Gdańsk: piątek, 6 grudnia 2019
FORUM
Podstrony:


Śląsk Wrocław - LECHIA, 13.03 2010 g. 19:15

strona 4/5

14 marca 2010, 11:19 / niedziela
...w tym szczególnie kompleksiarzom z wioski nad Sopotem :))) na 90minut.pl jedynym wiodącym komentarzem tych dzieci jest, że kupiliśmy mecz przyjaźni hahahahahah, ciekawe co na to Jacek M. i pani sekretarka?
14 marca 2010, 11:59 / niedziela
Oni po prostu wszystkich oceniają swoją miarą i tyle. Chociaż z drugiej strony czy aby na pewno swoją? Przecież oni nic swojego nie mają :)
14 marca 2010, 12:31 / niedziela
Jak nie mają nic swojego...? Przecież mają naje...e pod sufitem prawda? Co ich to ich...
14 marca 2010, 12:35 / niedziela
Nasz komentarz na wypowiedz pana Tarasiewicza

odnośnik
14 marca 2010, 14:05 / niedziela
co tu duzo mowic.swietna gra Lechii-a zwlaszcza Kapsy,Kaczmarka.jedenastka ktora wybiegla we Wroclawiu jest w tej chwili chyba optymalnym zestawieniem.dzieki chlopaki za walke,za zwyciestwo.... Teraz pora na Wisle:)pozdrawiam
14 marca 2010, 14:09 / niedziela
Taraś małpuje zachowuje się jak 13latek po szklance piwa. Może się kiedyś wyrobi i się ogarnie.

Wania gratulacje siatka śledzom, Śląskowi.... pora ,,bić,, Mistrza i wierzę że mamy ,,Waniek łowcę bramek!!!

Dawidowski super błysnął bańką, walczak gol Wani to 33% jego zasługa ale 2. połowa to nie czas na spacery za obrońcami i spalił calą 2. połowę a Kafar chyba oprawę oglądał a nie mecz, kupa materiału do analizy przed Wisłą

gratuję zwycięstwa
wiele satysfakcji dało drużynie to zwycięstwo i podniosło morale
teraz Panowie do Gdańka ten żółty balaszany dzbanek przywieść, tego życzę Pucharem Polski zwanym
14 marca 2010, 14:13 / niedziela
Wielkie gratki za zwycięstwo w tak przyjaznym meczu :)
Czas pokonać Wisełkę i zgotować kolejne miłe przyjęcie dla kolejnych braci hehe.
14 marca 2010, 14:24 / niedziela
wiekie dzięki Bracia za wspaniałą Gościnę
pozdrawiam Śródmieście i ekipę z działki
14 marca 2010, 14:49 / niedziela
Ja dalej nie rozumiem naszego trenera. Jak on mogl patrzec przez te 2 mecze na Pawla Buzale? Odrazu Kaczmarka tam gdzie teraz jest i wszystko git. Mam nadzieje, ze Kaczmarek zostanie tam gdzie jest.
Ogolnie mecz mogl sie podobac, bardzo dobry wystep Pawla Kapsy, Kaczmarka i Dawidowskiego. Niestety wydaje mi sie, ze Nowak jest bez formy.
Ciesza 3 pkt, teraz trzeba wyeliminowac Wiselke z PP. Ogolnie wole chyba przegrana w lidze z Wisla niz przegrana w PP. Jak bysmy weszli dalej do bysmy mogli trafic na Zaglebie lub Pogon i final :) Wtedy juz Bydgoszcz, 8000 bialo-zielonych ;)
14 marca 2010, 16:12 / niedziela
BRAWO LECHIO!!! i tyle w komentarzu meczu bo zwycięzców się nie sądzi ale podoba mi się to że Kafar wyciąga wnioski i wyselekcjonował optymalny skład, tak trzymać!!! A pan Rysio T. mógłby się świetnie dogadać z grembockim, nadają na jednej fali :) TYLKO LECHIA!!!
14 marca 2010, 19:35 / niedziela
Ich mlynarz potrafi krecic mlyn ale nasi nie poruwnajcie co sie dzialo u nich a unas!!Podroz minela spkojnie ciesza 3pkt podziekowana dla Slaska za goscine.pod stadionem wkurwiala tylko policja HWDP!!mecz ok:)i Slasku kochany widzimy sie na muminkach.
14 marca 2010, 21:41 / niedziela
Widać było, że i Lechia, i Śląsk lepiej się czują w ofensywie.

Dużo dobrego o grze, piłkarzach i Kafarze zostało powyżej napisane, więc nie będę niepotrzebnie dublował wypowiedzi, napiszę tylko - super mecz i bardzo cenne zwycięstwo, brawa dla wszystkich autorów sukcesu.

Ciekawostką jest to, że ten mecz równie dobrze mógł się skończyć naszą porażką 1-2, dokładnie przy takim samym zaangażowaniu piłkarzy i takiej samej grze, wtedy pewnie laurki by nie były takie różowe... ;)

A na zakończenie o Kaczmarku: zobaczcie jak świetnie podziałało na niego siedzenie na ławie i walka o miejsce w składzie. Obok Kapsy, gracz meczu. Nie sądzę, aby Kafar tak to zaplanował, ale efekt wyszedł świetny i to naprawdę pozytywny aspekt rywalizacji o miejsce na boisku, przy równorzędnych zawdonikach na tę samą pozycję. Mam nadzieję, że więcej piłkarzy z ławy będzie równie zdeterminowanych.
14 marca 2010, 21:43 / niedziela
To o Kaczmarku,to zart,prawda ?
14 marca 2010, 21:52 / niedziela
odnośnik

Od początku roku każdy kibic Śląska znający terminarz, szczególną uwagą darzył termin drugiego w rundzie meczu na własnym stadionie. Wtedy bowiem na Oporowską przyjechać miał kochany we Wrocławiu zespół z Gdańska – Lechia, i co ważniejsze, jego kibice, którzy od wielu lat żyją ze Ślązakami w wielkiej przyjaźni...

Każde spotkanie obu drużyn, czy to nad morzem, czy nad Odrą, zawsze jest więc wielkim i hucznym świętem, którego zamknąć się nie da w żadne ramy, ani granice.

Tak samo było i tym razem. Choć mecz odbywał się w sobotę (13 marca), to pierwsze grupy Lechistów przyjechały do stolicy Śląska już w poniedziałek. Potem sukcesywnie, co dnia dojeżdżali kolejni, którzy na brak atrakcji narzekać nie mogli, bowiem wraz z pojawieniem się pierwszych Braci z Pomorza, zaczęły się wspólne imprezy i świętowanie. Główne ekipy gdańszczan przybywały w piątek i sobotę. To właśnie na te dni przypadła kulminacja wielkiego święta przyjaźni. Wrocławscy kibice zapewnili swoim braciom iście braterską gościnę i na śląskich ulicach ciężko było spotkać w tych dniach kibica Lechii bez uśmiechu na ustach. Wspólne grupy wrocławsko – gdańskie opanowały w nocy z piątku na sobotę całe nocne życie miasta i nie dało się nie zauważyć wszędobylskich fanów w klubowych barwach, którym towarzyszyły wesołe i chóralne śpiewy.

Świetna atmosfera z nocy przeniosła się także na sobotni mecz i nawet fatalna pogoda nie była w stanie popsuć braterskiej atmosfery wytworzonej przez kibiców. Lechiści mogli na stadionie liczyć na ciepłą grochówkę i kiełbasę, a po wyjściu ze stadionu każdy otrzymał także trzy piwa dla rozweselenia pochmurnego dnia. Specjalnie na to spotkanie dzięki inicjatywie stowarzyszenia Wielki Śląsk powstała piosenka na cześć przyjaźni gdańsko-wrocławskiej wykonywana wspólnie przez fanatyków Lechii i Śląska. Po spotkaniu przyjacielski klimat nie zamierzał ustąpić. Całe śląsko – lechijne armie ruszyły w miasto, gdzie atrakcji nie brakowało. Na każdej imprezie jaka odbywała się tego dnia można było zauważyć bawiących się wspólnie fanów. Dbające o ogół gościny stowarzyszenie Wielki Śląsk wynajęło klub Metropolis i sfinansowało otwarty bar dla bawiących się kibiców, a także wspomagało organizację wielu mniejszych imprez, których było co niemiara. Wynajęte zostało na dwie noce dla Lechistów piąte piętro hotelu Śląsk z widokiem na stadion. Jedna z huczniejszych odbywała się w wynajętej hali szkoły, ale biesiadujących kibiców można było spotkać dosłownie na każdym kroku, co stwarzało niesamowity klimat jedności i przyjaźni, nawet wśród postronnych mieszkańców, którzy niejednokrotnie ujęci urokiem wytworzonym z okazji meczu obu drużyn, sami wdawali się wciągnąć w śpiewy i zabawę. Praktycznie każda większa dzielnica Wrocławia organizowała imprezy dla ziomków z poszczególnych dzielnic Gdańska. To samo się tyczy fanklubów, które organizowały swoje imprezy dla Braci z Lechii. Fanatycy z Trójmiasta przywieźli ze sobą tysiąc czapek w barwach Śląska i Lechii, które po meczu przekazali Ślązakom. Wszystkich Lechistów w stolicy całego Śląska było ok 1100.

Choć biesiady trwały do białego świtu, to zaprzyjaźnieni kibice, jak na ludzi wyznających prawdziwe wartości przystało, nie zapomnieli o tych, którzy nie mogli się już bawić razem z nimi. Następnego dnia fani odwiedzili groby swoich kolegów – Memloka i Rolika, gdzie miejsce miała chwila refleksji i symboliczne zapalenie zniczy. Pobyt gdańskich kibiców na Śląsku i wszystko, co było z tym związane, to kolejny wielki epizod w trwającym już kilkadziesiąt lat pięknym, braterskim i przyjacielskim filmie, który kręcony jest już przez kolejne pokolenia gdańszczan i wrocławian i wszedł tak mocno w krew wszystkim mieszkańcom obu miast, że stał się już niemal tradycją i elementem ich kultury, którego nie sposób będzie nigdy wykreślić i o którym historia nigdy nie zapomni, bo ten przyjacielski pakt pomiędzy kibicami, ale także pomiędzy zwykłymi ludźmi z Gdańska i Wrocławia, niejednokrotnie znacząco wpływał na historię całego kraju.

Kwasiu
14 marca 2010, 21:54 / niedziela
Czemu Czarny? Pisałem serio.
14 marca 2010, 21:54 / niedziela
zgadza się, Kaczmarkowi dobrze podziałała ławka.

Kiedys tak było z Buzim, tez posiedzial na lawce i wchodził i strzelał. Tak samo Ivanowi ława dobrze słuzy.

rywalizacja musi być.

Dawidowski tez strzelił bramke jesienią wchodzac z lawki
14 marca 2010, 22:06 / niedziela
Jesli Kaczmarek byl do tej pory gorszy-bez formy,a podzialala na niego lawka,to ja sie pytam,co w tym czasie robilo 3/4 skladu ?
Panowie,nie drazmy dalej tematu,czy byl ''ukarany'',czy byl bez formy,bo i tak ludzie znajacy sie na pilce wiedza,ze nawet jak jest bez formy,to i tak jest lepszy od polowy druzyny-tym bardziej,ze jest to pilkarzwszechstronny i jedynie z Kapsa moze przegrac rywalizacje.
Szanuje Twoje zdanie olo,dlatego poprzestane na tym,co napisalem.
14 marca 2010, 22:17 / niedziela
"Również korzystna dla Lechii była opinia ekspertów w przypadku kontrowersyjnej sytuacji w polu karnym Lechii w drugiej połowie meczu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez piłkarza Śląska Tomasz Dawidowski wybił piłkę poza linię końcową boiska w tak nietypowy sposób, że wydawało się, iż zagrał piłkę ręką. Sławomir Stępniewski, podobnie jak i goszczeni w studio Mirosław Szymkowiak i Tomasz Łapiński uznali, że sędzia słusznie nie odgwizdał rzutu karnego dla Śląska. Zagranie piłki ręką przez "Dawida" było tak słabo widoczne, a tym samym na tyle wątpliwe, że nie można było w tej sytuacji podyktować dla gospodarzy "jedenastki"."

czy tylko ja jestem taki przyjebany ze widzialem w tej akcji jak Dawidowski wybil pilke głowa i trafila go ona w stope ? JAK ONI WOGOLE MOGA ROZWAZAC TAKEI OPCJE JAK TO Z JEDNEJ KAMERY BYLO TAK DOBRZE WIDAC !!!

ps.
za godzine zaczyna sie szybka pilka, ciekawe co szczesny as wymysli
14 marca 2010, 22:48 / niedziela
zdania Szczęsnego jestem pewny, znowu dziwne rzeczy się dzieją gdy sędziowie podejmują decyzje w Gdańsku ups we Wrocławiu :)
14 marca 2010, 23:05 / niedziela
Piłka walnęła go w głowe, potem w noge a ci coś zaczęli brzęczeć, że może reka była, beke miałem. Druga "kontrowersyjna" sytuacja to Dawidowski owszem był popuchany PRZED polem karnym jeszcze, ale utrzymywał się przy piłce i sędzia dał przywilej korzyści, a Ślązak pował go już NA polu karnym więc tutaj również sytuacja jest jasna...Generalnie sporo rzeczy media i dziennikarze podkręcają jak im wygodnie..."Tutaj pociśniemy Lechii, tutaj obrobimy dupe Legii, a tutaj 10 artykułów jaki to Lech jest wspaniały, no w prawdzie jest na 3-cim miejscu ale dajmy mu już mistrza za to trzecie miejsce, mimo, że do końca sezonu jeszcze 12 meczów, ale będziemy mieli o czym pisać i ludzie będą nas czytać..."
14 marca 2010, 23:37 / niedziela
pudło, nad Lechią się nie znęcali :)
14 marca 2010, 23:45 / niedziela
ale za to flagę Lechii w zapowiedziach zamienili na Ruchu?? :((((((((
14 marca 2010, 23:50 / niedziela
założyłem kiedyś wątek w tym temacie
a teraz dopiszę jedno
nie-szybka piłka tylko pędzący królik
w przyszłym sezonie w 8min wszystkich pokażą i "ocenią"
pełna profeska
jak tak dalej pójdzie pierdolną program szybciej niż tankowanie Kubicy
dobrze że jest alternatywa w postaci Liga+
ehhh
14 marca 2010, 23:54 / niedziela
Wlasnie, dobrze ze jest Liga+. Nie lubie tej ''Szybkiej pilki'', nic tam sie nie dowiem, jedynie powiedza co napisali na sportowychfaktach czy 90minut.pl.
Ogolnie jak ogladam Lige + i Lige+Extra to nie musze patrzec na twarz Szczesnego. Wielki + :)
14 marca 2010, 23:57 / niedziela
od tego sezonu Kubica nie tankuje w trakcie wyścigu. Chyba że chodzi Ci o tankowanie przed wyścigiem / kwalifikacjami / treningami? Też obejrzałem ten cały program, tylko nie słuchałem co mówili a przypomniałem sobie jak miło mi się ten mecz oglądało bo wg mnie był (jak na e-klasę) przyzwoity.
15 marca 2010, 00:06 / poniedziałek
15 marca 2010, 02:45 / poniedziałek
Brawo panowie :) Dobry mecz i oby tak dalej :D Teraz czekamy na trzy meczyki z Wisełką :) Będzie się działo. A ogólnie brawo za ambicje i grę do końca. Dzięki takiej grze może powalczymy z Bełchatowem lub Ruchem o 5 pozycję :)

Dla mnie najlepszymi piłkarzami byli

- Kaczmarek - Miejsce tego faceta to pierwsza 11 i nie ma bata :) Gra swietnie, ciągnie ataki ogólnie bardzo fajny występ, nie porównywalnie lepszy od Buzały :)
- Dawidowski - Absorbował swoją grę obrońców Śląska, wywalczył karny.
- Kapsa - Rewelacyjny występ na pewno najlepszy w tym sezonie. Uratował nas w minimum 4 sytuacjach. Szacun.
- Ivan - Nareszcie gol, bardzo ważny po na 1:1, dobre kiwki + strzał w słupek, narescie kompletny występ.

Trochę Zawiedli

- Nowak - mało widoczny, mniej waleczny niż dotychczas, paro głupio straconych piłek.

- Laizans - znacznie mniej widoczny niż dotychczas, mało wnosił w akcję ofensywne choć bez tragedii :)

Czekamy na Wisełkę :)

AVE LECHIA
15 marca 2010, 08:54 / poniedziałek
odnośnik

Pomóżmy Pawłowi wygrać ;-)

PS. LECHIAOSOWA

Naucz się kurwa pisać, na te błędy nie da się patrzeć. Ile ty masz lat? 10?!
15 marca 2010, 09:38 / poniedziałek
Po obejrzeniu wczorajszej szybkiej piłki odnoszę wrażenie, że jeżeli nie można nic złego na Lechię powiedzieć to jej temat w tym programie w ogóle nie jest poruszany. Oprócz tego że "eksperci" zmienili nasz herb klubowy to dokonali cudownego transferu bramkarza Zagłębia Lubin do arki gdynia (w jedenastce kolejki).
15 marca 2010, 09:46 / poniedziałek
do tego sie przyzwyczaj.
Zawsze bylismy ignorowani i niedoceniani jako druzyna.
Tacy ludzie widza tylko - Wisła Lech Legia, i czasem Bełchatów - a reszta ? pff

nawet jak sa w czubie to zapewne zaraz spadna itp.
Tylko ze taki Ruch cały sezon jest na podium a my na 6 i co ? i NIC !

to mozna nawet zobaczyc w takich zabawach jak typowanie przez ekspertow na interii czy sportowych faktach - 90% z nich przewaznie obstawia porazke Lechii.
15 marca 2010, 10:25 / poniedziałek
Mówi sie trudno szybko pisze i dlatego no troche przesadziles
15 marca 2010, 11:00 / poniedziałek
Po wygranej z Wisłą w Pucharze a potem w lidze poświęcą nam więcej czasu :) A później jeszcze Legia i będą mówić o nas wszyscy :)
15 marca 2010, 12:54 / poniedziałek
wiekie dzięki Bracia za wspaniałą Gościnę
pozdrawiam Śródmieście i ekipę z działki było cudownie
15 marca 2010, 14:44 / poniedziałek
Czarny, ja jeszcze o Kaczmarku:

nie sądzę aby ława była "za karę" albo za "brak formy", po prostu Kafar dobrał do koncepcji 4-3-3 innych wykonawców w ofensywie, po meczu z Polonią uznał, że nie funkcjonuje to tak jak trzeba i spróbował z Kaczmarkiem. Wyszło tak jak widzieliśmy. Zgadza się, że jest wszechstronny i lepszy od większości teamu, ale weźmy jeszcze pod uwagę, że nigdy nie oczekuje się od wszystkich zawodników tego samego. Zwykle Kaczmarkowi nie można odmówić zaangazowania, ale mecze mu mimo to czasem nie wychodzą, a od Kaczmarka Kafar ma inne oczekiwania niż np. od Pietrowskiego. A że na każdego zawodnika działają inaczej środki mobilizacji, na jednego ławka działa bardzo mobilizująco, na innego nie podziała w ogóle: człapał na boisku, człapie jak wchodzi z ławy (wyjątkowo nie będę rzucał nazwiskami)

Kafar ma komfort eksperymentowania, bo punktów w tabeli mamy dosyć, może sobie pozwolić na małe błędy i dobrze, że je koryguje, a że dodatkowo ławka podziałała na Kaczmarka mobilizująco, to mamy podwójną korzyść.

I dwie dodatkowe rzeczy:
1. moim zdaniem absurdalne jest rozpatrywanie Kaczmarka jako zmiennika bocznego obrońcy, jak to nasze lokalne media ostatnio próbowały.
2. Kafar buduje team na lepsze wyniki za 2-3 lata. wiek kilku zawodników w 2010 r.:
- Surma 33
- Kowalczyk 33
- Dawidowski 32
- Kaczmarek 31
- Nowak 31
- Rogalski 30
Jeśli Lechia będzie coraz lepsza to za 3 lata ci zawodnicy nie będą stanowili o jej obliczu, lub już ich w Lechii nie będzie. I jak na to patrzę, to nie dziwię się wcale, że mając komfort pracy Kafar wpuszcza na boisko od 1 minuty Pietrowskiego a Kaczmarka trzyma na ławie. Takie ma po prostu zadanie - perspektywiczne budowanie teamu. Nawet jeśli Kaczmarek przerasta umiejętnościami 3/4 drużyny.
15 marca 2010, 14:49 / poniedziałek
W takim razie ta koncepcja nazywala sie SABOTAZ !
Nie bede juz pisal na ten temat,bo nie chce nikogo obrazac(nie chodzi o Ciebie),a najwazniejsze na dzien dzisiejszy,ze Lechia zdobyla 3 punkty :-)
15 marca 2010, 15:15 / poniedziałek
olo:
''Kafar wpuszcza na boisko od 1 minuty Pietrowskiego,a Kaczmarka trzyma na lawie.TAKIE MA PO PROSTU ZADANIE-perspektywiczne budowanie teamu.''

O zesz w morde,jak to teraz zinterpretowac olo ?:-)
Z tymi ''metrykami''przy pilkarzach,to sie zgadzam,ale dlaczego Kasperkiewicza sie pozbyli,zamiast mogl chlop sie uczyc od Surmy ?!
No tak,lepiej bylo zostawic Bajica :-)
Na koniec-jesli z drugiej druzyny do pierwszej przechodzi ''mlodzian'' w wieku 22 lat,to ja nie mam wiecej pytan !
15 marca 2010, 15:23 / poniedziałek
najważniejsze 3 punkty - zgoda, ale sensowne budowanie zespołu - też ważne :)

Na awans do pucharów z ligi nie liczę,
liczę za to na Puchar Polski :)
15 marca 2010, 15:25 / poniedziałek
Czarny68

O czym ty piszesz chlopie. Kasperkiewicz caly 2009 rok spedzil na leczeniu kontuzji i rehabiliatcji a ty go lansujesz

niech pogra pol roku w Zniczu u Grembosia odbuduje sie i wroci do gdanska jak jest dobry

Moze jeszcze zal ci Andruta i Cacica
15 marca 2010, 15:32 / poniedziałek
Czarny, pisząc nie widziałem Twojego ostatniego wpisu.

Kasperkiewicz i Kawa są chyba wypożyczeni (???) do Znicza, to też forma budowania sobie teamu na przyszłość, tam mają większą możliwość grania niż tutaj.

Zgoda, że 22 lata, to już nie taki młodzian, zwłaszcza jak się popatrzy w jakim wieku młodzi piłkarze wchodzą przebojem do drużyny w Legii czy Piaście. Ale jednak za 2-3 lata musimy liczyć bardziej na Pietrowskiego niż tych co dzisiaj są po 30-tce :)

Ja Pietrowskiego podałem tylko jako przykład a nie alternatywę dla Kaczmarka, bo akurat oni nie grają na jednej pozycji.

Tematu Bajicia nie ma co komentować :)
15 marca 2010, 15:39 / poniedziałek
olo napisał: " . . . nie sądzę aby ława była "za karę" albo za "brak formy", po prostu Kafar dobrał do koncepcji 4-3-3 innych wykonawców w ofensywie, po meczu z Polonią uznał, że nie funkcjonuje to tak jak trzeba i spróbował z Kaczmarkiem. Wyszło tak jak widzieliśmy. . . "

przepr że sie wpierdalam między wódkę a zakąskę,
ale dokładnie tak jak napisał Czarny ! ! !

co to kurwa ? kafar tydzień temu z księżyca spadł i nie wiedział czym dysponuje ? ? ? pierwszy raz na Traugutta ? ?
przecież oon jest tu juz kilka lat i MUSIAŁ wiedzieć jak nasza gra będzie wyglądała jeśli zawodników którzy w ostatnim czasie robią grę posadzi na ławę,
przy wymuszonej absencji Nowaka, sadzanie na ławę Kaczmarka (pokrętło) i Lukjanowsa (kultura gry pilką) to sabotaż najczystszej wody
kurwa na jakiegoś Baijca stawiał ? ? ? że czego niby się spodziewał ? ?

wiadomo, od czasu do czasu każdy ma gorszy mecz a niech i kilka, ale . . . trudno stało się, nabrałem jakiej takiej pewności że Kafar nie potrafi sie przy seelekcji kierować tylko i wyłącznie korzyścia dla jakości gry drużyny

normalnie Bajić z Lajzansem (jeszcze tego bym gdzieś na łwie zmiescił) mieli ograć Groclin ? no to "ograli"
Pietrowski miewa dobre mecze ale sam jeszcze gry nie uciągnie,
z Buzały tyle korzysci że w tym jego szale biegania coś sie od niego odbije w dobrą stronę, ale grę nim kreować ? ? jako zapchajdziurę . . . nawet go lubię : )

niemożna by mieć pretensji żeby drużynę rozwaliły przyczyny niezależne,
ale z Groclinem Kafar sam rozwalił własnymi ręcyma grę pozbywając się tych którzy tą grę robią,

niech i tu na forum, ludzie się wkurwiają lapią za głowę,
a ten jakby go wczoraj w walizce prrzywieźli ? ? próbował grać Bajicem ? taka panie koncepcja niby ? ?
dzięki jego Kafara przebiegłości Kaczmarek zagrał ze Śląskiem tak jak wszyscy wiemy że tak potrafi, a z Groclinem nie powąchał nawet trawy ? ?

doprawdy, ciężko uwieżyć że Kafar wie co czyni, czym dysponuje
skoro wie to dlaczego świadomieforsuje (do zanudzenia) Bajica chociażby a nie da pograć Kaczmarkowi czy Lukjanowsowi ? ? ? ?
DLACZEGO ? ? ? ?
15 marca 2010, 15:40 / poniedziałek
Olo..

a czy tak czysto teoretycznie patrzac, to czy ktokolwiek z tych graczy ma szanse ciagnac w przyszlosci "wielką Lechie" ?

jak dla mnie jedynie Hubert, któremu jak sie nie zachce na chama zagranicy może stac sie jednym z symboli Lechii.

Ewentualnie moze Lukjanovs i Kozans moga zostac na dłużej, bo reszta składu to juz bedzie za stara - a ta młodsza czasc , to sorry ale jakos nie widze w nich mozliwosci wybicie sie na miare LE itp :)

Mysle ze w 2012 na nowym stadionie o mistrza beda walczyc calkowicie inni zawodnicy niz teraz mamy w składzie.
15 marca 2010, 15:40 / poniedziałek
Pisze o tym chlopie,ze w Zniczu,to on sie moze tylko zmarnowac nic wiecej.
Wcale go nie lansuje-tylko patrze w przyszlosc,a jak nie wiesz,o co biega,to juz wyjasniam.
Kasperkiewicz gra cale 90 min w Zniczu-Bajic-ach kurwa nawet nie chce mi sie o nim pisac....
Surma ma juz swoje lata,a nastepca pozadany,wiec kogo ma teraz uczyc ?Bajica ?!

Piszesz o dwoch pozostalych pilkarzach,a wiesz wogole o jaka pozycje w Lechii mi chodzi-chlopie ?
15 marca 2010, 15:43 / poniedziałek
ups --- uwierzyć rzecz jasna : /
trochę się podciśnieniowałem : ) stąd ten wielbłąd,
a te "przecinki" to tylko zapał polemiczny, prosze by nikt nie brał do siebie
15 marca 2010, 16:52 / poniedziałek
Czarny, Verde,
skąd założenie, że KAFAR jest nieomylny i doskonale wie, czym dysponuje?? Są gry kontrolne przed sezonem, gra w nich 20-tka zawodników, to zawsze ma być widać czarno na białym kto będzie najlepszy do koncepcji?
To młody trener, eksperymentuje, I BARDZO DOBRZE, bo czasy asekurowania się i stawiania ciągle na tych samych mieliśmy za czasów Zielińskiego.
Piszę to nie dlatego, żeby bronić Kafara, bo sam nie wiem, czemu Lukjanovs i Kaczmarek nie grali w pierwszych meczach od początku (zwłaszcza, że talent Buzały do mnie nie przemawia a oba mecze były do wygrania), ale dlatego, że nie zgadzam się ze słowem "sabotaż".

Może trzeba czasem jeden mecz zremisować żeby miec jeszcze lepszego i bardziej zdeterminowanego Marcina Kaczmarka czy Wanię?

Czarny, piszesz o defensywnym pomocniku :)
Kasperkiewicz miał długo kontuzję, i sorry, ale skoro gra w Zniczu 90 minut to świetnie bo moim zdaniem to dla niego lepsze niż uczenie się od Surmy na treningach i podglądanie jego gry z ławy i wchodzenie na 20 minut... (ale możemy się oczywiście nie zgadzać, wymieniamy poglądy).

Boldi, staram się być daleki od ulegania czarowi przyszłej "Wielkiej Lechii", ale drużynę buduje się sukcesywnie, w 2-3 sezony masz trzon zespołu i potem wymieniasz słabsze ogniwa na lepsze lub młodsze ale bardziej perspektywiczne, dokładasz zawodników, którzy są w stanie powalczyć o miejsce w składzie a odstawiasz tych, którzy nie rokują nadziei. I dodatkowo wprowadzasz młodszych którzy zastępują tych wiekowych. Ja nie mówię o grze w pucharach, bo na razie interesuje mnie stabilny rozwój zespołu, a czas pokaże gdzie będziemy za 2-3 lata. Piłkarze mają się rozwijać, mamy w kadrze kilku zawodników z osiemdziesiątego któregoś rocznika, niektórzy pewnie będą coraz lepsi, niektórzy staną w miejscu i z czasem będzie trzeba się z nimi pożegnać. To lepsze niż tylko od razu wyprzedawać wszystkich którzy błysną.

PS. to nie wiesz, że Lechia zawsze jest Wielka? :)
15 marca 2010, 17:25 / poniedziałek
Chcialbym tym wpisem zasygnalizowac co nie ktorym kolegom po szalu ze swoimi komentarzami (nawet dosc ciekawymi ) mozecie wyrzadzic naszej Lechijce troche krzywdy, oczywiscie jestem za wolnoscia slowa i wypowiedzi ale jak zycie pokazuje nie wszyskim sie to podoba i jest na reke
Podam przyklad
Jako mieszkaniec Montrealu oczywiscie kibicuje "CH" w lidze NHL, malo kto z was wie ze ten klub ma straszne klopoty natury "zawodnicy" a co z tym idzie "sponsoring" Sponsorzy nie wchodz drzwiami i oknami a wszystko to przez to ze kazdy kibic uwaza siebie za trenera lub prezesa klubu, ustalanie skladu druzyny to norma dla kibicow , publiczne rozmowy kto powinien grac , kogo sciagnac do zespolu i kto powinien byc trenerem to chleb powszedni, do tego prasa i TV dokladaja swoje weszac co robi zawodnik w chwilach wolnych, przylapani na piwku w restauracji czy na tancach nocnych przez pismakow musza sie tlumaczyc opini publicznej ze oni tez sa ludzmi Ten brak anonimowosci zniecheca innych do gry w Montrealu wola grac w innych miastach gdzie moga egzystowac bez wscipskich kamer, codziennych kronik towarzyskich w gazetach badz pogoni tysiecy kibicow za sensacja
Czy tego chcecie w Gdansku?
Dajcie Kafarowi dzialec a pilkarzom grac, oni was czytaja, czasami dajecie im radosc ale zaloze sie ze wiecej razy czuli gorycz po waszych wpisach
To tak odemnie nic nie znaczacego wiernego kibica Naszej Lechii z dalekiego kraju dla przestrogi :)
Chris
15 marca 2010, 19:03 / poniedziałek
Olo
co do Twojego Ps'a

właśnie dlatego "wielka Lechia" napisałem w cudzysłowie :P
15 marca 2010, 20:35 / poniedziałek
głosujemy na Kapsę odnośnik
15 marca 2010, 23:21 / poniedziałek
witam. troche moze sie wtrace w nie swoj zgodowy mecz, ale jeden z moich starych dobrych herbatnikow z Wroclawia znalazl prawo jazdy automobilem, chodzi o niejakiego Jakuba P. z ul. Jablonskiego w Gdansku (i tak nie wiem gdzie to jest:) ) prosil bym zgubowicza o kontakt na pw, prawo kierowania dotrze do Gdanska, tylko najpierw dotrze do mnie poczta :) pozdrawiam zgubiającego i czekam na odzew.
GRYF&LECHIA

ps. sorewicz ze wogole po za tematem zbytnio pisze, ale toż dobre intencje mam :)
16 marca 2010, 06:37 / wtorek
1946 znam tego Delikwenta :), przekaze mu info. Ulica ta znajduje sie na dzielnicy Chełm.
Pozdrawiam.
16 marca 2010, 08:48 / wtorek
Do 1946
On nie ma konta na forum wiec podaje jego numer gg 21060149. Prosil abys sie odezwal Pozdro.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.074