Gdańsk: sobota, 19 października 2019
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk - Polonia Bytom 20.04.2010 godz. 16:30 - NOWY TERMIN

strona 5/5

20 kwietnia 2010, 23:40 / wtorek
Bywalo gorzej z dopingiem, chwala tym co chcieli i spiewali. Na Jagielloni mlyn tak zle nie wygladal, po tym co dzis zobaczylem rozumiem tych co sa do mlyna zrazeni.. moze faktycznie selekcja by sciagnela osoby chcace spiewac jako, ze mlyn bylby czyms bardziej elitarnym...
21 kwietnia 2010, 00:24 / środa
Kolego t-t, moim skromnym zdaniem, my Lechiści próbujemy odbudować młyn od kiedy problem się zaczął (czyli wg mnie z od czasu naszego 2 sezonu, po powrocie na szczebel centralny - czyli do byłej 2 ligo, to był chyba sezon 06-07). I od tego czasu były selekcje, były koszuli, powstało nowe gniazdo, jest nagłośnienie,a ludzi w młynie coraz mniej. I chyba po 3-4 latach prób odbudowy prestiżu młyna, możemy sobie jasno powiedzieć, że nie ma siły która zaciągnie większą ilość ludzi na część sektora Zegar, zwanego młynem (oprócz wyjątków gdy stadion jest pełny, bo wtedy ludzie, którzy przyjdą tuż przed mecze muszą tam pójść). Oczywiście to co mówię to pewne uogólnienie, ale taka jest w 90% prawda.

Ja liczę że w końcu, przypomnimy sobie takie przysłowie: "Nie przyszła góra do Mahometa, Mahomet przyszedł do góry" i pewną ekipą ludzi chcących śpiewać udamy się do miejsca gdzie ludzie jest dużo (np. prosta) i tam zacznie się prawdziwa odbudowa.

Rozpisałem się...a taki temat powinien trafić do innego wątku "uczmy się dopingować"

Biało-Zielone Pozdrowienia!!
21 kwietnia 2010, 00:31 / środa
Łukasz Surma -

"W ostatnich 30 minutach zabrakło nam siły..."

Kurwa, odpoczywali 10? dni ! A tu po 60 minutach nie mieli siły. No ja pierdole, rzygać mi się chce jak czytam coś takiego.
21 kwietnia 2010, 01:32 / środa
Ludzie - opamiętajcie się i trochę szacunku do nas samych - dobry mecz? To tak jakbyście bieg przez płotki oglądali i koleś biegnie szybko ale co płotek się wypierdala i na ostatnich 10metrach kładzie się - mówilibyście że dobrze biega? Słowa Kafarskiego po każdym meczu są zatrważające... A po tym meczu szczególnie w świetle wypowiedzi z bandyckiego gdzie podobno powiedział że ten mecz ma być dla kibiców żeby odzyskali zaufanie i takie tam. "Przed meczem zakładaliśmy, że spotkanie będzie wyglądało tak, jak wyglądało" "Nastawiliśmy się na zagęszczenie środka pola, na długie utrzymywanie się przy piłce, a w szczególności na atak pozycyjny. Z tych wszystkich zagadnień, które zakładaliśmy przed meczem [...] moi zawodnicy zrealizowali w stu procentach." "Nie zabrakło konsekwencji nawet w 93 minucie". Można by pomyśleć, że Lechia jako zespół jest bardzo zadowolona z rezultatu bicia głową w mur ze słomy. Panie trenerze - graliśmy z polonią bytom nie M.U. - prostymi środkami! Po raz kolejny aż szkoda pisać - zawężone boki - cofnięty środek pola - brak rozciągnięcia - dośrodkowania nie dość że w większości fatalne to jeszcze na 2 aktywne osoby maksymalnie . W efekcie mecz można podsumować w następujący sposób: Prostopadła piłka do Dawidowskiego z dowolnej pozycji na boisku - i zobaczymy co się stanie. Nie wiem czy wszyscy oglądali ten sam mecz - ale jedyne "groźne" sytuacje nie były stworzone po tym tak zwanym "ataku pozycyjnym" tylko indywidualnych akcjach Dawidowskiego, Lukjanovsa lub Wiśniewskiego. Zmiany - nie dość, że późno to jeszcze fatalne. Podobno zespół zyskał w przerwie "żałobnej" i była ona wykorzystana na treningi - to też słowa trenera. Po 60 minutach zespół siada - nie pierwszy raz chciałbym zauważyć. Ktoś tu się chyba za wielki zrobił na krytykę i sam sobie wyznacza standardy piłkarskie - szkoda.

Czekając na przełamanie ;).
21 kwietnia 2010, 07:03 / środa
mysle ze krytyka po tym meczu jest przesadzona, gralismy niezle. Gdyby Hubert strzelil karnego i dalej mecz wygladal identycznie to wszyscy by byli zadowoleni. Pozostaje niedosyt co do wyniku ale gra byla niezla. Co do opadniecia z sil to pewnie Surmik mial na mysli Nowaka i Wisnie ktorzy przez ponad godzine zapierdalali az milo. Uwierzcie mi, po zadnej przerwie polski pilkarz nie jest w stanie grac przez 90 minut w tempie jak ci dwaj grali przez 60 minut. Zgadzam sie ze zmiany nie byly dobrze przeprowadzone, byly za pozno, Kafar nie mial za bardzo koncepcji jak pomoc tej druzynie, nie widzial ktorzy zawodnicy byli najbardziej zmeczeni.
21 kwietnia 2010, 08:33 / środa
Szkoda, że nie wygraliśmy... Nie mniej dostrzegłem w tym meczu trochę pozytywów. Już dawno nie było meczu na T29, w którym to my kontrolowaliśmy grę od początku do końca, mieliśmy częściej piłkę przy nodze i stwarzaliśmy sporo sytuacji podbramkowych. Zabrakło oczywiście skuteczności i konsekwencji. Mam nadzieję, że to jest dobry prognostyk przed następnymi spotkaniami na T29, a efekty w postaci zwycięstw przyjdą już przy okazji następnej potyczki z Ruchem.
21 kwietnia 2010, 08:52 / środa
Uważam, ze stosowany w tym sezonie przez trenera Kafarskiego system gry 4-3-3 nie sprawdza się (zwłaszcza jak gramy u siebie). Z gry widać, że mamy wtedy duże problemy w grze ofensywnej, gdyż jesteśmy łatwo przewidywalni. W układzie preferowanym teraz przez Kafarskiego mamy jednego klasycznego napastnika: Dawidowskiego, który "miota" się często samotnie z obrońcami przeciwnika. Sam Dawidowski mówił w jakimś wywiadzie, że jest mu ciężko bo nie ma wystarczającego wsparcia w przodzie. Nasi dwaj pozostali napastnicy są tak naprawdę ustawiani jako skrzydłowi, a to nie każdemu odpowiada. Zwłaszcza Lukianovs jest tu marnowany. Najlepszym i sprawdzonym systemem, który bardziej by pasował Lechii jest klasyczne 4-4-2. W tym układzie gra się dwoma napastnikami w jednej linii, gdzie obaj mają inne charakterystyki. Ich zadania defensywne powinny kończyć się na środku boiska. Oni powinni koncentrować się głównie na wspólnym "dręczeniu" obrońców przeciwnika, wymianie pozycji i wykańczaniu akcji. W układzie 4-4-2 skrajni pomocnicy są skrzydłowymi, którzy w grze ofensywnej wspomagają napastników, a w defensywnej obrońców. Środek pomocy to dwóch graczy: jeden "playmaker" drugi destruktor lub pełnią tą rolę zamiennie. Gdybyśmy tak grali było by nam łątwiej, bo mamy wykonawców pod taki schemat gry:
Kapsa - Mysona, Wołąkiewicz, Kożans, Bąk - Kaczmarek, Nowak, Surma, Wiśniewski - Lukianovs, Dawidowski.
Niby ci sami zawodnicy, a gra na pewno lepsza! Podstawą w taktyce jest optymalne wykorzystanie potencjału poszczególnych zawodników a nie przekwalifikowywanie ich na siłę na pozycje do których nie są predysponowani (np. Kaczmarek) po to tylko, żeby pasowali do jakiegoś teoretycznego schematu...
21 kwietnia 2010, 08:55 / środa
Cóż, ja się nie zgadzam, z teorią, że mecz na plus - według mnie najlepszym komentarzem do tego "widowiska" było stwierdzenie kogoś kto stał obok mnie - "idę do domu obejrzeć M jak miłość - będzie więcej emocji".
Brak zaangażowania, woli walki i zwycięstwa, bezładna kopanina, mam wrażenie, że ta drużyna się uwstecznia - nie ma ani walki, ani ładnego rozegrania piłki, zaczynamy grać jak za koali - długie piłki do przodu na aferę.
Szanując pozycję jaką zajmujemy w tabeli, nadal uważam, że jest ona bardzo na wyrost i mamy ją tylko dzięki kilku punktom podarowanym nam przez ślepych sędziów i powiem, że życzę tej drużynie (z paroma wyjątkami), aby na koniec zajęli miejsce nr 9 w tabeli i nie zobaczyli obiecanych premii, bo na nie po prostu nie zasłużyli.
Co do dopingu, to zgadzam się z którymś z przedmówców - chyba pora na poważnie pomyśleć nad powrotem młyna na stare miejsce na prostej, bo tam gdzie jest i jaki jest to chyba nie ma przyszłości i szans na wyleczenie.
21 kwietnia 2010, 09:02 / środa
Lechio wróć do 2-giej ligi! To jedyne co się ciśnie na usta po wczorajszym meczu. Wróci doping, wrócą prawdziwi Lechiści bo to co teraz przychodzi to jest dramat...Ludzie przez cały mecz wyzywają wszystkich do okoła, wchodzi Buzi na 10min przed końcem, 2 razy dotknie piłki i wyzywają go od kurew, drewniaków i "niech wypierdalaj"...No ręce opadają. Co do samej gry to szkoda, karnego i paru niewykorzystanych sytuacji ale ogólnie grali dość poprawnie...
21 kwietnia 2010, 09:17 / środa
Prawdziwi Lechiści na meczach sobą, ale nie ma zaangażowania na boisku, nie ma chęci walki o osiągnięcie zwycięstwa, nie ma emocji, niczego co mogłoby porwać kibiców do dopingu. Słowa Kafarskiego o zadowoleniu z gry, o nie poddaniu sie presji kibiców, dokonywane przez niego zmiany, które widać że nie miały nic zmienić w grze zespołu, tylko pozwolić utrzymać wynik, potęgują jedynie to zniechęcenie kibiców. Jeżeli ktoś mówi, ze na Lechię chodzą kibice sukcesu to niech się rozejrzy, bo ja widzę twarze które widzę od lat, które były na Lechii, kiedy grała w niższych ligach. Tzw. Kibice sukcesu, dla mnie raczej nowe pokolenia kibiców i kibice którzy przyszli zachęceni przez znajomych opowieściami o dobrej grze, kibice którzy w przyszłości mogli stać się stałymi i wiernymi fanami, przybliżając nas do atmosfery z lat 80-tych kiedy to na mecze przy T29 przychodziło ponad 20 tyś. ludzi, powoli się wykruszają, bo widząc po raz kolejny takie widowisko, nie wrócą prędko lub już w ogóle. Jeżeli Kafar nas olewa, kpi z nas, olewa sukces jakim byłby finał PP, a może i sam Puchar, i na wszystko patrzy przez pryzmat swojej kieszeni i kontraktu, chcąc doczłapać się do miejsca w pierwszej ósemce to ja życzę na koniec sezonu jemu miejsca 9.
21 kwietnia 2010, 09:19 / środa
racja nie da się tego sluchać wiecznego bluzgania piłkarzy... Kafar kolejny raz nie trafia ze zmianam . Ogólnie mecz wygrany został zremisowany ale nie ma co marudzić trzeba wygrać z Ruchem i nakarmić wszystkie marudy i płaczków stadionowych
21 kwietnia 2010, 09:31 / środa
Te marudy i płaczki stadionowe to kibice Lechii, którzy oczekują jedynie, że Lechia u siebie z takimi zespołami jak Polonia Bytom, czy Polonia Warszawa w lidze oraz Jagiellonia w PP będzie wygrywać. 3 zwycięstwa w Gdańsku w 12 meczach i 9 zdobytych bramek, licząc tylko samą ligę to kpina i żenada.
21 kwietnia 2010, 10:11 / środa
A z tych 9 większośc z karnych i jedna strzelona zawodnikiem lubina!Znowu mecz się kończy jak Dawid schodzi z boiska.Czy te piłki są naprawdę takie ciężkie czy piłkarze nie mają sił w nogach żeby w tą piłę pierdolnąc już nie mówię z 25-30 m ale z 10-15?!Noż ile razy tak było że aż się prosi żeby strzelac to oni sobie podają nawet jak jest sam na sam z bramkarzem.
21 kwietnia 2010, 10:21 / środa
Szanowni Kibice!,

Wszystko rozumiem, iz Lechia to My - kibice, że nie liczą się do końca wniki, że liczy się doping, itp. ale bez przesady! Lechia to też ci piłkarze, to układ w tabeli, mecze ze zgodami i kosami i cała ta otoczka. Lechia to też wyniki, a to i gra piłkarzy pozostawia sporo do życzenia. Czy śpiewając podczas końca kolejnego żałosnego meczu, że Kochamy Lechię niezależnie czy wygrywa czy nie, jednocześnie nie przyklaskujemy i nie akceptujemy zachowanie piłkarzy, którym się k..a nie chce biegać, którzy przechodzą mecz na stojąco, trenera - który kompletnie zatracił koncepcje tej drużyny, który z tylko sobie wiadomych przyczyn odpuszcza Puchar Polski, mając w dupie marzenia kibiców. Obserwuje grę Lechii w każdym meczu, to co sie dzieje teraz jest mega dziwne: podania niecelne, mało akcji ofensywnych, jakby im się nie chciało. W tym meczu grali po ponad 10 dniowej przerwie, po tej żenadzie co zrobili z Jaga w PP powinni zasuwac aż miło, a jak było? wiekszość grała jak Kosznik, czyli stała. Serce mnie boli bo chciałbym chociaż tego jebanego zaangażowania wśród piłkarzy. Oczywiście można przegrać ale po walce, po ambitniej grze, bieganiu itp. Jak ja by, grał w Takim Klubie bym zasuwał aż miło, a mi się wydaje, że większości się nie chce.
No i Kafarski, aż nie mam słów..nigdy nie zapomne tej żenady co zrobił w PP z jagą, jak można było tak dać d..py. I w meczu by choć odkupic zaufanie kibiców ma to gdzieś, podczas gry nawet nie krzyknie nie zmonilizuje graczy, zmiany totalnie spóźnione, zdejmuje Dawida, szkoda słów.
Uważam, iż tak jak jest na zachodnich stadionach, po następnym żałosnym meczu, należy się porcja solidnych gwizdów dla piłkarzy i trenera, może coś zrozumieją. K..wa niech się wezmą do roboty! Za niecały miesiąc będą mieli wakacje, prawie 2 miesięczne! kto z nas ma takie wakacje? pozdro
21 kwietnia 2010, 10:45 / środa
ja już też przestaję kumać o co tu kurwa biega.
żebym nie wykrakał za pare lat będziemy mieli 2 Lechie KS z Letnicy i BKS z T29;(
jestem przeciwny wypierdoleniu dziś Kafara, ale kręci sobie bat i żeby nie spierdalał jak Koala po powrocie z Białegostoku.
Co to kurwa jest zwycięski remis??? damski penis!!!

spójrzmy też na siebie

co oznacza bieganie na meczu Lwów z kiełbasami, bigosami po stadionie ?
21 kwietnia 2010, 11:28 / środa
juz mi sie czytac tego forum nie chce:)

nie pamietam kto to powiedział, ale ktos kiedys powiedzial :

"Dopóki nie poznałem internetu, nie wiedziałem że na świecie jest tyle idiotów".

jakby ten człowiek zobaczył to forum to by sie przekrecił odrazu:)

poziom spada z kazdym dniem, z kazda godziną.

Nie chcecie Kafara:)? to wyrzućcie go ! przyjdzie jakas ciota ktora ustawi taktyke 5-4-1 i bedziemy sie wiecznie bronic to moze bedziecie kurwa zadowoleni:)

ja pierdole jak banda placzacych ciot

przyjedzie Kafar z jakas Odra czy innym wynalazkiem i Nas zleje 4:0 w Gdańsku to otworzycie oczy - chociaz wiekszosc nawet wtedy by nie skumała co i jak :)

administratora prosze o usuniecie konta

ostatni raz czytam te wypowiedzi tak wielkiej grupy tepaków:)

teraz mozecie sobie mnie bluzgac ile sobie tylko chcecie :D

i tak juz nie poczytam waszych płaczów cioteczki

STOP KIBICOM SUKCESU.BEZ ODBIORU.
21 kwietnia 2010, 11:43 / środa
Boldi napisał: "administratora prosze o usuniecie konta" :)))

W końcu coś mądrego napisałeś, myślę że to wielka ulga dla wielu forumowiczów, obyś tylko dotrzymał słowa!!!

Aejaejao!!!
21 kwietnia 2010, 11:47 / środa
Wybacz Boldi, ale jak czytam takie wypowiedzi jak Twoja to trudno nie zgodzić się z Lemem :-) Każdy ma prawo do własnego zdania i widzieć pewne rzeczy inaczej niż widzi je Kafar, czy też Zarząd. Jeżeli Ty uważasz, że gra Lechii w Gdańsku spełnia Twoje oczekiwania, a fakt odpuszczenie meczu w 1/2 finału PP jest niewartym uwagi faktem to żyj dalej w tym przeświadczeniu. Mówisz o kibicach sukcesu. A ja się spytam jakiego sukcesu? Kiedy Lechia ostatnio osiągnęła jakiś sukces, który mógłby przyciągnąć tłumy kibiców lub wzbudzić większe zainteresowanie mediów, sponsorów itp. Dla mnie w 1983 roku a więc nie mów mi o kibicach sukcesu, bo wielu kibiców chodzących do tej pory na mecze Lechii, stanowiących przez lata o sile kibicowskiej ma swoje korzenie w tamtym sukcesie.
21 kwietnia 2010, 12:05 / środa
Tak sluchajac ludzi na meczu i czytajac tu wypowiedzi dochodze do wniosku ze wiekszosc to w zyciu w pilke nie grala a uwaza sie za wielkich znawcow. Wiadomo ze poziom naszej ligi jest okrutnie slaby i pilkarze zarabiajacy po kilkadziesiat tysiecy miesiecznie maja problemy z przyjeciem gornej pilki i za to nalezy sie krytyka, ale wiekszosc placzkow oczekuje tutaj chyba posiadania pilki i dokladnosci zagran na poziomie 99%.
No kurwa kiedy cala 11 poloni siedzi na 40 metrze przed swoja bramka to wiadomo ze trzeba pilke wycofac do tylu zeby ich troge wyciagnac ale nie, dla wiekszosci lepiej juz wyjebac dluga do przodu niz zagrac madrze d otylu.
Inny przyklad czesto ktos biegnie w prawa strone z pilka a lewym skrzydlem ktos ladnie wybiega i wielkie oburzenie na trybunach ze mu nie poslal pilki. Chyba kurwa przerzut pietka przez pol boiska.
A juz ze strzelaniem na bramke to prawdziwa parodia. Nie wazne jaka jest sytuacja wazne ze na wprost bramki i kazdy liczy tylko na strzal. Przeciez jak sie jest te 20 metrow przed bramka w polu karnym jest 4 obroncow i 1-2 metry rpzed zawodnikiem z pilka stoi przeciwnik lub dwoch ktorzy go kryja to taki strzal to w 99% oddanie pilki.
Inna sprawa ze w tym meczu naprawde bylo kilka momentow gdzie mozna bylo strzelac a nie bawic sie w podania.
Krytyka jak najbardziej ale jakas konstruktywna a nie jebanie zawsze i o wszystko.
21 kwietnia 2010, 13:20 / środa
zero
21 kwietnia 2010, 13:38 / środa
Na T29 w tym sezonie zagramy jeszcze 3 mecze, z Ruchem, Piastem i znów z Jagą. Patrząc na poziom naszej gry (każdy widzi jaki jest), skuteczność (a raczej jej brak) to może być różnie w tych meczach. Ruch zapewne przyjedzie i nie będzie się bronić, więc mecz może być podobny do tego z Legią. Zagramy w tym meczu bez Kożansa (ciekaw jestem kto zagra za niego i jak się spisze). Trzeba zagrać uważnie w obronie i skutecznie.. w ataku. Patrząc na ostatnie wyniki niebieskich to co prawda wygrali z Odrą 3-2 wczoraj, jednak ich gra pozostawiała wiele do życzenia (jak na mecz z ostatnią drużyną w tabeli). Jest więc szansa ich pokonać, trzeba tylko wyjść i walczyć. Mam nadzieje, że Kafar wystawi jakiś sensowny skład na ten mecz. Tak więc jeśli mowa o meczach u siebie, potem jest kolej na Piasta. Zespół z Gliwic jak na razie gra (jeśli nie najgorzej) to najgorszą padakę w lidze. Do tego jest u nich trener Ryszard W., którego raczej ciężko nazwać trenerem ;) Coś a'la Koala. I właśnie ten mecz z Piastem może wyglądać jak ten z Polonią Bytom. Czyli Piast muruje bramkę, gra antyfutbol systemem 1-10-0 i czeka na jedną jedyną kontrę w meczu. Nienawidzę takich meczy. Ostatni mecz w sezonie u siebie gramy z Jagą (wszyscy pamiętamy jak było w PP) i nic mnie w tym meczu nie zdziwi. Każdy wynik jest możliwy. Tak więc mamy 3 mecze do końca sezonu u siebie i jeśli zarząd/piłkarze/trener chcą zmazać plamę po dotychczasowych "popisach" na T29 to wszystkie 3 mecze trzeba WYGRAĆ! Bo 3 zwycięstwa w sezonie na własnym boisku to skandal i żenada!
21 kwietnia 2010, 14:15 / środa
Powiedzcie mi ktorzy pilkarze zagrali ten mecz na stojaco?????? Jakos nie moglem nikogo takiego dojrzec, no moze Kapsa ktory stal na bramce i Bajic ktory wszedl w 90 minucie i nie mial okazji za duzo pobiegac. Co wiecej kilku pilkary jak Wisnia czy Nowak zagralo chyba najlepsze mecze w rundzie, niezle tez Pietrowski ktory do tej pory gral slabo na wiosne.
Po tym meczu nie mam wiekszych zastrzezen do pilkarzy, moze co najwyzej do Kafara. Widac bylo ze po 60 minutach gra siadla. Kafar powinien wczesniej na to zareagowac, cos zmienic, wpuscic rezerwowych.
Przeraza mnie natomiast to ze 90% wpisow to typowi kibice sukcesu, ktorzy chetniej zobaczyliby kopanine w stylu meczow z Lubiinem czy Cracovia zakonczonych niezasluzonym zwyciestwem 1-0 niz niezly mecz, w ktorym bylo wiele sytuacji, momentami dobrej gry.
21 kwietnia 2010, 14:31 / środa
To ja też zapisuje się do tych 90%. Przyszedłem obejrzeć zwycięstwo, chociaż 1:0, a nie pokaz nadzwyczajnej indolencji i nieporadnosci ze słabiuśkim przeciwnikiem, nie przysłowiowe bicie głową w mur. A do tego jeszcze całkowitą niekompetencję, asekuranctwo i zagubienie Kafara. Dla mnie w kolejnych meczach mogą odstawiać kopaniny, grać na stojaco (albo nawet i na siedząco czy leżąco), byleby wynik po 90 minutach był zwycięski. Czekamy już dostatecznie długo, kilka miesięcy na zwycięstwo na Traugutta i ciągle słyszymy jakieś żałosne tłumaczenia. To nie łyżwiarstwo figurowe, gdzie się przyznaje noty za styl. Robienie wiaru i szamotanie się po murawie to nie dobra gra. Grali słabo, bo... po prostu nieskutecznie i to jest poza dyskusją.
21 kwietnia 2010, 14:33 / środa
Widocznie nie znam się na piłce, bo nie widziałem tej dobrej gry. Poszczególne zrywy, czy pojedyncze, często przypadkowe akcje nie mogą zasłaniać całości obrazu. Razi mnie brak pomysłu na skonstruowanie akcji, brak wypracowania sobie sytuacji strzeleckich, brak strzałów z dystansu, brak wypracowania jakichkolwiek schemtów dających zagrożenie przy stałych fragmentach gry, podania na oślep do przodu, rażą mnie sytuacje kiedy niby idziemy do przodu lub następuje wykop do przodu, a tam nie ma nikogo prócz Dawidowskiego i nie ma komu odegrać. Nie można grać tak bojaźliwie u siebie z przeciwnikiem wg tabeli słabszym od nas (piszę wg tabeli, bo jak widzę naszą grę ostatnio to się zastanawiam, czy nie jesteśmy wśród najsłabszych zespołów ekstraklasy). Przy okazji skoro często tak pada, że oczekiwanie przyzwoitej gry przez 90 minut, walki przez 90 minut, reakacje z ławki na sytuacje na boisku to tylko płacze i żale kibiców sukcesu, to może np. Carpaccio podasz mi definicję "kibica sukcesu"... Chodzę na Lechię świadomie od blisko 30 lat, ale widocznie jestem kibicem sukcesu skoro oczekuję tak dużo od zawodowych piłkarzy.
21 kwietnia 2010, 14:37 / środa
a co uwarzasz Ze nie grali? prosze cie !!!!!! te zwyciestwo przy malych umiejetnosciach bylo do wygrania tylko trzeba chciec to wygrac !!!czyli wybiegac I siasc na rywalu zeby nie pograli pila jak to robili w 1 polowie ZOBACZ BAZIK chlop ktory sciagnietyuzostal z pipidowy dostal 6 tys na mc i jest najszczesliwszym czlowiekiem w bytomu !!! widziales jak gra srodkowy pomocnik w slabej lidze wczoraj ? mial gosc oczy do okola glowy kierowal kazda akcje zaczepna i wywieral na nas biegania a gdzie my mamy takiego grajka ????? policz ile dlugich balonow moze bylo wczoraj z naszej strony !! i liczenia ze moze dawid upadnie LUB NIE a karny dla nas na dzien dzisiejszy nie daje nam bramki

dostajac 20 i wiecej tys na miesiac za pogrania az 13 meczow w rundzie i trenowaniu raz w tyg dziennie bo tak to teraz wyglada to jest duzo ?????? k....mac w jakim my swiecie jestesmy zeby ogladac taka padline ??? jak sie nie ma umiejetnosci to trzeba zapierdalac!!!!! 1 dawid nie bedzie biegal za cala druzyne

a KAFAROWI I ZARZADOWI PROPONUJE SIE PRZEJSCIE NA LIGE AMATORSKA REDBOX KTORA GRA NA LECHI WIECZOREM TAM SIE ZNAJDE LEPSZE GRAJKI NIZ BAJICIE , KOSZNIKI ITD TYLKO DUPE RUSZYC I COS ZROBIC - bo zal mimo wszystko nam kibicom takiej lechi w 1 lidze ?????!!!!!!

sam przyklad pokazuje jak grala lechia za kubickiego w 2 lidze 88 min a cetnary itd jezdzili na dupie po trawie zeby pokazac nam kibicom ze maja szacunek do nas

tak to wyglada teraz!!! wyjsc odklepac 90 min na stojaka 10 sprawdzic konto pojsc do galeri poswirowac i nic wiecej

Z JAGA I RUCHEM MA BYC WALKA DO 95 MIN I TRAWA W GEBIEI NACZEJ NIE SCHODZCIE DO SZATNI BO NA ZIMNA WODE NAWET NIE ZASLUGUJECIE TYM STOJANOVEM CO GRACIE
21 kwietnia 2010, 14:44 / środa
A 2 -TO ILOSC ODAWANA STRZALOW NA BRAMKE PrZECIWNIKA !!!!! JA NIE PAMIETAM KIEDY UDERZYLISMY ZA POLA KARNEGO Z AKCJI W SWIATLO BRAMKI CZY TO TEZ JEST TRUDNE ?? my nie mamy wogole pomyslu na gre ofensywna sa to pojedyncze zrywy ktore przewaznie sie koncza na aucie lub na stoperach przeciwnik a!!!moze ktos zaraz powie ze gra sie tak jak przeciwnik pozwala ::::))))) to wczoraj przy tym pozwalaniu moglismy zostac mistrzami swiata !!!!! grajac przeciwko jedenmu bazikowi rudemu i reszcie kosznikow !!!!!!!

i jakie to ustawienie 4-3-3 to tylko tak wyglada a gramy w sumie 1 napastnikiem zacielo sie to juz od paru meczow czas cos zmienic i grac z glowa i do przodu z takimi POLONIAMI !!!!!!
21 kwietnia 2010, 15:09 / środa
@rugby i Tobie podobni.

Przypominam, że piłka nożna nie polega na bieganiu. Według kalsyka lepiej mądrze stać niż głupio biegać.

Co nie zmienia faktu, że też jestem krytycznie nastawiony do występów szczególnie u siebie naszych "gwiazd".
Obiektywnie oceniając ten mecz był o wiele lepszy niż z Jagą.

P.S. Dla mnie zawodnikiem, który notorycznie zawodzi jest K.Bąk.
21 kwietnia 2010, 15:50 / środa
rugby1981 to temat pilki noznej a nie rugby
21 kwietnia 2010, 19:33 / środa
kilka zdjęć z meczu odnośnik
21 kwietnia 2010, 19:44 / środa
chomik19 to nie temat malego zoo tylko pilki noznej :)))))

cienio i do takich jak ty widziales wczoraj i pare meczy predzej u nas dobrze stojacych zawodnikow ?? bo ja nie zeby umiec stac to trzeba umiec grac z glowa i umiejetnosciami !!!! a jak ich nie masz nadrabiaj to ambicja i walka !!!! tak jest wszedzie teraz a jak widac gwiazdorzy nasi nie maja umiejetnosci niech wiec zostawiaja zdrowie

tak dla przypomnienia ci przyswittlam grajacego nie tak dawno u nas PECZAKA KTORY ORAL TRAWE OD LINI DO LINI I SERCE MIAL BIALO-ZIELONE CHOC NASZYM WYCHOWANKIEM NIE BYL?? ZA CO GO SZANOWALISMY ZA UMIEJETNOSCI ??? !!!!nie bo on ich nie mial nadrabial tym czego brakuje naszym panienkom na ta chwile ,za co mu klaskali ludzie po meczu za bramki zwody asysty ?? nie za walke ktora umiala podniesc moralne co niektory

a na dzien dzisiejszy mamy dawida ktory zapierdala od obroncy do obroncy i probuje siasc na rywalu zeby gubil pilke a reszta co olow w dupie czy juz zmeczona wytezonym sezonem

barca nie jestesmy nie bedzie pilka chodzila od nogi do nogi liga jest slaba wiec walka i chec wygrania musi byc takze w glowach pilkarzy a jak na dzien dzisiejszy to zwykla fuszerka z ich strony
21 kwietnia 2010, 20:19 / środa
po raz któryś czytam Twój post Rugby1981 i ok, jest racja w tym co piszesz, jednak mam małą prośbę: pisz bardziej zrozumiale i nie używaj dużych liter w środku zdania...

Z Biało-Zielonym Pozdrowieniem:)
21 kwietnia 2010, 20:25 / środa
Zagrali dobry mecz do 60 minuty. Później brakowało i siły i pomysły jakby się skończyły. Dawidowski nie miał już prądu i słusznie Kafar go zdjął. Jedynie można mieć pretensje o skuteczność bo przy tylu sytuacjach trzeba coś strzelić. Niektórym to nic tu nie pasuje. Ludzie jesteśmy na 6 miejscu, gramy w półfinale PP. Kiedy tak było niech ktoś mi przypomni. Do tego dochodzi obrażanie trenera i zawodników. Banda prostaków. Dopóki nie miałem internetu nie wiedziałem ilu debili jest na świecie. Bardzo bym chciał żeby Lechia wyeliminowała Jage i ci idioci co wyzywali trenera wiecej nie pokazali sie na meczu i na tym forum.
21 kwietnia 2010, 20:31 / środa
Rugby i Dali mają 100% racji, pamiętam też jak Buzi w PP w 92min przy naszym prowadzeniu 5:1 wyciągał wślizgiem "beznadziejną" piłkę z autu i cisnął z nią na bramkę i nawet Kosznik wtedy walczył ... a ile to meczy wygraliśmy walcząc do końca i zdobywając bramki w ostatnich sekundach, a po każdym wygranym meczu Kubicki wbiegał na boisko i cieszył się na środku z piłkarzami, a Ci później biegli wokół boiska i przybijali wszystkim "piątki" - serce rosło - nie to żebym postawił już "krzyżyk" na Kafarze, ale coś się zacięło i to bardzo.
21 kwietnia 2010, 20:42 / środa
a co się mogło zaciąć? co do główki uderzyło? pieniążki na wyciągnięcie rączki.
21 kwietnia 2010, 22:45 / środa
Cholera wie czy to o kase chodzi? Nikt tego na pewno nie wie... Co do spotkania: Przed meczem slyszalem, ze tak dluga przerwe Lechia wykorzystala na to na co zwykle w czasie sezonu nie ma czasu. Szkoda, ze nie chodzilo o strzelanie bramek. Bo to chyba jest kwintesencja futbolu? Wiem, ze w w piatek wygrali 8:0 ale zaczynam sie zastanawiac czy mlodym nie kazano tak wysoko przegrac by nasi napastnicy sie odbudowali ;) Dobra I polowa, druga momentami. Ale skutecznosc... Moze tez do karnych zaczac wyznaczac napastnikow? Jak strzeli to sie podbuduje, jak nie - to niczego to i tak nie zmieni :/
PS Dopiero ogladajac powtorke w tv uswiadomilem sobie jak blisko bylismy zdobycia bramki no i 3 pkt, ech...
21 kwietnia 2010, 23:00 / środa
cruz - jak myślisz, dlaczego na ten sparing do drużyny ME oddelegowany został Kapsa?

Moja odpowiedź - dla podbudowania morale naszych napadziorów... młody tylu by nie puścił, hihi.
22 kwietnia 2010, 17:44 / czwartek
cruz...jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniadze...zjeby z ekstraklasy ustalaja mecze na 16.30 itp a zarzad zaraz drozsze bileciki robi zeby budzet podrasowac bo wiadomo bylo ze znacznie mniej ludzi przyjdzie...sam kurwa nie polazlem bo godzina zjebana i czlowiek jeszcze w pracy siedzi...a i zgodze sie ze K.Bak zawodzi i to bardzo...za dlugu mysli gdzie ma podac jak juz pilke dostanie nie wspomonajac strat. Krzysiu jak nie wiesz co z pilka zrobic jak leci na Ciebie to wypierdol ja przed siebie zebys dodatkowych nerwow kibicom nie przyspazal....
...a Kafarowi trzeba sznurki poprzecinac moze bedzie lepiej...
22 kwietnia 2010, 18:33 / czwartek
Jak tak czytam to dochodzę do wniosku, że co poniektórym to trzeba zmienić pracę/rzucić chlanie no, ewentualnie zacząć xD

Sciśnieniowani jesteście jakby wam nogi łamali co mecz....

prawda jest taka, że tą padlinę kibicowską jaką widziałem ostatnio to tylko żal.pl ... wszystkie przepite ryje dookoła napierdalają po kolei na zawodników, co jeden to lepszy, przychodzi pogwiazdożyć na mecz, bo w domu kapcie w gębie nosi....

KIBICOWAĆ, kurwa, KIBICOWAĆ macie na meczu a nie bluzgać, po bramce to każdy nagle ożywiony a cały mecz napierdala...

no ludzie.... raz lepiej a raz gorzej ale kibic najwierniejszy chyba...co???
22 kwietnia 2010, 18:35 / czwartek
AMEN !
22 kwietnia 2010, 20:00 / czwartek
Letosławie, jak mam dopingować skoro w punktach cateringowych taka pyszna gięta jest??
No i te ziemniaczki....

a z pełną gębę ciężko śpiewać
22 kwietnia 2010, 22:07 / czwartek
e tam ziemniaczki... Pietrowski nabity na ruszt, Buzała zmielony z bigosem, Bajic nawet nie grający dobrze zbluzgany jest smaczny a na deser niewidoczny ( bo jak ma byc widoczny jak na lawce nawet go nie ma) Rogalski przepysznie się w ustach rozchodzi się rozchodzi... i zapomnialem o Koszniku! ten to ma przejebane bo wrócił z miejsca gdzie nie ma zimy... a my tu kur* marzniemy???

pracowałem kiedyś 2 tygodnie w firmie gdzie mój przełożony jebał po mnie strasznie, bo wydawało mu się, że w ten sposób mnie zmotywuje i nauczy czegoś... ale nerwy mi poszły i naplułem gnojowi w twarz i tyle mnie widział

oj, niewdzięczny zawód piłkarza w Gdańsku, niewdzięczny... gdzie miłość do klubu warunkowa, a Swoi Piłkarze mają bardziej przejebane niż przyjezdni, tylko dlatego że nie wygrywają 3 - 0 ....

chuj z wami, walka z wiatrakami
24 kwietnia 2010, 13:26 / sobota
Jak teraz oglądam mecz Polonii z Cracovią, to aż żal d... ściska, że myśmy z nimi zremisowali. Gdyby Matusiak nie przestrzelił z 5 m na pustą bramkę to Craxa by prowadziła w Bytomiu 2:0 ! Lechia ostatnio jest w kryzysie i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Pocieszające jest to, że przynajmniej nie spadniemy.
24 kwietnia 2010, 14:19 / sobota
FaktPolonia słaba i też się dziwię jak tego meczu nie wygraliśmy!Tak sobie od czasu do czasu przełączę na MU bo grają równolegle i nie wiem czy w naszej lidze mamy dużo cięższe piłki czy nogi słabsze?No ile tam jest strzałów z daleka i to jakie petardy a u nas jakoś ta piłka nie chce szybciej leciec.No i ilośc oddanych strzałów!Piast wczoraj oddał w ciągu 90 minut uwaga 2! celne strzały w światło bramki!1 na 45 minut!Ale cóż jak się nie ma co się lubi.......
24 kwietnia 2010, 14:31 / sobota
No i Cracovia wygrała z Polonią...
28 kwietnia 2010, 15:25 / środa
Kapsa wygrał w sondzie na najlepszą interwencję 25 kolejki:
odnośnik
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.288