Gdańsk: czwartek, 9 lipca 2020
FORUM
Podstrony:


Rozbił się samolot z Lechem Kaczyńskim na pokładzie

strona 18/25

19 sierpnia 2010, 13:34 / czwartek
rosjanie stosuja cały czas dobrze znane swoje stare,ograne sowiecki metody,trzeba być ślepcem,aby tego nie widzieć.
tuskowi i komorowskiemu tylko w to graj odnośnik
1 września 2010, 01:30 / środa
Prezydencki Tupolew TU-134 lecący z prezydentem Mozambiku na pokładzie rozbił się na terytorium RPA dnia 19 października 1986 roku. Zginął prezydent, ministrowie oraz wiele innych osobistości politycznych Mozambiku.

O przyczynienie się do katastrofy oskarżano rząd RPA, lecz nigdy tego nie udowodniono.

Myślicie, że to koniec historii? Nie, to dopiero początek.

Tupolew, którym leciał prezydent Samora Machel był darem od Rosjan. Załoga była zrelaksowana, warunki dobre. Było po zmroku. Nagle samolot wykonał niespodziewany skręt i nieco zmienił kurs, prawdopodobnie na skutek otrzymania fałszywego sygnału radiolokacyjnego, jak później stwierdziła komisja rosyjska (sic!)

Jako źrodło sygnału zdefiniowano niedaleki od miejsca katastrofy obóz wojsk RPA.

Kiedy pilot Yuri Novodran zauważył, że coś jest nie tak, mimo że zszedł juz dość nisko, nadał komunikat “Nie widzę świateł”. Odpowiedź lotniska brzmiała “Na ścieżce i na kursie” (sic!)

Samolot nadal podchodził do lądowania z szybkością około 8m/s, bez kontaktu wzrokowego z lotniskiem. Ostrzeżenia TAWS zostały zignorowane przez załogę. Sądząc, że znajdują się nad równiną i są naprowadzani przez lotnisko, piloci kontunuowali lądowanie. Rosyjscy eksperci stwierdzili później, że zignorowanie TAWS w takich okolicznościach, to rzecz normalna (sic!).

Samolot roztrzaskał się o wzniesienie terenu tam, gdzie załoga zupełnie się tego nie spodziewała o godzinie 19:21:39. Policja RPA wymontowała z wraku czarne skrzynki, których nigdy potem nikomu nie wydała.

RPA zobowiązała się do współpracy przy śledztwie z Mozambikiem i Rosją (jako producentem samolotu). Pierwsze oświadczenie jakie wydano mówiło, że to wina pilotów i przestarzałej aparatury na pokładzie.

Rosjanie cały czas twierdzili, że samolot został celowo zmylony meteodą radiową i szukali na to dowodów.

7 lat po katastrofie odbywający w RPA karę 28 lat więzienia agent Hans Louw, wyznał iż był jedną z osób które przygotowały zamach na prezydenta Mozambiku, przy pomocy urządzeń elektronicznych.
odnośnik
1 września 2010, 01:33 / środa
19 października 1986 r. na terytorium RPA rozbił się Tu-134 z prokomunistycznym prezydentem Mozambiku na pokładzie (oprócz niego w samolocie znajdowały się 43 osoby, w tym kilkunastu ministrów i innych ważnych urzędników tego państwa).

Podobnie jak w przypadku katastrofy pod Smoleńskiem, maszyna roztrzaskała się, odchyliwszy się wcześniej o 37 stopni od właściwego toru lotu, a piloci obniżali samolot, zachowując się tak, jakby nie mieli świadomości, na jakiej wysokości się znajdują.

Zignorowali też – tak jak polska załoga – sygnał ostrzegawczy GWPS, który włączył się 32 sekundy przed upadkiem.

Po katastrofie południowoafrykańska policja zabrała wszystkie czarne skrzynki, odmawiając poddania ich niezależnemu badaniu. Oficjalny raport przygotowany przez śledczych RPA do złudzenia przypominał ustalenia Rosjan ws. katastrofy pod Smoleńskiem.

Jego tezy były następujące:

1) samolot prezydenta Mozambiku był w pełni sprawny,
2) wykluczono akt terroru lub sabotażu,
3) załoga nie przestrzegała procedur obowiązujących przy lądowaniu,
4) załoga zignorowała ostrzeżenia GWPS.

Rosjanie, którzy w katastrofie stracili wiernego sojusznika, gwałtownie oprotestowali raport komisji południowoafrykańskiej. Oskarżyli władze RPA o zamach polegający na... zakłóceniu sygnału satelitarnego samolotu.

Wskazywały na to okoliczności wypadku, bardzo przypominające zresztą – jak już wspomnieliśmy – to, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem.

Po kilkunastu latach okazało się, że w tym akurat przypadku rację mieli komuniści. W styczniu 2003 r. Hans Louw, były agent służb specjalnych rasistowskiego reżimu RPA, przyznał, że samolot został strącony wskutek celowego zakłócenia sygnału satelitarnego przez południowoafrykańskich agentów.

Dodał, że w wypadku niepowodzenia ataku maszyna miała zostać zestrzelona przez jedną z dwóch specjalnych ekip.
1 września 2010, 01:41 / środa
Rusek stanał za swoim mozambickim sojusznikiem (przydupasem).Szkoda,że nie miał kto stanąc za naszymi rodakami którzy zgineli w Smoleńsku.

„Wszechmogący Wieczny Boże! Błagamy Cię, przyjmij dusze naszych braci poległych i pomordowanych na Wschodzie. Pomóż nam przebaczyć, chroń nas od wojny, nienawiści i NIEPAMIECI”
cyt: Jan Paweł II 11 czerwca 1999 roku.
1 września 2010, 02:15 / środa
mozambijskim a nie mozambickim oczywiscie:)
odnośnik Lata mijają a Rosja sie nie zmienia
2 września 2010, 12:58 / czwartek
W sprawie smoleńskiej katastrofy i jej przyczyn wypowiadali się już chyba niemal wszyscy. Szkoda tylko, że zazwyczaj nie robili tego ci, którzy na samolotach znają się naprawdę. Ot tak choćby jak kapitan Janusz Więckowski, dla którego tupolewy nie mają żadnych tajemnic.W rozmowie z "Gazetą Polską" pilot powątpiewa w wersję zdarzeń przedstawianą przez rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy, według którego to zderzenie samolotu z brzozą spowodowało urwanie skrzydła a w efekcie straszliwą katastrofę. - (Uderzenie) mogło urwać skrzydło, ale nie mogło spowodować wykonania półbeczki. Jeśli po zderzeniu z tym drzewem samolot utraciłby sterowność, ponieważ wyciekł płyn hydrauliczny wskutek wyrwania końcówki skrzydła, co jest możliwe, to siła bezwładności przyziemiłaby go kołami do ziemi, na pomieszczenia bagażowe, które są pod podłogą w części pasażerskiej. To zamortyzowałoby uderzenie. Samolot mógłby lekko się przechylić, ale nie obrócić o 180 stopni! Przy takim przyziemieniu siła uderzenia spowodowałaby u pasażerów rozłożenie ciężaru na pośladki i kręgosłup i sądzę, że w takiej sytuacji wiele osób przeżyłoby katastrofę - uważa doświadczony pilot.
2 września 2010, 15:27 / czwartek
to by ich dobili :P
2 września 2010, 15:46 / czwartek
2 września 2010, 16:25 / czwartek
2 września 2010, 19:03 / czwartek
Putin dzwoni do honDonka:
- Wylecieli?
- Wylecieli, ale...
- Co, ale?
- Tam jest dwóch naszych POsłów
Putin do kogoś po swojej stronie drutu:
- Weźcie dwa worki więcej!
2 września 2010, 19:45 / czwartek
slabe
2 września 2010, 20:10 / czwartek
Masz rację. Zamiast o workach powinien użalać się nad koniecznością zorganizowania dwóch dodatkowych trumien.
2 września 2010, 20:18 / czwartek
2 września 2010, 20:19 / czwartek
2 września 2010, 20:22 / czwartek
2 września 2010, 20:24 / czwartek
odnośnik Witamy przyjaciela Putina.Plus za akcje
2 września 2010, 21:00 / czwartek
teoria o meaconing'u odnośnik to oszołomstwo
ale to już nie
Rosyjski politolog, Andriej Areshev w udzielonym wywiadzie dla czasopisma "Sprawy Międzynarodowe", wydawanego przez rosyjskie MSZ odniósł się do pożarów torfowisk niedaleko rosyjskiej stolicy. Według Aresheva Stany Zjednoczone mogą używać nowego rodzaju broni, służącej do wywoływania zmian klimatycznych. Rosyjski specjalista dodawał, że owa broń może być wykorzystana do zmian temperatury i ograniczania płodów rolnych w krajach Azji Środkowej. Publikacja politologa wywołała głośną dyskusję rosyjskich zwolenników teorii spiskowych - informuje portal rferl.org
całośc odnośnik
: )
2 września 2010, 21:28 / czwartek
pinochet, nieladnie ;] ze sprzetem? jakies przerobione sie nie licza...
2 września 2010, 21:29 / czwartek
Pinochet, za akcję z gruchą - kapitalne. Ale się uśmiałem.

POdsumuję to niestandardowo: grucha został zwalony.
2 września 2010, 21:33 / czwartek
a ty 1947 cokolwiek z ostatnich wpisów zrozumiałeś? śmiem wątpić
2 września 2010, 21:38 / czwartek
Ja rozumiem, że Ty masz kłopoty z percepcją. Choćby dlatego, że nigdy nie odpowiadasz na pytania. Zwłaszcza na ta, które dotyczą Ciebie.
I zaczynam się zastanawiać skąd u ciebie ten niebieski kolor w nicku. Bardzo mnie to zaczęło interesować...
2 września 2010, 21:42 / czwartek
swietna akcja - zaraz ci zrobie fotomontaz jarka z putinem jak sie dogaduja zeby mu brata sprzatnac i wtedy dopiero bedzie wesolo :] haha
2 września 2010, 21:46 / czwartek
Problemem Gruchy jest to, że Pinochet nie musiał robić fotomontażu. To zdjęcie obiegło wszystkie polskojęzycze media. Te z bukwami - pewnie też. Nie trzeba było nic dodawać ani ujmować. Wystarczyło jedynie trafnie opisać.
2 września 2010, 22:14 / czwartek
Na szczęście nie jest to moim problemem. A dlaczego takie zdjęcie zostało zrobione to chyba oczywiste biorąc pod uwagę okoliczności. Ja jednak nie jestem zdania że to putin z tuskiem to zaplanowali. W prawie rzymskim jest taka zasada. Winny jest ten co zyskał. A po tej katastrofie zyskał głównie jarek. To taka daleko idącą teoria spiskowa
2 września 2010, 22:18 / czwartek
Na szczęście nie jest to moim problemem. A dlaczego takie zdjęcie zostało zrobione to chyba oczywiste biorąc pod uwagę okoliczności. Ja jednak nie jestem zdania że to putin z tuskiem to zaplanowali. W prawie rzymskim jest taka zasada. Winny jest ten co zyskał. A po tej katastrofie zyskał głównie jarek. To taka daleko idącą teoria spiskowa
2 września 2010, 22:19 / czwartek
hehe a ja się zastanawiałem gdzie sie podział Grucha, czy może zdjęć szuka ale go po prostu zatkało : )
2 września 2010, 22:41 / czwartek
Grucha, tylko nie bierzesz pod uwagi że Jarek też miał lecieć.
Ale szczęście w nieszczęściu jego matka była ciężko chora.
I kto by wtedy zyskał gdyby obaj lecieli ?
Szach i mat : )
2 września 2010, 22:42 / czwartek
Ciekawe teorie masz również :)
2 września 2010, 22:46 / czwartek
Nie leciał. Więc doszedł do wniosku że to odpowiedni moment a do tego miał alibi w postaci ciężko chorej matki. No i pojawiła się szansa na wygraną. Szach mat i kot. Co do walenia gruchy to moze bez osobistych wycieczek? Chociaż niektórzy nie potrafią
2 września 2010, 22:57 / czwartek
dorzuce do pieca, sru:

odnośnik
2 września 2010, 23:17 / czwartek
Najwięksi wygrani. W przenośni. Bo dosłownie - tylko lewa strona to NAJWIĘKSZA wygrana:
odnośnik

ha ha ha
2 września 2010, 23:23 / czwartek
Katastrofa smoleńska, żałoba, wymiana emocjonalnych myśli - rozumiem.

Ale teraz to czysty Hyde Park - pasuje tylko do luźnych gadek. Zwłaszcza, że związek z Lechią żaden.
3 września 2010, 14:02 / piątek
3 września 2010, 14:46 / piątek
Spid, Ty żyjesz?
:D
3 września 2010, 15:07 / piątek
3 września 2010, 17:10 / piątek
grucha, POmyliłeś tematy. Walnąłęś coś dzisiaj?

Tu jest o tym, że przyjaciele konDonka tak wysterowali polski samolot, że wylądował w lesie, a Ty wrzucasz zdjęcie gościa w masce z POmpką w dłoni...
3 września 2010, 17:25 / piątek
1947 : no tak, jak kazdy "niezaleznie niemyslacy" masz problemy z obsluga shifta i wielki pociag do wycieczek osobistych ;]

po 1. nie ma maski
po 2. mysle, ze ten obrazek mniej wiecej obrazuje sensownosc naszego sporu
po 3. jest to temat o tym, ze jarek razem ze swoimi przyjaciolmi wysterowal niewybieralnego brata-prezydenta w las, namawiajac go przez telefon zeby zmusil pilota do ladowania w ekstremalnhych warunkach by moc wygrac wybory prezydenckie
3 września 2010, 17:39 / piątek
grucha604
3 września 2010, 17:25 / piątek
1947 : no tak, jak kazdy "niezaleznie niemyslacy" masz problemy z obsluga shifta i wielki pociag do wycieczek osobistych ;]

po 1. nie ma maski
po 2. mysle, ze ten obrazek mniej wiecej obrazuje sensownosc naszego sporu
po 3. jest to temat o tym, ze jarek razem ze swoimi przyjaciolmi wysterowal niewybieralnego brata-prezydenta w las, namawiajac go przez telefon zeby zmusil pilota do ladowania w ekstremalnhych warunkach by moc wygrac wybory prezydenckie

po1.po chuj wklejasz takich wykolejencow tutaj?? gruche se walisz nad tym zdieciem ?
po2.jakiego sporu,skoro ty tylko zajmujesz sie wklejaniem jakichs zdiec i wysmiewaniem,nie podejmujac polemiki
po3.Rozumiem,że to jest jedyna teoria która bierzesz pod uwage,no to przedstaw moze jakies poszlaki,które by potwierdzały wysunieta przez ciebie teze
3 września 2010, 17:57 / piątek
Jarosłąw kazał bratu posadzić tupolewa w lesie by wygrać wybory, wywołać wojnę z Rosją, którą wygrają polscy kibice pod wodzą marszałka polnego Maciarewicza herbu wiadro i mieliśmy graniczyć z ukochana Gruzją. Ale cały misterny plan wpizdu...
3 września 2010, 18:06 / piątek
Się nam grucha zagotował i Krzyś też.

Grucha naoglądał się pisemek w którym panna Doda ubolewa nad pewnym pajacem, którego dziełem życia jest podarcie Biblii i teraz ma schizo Behe-cośtam. A po Krzysiu spodziewanie się czegoś merytorycznego jest naiwnością.

Szkoda, że w ich głowach nic nie jest w stanie zasiać wątpliwości
odnośnik
3 września 2010, 18:08 / piątek
w samo poludnie :

dlaczego przeklinasz? ;> widze do tego, ze glodnemu chleb na mysli. to zdjecie ma tyle samo sensu co inne wklejane tutaj, oczywiscie nie musisz sie z tym zgadzac ale nie musisz byc wulgarny haha

przedstawilem ci juz poszlaki :

zostal w PL, zaslaniajac sie choroba matki wiec mial alibi
PiS zyskal na tej katastrofie, dzieki temu jaroslaw prawie wygral wybory
brata traktowal instrumentalnie i do tego nie raz pokazywal swoj cynizm

nie jest to jedyna teoria, jest to teoria na rozmowe w stylu "znalezc winnych zamachu w katyniu"

moja teoria dotyczaca tej katastrofy to tzw. polski burdel i splot warunkow, ktorych nalozenie sie spowodowalo w ostatecznym rozrachunku popelnienie bledu przez zaloge i tragiczny final
3 września 2010, 18:10 / piątek
1947 : taaa, mam jednak wrazenie, ze doda to bardziej twoj styl muzyczny wiec zapewne bardziej sie interesujesz tym co ona robi. nie kumam tylko dlaczego jestescie tak napastliwi i tworzycie teorie z dupy na moj temat. ja wiem, ze niektore rzeczy moga was bolec ale bez przesady.
3 września 2010, 18:11 / piątek
No to tany tany odnośnik ];-)
3 września 2010, 18:28 / piątek
Przeklinam bo juz jestem dorosły,18 lat juz dawno skończone :)
To,że katastrofe spowodował błąd pilotów rosjanie już wiedzieli 5 minut po katastrofie.Nasze media tuskowe po paru dniach żałoby,ruszyły też do walki o to aby głownych winnych katastrofy zrobic pilotów oraz jak by sie dało to samego prezydenta(w czym wydatnie moze im pomagac incydent podczas lądowania w Gruzji)
OBUDZCIE SIE SYNOWIE WOLNEJ POLSKI odnośnik
3 września 2010, 18:33 / piątek
nie chodzi mi o to, co twierdza rosjanie. jasne jest jednak, ze probowali ladowac w warunkach ponizej minimalnych co jest nielegalne. nie widze tez jakichs zyskow, ktore moglyby sklonic ruskich do odjebania takiej akcji. jak dla mnie gra niewarta swieczki. uwierz mi, duzo sie zastanawialem nad cala sprawa i to dyskutujac z ludzmi dla ktorych zamach byl opcja bardzo realna. rowniez rozpatrywalem ta opcje ale nie znalazlem wystarczajacych powodow by uznac ja za odpwiedz. na razie czekam na wyniki sledztwa, jednak jeszcze troche w pnastwo wierze...

jak widzisz mozna bez bluzgow ;)
3 września 2010, 19:18 / piątek
Przecietny zjadacz chleba taki jak ja czy ty,napewno nie jest w stanie przejrzec motywów działania rosyjskich służb specjalnych.Moje zdanie jest takie,że Prezydent podpisał na siebie wyrok śmierci najpózniej podczas swojej interwencji w Gruzji(Nie jest tajemnica,że Kaczyńskiemu nie było nigdy po drodze z Putinem,ale ta interwencja była ingerencja w strefe wpływów Rosji,a tego ruscy nie przebaczają)
W dodatku sama Polska jest traktowana przez Rosje jako utracona strefa wpływów,z która Rosja sie nigdy nie pogodzi.
Sam zamach mógł byc tez czytelnym sygnałem do innych przywódców republik postradzieckich,że gdy będa za głosno szczekali to może ich spotkac to samo,i nikt sie za nimi nie wstawi.
-------------------------------------------------- ----------------------------------------------
Jesli chodzi o sytuacje w Polsce przed 10.04.2010 Rosjanie napewno bardzo dobrze byli zorientowani,że w naszym kraju istnieja dwa skłocone ze soba obozy polityczne
-Jeden skupiony wokól niezyjacego już prezydenta,oraz najwiekszej partii opozycyjnej PIS
-Drugi obóz to oczywiscie partia rzadzaca PO
Tajemnicą policzynela jest to,że Rosja ma w naszym kraju bardzo dobrze rozwinieta siatke szpiegowską(sprzyjało temu juz po 89 roku dopuszczenie komunistów ponownie do włądzy,ludzi którzy maja służalczosc wobec ZSRR we krwi,tacy ludzie byli z pewnoscia bardzo łatwi do werbunku dla rosyjskich szpiegów)

Aby wszystko poszło zgodnie z planem Rosjanie musieli miec jeszcze zapewnienie Tuska,że nie bedzie przeszkadzał w sledztwie(polecam zwrócic uwage na organizacje lotu prezydenckiego tupolewa do Smoleńska)
Wiekszosc mediów w Polsce protuskowych zrobiła po tragedii tez swoja robote.Czyli po paru dniach żałoby ofensywa skierowana w stosunku do ofiar katastrofy.Głowne teorie: bład pilotów,ingerencja Prezydenta w lądowanie itp
Dziennikarze którzy chcieli sie dowiedziec innej prawdy niz ta lansowana przez nasze media odrazu otrzymali łatke oszołomów.
Dowody na przeprowadzony zamach przez ruskich,byc moze poznamy za 20 lat a byc może nie poznamy ich nigdy.W kazdym razie nasza historia już nie takie przypadki widziała
3 września 2010, 19:50 / piątek
osobiscie nie wierze w powiazanie tuska z rosyjskim wywiadem tudziez z putinem. fanem nie jestem ale takich oskarzen nie wysunalbym. dlatego jest to dla mnie wersja niewiarygodna... jesli mialoby to tak wygladac to jedynie rewolucja jest odpowiedzia ;] tuskowi mozna zarzucic wiele ale nie zdrade kraju na taka skale wg mnie. mam tez nadzieje, ze sie nie myle
3 września 2010, 19:52 / piątek
w samo południe... czyli rosjanie będąc w zmowie z premierem tuskiem zamordowali prezydenta RP oraz 95 innych osób ? to chcesz powiedzieć ?
3 września 2010, 19:56 / piątek
on pewnie chce powiedziec ze to Tusk zrobil mgle z czajnika z goraca woda i dlatego samolot sie rozbil!! ewidentna zdrada!!!!
3 września 2010, 20:04 / piątek
Temat do usunięcia,nie ma sensu dyskutować.Prawie 5 miesięcy po katastrofie polski rząd i wymiar sprawiedliwości nie dysponują nawet czarnymi skrzynkami z samolotu,których nie chcą oddać Rosjanie.Dopóki bedzie rządził rudy Pinokio nic się w tej kwestii nie zmieni.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.324