Gdańsk: wtorek, 31 marca 2020
FORUM
Podstrony:


Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej RPA 2010

strona 7/7

1 2 3 4 5 6 7
 
8 lipca 2010, 01:44 / czwartek
Łowca Skór - ok masz racje z klose, podolskim(choć tu jeszcze sprawa trochę bardziej skomplikowana, ale i tak nie powinien grać dla rep. niemiec) i michalczewskim... ale chodziło mi przedewszystkim o stwierdzenie:
"No ale czego się spodziewać, po elektoracie wermachtowego wnuczka??"
bo to według mnie jest dziwne i nie na miejscu, tym bardziej, że jak widzisz wiele osób miało tutaj podobne historie rodzinne, a o to walczyły pokolenia biało-zielonych aby każdy mógł swobodnie wybrać na kogo głosuje...

Ale już mniejsza i tyle w tym temacie, bo to nie miejsce na takie rozważania...

Jeśli Hiszpania zostanie mistrzem świata, to wiemy przynajmniej (patrząc na ostatni mecz z nimi) ile nam brakuje do najlepszej drużyny na świecie...
8 lipca 2010, 06:13 / czwartek
No cóż ... W szranki stanęły dwie moim zdaniem najlepsze na tych mistrzostwach reprezentacje. Mecz godny równie dobrze finału MŚ. Niemcy zaczęli turniej z "wysokiego C" a dzisiaj niestety zagrali słabiej, także taktycznie. Hiszpania odwrotnie - rozkręcała się powoli i w dniu dzisiejszym osiągnęła apogeum formy. Chociaż kibicowałem i nadal kibicuję Niemcom to obiektywnie rzecz biorąc Hiszpania akurat dzisiaj była zespołem lepszym. Wprawdzie dorobek medalowy Niemców na mistrzostwach świata to dla Hiszpanii i reszty Europy (no, może poza Włochami) jedynie sfera abstrakcji, to mimo wszystko niespodziewana wygrana z Niemcami musi budzić szacunek. Niemcy oczywiście niczego nikomu nie muszą udowadniać (10 medali w 17 występach na MŚ), tym niemniej mecze z Argentyną i Anglią były ucztą wspaniałego futbolu i "brutalną demonstracją siły" naszych zachodnich sąsiadów. Fani piłki niemieckiej zauważyli z pewnością, iż do żelaznej taktyki, konsekwencji i wyrachowania Niemcy dołożyli także finezję. Piłka, którą aktualnie prezentują Niemcy jako co ważne najmłodsza reprezentacja w Europie pretenduje ich w mojej ocenie do rangi głównego faworyta Euro 2012. Czyli "Na Zachodzie bez zmian" ;-) ... !

Ps. Pozdrowienia dla wszystkich biało - zielonych z pięknej Żabianki!
Ps. Specjalne pozdrowienia dla FCLG, Szydercy i Grassa ;-) za trafne komentarze!
8 lipca 2010, 09:03 / czwartek
Viva Espana :) dżdżownica miała rację, diabelec jeden no... ; D
8 lipca 2010, 09:13 / czwartek
i tak ją zjedzą:)
8 lipca 2010, 09:32 / czwartek
dzis wszystkie TV pokazują jak to hiszpanie sie wspaniale cieszą ze zwyciestwa swojej drużyny, balują na ulicach, samochody trąbią na ulicach itd
I nasuwa sie teraz refleksja, jesli po zwyciestwie Lechii, radość kibiców przeniosłaby sie na ulice co wtedy pisali i pokazywaliby dziennikarze?
"Chuliganie paraliżują miasto, zastraszeni przechodnie przez pijanych łysych kiboli itd..."
Coś jak z tą fontanną w Barcelonie (artykuł z 2 lata temu).

TYLKO LECHIA!
8 lipca 2010, 14:36 / czwartek
u nas po awansie pisali o zdewastowanym Neptunie. Jaki kraj takie media, taki prezydent:))

Niemcy, owszem, odnieśli kilka spektakularnych zwyciestw, ale to nie była ekipa na mistrza. Tak na prawdę nikt ich wcześniej nie sprawdził. Wyeliminowali Anglię bez bramkarza i Argantynę bez zespołu i trenera. Myślę, że Holandia też by ich rozwaliła. Mecz dobitnie pokazał na co ich stać gdy przeciwnik się nie odkrywa. Typowi rzemieslnicy, zasługujacy, co najwyżej, na półfinał.

O 3 miejsce nie ma co typować bo wszystko się może wydarzyć choć większą motywację, chyba, ma Urugwaj. Wynik finału jest sprawą otwartą. Spotkają się dwie najsilniejsze ekipy turnieju.
9 lipca 2010, 12:51 / piątek
Hahah Niemcy to jednak debile ;)

Niektórzy niemieccy kibice wzywają do usmażenia ośmiornicy Paula, która poprawnie wytypowała zwycięzcę każdego meczu mundialu w RPA z udziałem Niemców, a więc także tego przegranego 0:1 z Hiszpanią w półfinale.

Technika przewidywania zwycięzców przez Paula wygląda następująco: na dnie specjalnego akwarium znajdują się dwa otwarte, przezroczyste pudełka. Każde z nich oznaczone jest flagą kraju, który gra w danym meczu. W pudełkach znajdują się też małże. Ośmiornica zawsze zabiera tylko jedną - tę, która należy do zwycięskiej drużyny.

Przed meczami z Anglią czy Argentyną ośmiornica wybierała małże z niemieckiej miski, była zatem ulubienicą naszych zachodnich sąsiadów. Po tym jednak, jak wytypowała na zwycięzców półfinału Hiszpanów, Niemcy stracili do niej sympatię. - Usmażyć ją! - nawołują niektóre media i kibice.

Dolores Lusch, piłkarski fan i kucharz w jednym, opowiada. - Nic nie bije ośmiornicy z grilla. Potnij ją w kawałki, obsmaż na grillu, pokrop cytryną, dodaj oliwy z oliwek, czosnku i masz wyśmienite danie.

Berliner Kurier napisał wprost: "Rzucić ją na patelnię!", co spotkało się z aprobatą takich gazet, jak Die Welt czy Sueddeutsche Zeitung

Najwyraźniej Niemcy nie dostrzegają, że Hiszpanie byli w półfinale po prostu piłkarsko lepsi i zrzucają winę na zły los, urok, który rzucił swoim wyborem bogu ducha winien bezkręgowiec.

Jednak rzeczniczka oceanarium, w którym urzęduje na co dzień Paul - Tanja Munzig, uspokaja. - Ośmiornicy nic się nie stanie!

Dobrze ze osmiornica jest w oceanarium, a nie w jakiejs knajpie ;>
9 lipca 2010, 14:35 / piątek
odnośnik ciekawe ile osób obstawialo wg tego, co ona wróżyła... jeszcze jak co można wygrać : ) haha.
9 lipca 2010, 22:48 / piątek
10 lipca 2010, 13:01 / sobota
Jak widzisz Simek na reprezentancie TRZYKROTNYCH MISTRZÓW ŚWIATA robi to takie wrażenie jak mucha na gównie! ;-)

PS. Żal dupę ściska zakompleksiony ludku?
10 lipca 2010, 13:02 / sobota
Zakompleksiony? Niby w czym lub kim? Ćwicz dalej.
10 lipca 2010, 19:02 / sobota
no cóż, dzisiaj niestety poraz kolejny przegra Gdańsk, przegra Polska i Angela Merkel :(((((( (a przynajmniej - dobrzee by było...) za to jutro wszystkie pismaczątka (ze Szpakunem na czele zresztą) zachwycające się geniuszem Puziolów, Torresów i fetujących Wiję niczym Kakę poutrącają sobie chyba rączki z rozpaczy :(

szalom

ps. swoją drogą, konstrukcja "na reprezentancie (...) robi to takie wrażenie jak mucha na gównie" wydaje się, no, nieco karkołomna...
10 lipca 2010, 20:08 / sobota
Za chwilę razem z żoną i miesięczną córka kibicujemy Urugwajowi ;-)
10 lipca 2010, 22:24 / sobota
Ah, gdyby Forlan to strzelił...
10 lipca 2010, 22:38 / sobota
Gdyby.... gdyby Niemcy nie zrobili sobie jaj z tego meczu, wyszli pierwszym składem i odpowiednio zmotywowani to do przerwy mecz byłby rozstrzygnięty ;-) A tak to wyszli jak na sparing w zasadzie. Dla takiej piłkarskiej potęgi liczyło się tylko złoto, brąz to "jedynie" kolejny, jedenasty medal w historii MŚ. W zasadzie ten mecz pokazał że pomimo iż Niemcy sparingowo potraktowali ten mecz to i tak pokonali Urugwaj. Urusi (pomimo że naprawde ciekawa ekipa) nieco na wyrost doszli tak daleko ale tak im się drabinka pozytywnie ustawiła. A sam Forlan (mega piłkarz i nie zepsuty przez media i reklamy) to za mało na medal MŚ.
10 lipca 2010, 22:44 / sobota
B R A W O N I E M C Y !
10 lipca 2010, 22:52 / sobota
Na pocieszenie dla Urugwaju, Forlan powinien bezapelacyjnie dostać nagrodę dla najlepszego piłkarza mistrzostw, obojętnie od tego czy ktoś jutro błyśnie w finale to Forlan CAŁE mistrzostwa miał wyśmienite. Już parę lat temu dziwiłem się że Ferguson puścił taki talent praktycznie za darmo ;-))
11 lipca 2010, 23:09 / niedziela
Brawo Hiszpania, złoto im się należało zdecydowanie.
11 lipca 2010, 23:24 / niedziela
Zloto im sie nalezalo zdecydowanie ? po czym to wnosisz? to ,ze dusili rywala to nie znaczy ,ze im sie nalezalo bo sytuacje w meczu zdecydowanie lepsze mieli Holendrzy a to , ze na dodatek Webb ich przekrecil to juz nie ich wina.
11 lipca 2010, 23:25 / niedziela
Okropne mistrzostwa. Całe szczęście, że już koniec.
11 lipca 2010, 23:27 / niedziela
Webb ich nie przekręcił, przy golu Iniesty nie było spalonego, byli lepsi od Holendrów o tę 1 bramkę i wszystko w temacie.
11 lipca 2010, 23:30 / niedziela
Przy golu Iniesty spalonego nie bylo to fakt a co powiesz o sytuacji gdzie chwile przed golem Sneijder strzela z rzutu wolnego pilka chamsko odbija sie od muru i jeszcze od Cassijasa a Webb wskazuje na piatke ? przypadek ? to nie bylo musniecie pilki , rzut rozny dla Holendrow sie nalezal przy czym sytuacji z golem Iniesty by nie bylo. Ogladaj uwaznie mecz a pozniej sie wypowiadaj...
11 lipca 2010, 23:34 / niedziela
Pokaż mecz w którym sędzia nie popełnił błędów, mimo tych błędów Webba Hiszpania i tak była lepsza i to jest fakt, mistrzowie Europy zostali mistrzami świata nic dodać nic ująć. Teraz nadchodzi czas powtórek telewizyjnych więc coś się skończy i coś się zacznie.
11 lipca 2010, 23:37 / niedziela
Hiszpania miała znacznie trudniejszą droge do tego finału, niż Holandia, poza tym Hiszpania miała jednak przewage w tym meczu, nie wielką ale miała, tak samo jak Robben marnował setki tak samo Villa zmarnował, czy choćby akcja z początku meczy gdzie bramkarz Holenderski dal z siebie 100% możliwości. Małym finałem decydującym o mistrzostwie był mecz Hiszpania - Niemcy, jeśli Niemcy by wygrali tamten mecz to uważam, że to oni by dzisiaj się cieszyli z czwartej gwiazdki, a tak gwiazdke doszywają sobie Hiszpanie.

Webb jak Webb, wiele nie jasnych sytuacji i brak kontroli nad meczem, ale jak powtórka bramki pokazała w momencie podania do ostatniego obrońcy Inieście brakowało dobrego metra, żeby mógł sędzia to gwizdnąć jako offside, także szczęśliwie wyniku meczu nie wypaczył, choć tam w dogrywce po wolnym Holandii powinien być róg, czego Webb nie odgwizdał.

Dublet Hiszpanii. Byle nie stało się z nimi to samo co z Francją po MŚ 98 i ME 2000, bo będzie wielka szkoda ponownie nie zobaczyć tak fajnie grającej w większości meczów tych MŚ.
11 lipca 2010, 23:38 / niedziela
A jednak Hiszpania. Podobnie jak z Niemcami szczęście było po ich stronie ... Obiektywnie mówiąc, Robben jako pierwszy powinien sam załatwić sprawę ... Tym niemniej gratulacje dla Hiszpanii ... No cóż, skoro UDAŁO im się sprawić niespodziankę i pokonać Niemców to pozostawało im zdobyć ten puchar ...

Ps. Za dwa lata na Euro wygrają Niemcy i znowu będzie właściwa hierarchia ... ;-)

Pozdrowienia dla wszystkich Biało - Zielonych.
11 lipca 2010, 23:39 / niedziela
Zgodze sie z Toba , ale to nie byl zwykly blad. Pilka w taki sposob odbila sie od muru , ze kazdy to widzial procz sedziego, ktory widziec tego nie chcial. Holendrzy stali zdezorientowani , poszlo wybicie, pila raz dwa i gol i po temacie.
11 lipca 2010, 23:41 / niedziela
Matti - to co powiedział lolas to jedno, drugie - przy pierwszym podaniu w stronę Iniesty (przeciętym przez Holendra) był on na spalonym...

Finał padaka, Webb padaka, komentarz padaka, fachowcy w studio padaka... czekam na ligę, może będzie więcej emocji... i bez wuwuzeli...
11 lipca 2010, 23:41 / niedziela
lolas4, czy Ty od dzisiaj zacząłeś się piłką interesować? widziałeś kiedykolwiek jakikolwiek mecz, żeby sędzia nie popełnił choćby najmniejszej pomyłki? To się zdarzało, zdarza się i będzie się zdarzać i nikt nie ma na to wpływu! Sędzia to tylko człowiek, który raz doprowadza do frustracji, a innym razem nosi się go prawie na rękach, bo padła bramka ze spalonego, którego on nie zauważył.

Życie.

Przypomnij sobie jak Wania zdobył bramkę z krecikami u nas. Ewidentny faul i co? Pewnie cieszyłeś się jak my wszyscy, że bramka uznana i wygraliśmy, a w rzeczywistości powinno być 0-0.
11 lipca 2010, 23:44 / niedziela
Poggenkrug - rozpedz sie i pierdolnil lbem o sciane volksdeutchu jebany. Za dwa lata Polska jest gospodarzem a ty kurwa smierdziuchom jebananym zza zachodniej granicy mistrzostwa zyczysz ty marna podrobko niemca.
12 lipca 2010, 12:16 / poniedziałek
Wygrał faworyt mistrzostw. Chyba właśnie Hiszpanii przed mistrzostwami dawano największe szanse na sukces. Kibicowałem Holandii i czeszę się że doszli aż do finału. Co do samego meczu to kawał twardej brutalnej gry. Na każde ostre zagranie pomarańczowych ostro reagowali Hiszpanie. Widać inaczej Hiszpanów się nie da zatrzymać jak tylko cały czas ich cisnąc. Chciałbym kiedyś widzieć takie zangażowanie w grę u biało-zielonych tylko wtedy po 2-3 kolejkach z powodu kartek nie było by pół składu ;-)
Ogólnie jedne z fajniejszych mistrzostw szczególnie, że Włosi i Francuzi szybko odpadli (do braku naszej reprezentacji już przywykłem)
Tylko te nieszczęsne wuzuzele. Jakoś na "małyszu" czy GP na żużlu te trąbki nie są takie upierdliwe.
12 lipca 2010, 13:44 / poniedziałek
lolas4, jak tak bardzo ubolewasz ze webb oszukal holendrow to smiac mi sie chce. Za faul na Alonso odrazu czerwona i holandia mogla by sie zegnac. A tak oszczedzil frajera i mogli dalej grac w 11. Wiec nie pisz ze faworyzowal kogos. Zwyczajnie chujowy sedzia, sedziowal tak jak potrafil a ze chuja potrafi to tak wyszlo. W ogole dlaczego na final takiego durnia dali? nie wierze ze nie bylo lepszych
12 lipca 2010, 13:48 / poniedziałek
Ale to musi sie wypowiedziec wybitny fachowiec od sedziowania przed telewizorem i majacy mozliwosc obejrzenia dziesieciu powtorek PAN SZOSTEK z szybkiej pilki. Ten fachowiec rozswietli wszystko

Tylko dajmu mu z dwa dni na obejrzeniu kazdej spornej sytuacji z pieciu roznych kamer i 10powtorek
12 lipca 2010, 14:49 / poniedziałek
Hiszpanie byli lepsi w finale, mieli też lepszy cały turniej. Gneralnie największym wygranym jest Johan Cruyff.

A Webb......na pewno nie skrzywdził Holandii. Spokojnie mogła być czerwień za faul na Alonso.
12 lipca 2010, 14:51 / poniedziałek
MarekM: przy pierwszym podaniu przeciętym przez Holendra, Hiszpan stał równo w linii, a nawet jeśli był 10 cm przed to i tak sędzia gwiżdże na korzyść atakujących...
12 lipca 2010, 14:52 / poniedziałek
Co do Niemców za 2 lata- słuchajcie więcej szpakowskiego:))
12 lipca 2010, 17:06 / poniedziałek
no cóż, co tu dużo mówić... chujowe te mistrzostwa były

finał generalnie też słaby, ot drużyna '1:0' wygrała z drużyną egoistów ('nie podam kurwa, dalej będę się kiwał'), prawie jak w 2004 (tylko wtedy, to jednak to było... jakoś bardziej uzasadnione)

a co do Webba - czy 'przekręcił oranje' to nie wiem, ale wiem jedno - zrównywanie słabego sędziaowania w meczu polskiej pożalsięboże ekstraklasy, do słabego sędziowania w - bądź co bądź - FINALE mistrzostw świata, jest...
jeszcze słabsze

ad Picnick - aj tam, zaraz że upierdliwe... przyzwyczajenie drugą naturą człowieka, poczekaj trochę, przywykniesz... (ew. zawsze możesz zawsze spróbować z innej strony i chcąc zmieniać świat zacząć od kupienia swojej, hehehe)

szalom

ps. w sumie jedyne co cieszy z tego zjazdu trębaczy to dobra postawa Urugwaju i poniekąd Holandii (chociaż przewidywana), oraz kilku innych ekip które niestety nie miały sobie okazji zbyt pograć (vide chociażby Chile, czy nawet All Whites którym się poprostu grupa nie ułożyła, podobnie zresztą jak Serbom - chociaż oni to jednak z Australią przegrali było nie było na własne życzenie), a także (równie spodziewana co Holandia) kompromitacja Francji jak i sloganu 'this time for Africa' :))) no i fakt, że wreszcie przycisk MUTE znalazł pełne zastosowanie :)
(a'propos - chyba bardziej niż sędziowie wypaczył mecze na tym mundialu panel ekspercki tvp ze szpakiem i iwańskim na czele, indeed)
ps2. mam takie dziwne wrażenie, że mecze reprezentacji nabiorą nowego obrazu, zwłaszcza że pewnie kolejne wydanie akcji 'nie bądź łosiem, nie trąb' spłonie w ogniu stosów antykibolskiej inkwizycji :)
12 lipca 2010, 18:35 / poniedziałek
Ejnherier brawo za konkretnego , wyczerpujacego posta! Hiszpania najsłabszym Mistrzem Świata w historii piłki noznej , ale zawsze Mistrzem. AVE LECHIA
12 lipca 2010, 18:39 / poniedziałek
Z całym szacunkiem, einherjer miało byc :)
13 lipca 2010, 14:45 / wtorek
Reina show na fecie:)

odnośnik

Aejaejao!!!
14 lipca 2010, 12:05 / środa
Jaca- zajebisty link ; D
14 lipca 2010, 12:29 / środa
Fabregasa ładnie załatwili, teraz nie ma wyjścia chłop;)

Ja osobiście jednak wolałbym być tam, bezcenne;)

odnośnik

Aejaejao!!!
22 lipca 2010, 14:04 / czwartek
Jeszcze pare lat temu, jak praca z mlodzierza stala na lepszym poziomie, aktualny mistrz swiata mogl nam tylko podawac pilki. Cos tu nie gra z naszymi talentami, do pewnego czasu sa nieoszlifowanymi diamentami, perelkami, ktore moga poleciec wszystkich, pozniej nadchodzi jakas zmiana i zostaja zasluzonymi pilkarzami dennej Ekstraklasy, ktorzy wychodza na mecz na miekkich nogach. Z niemcami to chyba nigdy nie wygramy, nasze Orly jak wychodza przeciwko nim na boisko to w mozgach juz maja gleboko zakodowana porazke. Wiedza, ze ten mecz trzeba przegrac...w takich meczach naszym grajkom chyba psycha siada, zobaczymy co pokaza nastepne 2 lata.

Skoro mielismy/moze bedziemy miec takich kopaczy, ktorzy graja dobrze tylko do 18 roku zycia, to wystawic ich jako najmlodsza na swiecie pierwsza reprezentacje.

odnośnik
22 lipca 2010, 14:12 / czwartek
Może problemem jest próba wstawiania takiego 18 latka (patrz Janicki) do pierwszego składu. Jak taki młodzian dostaje trochę kasy to się mu już grać odechciewa.
22 lipca 2010, 14:44 / czwartek
Bledem proba wstawiania 18latka do pierwszego skladu? No prosze.. A kiedy takiego zawodnika wstawiac do pierwszgeo skladu? Jak bedzie dobrze po dwudziestce? Mi sie wydaje, ze wlasnie za pozno nasze talenty sa wystawiane do pierwszych skladow i sie marnuja gdzies w rezerwach..

Tak na dobra sprawe to jak taki zawodnik dostanie troche kasy to to zamiast zniechecac go do dalszych treningow i rozwoju powinno go wlasnie zachecac. Aby w przyszlosci moc liczyc na jeszcze wieksza kase. No przynajmniej ja bym tak to rozumial.

Patrzac na naszych mistrzow Europu z 2001 r. to zastanawia mnie jedno. Dlaczego ci zawodnicy wowczas nie trafili do najlepszych zachodnich klubow? Czy te kluby jednak stwierdzily, ze nie sa oni tak perspektywiczni jakby sie moglo wydawac? A moze stanely na przeszkodzie jakies irracjonalne żądania dzialaczy ich owczesnych klubow? A moze odradzano im to, bo twierdzono, ze to dla nich za wczesnie? No cos musialo sie wydarzyc, bo zaloze sie, ze gdyby choc czesc z nich trafila do solidnych klubow w Hiszpanii, Holandii, Francji, czy Anglii to by ich tam wytrenowano osatecznie na graczy pokroju Nedveda, czy Szewczenki, a przynajmniej mieliby na to szanse.

A tak to krecili u nas od klubu do klubu, ktos tam wyjechal na Zachod, ale tak naprawde porzadnej kariery nikt z nich nie zrobil. Taki potencjal zostal zmarnowany i jestem tylko ciekaw, czy ktokolwiek wyciagnal z tego jakas nauke na przyszlosc.
10 sierpnia 2010, 11:04 / wtorek
odnośnik

to się nazywa mieć "trenerskiego nosa" ;-)))
1 2 3 4 5 6 7
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.030