Lukjanowsa kilka razy podaniem za obrońców tylko pomoc biega z piłką na środku boiska.A Rogal z całym szacunkiem dla niego ma na trzy mecze 45 minut dobrej gry.Co do napastnika to też grał bym dwoma!!!Panowie i tak nie jest źle.Pozdro dla Piłkarzy!!!!p.s Hubert nieźle nieźle!
14 września 2009, 08:37 / poniedziałek
Wreszcie ktoś założył ten temat.
Nie wiem tylko czy Trener Kafarski zrozumie kiedyś że jak sie traci bramke z Wisłą to trzeba postawic wszystkie siły nie po to by nie przegrac 0-2 czy 0-3 ale po to by przynajmniej zremisować.System 4-4-2 sprawdzał sie w wielu meczach Lechii nawet w zeszłym sezonie.Czemu Kafar tego nie rozumie .Czy nie widzi tego że Wania potrzebuje pomocy w ataku ,że system 4-4-2 jest lepszy przynajmniej u siebie.Rozumiem że drużyna traci mniej bramek przy(4-5-1) i to że można zdobyc przewagę w środku pola.Ale strzela tez ich mniej przez taki system .Do djabła jak się traci bramkę to trzeba coś zrobić i dać sygnał chłopakom jakiś impuls a nie czekac ze zmianami prawie do końca meczu.Ja nie mam pretensji do chlopaków bo wczorajszy mecz pokazał że z Wisłą można tez powalczyc i zagrac dobry mecz.Gratuluje im woli walki i gry do końca.Ale Kafar poraz kolejny popełnia błąd który kosztuje nas kolejne 1 lub nawet 3 pk-ty..Jeśli Kafar nie zmieni ustawienia u nas na 4-4-2 to czeka nas ciężki okres .Będą kolejne porażki co najwyżej remisy u nas.Bo do gry na wyjazdach na razie nie mam pretensji.
14 września 2009, 09:17 / poniedziałek
Wydaje mi się, że wprowadzenie Wiśni, Zabłockiego i Kowalczyka - chyba własnie było tym sygnałem o którym pisze Telmet - razem z Wanią, jakby nie było graliśmy na trzech nominalnych napastników.
System 4-5-1 nie jest taki głupi przy założeniu, że boczni pomocnicy (skrzydłowi) mają ciąg na bramkę (jak zresztą cała druga linia), a u nas mam wrażenie, że częściej widzę pod bramką przeciwnika Mysonę i Bąka, zamiasta Kaczmarka i Rogala, wychodzenie do kontrataku jednym dwoma zawodnikami, atakowanie trzema, czterema nie przyniesie wiele skutku.
Nie chcę narzekać, bo Lechia i tak gra o niebo lepiej niż rok temu, ale marzy mi się zobaczyć Lechię, w której 80% piłkarzy bierze udział w ataku, a 90% w obronie
14 września 2009, 09:55 / poniedziałek
Lukjanovs fajnie kręcił dziś Jopa dopiero teraz widzę w TV
14 września 2009, 10:17 / poniedziałek
Ivans z Kowalem w ataku . Bajic do zespołu rezerw !!! Człowiek wogole nie umie biegac i poza jedna długa piłka zawsze podawał do najblizej ustawionego. KArol Kuruj sie szybciej !!!!!!
14 września 2009, 10:29 / poniedziałek
Bajic obok Huberta i (o dziwo!!!) Mysony, zdecydowanie najlepszy w naszej drużynie.
14 września 2009, 11:16 / poniedziałek
Podpisuję się pod tym żebyśmy grali u siebie 2 napastnikami. Wtedy jeden z defensywnych pomocników siada na ławce (Baijić lub Surma) bo Nowak musi kreować akcje ofensywne. Druga zmiana to Rogalski . Tyle że tutaj nie mamy alternatywy (może Kowal) bo Wiśnia wczoraj grał jeszcze gorzej od niego... Trzeci powód tak słabej postawy u siebie to zły wybór połowy boiska. Dlaczego nie atakujemy w drugiej połowie na bramkę od strony Młyna? Obrońcy i bramkarz Gości czuli by na plecach Nasz niesamowity doping i mogliby się zestresować i popełnić jakiś błąd. Zwłaszcza gdy będą już zmęczeni w końcówce meczu. Zatem Kapitanie (nie wiem kto jest gdy Piątek jest kontuzjowany) jak wybieramy boisko na pierwszą połowę to to od strony Młyna!!! ZAWSZE !!!
TYLKO LECHIA Oooo
14 września 2009, 12:17 / poniedziałek
To prawda...Fakt przegrywaliśmy od 60. minuty.Kafar wpuścił jeszcze 2 napastników i rzuciliśmy się do ataku.Mało brakowało i byłby remis...Hubert świetnie.Brożek sobie nie pograł.Potem nawet się stronami zamienił z Małym;p ... Wołąkiewicz do kadry za Bosackiego!
14 września 2009, 13:07 / poniedziałek
kielas 86 stronę po której grała Wisła w 1 połowie wybierał Głowacki bo tak zadecydował rzut monetą.
14 września 2009, 13:45 / poniedziałek
Bajić won! Facet porusza się jakby miał na nogach 10-kilowe gumofilce i do tego zesrał się w gacie.Najwyższy czas (przynajmniej u siebie) grać 4-4-2.Kowal do pierwszego składu i z Ivansem w ataku.
14 września 2009, 13:46 / poniedziałek
Tym razem nie śledziłem rzutu monetą, ale w meczu z Odrą i Śląskiem to My mogliśmy wybierać połowę... Oby w następnym meczu było tak jak mówię to wygramy :)
14 września 2009, 19:31 / poniedziałek
A ja się w tym temacie z Wami nie zgodzę Szanowni Koledzy.
Kafar nie gra nic innego jak 4-5-1 które w domyśle ma przechodzić w 4-3-3.
Tak obecnie gra cały cywilizowany piłkarsko świat.Tylko że do tego systemu trzeba mieć wykonawców a u nas na razie z takimi jest zajebisty problem.
Archaicznego 4-4-2 nie gra już praktycznie żadna licząca się ekipa w europie.Nawet w Anglii w kolebce futbolu gdzie przez wiele lat wszystkie zespoły wraz z reprezentacją narodową grały 4-4-2, obecnie wszyscy grają inaczej.(no może poza ogonami premiership-bo oni są niereformowalni).
Na potwierdzenie moich słów-właśnie w tym tygodniu rusza liga mistrzów,oglądnijcie sobie ustawienie poszczególnych ekip przed meczem a zobaczycie o czym piszę.

Tomek jest inteligentnym trenerem,bierze przykład z najlepszych ale jak to jest w naszych realiach-nie zawsze wychodzi.
A co do Lukjanovsa-przyglądam mu się bacznie od pierwszego meczu i uważam że w systemie Kafara najlepiej ze swoimi umiejętnościami czyli szybkością i dryblingiem pasował by do gry na skrzydle.Jeszcze przydałby się taki sam drugi zawodnik na drugiej stronie a wtedy to na szpicy mógłby grać nawet Cetnar.
Bo nie oszukujmy się po tym co Łotysz do tej pory pokazał to widać od razu że snajperem jest miernym a brameczki to może sobie postrzelać co najwyżej w rozgrywkach ligi łotewskiej.

Proszę tylko bez ciśnień i napinek-to są moje prywatne przemyślenia.
14 września 2009, 20:04 / poniedziałek
Tych co twierdzą, że Bajic zagrał słaby mecz zapraszam do obejrzenia retransmisji z meczu.
14 września 2009, 20:35 / poniedziałek
ja proponuje 1-1-1-8 z taka taktyka bedziemy wygrywac po 15-0 !!!! ps od taktyki jest trener a nie kibice!!!
14 września 2009, 21:32 / poniedziałek
Tak dla rozjaśnienia naszej sytuacji z napastnikami za www.90minut.pl:

Maciej Kowalczyk 31 meczy (dod. mecz z Wisłą) - 3 bramki
Jakub Zabłocki 10 meczy (dod. 2 z tego sezonu) - 2 bramki
Paweł Buzała 25 meczy (dod. 1 z tego sezonu) - 5 bramek

Załóżmy że Kafar słucha się oponentów i posadza Lukjanovsa na ławę a kosztem Nowaka wystawia dwóch napastników tj. Kowala i Zabłockiego. Każdy ma prawo do swojej oceny - dla mnie tragedia!!! Jak dla mnie kluczem do lepszej postawy naszej całej drużyny w ofensywie jest lepsza gra naszych skrzydłowych którzy grają poniżej oczekiwań. Pozdrawiam
14 września 2009, 21:44 / poniedziałek
Nie bardzo wiem, dlaczego zamiast trójką zawodników w ataku, mamy zacząć grać dwójką?? Co to zmieni??

Prawda jest taka, że Ivans, Rybski, Wiśniewski, Kowalczyk, Buzała i Zabłocki grają bardzo podobnie. Każdy z nich nadawałby się na skrzydło, gdyby tylko pamiętał, że nie gra sam. Tak samo, jak każdy z nich nadawałby się do gry w ataku, gdyby tylko umiał strzelać.

Możemy sobie tutaj pisać co chcemy, ale ostatnim rasowym napastnikiem w Lechii był Cetnar. Lechia przespała kolejne okienko transferowe. Zamiast kupić snajpera, sprowadziliśmy kolejny "wiatrak".
14 września 2009, 22:30 / poniedziałek
Przecież w Skonto strzelał, w sparingach strzelał, w meczach nie strzela, ale kto to mógł przewidzieć? Żeby on marnował setki jedna za drugą, ale on praktycznie żadnych sytuacji nie ma!

Green LG zauważył ważną rzecz. Ustawienie 4-5-1 może być bardzo ofensywne, ale pod jednym warunkiem, że skrzydłowi będą oprócz biegania po linii, przejmować rolę nominalnych napastników i wjeżdżać w pole karne. Tylko, że do tego potrzebni są dość wszechstronni piłkarze i przede wszystkim musza być w formie. A ja nie widziałem w tym meczu zbyt często, żeby Rogal zamykał akcje, czy wbiegał na wrzutki. Jak siadają skrzydła i nie robią tego co powinny, siada całe to założenie, a Ivans biega sam pod bramką jak żyd po pustym sklepie.
14 września 2009, 23:28 / poniedziałek
Większość się zaczyna czepiać Wanii że nie ma bramek w jego wykonaniu, ale tu jest inny problem!! Jak napastnik nie dostaje podań to z czego ma strzelać?? Napastnik nie jest od tego zeby sie cofac az do obrony a w pewnym momencie meczu ja widzialem Wanie na pozycji Surmy a nawet kolo Huberta!! Wania tam zapierdala za 4 na tym boisku, co tylko swiadczy ze reszta sie solidnie opierdala w srodku pola, skoro on sie musi az tak cofac po pilke, ale chwala mu za walke i ambicje, bo wielokrotnie widac bylo ze nie ma dla niego pilek straconych.

Co do drugiego napadziora to niestety ale nie mamy nikogo na takim poziomie kto moglby z Wania tworzyc grozny duet napastnikow. Moze jakby Kafar Rybie dal szanse w koncu to co by sie urodzilo, ale to sa tylko przypuszczenia, bo reszta napadziorow to ostatnimi czasy grubo ponizej kreski...
14 września 2009, 23:30 / poniedziałek
Moim zdaniem kolejny napastnik może wejśc kosztem pomocnika i jest nim Rogal, a nie jak tu wyczytałem Surma lub Bajic....Surma bo oprócz meczu z Wisełką ma najmniej strat i jest, co by nie mówic obok Nowaka obecnie siłą Lechii a Bajic jest nieobliczalny i myślę ,że gdyby dostawał taki kredyt zaufania jaki dostawał Rogal to już dawno "dotarłby" się no i jeszcze drugi powód popatrzcie na stałe fragmenty w całej ekstraklasie i zobaczcie jakich "wysokich dryblasów" mamy w Naszej drużynie i Bajic jest tym ,którego potrzebujemy.....
Pomysł na napastnika musi znaleśc sam Kafar bo to on jest na codzien z zawodnikami jednak nie ulega wątpliwości że szanse muszą dostawac napastnicy grając najmniej 30 minut na mecz bo jeśli zawodnik gra 15 minut na miesiąc w meczu ligowym to potem są takie sytuacje jak z Kowalem wczoraj ,że nie umiał przyjąc prostej piłki będąc sam na sam z Pawełkiem
14 września 2009, 23:33 / poniedziałek
Przypominam, że funkcjonujemy w POLSKICH realiach. To nie Barcelona, gdzie Guardiola ma na środku Ibrahimovicia, a na skrzydłach Henry i Messi - my mamy Rogalskiego i Kaczmarka. Jaki jest sens grać tak jak teraz w meczach u siebie, skoro Łotysz często wraca do środka pola, by rozegrać piłkę - i wówczas nie ma nikogo z przodu (a przez resztę spotkania jest osamotniony). Wisła, która znów panuje w lidze gra z przodu z Brożkiem i Małeckim - nie ma co się sugerować "trendami" (kiedyś wyśmiewano od lat niepraktykowane 3-5-2, a Okuka zrobił mistrza z Legią grając tym systemem - to taki przykład, że nie ma co patrzeć na innych).
15 września 2009, 03:01 / wtorek
Niby wszystko ok z tymi dwoma napastnikami, sam przeciez pisalem kilka razy o tym by tak Kafar czasem zagral ale po zastanowieniu dochodze do wniosku ze to nie do konca takie proste. Nasi kopacze jeszcze nie sa dobrze poustawiani nawet w formacji 4-5-1 i nie wiem czy latwo przyszloby im zmienic sie na jedno-dwa spotkania na 4-4-2 tym bardziej ze jak ktos juz napisal Barceloną nie jesteśmy

Konczac potrzebna jest Lechii mała rewolucja w składzie o ile tak mozna nazwac zakup kilku rezerwowych tak by rywalizacja o miejsce w składzie była faktem. Jednego bocznego obrońcy(tutaj w razie kontuzji K.Bąka nie mamy zadnej realnej alternatywy)
Sprzedanie Rogalskiego, Wiśni z calym szacunkiem dla nich ale nie są to młodzi gracze, a ostatnio odstają formą od głównej sily pomocy czyli czworokąta Surma-Nowak-Bajic(Piątek)-Kaczmarek. Na miejsce 2 pomocników kupic jednego defensywnego i jednego ofensywnego pomocnika(Nowak naraazie nie zawodzi ale tez powiewem młodości nie jest). Nie wiem co zrobi Kafar gdy Piątek wróci po kontuzji ale Bajic sprawuje sie coraz lepiej i chyba trzeba bedzie dac mu jeszcze szanse
Z grona napastników powinni zostac sprzedani Zabłocki, Kowalczyk(jeśli. Rybski i Buzała jesli trener nie zamierza dawac im szansy również i to dla ich własnego dobra(zrobili juz sporo dla Lechii i nie fair jest marnowanie ich talentu na ławce rezerwowych). No i zakup w to miejsce przynajmniej jednego napastnika(wysoki i mocny technicznie)

Czasu na wyszukanie odpowiednich graczy jest duzo(to moze byc zima czy lato, bez znaczenia bo dzisiejsza kadra jest w stanie sięgnąc po miejsca 4-10), a noza na gardle Lechia nie ma wiec zaden klub nie bedzie na siłe zawyzal cen za zawodnika(patrz Górnik w poprzednim sezonie) Wsumie wszystkie te inwestycje oceniam na koszt 2-4 mln zl, pomniejszone o to co udałoby sie uzyskac za Rogalskiego, Wiśnie, Zabłockiego, Kowalczyka i ewentualnie Rybe i Buzałe(woz albo przewóz). Nie wiem czy klub na to stac ale jest to konieczne by Lechia mogła realnie myślec o wynikach lepszych niz miejsce 8, ktore jest naszym celem na ten sezon. To tyle jesli chodzi o moją analize 4 ostatnich meczów.
15 września 2009, 10:04 / wtorek
wiatrak nie wiatrak ten nasz WANIA? ale gdyby nie ten wiatrak to bysmy nie mieli wogole sytuacje ktore on tez stwarza innym zawodnikom !!!!!!

jest napastnikiem to fakt zapierd... za 3 i ma za male wsparcie tu jest ta cala prrzyczyna !!!!! to fakt byl tylko 1 taki chlop ktory jezdzil na dupie po trawie i mimo swojej wagi zapierdlala i nazywal sie cetnar !!!!!

wani jest potrzebny KOWAL do gry z przodu NOWAKA PZESUNAC na lewa pomoc a kalece rogalskiemu dac l-4
15 września 2009, 13:03 / wtorek
Nie przeceniałbym roli Kaczmarka, który mimo wywoływania dużego wiatru, jest nieskuteczny (mało dośrodkowań, bo zazwyczaj kończy akcję na 3 dryblingu) i nie ma siły kopnąć z wolnego w pole karne. Na dobitkę w defensywie Kaka już jest beznadziejny, dlatego tyle tracimy po stronie Mysony, który nie daje rady sam.

Brak nam lewego obrońcy, bo Arek fajnie się prezentuje w roli skrzydłowego, ale tylko wtedy, gdy po jego stronie jest Rogal, który wbrew wszystkim jest w defensywie o niebo lepszy od Kaczmarka.
Wiśnia niestety, póki co, bardziej by się przydał w zespole Kalkowskiemu.

Na to co mamy dziś skład w systemie: 1-4-3-1-2 widziałbym tak:

1. Bąk - Bąk, Hubert, Ćwirik (ManU), Mysona - Kaka (Rogal), Surma (Piątek), Nowak - Bajic - Buzała (Zabłocki), Wania

2. Bąk - Bąk, Hubert, ManU, Ćwirik, Mysona - Kaka (Nowak), Surma (Piątek), Mysona - Bajic - Buzała (Zabłocki), Wania

W drugim wariancie przy zamianie skrzydłowych Kaka i Arek mogliby łamać akcje do środka i srzelać lub ostro centrować w światło bramki.

Na koniec 2 pytania do Kafara:
1. Dlaczego Mysona nie bije dochodzących rogów i wolnych na prawym skrzydle?
Robił to w jedynym meczu na wiosnę z Arą i były to najlepsze stałe fragmenty Lechii od kilku lat.

2. Dlaczego 1 skład jest taki hermetyczny? Nie dają rady Rogal i Wiśnia, niech zagra Szuprytowski. W ataku chyba też by się ktoś Mesy znalazł.
15 września 2009, 15:12 / wtorek
JAK TYDZIEN TEMU WSPOMNIALEM O TYM TO OBUZYLI SIE WSZYSCY ZNAWCY PILKI KOPANEJ!!!!
i JESZCZE RAZ POWTORZE ,GRA JEDNYM NAPASTNIKIEM NA WLASNYM TERENIE Z PRZECIETNIE GRAJACYMI DRUZYNAMI TO PORAZKA ZA KTORA PLACIMY JUZ W TRZECIM MECZU PRZED WLASNA PUBLICZNOSCIA!!!
15 września 2009, 17:44 / wtorek
Wanie można wstawić w miejsce Nowaka, którego dać na lewe skrzydło, na prawe przestawić Kaczmarka, a do przodu Buzała lub Zabłocki.
Przy akcjach ofensywnych Wania spełniał by rolę drugiego napastnika, a w defensywie cofał by się do środka pomocy i walczył w odbiorze ( co teraz i tak często robi). Ze składu wypadł by Rogalski, który może więcej korzyści dawał by zespołowi wchodząc na ostatnie 15-20 minut za Nowaka.
15 września 2009, 18:58 / wtorek
Pytanie: czy gdyby Zabłocki dostał w tym sezonie tyle minut co dotąd Ivans (pomijając jego kontuzję), to też miałby dziś zero goli? Lukjnovs to bardzo fajny zawodnik, podoba mi się w każdym meczu, ale niech wreszcie coś strzeli... A co do topikowego pytania, to Kafar ustawiając dwóch napastników na pewno by Wanii bardzo pomógł w rozwiązaniu worka z golami :)

U nas to przechodzenie z 1-4-4-1-1 w 1-4-3-3 rzadko skutecznie wychodzi, wydaje się, że najskuteczniejsze jest takie przejście w kontrataku, ale boczni pomocnicy mając sporo zadań defensywnych jakoś nie dochodzą do tej sytuacji, w których z przodu rzeczywiście mamy 3 zawodników i środkowy napastnik jest odciążony trochę od obrońców i może urwać się do prostopadłej piłki. Mając trzech zawodników z przod Nowak powinien się cofnąć do Surmy i Bajicia i rozgrywać z nimi! Poza tym, tak jak ktoś napisał, nie mamy do tego ustawienia wykonawców, takich, którzy w czasie akcji złamali by konwencję - ja na prawej, ty na lewej, on w środku. Efekt jest taki, że Ivans i tak całkiem nieźle sobie radzi, że od czasu do czasu wydaje się, że wyszedł do tej prostopadej piłki i tak jak w meczu ze Śląskiem niemal 2 razy był sam na sam.

Z kolei przy wariancie wyprowadzenia piłki do boku i dośrodkowania, nawet przy chwilowym ustawieniu 1-4-3-3 jestesmy bardzo niedokładni, dośrodkowania są niecelne, albo blokowane i nie kończymy akcji strzałem...

Na pewno Kafar powinien więc nadal szukać kolejnych rozwiązań i może warto byłoby aby czasem próbował zagrać dwoma napastnikami, zwłaszcza, że z 1-4-4-1-1- można stosunkowo łatwo zmieniac ustawienie w trakcie meczu na 1-4-4-2. Np w ostatnim meczu było tak:
M. Bąk
K. Bąk - Hubert - Manu - Mysona
Rogalski - Bajić - Surma - Kaczmarek
Nowak
Lukjanovs

Co za problem aby w trakcie gry przejść na takie ustawienie:
M. Bąk
K. Bąk - Hubert - Manu - Mysona
Kaczmarek - Bajić - Surma - Nowak
Lukjanovs - Rogalski
i zaskoczyć przeciwnika?

Inna sprawa, że w niedzielę Ivans grał w koncówce na prawej pomocy. Może to jest właśnie pomysł! W meczach, w których gramy 1-4-4-1-1 (np tych trudniejszych wyjazdowych) postawić Wanię na prawej stronie licząc, że będzie nie mniej aktywny niż dotąd a w ataku Zabłocki. Tyle, że Ivansowi doszłyby obowiązki defensywne.

Co do Wołąkiewicza - za trzy lata jest Euro 2012 w Polsce, dziś ma świetną możliwość walki z najlepszymi w Polsce, zbiera cenne doświadczenie, jeśli tylko będzie robił wszystko aby być jak najlepszym piłkarzem, będzie się prawidłowo prowadził itd. to kadra w perspektywie 2-3 lat na pewno nie jest wykluczona.
15 września 2009, 19:30 / wtorek
Mysona tez ma szanse na kadre jak bedzie sie dalej rozwijał,a wtym sezonie jest w gazie.A w reprezentacji jestwielki problem z obstawieniem lewej obrony.Po zmianie selekcjonera myśle ze Arek ma szanse powalczyc o to miejsce z Garncarczykiem.A co do tematu to nie wiem kto mógłby byc 2 napastnikiem,ponieważ nikt nie dostał wiekszej szansy na pokazanie sie w tym sezonie oprócz Ivansa.Wybór jest duzy bo jest Kowalczyk,Zabłocki,Rybski,Buzała,sa tez młode wilki z ME.Kafara w tym głowa zeby to poukładac
15 września 2009, 22:08 / wtorek
proponuje wrocic do ustawienia z Robertem K. w napadzie gdzie wspomagac go beda
nasz faworyt z wasem .. Andrzej G. oraz napoleon a.
15 września 2009, 23:08 / wtorek
Panowie, Panowie. Po kolei nowoczesny 4-5-1 to nie jest tak, ze jest to 5 pomocnikow jak bylo przed wojna. Jezeli masz odpowiednich wykonawcow to jest system niezwykle ofensywny. Inna sprawa czy my ich mamy ? Ja wierze ze Kaczmarek moze byc w tym systemie przydatny, ale .... po lewej stronie. Na prawej widze kogos innego Byc moze Kowalczyk, a moze Wisnia. Przy pewnych zalozeniach robi sie z tego 4-3-3. Mamy niezlych graczy na srodek: Piatek, Surma, Nowak. O dziwo wiele zlego sie pisze o Bajiciu. Dla mnie w meczu z Wisla byl to wyrozniajacy sie u nas zawodnik. To ze jest wolny ? A Tralka byl szybki ? ... Panowie a Cantoro jest szybki, Roger jest szybki ? Srodkowy pomocnik bardziej niz szybkosc powinien miec inne zalety. Mysle ze robie nie na sile 4-2-2 nie ma sensu. Aczkolwiek mozna sprobowac bo Ivans to zawodnik typu MEGA SZUM, on zapierdala malo strzela ale robi kawal roboty pod innych i tu moze Kowalczyk by sie sprawdzil u boku niego lub Zablocki. Mozna ze slabszym rywalem to przetestowac, sam jestem ciekaw jak to wyjdzie
16 września 2009, 07:28 / środa
ambrozy_jr- chyba miałeś na myśli Andrzeja Z.???

Ja jeszcze do tej pary napastników, dołożyłbym trzeciego- Grzegorza P.

;-)
16 września 2009, 12:40 / środa
a co sie dzieje z marcinem florkiem ??
przeciez duet kugiel florek mial byc zabojczy !!!

NAJLEPSZE TRAWY PROSTO Z ILAWY !
16 września 2009, 12:48 / środa
ULG.. cantoro -pseudo argentynczyk co blizej mu do polaka bylo .. zwykly mamtor jakis miliony w ameryce poludniowej ..

czyms zadziwial? jedynie o UCHE mozemy pogadac jezeli chodzi o prawdziwych obcokrajowcow w tej lidze..

no i siergiej SZ.
bramkarz..

roger?? mutant z arabii o paszporcie brazylijczyka grajacy w reprezentacji Polski ??

a czym on blyska ? tym ze holuje pile zwalnia gre.. i wiekszosc podan to spierdolone podania???

tralka ?? nieporozumienie.. 2 liga to tam poblyszczec moze i to nie do konca..
bo takich jak on tysiace

co do naszych

Wisnia -- on bramki walil kilka lat temu w 3 lidze..
buzala-- na druga lige w sam raz
rogalski -- proponuje staz w curytybie.. albo w rio ..

surma nowak .. zawodnicy na miare extraklasy a jaka jest ta nasza pila kazdy widzi

blondyna z lotwy ..-gra dziewczyna ale co z tego szumu duzo robi a skutecznosc.. jak w Lechii czyli standard 10 strzalow jedna brama

dajcie mi roberta K. zrobi tyle samo a nawet wiecej

czy to tak trudno od kilkunastu lat zaciagnac na T29 rasowego napadziora???

bramy wala obroncy -pomocnicy ..

ot takie podsumowanie:)
16 września 2009, 13:20 / środa
To wnioskujac z twojego postu nalezy cala Polska lige wypierdolic :)

Skoro Lukajnovs jest zlym zawodnikiem dla ciebie to widze ze mierzysz wysoko w chlopa pokroju przynajmniej Berbatowa
16 września 2009, 19:17 / środa
Ljukanovs jest daleko z przodu w porowaniu z Zablockim, Kowalczykiem i Buzala. Jestem po powtorym ogladaniu meczu z Wisla i ten chlopak po raz kolejny raz udowodnil ze jest jedym z najlepszych w druzynie. Nie ma straconych pilek, nie ma iemozliwych sytuacji, nie gra jak sep. Imponuje mi. Bramki musza przyjsc. CZy recepta jest drugi napastnik? Nie wiem.
Z LEgia sie pewnie nie dowiemy
16 września 2009, 20:09 / środa
odnośnik polecam to przeczytac, szczegolnie ostatnich kilka wpisow, tak jesli chodzi o Lukjanovsa
17 września 2009, 14:40 / czwartek
A któż to taki ten Andrzej Z., bo nijak nie mogę sobie takiego napastnika Lechii przypomnieć ?
17 września 2009, 15:38 / czwartek
no i prawdę chłopaki z Krakowa piszą. Luki się marnuje i tyle, on musi mieć szybkiego partnera w ataku takiego jak Kowalczyk, żeby mogli wymieniać sobie podania i dołem i górą. Lechia grająca 1 napastnikiem to marnowanie sił i stwarzanie przypadkowych okazji, bo z takimi drużynami jak czołówka ligi pięcioma pomocnikami dopiero "wyrównujemy siły na boisku i budżety", ale już nie ma kim strzelać...Niestety, albo gramy futbol totalny, albo gramy dwoma napastnikami..Warto zagrać dwa trzy mecze u siebie "na ostro", bo sorry ale mam już dosyć oglądać porażki na swoim stadionie..
17 września 2009, 16:09 / czwartek
Kufel-podejrzewam że Zgutczyński...
17 września 2009, 16:22 / czwartek
Ze Zgutczyńskich to w Lechii grał tylko Dariusz. No chyba, że coś mnie ominęło :)
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.295