Gdańsk: wtorek, 31 marca 2020
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk-GKS Bełchatów 21.11.2009.godz.17

strona 5/5

22 listopada 2009, 15:28 / niedziela
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
22 listopada 2009, 15:44 / niedziela
Jordan-
Dokładnie tak, Rogal został no ale co niektórzy "z urzędu" muszą się do Niego przypierdolić.
Pierwszy do spierdolenia był "sprinter" Bajic i na dodatek namawiał do tego resztę drużyny.
Ciekawe czemu tak szybko jak zbiegał do szatni, nie poruszał się po boisku?
22 listopada 2009, 15:50 / niedziela
z Bełchatowem nie przegraliśmy przez brak obrony (nie zgadzam z częscią wpisów wieszających psy zwłaszcza na Rogalu) , ten mecz przegralismy w pomocy, brak Nowaka - zauważalny , Pietrowski nie udźwignął tematu , o Baiciu nie wspomnę.
Atak niestety Buzi jak i Zabłocki to nie napadziory na extraklasę.
Kafarowi zmiany nie wyszły , aczkolwiek przy odrobinie szczęścia mogliśmy zremisować ,
22 listopada 2009, 15:58 / niedziela
A płaczki dalej swoje. Armagedon !!! Lechia na 8 miejscu w tabeli. Awans do ćwierćfinału PP. Z roku na rok progres, sportowy i ekonomiczny. Mamy młodego zdolnego trenera. Piłkarze próbują grać w piłkę, wypracować swój styl, generalnie graja najładniej dla oka od 25 lat. Przegraliśmy z zespołem, którego trzech piłkarzy jest pewnie więcej wart niż cała nasza drużyna, a mimo to do 30 minuty byliśmy zespołem lepszym. To wszystko Waszym zdaniem MAŁO ???!
Najsłabszym elementem tej układanki jesteśmy niestety my kibice! Brak dopingu, najebana patologia, a przede wszystkim brak elementarnego szacunku względem siebie powoduje to, że zamiast się jednoczyć coraz bardziej się dzielimy.

Przed nami derby. Po raz pierwszy w ostatnich latach jesteśmy wyraźnym faworytem. Piłkarze potrzebują naszego wsparcia, a nie wiecznego PIERDOLENIA GŁUPOT !!!
DO BOJU BUDOWLANI, DO BOJU LECHIA GDAŃSK...
22 listopada 2009, 17:11 / niedziela
Kiko je się z Tobą nie zgodzę co do faworyta w derbach.Chciałbym zwycięstwa,ale patrząc na to ile Lechia musi mieć akcji żeby wturlać coś do bramki i patrząc na to jak śledzie grający typowy antyfutbol ,mając jedną sytuację w meczu,nie grając nic i cały czas się broniąc-strzelają dwie bramki jak to było w ich meczu np: z Koroną,to powiem Ci szczerze-moim zdaniem nie jesteśmy faworytem.Nie w tym momencie.
Przez przypadek szprotki strzelą nam pierwsi bramkę,siądziemy na dupę i znowu piłkarzyki i Kafar będą pierdolić że bramka podcięła im skrzydła.
22 listopada 2009, 17:42 / niedziela
Oszolom - a ktory fragment wypowiedzi kosiarza podobal Ci sie najbardziej i za ktory mu bilesz brawo? Za ten w ktorym Lechie przyrownal do kurwy za ktora zaplacil i jak zle pale robi to wychodzi? Czy ten w ktorym kolege po szalu obszczymurem nazywa?
No chyba, ze on na arkie chodzi. Jak tak to brawo kosiarz.
22 listopada 2009, 17:56 / niedziela
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
22 listopada 2009, 18:02 / niedziela
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
22 listopada 2009, 18:02 / niedziela
pojawiła się parę kwestia czy Kowal lepszy czy Dawid: szkoda ze zwolennicy Kowala nie widzieli jego popisów w meczu rezerw z tczewem.
22 listopada 2009, 18:40 / niedziela
Zapomniales dodac ze procz Kowalczyka gralo jeszcze siedmiu (!!!) z pierwszego z Bajicem , Rybskim i Piatkiem na czele w tej kompromitacji z Tczewem.Dawid nie gral , widocznie taka gwiazda nie musi grac w rezerwach.
22 listopada 2009, 18:46 / niedziela
Zeby bylo jasne ja nie jestem absolutnie "fanem umiejetnosci" Kowala ale jak pisalem swojego czasu o zdrowej rywalizacji miedzy Bakiem a Kapsa , tak teraz nie rozumiem "holowania " Buzaly.Kolwaczyk tylko raz dostal szanse w pierwszym od pierwszej w Bytomiu w dodatku na prawej pomocy.a Buzala kopie sie w czolo od paru meczow.A za mecz z TCZEWEM nasze grajki powinni zaplacic po 10 tysiecy kary.
22 listopada 2009, 19:05 / niedziela
Oszołom, kosiarz... jesteście żałosnymi statystami, nie fanami i jeżeli oglądacie spektakl to oglądajcie go w telewizji, a jeżeli zależy wam na prawdziwym spektaklu to idzcie do teatru. Lechia gra za słabo? Oglądajcie Barce.
Dla mnie żałosnym jest wyjść odrazu po gwizdku, a co dopiero przed końcem. Świadczy to o totalnym olaniu naszych piłkarzy i dla mnie tacy kibice to pajace. Nie szanujesz klubu - ja nie szanuje ciebie. Przestań gadać o poszanowaniu pieniedzy bo 80% kibiców na Lechii pracuje i sami płacą za swoje bilety. A jeżeli dla ciebie 20/30 PLN to cena dzięki której możesz oceniać czy Lechia to gówno, którym możesz wzgardzić to twoja sprawa. Szkoda, że na wyjeździe nie mógłbyś wyjść bo dopiero pokazałbyś, że 100PLN to możliwość wyboru czy chcesz patrzeć na padake czy nie bo płacisz.
A gadanie o BA to żal nad żale. Widać, że ciągnie cię do komerchy. Ja bym się tam wcale nie wybierał i do póki gramy na T29 wole, żeby przyszło 6k kibiców i było kibicowsko, nie małyszowsko.
Co do meczu, szkoda, że taki słaby doping. Staję się prawdą przyśpiewka z zeszłego sezonu. Jaki doping taka gra (nie odwrotnie!). Kiedy zrywał się doping, zrywali sie piłkarze, a nie czepianie sie z trybun Rogala, Buziego czy kogokolwiek, oni to słyszą i myślicie pajace, że im pomagacie?
Nie wykorzystany karny? Trudno. Przegrany mecz? GKS jest lepszy, widać po tabeli i serii nie przegranych meczy. Pamietajcie też, że nasz zespół jest skrajnie ( w dosłownym tego słowa znaczeniu) w obronie osłabiony. Mysona i Bąk nie grają. Choć Kaczmarek godnie zastępuje jednego z nich.
Kibice wychodzacy przed końcem? Nie do strawienia, o tym wyżej.
I jeszcze dzięki dla Kaczmarka, za to, że krzyczał na piłkarzy, żeby poszli podziękować i pokazali, że pomimo tego, że jeden z drugim pajace maja ich w d... nie jesteśmy im obojetni.

Do zobaczenia w Gdyni. Bez odbioru.
22 listopada 2009, 19:15 / niedziela
co do fizjonomi bajica to podobne warunki miał Cetnar a biegał walczył zapierdalał rozpychał sie.niemiał wielkich umiejętności ale sie starał.zaczyna brakowac takich ludzi jak Pęki i Kalka.Jak nieszło to przynajmniej zostawiali na boisku serce.
22 listopada 2009, 19:25 / niedziela
Wisełka przegrała z sracovia co się dzieje do .... masakrycznie słaba kolejka oj tak :(
DERBY NASZE
22 listopada 2009, 19:30 / niedziela
A ja jestem za tym, żeby forum zniknęło. :) Chciałem poczytać coś ciekawego o meczu, ale szybko się ogarnąłem, bo tu się nie da. Jak nie zły doping, to piłkarze nie podchodzą, jak piłkarze nie podchodzą, to ludzie wychodzą, jak nie wychodzą, to kiełbaska podrożała o 2zł, napoje sprzedają bez korków a w tojkach jest szary papier..

Forum kibiców Lechii zamieniło się w forum ludzi narzekających na wszystko i przegadujących się nawzajem. Już chyba wiem, jak było na forum bodajże Korony Kielce, że je usunęli, a na nowym każdy kto chce się zarejestrować musi potwierdzić to.. pod gniazdem na stadionie!

Grajki przeszły obok tego meczu, tak jak mówili w wywiadach nie może być tak, że 30 min grają ok, dostają bramkę i po zawodach.. potrafili z 0:1 z Arą u nas wyciągnąć na 2:1, to dalej nie martwie się o środowe derby. Ale jednak muszą się w garść wziąć..

A żeby się dostosować do poziomu forum, to dodam że jestem zbulwersowany że nie było bluzg na przyjezdnych, że gniazdowy tak na nas krzyczał :(, że horoskop w Dzienniku Bałtyckim był nieudany, powietrze zbyt powietrzne a chmury zbyt pochmurne.. pozdrawiam panią brunetkę spod płotu między zegarem a prostą i Tomcia grubaska, który nie chciał przejść przez płot!

Wychodzącym przed końcem meczu wielkie U-U-U-U-U! Hymn w tamtym momencie był jednym z tych, które dłużej zapamiętam.
22 listopada 2009, 19:49 / niedziela
różnica zdań na tym forum jest widoczna tak jak wiek ludzi, którzy tu piszą..przed końcem meczu z bełchatowem wyszli jedni a drudzy zostali i jedni warczą na drugich, ci co zostali muszą pokazać, że zostali. rozumiem, że szczytem marzeń dla dzieciaków w epoce internetu jest błysnąć na forum, to już najlepiej ołtarz sobie zbudujcie.
kibic, który wychodzi patrzy trochę szerzej i klapek na oczach nie ma, bo widzi że Lechia prowadzi co chwile akcje mające na celu ściągnąć kasę, jak nawięcej kasy w celach dobroczynnych też, ale głównie dla klubu, po to żeby ta 1 drużyna grała na dobrym poziomie, żeby strzelali bramy. nie rozumieją tego piłkarze, na których napierdalacie na tym forum bez wytchnienia, ale po meczu zostajecie żeby pogłaskać ich po dupci, "nic sie nie stało Lechijko!", głaszczcie ich dalej..
Pewnie, przepierdalajcie u siebie wszystko co można przepierdolić, bramek żadnych, po co grać dla kibiców, lepiej zagrać dla szmalu! fotki reklamowe popstrykać, a potem pchać się do 1 składu bo to gwarancja premii.
Z tej Lechii na która patrzę nie ma nic, co mógłbym porównać z tamtą z lat 80tych! tam bieda pokazywala, że można grać w piłkę nie tylko dla szmalu.
A i wkurwić kibica było łatwo. Nie będe polemizował ze smarkami co obrażają się na każde określenie ich wprost proporcjonalne do ich wieku, ale nie uczcie ojca dzieci robić.
22 listopada 2009, 20:17 / niedziela
Kazdy ma prawo miec swoje zdanie - wiem, ze to frazes, ale niektorym trzeba to przypomniec. Jesli skala medrosci ma byc to kto jest dluzej na forum, kto wczesniej widzial Lechie czy np lepiej bluzga to dzieki. Ja nie musze tu wchodzic. Pewnie jak wielu normalnych ludzi. Zostanie towarzystwo wzajemnej adoracji, ktore bedzie dalej walic w pilkarzy jak wtopia i pisac Ave Lechia gdy zdobedziemy jakis punkt. Roznic sie mozna, ale jak ktos ma inne zdanie to napiszcie rzeczowo co Wam sie podoba a co nie? Belchatow pokazal nam miejsce w szeregu - byli lepsi i juz. Nie wiem czy bylo po co zostawac po meczu i dziekowac naszym. Ja zostalem, ale niesmak pozostal. Po co jednak wyladowywac sie na grajkow kiedy oni lepiej nie potrafia? Wyzywajac ich na pewno nie pomozemy Lechii :/
22 listopada 2009, 20:48 / niedziela
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
22 listopada 2009, 21:04 / niedziela
miałkus znawco: wtedy Tomek nie mial jeszcze podpisanego kontraktu i nie mogl grać ani w pierwszym ani w drugim zespole.
22 listopada 2009, 23:02 / niedziela
Naprawdę to jest żałosne że 90% komentarzy to płacze i lamenty.

Przegrali, ok, każdy ma prawo być wkurzony. Ale są kurwa jakieś granice!
Ile można marudzić, jeśli przegrywamy z drużyną która wygrywa siódmy(!) mecz z rzędu, w dodatku w najlepszym dla nas sportowo sezonie od ponad 20 lat?!

Jestem ciekaw czy inne ekipy już się śmieją z naszego forum. Żadnej merytorycznej dyskusji odnośnie meczu, poza tym że "wyjebać tego", "wyjebać tamtego". W takim tempie po 3 kolejkach byśmy nie byli w stanie skleić jedenastki...

Ktoś pisze że Lechię wszyscy rozkminiają przez znajomość taktyki Kafara. Jakoś Manchester United rzadko zaskakuje taktyką i nie jest to problem. Kafar udowodnił że nie jest przywiązany do jednego systemu, ustawiając drużynę inaczej od meczu z Lechem. Jak dla mnie ma wciąż 100% poparcie, a niektórzy już chyba zapominają że gdyby nie on, to dzisiaj komentowalibyśmy mecz Lechii z Flotą Świnoujście...

Ludzie wychodzą w trakcie meczu? Jak ktoś nie rozumie sensu chodzenia na Lechię i bycie z nią na dobre i na złe, to na forum się mu tego nie wytłumaczy. Olać to, sami sobie wystawiają świadectwo.

Co do samego meczu, to martwią mnie przede wszystkim dwa błędy Kożansa, po których straciliśmy bramki. Przy drugiej Nowak objechał go jak dzieciaka. No ale jest młody, może nauczy się coś na swoich błędach.

Jeszcze zdanie o Lukjanovsie, nie żeby porywał (zwłaszcza wczoraj) swoją grą, ale ktoś już tu napisał że mieć tyle atutów w tak młodym wieku to już coś. Pamiętajcie że on będzie lepszy. Dla mnie jest perspektywicznym zawodnikiem.

Nie rozumiem trochę krytyków Zabłockiego. Ten chłopak zostawia na boisku zdrowie, poza tym chyba nikt nie ma obecnie równie celnych wrzutek co on. Moim zdaniem daje radę.

Teraz pozostaje tylko odliczać czas do środowych derbów. Będzie ciężko, bo Arka Pasieki gra dużo lepiej niż na początku i to dzięki młodym kopaczom. Ale wierzę że wrócimy z trzema punktami ze stadionu Bałtyku!
22 listopada 2009, 23:26 / niedziela
Dobra panowie dośc już pieprzenia o meczu z Bełchatowem, piłkarze pokazali brak ambicji(może poza 4 osobnikami) oraz brak umiejętności. Niech trener potraktuje to jako znacznik ile trzeba jeszcze z tą drużyną popracowac i tyle.

Przed nami derby, a później szalenie trudny mecz z Jagiellonią na wyjeździe oraz walka z Pasami u nas, wszystkie te mecze trzeba wygrac. Chyba że drużyna przerwę w rozgrywkach chce poświęcic na zagryzanie paznokci i zastanawianie się co zrobic by otrzymac premie na koniec sezonu
22 listopada 2009, 23:27 / niedziela
Kibice GKS-u Belchatow placili za wyjazd do Gdanska 35 PLN!(20PLN bilet+ 15PLN przejazd w obie strony)Jechali autokarami. Wstepnie przejazd koszatowal 15PLN ale cena rosla co kilka dni, i dzien przed wyjazdem wyjazd kosztowal 50PLN.

Jak maja tak tanio, to napewno maja jekies dotacje od klubu, ale Ciekawe jakiej wysokosci?
Zajebiscie by bylo jak by klub nam pomagal finansowo. Napewno by bylo wiecej chetnych na kazdy wyjazd bliski czy daleki!
23 listopada 2009, 00:43 / poniedziałek
Zabłocki,Buzała i Lukjanovs mogli by obejrzeć ten filmik :)
odnośnik
23 listopada 2009, 01:42 / poniedziałek
Filmik raczej dla pomocników, jak dokładnie obsłużyć napastników...
23 listopada 2009, 02:28 / poniedziałek
No nie gadaj Marku,Defoe akurat jest napastnikiem a 5 ustrzelił.
Tyle to chyba będzie miał u nas Lukjanovs w 2012 jak będzie jeszcze u nas grał:)
23 listopada 2009, 02:54 / poniedziałek
przy takiej skutecznosci to lukjanovs bedzie sie musial postarac zeby strzelic te 5 bramke do 2012 roku.Ciekawy zawodnik,ale czekam,czekam na jego bramki i sie nie moge doczekac,kazda cirpliwosc ma swoje granice,Ivans robi duzo szumu,jest aktywny,ale efektow jego pracy w postaci bramek nie ma.Zaden nasz napastnik nie ma gola na koncie w tym sezonie,ale zaden nie grał tylu minut w sezonie co on.Ja mysle ze jednak Buzi sie obudzi i w koncu wystrzeli,myslalem ze ten sezon bedzie jego,ale..............
23 listopada 2009, 03:03 / poniedziałek
narazie nie jest :)
23 listopada 2009, 06:00 / poniedziałek
przy tak słabej obronie, jaką miał w tym meczu Wigan, nasi napastnicy napewno by coś ustrzelili (poza Ivanem, bo on chyba nie chce strzelić bramki) :)
23 listopada 2009, 09:46 / poniedziałek
Nie ma co płakać czas na rehabilitację już w środę. Głowy do góry. Tylko LECHIA GDAŃSK. Derby Nasze.
23 listopada 2009, 10:11 / poniedziałek
w0jti1 zalosny to Ty jestes czlowieczku. Niestety gowno to obchodzi zarzad klubu co Ty bys wolal a co nie. Chcesz zostac na T29? Nie ma problemu ... poogladasz sobie treningi MESY. Strasznie naiwny jeses facio. Czas dla Ciebie stanal gdzies okolo 83 roku na meczu z Juvetusem co? I uwierz mi, klub woli widziec 20 malyszy na BA niz 6 niemalyszy na T29 wiec ogarnij sie troche i idz z czasem. Czy rozwoj w tym kierunku mi sie podoba to juz inna sprawa. Aha, pozwol ze to ja zadecyduje za siebie czy "spektakl" bede ogladal w teatrze, w operze czy na stadionie. I wychodzil kiedy mi sie podoba (na meczu z Belchatowem nie bylem zeby bylo jasne ) a Tobie kolego delikatnie mowiac chuj do tego. Bez odbioru.
23 listopada 2009, 10:46 / poniedziałek
ZAMKNIJCIE JUZ TEN TEMAT ! Tu sa juz tak zalosne wpisy że czuje sie jak na sledziowym forum haha - ograrnijcie sie i pokazcie troche inteligencji. TEMAT DO ZAMKNIECIA - NIC NIE WNOSI DO ROZMOWY.
23 listopada 2009, 11:48 / poniedziałek
dzisiaj czytalem futbol news i patrzcie co znalazlem :)

"Piłkarz Lechi prawie pobity po meczu

Jakiś wariat chciał uderzyć piłkarza Lechii Gdańsk Marko Bajicia po meczu z PGE GKS Bełchatów. Na szczęście w porę został powstrzymany.

Zdarzenie opisał dziennik "Futbol News". Jeden z chuliganów (bo przecież nie kibiców) wbiegł na boisko tuż po zakończeniu spotkania i chciał ukarać Chorwata za słaby występ. Na szczęście został w porę został powstrzymany przez ochroniarzy.

Bajić faktycznie rozegrał słabe zawody, ale trener Kafarski go bronił. - Nie pozwolę na to, by wszyscy wieszali psy na Marko. Początek spotkania miał niezły, potem było już średnio, zresztą jak w przypadku reszty zawodników - mówił szkoleniowiec Lechii.

Jak pisze "FN" incydent z chuliganem przeraził piłkarza. Do szatni schodził roztrzęsiony i z nikim nie chciał rozmawiać."

Bidny Marko zamknal sie w sobie:)
23 listopada 2009, 12:11 / poniedziałek
Widocznie ktoś chciał sprawdzić czy faktycznie Bajić biegać nie umie czy po prostu mu się nie chce.
Ja niestety stawiam na to drugie.
Czasami lepiej zagrać w 10 niż zrobić taką zmianę...
23 listopada 2009, 13:11 / poniedziałek
Czasem marzy mi się, żeby Lechia grała w 1 albo 2 lidze...Nikt by nie sapał po każdej przegranej, nikt by na meczu nie wyzywał piłkarzy od chujów i skurwysynów, jeden dobry wyjazd na runde i każdy chce jechać...ludzi wprawdze x3 mniej by przychodziło ale jak widze co się teraz dzieje i kto przychodzi to...no fajnie nie jest, napewno... :[ Tłumy walące do wyjść 10min przed końcem, chlory spadające po schodach na sam dół pod płot, sznureczki 14-to latek zajmujących się przez bite 90min przesyłaniem dzwonków na swoje super szałowe komóreczki...grrrr. Sorry, że tak jęcze ale to boli co się dzieje...
23 listopada 2009, 14:31 / poniedziałek
Chyba tobie się to marzy. Ludzie (ja również) wyszli zdegustowani, bo chcą oglądać dobry produkt, a nie popis partactwa. A jak ktoś tęskni za 1 lub 2-ligowym gó...wnem, albo i za agrowyjazdami i jeszcze gorszą krajową profanacją footballu, choćby na boiskach (sorry, łąkach) 3 czy 4-ligowych, w anturażu krowich placków i zżętych snopków zboża, to niech sobie pojedzie na mecz gdzieś na Kaszuby i przywita się tam z gąską. Tu w Gdańsku oczekujemy piłki na europejskim poziomie, a nie groteskowej futbolowej cepeli. Mam nadzieję, że czasy wielkiej smuty i gry piłkarzy w białozielobnych koszulkach na podkaszubskich ugorach i pastwiskach minęły już bezpowrotnie.
23 listopada 2009, 14:42 / poniedziałek
haha, za ten wpis zasluzyes na laczka... nie wiem ile w tym prowokacji a ile prawidziwego kibica sukcesu, oczekujacego na LM :D ale udalo ci sie, gratuluje :) juz za cztery lata Lechia bedzie mistrzem swiata :D spoko, krzynowek chce wracac do PL, niedlugo gwiazdy swiatowego formatu na Traugutta
23 listopada 2009, 14:43 / poniedziałek
vid11
zapraszam na rezerwy !

Ludzie opamiętajcie się!! Kto wychodzi ten wychodzi. Wychodzili zawsze i będą wychodzili. Niech kazdy martwi się o siebie i będzie git.
Z drugiej strony nie róbmy z piłkarzyków nie wiadomo kogo. Takich co to nie wolno złego słowa powiedzieć. Oj wszyscy nawiedzeni i płaczący, gdybyście wiedzieli, jak większość piłkarzyków ma Was głęboko w dupie, to byscie tak szybko nie lecieli przybijać 5-tki. 90% patrzy tylko żeby kasa się zgadzała. Pierdzieli frazesy o Kibicach, sercu na boisku itp. , ale jak ma potrenować trochę ciężej żeby dać tym Kibicom radość to od razu grają na "zwolnienie trenera". Jest naprawdę niewielu zawodników na świecie zasługuje na "miłość kibicowską" i zasada powinna być taka oni dla nas a nie na odwrót. Nam się może chcieć, ale nie musi. Oni muszą zawsze i w każdych warunkach
23 listopada 2009, 15:15 / poniedziałek
Tzw. kibice sukcesu to prawdziwi kibice, bo każdy człowiek kochający piłkę nożną kocha tę dyscyplinę za jej piękno z którego czerpie przyjemność, radość i satysfakcję. I tych kibiców w Gdańsku, jak i wszędzie indziej, jest większość. A co do piłkarzy, to po sobotnim popisie powinni dostać za ten miesiąc średnią krajową i do widzenia. Trenują całe życie, biorą niezłą kasę, a pod względem umiejętności technicznych prezentują się gorzej niż np. trzynastoletni obdarty chłopiec z fawali , który marzy by kiedyś zaczepić się na zmywaku w podrzędnej restauracji w Rio, a teraz po szkolne czaruje trikami na pobliskim wysypisku śmieci. Co to są za piłkarze w Lechii i za co mamy ich kochać? Weźmy "napastników", mija prawie cała runda, a skuteczność wynosi 0 (słownie zero). Po co trzymać takich Buzałów i Zabłockich (wymienic ich na lepsze modele). Za co oni biorą pieniądze, komu dają radość, co wartościowego tworzą. I jeszcze wymaga się, iż mamy ich kochać. Co to ma być? Nowy rodzaj miłości, może miłość sadomaso. Rozumiem, że możne nie udać strzelanie bramki w każdym meczu, ale chociaż w co drugim. Kochać to trzeba ojczyznę i rodzinę, szanować godło i nie pluć na sztandar, i czasem klub kochać tez można, ale nie partaczy sowicie opłacanych, którzy dostarczają tylko rozczarowanie i rozgoryczenie.
23 listopada 2009, 15:54 / poniedziałek
juz robia z tego aferke ;]

wp juz opisalo sytuacje

odnośnik
23 listopada 2009, 16:01 / poniedziałek
Castrop
Jazda po napastnikach ok,bo przecież mają dorobek wręcz skandaliczny.
Ale czy przypadkiem nie zapomniałeś o jeszcze jednym grajku,który minutowo grał w ataku najwięcej?
Bo mi to wygląda w wykonaniu kibiców Lechii bardzo nieobiektywnie.
Wszyscy jebią na forum Buziego i Zabłockiego(dostaje się też Kowalowi) a o Wani to każdy w samych superlatywach się wypowiada.
Panował taki pogląd że on cały czas zapierdala i nęka obrońców.Oczywiście jak był sam na boisku z napastników sprawiał takie wrażenie lecz ostatecznie od meczu z Lechem gdzie Kafar wyszedł z trójką napastników w każdym kolejnym meczu gwiazda ligi łotewskiej wyglądała na tle pozostałych napadziorów słabiutko choć oni też nie prezentują jakiegoś specjalnego poziomu.
23 listopada 2009, 16:21 / poniedziałek
Co sie czepiacie??ten debil co wybiegł to jakis pijany tępy huj!!przegrana boli,LECHIA grała słaby mecz,gks dobre spotkanie i dlatego jest taki wynik a nie inny!!durnie !!na wyjazdach gramy lepiej niz u siebie beczka:) niby Bajic zagrał słabo a kto zagrał dobrze??hahaha nikt durnie!!
23 listopada 2009, 16:23 / poniedziałek
ze co ?!?!

Cordoba otworz oczy, moze kto od Ivana lepiej gra ?
Widzisz zeby Buzala np mieszal tak przeciwnikami jak Ivan ?

Buzala stal sie zerem z bohatera, juz go tu nie powinno byc.
Nie odrasta do piet Lukjanovsowi pod wzgledem pilkarskim.

Zabłocki sie rozgrywa wedlug mnie.

Ps. Buzała stracil w moim oczach i jest dla mnie zerem odkad podczas kontuzji siedzial na krytej z dziewczyna i zaczal bluzgac starszego kibica Lechii ktory na glos skrytykowal kolejną nieudana parade Baka. I prawie doszlo do rekoczynow.

Podniosl glos i chcial reke na kibica Lechii. Dla mnie on nie istnieje - ze juz nie wspomne ze nie potrafi pilki kopnac prosto.
23 listopada 2009, 16:38 / poniedziałek
Boldi -tylko że co wychodzi z tego mieszania przeciwnikami?
Po twoim wpisie widać że masz jakąś niechęć do Buzały,ja nie kieruję się sympatiami i może dlatego m i jest łatwiej ocenić kto jak gra.
A Lukjanovs oprócz wiatru przez pierwsze 30 minut(na tyle ma akurat siły)nic nie pokazuje a jeszcze w wywiadzie się dziwi że napastnicy w polskiej lidze nie zostawiają mu miejsca i nie gra się tak łatwo jak w sparingach.
Niech pójdzie pokopać do Gryfa Wejherowo,tak na klepiskach żaden półamator nie będzie śmiał mu przeszkadzać w strzelaniu hattricków.
23 listopada 2009, 16:39 / poniedziałek
Castorp zgadzam się zupełnie, we wszytkim..co do akcji z Bajicem - potępiam popierdoleńca od rękoczynów..ale aż mi sie wierzyć nie chce..
23 listopada 2009, 16:47 / poniedziałek
Mam do buzaly prywatne jazdy ale nie przeklada sie to na ocene jego gry - ktora od czasu powrotu po kontuzji jest tragiczna.
23 listopada 2009, 17:35 / poniedziałek
Co ja się dowiaduje z tego forum, że dla większości super zapaleńców piłki nożnej bo takich jest większość w Gdańsku wychochodzą sobie bo ich ten spektakl nie pociąga jak Lechia dostaje 2 brameczki w plerki. Aha i dowiedziałem się że Lechia to "produkt". Jak dla was Lechia to jest produkt to ja nie mam pytań..... Dla wielu jednak innych niż super zapaleńcy Lechia to coś więcej i castorp swoje pierdolamento o agrowyjazdach i wioskach wsadź sobie na tej swojej prostej i przygładź krzesełkiem. Lechia musiałą przechodzić przez niższe ligi również jeździć po wioskach po to żeby byłą w tym miejscu gdzie jest a może i w przyszłości dalej tak jak marzysz o pucharach.I powinieneś to docenić ten folklor niższych lig. Ja również o pucharach marzę ale nie za wszelką cenę po trupach a potem właśnie spaść z wysokiego konia jak coś nie pójdzie tak. Oczywiście każdy ma swoje zdanie ale to po co wtedy marnujecie swoje cieżko zarobione pieniądze przeznaczone na "produkt" który nie przynosi wam satysfakcji i radości ??
23 listopada 2009, 18:21 / poniedziałek
Nie no, bez jaj, Lechia to nie "produkt".
Jeśli już chcemy używać tego typu pojęć, to Lechia to "marka".
Dla jednego to może być "marka", pod którą sprzedawane jest tylko widowisko piłkarskie, dla innego to styl życia. To tak trochę jak z Rolls Roycem - dla jednego to samochód, dla innego styl życia.
Ta "marka" jest współprowadzona przez 1. historię, 2. klub prowadzący drużyny piłkarskie Lechii, 3. kibiców,
te 3 elementy tworzą tożsamość i wizerunek "marki", która bez któregokolwiek z tych elementów byłaby znacznie uboższa
23 listopada 2009, 18:54 / poniedziałek
Ustawienie 1-4-3-3 stosowane zamiennie z 1-4-5-1 (bo ci dwaj boczni napastnicy często są pomocnikami) jest fajne i ciekawe, ale nie przynosi nam spodziewanych efektów.
Fakty:
- w 14 meczach ekstraklasy żaden napastnik Lechii nie strzelił gola
- w 3 ostatnich meczach ligowych u siebie: gramy ultraofensywnie trzema napastnikami i zdobywamy tylko 2 punkty i 1 bramkę
- w 8 ligowych meczach u siebie strzeliliśmy tylko 5 bramek, a punktów też mogłoby być niestety mniej, bo zwycięstwo z Zagłębiem szczęśliwe (gol uznany), podobnioe jak remis z Lechem (gol nieuznany)

Tak więc gramy nieźle, ale miejsce w tabeli mamy nawet trochę na wyrost (bo Jagiellonia zaczęła od -10), co oznacza, że Kafar ma się nad czym głowić. Zawodnicy też wiedzą, o co grają, bo zajęcie miejsca poniżej 8-ego zabiera im połowę zdobytych premii.

Zadaję sobie pytanie czy częściowym wytumaczeniem dla tych słabych wyników u siebie może być teraz brak K. Bąka i Mysony, to blokuje w tej chwli możliwość wystawienia Kaki i Rogala w pomocy/ataku, może gdyby zamiast Buzały grał Kaczmarek to bylibyśmy groźniejsi?
Nie wiem, wiem natomiast, że to ustawienie spowodowało, że GKS za łatwo strzelił nam 2 gole. Inna sprawa, że nawet Wisła nie zrobiła na mnie w Gdańsku tak dobrego wrażenia jak GKS.Ale to nie tłumaczy łatwo straconych bramek! Trudne zadanie przed Kafarem, do Gdyni jedziemy przecież po zwycięstwo, ale remis też nie będzie przecież złym wynikiem (o ile pukniemy Cracovię na zakończenie). Poza tym - nadzwyczaj dobrze radzimy sobie na wyjazdach.

Ja nadal bym stawiał na Ivansa, ale głównie dlatego, że robi dobre wrażenie i cały czas wydaje się, że daje lepsze perspektywy niż Buzała i Zabłocki! Przecież nie porównuję go do Roberta Lewandowskiego.
23 listopada 2009, 20:29 / poniedziałek
i właśnie to USTAWIENIE ULTRA OFENSYWNE nas zgubiło.Kafar jest młodym trenerem więc się dopiero uczy nie ma oparacowanych schematów więc improwizuje z rogalskim i kaczmarkiem w obronie.z trzema defensywnymi pomocnikami w środku i trzema napastnikami.Czy obserwowaliście ile było prostopadłych podań w meczu z Bełchatowem .Jedno Bajić podał do Dawidowskiego i od razu zagrożenie.a skrzydła jak Kaczmarek nie pociągnął skrzydłem to jedna wielka duuuuuuuuppppppppppaaaaa bo zabłocki i buzi zero przyjecia piłki i ciągłe pretensje o to że piłek nie dostają.może w ataku warto postawić wkońcu na Rogala i Wanie i końcu zagrać 1-4-4-2.Jak Kafarski ma problemy z obroną to niech ma pretensje do siebie .za co wyleciał Pęczak za to że dał mu w mordę jak jeszcze Kubicki był trenerem.Jeśli ma problemy z selekcją młodszych Zawodników z ME to polecam mu telefon do Ulatowskiego z Bełchatowa któy mówił żę dwóch z ME Lechii jest gotów wziąć od ręki.I żeby nie było że się mądrze.Na meczu z Koroną przypadkiem był Skaut który pracuje dla jednej z drużyn z Londynu i suchej nitki nie zostawił na polskich kopaczach rozmawiając z nim wyróżnił dwóch zawodniów którzy przynajmniej walczyli był to Surme i Kaczmarka i mówił ze jedynym który w Lechii ma tak ważne na wyspach Przyjęcie piłki jest właśnie Kaczmarek i dziwił się czemu gra w obronie.Coś w tym było bo pożniej jak patrzyłem na ten mecz w necie to faktycznie nasi napastnicy nie umieją przyjąć piłki a to równa się strzelić bramki polecam mecze z Koroną i Bełchatowem.Zobaczycie ze pierwszym napasnikiem który zdobedzie bramke będzie Dawidowski albo Lukjanovs
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.014