Gdańsk: wtorek, 20 października 2020
FORUM
Podstrony:


LECHIA W MEDIACH

strona 72/72

21 sierpnia 2020, 23:36 / piątek
Emeryt, zapewne w Twoim wieku benefitem jest to, że ktoś Ci zarezerwuje stolik, posiłek/drinka przyniesie... Natomiast, Sławka problemem może być to, że on tego nie zrobi w ciągu 11 kilometrów... ;)
21 sierpnia 2020, 23:43 / piątek
edwinsopot nic dodać nic ująć trafiłeś w sedno
22 sierpnia 2020, 01:12 / sobota
Racjonalna wizja, nawet nie wpadłem na to, że to Lewy ogarnia sprawy organizacyjne, a Sławek w razie chwili słabości jest od rozładowania atmosfery. Puści bąka przy stole, albo zwymiotuje do basenu.
Dość drwin ze Sławka, bo mu lufa źle wejdzie i będzie cofka...

W moim wieku więcej się pije, niż je, więc jak "wspólnie" z moim kapo wybieramy miejsce wypoczynku po trudach pobierania socjalu, jedynym moim wymogiem jest tańcbuda z dala na południe od Huty Baildon, gdzie na wejściu zakładają taką opaskę, dzięki której mogę do 23.00 warknąć z wyższością do barmana "bir", a on daje bez płacenia. Bo mam opaskę ! Głupie te ludzie, to musi upaść !
22 sierpnia 2020, 15:47 / sobota
Witam
@edwinsopot - masz rację, był debilem sympatycznym, teraz jest żałosnym.
Koniec w tym temacie.
22 sierpnia 2020, 20:55 / sobota
Tutaj jeszcze jedno podsumowanie debila:
odnośnik
22 sierpnia 2020, 22:47 / sobota
Nie wiem czy to celowe działanie prezesa (serio?) czy czysty przypadek ale w Naszej Lechii doszło do precedensu!!! Ile to już było takich przypadków że grupa pseudo-piłkarzy niezadowolona z tego że trener śmie czegoś od nich wymagać (np. trenować) postanawia grać przeciwko niemu – odpuszczając mecze. Zawsze łatwiej zwolnić trenera niż iluś tam pobieraczy pensji a w Gdańsku taki zonk – i jasny sygnał na przyszłość. Jeszcze bardziej zacząłem doceniać wyniki jakie osiągnął Pan Trener z kadrą przepełnioną opierdalaczami.
23 sierpnia 2020, 13:27 / niedziela
Czyli ten sezon, po pozbyciu się darmozjadów, grając pod dyktando Stokiego, robiąc tyle startów i hamowań, tyle zwodów i kilometrów na boisku, powinien być nasz !
24 sierpnia 2020, 12:32 / poniedziałek
Tania odwaga nie przeszkadza Sławomirowi Peszce, który po czasie i z daleka próbuje kąsać swojego byłego szefa z Lechii. Tyle że jego zarzuty są śmiesznie bezzębne. Ale on już tak ma. Kiedyś klęczał przed Franciszkiem Smudą, błagając, by za pijaństwo nie wyrzucał go z kadry. Później w swoim stylu naskoczył na „Franza” w mediach. „Wołos, w tej Kolonii to on nie był wtedy pijany. On był nawalony, jak kiedyś w wakacje kuszetka do Kołobrzegu!” – pieklił się Smuda.

Zarzuty dzisiejszej gwiazdy okręgówki wobec Stokowca, który nie zamierzał realizować planu treningowego Sławka, czyli „przerwa, wolne, odpoczynek”, wskazują, że choroba kolońska najwyraźniej trzyma pomocnika do dziś.

PS
odnośnik
1 września 2020, 17:10 / wtorek
wywiad ze sstokowcem w zeszło..: odnośnik
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.400