Gdańsk: czwartek, 27 lutego 2020
FORUM
Podstrony:


Wisła - LECHIA 20.03 Godz. 16:00

strona 5/5

23 marca 2010, 11:07 / wtorek
Piszecie ze tak powiem w okol komina. Piszecie ze najgorszym złem jest życzyć Lechii przegranej i w jakiś tam sposób się z Wami zgadzam. ja dalej podtrzymuje to co napisałem wyżej "nie mógłbym znieść faktu ze amica idzie na majstra kosztem Wisly". Niecierpie tych pyr , a miło znowu będzie gościć w Krakowie na fecie na koniec sezonu. I do wszytskich co się dziwią ze tak twierdze to ... A zostawie to bez komentarza . dziś win nad Wisla a w piątek na Legla i jest super hiper turbo
23 marca 2010, 11:15 / wtorek
minoga22 jeśli dobrze byś śledził moje wpisy to wiedziałbyś, że jestem zawsze za Lechią nawet gdybysmy grali o nic, a Wisła o majstra to i tak wybiorę nasze zwycięstwo. Ale skoro gramy z nimi dziś to chyba oczywiste, że przejrzałem ich skład i absencje dzisiejsze.
A tym co nadal chcą robić lachę Wiślakom życzę powodzenia.
23 marca 2010, 11:33 / wtorek
Dzisiaj chce widziec odmieniona Lechie. Nawalnice na oslabione szyki Wisly, nieustanne ataki, siedzienie na plecach obroncow, zamykanie rywala w jego wlasnym polu karnym, caly mecz strzaly z kazdej pozycji......tak zeby chociaz raz trafili w swiatlo bramki.

I to bedzie ten gol.......na 1:1 - wynik tego meczu.
23 marca 2010, 11:59 / wtorek
Minoga lepiej czytaj ze zrozumieniem;/

co mamy sie zajmowac skladem Lechii ? a u Nas ktos pauzuje zebysmy sie martwili o jakas pozycje ? NIE !

wiec proste ze szukamy dziur w skladzie Wisly która NALEŻY dzis pokonać, bo jest słaba - a na dodatek jeszcze MEGA osłabiona.
Człowieku nie myl pojec, czy ktos tu oprocz tego jozina chcial zwyciestwa Wisly ? jakos mi sie nie wydaje.

a nasz sklad ? Jak mowilem wczesniej. Podobny do tego co podał Olo.

Kapsa
Bak-Kozans- Wołakiewicz - Kaczmarek
Nowak - Surma - Laizans
Lukjanovs - Dawidowski - Wiśniewski

Szkoda mi bardzo Kaczmarka na tą cholerna obrone, ale po tym co pokazuje Kosznik, i po tym co w sobote wyprawial Mysona- to juz niech tam gra..

Niestety wychodzi wlasnie biernosc w transferach.
Patrzcie kto gra w skladzie.
Laizans gra bo kto ma grac? Pietrowski opadl z formy. Bajic?!
o Tomka Dawidowskiego to 90% forum krzyczało zeby go nie kontraktowac, a co by było teraz gdyby go nie było ? Nawet sobie nie wyobrazam.

W atak może tez gdzies na bok wskoczyc Zabłocki, ale to sie juz niedlugo okaze. Napewno mozna sie spodziewac najsilniejszego składu.
23 marca 2010, 12:27 / wtorek
czy ktoś wie czy będzie można zobaczyć gdzieś w necie ten mecz?
23 marca 2010, 12:44 / wtorek
No więc na zakończenie dyskusji o tym dlaczego byłem za Wisłą...po prostu w pewnym momentach należy zadać sobie pytanie co się oczekuje.Więc ja oczekuję jak najwyższego miejsca w tabeli Lechii, ale ale ale....trzeba myśleć racjonalnie i tak , jeżeli nie mamy składu w chwili obecnej, który potrafiłby coś zdziałać w ewentualnych pucharach, to dlaczego mielibyśmy cieszyć się z 3 punktów zdobytych kosztem Wisły???Im mogłoby tych 3 punktów zabraknąć do mistrza, a nam ...hmm co by dały??? Jeżeli dla Was nie liczy się, czy zaprzyjaźniona drużyna zostanie mistrzem no to sorry. Jeżeli nie robi Wam różnicy czy Amica czy Legła będzie mistrzem no to sorry. W pewnych sytuacjach kosztem własnego "ja" trzeba spojrzeć na kogoś bliskiego , a wtym momencie tym "bliskim" jest dla mnie Wisła. To tak jak w ostatniej kolejce poprzedniego sezonu graliśmy w Gliwicach z Piastem. Kto był to wie, jak kibice Paista reagowali na każdego golas zdobytego przez Lechie.I nie patrzyli na to że przegrywają z Nami, cieszyli się że spuszczają z ligi swoją największą kosę żaboli...I w tym samym kontekście ja cieszę się że 3 punkty zostały w Krakowie, bo jakby pyrlandia miała być w chwili obecnej liderem to bym się wkur na maksa. A tak Nam się nic nie stało i tyle w temacie...
23 marca 2010, 13:23 / wtorek
Przypomina mi sie troche sytuacja sprzed 2 lat, kiedy to po zwyciestwie ze Zniczem zapewnilismy sobie awans do Ekstraklasy i jechalismy potem do Wroclawia ze Slaskiem ktory ciagle walczyl o awans miedzy innymi z Arka. Przegralismy wtedy spokojnie 0-2.
Teraz tez przezyje te porazke z soboty, dla mnie duzo wazniejszy jest mecz dzisiejszy. A Wisle czeka ciezka walka z amika o mistrza wiec zycze im powodzenia. Jesli zdobeda mistrzostwo jednym punktem, to ciekawe co powiedza ludzie krytykujacy "odpuszczenie" sobotniego meczu.
23 marca 2010, 13:37 / wtorek
Daj Bóg, żeby Jop zagrał na środku obrony- wtedy szanse na awans wzrastają dwu krotnie, z naszej strony oczywiście
23 marca 2010, 13:42 / wtorek
To idź lepiej sprzedawać punkty na targu. A Wiśle, to chyba za darmochę oddasz, co?
Przed każdym sezonem będziesz miał wykalkulowane, że z Wisłą to dwa razy baty, no bo amica, i ktoś tam jeszcze nie mogą być mistrzem przecież. A Lechia, co tam Lechia, cieszmy się z kolejnych bramek, które jej strzela Wisła. Początek sezonu, środek, czy koniec, to nie ma znaczenia. Lechia nie ma prawa wygrać z Wisłą. Są gdzieś jeszcze tacy dziwni "kibice"?
23 marca 2010, 13:45 / wtorek
Ja jako kibic Lechii życzę mistrzostwa Wiśle, życzę dobrej lokaty Śląskowi, ale zawsze Lechia będzie dla mnie najważniejsza. Oczywiście przykro byłoby mi widzieć Amicę w fotelu lidera po tej kolejce, ale prawda jest taka że Wisła sama sobie byłaby winna, a nie że winna byłaby Lechia. Wisła miała dużą przewagę i tytuł w kieszeni, a tymczasem przegrywają u siebie z Legią, Cracovią, Arką... Co stało na przeszkodzie, aby Lechia powalczyła i osiągnęła dobry wynik z Wisłą (mogliśmy już np. wygrać w Gdańsku na jesień), a następnie pojechać do Poznania i odebrać punkty Amice. Skoro chcemy się liczyć w polskiej ekstraklasie to musimy w końcu zdobywać punkty z czołówką. Chciałabym aby Lechia w końcu zrobiła dobry wynik z drużynami, które są przed nami. Pamiętamy ubiegły rok: Wisła 0 pkt. 2-7, Legia 0 pkt. 2-6, Amica 0 pkt. 0-4. W tym roku mając na uwadze m.in. słabą formę czołówki powinniśmy w końcu coś ugrać. Pamiętam, że Lechia jako drugoligowiec zdobyła Superpuchar Polski ogrywając Lecha, a potem potrafiła w pierwszej lidze wygrać z tym Lechem w Gdańsku 2:0, a także pokonać Górnika Zabrze 2:1, Górnika który został mistrzem Polski. Jak wyglądają nasze wyniki z czołówko wszyscy wiemy. Ktoś widzi postęp, progres? Z Wisłą 0 pkt. 0-4, z Legią 0 pkt. 0-2, z Amicą 1 pkt. 0-0, z Ruchem 0 pkt. 0-1, z Bełchatowem 0 pkt. 0-2. Co mnie jeszcze martwi to fakt, że mamy dużą liczbę spotkań bez zdobytej bramki, a wszystkie nasze porażki zawsze są do zera. Mam nadzieję, że dziś się przełamiemy i w PP zagramy tak jak tego oczekują kibice i pokażemy, że chcemy powalczyć o PP.
23 marca 2010, 13:50 / wtorek
tak malo wystarczy,zeby awansowac dalej.wystarczy 1-1!! ale ja chcialbym,zeby Lechia dzis wygrala.nie jest to rzecz niemozliwa do wykonania.wystarczy walka,ambicja i wykorzytanie nawet jedynej okazji na zdobycie bramki.Wisla jest obecnie bez formy,a dodatkowo dzis bez dwoch waznych zawodnikow.poza tym musi oszczedzac sily na lige,bo tak juz pisalem na jesien-w tym sezonie Wisle bedzie bardzo ciezko wywalczyc Mistrza.to juz nie jest ta Wisla z Frankowskim i Zurawskim w ataku.owszem,na polska lige nawet taki sklad jaki ma w tej chwili jest mocny,ale ta druzyna nie wzmacnia sie.Dzis jest wielka szansa dla Lechii,trzeba ja wykorzystac.... Lechio Walcz!!!pozdrawiam
23 marca 2010, 13:58 / wtorek
asas , transmisje zobaczysz miedzy innymi tutaj:

odnośnik
23 marca 2010, 14:05 / wtorek
Czekaja nas teraz dwa mecze prawdy. Najpierw puchar z Wisla, to moze byc dla nas najwazniejszy mecz w sezonie jezeli chodzi o stawke. W piatek natomiast gramy z Legla. Teoretycznie jest to mecz bez duzego ciezaru gatunkowego dla nas ale z drugiej strony idealna okazja na przelamanie sie w meczach z czolowa trojka.
Wracajac do sobotniego meczu to rozumiem i popieram sklad w ktorym zagralismy. Po pierwsze byla to okazja dla wielu chlopakow ktorzy do tej pory wiosna glownie siedzieli na lawie do pokazania sie, po drugie nasi podstawowi zawodnicy beda bardziej wypoczeci i zmotywowani dzisiaj, wreszcie po trzecie gdyby nie druga bramka strzelona po bledzie Mysony i w dodatku nieslusznie uznana to byloby 1-0 po niezlym meczu w naszym wykonaniu i nie byloby w ogole rozmowy.
Wisle zycze mistrzostwa, bo my juz na nie szans nie mamy.
Tyle w temacie
23 marca 2010, 14:11 / wtorek
"Wielka dziura" w obronie Wisły Kraków
To będzie trzeci mecz Wisły i Lechii w ciągu siedmiu dni. Przed tygodniem, w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Remes Pucharu Polski padł bezbramkowy remis. W sobotę Biała Gwiazda wygrała 3:0. W porównaniu z tym ostatnim meczem, o awans do półfinału PP obie drużyny zagrają w zmienionych składach.

Mistrz Polski zagra bez stoperów: Arkadiusza Głowackiego i Marcelo. Obaj muszą pauzować z powodu kartek. - Trudno mi wyobrazić sobie drużynę bez nich - mówi napastnik mistrzów Polski Paweł Brożek.

- Byłem zadowolony z postawy tej dwójki. We wtorkowym meczu z Lechią możemy odczuć jej brak - dodaje trener Wisły Henryk Kasperczak.

Szkoleniowiec nie ma wielu możliwości łatania dziur w defensywie. Niezdolny do gry jest Cleber, a Mariusz Jop dopiero wraca po kontuzji i decyzja w sprawie jego występu zapadnie w dniu meczu.

Jeśli Jop zagra, to najprawdopodobniej w duecie z niespełna 22-letnim Łukaszem Burligą. Jeśli Kasperczak nie zdecyduje się na ten wariant, może przesunąć na środek obrony Juniora Diaza.

Trener Wisły zastanawia się także, kogo wystawić na prawym skrzydle. W sobotę grał tam Andraz Kirm, ale po godzinie został zmieniony przez Wojciecha Łobodzińskiego, który wypadł znacznie lepiej.

- Łobodziński spełnił moje oczekiwania. Pozwoliłem mu na taką grę, jaką lubi: dryblingiem, z większym ryzykiem. Teraz Wojtek musi bardziej zaufać swoim umiejętnościom - stwierdził Kasperczak.

z onetu
23 marca 2010, 14:35 / wtorek
jozin
23 marca 2010, 12:44 / wtorek
"ale....trzeba myśleć racjonalnie i tak , jeżeli nie mamy składu w chwili obecnej, który potrafiłby coś zdziałać w ewentualnych pucharach,"

a w 83 mieli skład ?
23 marca 2010, 14:48 / wtorek
Mieli...
3/4 wychowanków z biało-zielonym serduchem i duszą wojownika...
To wystarczyło, aby osiągnąć sukces...
23 marca 2010, 15:04 / wtorek
dokładnie, ale jozin pisał o
"coś zdziałać w ewentualnych pucharach" czyli europejskich
a wtedy coś zdziałano ? też taki był styl myślenia, mentalność przegranych ?
23 marca 2010, 15:18 / wtorek
A ja się pytam, co ma kwestia zdobycia 3 pkt. z Wisłą, Legią, Amicą do składu zdolnego zdziałać coś w europejskich pucharach? Która z polskich drużyn ma skład na walkę w Europie? Wisła? Legia? Ruch? Bełchatów? Amica? Moim zdaniem żadna. Czy idąc tym tokiem myślenia wszytskie powinny odpuścić ligę, bo niedajboże zdobędą tytuł mistrza Polski, zajmą miejsce na podium, co poza prestiżem przynosi tylko same złe rzeczy w postaci potrzeby gry w Europie, reprezentowania Polski na arenie międzynarodowej... Lechia w 1983 r. zdobyła PP i miała okazję przeżyć coś czego ani Wisła, ani Amica, czy Legia nie doświadczą - gry z jedną najlepszych drużyn świata. Chcę oglądać Lechię walczącą z najlepszymi w Polsce, Lechię walczącą o miejsce na podium, Lechię walczącą o PP.
23 marca 2010, 19:38 / wtorek
ale Kruchy był z Arkonii:) ALE TERAZ JEST LECHISTĄ!
23 marca 2010, 20:12 / wtorek
Wisła 0-1 LECHIA!!!!
23 marca 2010, 20:13 / wtorek
0-2
23 marca 2010, 20:15 / wtorek
hej lechia gdansk !!!!!!!!!!!!
23 marca 2010, 20:28 / wtorek
Kapsa 18 minuta ://////////////

Lajzans - gramy w 10

ale . . . i tak jedziemy z nimi . . . . .

Kapsa 20 minuta, prawie sobie wepchnął

. . . konsekwencja ? ? ? 2-1
23 marca 2010, 20:53 / wtorek
Po pierwszej połowie 1-3 PŁACZKI PŁAKAĆ JAKI TO KAFAR JEST ZŁY TRENER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !
23 marca 2010, 20:55 / wtorek
Verde, jeżeli gramy w 10 to kto podał Wanii piłke?
23 marca 2010, 21:29 / wtorek
Ludzie co wy się czepiliscie tak tego tematu LIGOWEGO
23 marca 2010, 22:12 / wtorek
I co teraz Panowie powiecie??? Caly stadion spiewa PUCHAR DO LECHII NALEZY a wy maluczcy zalowaliscie "odpuszczenia" meczu ligowego Wiselce....
23 marca 2010, 22:18 / wtorek
Właśnie Verde, które to piwko triumfalne padło razem z Małeckim, że graliśmy w 10?
23 marca 2010, 22:23 / wtorek
I tak to własnie miało wyglądać :))) w sobotę Wisla a dziś My... Do placzkow jedno pytanie : jak Wam się podobał doping?
24 marca 2010, 08:55 / środa
A co mnie obchodzi doping Wisły? Mogliby nawet gwizdać, nie interesowałoby mnie to zupełnie. Ja się cieszę, że Lechia wygrała. tym bardziej, że miałem już serdecznie dosyć porażek z Wisłą. Mam też nadzieję, że nie było układu typu: my ligę, wy puchar. Lechia ma wygrywać i w pucharze i w lidze. Z Wisłą, i z innymi. Żadnego odpuszczania i oddawania punktów, tylko dlatego, żeby amica nie została mistrzem. Jak to sobie część tzw. Lechistów z krwi i kości wyobraża. Pamiętajcie: Lechia przed Wisłą, a nie za!
24 marca 2010, 09:04 / środa
Simek86 napisał: " . . . Verde, jeżeli gramy w 10 to kto podał Wanii piłke? . . ."

chodzi Ci rzecz jasna o asystę, prostopadłe podanie po którym Wania zabił gola ? ?

prosze bardzo, oto odpowiedź: Wiśniewski,

jesli uważnie przyjrzysz się powtórkom, szwędający sie bez ładu i składu po boisku Lajzans szczęśliwie nie przeszkodził Piotrowi w wykonaniu tego podania/tej asysty w ostatniej chwili uskakując mu spod nóg,
tyle jego w tym "zasługi" : ) ) ) ) )
złośliwie (taki jestem z matury) posune się do twierdzenia że była to największa korzyść/zasługa Lajzansa w tym meczu : ))))))))))))))))))))))))))
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.234