Gdańsk: niedziela, 20 października 2019
FORUM
Podstrony:


Prawdziwa twarz PO

strona 20/42

29 grudnia 2010, 19:06 / środa
"Ważne że Kaczor nie rządzi"
Tak odpowie ci każdy po wprowadzeniu jakiejkolwiek podwyżki!!(oczywiście sympatyk peło)
30 grudnia 2010, 07:47 / czwartek
Jak ćwierkają warszawskie wróble i kraczą tamtejsze wrony mamy kolejną murowaną kandydatkę do odznaczenia orderem Orła Białego, popieraczkę z komitetu wyborczego. To niejaka noblistka Wisława Szymborska. Oto twórczość artystyczna tej pani w okresie powojennym (prawdziwe hiciory!):

WSTĘPUJĄCEMU DO PARTII
Pytania brzmią ostro,
ale tak właśnie trzeba,
bo wybrałeś życie komunisty
i przyszłość czeka
twoich zwycięstw.
Jeśli jak kamień w wodzie
będzie twe czuwanie,
gdy oczy zamiast widzieć
będą tylko patrzeć,
gdy wrząca miłość
w chłodne zamieni się sprzyjanie,
jeśli stopa przywyknie do drogi najgładszej.
Partia. Należeć do niej,
z nią działać, z nią marzyć
z nią w planach nieulękłych,
z nią w trosce bezsennej -
wierz mi, to najpiękniejsze,
co się może zdarzyć,
w czasie naszej młodości
- gwiazdy dwuramiennej.

TEN DZIEŃ (w dniu śmierci Józefa Stalina)
Jaki rozkaz przekazuje nam
na sztandarach rewolucji profil czwarty?
- Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
Wzmocnić warty u wszystkich bram!
Oto Partia - ludzkości wzrok.
Oto Partia: siła ludów i sumienie.
Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
Jego Partia rozgarnia mrok.
Niewzruszony drukarski znak
drżenia ręki mej piszącej nie przekaże,
nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
A to słusznie. A to nawet lepiej tak.

O Rewolucji Październikowej:
AMU-DARIA
Los pokoleń więdnął w starych kronikach.
Nikt nie pomógł losom więdnącym
póki mądre oczy Października
nie wejrzały w te karty żółknące.
Nie znam mowy ludu Turkmenii -
myślę tylko, że słowo "Październik"
znaczy tyle co woda źródlana
pragnącemu z miłością podana.
30 grudnia 2010, 08:42 / czwartek
A na koniec swego zasranego życia Wisia wysra poemat o Jaruzelu i już będzie się mogła miziać Noblami z Bolcem. Natomiast Krisblu2 na tym forum będzie miał komu wchodzić bez mydła.

Wczoraj, tzn. 29 grudnia w "minęła 20" na TVP Info fajny wywiadzik z ekonomicznym guru PO-mannów, Leszkiem Balcerowiczem. Grzecznie, ale jebał rządy Tuska. Lepiej - naigrywał się z nich.
Wciągając się w telewizyjne wypowiedzi różnej maści ekonomistów, coraz więcej dopuszczanych jest głosów bardzo krytycznych wobec obecnemu układowi politycznemu. Nawet w stacjach nader sprzyjających POparańcom.

Zdaje się, że stacje telewizyjne nie chcą, by ludzie odbierali je jak za komuny, gdy z okienka telewizora było widać zupełnie inny świat niż ten widoczny na ulicach. Bo rozdźwięk między propagandą a realiami zaczyna być uderzająco podobny do tego jaki panował za śp Polski Ludowej.
30 grudnia 2010, 09:15 / czwartek
Jeszcze się przypierdolcie do Miłosza. Normalnie jak ta jebnięta w baniak Sobecka. Moher na moherze.
30 grudnia 2010, 09:30 / czwartek
prowokator . . . : )
30 grudnia 2010, 09:54 / czwartek
Dzięki, verde, właśnie to próbuję od pewnego czasu udowodnić.

Prowokator i internetowy troll.
Pozostaje pytanie, czy jest prowokatorem trollem ideologicznym, czy robi to za kasę.
30 grudnia 2010, 09:59 / czwartek
I - żeby było i o PO (jak w temacie) i o trollach dodają linka.
odnośnik
Jest też o ulubionych przez pizdusia sondażach.
30 grudnia 2010, 10:13 / czwartek
Buhahaha jaka bzdura :)
30 grudnia 2010, 11:02 / czwartek
Nie ma to jak merytoryczna polemika.

No i PO autostradach.
I PO drogach szybkiego ruchu.
Wolność gosPOdarcza POszła w pizdu.
POdatki rosną jak na drożdżach.
Afera hazardowa: POzamiatana.
Tomuś Misiak robi POrządki w stoczni.
W Wałbrzychu POkupowano głosy wyborców.
Trolling na internecie POwala.

A pizduś znajdzie wytłumaczenie na wszystko: "buhahaha".
30 grudnia 2010, 15:10 / czwartek
Krisblu2
30 grudnia 2010, 14:45 / czwartek
To dlaczego "nieserwilistyczne" media nie mają takiego posłuchu? Bo po prostu ludziom jest dobrze i maja ..........

Merytoryczna polemika nie jest możliwa, bo po prostu LUDZIOM JEST DOBRZE!
O czym tu dyskutować. To się rozumie samo przez się.

"LUDZIOM JEST DOBRZE" Super hasło na nadchodząca kampanię PO. Proste, wpadające w serce, genialne! Myslałem, że już mnie nic dziś nie zdziwi po "scenariuszu greckim" w kontekście podwyżek podatków. No ale to ;-) Normalnie epoka Gierka się przypomina. LUDZIOM JEST DOBRZE. Powala, powala na kolana.

Ale nie doczekałem sie odpowiedzi na moją zagadkę.
4 stycznia 2011, 00:15 / wtorek
Miecugow jak zawsze i wszędzie, mądrze, do rzeczy, przenikliwie, ciekawie, zajmująco,
obsadzenie go do rozmowy w roli analityka otaczającej nas rzeczywistosci w kontrze do kogokolwiek kto zachowuje rzeźwy osąd i potrafi sklecić kilka spójnych zdań MUSIAŁO przynieść taki efekt, jaki przyniosło w załączonym linku,
jedyne na co można gwiazdę WSI24 wystawić to moderowane połączenia telefoniczne z "młodymi wykształconymi z wielkich miast" w których refleksję i myślenie zastępuje się chichotem,
głąb patentowany a do tego wazeliniarz do wyżygania, walterowskie flagowe ochydztwo
4 stycznia 2011, 01:18 / wtorek
2011 - początek nowej epoki wg Krasnodębskiego
odnośnik
4 stycznia 2011, 10:22 / wtorek
odnośnik

Wrzucam jeszcze raz bo zniknął mój poprzedni post.
5 stycznia 2011, 02:17 / środa
POgadali, POobiecywali, dorwali się do stanowisk i aby nikt ich nie rozliczał POusuwali obietnice:
odnośnik
5 stycznia 2011, 14:07 / środa
Ciekawe co jeszcze POprawią w swoich obietnicach?
odnośnik
5 stycznia 2011, 14:54 / środa
W zasadzie prawie wszystko pozostaje bez zmian. Konsultuje się tylko ze stolicą apostolską nowy termin (ponownego) ogłoszenia cudów, tj. na przyszły rok w terminie rozpoczęcia kolejnej kampani wyborczej. Natomiast aktualnie nastąpiło tylko geograficze przesunięcie na południe pewnych akcentów, tj. nie będzie już drugiej Irlandii, być może będzie scenariusz grecki, a na pewno czeski film i ... polska ciuciubabka (stąd te znikające strony). Ale, jak mawiali starożytni Amerykanie, trzeba być elastycznym i umieć się dostosować do zmiennej sytuacji. Tak choćby jak gospodarz Anioł, który też najpierw robił kabaret, a potem zmienił na chór.

"Kiedy zakładaliśmy nasz kabaret ustaliliśmy, że w obecnej skomplikowanej sytuacji jest potrzebny nasz głos. Głos ostry, głos gromki. I to się jak na razie nie zmieniło. Potrzebą chwili jest jednak aby ten głos był nasz wspólny, zbiorowy, głosem społeczeństwa. No. A nie grupki indywydualistów."
5 stycznia 2011, 18:55 / środa
ogólnikowo ale sugestywnieodnośnik
5 stycznia 2011, 19:29 / środa
nie ma takiego zwolennika PO który może ten rząd obronić - sprawianie dobrego wrażenia to troche za mało zwłaszcza, że tu nie ma sie z czego cieszyć bo to godzi w nas wszystkich Polaków

co gorsza alternatywa w postaci opozycji jest marna, bo PiS niestety zajmuje sie tylko wytykaniem błedów - i tak mogliby to robic lepiej, a alternatyw nie przedstawiają

SLD (ledwo przechodzi mi to przez gardło) jest w opozycji nie do rzadu a do PiS-u, Rzad jest w opozycji do opozycji i w sumie ch.. wie kto tu tak na prawde rządzi?

Polacy (że tak lekko pochlebie znacznej cześci naszego społeczenstwa) są zbyt głupi na demokracje, tu potrzeba rządów silnej, autorytarnej ręki, Piłsudskiego jednak ni widu nie słychu - kiedyś byłem przeciw takowej teorii ale czym dłużej żyje i więcej wiem widze że lepsza konkretna ala-dyktatura niż partyjniactwo i anrachia

niestety widze że zwycięzcą następnych wyborów będzie tfu SLD które ma w rękach teraz publiczną i sprytnie lawirują miedzy skłoconym POPSL=PiSem udając tych najbardziej europejskich i postępowych - oni maja jednak przewage doświadczenia starszych towarzyszy szlifowanych na kursach w ZSRR
5 stycznia 2011, 19:45 / środa
Dyktatura ala Pinochet : )
Dwa dobre teksty
Nie ma już strachu, że PiS wróci, jest paraliżujący lęk, że PO zostanie!
odnośnik
Siedem dowodów na istnienie dwóch Tusków
odnośnik
6 stycznia 2011, 13:46 / czwartek
Dobre. Żart wysublimowany, delikatny taki. Ale zjadliwy.
odnośnik
6 stycznia 2011, 20:01 / czwartek
Jakoś zaskoczony nie jestem...

odnośnik
6 stycznia 2011, 21:03 / czwartek
"Economist" wróży Donaldowi Tuskowi wyborczy sukces bez względu na to, czy zdecyduje się rozpisać wybory na wiosnę, czy też jesienią. "Po osiągnięciu historycznego drugiego zwycięstwa wyborczego będzie mógł skoncentrować uwagę na wprowadzeniu zmian, których Polska potrzebuje" - podsumował brytyjski tygodnik.
7 stycznia 2011, 01:41 / piątek
DOROBEK RZĄDU PLATFORMY
Podatek "bankowy", które forował Lepper, teraz nakłada uważająca Leppera za gospodarczego oszołoma "liberalna" PO.
VAT podstawowy z 22 na 23%
VAT na książki z 0 na 7%
VAT na mieszkania powyżej 150m z 7 na 22 %
VAT na żywność nieprzetworzoną (warzywa, owoce, mięso, jaja) z 3 do 6%
VAT na pieluchy, ubranka i leki z 7 do 8%
COFNIĘCIE ulg na biopaliwa
AKCYZA na papierosy w górę o 4%
AKCYZA na alkohol w górę.
Cofnięcie odliczeń części VAT-u od materiałów budowlanych dla zwykłych Polaków.
POdniesienie opłat rejestracyjnych na samochody.
Wycofanie się z budowy autostrad i innych dróg.
Dług publiczny rośnie w astronomicznym tempie.

I jeśli ktokolwiek na podstawie tych, jakże niepełnych uwag, twierdzi, że partia, której efektem działania są POdobne efekty, wygra w wyborach w cuglach, to znaczy, że ma nas, Polaków, za idiotów.

I być może się nie myli. Bo aby utrzymać ludzi w ciemnocie PARTIA zatrudnia setki internetowych trolli
7 stycznia 2011, 01:47 / piątek
sporo we "Mgle "o ryzym i spolce...Mozna ogladac na YouTube
odnośnik
Mgła (1/4)
odnośnik
Mgła (2/4)
odnośnik
Mgła (3/4)
odnośnik
Mgła (4/4) Czasami lepiej pozno niz wcale.
7 stycznia 2011, 03:21 / piątek
POrtki kaczora
odnośnik
7 stycznia 2011, 08:57 / piątek
Nie tylko "Economist", ale również prasa ezoteryczna w Polsce i na świecie wróży (nie tylko z fusów) i nie pozostawia złudzeń co do zwycięscy następnych wyborów. Kwartalnik "Tarocista" prognozuje nawet ich powalające zwycięstwo wynikiem 97% przy frekwencji 107%. Natomiast znane pracownie sondażowo-pijarowskie "SMG KGB" i "Homo Wiadomo Homiki i Świnki Morskie" przewidują również druzgocące zwycięstwo, ale dopiero przy liczeniu kart wyborczych po wyjęciu z urn. Kubańska edycja tygodnika ezoteryczno-postępowego "Gwiazdy mówią" przytacza opinie uznanych polskich gwiazd filmowych i telewizyjnych (m.in reżysera Srajdy i aktora Azji Tuchajbejowicza), według których inne wyniki jak tylko sukces przewodniej obywatelskiej siły postępowej byłyby po prostu fałszerstwem i złamaniem reguł demokracji. Popularny charyzmatyczny rosyjski uzdrowiciel i wizjoner Kaszpirowski już rozpoczął liczenie głosów, mimo że do wyborów jeszcze parę miesięcy. Znani graficy i tęgie głowy już ponoć siedzą nad projektem kratek na kartach przy nazwiskach swoich kandydatów. Najdalej w swoich prognozach idzie miesięcznik "Perskie oko", który przewiduje kompromitującą klęskę pisowską i wynik wyborczy tej partii na niespotykanym w dziejach demokracji poziomie minus 75%.
7 stycznia 2011, 16:49 / piątek
Krisblu2 rozeznaj w temacie, co tam Twoje ziomale zaczynają przypierdalać się do mojej kasy w OFE. Ktoś mi mówił, że czają sią na moją emerytkę. Z góry dzieki, za info z pierwszej ręki.
7 stycznia 2011, 18:41 / piątek
"Przygotowana przez rząd ustawa, która zakłada zwolnienie 10 proc. pracowników administracji została skierowana przez prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego"
odnośnik

Boją się stracić głosy przed wyborami, a po wyborach to dopiero będą reformy, prawie takie jak podczas "wielkiej ofensywy legislacyjnej" :)

Żenada, nawet w administracji nie można znaleźć oszczędności. Ktoś wyjaśni czemu?
7 stycznia 2011, 20:06 / piątek
Chcieli dobrze. Ale zauważyli, że administracją zawładnęli już do tego stopnia, ze nawet jeśli trzeba będzie usunąć tylko 10 %, to i tak będą kasowali swoich.
7 stycznia 2011, 20:26 / piątek
trampi: odnośnik wolę jak mnie okrada mój własny polski ZUS niż jakieś gnoje z ING czy innych żydowskich funduszy. A Balcerowicz będzie płakał bo to w końcu jego reforma. Kolejna nieudana.
7 stycznia 2011, 20:31 / piątek
Kto tam Bronka POpierał? Nie Balcerowicz przypadkiem? O ile pamiętam mąż kaszalota wręcz się tym POparciem chełpił.
A teraz już się okazuje, że i przedtem Balcerowicz był nieudacznikiem?

A POdatki POdstępnie rosną.
Ceny - też rosną.
i dług Polski rośnie, rośnie, rośnie...
7 stycznia 2011, 20:39 / piątek
Niemiec dług rośnie szybciej, wszyscy hitlerowcy powinni się cieszyć :P
7 stycznia 2011, 20:44 / piątek
Krisblu2 ja nie lubię jak ktoś mnie okrada, zawsze lubię się rozliczyć, i nie lubię jak mnie dłużnicy unikają. W sumie miałem w dupie, kto kieruje moim OFE. Było jasne opisane, ile procent zabierają na zarządzanie i ile rocznie minimalnie musi wzrosnąć wartość mojej jednostki. Narazie wszystko matematycznie się zgadzało.
Uspokuj mnie, że Tusk nie opierdoli mnie, z mojej kasy.
7 stycznia 2011, 20:53 / piątek
Widzisz. Rożnica jest taka. Kradnie i ZUS i kradnie i ofe. Z tym że OFE mogą legalnie podpieprzyć 5% z kasy jaka do nich płynie. Za resztę kupują głównie obligacje skarbu państwa. To żaden interes bo z tego emerytury większej mieć nie będziesz. Niby rynkowe mechanizmy ale nie do końca. No to po co im dawać zarabiać? Reforma w sumie miała się udać i by się udała gdyby nie kryzys. Tak więc Balcerowicz musi odejść :). I se może wieszać jakiekolwiek liczniki chce.
7 stycznia 2011, 21:37 / piątek
Ja Ci, trampi, wytłumaczę w prosty sposób.
Zajebali.
POwiem więcej.
Zajebią, ile się da i skąd się da. Okradną wszystkich, oprócz Kulczyków, Gudzowatych, "najlepszych płatników".

Bedą okradały Miry, Zbychy, Grzechy, Misiaki... kombinatorzy wielcy i mali. Mają placet na to, by kraść. tym placetem jest przynależność. Dopóki "przynależą" tzn dopóki się opłacają tym z samej góry drabinki, będą mogli kraść, kręcić, kombinować. Jak się dadzą złapać, to większe cwaniaki będa liczyć:
- Ten to gówno dał, gówno ukradł, i w sumie gówno ma. Mysli, ze jak jeździ mercem spod igły to komuś zaimponuje. Więcej prochu nie wymyśli. trudno, trzeba go delikatnie usunąć, jakoś tam sprawę załagodzić, ale przyszłości z nim nie ma.
- Ale tęn, to jest nasz. On robi kasę na wszystkim i ma jej niesamowicie dużo. Pięć kont w Szwajcarii, na Cyprze i na Bahamach. Ukradł już 10 PGR-ów i trzy fabryki, ma pięćdziesiąt stacji benzynowych, na każdej dolewa wodę pół na pół. Ponadto ma agencję ochroniarską, trzy wyciągi narciarskie, jest developrem w 12 miastach, a autostradę mieliśmy budować na jego polach. Tego musimy bronić za wszelką cenę...

Bo w każdej partii są złodzieje. Ale w Platformie, jak nie jesteś złodziejem, to możesz za gońca co najwyżej robić.
8 stycznia 2011, 14:58 / sobota
"...wolę jak mnie okrada mój własny polski ZUS..."

Powiedz gdzie mieszkasz to wpadnę i wezmę twój telewizor, będziesz mógł pisać, że okradł cię twój własny polski krajan. Po co czekać, aż jakieś gnoje zza wschodniej granicy przyjadą i cię zrobią. Bądź patriotą ! :)
8 stycznia 2011, 20:26 / sobota
Najbardziej pożytecznym byłoby: debilowi zajebać komputer.
8 stycznia 2011, 20:50 / sobota
"Plagi Tuska"

Demokracja czasem jest trudna. Tymczasem widzimy, jak ludzie niemający poczucia honoru uważają, że honor można przegłosować. Kilka dni temu byliśmy w Sejmie świadkami głosowania, po którym człowieka kompletnie niekompetentnego pozostawiono na stanowisku ministra infrastruktury. Mimo że zawalone jest niemal wszystko, czym się zajmuje. Tymczasem ten człowiek nie ma godności i honoru. Bo gdyby je miał, to sam zrezygnowałby z pełnionej funkcji. Znów okazuje się, że prawdę można przegłosować, i wtedy żadna demokracja nie pomoże.
...
Są od tego specjalistami, zajmują się tylko propagandą i po prostu nieustannie kłamią. Każda kampania wyborcza jest w ich wykonaniu popisem różnego rodzaju kłamstw. To hasła typu: "Nie róbmy polityki, budujmy drogi". I co widzimy? Politykę robią za nich Angela Merkel i Władimir Putin, a dróg też nie budują, bo mówią, że mamy dziurę budżetową. A skąd się wzięła? Okazuje się, że to właśnie ten rząd ją dramatycznie powiększył.

odnośnik
8 stycznia 2011, 22:23 / sobota
Nie chcę za to odkrycie nic poza wierszówką. Donald Tusk ma sobowtóra. Przez długi czas sądziłem, że to brat bliźniak, ale w obliczu całkowitego niepodobieństwa światopoglądowego obu panów stawiam raczej na znany z powieści Marka Twaina motyw królewicza i żebraka.
Otóż królewicz Donald przechadzał się prawdopodobnie którąś z trójmiejskich promenad bez ochrony. Tam drogę zaszedł mu przypadkowy żebrak z lustrem. To znaczy – tak pomyślał władca, ale prawda tradycyjnie okazała się inna. Żebrak bowiem nie dysponował lustrem, lecz jedynie królewiczowską fizjonomią. „Cóż za przypadek” – pomyślał Donald, a że był już bardzo zmęczony rządzeniem i czytał Twaina, wpadł na diabelski pomysł tzw. podmianki. Sam ukrył się na gdańskim dworcu PKP w przebraniu żebraka, jego sobowtór zaś wprowadził się do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Wszyscy żyliby długo i szczęśliwie, gdyby nie parcie królewicza na szkło. Niestety, kiedy po trzydniowej podróży pociągiem do stolicy wyszedł z ukrycia, żebrak już brylował na salonach. Dlatego dziś głos zabierają na przemian.
Że zmyśliłem to wszystko? Proszę ocenić we własnym sumieniu. Królewicz Donald: – Polska jest zieloną wyspą i idzie przez kryzys jak burza. Żebrak Donald: – Musimy łatać budżet, więc rozwalamy reformę emerytalną. Królewicz: – Idziemy w stronę jednego okienka. Żebrak: – ZUS to firma naszych marzeń. Królewicz: – Mamy pełne zaufanie do Rosjan. Żebrak: – Rosyjski raport to ściema. Królewicz: – Nie poprzemy nikogo z prokuratorskimi zarzutami. Żebrak: – Jacek Karnowski to najlepszy kandydat w Sopocie. Królewicz: – Tragedia smoleńska wymaga superdelikatności. Żebrak: – Lepiej, żeby mnie niektóre wdowy nie wkurzały. Królewicz: – Przez Kaczyńskich benzyna będzie po 5 złotych. Żebrak: – Benzyna musi być po 5 złotych. Królewicz: – Zbudujemy drogi. Żebrak: – Nie zbudujemy. I tak dalej.
Przykłady można mnożyć, ale jedno jest ważne. Jakkolwiek by obu Tusków szachować, jakichkolwiek by używać forteli, porządzą jeszcze kopę lat. Bo nawet jeśli ludziom znudzi się wciskający kit królewicz, najlepszą na niego odtrutką będzie przecież szczery jak złoto w ruskiej plombie żebrak. Co ciekawe, temu ostatniemu Twain dał w swej powieści nazwisko „Canty”. Nie wiem, jak to państwu powiedzieć, ale to się czyta „kanty”. I moim zdaniem nie o fason spodni tu chodzi.

odnośnik
10 stycznia 2011, 11:48 / poniedziałek
Demagogia i cynizm platfusów sięgnęły wyżyn, a pokrętne tłumaczenia ich popleczników absurdu. Nie dość, że grabią nas z kasy podnosząc podatki, to teraz kładą lepką łapę na naszych pieniądzach w OFE. Jak parę lat temu politycy Samoobrony przebąkiwali coś, że trzeba zlikwidować OFE lub przynajmniej zmniejszyć składki na OFE, to wtedy te same platfusy rwały sobie włosy z głowy i piały z oburzenia, że Lepper chce zniszczyć reformę emerytalną w Polsce i okraść ludzi z przyszłych emerytur. A teraz proszę, sami sięgają do pomysłów Samoobrony, twórczo je rozwijając i wdrażając. Nasze pieniądze, które aktualnie realnie istnieją na kontach OFE, są lokowane na rynku pieniężnym, na kontach bankowych i rachunkach inwestycyjnych, teraz mają zostać bezczelnie podpieprzone przez ZUS i wydawane na bieżące zobowiązania. W zamian zostaną wirtualne zapisy na tzw. indywidualnych kontach w ZUSie (jakoby podlegające łaskawie jakiejś waloryzacji, już nie wg mechanizmu zależnego od rynku, ale od widzimisię polityków, a przecież nawet taka waloryzacja może być zawsze cofnięta lub ograniczona w zależności do woli politycznej i wydolności budżetu). Owszem OFE zmuszone zostały do kupowania obligacji skarbu państwa i tym samym finansowały w dużym stopniu dług publiczny. Ale i ten mechanizm zostanie praktycznie unicestwiony. Na czy polega cały ten myk platfusów z OFE: na tym, że rząd platfusów nie chce już pożyczać naszych pieniędzy od OFE i płacić za korzystanie z nich, woli je po prostu podpierdolić nie przekazując do OFE . Platfusy przez 4 lata nie przeprowadziły żadnych reform w zakresie finansów publicznych, które by zmniejszyły i zracjonalizowały wydatki publiczne. Teraz za ich niekompetencję i zaniechania mamy płacić my wszyscy, już nie tylko kosztem naszych bieżących dochodów (wzrost podatków), ale nawet kosztem przyszłych emerytur. Następnym krokiem być może będzie coś takiego, że oszczędności ludzi na kontach w bankach komercyjnych zostaną sobie przejęte („pożyczone”) przez rząd, budżet lub NBP (w zamian np. za waloryzację na poziomie inflacji), no bo platfusom przy takim prowadzeniu spraw państwa i gospodarki wkrótce zabranie kasy na pokrywanie bieżących wydatków budżetowych. I coś trzeba będzie wymyślić.
10 stycznia 2011, 12:49 / poniedziałek
"Widzisz. Rożnica jest taka. Kradnie i ZUS i kradnie i ofe. Z tym że OFE mogą legalnie podpieprzyć 5% z kasy jaka do nich płynie. Za resztę kupują głównie obligacje skarbu państwa. To żaden interes bo z tego emerytury większej mieć nie będziesz...."

Widzisz. Różnica jest taka. Na kontach OFE są realne pieniądze, a w ZUS-ie wirtualne cyferki. Oprócz obligacji skarbu państwa OFE kupują również akcje firm notowanych na warszawskiej giełdzie. Ich udział w portfelach OFE wynosi około 35-40%. Wynosiłby więcej, ale ustawa zakazuje, więc OFE są zmuszone do zakupu obligacji skarbu państwa. Ponadto obligacje Polski posiada wiele instytucji finansowych, wiele państw, krążą one pomiędzy kupcami - nie wykupienie własnych obligacji oznacza bankructwo państwa.

Bankructwa państwa nie oznacza natomiast wciśnięcie przycisku "delete" i wyzerowania naszych kont w ZUS-ie, bo tych pieniędzy i tak nie ma realnie na rynku, one funkcjonują na zasadzie obietnicy, tak jak "listopadowa ofensywa legislacyjna" oraz "drogi na EURO".

Mogą legalnie podpieprzyć 5%, ale ty możesz bezpłatnie zmienić OFE na inny z lepszymi wynikami. Ponadto kupując fundusz inwestujący na GPW również płacisz prowizję około 3%, no i podatek od zysków jeśli takie masz.

Nasza kasa będzie wpływać do ZUS-u i na bieżąco będzie wydawana na emerytury dla starszych osób. Natomiast to czy ty dostaniesz swoje odłożone pieniądze, będzie zależało (dzięki PO) od rządzących, gdy będziesz szedł na emeryturę.

Bo co będzie stało na przeszkodzie powiedzieć: "sorry tęczowy Krisblu2, dostaniesz tylko połowę emerytury,bo sytuacja finansowa państwa jest zła, pozatym musimy utrzymać 2 mln urzędników oraz wypłacić premie dla prezesów i co nam zrobisz?"
10 stycznia 2011, 12:54 / poniedziałek
...bo sytuacja finansowa państwa jest zła, pozatym musimy utrzymać 2 mln urzędników oraz wypłacić premie dla prezesów i co nam zrobisz?"
*******************
A poza za tym dodatkowo powiedzą, że grozi nam "scenariusz grecki II"
10 stycznia 2011, 13:04 / poniedziałek
odnośnik
Miłej lektury.
10 stycznia 2011, 14:26 / poniedziałek
POokrętna i fałszywa logika. Niedługo dojdzie do tego, iż oświadczą bez zmrużenia oka, iż to dobrze, że nie buduje się dróg ekspresowych i autostrad, bo wszyscy na tym obiektywnie korzystają. Być może w zamian każdy kierowca będzie mógł sobie kupić na preferencyjnych warunkach (z dopłata rządową, zamiast becikowego lub programu „Rodzina na swoim”) playstation i wirtualnie pojeździć po autostradach. Same korzyści z tego będą: nie będzie wypadków, więc oszczędzi służba zdrowia na kosztach leczenia, nie będzie spalin, skorzysta środowisko naturalne. Sami kierowcy też potrenują refleks, wyjdzie im na zdrowie, bo zwiększy się bezpieczeństwo na drogach. Nie trzeba też będzie robić modernizacji i remontów tych nowych autostrad, skorzysta budżet państwa itp. itd. Zamiast remontów autostrad będą tylko kolejne upgrady playstation.
Cała kryzys finansów publicznych sprowokowała i pogłębiła sytuacja zaniechania w przeprowadzaniu reform w sektorze publicznym, czyli cięć wydatków budżetowych sztywnych. Zmarnowano 4 lata na propagandę, nagonkę na prezydenta, na ludzi pod krzyżem, biskupów, dopalacze, sracze i tym podobne bzdety itp. Na to poszła cała para. Tylko ograniczenie wydatków budżetowych mogło poprawić kondycję finansów państwa, nie podnoszenie podatków czy skok na środki OFE. Ciąć wydatków póki co nie chcą, bo zbliżają się wybory. W zamian proponują doraźne triki jak np. skok na środki, które mają tworzyć przyszłe emerytury (kreatywna księgowość w ZUSie). Sprytny zabieg, bo skutki tego nie są bezpośrednio odczuwane doraźnie, jakby to było przy ograniczaniu wydatków budżetowych, ale odłożą się za kilkanaście lat w postaci radykalnie zmniejszonych emerytur. Bo chyba nikt nie uwierzy, że w ZUSie nagle te środki ulegną cudownemu rozmnożeniu, a instytucja ta będzie opływała z biegiem lat w coraz większe bogactwo i nadpłynność. A dodatkowo przy tym tricku łatwo jest formułować mgliste i mętne tłumaczenia, wyjaśnienia i uzasadnienia (takie coś a la Boni) oparte na gdybaniu, co będzie za kilkanaście lat, jak będzie, gdy będzie. „Nie stać nas dzisiaj na takie zadłużenie, więc je utrzymujemy, ale w mniejszej skali - przenosząc część problemów na przyszłość.” Przenoszą część problemów na przyszłość (sam to przyznaje), bo po pierwsze nie stać ich na odwagę, by przeprowadzać konieczne reformy, a po drugie, bo nie wiedzą, jak się za to zabrać (niekompetentni ludzie). Kolejny kwiatek: „Nikt tych zobowiązań nie może wymazać, a jak trzeba, to należy nawet w tej materii wprowadzić zapisy konstytucyjne”. To najpierw wprowadźcie zapisy w konstytucji. Kto się teraz zgodzi na zmianę konstytucji. Sam to przyznaje, że oddając środki do ZUS w obecnym stanie prawnym daje je do wyłącznej dyspozycji polityków. I jeszcze bezczelnie na końcu mówi, co trzeba zrobić. A ja się pytam, a coście przez 4 lata robili?
10 stycznia 2011, 14:34 / poniedziałek
odnośnik

Miłej lektury
10 stycznia 2011, 14:48 / poniedziałek
Jakie wydatki ciąć? Konkrety poproszę. Emerytury rolnicze czy przywileje górnicze? A może pozbywamy się wojska? Są zmiany które się wprowadza ewolucyjnie a rewolucje to się robi w Rosji. A poza tym zmiana w systemie OFE a jaki wrzask. Wyobraź więc sobie co będzie jak się dotknie KRUS. Po prostu do wyborów się tego nikt nie tknie.
10 stycznia 2011, 14:55 / poniedziałek
Te, które zaPOwiadali, ze będą ciąć. Na administrację. Zamiast ją POwiększać, bo zdaje się w tej materii, jako jedynej oprócz długu - im urosło.

Ale by do tego dojść, trzeba umieć myśleć. To nie dla pizdusia.
10 stycznia 2011, 15:08 / poniedziałek
Konkrety, proszę bardzo: likwidacja Senatu, likwidacja KRUS, reforma emerytur służb mundurowych, pracowników kolej, nauczycieli, górników, prywatyzacja kolei, ograniczenia w zatrudnieniu w administracji państwowej i samorządowej na poziomie 30%, a nie 10%, bo o tyle wzrosła biurokracja za rządów PO. „Po prostu do wyborów się tego nikt nie tknie.” A to czemu, rządzą już prawie 4 lat, był na to czas. A teraz niech wprowadzają reformy od teraz, od przyszłego miesiąca nawet. Same korzyści z tego będą dla Polski: po pierwsze częściowo uzdrowione zostaną finanse publiczne (czekanie kolejne miesiące to wymierna szkoda dla państwa), po drugie i najważniejsze z kretesem przegrają wybory i zostaną odsunięciu od wpływu na życie publiczne. A chyba wszystkim nam ludziom dobrej woli i patriotom zależy, aby ludzie niekompetentni, niesłowni, nieuczciwi i skompromitowani jak najdalej trzymali się od życia publicznego.
10 stycznia 2011, 15:16 / poniedziałek
Przecież na nich nie głosowałeś to czemu się przejmujesz, że nie realizują.
A co do długu to traktuj jego wzrost jako stymulant. Chociaż wątpię by łysa pała zrozumiała jak to wpływa na gospodarkę.

castorp: (kolejarz, górnicy służby mundurowe)gratulacje, właśnie wywołałeś zamieszki uliczne, czy chcesz następne państwo do zarzadzania.

A tak swoja drogą co chcesz zreformować w reformie emerytur nauczycieli? Jakoś nie słyszałem by trzaskali kokosy.
10 stycznia 2011, 15:22 / poniedziałek
Ty to chyba masochista jesteś. Nie dość, że cieszysz się, że cię polski ZUS okrada to jeszcze zachwycasz się nad kłamstwami przeczytanymi w gazecie.

Jeśli nas nie stać, to gdzie są oszczędności?

Skoro cwaniak Boni tak straszy makabrą na Węgrzech, niech powie jeszcze, że od tego roku na Węgrzech wprowadzono liniowy VAT 16% (zamiast 17% i 32%) oraz zmniejszono CIT z 19% na 10%.
PO ukradło połowę, nie dając nic w zamian.

"...to jest wasza składka na II filar. II filar zostaje w formie zintegrowanej, tylko lokowanie walorów odbywa się inaczej: w gotówce do OFE oraz w zobowiązaniu na indywidualnym koncie w specjalnym subfunduszu na przyszłość."

indywidualne konto w specjalnym subfunduszu jest warte tyle co "listopadowa ofensywa legislacyjna" ,"podatek liniowy" ..... ..... i wiele innych.

" Nikt tych zobowiązań nie może wymazać, a jak trzeba, to należy nawet w tej materii wprowadzić zapisy konstytucyjne."

hahaha :)

Z niecierpliwością czekam na zapisy konstytucyjne :)
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.268