Gdańsk: sobota, 14 grudnia 2019
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk-Zagłebie Lubin 25.09.2009.godz.20

strona 5/6

26 września 2009, 10:37 / sobota
mon540
26 września 2009, 10:30 / sobota
ZETO na BRAMKE.
====================

Tylko pod warunkiem, że ty będziesz grała na środku obrony.
26 września 2009, 10:38 / sobota
Ale KURWA slaby mecz. Bak na bramce tak naprawde nie mial co robic, poza jedna jego wtopa to bronil poprwnie, na przedpolu, wychodzil (w przeciwienstwie do Baka). Rogal standardowo kiszka ale z drugiej strony, to jak slyszalem na prostej pedaly go wyzywaly jak tylko obok nich przebiegal to mialem ochote wykurwic jednemu z drugim kamieniem w leb. Ryba nic nie zagral, i jestem strasznie ciekawy co se mysli teraz Kafar jak w pierwszej polowie nie potrafilismy stworzyc zadnej groznej sytuacji, a jak tylko wpuscil Buziego za Rybe i odrazu mielismy akcje pod ich bramka...
26 września 2009, 10:48 / sobota
Czemu tak duzo ludzi jebie tutaj na Kaczmarka ze mial zle dosrodkowania? a powiedzcie mi kto te dosrodkowania powinien zamykac a go tam nie bylo bo nie nadarzal za meczem? KAczamrek to obok Ivansa jedyny zawodnik w naszej druzynie ktory nie boi sie kiwac , reszta majac przeciwnika obok siebie oddaje pilke . Mecz moze nie byl dobry ale tez zaglebie bronilo sie calym zespolem a nie ejstesmy Barcelona zebysmy wjezdzali w pole karne jak w maslo. Wazne sa 3 punky i to sie tylko liczy. Wiele z was za duzo oczekuje od naszej Lechii. Te 13 punktow po 8 meczach zapewne przed sezonem kazdy z nas by wzial w ciemno ale niektorym tutaj sodowka uderzyla do glowy i mysla ze bedziemy wygrywac kazdy mecz. Mamy 8 punktow przewagi nad smieciara , wygrane derby a wy jeszcze marudzicie. Cieszcie sie z tego co jest bo Lechia miala byc sredniakiem w tym sezonie i jest na 6 miejscu.
Co do Ivansa to koles caly czas mnie utwierdza, ze ten transfer byl zaejbis... Nie chodzi mi tutaj o bramke bo on jej nie strzelil ale zwroccie uwage jak koles sie zastawia tylem do zawodnika po czym po chwili jest juz przed nim. Poza tym kondycja fizyczna tego zawodnika powala.
Mysona i Wolakiewicz rewelacja !
Widac brak Karola Piatka poniewaz mamy problemy przy wyprowadzaniu pilki do przodu od bramkarza. Za Piatka pilka szla po ziemi od zawodnika do zawodnika.
Ogolnie licza sie 3 punkty a o bramce zdobytej nieprawidlowo za tydzien juz nikt nie bedzie pamietal.
26 września 2009, 10:53 / sobota
Jak czemu jadą na Kaczmarka, nie bylo Bąka, Rogal juz sie nudzi. Po kims trzeba jechac ;] Dla mnie Kaczmarek zagrał bardzo dobry mecz, wszydzie było go pełno. Chociaz czesc roznych mógł zagrac lepiej
26 września 2009, 10:54 / sobota
właśnie nie miał co robić ! ! a i z tego co miał mało wiele z niczego sam sobie wbił dwie bramy, szczęściem jednej nie uznał mu sędzia, niestety nie mogę znaleźć odpowiedniego linku,
ja uważam że Bąk ostatnio nie miał żadnejbezpośredniej winy przy traconych bramkach, a kilka wyjął ! ! ! ! ! a Kapsa jak się mu da będzie je sobie strzelał sam,
bardzo chciałbym sie mylić ale ten mecz w jego wykonaniu niestety potwierdza obawy
26 września 2009, 11:00 / sobota
Zeto to widac, ze malo wiesz

podkreslam, ze pisalem do trzeciej ligi wlacznie

verde a dlaczego nie odniosles sie do mojego postu ??
26 września 2009, 11:02 / sobota
dd100 nie zaskoczyłoby mnie to bardzo. Widzę że zamiast cieszyć się z 3pkt to na forum jest żałoba bo nie bronił Mateusz. Ogarnijcie się ludzie i zacznijcie traktowac każdego zawodnika tak samo, prośba nie dotyczy Kro bo to chyba niemożliwe.
26 września 2009, 11:16 / sobota
I zeby bylo jasne nie naleze to zadnej farkcji czy to "Baczkowcow" czy to "Kapsolubcow"
uwazam, ze po prostu nie mamy bramkarza dobrej klasy, zwykli sredniacy, ktorzy pewnego poziomu juz nie przeskocza
26 września 2009, 11:26 / sobota
Lolas dla Ciebie punktem odniesienia jest Szpara? Gratuluje bo dla mnie nie!!! Poza tym 6 miesjce bralbys w ciemno...ok a co powiesz na wysokie pozycje ruchu i poloni b. w sumie bez transferów? Jak są okazje trzeba trzepac punkty a wczoraj ku temu była okazja, wiec nie wytlumaczalne jest ze zaglebie sie bronilo itp. Lechia nie stworzyła sobie zadnej setki, gdzie przy 3 swietnych sytuacjach okazało sie ze napastnicy nie potrafią przyjac piłki (patrz np akcja Buzała). Wczoraj nie widziałem pomocy, Kowal pominięty a powinien grac ofensywnego pomocnika. Sezon temu błyszczał tak jak dzis Wania który robi duzo ale on ma strzelac bramki a nie cofac sie do stref srodka i defensywy. Słaby mecz...spadek formy.
26 września 2009, 11:27 / sobota
Brawo dla Was za udekorowanie plotow transparentami. A co do meczu to: ZŁO - DZIE - JE ! :)
26 września 2009, 11:40 / sobota
Verde- stajesz sie mistrzem od linkow:) latwiej poszukac babole Baka(wiecej gral) niz Kapsla:) Pierwszy mecz w tym sezonie rozegrał, trzeba dac mu szanse! Na przedpolu bije na glowe Baka!!!!! A to, ze wyplul piłke...Bak tez robi to doskonale...Moim zdaniem trzeba dac szanse Kapslowi w kolejnym meczu. Baczek niech potrenuje, poluzni łancuch, popluje w rekawice, albo niech sobie razem pluja, taka zdrowa pomoc kolezenska:) i tyle:)
26 września 2009, 12:11 / sobota
Akurat to wyplucie pilki rozpatrywalbym w kategorii ogrania... facet dawno nie rozgrywal meczu o stawke przeciez. Mimo wszystko pare razy jego wyjscia do pilek za ktorymi biegali juz napadziory muminków byly w pore i z czytaniem gry nie mial problemu. Dalbym mu szanse na pokazanie sie w nastepnym meczu.
26 września 2009, 12:23 / sobota
a bo to już się nudne staje, dziad swoje baba swoje,
a tak . . .wklejasz odpowiedni link i jaki jest koń kazdy widzi,
Kapsa w pierwszym możliwym meczu w którym akurat za wiele roboty nie miał wali sobie dwie bramy ( nooo, jedną minimalnie przestrzelił) z której jednej nie uznaje mu sędzia,

dd100 nie odpowiedziałem bo na "zarzut" faworyzowania zdążył odpowiedzieć Zeto, krótko, zwięźle i wyczerpująco

napisałes ponadto że mamy osłabić obsadę ramki bo odstwaka może dobrze Mateuszowi zrobi jak do tychczas, tyle że nie da sie chyba tego nazwać jakąś żelazną regułą
może zrobi a może nie zrobi,
a może nie zrobi? reguły chyba na to nie ma,
a drużyna będzie osłabiona co w piątek Paweł dobitnie potwierdził, to nie chodzi o to że on sobie te dwie bramy z niczego wbił, prawie wbił, czy nie wbił bo mu sędzia przeszkodził tylko o to jak niepewnie interweniuje, jak nie umie się ustawić do gry, jak nizszy warsztat i poziom prezentuje od swego rywala do obsady bramki, który bądź co bądź i to też wypada pamiętać kilka bramek ostatnio wyjął, nie wszystkim byl w stanie zapobiec i tyle jego "winy", za to go odstrzelono, tymczasem Paweł ma skłonności raczej odwrotne, prokurowania sytuacji groźnych, każde dośrodkowanie z rogu przy Kapsie to jedna wielka niewiadoma, graliśmy z najsłabszą drużyną i mimo dyspozycji Kapsla zachowaliśmy czyste konto z tyłu,
MIMO,
oczekiwałbym od trenera rozeznania w tym czym dysonuje, wykraczającego ponad takie oto: to teraz dam pograc troche temu i wtedy się zobaczy,
to nie są i nigdy nie byli równorzędni bramkarze, takie moje zdanie i wczorajszy mecz tylko mnie w nim utwierdził
26 września 2009, 12:46 / sobota
a ja chcialbym tylko nadmienic ze Jacek Manuszewski zagral jak prawdziwy profesor. Moim zdaniem najlepszy pilkarz Lechii wczoraj na boisku.
26 września 2009, 12:49 / sobota
Jak narazie to wałek sezonu.
26 września 2009, 12:55 / sobota
wy tych walkow mieliscie 41
26 września 2009, 12:57 / sobota
Gdynia a juz nas nie bedziesz bil ?
26 września 2009, 12:57 / sobota
tyle ze dla nas sedzia poprostu sie pomylil, a wy musieliscie za wymuszenie tych bledow sedziego placic...

a co do walkow, to walkiem jest awansowanie do ekstraklasy z miejsca nie dajacego prawa nawet do barazy
26 września 2009, 13:00 / sobota
Kiedys pewien general powiedzial ze jesli ma do wyboru oficerow zaprawianoch w bojach i po tych samch szkolach, to wybiera tych co maja takie cos co nazywamy zolnierskim szczesciem.
Tu sprawa wyglada tak ze obaj posiadaja swoje wady, ale tylko jednemu sprzyja szczescie (nawet jesli przeciwnik byl slaby) dlatego Kapsa powinien bronic do momentu kiedy sie ono mu wyczerpie.

Co sie tyczy wpisu Zeto to kompletnie nie podzielam jego zdania na temat Baka do trzeciej ligi wlacznie bo zapomnial ze Bak srednio piec miesiecy w roku jest kontuzjowany........... pamietam to tak jak napisal dd100.
Presja,naciski ze wychowanek, baaa nawet znam tych co je wywierali:)))
26 września 2009, 13:11 / sobota
Bąk nie jest wychowankiem Lechii, a Jantara Pruszcz Gdański.
26 września 2009, 13:18 / sobota
26 września 2009, 13:23 / sobota
mal82 doping był żenada twoim zdaniem?miałeś zakłócenia jakieś w radio?ludzie dawno się tak nie bawili i ja też..więc ty byłes w warszawie ja w gdańsku..
26 września 2009, 13:34 / sobota
co do zachowania Smudy..powinien sie wstydzić, za swoja drużynę..zagłębie to katastrofa drużyna! pierwsza w kolejce do spadku a już w szczególności za udawanie i leżenie godzinami na boisku po starciu bark w bark i te nosze co pare minut...żałosne..i te płacze po meczu, że sedzia wypaczył..rże ze smiechu, jak sobie pomyślę, że wczoraj sędzia gwizdał co tylko sie potknęli zagłębiaki tojuz zakrawaóo na kpinę, Luke to kopali jak zwykle i bez reakcji sędziego, za to w ostatniej akcji, Luka postanowił zachować się jak rasowy napastnik i prawdziwy mężczyzna..i dlatego uważam że żale Smudy, który myslał że całe życie będzie pod ochroną sędziów można włożyć między bajki..co do Kapsy to nie można tak naprawde ocenić jego gry bo co on miał do roboty...ważne że pech opuszcza Lechię, oby tak dalej!
26 września 2009, 14:14 / sobota
Mecz bardzo słaby ! Wynika to głównie z tego, że Franc przyjechał po 1pkt. Kolejny raz potwierdza się, że nie nauczyliśmy się jeszcze grać przeciwko drużynie która broni się w jedenastu, a takich drużyn będzie dużo w tym sezonie.... Z perspektywy 90-ciu minut zwycięstwo jak najbardziej zasłużone. Cieszy, że w protokole widnieje nazwisko Lukjanovs i mam nadzieję, że chłopak "został odblokowany". To, że mamy dobrą pakę, świadczy nastawienie drużyn odwiedzających T29. Obawiam się, że w tym sezonie, piłkę ładną dla oka w wykonaniu Lechii, zobaczymy jedynie na wyjazdach, gdzie przeciwnik będzie prowadził otwartą grę, a nie barykadował bramkę !
Takową mam zamiar zobaczyć już w Bytomiu i jestem pewien wygranej !!!
26 września 2009, 15:01 / sobota
dzieki Pilsner za poparcie
dodam tylko, ze nie chodzilo tylko o naciski :)
zastanawiam sie tylko czy verde i zeto o tym nie wiedza czy tylko udaja :)

ps. verde do pierwszej czesci mojego wpisu dalej sie nie odniosles
26 września 2009, 15:03 / sobota
a ja mowie ze Kafar na dzien dzisiejszy to slaby trener, moze kiedys sie douczy. Okrzykniety zostal wybawicielem lecz gorzej nie mozna bylo grac za Zielinskiego wiec grali lepiej. Trzeba powiedziec sobie prawde ; nie ma rozpoznania przeciwnika z kazdym graja tak samo brak taktyki do stylu gry druzyny przeciwnej. Caly jego sposob myslenia to ustawienie skladu .
26 września 2009, 15:06 / sobota
Naprawdę żałosny poziom meczu.
Lechia grała dziś fatalnie, o dziwo Lubin jeszcze gorzej.

Kapsa miał wczoraj szczęście, że swoim zwyczajem nie zawalił bramki, albo dwóch. To byłaby sztuka bo Zagłębie nie miało żadnej sytuacji.

Manuszewski daje się ogrywać jak junior, to nie jest ten profesor ze swojej pierwszej rundy w 2 lidze, ale i tak chyba wolę jego niż Cvirika, który jest słaby, wolny, drewniany i w dodatku przegrywa masę główek, bo do nich nie skacze.

Hubert to akurat lider oborny i drugiego takiego stopera nie znajdziemy, choć i on ma swoje wady np. krycie przy SFG.

Mysona wychwalany za walkę na tle takie Rogalskiego, albo Bajicia może i robie wrażenie, ale wczoraj grał koszmarnie, każda piłka odskakiwała mu od nogi, była tracona, na szczęście Zagłębie zamiast wyprowadzić kontrę oddwało nam piłkę zanim jeszcze zdążyliśmy się wrócić.

Krzysiek Bąk grał normalnie, jego się nie czepiam, bo on pewnie też dostaje cholery widząc przed sobą Rogalskiego.

Maciuś- nie wiem czemu on ciągle gra i czemu nie jest zmieniany jako pierwszy.

Bajić - nie przekona mnie jego gra, dużo fauli, mało biegania(choć tu swoje wrażenie robi jego wzrost), ale tak naprawdę kto ma grać w jego miejsce?

Surma na swoim niezłym poziomie, ma denerwujące maniery, jednak przy odbiorach i przetrzymaniu piłki niezastąpiony.

Kaczmarek szarpał i jak zwykle niewiele z tego wynikało, asysta jednak jest. Za wykonanie SFG go nie winię, w Lechii nie ma egzekutora. Z dośrodkowa Piątka pożytku nie było nigdy, Nowak jak zaczął dorzucać było jeszcze gorzej. Przykre, że Marcin wykonuję w tej drużynie wszystkie rogi, bo robi to słabo, ale brak egzekutora jest naszą bolączką, bo nie zodbywamy bramek z dobrych okazji po SFG. Może Surma spróbuje?

Rybski i Lukjanovs w pierwszej połowie grali bez wyrazu. Łotysz po przerwie się ożywił, jego gra jest dość przewidywalna, oparta na sztuczkach technicznych, ale na poziom ekstraklasy wystarcza, no i strzelił Łabedzkim bramkę, która oczywiście nie powinna być uznana,oby się odblokował.

Kafarski zmiany robi z dokładnością szwajcarskiego zegarka, pierwsze jak zawsze w 60, druga po 70 i trzecia około 80, chyab że prowadzimy to wtedy w doliczonym. najgorzej, że one nic nie wnoszą

Mecz słaby, jak z najgorszych historii o polskiej piłce, 22 ludzi kopie się po kostkach, bez żadnej składnej akcji, aż w końcu któryś zespół strzela przypadkiem gola i wygrywa.

Zapisać 3 punkty i zapomnieć.
26 września 2009, 15:17 / sobota
Simek to, ze nie jest wychowankiem tylko przyszedl do Lechii jako mlody chlopak tylko pomoglo mu w karierze
prawda jest taka, ze ostatni pilkarze, ktorzy zaistnieli w pilce seniorskiej nie byli naszymi wychowankami tylko jako mlode chlopaki trafiali do Nas (Bąk, Mila, Nawotczyński, Mierzejewski, Piątek), moze sie myle, ale jakos nie kojarze naszych prawdziwych wychowankow
jak cos to mnie poprawcie
26 września 2009, 15:19 / sobota
"gdynia" - przypomnę ci gola samobójczego Fojuta (wepchnietego na piłkę przez "gumowe ucho " Wachowicza i jeszcze jednego szparkowca) z zeszłego sezonu, dał wam remis i 1 pkt, który o ile pamietam uratował was przed sprawiedliwym spadkiem.
26 września 2009, 15:35 / sobota
odnośnik

-Wypierdalaj!

HAHA
26 września 2009, 15:37 / sobota
Ja także nie byłem zachwycony poziomem spotkania. Najważniejsze są trzy punkty, bo sama gra nie napawa specjalnym optymizmem - Zagłębie to słaby zespół, przyjechał ewidentnie, by zremisować 0-0 i należało spokojnie ich stuknąć, a nie wymęczyć wygraną po golu, którego w zasadzie nie wiem czy bym uznał.
Plus dla Kafarskiego, że w trakcie spotkania zrobił ofensywne zmiany, mam tylko nadzieję, że wreszcie dostrzeże, że Rogalski to się nadaje, ale do rezerw (do tej pory nie przyłączałem się do chóru krytykantów, ale do cholery - jakim cudem ten facet praktycznie w każdym meczu gra 90 minut, bez względu na trenera, który nas prowadzi????).
Gdzie się podziali krytycy Bąka? Całe szczęście, że sędzia gola nie uznał, a strzał Costy nie szedł w światło bramki - bo oba te gole obciążałyby ewidentnie Kapsę. Owszem, Bąkowi zdarzają się niepewne wyjścia, jednak w mojej ocenie jest on trochę lepszy od Pawła i to on powinien bronić w lidze. Chociaż w sumie może faktycznie krótki pobyt na ławce dobrze Bąkowi zrobi.
26 września 2009, 15:39 / sobota
dynia, a jak nazwiesz "waszą" bramkę na inaugurację obecnego sezonu w meczu z Lechią???? Czyżby nie padła po ewidentynym faulu?? Czy również uważasz, że tamta bramka to wałek?? A może w waszym przypadku, to tylko sędziowska pomyłka??
26 września 2009, 16:19 / sobota
a ja tak sobie myślę : ) w czy i ewentualnie w jakim stopniu naszą grę w tym meczu "wykreowała"/ustawiła senna atmosfera panująca na trybunach w pierwszej połowie meczu
na ile poziomem nasi piłkarze dostai szansę się do niej dostroić ?

dd100 to czy on w danej jednej czy drugiej konkretnej sytuacji miał piąstkować czy łapać to jest ZUPEŁNIE inna rozmowa niż ta nagonka która się tu ostatnio na niego odbyła, jakoby rzekomo zawalił iles tam bram, którym w mej ocenie nie miał szans zapobiec, został odstawiony niesprawiedliwie i ze szkodą dla drużyny, szkodą dla obsady bramki,
nie zgadzam sie że jest to przeciętny piłkarz, uważam że dobry żeby nie powiedziec bardzo dobry, jeden z naszych najlepszych jak nie najlepszy, może i z inklinacją do gry efekciaskiej, która wszak jest jak najbardziej do wyeliminowania, ale bądźmy uczciwi, często gęsto przecież efektem jego gry wyjmowane były piłki których większość z nas widziała już w bramce, i jeśli nawet ja za takie mam w meczu "płacić" dwoma - trzema rożnymi dla przeciwnika więcej to jestem za,
Paweł to jedno wielkie zagubienie i niepewność, zdecydowanie brakuje mu bramkarskiej charyzmy, którą Bączek coby nie powiedzieć i jakby nie patrzeć ma
26 września 2009, 16:27 / sobota
co to za wałek...pewnie, gdyby sędzia inaczej to zinterpretował, nawet byśmy na nim psów nie wieszali...interpretacja , którą tłumaczę jego ustawieniem;
oglądałem to kilka razy w powtórkach, filmowanych z różnych miejsc...ta od strony arbitra wg. mnie nie wyglada na faul, ale powtórki z boku już trochę budzą wątpliwości...pokazują, że Łabędzki jest w nienaturalnej pozycji...Luki skacze do piły..jakoś na wysokości jego biodra jest piła, tamten pochylony i tak razem strzelili...nie ma co płakać
Łabędzki sam sobie winien, gdy był odwrócony tyłem do bramki, może by jakoś interweniował a tak nam pomógł
o niby golu Zagłębia nie ma co mówić..ewidetnie w piątce nie może tak zaataować interweniującego bramkarza ( a piłka była w powietrzu na rękach Kapsy, przed jego twarzą)
26 września 2009, 16:30 / sobota
chodzi mi oczywiscie o analogię --- żenująca atmosfera na trybunach - żenujący poziom spotkania na boisku,
była jakaś relacja ? mogła być ? i czy ewentualnie pierwsza połowa mogła ustawić to spotkanie ?
i se sobie odpowiadam (niezależnie od rozwalenia drugiej linii): tak, tak, tak
26 września 2009, 16:30 / sobota
niestety verde tu sie z Toba nie zgodze ani jeden ani drugi nie ma charyzmy
tak naprawde zyjesz sentymentami i nie jestes w stanie trzezwo ocenic sytuacji :P
26 września 2009, 16:30 / sobota
miałem napisać o Łabędzkim "GDYBY był odrócony tyłem do bramki"...
26 września 2009, 16:41 / sobota
wolny kraj : ) nie musimy się zgadzać, za czem to niestety ?
mi w pamięci po prostu tkwią te interwencje w których Mateusz wyciągał piły, które juz widziałem w bramie, sporo, doprawdy dużo tego, i to zarówno te sprzed kilku lat jak i te z przedwczoraj, to dla mnie jeden z lepszych naszych obecnych piłkarzy, jak nie najlepszy - mogę mieć takie zdanie ? mogę : )
dwa rożne dla przeciwnika więcej za wyjmowanie goli nie do uratowania to cena którą jestem w stanie płacić,
a robienie z Mateusza winowajcy ostatnich porażek to zwykłe #%$$^&%#&*
26 września 2009, 16:51 / sobota
Wynik i 3 punkty cieszą, gra już nie.Coś takiego to Lechia grała za czasów Koali,br,br ..a tu taki koszmar powrócił:(
Co do spornych sytuacji w meczu,to po obejrzeniu kilku powtórek w C+,mogę powiedzieć tak.
1.Przy bramce dla lubinkow.Kapsa był faulowany przez kolora,który go po prostu kopnął w ręce i wybił piłkę.Nie ma mowy o błędzie Kapsla,jak to nie którzy tu próbują pisać.
2.Sporna bramka dla nas to ewidentnie zasługa Łabędzkiego,któremu jak piłka spadła na glace,to się zaczął przewracać,że niby był faulowany.Normalnie gdyby stał wyprostowany do skoku i wybicia piłki,to wówczas gdy był naciskany przez Iwansa,to sedzia pewnie by odgwizdał na nim faul. Tak więc sędzia podjął słuszna decyzje.
3.Czerwona kartka dla Świra ,jak najbardziej prawidłowa.celowe uderzenie , z pełną premedytacja jak by za karę że Iwans miał udział w bramce Łabędzkiego.
Mam nadzieję,że na najbliższych wyjazdach nasi grajkowie nie uraczą nas taką koszmarną grą jak wczoraj.
Panowie piłkarze na mecze w Bytomiu i Chorzowie wybiera się po kilkaset kibiców Lechii.Zróbcie coś z swoją grą i ponownie zacznijcie grać w piłkę!!!!
26 września 2009, 16:57 / sobota
verde piszesz, ze takze sprzed lat
moze mowisz o meczu z Chojniczanka hehehe
26 września 2009, 17:09 / sobota
druga sprawa jakby byl takim dobrym bramkarzem jakim go widzisz to juz od dawna nie gralby w Lechii
reprezentacja Polski, jakis Real albo Barcelona, no chociazby Bayern
naprawde Verde jestes madrym gosciem, ale sciagnij te klapki z oczu :)
26 września 2009, 17:17 / sobota
a ja sie w 100 procentach zgadzam z Varde! BAczek jest o 2 klasy lepszy od kapsy co nie znaczy ze jest bezbłedny! Pokazcie mi bramkarza bezbłednego? Chcielisicie przed tym meczem miec obraz jak broni kapsa a jak Baczek. I jak słysze ze kapsel wypadł lepiej to nie wiem czy smiac sie czy płakac! GRAlismy przeciw najgorszej druzynie w lidze u siebie a tylko cud nas urwatował przed strata bramki bo napewno nie kapsa. A na Baczka spadła fala krytyki bo wpuscil 2 bramki na wyjezdzie u jednej z najsilniejlszych druzyn (17 strzałów na bramke) w lidze do tego te bramki to nie byla wina Mateusza tylko obronców! i wy mowicie ze ze to rownozedni bramkarze? Szkoda ze nastapiła zmiana w bramce bo tylko osłabilismy tym swój zepol! Wiekszosc z was naogladała sie ligi mistrzów i zapomnieła w jakiej lidze gra Lechia
26 września 2009, 17:24 / sobota
a ja twierdze ze pierwszy gol z Legia to wina Bąka.
26 września 2009, 17:27 / sobota
odnośnik
nie chce mi się grzebać, nie łatwo jest zresztą wyszukać interwencje bramkarzy które nie zakończyły się golem,
poprzestanę na tym, mocne bicie piłki, zmiana kierunku jej lotu ! ! ! tuż przy słupku, do tego kozioł przed linią,
to zdecydowanie nie interwencja na zasadzie robię wiatrak i moze przeszkodzę
tu widać przebłysk talentu, refleksu, zasięgu, próbkę możliwości i umiejętności pamiętam oczywiście mecz z Chojniczanka, ale też bardzo wiele takich podobnych do tego z linku, i to rzecz wtórna czy te interwencje dawały nam pkty czy nie,

w tej jednej widać potencjalne możliwości, klasę, . . .bramkarską charyzmę,
wierz lub nie, ja takich pamiętam w wykonaniu Mateusza dużo, doprawdy wiele,
Paweł nigdy nie osiągnął poziomu, który w swych najlepszych występach demonstrował Mateusz,a wręcz przeciwnie niestety
26 września 2009, 18:09 / sobota
Zeto moim zdaniem Biecke mial potencjal by zostac 1 bramkarzem Lechii i gdyby nie spierdolil z Gdanska to moim zdaniem Bak dalej by grzal lawke...
26 września 2009, 18:25 / sobota
26 września 2009, 19:00 / sobota
Mecz stał na żenującym poziomie. Po raz kolejny okazało się (wbrew "forumowym fachowcom"), że gra 2 napastnikami wcale nie musi oznaczać większej jakości gry z przodu. Przy słabych skrzydłach naszą siłą jest środek pomocy, dlatego mam pretensje do Kafara, że uległ presji mediów, kibiców i zaczął kombinować ze składem i taktyką. Wiadomo od dawna, że z Rybą, Rogalem i Bajiciem ligi nie zwojujemy, więc im jest ich mniej na boisku tym automatycznie siła naszej drużyny rośnie.
Inna sprawa. Co to za zmiana z Pietrowskim ? Gdzie jest Kowalczyk ? Przecież każdy kto choć dwa razy oglądał naszą "młodzież" w ME, wie z olbrzymim prawdopodobieństwem, że żaden z nich nigdy nie zostanie piłkarzem ! Okrutne to i bolesne, ale prawdziwe i wymowne.
Konkludując. Wczorajsze punkty bardzo mnie cieszą. Głównie z powodu lamentu jaki rozgorzałby na tym forum gdybyśmy tego meczu nie wygrali. Zagłębie gdyby tylko chciało mogło ten mecz wygrać, ale na nasze szczęście taktyka na remis tradycyjnie się zemściła. Forumowym płaczkom przypominam, że w meczu z Odrą wyglądaliśmy dwa razy lepiej niż przeciwnik, a dostaliśmy dwie bramy. Dlatego zawsze warto pamiętać, że suma szczęścia na koniec sezonu zawsze równa sie ZERO !
26 września 2009, 20:17 / sobota
te vid11 jak jesteś taki kozak to trzeba było zajebać, a jak nie masz jaj to stul szpare na necie...chuligan ku.rwa twa mać. pedałów sobie w domu szukaj.
ps. po to płace hajs żeby móc tego ciecia opierdalać jak po raz kolejny przechodzi obok meczu!
26 września 2009, 20:25 / sobota
2 zdania ode mnie.Gralismy z najgorsza chyba ekipa od conajmniej 2 sezonow i wygralismy dzieki faulowi.Czeka nas ciezka walka o utrzymanie.Jesli ktos jeszcze tego nie widzi,to proponuje wrocic do rozmowy za 4 kolejki.Nie chce byc zlym prorokiem,ale wcale bym sie nie zdziwil jak bedziemy mieli wtedy np 14 pkt.Tym bardziej ciesza te 3 pkt wyrwane z gardla Zaglebiu.Gra ogolnie nie za bardzo sie klei.Jesli cos sie nie zmieni to bedzie krucho.Co do bramkarzy,to powiem tak.Mateusz ma przeblyski i jest w stanie zaskoczyc rewelacyjna interwencja,ktora ratuje mecz,ale za czesto zdarza mu sie zasnac na bramce.Pawel za to jest bardziej przewidywalny i skupiony,ale tak naprawde,to broni co musi,a i to nie zawsze,w dodatku brakuje mu chyba troche centymetrow.Nie jest tez tak ze nie ma wielkich meczow, zeby przypomniec chociaz mecz z Lechem w Poznaniu.Reasumujac najlepiej jakby ich bronilo dwoch naraz.
26 września 2009, 20:30 / sobota
Jakies filmiki z meczu sa ?
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.164