Gdańsk: piątek, 23 sierpnia 2019
FORUM
Podstrony:


Prawdziwa twarz PO

strona 13/42

30 sierpnia 2010, 23:09 / poniedziałek
Krisblu2 - swoją odpowiedzią na post Andrew udowodniłeś, że naprawdę jesteś POpaprańcem.

Prowadzisz dyskusję na poziomie gówna wybiórczego - zero merytoryki, same slogany.

Wyobraź sobie, że budżet rodziny w wysokości np. 2000zł (dla mnie poziom biedy) z tytułu wzrostu VAT-u uszczuplony zostaje o ok. 16zł... niewiele, prawda?
Zakładając, że owa rodzina spożywa 1 (jeden) bochenek chleba dziennie, w skali miesiąca ubywa jej 8 bochenków.

Wytłumacz teraz dzieciom, dlaczego co czwarty dzień muszą się bez niego obejść.
30 sierpnia 2010, 23:11 / poniedziałek
Marku M ile będzie wynosił vat na chleb a ile wynosi teraz?
30 sierpnia 2010, 23:13 / poniedziałek
mało bimbrowni w Polsce ? : )
poradzimy sobie : )
od ruskich to papierosy : ))
mam nadzieje że nadejdą takie wydarzenia jak 9 maja 1794r w Warszawie : )
30 sierpnia 2010, 23:17 / poniedziałek
Krisblu2 z mokrą twarzą

czy w cenie chleba wliczasz wzrost VAT-u na energię, na wynajem lokalu, na transport chlebka do sklepu(paliwo), na zboże, na drożdże?
30 sierpnia 2010, 23:20 / poniedziałek
na wodę, na mąkę?
30 sierpnia 2010, 23:20 / poniedziałek
Krisblu2 - do tej pory byłeś tylko POpaprańcem... od teraz (po Twojej ostatniej wypowiedzi na mój post) jesteś dla mnie DEBILEM.

Jeżeli uważasz się za urażonego tym sformuowaniem, znajdziesz mnie na T29... a jeżeli umiesz czytać, to na wyjazdach bez najmniejszego trudu...
30 sierpnia 2010, 23:22 / poniedziałek
nauczy się ekonomii, albo chociaż tego jak się liczy vat bo bzdury piszesz
30 sierpnia 2010, 23:23 / poniedziałek
oświeć mnie
30 sierpnia 2010, 23:24 / poniedziałek
Krisblu 2 a myślisz ze ta biedna rodzina kupuje w miesiacu chleba za 2 tys?
Podajesz przykłady jak to wzrost podatków zupełnie Cię nie dotyczy. To super!
Ale ja nie życzę tego nikomu - nie mieć środków na życie!
I proszę nie pisz w tym momencie " weź się za pracę " , "idz do roboty" bo różne są przypadki i każdemu się noga może powinąć.
Sam zapierdalam na etacie, do tego dorabiam na prawo i lewo, kombinuje i pracuje po kilkanaście godzin dziennie, choć wykształcenie zdobyłem to zwyczajnie się nie przelewa.
Nie chcesz uznać, że PO swoimi ruchami wkurwia ludzi to mówię Ci, że tak własnie jest.
30 sierpnia 2010, 23:26 / poniedziałek
w Polsacie wyliczyli że 140zł na głowe statystycznie Tusk ukradnie : )
Co do Krisa to taka Hasbara Pełowska więc dyskusja nie wchodzi w gre : )
odnośnik
odnośnik
30 sierpnia 2010, 23:31 / poniedziałek
VAT rośnie bo trzeba zrównoważy deficyt. Ma ktoś lepszy pomysł jak to zrobić to zapraszam do dyskusji. Andrew z jego skasowaniem euro już zabłysnął.
MarekM nie zauważasz, że czasy mafii wyjazdowej jakoś się kończą? Stąd ten protest prawda? :) Namaluj sobie 88 na czole to zaczepie Ciebie na T29 :)
30 sierpnia 2010, 23:35 / poniedziałek
Aj zapomniałem dodać: jesteś dla mnie DEBILEM :D
30 sierpnia 2010, 23:38 / poniedziałek
Jest taki sposób, najprostszy na świecie. Zresztą dokładnie ten, który był hasłem ze sztandarów wyborczych PO:
Zmniejszenie obciążeń budżetu poprzez cięcie wydatków.

Ha ha ha ha ha ha
30 sierpnia 2010, 23:41 / poniedziałek
Albo zwiększenie dochodów.

Ha ha ha ha
30 sierpnia 2010, 23:43 / poniedziałek
a tutaj sposób tuska
odnośnik
30 sierpnia 2010, 23:44 / poniedziałek
Krisblu2

Jaka beka z ciebie :)

Rozłożyłem cie na łopatki a ty dalej szczekasz :) :)

"nauczy się ekonomii, albo chociaż tego jak się liczy vat bo bzdury piszesz" hahaha

jesteś zajebisty :)

normalnie kundelek kłamczuszka....

pisz więcej, sorry ...szczekaj :)
30 sierpnia 2010, 23:44 / poniedziałek
Krisblu2 - NIE, nie zapomniałeś dodać. DEBIL sam na to by nie wpadł... ktoś mu musiał podpowiedzieć...

Mam coraz większy ubaw z Ciebie, hihi...
30 sierpnia 2010, 23:49 / poniedziałek
Krzysiu:
Od kiedy liberałowie POdnoszą wpływy POprzez POdnoszenie POdatków?

ha ha ha ha ha ha ha ha
30 sierpnia 2010, 23:50 / poniedziałek
MarekM: sprawdź ile wyniesie vat na chleb po zmianach, potem przeczytaj swojego posta o chlebie, potem poczytaj jak się rozlicza vat, a później się zastanów jaki wpływ ma to na cenę chleba, a potem się pośmiejemy ok ? :)
30 sierpnia 2010, 23:59 / poniedziałek
odnośnik
i jeszcze poczytaj to jak już poruszasz temat wydatków
31 sierpnia 2010, 00:21 / wtorek
Krisblu2 - widzę, że nadal nie kumasz... ekonomii.

Wytłumaczę najprościej jak umiem.
W przykładowym budżecie rodziny np. 2000zł (1639,24zł netto) przeznaczonym na wydatki znajduje się 360,66zł podatku VAT (dla ułatwienia przyjąłem podstawową stopę 22%). Po zwiększeniu stopy podatku do 23% ta rodzina musiałaby zwiekszyć ten budżet do kwoty 2016,39zł.
Jeżeli nie ma takiej możliwości, to musi gdzieś tą różnicę zaoszczędzić.
Dla ułatwienia przeliczyłem to na powszedni bochenek chleba.

W ten sposób Państwo zamiast szukać oszczędności w swoim budżecie, OKRADŁO (w majestacie prawa) tą rodzinę z 8 bochenków chleba miesiecznie.

ps. prowadzę firmę i sam rozliczam ją z fiskusem... proszę, nie mów mi o nieznajomości zagadnień podatkowych...
31 sierpnia 2010, 00:26 / wtorek
no to masz rachunek 16 PLN więcej miesięcznie vs. - 1000 po utracie pracy przez np członka rodziny z powodu cięć w sektorze budżetowym
ps. zapomniałeś wspomnieć o DEBILU wiec ja też nie wspominam
31 sierpnia 2010, 00:47 / wtorek
no tak...np. członek rodziny, brzmi znajomo całkiem :))))))))))))))))

odnośnik

szalom
31 sierpnia 2010, 00:58 / wtorek
O ile mnie pamięć nie myli to w ostatnim okresie przybyło etatów w budżetówce... raczej trafiłeś kulą w płot...

Odnośnie Twojego ostatniego odnośnika... taka ciekawostka:
"Realny wzrost wydatków na towary i usługi konsumpcyjne zanotowano we wszystkich grupach społeczno-ekonomicznych z wyjątkiem gospodarstw domowych pracujących na własny rachunek."

oraz:

"Utrzymuje się dalszy spadek poziomu ilościowego spożycia przez gospodarstwa domowe niektórych artykułów żywnościowych, zwłaszcza – pieczywa, mleka, makaronu, kaszy, ryżu, płatków oraz niektórych warzyw (głównie ziemniaków)."

Czym to skutkuje? Zastanowiłeś się nad tym?

W budżecie domowym masz wydatki stałe - opłaty (czynsz, prąd, gaz, itp.), tutaj nie zaoszczędzisz (tylko proszę, nie wyjeżdżaj z tekstem, że można się bez tego obejść).
Do tego Państwo skubie jeszcze Twój portfel zwiększonym VAT-em.

Jak myślisz, co do wyżej wymienionych artykułów GUS doda w 2010 roku?

Nadal twierdzisz, że idzie ku lepszemu?

Czy teraz kumasz, dlaczego nazwałem Ciebie tak, a nie inaczej?
31 sierpnia 2010, 02:50 / wtorek
W ten oto sPOsób Krisblu2 udowodnił sam sobie, że nie rozumie tekstów, których linki sam tu podsyła. MarekM - szacuneczek.

A VAT jak miał zmaleć, tak natychmiast PO tym jak PO objęło pełnię władzy, natychmiast zaczął się POdnosić, POdnosić, POdnosić...

Teraz się zacznie...
31 sierpnia 2010, 08:19 / wtorek
"O ile mnie pamięć nie myli to w ostatnim okresie przybyło etatów w budżetówce... raczej trafiłeś kulą w płot..."
Przybyło fakt i co teraz ma ubywać? Czy może lepiej podnieść vat. Zapłacą wszyscy a poza tym przecież najwięcej zapłacą ci co kupują najwięcej. Więc zasłanianie się najuboższymi, jak to robi np śniadek to jest skurwysyństwo

"Odnośnie Twojego ostatniego odnośnika... taka ciekawostka:
"Realny wzrost wydatków na towary i usługi konsumpcyjne zanotowano we wszystkich grupach społeczno-ekonomicznych z wyjątkiem gospodarstw domowych pracujących na własny rachunek.""

zawsze są wyjątki, może np tez spadło wśród marynarzy a wzrosło wśród górników? to coś oznacza?

oraz:

"Utrzymuje się dalszy spadek poziomu ilościowego spożycia przez gospodarstwa domowe niektórych artykułów żywnościowych, zwłaszcza – pieczywa, mleka, makaronu, kaszy, ryżu, płatków oraz niektórych warzyw (głównie ziemniaków)."

Czym to skutkuje? Zastanowiłeś się nad tym?"

Czym? Może głodują? Czy może np więcej wydaja na banany czy też inne marchewki? Nic te stwierdzenia nie mówią.

"W budżecie domowym masz wydatki stałe - opłaty (czynsz, prąd, gaz, itp.), tutaj nie zaoszczędzisz (tylko proszę, nie wyjeżdżaj z tekstem, że można się bez tego obejść).
Do tego Państwo skubie jeszcze Twój portfel zwiększonym VAT-em."
Patrz wyjaśnienia wyżej

"Jak myślisz, co do wyżej wymienionych artykułów GUS doda w 2010 roku?"
Lokomotywy i statki kosmiczne

"Nadal twierdzisz, że idzie ku lepszemu?"
Tak, przetrwaliśmy kryzys, rządy PiS i kiepskiego prezydenta i idzie ku lepszemu

"Czy teraz kumasz, dlaczego nazwałem Ciebie tak, a nie inaczej?"
Wisi mi to jak mnie nazywasz, mogę być nawet ruskim agentem i tak narodowy socjalizm to zUo :)
31 sierpnia 2010, 09:48 / wtorek
Krisblu2 - tak na szybkiego, bo praca wzywa...

"Przybyło fakt i co teraz ma ubywać? Czy może lepiej podnieść vat."

oraz:

"Tak, przetrwaliśmy kryzys..."

Więc twierdzisz, że w dobie kryzysu należy zwiększyć zatrudnienie w budżetówce i podnieść VAT, aby to zbilansować?
Zaiste pokrętne myślenie...

"Zapłacą wszyscy a poza tym przecież najwięcej zapłacą ci co kupują najwięcej."

TAK, zapłacą wszyscy... biedni i średniozamożni.

"... ci co kupują najwięcej."

Rozumiem, że chodzi Tobie o tych, co wydają najwięcej... I TU SIĘ MYLISZ...
Wydają więcej dlatego, że kupują więcej spożywki i podstawowych usług (od biednych i średniozamożnych), czy DÓBR MATERIALNYCH?

Kupując np. samochód, kosztuje mnie on cenę netto. VAT sobie odpiszę. To samo dotyczy wielu innych artykułów i usług. Nadal twierdzisz, że zapłacę więcej?

Uświadom sobie w końcu, że podnoszenie podatków uderza w znaczną rzeszę społeczeństwa (doprowadzając do jego zubożenia)... najmniej w ludzi zamożnych... i nie ma nic wspólnego z liberalizmem, którego przedstawicielem - podobno - jest PO.

Zauważ, że do tej pory mówiłem o Państwie, a nie rządzącym PO.
Moje niepochlebne zdanie o podnoszeniu podatków, dotyczyłoby każdego rządu (bez względu na zabarwienie), który by je podwyższał.

Gdyby poprzedni rząd podnosił podatek VAT, też tak bezkrytycznie byś na to patrzył? Uważałbyś to za zbawienne w dobie kryzysu?

Kryzys przezwycięża się tylko obniżaniem kosztów... aby to wiedzieć nie trzeba być z wykształcenia ekonomistą.
31 sierpnia 2010, 10:09 / wtorek
Kowalski nie kupuje auta na firmę i nie odliczy vatu. Jak nie jesteś ostatnim w łańcuszku vat to nie narzekaj na podwyżkę vat bo to przegięcie.

"Kryzys przezwycięża się tylko obniżaniem kosztów... aby to wiedzieć nie trzeba być z wykształcenia ekonomistą."
właśnie widać :P
zmniejsz koszty, tnij wydatki, obniżaj popyt, schłódź gospodarkę niech się skurczy bardziej, niech wzrośnie bezrobocie, jeszcze bardziej spadną dochody państwa,
a potem "sorry ale nie jestem z wykształcenia ekonomistą"
gratulacje
31 sierpnia 2010, 13:13 / wtorek
Gówno tam idzie ku lepszemu. Nic bardziej nie szkodzi gospodarce wychodzącej z kryzysu, jak wzrost podatków i brak rozsądnego ograniczenia wydatków budżetowych. Chyba że platfusy wymyśliły jakąś nową oryginalną szkołę ekonomiczną i będą próbowali wcisnąć kit, że jest całkiem na odwrót i że ich prawa ekonomi nie dotyczą. W końcu mają w swoich szeregach słynnego cudotwórcę-mentalistę. On to być może cudownie sprawi, że nie tylko reguły ekonomi, ale może i nawet prawo grawitacji przestanie mieć znaczenie.
SLD i PiS, które nic w zasadzie w kwestiach gospodarczych nie robiły dobrego, przynajmniej nie szkodziły gospodarce (nikomu przedtem do głowy nie przyszło podnoszenie stawek VAT, które i tak są za wysokie jak na kraj tak biedny i na dorobku jak Polska). Ale przyszli POpaprańcy-pseudoznawcy gospodarki i jedyną reformą, na którą ich stać to podniesienie stawek VAT. Zamiast zrestrukturyzować wydatki budżetowe, czego oczywiście nie zrobią, bo się boją utraty głosów wyborczych, dobierają się do kieszeni podatników i doraźnie zwiększają wpływy budżetowe, a tym samym udział państwa w sferze podziału dochodu kosztem sektora prywatnego. Liberalizm w czystej formie?
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby deklarowali się oni jako socjaliści, ale to przecież liberałowie. A może wcale nie liberałowie, ale faryzeusze. Bo jako liberałowie powinni hołdować filozofii szkoły ekonomii, jeśli już nie klasycznej, to przynajmniej monetarystycznej. I postulować m.in. ograniczenie wydatków budżetowych czy zmieszenie podatków. Ale oni żadnej spójnej filozofii gospodarczej nie stosują, nawet nie jest to keynesizm, bo przecież wzrost VAT będzie miał efekt jednoznacznie antypopytowy na rynku. To zwykły tchórzliwy fiskalizm, który oprócz wzrostu inflacji, spowolni i zredukuje wzrost gospodarczy, uderzy najlpier w konsumentów, a potem rykoszetem w producentów. Podwyżki VAT nie tylko przecież spowodują wzrost ceny na dany towar wynikający ze zwiększenia dla niego stawki podatkowej, ale także pośrednio cena towarów wzrośnie wskutek wzrostu kosztów produkcji i sprzedaży.
31 sierpnia 2010, 15:33 / wtorek
"VAT rośnie bo trzeba zrównoważy deficyt. Ma ktoś lepszy pomysł jak to zrobić to zapraszam do dyskusji. Andrew z jego skasowaniem euro już zabłysnął."

Mówisz, masz. Likwidacja urzędów wojewódzkich ścięcie wydatków o 3.3 mld zł. Likwidacja AMW i przekazanie jej zadań do ANR(ewentualna likwidacja obu tych agencji i przekazanie ich zadań do ministerstwa skarbu) ścięcie wydatków o blisko 1.2 mld zł(w przypadku przekazania zadań do Agencji Nieruchomości Rolnych). Efektywniejsze ściąganie VATu(obecnie samo ściągnięcie kosztuje budżet państwa 36 mld zł. Co daje blisko 33% całej tej daniny(dla porównania w roku 2006 było to dokładnie 28%). Dla porównania koszty administracyjne tego podatku w Czechach wynoszą 7.8% w Rumunii 11%, a na Łotwie 6.3%). '
Rząd poszedł najmniejszą linią oporu(czyli po prostu okradł nas wszystkich Polaków na blisko 5 mld zł) licząc(jak widać słusznie) że zaprzyjaźnione media zatuszują sprawę VAT-u. I nie pierdol że podatek dotknie tych którzy najwięcej wydają bo doskonale wiesz że są setki sposobów na uniknięcie podatku VAT. Wystarczy mieć działalność i wszystkie dobra konsumpcyjne wrzucać w koszty(a można wrzucić wszystko od obiadu w restauracji, przez samochód aż do wyjazdu zagranicznego)
31 sierpnia 2010, 15:54 / wtorek
W sumie to będzie off top(bo co tu dodać jak wszystko wyżej już napisali).

Wałęsa przegrał dziś proces przeciwko Wyszkowskiemu.
31 sierpnia 2010, 16:01 / wtorek
Ten: o ile Twój pomysł zwiększył bezrobocie ?
31 sierpnia 2010, 16:16 / wtorek
odnośnik
Lekcja ekonomii dla Krisblu.
Rząd podnosząc podatki zachował się jak ten chuligan :) Zabiera nam pieniądze, które moglibyśmy wydać na coś innego.
31 sierpnia 2010, 16:30 / wtorek
Na szczęście większym chuliganom zabrakło pogody i paru procent poparcia:)
31 sierpnia 2010, 17:01 / wtorek
Z Krisblu2 jest jak z meczami derbowymi ze śledziami... ciągłe wpierdol... a i tak znajdzie się jeden nawiedzony Trytko (Krisblu2), który twierdzi, że śledzie rządzą w Trójmieście...
31 sierpnia 2010, 17:51 / wtorek
Akurat jest tak, że w trójmieście rządzi Lechia a w Polsce PO :). Więc kto tu jest trytkiem :P
śledziu :)

ps. alleluja, radujmy się z transferów \o/
31 sierpnia 2010, 19:16 / wtorek
Znowu lemingu nie zrozumiałeś.
31 sierpnia 2010, 21:49 / wtorek
Zrozumiał. Lepiej niż się nam wydaje. Ale odwracanie uwagi od rzeczy istotnych to jego taktyka. Czy raczej - socjotechnika.

Krzysiek, co tam w POdatkach?
VAT podstawowy z 22 na 23%
VAT na książki z 0 na 7%
VAT na mieszkania powyżej 150m z 7 na 22 %
VAT na żywność nieprzetworzoną (warzywa, owoce, mięso, jaja) z 3 do 6%
VAT na pieluchy, ubranka i leki z 7 do 8%
COFNIĘCIE ulg na biopaliwa
AKCYZA na papierosy w górę o 4%
AKCYZA na alkohol w górę
31 sierpnia 2010, 21:55 / wtorek
Aha, jeszcze jedno. By mi się zaPOmniało:
odnośnik
Jak tam, Krzysiu, banki tego nie odczują, prawda? Klientów również to nie bedzie dotyczyć? Przecież sam konDonek to POwiedział. Ufasz mu?
Jesli tak, to odPOwiedz: kto na tym straci? Wszakże w ekonomii nic nie bierze się z niczego.

No tak, prawa ekonomii platformy nie obowiązują.
1 września 2010, 00:19 / środa
Banków nie ruszą
będą Polaków okradać
to jest dobre
W ramach programu "Radosna szkoła" rząd płaci połowę za place zabaw, ale tylko wtedy, jeśli będą z pomarańczowej gumy. Pomarańczowo-granatowe place zabaw mają powstać w 14 tys. podstawówek.
odnośnik
w kolorach swojej partii : )

Premier Donald Tusk poinformował o powołaniu Adama Jassera na pełnomocnika szefa rządu do walki ze zbędną biurokracją. Do jego zadań będzie należało monitorowanie projektów ustaw trafiających pod obrady rządu pod kątem spełniania wymogów deregulacji.
uwaga GW odnośnik
groteska
1 września 2010, 08:49 / środa
O tych boiskach słyszałem.Jest to zajebisty przykład jak to jest jak pieniądze wydają urzędnicy kierujący się przepisami, a nie właściciele firm kierujący się ekonomią.

Jeżeli na 1 metrze boiska robią nas na 60 zł, to ciekawe ile kasy zostanie zmarnowanych z tych 4 mld uzyskanych dzięki podwyżce VAT-u o 4,5 %.
1 września 2010, 08:52 / środa
A nawet 80 zł + VAT :)
1 września 2010, 08:57 / środa
Na pomarańczowym dzieci są bardziej widoczne, to kwestia bezpieczeństwa :D
1 września 2010, 09:08 / środa
[b]tuskolandia zacznie zbierać zniwa wkrótce[/b]
1 września 2010, 09:10 / środa
A co do drugiego newsa to pomysł usunięcia zbędnej biurokracji jest dobry, ale żeby w związku z tym tworzyć nowe stanowisko pracy....

Pozwolę sobie przypomnieć: odnośnik
"Zmniejszenie do połowy 2010 r. liczby urzędników o 10 proc. zakłada projekt ustawy o racjonalizacji zatrudnienia w państwowych jednostkach budżetowych, funduszach celowych i agencjach - poinformowało w piątek PAP Centrum Informacyjne Rządu."

"Rekomendacje dotyczące zasadności zwolnień ma wydać specjalny zespół działający przy premierze."

Zwolnień nie było, ale specjalny zespół powstał.
1 września 2010, 15:35 / środa
Meritum wątku ekonomicznego tegoż tematu:

VAT podstawowy z 22 na 23%
VAT na książki z 0 na 7%
VAT na mieszkania powyżej 150m z 7 na 22 %
VAT na żywność nieprzetworzoną (warzywa, owoce, mięso, jaja) z 3 do 6%
VAT na pieluchy, ubranka i leki z 7 do 8%
COFNIĘCIE ulg na biopaliwa
AKCYZA na papierosy w górę o 4%
AKCYZA na alkohol w górę
1 września 2010, 15:46 / środa
Dodaj do tego cofnięcie odliczeń części VAT-u od materiałów budowlanych dla zwykłych Polaków
1 września 2010, 15:48 / środa
1 września 2010, 15:55 / środa
Toć przecież jeszcze tydzień temu pisałeś że mamy kryzys i stąd te podwyżki. Kontroluj co piszesz/wklejasz i wyjaśnij mi w obliczu wklejonego przez ciebie artykułu oraz dzisiejszych danych GUS skąd te podwyżki w podatkach.

Na koniec wyjaśnij mi jak to jest że kryzys był niezależny od rządu, a poprawa w gospodarce jest jego sukcesem.
1 września 2010, 16:05 / środa
Bo wychodzimy z kryzysu szybciej niż inne kraje?
A deficyt jest i trzeba z nim powalczyć.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.010