Gdańsk: środa, 11 grudnia 2019
FORUM
Podstrony:


Ekstraklasa sezon 2010-2011

strona 28/59

28 lutego 2011, 20:31 / poniedziałek
EDIT: Czy mi się wydaje, czy stadion jest własnością prywatną pewnej grupy kibiców czy dostępny jednakowo dla wszystkich? To pytanie do Ciebie Troll.
28 lutego 2011, 20:58 / poniedziałek
Matti uwazaj , tutaj niektorzy chca przy bursztynku ulicy Pokolen LEchii Gdansk. Tylko jak przyprowadzic na stadion dzieciaka ? przeciez on bedzie tylko piknikiem bo nie bedzie lal po mordach, rzucal racami i kamlotami gdzie popadnie :]
Ja juz sie przyzwyczailem , jestem tez tylko piknikiem . Chodze na mecze kilkanascie lat ale tylko dopinguje z calego serca. Co za lipa. Czy ty tez jestes piknikiem ?
28 lutego 2011, 21:00 / poniedziałek
pinochet : w usa juz dawno o tym zapomnieli ;] sami sie ciesza na ograniczanie z powodu terroryzmu. brudasy z turbanami siedzacy w jaskiniach afganistanu moga zniszczyc usa i swiat! o tak! ;]
28 lutego 2011, 21:18 / poniedziałek
Lechia 1982: nie jestem piknikiem cokolwiek to znaczy. Staram się dopingować Lechię na ile mi zdrowie pozwala ale wiem ze to już nie to samo co 10 czy 15 lat temu. Śmiesz mnie dorabianie ideologii do kibicowania na stadionie. Ty jesteś dobry bo stoisz i krzyczysz a Ty jesteś be bo siedzisz i jesz kiełbasę czy słonecznik. Hipokryzja tu prezentowana jest absurdalna. Lechia Gdańsk czyli bastion wolności i solidarności. A dzisiaj ktoś mi mówi jak mam się zachowywać na stadionie bo jak nie to won. A teksty o konfidentach to już się stały nudne. Nic innego nie wymyślicie Panowie?
28 lutego 2011, 21:21 / poniedziałek
Popieram Matti.
28 lutego 2011, 21:35 / poniedziałek
-------- cytat z wybiórczej -------------
Wojciech Przybylski, przewodniczący komisji etyki PZPN

- Na marcowym posiedzeniu komisji podniosę temat wulgaryzmów i chamstwa na stadionach właśnie na przykładzie meczu Arki z Wisłą. Damy kibicom dwa wyjścia: albo z trybun zniknie chamstwo, albo ograniczymy lub całkowicie zlikwidujemy pulę biletów dla gości. Recydywa będzie karana. Jak zamierzamy rozmawiać z kibicami? Przy pomocy klubów i policji.

---------- odnośnik całość źródło gw ---------------
28 lutego 2011, 21:38 / poniedziałek
Mnie tam interesuje głównie temat monitoringu. Kto za tym stoi i będzie czerpał korzyści. Wygląda na to, że kolejna unijna misja, mająca na celu promowanie mocno lobbujących producentów. Oczywiście analogia do żarówek ekologicznych.

Kolejna paranoja. Widać w czasie kryzysu producenci systemów kamer i monitoringu nie mogą nigdzie sprzedać swoich cudów techniki. Na szczęście z pomocą przychodzi unia i , "skoro nie chcą sami, to im narzucimy."

Ciekawe, ile kasy na to pójdzie, na nowe technologie, konsultacje zagranicznych ekspertów, miejsca pracy dla tych specjalistów itp itd. ciekawe też, kto z naszych włodarzy wziął za to prezenty. No i jaka część ceny biletu pójdzie na monitoring.
28 lutego 2011, 21:41 / poniedziałek
żyjemy w ciekawych czasach, a ponadto jesteśmy królikami doświadczalnymi

kibice nie są systemowi potrzebni
28 lutego 2011, 21:46 / poniedziałek
Matti
28 lutego 2011, 21:18 / poniedziałek
"Lechia Gdańsk czyli bastion wolności i solidarności. "

Bastion wolności powiadasz a popierasz totalną inwigilację, hmm ciekawe bardzo, jesteś za a nawet przeciw niczym Bolek. Przeczytaj poniższy cytat :

"Ci którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich."

grucha no niestety, ale może się otrząsną zanim zostaną zniszczeni od wewnątrz.

a ten Przybylski to
1 Przybylski Wojciech Wiesław - prof. dr hab. - nauczyciel akademicki rektor AWFiS ( 2002-2008) działacz sportowy, przewodniczący Gdańskiej Rady Sportu, rzecznik Etyki PZPN, pełnomocnik Pomorskiego Związki Piłki Nożnej ds. Euro-2012
odnośnik
28 lutego 2011, 21:55 / poniedziałek
Pinochet: inwigilacja której tak się boisz pochodzi z systemu który minął ale na stadionie komunizm trwa albo śpiewasz jak chcemy albo won. To jak wolność czy jej brak? Pusty śmiech na tworzenie ideologi na stadionie:-)
28 lutego 2011, 22:04 / poniedziałek
Wojciech Przybylski, przewodniczący komisji etyki PZPN

- Na marcowym posiedzeniu komisji podniosę temat wulgaryzmów i chamstwa na stadionach właśnie na przykładzie meczu Arki z Wisłą. Damy kibicom dwa wyjścia: albo z trybun zniknie chamstwo, albo ograniczymy lub całkowicie zlikwidujemy pulę biletów dla gości. Recydywa będzie karana. Jak zamierzamy rozmawiać z kibicami? Przy pomocy klubów i policji.

to żart?
28 lutego 2011, 22:10 / poniedziałek
Matti:

Z tego w jaki sposób napisałeś swój tekst wywnioskowałem tak, nie inaczej. Do mnie o to co napisałeś pretensji mieć nie możesz.

Aby zupełnie wyjaśnić co ja miałem na myśli pozwól że sparafrazuję ten sam tekst, ale tak jak ja bym to ujął:

"Jeśli jakiś najebany palant miałby do mnie jakieś wąty albo co gorsza do (mojego) dziecka, to dzięki temu systemowi jego zalana morda modliłaby się o to, by to mnie zidentyfikowano".

I nie wróciłby na sektory bez względu na to jak skuteczny jest monitoring, łapiesz?

Tyle... bez zbędnego pierdolenia i dorabiania ideologii nt podziałów na stadionie.
28 lutego 2011, 22:12 / poniedziałek
Pinochet: przeszkadza Ci jak to nazwałeś inwigilacja na stadionie a w szkołach knajpach bankach na Długiej czy na skrzyżowaniach to już Ci nie przeszkadza?
28 lutego 2011, 22:14 / poniedziałek
Pinochet: przeszkadza Ci jak to nazwałeś inwigilacja na stadionie a w szkołach knajpach bankach na Długiej czy na skrzyżowaniach to już Ci nie przeszkadza?
28 lutego 2011, 23:15 / poniedziałek
1 marca 2011, 09:58 / wtorek
Lechia 1982:
"Dzieciak mojego znajomego calkiem niedawno w wyniku rzucenia racy stracil oko. Dostal prosto w twarz. W wieku lat 13 nie widzi na jedno oko."

Czyżbym czegoś nie wiedział? Na jakim meczu? Podaj szczegóły. Bo coś Ci, kurwa, nie wierzę.

Co do kolegi Matti - określiłeś się. Szkoda na Ciebie słów. Żałuję, że ludzie z Twoją mentalnością uczęszczają na Lechię. Nie chce mi się wchodzić w szczegóły.

Niestety, kraj dziadzieje. Jak już na kibicowskim forum pojawiają się indywidua, które swoje sprawy chcą załatwiać rękoma służb... Co więcej, nie są gnani w pizdu...

Wysyp pierdolonych ciot, dla których podczas deszczu największym wrogiem jest meteorolog... Rzygać się chce. Za takie wpisy odsyłające na psiarnię powinno się dostawać dożywotniego bana. I automatyczne przekierowanie na forum gejowskie.
1 marca 2011, 10:21 / wtorek
odnośnik może będzie sponsor Ekstraklasy
1 marca 2011, 10:56 / wtorek
1947: nie dość że jesteś psychologiem to jeszcze masz patent na kibicowanie Lechii Gdańsk. Żałosne są Twoje wywody, a zwłaszcza te na temat służb specjalnych. Dawno się tak nie uśmiałem jak to przeczytałem :-) Możesz jeszcze napisać coś śmiesznego żeby poprawić humor na dzisiaj? Właściwie taki codzienny bełkot zawsze może wprowadzić trochę humoru na te zimowe dni :-)
1 marca 2011, 11:07 / wtorek
trochę wspomnień z piątku :)

odnośnik
1 marca 2011, 11:47 / wtorek
Bos był już na dywaniku u Wojciechowskiego

Ledwie jedna kolejka ligowa za nami, a Theo Bos zdążył już być na dywaniku u Józefa Wojciechowskiego - pisze Przegląd Sportowy. W poniedziałek wraz ze sztabem szkoleniowym musiał tłumaczyć się przed radą nadzorczą z remisu z Górnikiem Zabrz

- To była informacja dla Bosa, że dokładnie patrzymy na to, jak pracuje - mówi Przeglądowi Sportowemu Józef Wojciechowski, prezes Polonii Warszawa.

- Przede wszystkim powiedziałem, że nie rozumiem, dlaczego nie został przećwiczony mecz z Górnikiem. Nie wiem, czemu Bos nie wystawił w jakimś sparingu składu bez Trałki i Mierzejewskiego, skoro doskonale wiedział, że w pierwszym spotkaniu musi sobie bez nich radzić - tłumaczy swoje racje sternik Czarnych Koszul.

Polonia w dwóch pierwszych meczach 2011 roku strzelił tylko jedną bramkę, a dokładniej uczynił to za nią Manuel Arboleda z Lecha Poznań w Pucharze Polski.

Źródło: Przegląd Sportowy.

Nikt nie mówił że będzie miło łatwo i przyjemnie a swoją drogą to ja osobiscie nie wiem czy pracował bym u tego wariata ha ha ha ha
1 marca 2011, 11:58 / wtorek
Jak Groclin nie przejdzie Amici w PP to chlopak wylatuje z posady jeszcze przed piatkiem :-)))))))))
1 marca 2011, 13:19 / wtorek
" wystarczy, że policja po meczu zgłosi złe zabezpieczenie sektora gości (tu mogą się przyczepić dosłownie o wszystko jak im wygodnie) i po burdach wywołanych przez przyjezdnych karę ponosi też gospodarz..."
Komisja Ligi(a tylko ona ma prawo karać za złą organizację meczów) nie jest stroną dla policji, jeśliby oficer policji wysłał jakiekolwiek zgłoszenie do nich czeka go odpowiedzialność karna za przekroczenie uprawnień. Jedyne co może policja to wydać opinię dla jednostki samorządu terytorialnego gdy ta o nią poprosi przed kolejną imprezą masową. Po za tym twój pierwszy post w tej sprawie głosił że za zniszczenia kibiców np. Widzewa koszty pokryje Lechia. Tyle w tej sprawie lecimy dalej

"Dzieciak mojego znajomego calkiem niedawno w wyniku rzucenia racy stracil oko. Dostal prosto w twarz. W wieku lat 13 nie widzi na jedno oko. Duce i Buziek zycze wam aby to samo stalo sie waszym dzieciom...wtedy zobaczymy kto tu jest tym OCHUI"
Jak wielką kurwą trzeba być by życzyć kalectwa jakiemukolwiek dziecku? Jak wielkim trzeba być skurwysynem by chcieć okaleczenia dziecka?
Zaś co do tej historyjki, nawet jeśli jest prawdziwa to nie wiem doprawdy czego ma dowodzić? Nie dalej jak dwa miesiące temu widziałem na Monciaku dziecko któremu przewrócona przez wiatr reklama rozwaliła głowę. Rozumiem że zakazujemy reklamowania? W zeszłym roku 17-letni brat mojego kolegi wypierdolił się na motorowerze upadając tak nieszczęśliwie że lewa noga poszła do amputacji od kolana w dół. Zamykamy wszystkich producentów motorowerów? Wypadki zdarzały się tak długo jak długo człowiek żyje na tym świecie i będą się zdarzać dalej.

Tyle w temacie dziewczęta.
1 marca 2011, 13:34 / wtorek
Odpalanie rac na stadionie według mnie jak najbardziej tak ale rzucanie nimi w publiczność nie dopuszczalne jakim to trzeba być debilem żeby zdać sobie sprawe ile taka raca może zrobić złego myślę że żaden z was nie chciał by dostać czymś takim w twarz.Tak jak pisałem wyżej podoba mi się efekt odpalonych rac ale każdy kto rzuci tym powinien być karany dożywotnim zakazem tyle w temacie
1 marca 2011, 14:10 / wtorek
Buziek, użyte przez Ciebie argumenty tj. "zakaz reklamowania", "zamykanie producentów motorowerów" to forma demagogii. Wypadek na Monciaku czy ten motorowerowy są wypadkami wynikającymi z jakiś niedopatrzeń (np. źle zainstalowana reklama, dziura w jezdni) lub innych działań (np. nadmierna prędkość). Za każde z nich ktoś powinien odpowiedzieć ale te wypadki wynikały z czyjegoś błędu. Jeśli ktoś rzuca w tłum odpaloną racę musi zdawać sobie sprawę z konsekwencji takiego czynu, tego że może spowodować obrażenia wśród ludzi (np. utratę oka - bez względu na to czy ta historia jest prawdziwa). Popieram Raflg i nie widzę nic złego w odpalaniu rac na stadionie (tak jak w instalowaniu reklam i produkcji motorowerów) jednak rzucanie w innych ludzi odpalonych rac to zupełnie inna historia i po prostu kurewstwo, które powinno być napiętnowane.
1 marca 2011, 14:35 / wtorek
Jadąc na motorowerze też możesz przez swój błąd się wywalić i to niekoniecznie przez dziurę w jezdni...tak samo jak jadąc samochodem zagapisz sie na skrzyżowaniu lub zapali się nagle czerwone, nie dostosujesz prędkości i już siedzisz innemu w bagażniku...
1 marca 2011, 15:52 / wtorek
Poziom inteligencji co poniektórych, już nie poraża, lecz przeraża !

Jak ktoś rzuca rac w kierunku trybun, to prawdopodobieństwo trafenia w kogoś jest podobne jak wtargnięcia na jezdnie ślepego i głuchego pod samochód w czasie porannego szczytu.

Porównywanie pojedyńczych incydentów jak oberwanie kawałkiem reklamy et cetera, z trafieniem kogoś racą jest po prostu nieporozumieniem - jest to nieproporcjonalne ! Ile w Trójmieście jest reklam tysiące, setki tysięcy ? A wypadków góra kilka. Daje to setne części procenta wypadków (np. 0,01%). A jak masz na stadionie około stu rac i wszystkie, czysto teoretycznie, rzuci się w trybuny to już jedno trafienie daje aż 1 % wypadków. Czyli prawdopodobieństwo trafienia kogoś racą może być sto razy większe.
1 marca 2011, 16:09 / wtorek
A jak wyliczyłeś 1 na 100 celnych rzutów? ;]
1 marca 2011, 16:29 / wtorek
Zaraz jak odpale race i rzuce to bede mial 100% skutecznosc,
stworzcie osobny temat RACE NA STADIONACH JESTES ZA CZY PRZECIW i bedzie ok
1 marca 2011, 16:35 / wtorek
Kolego Mateuszu Matti
Po pierwsze; jesteś mało precyzyjny. Określiłeś się, jako "osoba z Lechią od 1984 roku". Wchodząc w Twój profil widzę, że podałeś, iż urodziłeś się w 1978. W wieku lat sześciu to mogłeś być na stadionie z ojcem lub wujkiem. Można rzec, że lekko nadużyłeś słów, by zwiększyć ich siłę.

Po drugie: trochę latek Ci już przeleciało. Zatem życie powinieneś jako tako znać. A życie na trybunach to szkoła przyśpieszona. Tym dziwniejsze wydają się Twoje wpisy.

W moim życiu zasady są proste. Konfidenci idą do wora. I pewnie tym się różnimy.
1 marca 2011, 16:39 / wtorek
Czy ja napisałem że chodziłem na Lechię sam? Owszem ojciec wpoił mi miłość do Lechii. Moje politowanie budzą Twoje nieudolne argumenty, nadal mnie bawisz. Więc ponownie dziękuję, że wprowadzasz mnie w dobry nastrój na forum :-) A na meczu nikt mnie zmusi, żebym wstał albo usiadł tylko dlatego, że ten ktoś ma taki kaprys. Jesteś na tym forum krótko ale Twoje wypowiedzi pokazują ton mentora i Pana wszystko wiedzącego. Pisz więc dalej tutaj, żebym mógł pośmiać się z kolegami w pracy, jacy zabawni bywają ludzie na forum heh.
1 marca 2011, 17:49 / wtorek
1 marca 2011, 18:35 / wtorek
W skrócie Amica tłumaczy się, że race na stadion żydówki wniosły schowane w cipkach, a żydki jednak wykazały się ta 1% celnością (tzn. chyba, bo nie napisali czyj kibic trafił do szpitala) :-)
1 marca 2011, 18:36 / wtorek
Za race podpierdolą, za fajki też w sumie mogą bo to miejsce publiczne, za przeklinanie już się chcą zabrać odnośnik (GW)
Kurwa, niedługo żeby się odchamić trzeba będzie wyjść ze stadionu.
A myślałem, że skończy się tylko na sektorach rodzinnych.
1 marca 2011, 18:38 / wtorek
Do szpitala trafiło 4 kibiców Widzewa. Dwóch zjechało po oblodzonych schodach, jeden złamał rękę na trybunie, a 4 oparzył się trzymaną racą. Więc nie wykazali 1% celności
2 marca 2011, 01:34 / środa
"A na meczu nikt mnie zmusi, żebym wstał albo usiadł tylko dlatego, że ten ktoś ma taki kaprys."

Jak ktoś podejdzie do Ciebie z hasłem "wstawaj", tak po prostu, bez sensu, to wstajesz i walisz w cymbał.
Ale jak prowadzący doping mówi "teraz siadamy", albo "teraz na jedziemy na pełnej kurwie", to odpowiednio siadasz, albo dajesz z siebie wszystko zdzierając gardło. Taki świat.

Wiesz, czym silni są kibice?
Jednością.
Ty tej siły raczej nie budujesz.
Jesteś słabym ogniwem tej siły.
Albo jej piątą kolumną.
2 marca 2011, 07:16 / środa
1947 odezwij się na maila: niepowstrzymany@o2.pl
l
2 marca 2011, 09:16 / środa
Ja tylko na chwile powrócę do gołodupców. Właśnie w radio Eska Rock podali ,że u nich w sklepie kibica pojawił sie nowy gadżet. Stringi!!! he,he,he.w kolorach wiadomych,he,he. to nie jest żart! Widać ,że tęczowa trybuna rozwija się u nich w pełnej okazałości. ten gadżecik to zapewne wrzucili z okazji meczu z Amicą.
2 marca 2011, 09:27 / środa
1947: poczytałem sobie trochę więcej Twoich wpisów na forum i wychodzi na to że jesteś zadufanym w sobie zakompleksionym człowiekiem, który mieni się kibicem Lechii, mającym patent na każde zachowanie na stadionie, wszechwiedzącym znawcą ruchu kibicowskiego, wydaje Ci się, że pozjadałeś wszystkie rozumy. Cóż na szczęście nie brakuje na tym forum merytorycznej dyskusji - bo z Tobą takowa jest niemożliwa.
2 marca 2011, 10:23 / środa
Napiszę najbardziej obiektywnie jak potrafię: Matti delikatnie robisz z siebie błazna. Poczytaj wiecej wpisów Romka i zestaw je ze swoim ostatnim postem.

A swoją drogą Romek, że Tobie się jeszcze chce...
2 marca 2011, 10:55 / środa
Właśnie, przy tym wysypie pokemonów coraz mniej Ludzi tu się wypowiada.
2 marca 2011, 11:10 / środa
Einherjer: doskonale poczytałem wpisy Pana Romana i zastanawiam się ile on może mieć lat, bo wypowiedzi świadczą na góra 15...
2 marca 2011, 12:17 / środa
OJ Matti, nie wiesz kto zacz kryje sie pod nickiem 1947?
2 marca 2011, 12:20 / środa
tak to jest ja forum nie ma adminów a każdy zakłada sobie tematy o dupie maryni, i robi się taki syf.
2 marca 2011, 12:31 / środa
t-t może wyjaśnisz zagadkę? ;]
2 marca 2011, 12:40 / środa
Panowie. Ja jestem zdeklarowanym przeciwnikiem inwigilacji, o której piszecie, w końcu stadion to nie teatr i człowiek może wyrzucić tu z siebie sporo emocji, co czyni oglądanie meczu znacznie bardziej ciekawe, niż w domu przed szkiełkiem z brzęczącą żoną w kuchni. Ale jeśli monitoring miałby ograniczyć się tylko do wyłapywania kretynów, którzy np. rzucają racami w ludzi (nie chodzi mi o samo ich odpalanie, bo oprawa bez rac jest uboga) lub demolują stadion to chyba nie godził by w ruch kibicowski i jego swobody, aż tak bardzo. Oczywiście karanie kogoś tylko za odpalenie racy lub wulgaryzmy jest nie do przyjęcia. Ale taki "ograniczony" monitoring też działałby prewencyjnie i może jakiś idiota w przypływie geniuszu zdołałby się powstrzymać przed rzuceniem racy w kogoś i oszczędzić komuś spalenia kurtki (lub okaleczenia ciała) mając na uwadze zakaz stadionowy i wyrok, a nie tylko obitą mordę za karę. Za moment Lechia będzie się zastanawiała jak zapełnić przynajmniej połowę z 44 tys. krzesełek na swoich meczach. Transfery nie powalająca na kolana, ale jeśli już Pan Piknik Kowalski wreszcie się zdecyduje zabrać syna na mecz na nowy ładny stadion to niech się dzięki "ograniczonemu" monitoringowi czuje bezpiecznie. A może da się ponieść emocjom i kupi bilet na następny mecz. Dla mnie mechanizm jest prosty, pełny stadion powinien działać na sponsorów jak lep na muchy, a jak będzie kasa to będą europejskie puchary (tu oczywiście całe grono malkontentów poda przykłady, iż wcale nie musi tak być, ale jest to wielce prawdopodobne). Pytanie tylko, czy wprowadzenie "ograniczonego" do wspomnianego minimum monitoringu jest realne, czy żeby móc krzyknąć - jazda z kurwami - będę musiał oglądać mecz w domu lub pubie.
2 marca 2011, 12:46 / środa
T-t: "OJ Matti, nie wiesz kto zacz kryje sie pod nickiem 1947?"

Nie wiem i wisi mi kto się za nim kryje.
2 marca 2011, 12:56 / środa
Adam ale nie ma półśrodków. Jesteś za albo przeciw. Nie można trochę wejść do jadącego pociągu. Albo życzysz komuś by nie odpowiadał za naruszanie prawa(jak odpalenie racy, zasłonięcie twarzy, zmiana krzesełka czy z drugiej strony zniszczenie siedziska czy rzucenie racą), albo życzysz mu by go monitoring wyłapał a on poszedł siedzieć. Półśrodki nie istnieją i raczej nie zaistnieją bo jeśli prawo się zmieni to zostanie tylko zaostrzone(już niewspółmierność kary do czynu pomijam, ale chore jest że za wniesienie racy jest kara od 3 miesięcy do 5 lat, a za posiadanie pornografii dziecięcej od 6 miesięcy do 2 lat.).

Po za tym ta dyskusja nie jest o tym czy race się podobają czy nie tylko czy na stadionie mają rządzić służby z monitoringiem czy kibice. Tyle
2 marca 2011, 13:17 / środa
Buziek: idąc Twoim tokiem rozumowania (jeśli myślisz inaczej to mnie popraw) na stadionie powinni rządzić kibice tak? W takim razie w szkole powinni rządzić uczniowie, w kinie widzowie, w knajpie klienci...?
2 marca 2011, 13:23 / środa
buziek, w takim razie trzeba sobie zadać pytanie, czy wolę Lechię jako drużynę pierwszo lub drugoligową z wierną garstką kilku tysięcy fanów, którzy z racji "rangi" imprezy mają "swobodę" działania, czy wolę Lechię grającą w europejskich pucharach, ale pełną pikników, kamer i ograniczeń? Przepisy Uefa wdzierają się do Polski (przy okazji Euro2012 bardzo szybko) i albo się im podporządkujemy, albo zejdziemy z eurpejskiego pułapu, a wtedy wolność Tomku w swoim domku. pozdro
2 marca 2011, 13:29 / środa
Podaj mi przepis UEFA który na meczach krajowych zakazuje rac, zmian krzesełek czy w dowolnie inny sposób ingeruje w to co dzieje się na trybunach...
Nie ma? Nie podasz?

Po za tym jeśliby przepisy UEFA były wiążące dla rozgrywek krajowych to Jagiellonia i Górnik nie grałyby w ekstraklasie
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.276