Gdańsk: poniedziałek, 14 października 2019
FORUM
Podstrony:


Ekstraklasa sezon 2010-2011

strona 13/59

1 listopada 2010, 15:27 / poniedziałek
Będzie okazja to sprawdzenia jak sprawia się monitoring na pierwszym stadionie na Euro :) No i wygląda na to że z wyjazdu do Poznania może wyjść wielkie G. Ale co tam ważne że można było zabłysnąć na nowym stadionie.
W najbliższych dwóch meczach liczę na dobre sędziowanie i 6 pkt.
1 listopada 2010, 17:12 / poniedziałek
.... jaki zakaz ? za co ??? to nie była nawet awantura.
filmik przypałowy dla samego Lecha, przez twarzówki i zachowanie pseudo ochrony, w stosunku do tych którzy próbowali coś wykrećić. nie wróży to dobrze ekipie Lecha, konflikt wewnętrzny narasta, ale to nie nasze podwórko niech się sami z nim zmierzą. (przypomniał mi się mecz Lechia - Pogoń 96r.)
1 listopada 2010, 18:19 / poniedziałek
odnośnik

KLAPY

Mecz, którego nie było

Ruch - Arka - antyfutbol w czystej postaci. Jak pisaliśmy w relacji z tego spotkania - "piłkarska rzeźnia". I to chyba tyle w temacie. Nie ma co się specjalnie rozpisywać.

hehe - i tyle w temacie
1 listopada 2010, 19:31 / poniedziałek
Jak widziałem jak sędzia podyktował karnego dla lecha za faul na byłym śledziu to krew mnie zalewa jak go porównam z faulami na Buzale w Bełchatowie i Traore teraz. A faul na Cleberze to chuj nawet nie gwizdnął a stał max 5 metrów od akcji. Tego Peszkę od razu powinien wywalić z boiska. Ręce opadają jak widzę tych gejów z gwizdkami.
1 listopada 2010, 20:35 / poniedziałek
Poradnik dla sędziego ekstraklasy s.a. ( wybrane punkty)

1.Jesli nie urwą nogi Buzale lub Bediemu to karnego nie gwizdac!
2.Dawidowskiemu nawet jakby połamali oba piszczele, nakazać gre dalej....
....13.Natomiast jak jakaś pyra przewróci sie w "16" należy odgwizdac karny.

TYLKO LECHIA!
1 listopada 2010, 20:48 / poniedziałek
Dodaj jeszcze
4.Obrońcy Lechii maja stopy o długości 2 metrów i spalonych poniżej 2 metrów nie gwiżdżemy .
1 listopada 2010, 21:12 / poniedziałek
Ale wy pieprzycie głupoty pisząc że Lechii sędziują słabi sędziowie. Ja uważam inaczej . Lechia nie pasuje tym komuchom z miodowej a już Lechia tak wysoko w tabeli to ich do kurwicy doprowadza. Dlatego na mecze z Lechią puszczani są tylko najlepsi sędziowie /np. Małek czy Siejewicz/ co by potrafili jedną czy dwoma "pomyłkami" ustawić wynik meczu.
I tutaj moim zdaniem nie miały miejsca błędy sędziów czy też ich "słabsze dni" tylko ich jawne i celowe działanie!!!
1 listopada 2010, 21:14 / poniedziałek
5. Canal +, na meczach Lechii, ma źle ustawione kamery, żadnych spalonego nie było, a Traore potknął sie o własne nogi.
1 listopada 2010, 21:19 / poniedziałek
Ciekawe dlaczego po meczu z Koroną najlepiej słucha mi sie utworu Metallicy KILL'EM ALL ??!

Kurwa! myślałem ze piwo złagodzi tego kaca po meczu ale nic z tego!

TYLKO LECHIA!!!!
1 listopada 2010, 21:22 / poniedziałek
dobra! chodziło mi o utwór Seek&Destroy z płyty Kill'em All

TYLKO LECHIA!!!!
1 listopada 2010, 21:58 / poniedziałek
Mecz Lech - Lechia pokaże jaka jest Lechia . Na ten mecz trener nie musi brać poprawki na sedziowskie jeb... kur.... z pzpnu .
Moim zdaniem gramy najlepszą piłkę w peerelu .Brak jest jednak ostatnio wykończenia i bramek ale to z czasem przyjdzie . Wierzę w to .
Powinna tez powstać lista sedziów - persona non grata , ale to rola dla zarządu
i działaczy.
2 listopada 2010, 12:57 / wtorek
Komisja Ligi zastosowała środek zapobiegawczy wobec Wisły Kraków w związku z zachowaniem kibiców tego klubu podczas meczu 11. kolejki z Lechem Poznań. Krakowianie dostali zakaz udziału zorganizowanych grup kibiców w meczach wyjazdowych Ekstraklasy. Środek zapobiegawczy obowiązuje do czasu podjęcia decyzji w sprawie.

Z raportu Delegata PZPN na ten mecz wynika, że kibice Wisły Kraków zachowywali się niewłaściwie - m.in. rzucali przedmiotami na boisko oraz w kierunku kibiców gospodarzy, a także zniszczyli mienie na stadionie poprzez zdemolowanie bufetu, łazienek i toalet, próbowali również podpalić obiekt.

Komisja Ligi wszczęła także postępowanie dyscyplinarne wobec Lecha Poznań w związku z zachowaniem kibiców tego klubu podczas meczu oraz zaniedbaniami organizacyjnymi.

Najbliższe posiedzenie Komisji Ligi wyznaczono na 4 listopada 2010 roku.

źródło: Ekstraklasa SA
2 listopada 2010, 14:27 / wtorek
No to na derby mamy zakaz.;/
2 listopada 2010, 17:11 / wtorek
"Mecz Lech - Lechia pokaże jaka jest Lechia" - ja już od 3 kolejek słyszę podobny tekst... Przed meczem z Wisłą i Koroną wszyscy to samo pisali. Lechia już pokazała na co ją stać - prawda jest taka, że nie stać nas na podium. Piszę obiektywnie i realistycznie - oczywiście bardzo bym chciał, żebyśmy powalczyli o LE, ale w tym sezonie jesteśmy na to za słabi. Przegraliśmy ze słabiutką Wisłą i Koroną bez Niedzielana, która przegrała poprzedni mecz u siebie 1:4... Skuteczność, skuteczność i jeszcze raz skuteczność!
2 listopada 2010, 17:15 / wtorek
Dokładnie - potrafimy wypracować sobie sytuacje, więc jeśli będziemy skuteczniejsi jesteśmy w stanie powalczyć i wygrać w tej lidze z każdym.

Ale na dziś jesteśmy bardzo niestabilni jeśli chodzi o tę skuteczność - pięknie udały się mecze z Legią, Górnikiem, w meczu z Arką trochę się męczyliśmy, a w meczach z Wisłą, Koroną i ŁKSem generalnie skuteczność zawiodła (i to pomimo 2 goli w Krakowie!).
2 listopada 2010, 17:15 / wtorek
M.M a ty co dziadek z Miodowej ? nie przegralismy ze slaba Wisla i Korona tylko z sedziami tak jak i w Belchatowie. Lechia gra najlatniejsza pilke w tym sezonie w Ekstraklasie i tylko dzieki sedziom jestesmy na tym miejscu gdzie jestesmy a nie w scislej czolowce.
2 listopada 2010, 17:18 / wtorek
2 listopada 2010, 18:47 / wtorek
2 listopada 2010, 19:11 / wtorek
absolutnie nie zgadzam się z M.M., wszystkie drużyny tracą jakieś punkty bo nie potrafią równo zagrać wyjazd/dom a nawet 2* u siebie, ale Lechia słabo zagrała tylko w Bytomiu, bo z Ruchem nie miała zwyczajnie kim grać w przodzie! co więcej, w wyniku celowych podkreślam CELOWYCH błędów sędziowskich straciliśmy na gorąco 7 pkt...spokojnie, jak nie 9..a 7 pkt to 2 miejsce w lidze.
w meczu z Kielcami Lechia przebijała się przez mur zasieków obronnych nie mających zamiaru atakować piłkarzy z Kielc, a próbowali naprawdę wszelkimi sposobami. mało tego, nie odgwizdane stale fragmenty(pomijając już gola ze spalonego) w takim meczu, gdzie decyduje 1 akcja jest błędem niewybaczalnym a co dopiero kilku takich sytuacji...
mecz z Kielcami został jak ten w Bełchatowie i Krakowie wypaczony nie mam co do tego wątpliwości i nawet dzisiaj chociaż emocje opadły nie rozumiem tego, że piłkarze na boisku tak słabo domagali się sprawiedliwości! rozumiem groźbę indywidualnej kary ale nie jeden (jak Buzi) miał skakać na sędziego ale cała drużyna! to są przecież ich pieniądze! nie wyobraża sobie takiego zachowania poza wymachiwaniem ze złością łapkami, kiedy w naszej ekipie grałby Pęki albo Wojciech..jakoś przy nich pewne ewidentne sytuacje były rozwiązywane w znacznie ciekawszy sposób. a może chłopaki mają zabronione walczyć o swoje?
Proponuję trenerowi Kafarskiemu nieco więcej boiskowego roztargnienia a najlepsze lekcje ściemniania mogą wziąć albo od piłkarzy amiki albo z serie A.. jeśli nie wyciągną konsekwencji z tych 3 lekcji w Poznaniu będzie bardzo nieciekawie, bo ładnie grać to nie wszystko, piłka to sztuka wszystkiego; gry, ściemniania i strzelania goli a także BŁĘDÓW SĘDZIOWSKICH!
2 listopada 2010, 19:16 / wtorek
nie trzeba serie A, jest Dawid w składzie ;-)
2 listopada 2010, 19:21 / wtorek
Mistrzem bedzie Legia.
2.Lechia
3.Jaga.
tyle co do formy i mozliwosci.

bedziemy klepac do pustego niejednych , i wszyscy to Wiemy dlatego glowa do gory!!!
2 listopada 2010, 19:59 / wtorek
Lechia1982, kosiarz - nie zwalajcie wszystkiego na sędziów! Gdybyśmy wykorzystywali swoje sytuacje to mielibyśmy w dupie sędziów i spalone. Bez strzelania goli nic nie osiągniemy. Cracovia też stwarza sytuacje, mają przebłyski ładnej gry, ale co z tego? Trzeba wygrywać, zdobywać punkty, bo za rok nikt nie będzie pamiętał, że graliśmy ładnie. Będą pamiętać to, co osiągnęliśmy. Już kiedyś to pisałem - wolę 3 pkt po gównianej grze, niż 0 pkt po ładnej.
2 listopada 2010, 21:25 / wtorek
Zgadzam sie ze najwazniejsze to 3pkt, a jezeli przy tym w ladnym stylu to wtedy ekstra prezencik dla kibicow :-)
2 listopada 2010, 22:14 / wtorek
odnośnik

polecam: "Wracamy więc do sedna – proponuję przykład Lechii Gdańsk. Od momentu przejęcia klubu przez kibiców 9 lat temu, klub rozwija się powoli według jakiejś myśli. Najważniejszy jest plan i konsekwencja. Nie ma czasu na gorące głowy, chociaż gdy ostatnio rozmawiałem z Błażejem Jenkiem, dyrektorem klubu, powiedział że korciło ich nieraz, ale zazwyczaj udawało się oprzeć.
Zimna głowa to podstawa. Oczywiście zwalniano tam i zatrudniano trenerów, ale w tle zawsze był jakiś plan. W końcu pojawił się plan wychowania trenera – Tomasza Kafarskiego i zatrudnienia go. Proszę zauważyć, że posada Kafarskiego nie zależy od tego czy zespół dziś wygra czy przegra. Określa się cele dalekosiężne.
I dzięki temu Lechia idzie do przodu."
3 listopada 2010, 08:25 / środa
Niby zabawa, ale jednak statystyki powinny dać kadrze szkoleniowej i zespołowi trochę do myślenia. Źródło: emetro.pl

Zebraliśmy statystykę celnych strzałów w każdym z 87 dotychczasowych meczów bieżącego sezonu. Niezbędnego materiału naukowego dostarczyły nam oficjalne strony klubów ekstraklasy. Chcieliśmy sprawdzić, co by się stało, gdyby piłkarze z pola mieli stuprocentową skuteczność, czyli gdyby golkiperzy przy każdym ze strzałów w światło bramki mogliby najwyżej podrapać się po głowie. Inaczej mówiąc - statystyki celnych uderzeń potraktowaliśmy jako wyniki poszczególnych spotkań, co pozwoliło nam utworzyć alternatywną tabelę.
Po przeprowadzeniu eksperymentu ekstraklasa po 11 kolejkach wygląda tak: w 87 meczach padło 848 bramek, co daje średnią ponad 9,5 gola na mecz. Praca bramkarzy ograniczała się tylko do wyłapywania dośrodkowań i wybijania tzw. "piątek". Ale nawet to nie przeszkodziło golkiperowi Arki Gdynia Norbertowi Witkowskiemu zachować czyste konto w meczu z Lechem Poznań. Mistrz Polski nie oddał w tym spotkaniu ani jednego celnego strzału na bramkę.

Najwięcej goli straciła Cracovia, bo aż 70 (średnio 6,3 gola na mecz), a najwięcej strzelił Śląsk Wrocław - 67 (niemal równo 6 bramek w jednym spotkaniu). Mecze z udziałem Śląska były zdecydowanie najciekawsze, bo padło w nich łącznie aż 131 bramek. Starcie Śląska z Widzewem Łódź, które zakończyło się remisem 12:12 zasługuje na miano najciekawszej dotychczasowej potyczki. Nudą wiało na meczach Ruchu Chorzów, na których padło raptem 89 goli. Ale najnudniejszym dotychczasowym starciem było zakończone wynikiem 1:1 spotkanie Lechii z Cracovią. A co ciekawe, pierwsza z tych drużyn ma największą w całej lidze dodatnią różnicę między strzelonymi, a straconymi bramkami (+29). Największą różnicę ujemną ma zaś Polonia Bytom (-26). Nic dziwnego, że te drużyny zajmują dwie skrajne pozycje w naszej alternatywnej tabeli. Oto ona:

1. Lechia 11 24 64:35 (+5 poz.)
2. Śląsk 11 22 67:64 (+13 poz.)
3. Jagiellonia 11 21 62:51 (-2 poz.)
4. Zagłębie 11 21 49:41 (+9 poz.)
5. Ruch 11 20 48:41 (+5 poz.)
6. Polonia W. 10 19 58:46 (+1 poz.)
7. Lech 10 16 57:48 (+7 poz.)
8. Widzew 11 16 62:58 (+1 poz.)
9. Korona 11 16 47:48 (-7 poz.)
10. Arka 11 15 42:53 (+1 poz.)
11. Wisła 11 13 54:57 (-3 poz.)
12. Legia 11 12 54:57 (-8 poz.)
13. Górnik 11 11 49:58 (-8 poz.)
14. Cracovia 11 10 47:70 (+2 poz.)
15. GKS 11 9 45:52 (-12 poz.)
16. Polonia B. 11 7 43:69 (-4 poz.)

Wnioski
Eksperyment nie byłby eksperymentem, gdyby czegoś nie dowodził, lub czegoś nie potwierdzał. Teraz możemy sobie odpowiedzieć na przykład na pytanie: ilu celnych strzałów na bramkę potrzebuje przeciętny piłkarz grający w polskiej lidze, by strzelić gola? Ponieważ w ekstraklasie po 848 uderzeniach w światło bramki padło 199 goli, odpowiedź jest prosta. Ponad czterech. Mamy też dowód na to, że ciężko przewidzieć wyniki ligowych meczów. Aż 34 z 87 spotkań (to więcej niż 1/3) nie zakończyło się wygraną drużyny, która częściej strzelała na bramkę rywala. Możemy też wybrać najbardziej i najmniej skuteczną jak dotąd drużynę. Tą pierwszą jest Korona Kielce, która potrzebowała tylko 47 celnych strzałów, by zdobyć 17 goli. Tą drugą - Śląsk. Po aż 55 uderzeniach tej drużyny w światło bramki futbolówka nie grzęzła w sieci. Czyli piłkarze Śląska do zdobycia gola potrzebowali prawie sześciu celnych strzałów.

Prymus
Nasz eksperyment pozwolił też wyłonić najlepszego i najgorszego bramkarza dotychczasowych rozgrywek. Na miano prymusa zasłużył Norbert Witkowski - człowiek, który odpowiada za to, że Arka straciła najmniej goli w lidze. Przy założeniu, że wszystkie celne strzały na bramkę odbija golkiper (a nie interweniuje piłkarz z pola), bramkarz żółto-niebieskich, który nie opuścił jeszcze żadnego meczu, nie ma sobie równych. Arka straciła tylko sześć bramek, istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że Witkowski obronił aż 47 strzałów.

Ośla Ławka
Na oślą ławkę wędruje zaś bramkarz Zagłębia Lubin Bojan Isailović. Serb z 41 uderzeń obronił tylko 28. Żeby go pokonać, wystarczyło 3,15 celnego strzału. Statystyki nie przemawiają też za golkiperem Lechii Pawłem Kapsą. Zmieniony w ostatniej kolejce przez Sebastiana Małkowskiego w 10 meczach musiał obronić tylko 32 strzały na bramkę. Ta sztuka udała mu się raptem 22 razy. 3,2 celnego strzału na jego bramkę kończyło się golem.
3 listopada 2010, 08:58 / środa
te statystyki są ogólnie dostępne.
dla tego Kapsa odnośnik nie jest już nr 1.
odnośnik
musi być naturalna selekcja
3 listopada 2010, 22:06 / środa
nie wiem czy już było info:
Departament Logistyki Rozgrywek przekazuje terminarz 14. kolejki Ekstraklasy, uwzględniający ostateczne godziny meczów Lechia Gdańsk - Widzew Łódź oraz Wisła Kraków - KGHM Zagłębie Lubin.

Terminarz 14. kolejki Ekstraklasy:

(19.11.2010)
Legia Warszawa - Arka Gdynia (20.00, Canal + Sport HD)
Górnik Zabrze - Korona Kielce (20.00, Orange Sport)

(20.11.2010)
Śląśk Wrocław - Ruch Chorzów (14.45, Orange Sport)
Lechia Gdańsk - Widzew Łódź (16.00, Canal + Sport HD)
Lech Poznań - Polonia Bytom (17.00, Orange Sport)
Jagiellonia Białystok - Cracovia (19.15, Orange Sport)

(21.11.2010)
Wisła Kraków - KGHM Zagłębie Lubin (14.45, Canal + Sport HD, Orange Sport)
PGE GKS Bełchatów - Polonia Warszawa (17.15, Orange Sport)
3 listopada 2010, 23:18 / środa
Canal + nas lubi, teraz trzeba "tylko" udowodnic ze na to zaslugujemy i dalej bedziemy w ramowce
4 listopada 2010, 16:16 / czwartek
odnośnik

Ciekawy wywiad z Hajto, warto przeczytać.
4 listopada 2010, 20:51 / czwartek
No, jest taka drużynka, przefarbowana co prawda, ale właśnie w niezłym stylu rozjebała Manchester City, trzeba im oddać. Licze na ładny, otwarty mecz z obu stron na Bułgarskiej. To jest piłka nożna, a nie ten syf, gdzie przyjeżdża Korona i muruje bramke cały mecz.
4 listopada 2010, 20:55 / czwartek
No kuchenkorz ładnie pojechał z Anglikami. Szczerze przyznam ,że po tym co zobaczyłem zaczynam mieć pewne obawy.
4 listopada 2010, 21:04 / czwartek
a ja wlasnie odwrotnie:) Raz ze uraz arboledy, dwa ze zagraja w 2 tygodnie 4 mecze, bo jeszcze przed Nami graja z Groclinem, i wszystko uklada sie po Naszej mysli:)
4 listopada 2010, 21:23 / czwartek
Kontuzja Arboledy raczej nie groźna. Ale to ,że zagrają 4 mecze w ciągu 2 tyg faktycznie może mieć znaczenie. Oby w naszym meczu słaniali sie jak muchy w smole xD
4 listopada 2010, 22:11 / czwartek
jest taki specjalny temat do tych dyskusji :
odnośnik
5 listopada 2010, 00:01 / piątek
sportowefakty.pl
Cleber musi zakończyć karierę
Fatalne wieści napłynęły w czwartek wieczorem z Krakowa. Kontuzja szyi, której w ostatnim meczu z Lechem Poznań doznał obrońca Wisły, Cleber okazała się na tyle poważna, że doświadczony Brazylijczyk nie może kontynuować kariery piłkarskiej - poinformował w czwartek wieczorem portal wislakrakow.com. W niedzielnym spotkaniu przy Bułgarskiej Cleber w starciu ze Sławomirem Peszko i Joelem Tshibambą upadł na murawę tak niefortunnie, że poczuł ogromny ból w szyjnym odcinku kręgosłupa. Mecz
został przerwany na kilka minut, w czasie których zawodnikowi udzielano pomocy medycznej, a następnie został przewieziony do poznańskiego szpitala. Badania wykazały, że kręgosłup nie został uszkodzony, ale Cleber ma naciągnięte mięśnie w odcinku szyjnym. W poniedziałek wyczarterowanym przez klub samolotem
wrócił do Krakowa.
W czwartek Brazylijczyk przeszedł kolejne badania, po których lekarze
stwierdzili, że jego powrót na boisko wiązałby się ze zbyt dużym zagrożeniem
życia.
Cleber Geudes de Lima, bo tak brzmi jego pełne nazwisko, jest zawodnikiem Białej Gwiazdy od lipca 2006 roku, z półroczną przerwą na występy w Tereku Grozny. Na Reymonta 22 trafił po pięciu latach gry w portugalskiej Vitorii Guimaraes. W barwach
Wisły rozegrał w sumie 118 oficjalnych spotkań, w których strzelił 14 bramek (73/10 w ekstraklasie, 15/2 w europejskich pucharach i 30/2 w krajowych pucharach) i zdobył dwa mistrzostwa Polski (2008,2009). Jego trafienie dało Białej Gwieździe pamiętne zwycięstwo z Barceloną w sierpniu 2008 roku.
5 listopada 2010, 14:03 / piątek
Mecz w niedziele poprowadzi Siejewicz.Oby było uczciwie
5 listopada 2010, 15:28 / piątek
tak będzie...jak zwykle, czyli małek-ksero; siejewicz przecież nic nie widzi i nic nie gwiżdże.
5 listopada 2010, 18:34 / piątek
O Siejewiczu kiedyś, ktoś nie przypadkowo napisał, że jeste to "pieprzony autor zwycięstw gości" czy coś w tym guście. Fakt jest taki, że lubi posędziować przeciw gospodarzom.
5 listopada 2010, 19:08 / piątek
W wątku o meczu z Koroną Kielce (30 października 2010, 20:03) zakończyłem wpis tak:

"Obawiam się teraz, że na mecz z Dyskopolią dostaniemy jakiegoś Siejewicza i zapiszemy kolejne nazwisko na naszej czarnej liście."

No kurwa... zaczynam przerażać sam siebie...
5 listopada 2010, 21:33 / piątek
To Wisla gra padake czy sracowia sie tak broni ??
5 listopada 2010, 21:41 / piątek
to poprostu są Derby. Ja obstawiałem 1:0 dla C.
5 listopada 2010, 21:42 / piątek
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
5 listopada 2010, 21:47 / piątek
Wolisz wygrane wielkiego wroga niż przyjaciela.Idź już lepiej spać...
5 listopada 2010, 21:49 / piątek
Banda idiotów.
5 listopada 2010, 21:49 / piątek
Tez piszesz ze derby sa derbami ale jak juz ktos pisal ze kto sracowi nie ogra ten frajer, to mam beke z Wisly jak sobie rady nie da :)
5 listopada 2010, 21:50 / piątek
I tradycyjnie jak w derbach nerwy chłopakom puściły :)
5 listopada 2010, 21:56 / piątek
Toc Wisla ( niestety ) cienka jak barszcz jest ....
5 listopada 2010, 21:58 / piątek
Brawi Wisla Walka do konca !!!!!!!!!!!
5 listopada 2010, 21:58 / piątek
Ale pokarali Maccabi w ostatnich sekundach... :)
5 listopada 2010, 21:58 / piątek
ale fart dla Wisełki!!!!!!!!!!
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.267