Gdańsk: sobota, 14 grudnia 2019
FORUM
Podstrony:


Prawdziwa twarz PO

strona 21/42

10 stycznia 2011, 15:28 / poniedziałek
Krisblu2
10 stycznia 2011, 14:48 / poniedziałek
Jakie wydatki ciąć? Konkrety poproszę
.................................................. ..........
To ja poproszę konkrety, poprosimy nie tylko slogany, ale i o czyny. Czas wyłozyć karty na stół, mówimy "sprawdzam".
Skoro się startuje w wyborach, to powinno się wiedzieć, co i jak trzeba zrobić. A nie teraz udawać zdziwionego, rozkładać bezradnie ręce i z rozdziawioną gębą pytać, co i jak, albo że sie nie da, albo bać się tłumów na ulicach. Bo w jakim inny celu miałoby się iść po władzę: dla pensji, limuzyn, stołków.
Ja nie startuję w castingu na primabalerinę do baletu narodowego, bo nie mam ku temu kwalifikacji. Nie pcham się na scenę. A gdybym się pchał i dostał, tez pewnie bym teraz strugał durnia i twierdził, że się nie da.
10 stycznia 2011, 15:37 / poniedziałek
A czy jest jakikolwiek konkret, do którego się nie przypierdzielicie?
Np umowa gazowa?
10 stycznia 2011, 15:43 / poniedziałek
Ja na przykład nie mam nic do zarzucenia reformą wprowadzonych w życie w ramach pakietu "listopadowa ofensywa legislacyjna".

1. Umowa gazowa
2. ...

Jakieś dalsze osiągnięcia PO?
10 stycznia 2011, 15:46 / poniedziałek
2. Śledztwo smoleńskie.
10 stycznia 2011, 15:47 / poniedziałek
Coś jeszcze?
10 stycznia 2011, 15:55 / poniedziałek
Bardzo dużo jeszcze. Masz wszystko w necie sejm.gov.pl, mofnet.gov.pl i inne gov.pl
10 stycznia 2011, 16:23 / poniedziałek
Bardzo mało i nic znaczącego niestety. Zresztą nie to zapowiadali.
10 stycznia 2011, 20:08 / poniedziałek
Jest coś, w czym PO jest niedościgniona. Ten element rzeczywistości nazywa się INWIGILACJA. To jeden z przykładów:
odnośnik
Kwestia podsłuchów telefonicznych, czasu przechowywania danych o połączeniach przez operatorów sieci i tym podobne - to już zostało zrobione.
A teraz przypomnijcie sobie hasła, pod którymi Donki, Grzesie i Bronki (Miry i Zbychy) startowały w wyborach trzy lata temu.

"Tak dalej być nie może" Wszyscy myśleli, ze chodziło im o to, że PiS jest restrykcyjny i jak się dorwą do władzy, natychmiast poluzują śrubę. Tymczasem im chodziło o to, że śruba jest... za mało dokręcona.

A teraz najlepsze. Tak bardzo się "troszczą" o bilingi zwykłych obywateli, a swoich z okresu afery hazardowej - nie pokazali.
10 stycznia 2011, 20:16 / poniedziałek
Zobaczcie jak hasbara manipuluje : )

Krisblu2
6 stycznia 2011, 21:03 / czwartek
"Economist" wróży Donaldowi Tuskowi wyborczy sukces bez względu na to, czy zdecyduje się rozpisać wybory na wiosnę, czy też jesienią. "Po osiągnięciu historycznego drugiego zwycięstwa wyborczego będzie mógł skoncentrować uwagę na wprowadzeniu zmian, których Polska potrzebuje" - podsumował brytyjski tygodnik.

zapomniał dodać źródła
a w źródle

Z pozoru wszystko idzie po myśli rządu Tuska, ale różowa fasada skrywa to, co mniej atrakcyjne - pisze o Polsce brytyjski "The Economist".

Tygodnik wylicza: deficyt finansów publicznych na poziomie 7,9 proc. PKB (w 2010 r.) jest czterokrotnie wyższy niż w 2007 r. Dług publiczny jest tylko nieznacznie poniżej konstytucyjnego progu 55 proc. PKB. Wygląda na to, że Ministerstwo Finansów wspiera złotego, by denominowany w polskiej walucie dług zagraniczny był możliwie najmniejszy.

"Wielu podatników nie widzi korzyści z hojnych wydatków rządu (choć rolnicy i policjanci wciąż korzystają z socjalistycznych przywilejów w postaci ulg podatkowych i wczesnej emerytury). Mimo pewnej poprawy, jak np. lepszych dróg i połączeń kolejowych z Warszawy, stan infrastruktury w wielu rejonach kraju jest tragiczny" - zauważa opiniotwórczy magazyn.

"Pretekstem do zaniechania działań ze strony rządu była w przeszłości groźba weta prezydenta Lecha Kaczyńskiego (...). Teraz, gdy prezydentem jest Bronisław Komorowski nowym usprawiedliwieniem dla bierności jest obawa, iż bolesne reformy byłyby wodą na młyn dla PiS" - pisze tygodnik.

"Ministrowie w rządzie Tuska wykazują niepokojącą tendencję do taplania się w drugoplanowych sprawach takich jak rozprawa z dopalaczami czy perspektywa nowego publicznego święta, zamiast skoncentrować się na poważnych reformach potrzebnych w administracji państwowej, finansach publicznych i na rynku pracy" - uważa "The Economist".
odnośnik
10 stycznia 2011, 20:24 / poniedziałek
Manipulacja? Ależ skąd:). Wszyscy wiedzą jaki jest dług i jaki deficyt. I że nie jest różowo. Po prostu po wyborach będzie się można za to wsiąść. Ale nie można przed wyborami robić zbyt bolesnych reform. Bo barany tego nie zniosą i zagłosują inaczej. A w stadzie baranów trzeba być wilkiem, prawda? :D
10 stycznia 2011, 20:31 / poniedziałek
Ty to raczej w stadzie wilków robisz za barana.
10 stycznia 2011, 22:25 / poniedziałek
reasumująć Krisblue napisał "PO robi swoich wyborców w chuja i będzie dalej robić. Aż nastanie taki czas gdy nie będzie wyborów wtedy coś gdzieś się zrobi". Gratuluję diagnozy teraz zaleć sobie leczenie i zwyczajnie nie głosuj na tych którzy robią cię w chuja
10 stycznia 2011, 23:07 / poniedziałek
Krisblu, jakie wilki, co najwyżej kundle
odnośnik
10 stycznia 2011, 23:09 / poniedziałek
wiesz buziek za głupi jesteś by to zrozumieć :)
10 stycznia 2011, 23:46 / poniedziałek
Krisblu2
10 stycznia 2011, 15:16 / poniedziałek
"Przecież na nich nie głosowałeś to czemu się przejmujesz, że nie realizują.
A co do długu to traktuj jego wzrost jako stymulant. "

no tuskomatołek : )
Przejmuje sie bo to jego kraj.
To weź kredytów pare i się stymuluj , tusku nas wpędza w niewole lichwiarzom.
A reforme emerytalna robiły kanalie które są w PO, buzki i konfident boni.
10 stycznia 2011, 23:58 / poniedziałek
PO POdnosi POdatki: Krisblu2: Ależ jest dziura budżetowa, trzeba ją zatkać.
PO POdnosi zatrudnienie w administracji: Krisblu2: Ależ to są miejsca pracy.
PO zaprzestaje budować drogi: Krisblu2: Konieczne oszczędności.
PO nie robiło reform. Krisblu2: Nie mogło, wiecie, prezydent...
PO wciąż nie robi reform. Krisblu2: Nie można, wybory przed nami...
PO POdnosi akcyzę na papierosy i alkohol: Krisblu2: Wam to się przyda.
PO POdnosi podatki na duże mieszkania. Krisblu2: no to gratuluję, ze was na nie stać.
PO pierdoli swoich wyborców: Krisblu2: Tak trzeba. To barany.
11 stycznia 2011, 09:29 / wtorek
Spadł śnieg. 1947: to wina PO!
11 stycznia 2011, 09:45 / wtorek
Donald PO konwencji Po w Gdańsku brutalnie gwałci krisblu2 w partyjnej toalecie -on na to odnośnik
Tak o to jest nasz krisek :)
11 stycznia 2011, 10:34 / wtorek
MonteGreen: łap odnośnik :)
11 stycznia 2011, 11:02 / wtorek
11 stycznia 2011, 11:50 / wtorek
" . . . Zachodnie inwestycje w Rosji Putina nie mają praktycznie sensu wobec monstrualnej korupcji i coraz większej niestabilności społecznej oraz kompulsywnych ciągot imperialnych. Wciąganie Rosji do WTO się nie powiedzie, bo nie chce tego sam Putin. Rosyjska gospodarka dogorywa, podobnie jak społeczeństwo, a modernizacja tradycyjnie dotyczyć ma wyłącznie sektora imperialnego. Do tego rosyjskiej energetyce potrzebna jest obecność Statoil, ENI, EON, BP itp. Dlatego też Rosja chce wydać 600 mld dolarów w dziesięć lat na zakup broni m.in. we Francji, Holandii, Włoszech i Niemczech. I Zachód od zeszłego roku jej tę broń sprzedaje, bo jego własne budżety militarne systematycznie maleją. W Szwecji prowokuje to poważną debatę parlamentarną o bezpieczeństwie narodowym. A u nas?

Za jaką cenę

U nas rząd premiera Tuska wychodzi naprzeciw dużym państwom UE oczekującym poprawy relacji między Polską a Rosją. Nagrodą na miarę ambicji i horyzontów polskiej dyplomacji jest poprawa opinii na Zachodzie i symboliczna wizyta rosyjskiego prezydenta. Czyli znak firmowy obecnej ekipy: łatwizna i tandetne efekciarstwo. Wobec licznych westchnień zachwytu gron oświeconych nie padło jednak pytanie: co jest ceną?

Ceną jest właśnie polski interes narodowy – ot, choćby kwestie energetyczne. Jakiekolwiek bowiem zbliżenie Rosji z Zachodem może dokonać się tylko na warunkach rosyjskich, czyli kosztem Europy Środkowej (a szerzej, utrzymania jej uprzywilejowanych sfer interesu). W naszym przypadku oznacza to utrzymanie zależności energetycznej od Rosji i jej kontrolę nad opłacalnością inwestycji w gaz łupkowy. Taki w dużej mierze sens ma świeżo podpisany kontrakt gazowy według koncepcji ministra Pawlaka. Testem wiarygodności doktryny pragmatycznej Sikorskiego-Zaborowskiego jest brak reakcji Polski na następujące fakty: UE przyjęła trzeci pakiet energetyczny, prezydencja węgierska proponuje korytarz energetyczny z Chorwacji do Polski, a Turkmenistan przeznacza 40 mld metrów sześciennych gazu na projekt Nabucco.

Rząd premiera Tuska twierdzi, że jest równorzędnym partnerem dla Niemiec czy Francji, gdy faktycznie dobrowolnie został ich klientem. Bo miarą wartości szczególnej relacji Tuska z Merkel jest sprawa portu w Świnoujściu blokowanego przez rurę bałtycką. Polacy nie potrafią naciskać, a Niemcy chcą rozwijać port w Rostocku. Zresztą ostatecznie i tak fundamenty polskiego sukcesu wizerunkowego są tak mocne, jak polskie finanse publiczne, jak linie kolejowe, których najlepsza część może wywozić polskie towary do portu w Hamburgu, ale nie do Gdańska, czy jak rozpadająca się energetyka zablokowana inwestycyjnie pakietem klimatycznym. Mamy żal do Amerykanów, że nas opuścili? Ale do czego właściwie ma służyć nasza wspaniała zawodowa armia, która w sam raz będzie mogła zmieścić się na nowym Stadionie Narodowym, a której zwierzchnik wraz z dowódcami wszystkich rodzajów wojsk ginie w katastrofie lotniczej?

całość: odnośnik
11 stycznia 2011, 12:01 / wtorek
Pizduś zaczyna łapać, o co w życiu chodzi, ale i tak nie potrafi wyciagnąć właścicwych wniosków:

Krisblu2
11 stycznia 2011, 09:29 / wtorek
Spadł śnieg. 1947: to wina PO!

Otóż w życiu jest tak, że zawsze znajdą się "ofiary losu". W szkołach, w jakiej klasie bym nie był, zawsze była "oferma klasowa". Przechodził taki koło barometru, barometr spadł. Gdyby przechodził ktoś inny, też by zleciał, ale musiała iść oferma. Kto winny? Ofiara klasowa.
Łazisz po cienkim lodzie i nic. Oferma ma kąpiel.

PO dorwała się do rządów i natychmiast na świecie rozpoczął się kryzys. A największą katastrofa dla PO okazał się rok przedwyborczy. Powódź w zimie (ale jaja, niemal niemożliwe), trzy powodzie w lecie, na dodatek rozdzielone... suszą (teoretycznie - niemożliwe). Katastrofa prezydenta to akurat dla PO pełnia szczęścia, wszystko wskazuje na to, że szczęścia sterowanego, ale dla rządzonego przez PO kraju to już katastrofa.
Mógł się Donek wyściskać z Obamą i Merkel w świetle fleszy, ale przeszkodził wybuch wulkanu paraliżujący ruch lotniczy nad kontynentem.
Na dodatek "swój" Balcerowicz się wygłupił z jakimś zegarkiem w Warszawie. Inna sprawa, ze nie miał kiedy ten dług eksplodować...

Jak, kurwa, pech, to pech na całej linii.
11 stycznia 2011, 14:06 / wtorek
No do tych katastrof dołóż jeszcze burdel na kolei, podwyżki VAT, serwilizm i kondominium i wszelkie inne plagi.
Normalnie każdy rząd by się przekręcił na czymś takim. A tu proszę jakie poparcie. Tak więc możesz sobie sobie dalej zaklinać rzeczywistość, czarować, cytować rożnych fantastów z gazety polskiej. PO prostu PO POrządzi jeszcze :)
11 stycznia 2011, 14:17 / wtorek
11 stycznia 2011, 14:21 / wtorek
I właśnie o tym jest cały ten wątek. Jak POprzerabiać ludzi w baranów.
Bo tylko baran patrzy i nie widzi.

Zresztą coś na ten temat sam jaśnie oświecony pizduś napisał kilkanaście godzin temu:

Krisblu2
10 stycznia 2011, 20:24 / poniedziałek
(...) nie można przed wyborami robić zbyt bolesnych reform. Bo barany tego nie zniosą i zagłosują inaczej. A w stadzie baranów trzeba być wilkiem, prawda? :D

I POpracuj na ortografią, kaleczysz język polski (zobacz, jak się pisze wziąć, wg pizdusia trochę inaczej). Zresztą ortografów w postach pizdusia jest całe mnóstwo, a POucza innych jak POwinni myśleć.
11 stycznia 2011, 14:40 / wtorek
Tak właśnie działa demokracja. Baranów biorących udział w wyborach jest sporo. Dlatego kiedyś rządziło SLD albo kaczory. Trzeba te stado edukować a także odpowiednio robić reformy, żeby go nie wkurzyć.
Bo zagłosuje inaczej i będzie tak jak z największym reformatorem III RP
odnośnik
Który co prawda się załapał do Brukseli ale jego rząd był trzecim z najbardziej wkurzających rządów.

No i jakże celna uwaga na temat ortografji. Postaram się jurz więcej nie robić błendów bo jaśnie ośfieconemu nie przystoi :P
11 stycznia 2011, 14:53 / wtorek
Krisblu2:

Zgadzam się.

Jakie reformy zrobiła PO ?
11 stycznia 2011, 14:59 / wtorek
Masz wszystko w necie sejm.gov.pl, mofnet.gov.pl i inne gov.pl
11 stycznia 2011, 15:19 / wtorek
Które z nich według ciebie w największym stopniu wpłyną na rozwój kraju?
11 stycznia 2011, 15:19 / wtorek
"Baranów biorących udział w wyborach jest sporo". Dlatego teraz rządzi PO.
Ale z takich poglądów wyraźnie przebija najzwyklejsza pogarda do Polaków, uznawanie ludzi za ciemną masę, która podatna jest na manipulację.
Pod płaszczykiem frazesów o działaniu dla dobra wspólnego robi sie własne interesy i dba o własne korzyści (Sawicka, Rychu, Miro, Zbychu itd). Ale wasze rachuby są płonne, bo z jednym się kompletnie nie liczycie, z tym mianowicie, że ludzie w Polsce są szczególnie wyczuleni na fałsz. Owszem mają wprawdzie pamięć krótkotrwałą, wybaczają nieudolność, dają się oszukiwać nawet po kilka razy, można im coś wmówić. Ale ludzi fałszywych potrafią rozpoznać i nie tolerują ich.
11 stycznia 2011, 15:23 / wtorek
Sto procent zgody. Nie dla fałszu. Jarek oszust powinien odejść z polityki! Zrobił w ch... jakieś 40pare procent glosujących w wyborach prezydenckich a potem tłumaczył, że był na prochach :).
11 stycznia 2011, 15:24 / wtorek
Dlaczego ryzy kundelek Thusk biega za pilka w koszulce reklamujacej "Energe","jako"...Czyzby z milosci do Lechii?Chyba jako jedyny szef rzadu na swiecie tak sie osmiesza( a moze bierze za to kasiore?).POkazcie mu wreszcie palec na pierwszym meczu rundy wiosennej w Gdansku!!!!!
11 stycznia 2011, 15:25 / wtorek
"Trzeba te stado edukować a także odpowiednio robić reformy, żeby go nie wkurzyć. "
Według twojej koncepcji istnieje podział na naród (stado) i cwaniaków (rządzących). Cwaniaków obowiązują inne normy i standardy w zakresie przyzwoitosci, uczciwności, moralnosci itd. Cwaniaki stawiają siebie samych poza narodem, nad narodem. Słusznie więc kiedyś mówił do ludzi Kaczyński "Tu stoi Polska, tam zomo".
11 stycznia 2011, 15:27 / wtorek
Nie, castorp. Ludzie w Polsce robią dokładnie to co jest bardziej reklamowane. A PO co już kilka razy pisałem ma dobrych PR-owców, więc mimo braku reform, mimo nie spełnienia obietnic wyborczych, w kolejnych wyborach zdobędą pierwsze miejsce.

Owszem. Kiedyś przyjdzie znudzenie PO, ale na ich miejsce zostanie wybrany ktoś bardzo podobny. Bo tak naprawdę jakie są różnice programowe między SLD a PiS?
11 stycznia 2011, 15:31 / wtorek
Sto procent zgody. Nie dla fałszu. Jarek oszust powinien odejść z polityki! Zrobił w ch... jakieś 40pare procent glosujących w wyborach prezydenckich a potem tłumaczył, że był na prochach :).
........................................
0% zgody. Czym cię oszukał Jarosław lub kogokolwiek? Czy zrobił w ch... czy nie, to by się okazało, gdyby wybory wygrał i nie spełnił tego, co obiecywał. Więc to są tylko paranoje i pomówienia bez pokrycia. Wygrał Bredzisław i zobaczymy, jak sie wywiąże ze swoich obietnic i obowiązków. Na razie kompromituje Polskę np. powołując na swojego doradcę moskiewskiego lokaja i zbrodniarza komunistycznego, na którym ciąży krew ofiar 1970 r. czy stanu wojennego.
11 stycznia 2011, 15:32 / wtorek
"Owszem. Kiedyś przyjdzie znudzenie PO, ale na ich miejsce zostanie wybrany ktoś bardzo podobny. Bo tak naprawdę jakie są różnice programowe między SLD a PiS?"
Pytasz o gospodarkę czy o światopogląd? :)
11 stycznia 2011, 15:36 / wtorek
Gospodarkę.

Prawa gejów mnie nie obchodzą.

Odpowiesz mi na pytanie: "Które z nich według ciebie w największym stopniu wpłyną na rozwój kraju?" czy boisz się dyskusji ?
11 stycznia 2011, 15:37 / wtorek
11 stycznia 2011, 15:43 / wtorek
SLD ma dobrych ekonomistów, ale to lewica więc rozdawnictwo, przywileje społeczne, interwencjonizm. Już pokazali jacy z nich reformatorzy jak wykończyli reformę służby zdrowia.
PiS jeszcze większa lewica. Przecież nie podskoczą Solidarności tak więc o reformie np przywilejów górniczych można zapomnieć.
Mikke z jego pomysłami to rozpierdoli gospodarkę w tydzień po objęciu rządów.
PSL sie nie liczy
Nie ma alternatywy niestety.
11 stycznia 2011, 15:57 / wtorek
Dzięki, castrop. Ciesze się, że nie wyszło to ode mnie.

Według pizdusia naród = barany, a kasta rządząca (do której niechybnie sam się zalicza - dobre, dobre) to dobrze prosperujące na bezmózgowej masie przedsiębiorstwo "POlska to my".

On (tzn. pizduś) tak właśnie na nas patrzy. Z góry, z pobłażaniem. To się da wyczuć w każdym jego komentarzu. Jak mu nie pasuje pytanko, odpowie zupełnie nie na temat. Identycznie jak jego pierwowzór KonDonek.
11 stycznia 2011, 16:01 / wtorek
"Naród zdaniem autora rozprawy jest tworem wtórnym, ukształtowanym jedynie w wyniku istnienia państwa." ;)
11 stycznia 2011, 16:05 / wtorek
I to jest POwód, by go przerobić na stado baranów.
11 stycznia 2011, 16:16 / wtorek
Chyba nie załapałeś aluzji :)) Jak zwykle zresztą :)
A co do narodu to skoro to nie barany wybierające rożnych przypałów w demokratycznych wyborach (No jak mogli wybrać kwacha?) to znaczy, że te sondaże pokazują prawdę? Ze ludzie lubią PO lubią Tuska i ich wybierają.
A może wszyscy są w jakimś amoku, otumanieni przez żydowsko rusko brukselski spisek? Narodzie obudź się :D
11 stycznia 2011, 16:23 / wtorek
Przecież naród to sztuczny twór. Zresztą przerobiony na stado baranów. Tak napisał na tym forum jedyny mądry, Krisblu2.
11 stycznia 2011, 16:43 / wtorek
Głosowałeś na PO, bo wierzysz, że dzięki ich rządom będzie lepiej czy dlatego, że "nie ma alternatywy niestety" ?

Powiedz mi jak można na ciebie nie bluzgać, skoro na proste jednak ważne dla dyskusji pytanie unikasz odpowiedzi (Które z nich(reform PO) według ciebie w największym stopniu wpłyną na rozwój kraju?) ?
11 stycznia 2011, 16:53 / wtorek
Bo będzie lepiej a "niestety" to dlatego, że brak konkurencji osłabia, prawda?

Bo żeś nieprecyzyjnie napisał pytanie. Moim skromnym zdaniem :D Największe korzyści dla gospodarki z rzeczy już zrobionych da sprawne pozyskanie środków UE pomimo zwiększenia długu publicznego. Ograniczanie deficytu bez znacznych kosztów społecznych. I poprawa relacji z Niemcami i Rosją głównymi partnerami handlowymi PL.
I załatwienie sponsora dla Lechii :D
11 stycznia 2011, 17:09 / wtorek
Ja nie pytam o "rzeczy już zrobione" tylko reformy. Zresztą mijasz się z prawdą.

"Ograniczanie deficytu" odnośnik
"poprawa relacji z Niemcami i Rosją " odnośnik

" sprawne pozyskanie środków UE" w tym to oni dobrzy są, dodałbym jeszcze z kieszeni Polaków

Jakoś mało tych znaczących reform jak na 4 lata.
11 stycznia 2011, 17:47 / wtorek
Wystarczy :)
11 stycznia 2011, 18:07 / wtorek
100% racji, wystarczy! Mówimy im do widzenia, a raczej żegnamy, idźcie i nie wracajcie.
11 stycznia 2011, 18:12 / wtorek
I załatwienie sponsora dla Lechii :
.........................................
Dobre, jeszcze zapomniałeś o mistrzostwie świata dla Golloba i Pucharze Świata dla Justyny Kowalczyk. Oni wszystko potrafią załatwić.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.228