Gdańsk: czwartek, 9 lipca 2020
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 20:00 26-03-2010

strona 6/7

27 marca 2010, 11:45 / sobota
Boldi spierdalaj odsapnąć do galerii bo trochę przeginasz.
27 marca 2010, 11:50 / sobota
Panowie nie ma co sobie podnosić ciśnienia. Nie żebym był zadowolony z porażek, szczególnie takich po dwubramkowym prowadzeniu bo to za zalatuje trochę frajerstwem ale pomyślcie, ze w lidze gramy o pietruszkę. Mistrzem kraju nie zostaniemy, za to mamy szanse na puchar i to na tym teraz powinniśmy się przede wszystkim koncentrować. Pewnie, szkoda punktów, szczególnie, ze mogliśmy pomoc Wisełce i wykorzystać wpadkę GKS-u ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Przyczyn porażki nie kumam. Nie wiem co się stało z zespołem po 30 min. Może kondycja, może dekoncentracja nie mam pojęcia, ale spokojnie , świat się nie zawalił.
27 marca 2010, 12:06 / sobota
Przegrali bo Kafar garnitur ubral...
27 marca 2010, 12:28 / sobota
kilka zdjęć z meczu odnośnik
27 marca 2010, 12:36 / sobota
O meczu napisano już wszystko. Ja do dziś mam wielki żal ale cóż taka jest piłka i nic na to nie poradzimy. Nadal Lechia jest najwspanialszym klubem i żadne porażki tego nie zmienią.

Co mnie urzekło to wspaniały i głośny doping czego ostatnio brakowało, oby było już tak zawsze.
27 marca 2010, 12:44 / sobota
faktycznie troche wczoraj mnie ponioslo z tym wpisem ale udzielily mi sie meczowe emocje, szkoda troche tego meczu bo po 1 polowie bylem pewny ze go przynajmniej zremisujemy jak nie wygramy
27 marca 2010, 12:50 / sobota
no kurde, po meczu w Krakowie ten z Legią jest kolejnym gdzie było tango:) brawo dla obydwu drużyn za wspaniałe widowisko i niezły mecz!Lechia zaimponowala mi po raz kolejny, ale Legia zagrała mecz rundy i zgarnęła 3pkt. Miałem to co zawsze chciałem, strzały, rajdy, gole i fajne kiwki, było wszystko. To że przegraliśmy....nauczymy się wygrywać, tak grając ale trzeba jeszcze troche pokopac w e-klasie, nie sztuką było się zamurowac po 10minutach...Śmiałem sie trochę, bo chłopaki grali tak jak by chcieli wrypać Legii 5 goli do przerwy, z polotem i usmiechem na ustach ale teraz juz wiedzą, że tak sie nie da:) alemimo wszystko podobało mi się takie nastawienie cholernie. I za to Lechii dziękuję.
Co do zimnych pryszniców to nie przesadzajmy. lepsze z tego meczu jest wyciągnięcie ważnych wniosków, ktore pozwolą grać fajnie w nastepnych meczach, a jednoczesnie mądrze:) a wiadomo jakie mecze będą najważniejsze i o co gramy. Jestem daleki od obwiniania, czy obciążania kogoś czy wytykania błędów. Nie przy takim meczu. A jesli prawda jest, że chłopaki pracują z psychologiem, to ten psycholog powinien dostać podwyżkę. Ale niech nie przegina, bo chłopaki graja kompletnie bez strachu a to też nie za dobrze:)
27 marca 2010, 13:06 / sobota
do davidg75

czemu tak ostro przyjacielu ?? Każdy mądry człowiek wie że są sprawy ważne i ważniejsze, nie musisz się tak unosić bo to oczywiste że nie kierowałem tych słów do ludzi takich jak Ty. Mimo wszystko pozdrawiam.
27 marca 2010, 13:09 / sobota
Przegraliśmy, cóż tak bywa. Ważne, że po walce i ambicji czego dowodem były chóralne śpiewy po końcowym gwizdku. I o to właśnie chodzi !
P.S Zastanawiają mnie tylko "najebane mordy" i "patole", które zamiast Lechii dopingują Muchę. Turnowiecki kiedy wreszcie ta zaraza zniknie ze stadionu ???!
27 marca 2010, 13:09 / sobota
kosiarz co ty piszesz? grają bez strachu? dobry żart.. w drugich 45 minutach nie potrafiliśmy wyjść z własnej połowy, ba nawet z własnego pola karnego. A liczby celnych podań na połówce Legii można policzyć na palcach jednej ręki.
27 marca 2010, 13:14 / sobota
a to Twoim zdaniem strach spowodował że Lechia miała w 2połowie problemy?:) powiedz mi obiektywnie, wiesz ile kosztuje Rybus, Rzeźniczak i Szałachowski z Iwańskim? a to oni zrobili różnicę...a gdzie mają strach Lechiści to pokazali w 1 połowie..i to mi zaimponowało.
27 marca 2010, 13:18 / sobota
"Ja dodam jeszcze od siebie; mam wyjebane w wyniki, wygrywają to fajnie, przegrają - trudno. Ja chodzę na Lechię dopingować ten zespół nie ważne jak gramy i z kim."

I z tym sie w pelni zgadzam. I zostac po meczu chwile, jak zawsze zreszta. Tej atmosfery nie ma sie na codzien.
Doping byl elegancki, sporo osob spiewalo i to na +. Nie zagrali zlego meczu, juz pominmy wynik, wiec to tez na +. Pogoda na mecz zajebista byla. Teraz jak zwykle wyleczyc gardlo i do nastepnego meczu!
27 marca 2010, 13:28 / sobota
mucha wypajacował zółta kartkę na Dawidowskim,
potem w żenującym stylu sępił na czerwień,
co się dziwić że ludzie się wkurwili i mu chuje słali przy każdej okazji a i . . bez okazji
zachowywał się jak pajac,

nawet afjnie : ) ktoś pajacuje, trybuny żyją, jest interakcja,

CYTAT
marys npisał: " . . . Zastanawiają mnie tylko "najebane mordy" i "patole", które zamiast Lechii dopingują Muchę. Turnowiecki kiedy wreszcie ta zaraza zniknie ze stadionu ??? . . . "

może wtedy kiedy . . . w końcu wszyscy zasiąda na swoich ponumerowanych krzesełkach, mecz bdą oglądac siedząc a na pajacowanie typu mucha będą reagować ziewaniem oznaczającym nudy, ewentualnie robiąc w tym czasie "szkocje" lub inne "kombinacje" czy jak tam te teatralne badziewia się nazywają
27 marca 2010, 13:38 / sobota
kosiarz właśnie tak uważam. W drugiej połowie cofnęliśmy się by bronić wyniku, co było błędem bo Legia zaczęła atakować, a Nasi coraz bardziej panikować.. i zaczęły się niecelne podania, głupie straty, nieudane dryblingi. Gdybyśmy w 2 połowie zagrali z taką samą determinacją i agresją jak w pierwszej, gdybyśmy atakowali zamiast bronić to mogłoby być pieknie, bez względu na to ile kosztują te pseudo gwiazdeczki o których pisałeś. No cóż.. przegraliśmy, trudno.
Cieszy bardzo dobra 1 połowa i świetny doping przez cały mecz. Nawet kryta czasem krzyknęła coś.
Czy wygrywasz czy nie...!
27 marca 2010, 13:40 / sobota
P.S Zastanawiają mnie tylko "najebane mordy" i "patole", które zamiast Lechii dopingują Muchę. Turnowiecki kiedy wreszcie ta zaraza zniknie ze stadionu ???!

Marys, a czy ja mogę zostać?? Nie piję, nie palę, jestem przykładnym mężem i ojcem, ale o zgrozo też "dopingowałem" Muchę.
Proszę, napisz do Turnowieckiego, że ja mogę zostać!!!
27 marca 2010, 14:38 / sobota
KAFAR KAFAR COŚ TY ZROBIŁ !!!

Ocena moja jest jedna przegraliśmy w 70% przez błędne decyzje trenera .
Po strzeleniu na 2-0 zaczoł ustawiać zespół na tzw. murowanie ,a po przerwie i zmianie Dawida (co jeszcze rozumiem zbytnia agresja i obawa przed czerwienią) to powinien od razu wstawić albo Zabłockiego albo Buzałe i grać dalej na 2 napastników bo niestety trzeba to sobie JASNO POWIEDZIEĆ SAMOTNY WANIA to tylko siły sobie traci i w ten sposób Legia zamiast grać 4 obrońcami zaczeła grać 3 przesuwając następnego zawodnika do środka pola gdzie my wtedy tracilśmy środek a OBRONA TO już u nas standard wolny/rożny =duża szansa na utratę gola.

Przepraszam TRENERZE ale po wczorajszym meczu to do PANA mam bardzo duży żal i za dalsze ustawienie drużyny w 2 połowie jak i złe zmiany
27 marca 2010, 15:00 / sobota
Dokładnie tak ja mówisz. Właśnie miałem coś napisać w tym tonie.
Ale cóż...nikt nie jest nieomylny.
Mecz z Legią to już jednak historia! Lecimy panowie po 3 punktu do Lubina. WIELKA LECHIA W WIELKĄ SOBOTĘ!!!
27 marca 2010, 15:14 / sobota
P.S Zastanawiają mnie tylko "najebane mordy" i "patole", które zamiast Lechii dopingują Muchę. Turnowiecki kiedy wreszcie ta zaraza zniknie ze stadionu ???!
marys potocznie o takich jak ty mówi się społeczny
27 marca 2010, 15:25 / sobota
Lechia stajl

z trybun pierdolnięcie było, znajomy z Klonowej powiedział mi, że szyby się trzęsły jakby 2 pociągi towarowe przejechały.
Nasz doping rzucił ekipę Białasa na kolana.
Szacunek dla Legionistów, że po 2 szybkich liściach podnieśli się do walki.

Psychologa!

Widać, że zajęcia z psychologiem dobrze służą drużynie, ale to żmudna robota zrobić psa z kota.
Kafar zaproś na trenig D. T. Michalczewskiego, może wytłumaczy różnicę między knock down a knock out odnośnik
27 marca 2010, 18:10 / sobota
Ilość chlorów na 1 metr kwadratowy wczoraj to normalnie był chyba rekordowy. Co drugi najebany jak dziwka świnia ledwo na nogach stał, jakieś kurwa 70-letnie brudasy bez zębów darły pizde na prostej (zresztą to żadna nowość)...Niech Lechia spadnie do 2-giej ligi, zostaną tylko ci co chodzili zawsze i będzie stara dobra Lechia, bo teraz to jest śmiech na sali poprostu. Budowanie potęgi opierając się o pikoli i chlorów...Nie tędy droga. Ludzie narzekają na młyn...Ale jak chłopaki mają coś robić skoro młyn stoi a ludzie po obu stronach się od niego odsuwają i powstają dwie dziury, 11,000 ludzi z czego 500 dopinguje a reszta jest zainteresowana wszystkim innym (chlaniem, rozmową przez komórke, staniem w kolejce po kiełbaske i rozmową z kolegą).

Bardzo łądna oprawa ale bardzo mała. A za przegraną winiłbym tylko i wyłącznie Kafara kiedy zdjał Dawidowskiego bo się zesrał, że dostanie czerwoną. W drugiej połowie opadli z sił i tyle.

CZY WYGRYWASZ CZY NIE, JA I TAK KOCHAM CIE !!!!
27 marca 2010, 19:25 / sobota
Mucha wczorajszym zachowaniem zdecydowanie zasłużył na potępienie z trybun co zresztą zostało zaakcentowane. Ale są jakieś granice. Żeby głośniej dopingować Muchę wymyślając jakieś zjebane piosenki niż własną drużynę ??? Tak właśnie dopingować, bo gdyby "te najebane mordy" skończyły podstawówkę to wiedziałyby, że taki anty doping jeszcze bardziej mobilizuje bramkarza tej klasy !
Wolę 1000 razy popcornowców, chcących i potrafiących dopingować Lechię niż "najebane mordy", które tylko w pijackim zwidzie potrafią drzeć ryja dając upust swej patologii !
Turnoś, za jakikolwiek brak alkomatów na bramie prędzej czy później bekniesz !!!
27 marca 2010, 20:14 / sobota
marys, też jebałem na muchę, a jakoś skończyłem podstawówkę, ba nawet robię magistra teraz. więc przestań pierdolić pajacu.
a jeśli nie podobają Ci się najebane mordy, a wolisz pikników z popcornem w łapie to spierdalaj na koszykówkę do gdyni.
27 marca 2010, 20:18 / sobota
weź się wyluzuj bo Ci żyłka pęknie.

ładnie się jedziecie, Lechista na Lechistę.

Powodzenia życzę...

pfff...
27 marca 2010, 20:20 / sobota
Polonia przegrała z Wisłą 1:3 i Lechia nadal na 6 miejscu :)
27 marca 2010, 20:25 / sobota
mucha wypierdalaj az po everton. nedzna pilkarzyna.
szkoda tych punktow, ale w tym sezonie i tak juz nam nic nie grozi. najwazniejsze, ze potrafimy walczyc z najlepszymi i jak tak dalej pojdzie w przyszlym sezonie powalczymy o cos wiecej.
teraz moim zdaniem najwazniejszy jest Puchar.
A MY SWOJE!
27 marca 2010, 20:44 / sobota
Szacunek dla tych, co zostali po meczu, a jeszcze większy, dla tych, którzy przyjdą na następny !!! :)
27 marca 2010, 20:44 / sobota
Kurwa chłopie co ty gadasz, ogolnie to ch mu w d, ale pilkarzem jest dobrym, nie mowiac o tym ze w rok zarobi tyle co ja i ty przez 20 lat....

Tak obserwując Dawidowskiego to mimo, że 5 lat nie grał prawie to widać, ze to nituzinkowy pilkarz- zajebiscie sie zastawia, ustawia, zgrywa, umie wymusic faul, szkoda ze mu sie tak kariera potoczyła- oby teraz mu chociaz zdrowie dopisalo
27 marca 2010, 20:46 / sobota
Rotnok sory- chyba źle twój post odczytałem, myslalem ze pisales ze Mucha jest slaby pilkarsko, a chyba nie o to ci chodzilo :) Ja juz czwarte pije to chyba dlatego.
27 marca 2010, 21:10 / sobota
Wyszliśmy na ten mecz niesamowicie nakręceni (wrażenie spotęgowała pierwsza bramka), ale chyba sami nie wytrzymaliśmy narzuconego przez nas tempa. Legia dała nam się wyszumieć a potem doszła do głosu i zdominowała ten mecz. Niestety strzeliła aż 3 gole, równie dobrze mógł to być 1 gol lub 5 goli więc nie ma co narzekać na los, chociaż... 3 gole stracone u siebie to za dużo. Treochę niechlubna tradycja ostatniego 20-lecia: Legia w każdym meczu ligowym na Traugutta strzelała 3 gole.

Można czuć rozgoryczenie, niedosyt, skłonność do narzekania też jest znacznie większa po meczach przegranych niż wygranych, ale ten mecz był naprawdę niezły, a jeszcze bardziej niezła była Legia. Trochę im pomogliśmy opadając z sił, ale tylko trochę. Bylismy dużą część meczu bezradni co objawia się u nas wprowadzaniem piłki do gry kopem do przodu do napastników. 95 proc. tych piłek jest straconych, przeciwnik zaczyna akcję.

Jeśli więc ktoś pyta: jak można było to przegrać, to trzeba sobie powiedzieć: można było, Legia nie strzeliła nam zwycięskiego gola w 93 minucie, tylko znacznie wcześniej, dała radę po prostu, mimo, że przegrywała 0-2. . Niektórzy tu na pewno pamiętają mecz Lechia - Stilon z początku lat 90tych, kiedy przegrywaliśmy do przerwy 0-4. Gorzowianie to się wtedy dopiero musieli zastanawiać: jak można było tego nie wygrać :)

Szmata Kapsy - musiała się w końcu zdarzyć, ale to dobry bramkarz, nie ma na plecach oddechu równorzędnego zmiennika, więc wierzę że szybko tego nie powtórzy. Jak pomocnik przepuszcza za linię boczną na wysokości środka boiska pozornie łatwą piłkę to nikt mu głowy nie urywa, a czasem się to zdarza...

Dawidowski był tak nabuzowany jakby się czegoś nawąchał przed meczem.... Było duże ryzyko czerwonej kartki, ale myślałem, że Kafar bardziej nad nim panuje i po przemówieniu mu do rozumu w przerwie wypuści na boisko, szkoda że tak się nie stało. Inna sprawa trochę z tym związana: wielki Janek Mucha jadący w czerwcu na Mundial okazał się naprawdę małym żenującym chujkiem.

Niestety dołączam się do tych, którzy nie widzą nic szczególnego w grze Laizansa, mam nadzieję, że Kafar da jeszcze niejedną szansę Piątkowi.

Ładny akcent na koniec: podziękowania od około 5% kibiców, ale bardzo głośne i donośne.
27 marca 2010, 21:21 / sobota
co do niektorych osob... proponuje cieply kocyk, karnet na kryta, i orzeszki tam obok was napewno nikt nie bedzie dopingowal muchy i nie bedzie tylu pijanych mord ;]
27 marca 2010, 21:25 / sobota
a wlasnie i ciekawy jestem ilu z was zostalo po meczu podziekowac naszym pilkarza? tak to juz jest ze jak Lechia wygrywa to jest ok a jak przegrywaja to ludzie juz wychodza przed koncowym gwizdkiem, a z klubem sie jest zawsze czy jest zle czy dobrze!
27 marca 2010, 21:30 / sobota
Szkoda wczorajszego meczu. Lechia jednak jeszcze nie dorosła do zwycięstwa z Legią. Kapsa zawalił bramkę, ale ja o wiele więcej winy widzę u obu bocznych obrońców. Trzy bramki padły po zagraniach z lewej strony (Mysona). Bąk miał udział przy 2 bramkach dla Legii. Nie pokrył kolejno Rybusa i Astiza. Jeżeli Lechia ma się liczyć w Polsce musi mieć lepszych bocznych obrońców. Trener Kafarski też nie zachwycił. Popełnił błąd ze zmianą Dawidowskiego. Szkoda.
27 marca 2010, 21:42 / sobota
Obejrzałem sobie Ligę+ i doszedłem do kilu wniosków:

1. Żółta kartka dla Dawidowskiego z dupy wyjęta. To móha pchał Dawida, a później się położył i udawał kontuzję. Kalosz zdecydowanie pomylił adresata dla żółtej kartki.

2. Bramka nr zdecydowanie Kapsa. Prosta piłka, a on sobie wrzuca ją do bramki.

3. Wypowiedź Kafara po meczu, na temat móhy. Zajebiście dojebał cwelom, że w Warszawie jest chujnia a nie atmosfera.
27 marca 2010, 21:43 / sobota
a najlepsze jest to, że te najebane mordy zostały po meczu podziękować piłkarzom, a takie chujki jak marys i reszta pikników ,którym nie podoba się wyzywanie chuja muchy spierdalały już w 85 minucie.
27 marca 2010, 21:51 / sobota
nie spierdalały, tylko zapierdalały, żeby nie stać w korkach, kiedy te zapijaczone menele będą wracać do domów swoimi samochodami :)

Boże, jak ja się cieszę, że marys nie dojebał się do koniecteddyboys.pl
27 marca 2010, 21:52 / sobota
jjaworskyy - pilkarzom, przez "om" na koncu! :) Chwala tym co zostali, chuj z tymi co wyszli (oczywiscie pomijajac tych co naprawde wyjsc musieli po gwizdku). Dumni po zwyciestwie, wierni po porazce.
27 marca 2010, 21:52 / sobota
"3. Wypowiedź Kafara po meczu, na temat móhy. Zajebiście dojebał cwelom, że w Warszawie jest chujnia a nie atmosfera."

Też na to zwróciłem uwagę, wielki plus dla Kafara.

Ja także jestem za niewpuszczaniem ledwo trzymających się na nogach żuli, ale co mają oni wspólnego z "fetowaniem" muchy? W mojej ocenie to bardzo fajnie, że żywo reagujemy na wydarzenia na boisku i deprymujemy graczy rywali; praktycznie każdy gracz przyjeżdżający na mecze do Gdańska wspomina o gorącej atmosferze i żywo reagującej publice.
27 marca 2010, 21:58 / sobota
Przepraszam moj blad :) ale ja tez pozwole sobie na poprawe kolegi Konri... nie mohy tylko muchy :P
27 marca 2010, 22:24 / sobota
o kurwa! poważnie ?
27 marca 2010, 23:30 / sobota
Porażka porażką, zdarza się - taka jest piłka. Ale pomyślcie, kiedy ostatni raz tyle emocji było na meczu? Po to się żyje, żeby takie mecze oglądać. Nawet jak zaraz po chciałoby się umrzeć;)

Plus dla Kafara za wypowiedź a'propos Móhy :D Teraz tylko zdobyć Puchar Polski i w Lidze Europejskiej trafić na Everton - i znów pojechać naszego nowego "ulubieńca"!
27 marca 2010, 23:45 / sobota
Mógłby ktoś przytoczyć co dokładnie powiedział Kafar?
27 marca 2010, 23:51 / sobota
Na stronie glownej jest w wywiadzie z Bialasem
28 marca 2010, 00:05 / niedziela
bez wątpienia, pomimo wyniku najlepszy mecz w tym sezonie przy Traugutta(no może jeszcze derby). Ogladajac inne spotkania naszej e-klasy moge smialo powiedziec ze Legia zagrala pierwsy i ostatni tak dobry mecz. Nie wiem co odjebalo ich pilkarzom ale nagle znalezli w sobie ambicje by powalczyc. Mam nadzieje ze to przejsciowy stan i druzyna towarzysza W zajmie w tym roku miejsce poza podium co nie pozwoli temu czlowiekowi zapelnic stadionu i trzymam kciuki ze szybko spakuje plecaczek i wypierdoli z polskiej pilki straszac innych mu podobnych przed wypychaniem kibicow.
Nawet nie mam sie do czego za bardzo przyczepic, jasne ze zal straconych 3 pkt ale druzyna zagrala ambitnie i zabraklo tylko koncentracji. Wolę ogladac tak praegrywajaca Lechie niz remisujaca po ciezkich bulach, a w gruncie rzeczy w tym sezonie liczy sie juz tylko puchar, w lidze jedno zwyciestwo dzieli nas od utrymania a przed nami 8 kolejek.

ps. Przepraszam za brak polskich znakow
pps. Mucha to tepak, nie rozumiem dlaczego sedzia mu nie dal czerwieni za wymachiwanie lapami do kibicow na sektorze ulgowym na ktorym miedzy innymi ja sie znalazlem. Chuj i tyle
28 marca 2010, 00:06 / niedziela
Z mucha ok, tylko po co to "slowacki psie" bylo? Mucha chuj zupelnie by wystarczylo :) A swoja droga ciekawe, ze prawie wszyscy tutaj zostali po meczu podziekowac... Nie wierze. Ja bylem prawie ostatnim, ktory wyszedl ze stadionu a czytajac niektorych mam wrazenie ze kazdy piszacy zostal i dopingowal :/ Bylem na tym meczu na krytej bo bylem z dzieciakami - za male konusy by widzialy cos np z prostej. Mecz ok. Oby takich wiecej. Szkoda punktow, ale w koncu strzelilismy 2 gole :) Zeby tak wystarczalo sil na cale 90min... A mowic do teraz nie moge...
28 marca 2010, 01:51 / niedziela
chronologicznie

1/ nie wpuszczamy kibiców Legii
2/ wywieszamy transparent i wznosimy okrzyki anty iti wyrażając . . . mhm . . . to wiedzą Ci co ten transparent wieszali i to krzyczeli
3/ Łowca Skór napisał; " . . . 3. Wypowiedź Kafara po meczu, na temat móhy. Zajebiście dojebał cwelom, że w Warszawie jest chujnia a nie atmosfera..."

bez komentarza ? ?
lepiej bez, wystarczy
28 marca 2010, 01:53 / niedziela
Łowca skór tak, bardzo dojebal cwelom jak to nazwalas. bo atmosfera na meczach w Warszawie to widzimisie kibicow.bardziej bym to przyjol jako przytyk do wladz klubu z Łazienkowskiej ale nie dziwie sie ze moglas trego nie zrozumiec
28 marca 2010, 01:53 / niedziela
bym zapomniał
mucha chuj,
sędzia zresztą też
serialnie
28 marca 2010, 10:02 / niedziela
Ty verde lubisz się do wszystkiego przypierdalać chyba? taka menda forumowa z Ciebie.
28 marca 2010, 10:47 / niedziela
Jeszcze trochę i nasze forum podzieli los Korony Kielce...., ktore w penym momencie" z powodu osiągnięcia dna merytorycznego zostało zamknięte ".

Tak czytając niektóry posty to wynika z nich, że mamy prawdziwy konflikt klas :)

Mi tam najebane mordy nie przeszkadzają, ale patole już tak i co z tego. Po co to pisać na forum ? Zmieni się coś? I tak jest postęp zajebisty na Traugutta, jeszcze 4 lata temu usłyszeć można było " naszym wzorem jest...."- a co mnie najbardziej rozpierdalało to to, ze 3/4 typa co to spiewało nie wiedziało kto to jest. Także spokojnie. I pamietajcie, że pilka to sport gdzie kibice moga wlasnie poniesc sie emocjom i rozladowac energie, mi to wlasnie daje przychodzenie na Lechie. Nie wyobrazam sobie siedzenia spokojnie na krzeselku.

P.S Znajomy, który był na meczu Arki z Cracovia na tym stadionie rugby mowi do mnie " chlopie zle sie dzieje...40 kamer, jak wchodzisz to kamera do ryja. Ochorna na schodkach, nie ma stania, chodzenia po trybunie, nie mozna na schodac stac, nie mozna bylo jarac, jakas przyspiewka chamska to zaraz sie burzyli. Zobaczysz zrobia nam budeslige i jeszcze kazdy zateskni za starymi stadionami."

Znam goscia duzo lat i bajkopisarzem raczej nie jest, wiec kurcze nie wiem czy sie dobrze dzieje- patrz Legia.
28 marca 2010, 11:07 / niedziela
NA WSTEPIE BRAWO DLA MŁYNARZA...WKACU WYGLADALO TO TAK JAK POWINNO,PRZED MECZEM POWIEDZIAL ZE WSZYSCY JADA RAZEM Z ZEGAREM I TAK BYLO...DOPING JAK NA NASZE MOZLIWOSCI NAPRAWDE PETARDA,NIEBYLO PISKOW ANI MRUCZENIA POD NOSEM,A BYLO MEGA PIERDOLNIECIE,TAK POWINNO BYC NA KAZDYM MECZU ZE SPIEWAJA RAZEM I LUKI I ZEGAR,,BRAWO JESZCZE ZA TO ZE JUZ PRZY STANIE 2-3 MLYNARZ KRZYCZL ZE MECZ SIE JESZCVZE NIE SKONCZEL I ZEBY SPIEWAC..TAK POWINNO BYC,WIDZISZ ZE ZAMULAJA ,,TO RYKNAC..''CO JEST KURWA Z WAMI,SPIEWAC DO HUJA''..ALE MOIM ZDANIEM GLOSNIKI POWINNY BYC TROSZECZKE CISZEJ...MARTWIA MNIE JEDYNIE TZW.KIBICE SUKCESU,,NA HUJ WY CHODZICIE NA TE MECZE??WIELCY KIBICE A GDY MECZ PRZEGRYWAMY TO W 85 MINUCIE STADION PRAWIE PUSTY...NIEZALEZNIE OD WYNIKU POWINNISMY WSPIERAC NASZA DRUZYNE,,A NIE PO MECZU Z WISLA TO WSZYSCY SUPER ZAJEBISCIE,A PO PORAZCE Z LEGLA..WYSYPUJA SIE PŁACZKI I PLACZA, MAM NADZIEJE ZE TERAZ DOPING BEDZIE WYGLADAL TAK ZAWSZE A W DUZEJ MIERZE ZALEZY TO OD MLYNARZA,BO TO ON MUSI ZMOTYWOWAC TE CALE TOWARZYSTWO DO DOBREGO DOPINGU!!CZY WYGRYWASZ CZY NIE JA I TAK KOCHAM CIE
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.011