Gdańsk: sobota, 21 września 2019
FORUM
Podstrony:


Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej RPA 2010

strona 6/7

3 lipca 2010, 17:56 / sobota
Chociaz zawsze życze Niemcom jak najgorzej,to na tym mundialu graja jak nie Niemcy.Zdemolowali Anglie i Argentyne.Chyba tylko Hiszpania może ich powstrzymac w drodze do złotego medalu
3 lipca 2010, 17:59 / sobota
Mimo że nie lubię Niemców to dziś wielki ukłon w ich stronę.
Zdecydowanie prezentują najlepszy futbol ze wszystkich drużyn na tym turnieju.
Oprócz znanych walorow jak swietna organizacja gry i dyscyplina taktyczna doszla jeszcze widowiskowość ich gry.No i maja nietuzinkowych bardzo młodych piłkarzy.Argentyna bez trenera i tak zaszła wysoko, mając naprawde świetnych piłkarzy,którzy nie stanowili zespołu.Obściskiwanie i całowanie piłkarzy przez Diego to za mało na odniesienie sukcesu:-)
3 lipca 2010, 18:04 / sobota
Podobnie jak koledzy powyżej nigdy Niemcom nie kibicowałem, jednak po I rundzie grupowej to własnie oni zrobili na mnie najlepsze wrażenie. Musiałem sie przemóc.... A dziś na pewno żal Argentyny, ale to własnie Niemcy grali jak Argentyna.
Mimo wszystko i tak licze (jak przed mundialem) na finał Holandia - Hiszpania.

TYLKO LECHIA!
3 lipca 2010, 18:07 / sobota
wyniki świadczą za Niemcami ale......Argentyna to zlepek indywidualności, drużyna żadna. Nie było to tej pory nikogo kto by to uwydatnił. Kilka niewykorzystanych akcji Argentyny po przerwie, które mogły zmienić oblicze meczu.

Z Anglią, co najmniej, przy 3 bramkach zawinił bramkarz.....No i ta nieuznana bramka, która też mogła zmienić obraz gry.

Nikt oczywiście nie odbierze zasług Niemcom. Wielu widzi w nich przyszłych mistrzów świata. Tymczasem w meczu z Anglią pod koniec 1 połowy nie istnieli, to samo na początku 2 w dniu dzisiejszym. Dla mnie z faworytem jest Hiszpania (o ile awansuje:).
3 lipca 2010, 18:27 / sobota
Niemcy po pieknym meczu wygraly. Europa wygrala.Widze final Holandia - Niemcy.Pozdrowienia dla kibcow druzyny Niemieckiej!!!!!!!!!!
3 lipca 2010, 19:16 / sobota
Wygrali Niemcy Wygrala Europa Wygrala Polska wygral Gdansk.Oprocz tego ze Trochowski jest z naszego regionu to Angeli Merkel matka jest w Gdansku urodzona.
3 lipca 2010, 19:21 / sobota
Niemcy wymiataja, nie istnieli na poczatku 2. polowy? to raczej Argentyna nie istniala, rozbijali jej ataki i nie dopuscili do 100% sytuacji. chodza jak w zegarku, Argerntyna dzis jakos dziwnie na stojaco grala, spodziewalem sie wiele wiecej
3 lipca 2010, 19:23 / sobota
grass z tym,że wygrała Polska i wygrał Gdańsk to sie chyba troche zapędziłes:)
3 lipca 2010, 19:42 / sobota
Niemcy mówią, że Klose to Polak

Podczas gdy Łukasz Podolski chętnie podkreśla swoje polskie pochodzenie, Miroslav Klose podkreśla, że z Polską nie ma już nic wspólnego. Nie chce rozmawiać po polsku i wciąż pokazuje, jak bardzo związany jest z Niemcami. Tymczasem nasi sąsiedzi... uznają go za najbardziej znanego Polaka.

Klose wyjechał z Polski w wieku ośmiu lat, nic więc dziwnego, że lepiej mówi po niemiecku niż po polsku. Na każdym kroku podkreśla, że jest Niemcem i w Niemczech czuje się najlepiej. Jego rodacy uważają jednak inaczej.

Według ankiety przeprowadzanej przez telewizję Discovery, Klose jest najbardziej znanym w Niemczech... Polakiem. Niemcy stawiają go przez Romanem Polańskim, Lechem Wałęsą, Dariuszem Michalczewskim i papieżem Janem Pawłem II - czytamy w "Super Expressie".
3 lipca 2010, 20:23 / sobota
CIESZE SIE ZE OBIE PEDALSKIE KAPELE Z BRAZYLII I ARGENTYNY ODPADŁY MDLILO MNIE JAK WSZYSCY WCHODZILI W TYLEK KAKCE ALBO MESSIEMU CIESZE ZE PONAD 70 % POLAKOW KTORZY LICZYLI NA ARGETYNE I BRAZYLI E JEST W SMUTKU PAMIETAJCIE PANOWIE RZADZI EUROPA A NIE SAM MESSI I KAKA
3 lipca 2010, 20:41 / sobota
Brazylii kibicowałem zawsze, ale jeszcze bardziej kibicuje Holandii. I to co wydawało się dla mnie nie możliwe czyli mecz Holandia - Niemcy jest teraz bardziej prawdopodobne. Może będzie mecz jak za czasów Marco Van Bastena i Lothara Matheusa. A dziś kibicuje Paragwajowi bo są skazani na porażkę.
3 lipca 2010, 20:53 / sobota
odnośnik - tak tak, wygrała Polska, wygrał Gdańsk :))))))))))))))))) (widać swoje światy wciąż są w cenie)

cóż, no i prysło, chociaż nie zdziwi mnie jeśli mimo wszystko futrzaty jednak zostanie na ławce, zwłaszcza że kto jak nie on? :) a Teutony (czy raczej mehmety) dostaną od Hiszpanów i się skończy, cóż :)

szalom
3 lipca 2010, 21:19 / sobota
hiszpania za wielkiego szpasu nie robi na razie
3 lipca 2010, 21:42 / sobota
Urugwaj Urugwaj Urugwaj!
3 lipca 2010, 23:18 / sobota
Co wy się tak podniecacie tymi Mistrzostwami...Polska nie granie,ma komu kibicować i tyle w temacie! a co do tych polskich Niemców to żadni Polacy tylko brudne śląskie pazury-Podolski(Gliwice),Klose(Opole)
4 lipca 2010, 04:31 / niedziela
jest tez chlopak z Tczewa ;) powiedzmy
4 lipca 2010, 10:34 / niedziela
Podolskiego szanuję (nie tylko dla tego, że z Gliwic:))
4 lipca 2010, 10:39 / niedziela
zzz
Ja nie szanuję żadnego piłkarza który gra dla swojej innej ojczyzny.Obojętnie czy to jest Klose,Podolski,Trochowski,Roger,kiedyś Olisadebe,ponad połowa Francji czy inne tureckie kurwy grające obecnie dla enerdowa.
pozdrawiam
4 lipca 2010, 10:49 / niedziela
No Panie Lewy ja bym się kłucił - w takiej Argentynie gra więcej białych niż w nie jednej europejskiej drużynie.
4 lipca 2010, 11:59 / niedziela
Dużo się wydarzyło na tych MŚ ale ja obstawiam finał Urugwaj - Hiszpania (oby chociaż jedna z tych drużyn dotarła). Brazylia została ukarana za nonszalanctwo (mogli spokojnie wygrać z Holandią). Szkoda Paragwaju, bo naprawdę pokazali dobrą walkę...
4 lipca 2010, 16:34 / niedziela
Cordoba- skąd ten nick???:))

A poważnie, godzinami można rozmawiać na temat Podolskich, Michalczewskich. Czy można porównywać takiego Klose i Podolskiego z Olisadebe czy Rogerem??? Myślę, że to zupełnie inne sytuacje.

Szacunek to może za duże słowo, ale mam do gościa lekką sympatię
4 lipca 2010, 17:15 / niedziela
cordoba :
Lukas Podolski mógł grać w reprezentacji Polski, ale niestety działacze PZPN zbyt późno wyrazili zainteresowanie piłkarzem z Gliwic. Orędownikiem pozyskania napastnika FC Koeln był Tomasz Kłos, który wielokrotnie namawiał ludzi związanych z polską kadrą, by dali szansę Podolskiemu.

- Kiedy Lukas zaczął już dobrze grać, a nie był taki sławny mówiłem, że trzeba go powołać, ale nie robionego tego. Dopiero kiedy Podolski już był na tyle dobry, że zwrócił uwagę trenerów Niemiec, wtedy się zainteresowano, ale było już za późno - powiedział Tomasz Kłos.

- Jeżeli by dzwonili, kontaktowali się, odbyli bezpośrednią rozmowę być może wybrałbym akurat Polskę, jestem Polakiem i mogłem grać dla Polski, ale wyszło inaczej - dodał Lukas Podolski.

taki u nas burdel, dziwisz sie, ze w koncu zagral dla jednej z lepszych reprezentacji na swiecie? ;]
4 lipca 2010, 17:31 / niedziela
Grucha ja sytuację z Podolskim znam,wiem że zamulili polscy działacze.
Tylko nie pasuje mi taki układ że 17-18 latek musi koniecznie dostać powołanie i wystąpić w reprezentacji bo jak nie to zajebie focha i zagra dla innej nacji.
Kadra narodowa to nie jest wojna klubów w okienku transferowym gdzie kto pierwszy ten lepszy.Jakby czuł się polakiem to by poczekał jeszcze rok,dwa na powołanie które na pewno by otrzymał.Lecz jak dla niego występy w kadrze Polski,Niemiec czy np:Bangladeszu to jeden chuj bo liczy się tylko sława i kasa i pierwsze strony gazet to już jego prywatny wybór.
Jakoś Ryan Giggs mógł całą karierę reprezentacyjną kopać się w czoło w średniej ekipie Walii ale miał na tyle poczucia godności że reprezentował własny kraj.A że był piłkarzem nieprzeciętnym to sławę,sianko i pierwsze strony gazet zyskał dzięki występom i sukcesom z Manchesterem United.

Oczywiście Grucha możesz mieć swoje zdanie lecz dla mnie żaden przypadek polskiego volksdeutscha nie jest wytłumaczalny i na prawdę jedyne co to "urzekła mnie ich historia" dlaczego grają dla NRD.
Pozdrawiam i bez ciśnienia:)
4 lipca 2010, 18:21 / niedziela
brak cisnienia :)

od 2. roku zycia mieszkal w niemczech. do tego pierwsza zainteresowala sie reprezentacja niemiec. nic dziwnego chyba, ze skoro dostal powolanie to skorzystal. mialby im powiedziec "sorry, ale czekam na powolanie od polakow. to silna reprezentacja, musze poczekac, az osiagne odpowiedni poziom by mogli mnie powolac?" nie odsadzalbym go od czci i wiary, taki lajf ;) po prostu nie dziwi mnie, ze skorzystal z okazji. inaczej by bylo gdyby najpierw dzialacze pzpn ruszyli swe grube dupska i sie z nim skontaktowali.
4 lipca 2010, 19:39 / niedziela
brak cisnienia :)

....jak pomyślę o opieszałości leśnych dziadków z pzpn to i tak podziwiam Go iż czekał na powołanie. W całości zgadzam się z wpisem Gruchy.

Co poza tym budzi mą sympatię? To, że mimo wychowania w dojczlandach przyznaje się do pochodzenia, choć pewnie nie jeden cierpki dowcip w szkole na temat naszego kraju słyszał. Przyznaje się do kraju, z którego drwiono w środowisku w którym dorastał (zdarzało mi się spotkać Polaków, którzy, niby, nie znali polskiego a mieszkali w Niemczech od 10 roku życia). Nie śpiewa hymnu, nie cieszy się po zdobytym na Polakach golu. Niby powierzchowne, ale budzi mą sympatię.
4 lipca 2010, 19:42 / niedziela
ja zgadzam sie z Gruchą. Patriotyzm patriotyzmem, można być Polakiem i kopać dla Niemiec (choć ja osobiscie bym tego nie zrobił), ale dalsze postepowanie Podolskiego świadczy o tym jakim jest człowiekiem. W przeciwieństwie do Klozego, nie śpiewa hymnu niemieckiego, chetnie rozmawia po polsku, na każdym kroku podkresla polskie korzenie (opaska po katastrofie smolenskiej), dlatego darze go sympatią i cieszą mnie jego gole na MŚ, w przeciwieństwie do tego volksdeutscha Klozego (faktyczne nazwisko), który wyjechał z Polski w wieku 8 lat, a teraz chce byc bardziej niemiecki od Szwajsztangera.

TYLKO LECHIA!
5 lipca 2010, 17:29 / poniedziałek
Ty cordoba, ciebie to chyba amerykanie ze stonką zrzucili albo wywrotowcy z onr-u balonami z NRFiu przysłali. Żal ci dupe sciska, że oni mają drużynę? Na samym początku tego wątku napisałem dlaczego kibicuje niemcom. Nie będę się powtarzał , króciutko może - grają najlepszy futbol na tym turnieju i basta. A swe żale to leszcze twojego pokroju mogą wylewać na tym właśnie forum. Papa.
6 lipca 2010, 06:02 / wtorek
Teraz to się Cordoba naraziłeś :) Ja już wiem co Ciebie czeka ze strony Szydercy ! Chciałbym się przychylic do opinii dotyczącej Podolskiego i Klose. Ten drugi nie jest Polakiem (sam się wypiera ) i nie jest Niemcem ( Niemcy nie uważają go za rodaka ) Podolski swych korzeni się nie wypiera . Gdy obaj grają jak w transie to Niemcy o mało się nie obesrają a gdy któryś zawali sprawę to jest tylko cienkim Polaczkiem . Dla rozluźnienia napięcia zapodaję , można się pośmiac :
odnośnik

Pozdrawiam , AVE LECHIA
P.S.
Obawiam się jednak , że drużyna ,,kolorowych" rozjedzie Hiszpanię a szkoda.
6 lipca 2010, 08:44 / wtorek
wracając do sprawy Klozego to należy zadać sobie pytanie:
Jakimi Polakami byli jego rodzice (ojciec grał w Odrze Opole, a matka grała 82-razy w reprezentacji Polski - piłka ręczna) ze wychowali takiego prawdziwego "niemca".
To jest dopiero porażka....

TYLKO LECHIA!
6 lipca 2010, 15:21 / wtorek
A ja czekam na finał Holandia - Niemcy te zespoły mają chyba sobie bardzo dużo do wyjaśnienia.
A co do wątku Klose i inni Polacy. Gdyby mój syn miał szanse szkolić się na Zachodzie na pewno nie zatrzymywał bym go na siłę póki istniej PZPN. PZPN jest niestety wiecznie żywy i nic go nie jest wstanie ruszyć więc o jakim szkoleniu w kraju mówimy.
Przykład z Nigerii pokazuje że lokalne wiązki są nie do ruszenia. Prezydent trochę pofikał na co pogroziła mu palcem FIFA i już wszystko w Nigerii jest jak dawniej tak jak u nas. A czasem przydał by się taki dyktator jak Putin.
6 lipca 2010, 22:45 / wtorek
To jak wspominałem czekam na finał Holandia - Niemcy ;) Urugwaj ładnie i nawet było blisko dogrywki.
7 lipca 2010, 08:48 / środa
Finał będzie Holandia-Hiszpania przecież ...
Dżdżownica Paul wyczarowała to wczoraj :- )
7 lipca 2010, 09:35 / środa
A co do wątku Klose i inni Polacy. Gdyby mój syn miał szanse szkolić się na Zachodzie na pewno nie zatrzymywał bym go na siłę póki istniej PZPN. PZPN jest niestety wiecznie żywy i nic go nie jest wstanie ruszyć więc o jakim szkoleniu w kraju mówimy.
=======

Gdyby mój syn miał szansę, aby szkolić się w najlepszych możliwych warunkach, zrobiłbym wszystko, aby mu w tym pomóc. Ale gdyby mój syn, chciał grać z jakimś gównem na koszulce, zamiast Białego Orła, dostałby takie wpierdol, że szybko nauczyłby się patriotyzmu!!!!!

Jest zasadnicza różnica trenować, a reprezentować. Co innego klub, to jest miejsce pracy. Ale Reprezentacja Narodowa, to jest wyróżnienie. No ale czego się spodziewać, po elektoracie wermachtowego wnuczka??
7 lipca 2010, 09:54 / środa
masz racje Łowco, a co do Urugwaju żal mi strasznie bo od wielu lat kibicuje tej drużynie, a właściwie od czasów Francescolego. Na temat piłkarskiej mafii, która doprowadziła do wylania i Angoli i Urugwaju z mistrzostw zdanie mam niezmienne...
7 lipca 2010, 13:37 / środa
Łowca Skór-za przeproszeniem przestań pier**** jeśli nie znasz realiów i historii tych ziem. Mój pradziadek dostał wybór, albo idzie do wermachtu albo wraz z rodziną jedzie do obozu(nie zdziwiło by mnie, jakby w papierach miał zapisane, że zgłosił sie do wermahtu jako ochotnik), jak myślisz co wybrał oraz pytanie, co Ty byś wybrał? Bo ja bym się zachował tak samo jak pradziadek. Przy najbliższej zbliżającej się okazji pradziadek zwiał i dołączył do armii gen. Andersa i walczył między innymi pod Monte Cassino, po wojnie wrócił do Polski i tu zmarł. Dla mnie to jest jednak patriotyzm, bo gdyby powiedział, że nie wstąpi to by skończył w obozie z całą rodzą, a tak miał szansę jeszcze coś zrobić, dla dobra kraju. Takich przypadkow na tych ziemiach jest masa...

Sorry za OT ale krew mnie zalewa jak takie coś czytam...

Warto przyczytać także:
odnośnik
7 lipca 2010, 14:16 / środa
Biało zielony , postawa twojego pradziadka jest oczywista i nie ma wątpliwości czy postąpił słusznie. Cóż , nie miał wyjścia ale takie były czasy. Mój dziadek też wbrew swej woli jako maszynista woził w Bory Tucholskie pociski do rakiet V1 ii V2. Twój pradziadek przy pierwszej możliwej okazji prysnął ,mój dziadek wracając z tych borów za pomocą specjalnego urządzenia przytroczonego do ostatniego wagonu ( Polak potrafi ) rozpierdolił Niemcom tory:) Tak więc każdy na swój sposób przyczynił się do walki z najeźdźcą. Teraz jednak na siłę nie wcielają do reprezentacji Niemiec . Więc jest wybór z jakim orłem na piersiach pójść w bój. Z białym czy czarnym ? Tak to widzę. Podoba mi się też wypowiedź Cygnus x-1 . AVE LECHIA
7 lipca 2010, 14:28 / środa
A mój dziadek nie miał wyboru i ... uciekł z obozu a nie z wermachtu. Znacie Janusza Kusocińskiego jak nie to poczytajcie jaki miał wybór i co wybrał, znacie kapitana Raginisa i bitwę pod Wizną, on też miał wybór zgadnijcie co wybrał.
7 lipca 2010, 14:56 / środa
a mój dziadek ogrywał niemców w szachy! i ruskich też!
a dzisiaj wygra wermacht z oddziałami generała Franco 3:2
7 lipca 2010, 16:17 / środa
Krisblu2, z tego co piszesz, wynika, że był Japońcem, to wiele tłumaczy.
7 lipca 2010, 18:51 / środa
JOHN 3-16
wiem ,mam przejebane jak chuj

Łowca Skór
właśnie o to mi chodziło ale niektórych poniosła ułańska fantazja i nie za bardzo dotarło to do szarych komórek
7 lipca 2010, 19:45 / środa
bialo_zielony- tak się składa, że doskonale znam realia "tych ziem". Powołujesz się na dziadka, to ja też pozwolę sobie powołać się na mojego. Urodził się w Jarocinie, pod pruskim zaborem. Został siłą wcielony do marynarki niemieckiej, z której przy pierwszej okazji zbiegł. Po tej ucieczce, zostało mu przestrzelone żebro. Po wojnie, kiedy wrócił do ukochanej Ojczyzny, został posądzony przez komunistyczne władze o szpiegowanie na rzecz obcych krajów. Do końca swojego życia pluł na wszystko co ruskie i niemieckie. W życiu nie ubrałby dobrowolnie niemieckiego munduru!!!!!!!!!!!

A tacy zdrajcy jak klose, podolski, michalczewski dla kasy sprzedaliby własną matkę!!!

Więc proszę ciebie kolego, nie myl pojęć. Co innego być zmuszonym, a co innego robić to dla kasy.
7 lipca 2010, 19:58 / środa
wiecie co:) nie znam takiego, co to nie był by dumny ze swojego pochodzenia ani z tego kim byli jego dziadowie. każdy chce wierzyć, że moja najbliższa rodzina postepuje jak prawdziwi patriotci i są uczciwymi ludźmi, a jeśli los sprawił, że znaleźli się w mundurach innego państwa słusznie znajdą uczciwe wytłumacznie. a takim największym było by to, że gdyby nie ich wybory, trudne i bezkopromisowe pewnie wielu z nas by tu nie pisało.
a co do tego co napisal Łowca to ja się zgadzam, bo dzisiaj patriotyzm jest spłaszczony medialnie i nic dla motłochu nie wart, małolaty znają nazwy wszystkich knajp, ale kto to był Piłsudski nie wiedzą. to jest wstyd.
z drugiej strony fajnie jest posłuchać nawet Waszych/naszych sprzeczek z nutą patriotyzmu i zaciekłości w tle, bo widac jak na dłoni że te rzeczy nie są Wam obojętne.
a co do finału to Espana dzisiaj daj czadu!!!
7 lipca 2010, 22:23 / środa
Klasa sama w sobie, wierzyłem w Hiszpanów :-) Bardzo dobrze, że Niemcy przegrali... Od początku czułem, że ten mecz będzie dla Hiszpanii. emocje, emocje ale ja się bardzo cieszę, bo wygrała drużyna, która na to zasłużyła.
7 lipca 2010, 22:27 / środa
Ujrzeć zawiedzione mordy Niemców - bezcenne:-)
7 lipca 2010, 22:30 / środa
dojcze szwajne la la la la la la la la!!!!!!!!!!! Od początku jestem za Holendrami ale po tym co z meczu na mecz gra Hiszpania na pewno nie będzie łatwo Oranje w finale.
7 lipca 2010, 22:31 / środa
przypomnę nieskromnie:))

"zzz
3 lipca 2010, 18:07 / sobota
wyniki świadczą za Niemcami ale......Argentyna to zlepek indywidualności, drużyna żadna. Nie było to tej pory nikogo kto by to uwydatnił. Kilka niewykorzystanych akcji Argentyny po przerwie, które mogły zmienić oblicze meczu.
Z Anglią, co najmniej, przy 3 bramkach zawinił bramkarz.....No i ta nieuznana bramka, która też mogła zmienić obraz gry.
Nikt oczywiście nie odbierze zasług Niemcom. Wielu widzi w nich przyszłych mistrzów świata. Tymczasem w meczu z Anglią pod koniec 1 połowy nie istnieli, to samo na początku 2 w dniu dzisiejszym. DLA MNIE FAWORYTEM JEST HISZPANIA (o ile awansuje:)."

Cieszy, że zwyciężyli ci którzy jako pierwsi zaczęli atakować. Niemcy udowodnili, że bez kontr nie istnieją.

Szkoda, że nie postawiłem więcej na stsach....
7 lipca 2010, 22:54 / środa
Póki w reprezentacji Niemiec przewagę mieli obcokrajowcy (szesciu) to jakoś radzili sobie z atakami Hiszpanów. Potem Loew wprowadził jakiś szwabów a zdjął Trochowskiego oraz Boatenga no i Carles Puyol pierd... bramkę :)

Wiedziałem ze mistrzostwo zdobedzie zespół państwa na litere "H" , ale liczyłem na Honduras badź OHajo .

W finale nie wygra lepszy.

TYLKO LECHIA!
7 lipca 2010, 22:56 / środa
W finale NIECH wygra lepszy.

Ps. sorry za zgubienie litery.
7 lipca 2010, 23:30 / środa
Hiszpania pokazala jak powinno sie grac w pilke! Honor im za to. Jestem tego zdania, ze tylko oni sa w stanie grac prawdziwa pilke. Z Holandia pojada 4:0 az bedzie sie dymilo, tak dowala pomaranczka!
8 lipca 2010, 00:04 / czwartek
No cóż ... Dzisiaj w szranki stanęły dwie moim zdaniem najlepsze na tych mistrzostwach reprezentacje. Mecz godny równie dobrze finału MŚ. Niemcy zaczęli turniej z "wysokiego C" a dzisiaj niestety zagrali słabiej, także taktycznie. Hiszpania odwrotnie - rozkręcała się powoli i w dniu dzisiejszym osiągnęła apogeum formy. Chociaż kibicowałem i nadal kibicuję Niemcom to obiektywnie rzecz biorąc Hiszpania akurat dzisiaj była zespołem lepszym. Wprawdzie dorobek medalowy Niemców na mistrzostwach świata to dla Hiszpanii i reszty Europy (no, może poza Włochami) jedynie sfera abstrakcji, to mimo wszystko niespodziewana wygrana z Niemcami musi budzić szacunek. Niemcy oczywiście niczego nikomu nie muszą udowadniać (10 medali w 17 występach na MŚ), tym niemniej mecze z Argentyną i Anglią były ucztą wspaniałego futbolu i "brutalną demonstracją siły" naszych zachodnich sąsiadów. Fani piłki niemieckiej zauważyli z pewnością, iż do żelaznej taktyki, konsekwencji i wyrachowania Niemcy dołożyli także finezję. Piłka, którą aktualnie prezentują Niemcy jako co ważne najmłodsza reprezentacja w Europie pretenduje ich w mojej ocenie do rangi głównego faworyta Euro 2012. Czyli "Na Zachodzie bez zmian" ;-) ... !

Ps. Pozdrowienia dla wszystkich biało - zielonych z pięknej Żabianki!
Ps. Specjalne pozdrowienia dla FCLG, Szydercy i Grassa ;-) za trafne komentarze!
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.243