Gdańsk: niedziela, 20 października 2019
FORUM
Podstrony:


Prawdziwa twarz PO

strona 33/42

15 kwietnia 2011, 14:39 / piątek
Andreew tęczowy elektorat to jest ich beton czyli twardy elektorat,który bedzie do końca z POjebusami.Przykład mamy na tym forum,chyba wiadomo o kogo chodzi :)))
16 kwietnia 2011, 14:12 / sobota
"olo.gda
14 kwietnia 2011, 16:40 / czwartek
Hmmm, czytaliście te teksty które miały widnieć pod zdjęciami? Czy niektóre z nich nie wydają się Wam tendencyjne i nieco kłamliwe?
Chyba, że ktoś może źle przetłumaczył.
Oczywiście warto spróbować na sprawę spojrzeć obiektywnie."

To mi się podoba. Ktoś(nie ważne kto) w własnej subiektywnej ocenie uznaje tekst za tendencyjny i kłamliwy, więc ta subiektywna ocena jest wytłumaczeniem dla cenzury. Gratulacje. No i rzecz jasna jest to spojrzenie obiektywne bo jakże by inaczej.
16 kwietnia 2011, 14:35 / sobota
odnośnik
Mały cytat z artykułu:
– Po pierwsze, musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, jacy są wasi wyborcy? – dociekali eksperci.

– Rozczarowani i wściekli – miał odpowiedzieć jeden z polityków PO.

– No to musicie wszystko zwalić na Kaczyńskiego. Powtarzajcie, że opozycja rzuca wam kłody pod nogi – doradzali spece od public relations.
16 kwietnia 2011, 23:55 / sobota
Buziek, Lechia gra bez wyrazu, więc opiszę swoje zastrzeżenia:

- nie muszę trzymać ani stanowiska PiS ani stanowiska PO aby wyrobić sobie swoje subiektywne zdanie :) Wkurzało mnie zawsze jak naród żydowski uzurpował sobie prawo do najbardzej umęczonego w historii. Jak tylko coś złego się powiedziało to od razu antysemityzm. A dziś w Polsce jest cała grupa ludzi w Polsce wykorzystuje podle katastrofę lotniczą do celów politycznych, niezależnie od tego, że w katastrofie zginęli ludzie ze wszystkich liczących się opcji politycznych, zginęli duchowni, wojskowi i spokrewnieni z ofiarami Katynia z 1940r. I to naprawdę przerażające, że ten samolot musiał spaść, aby świat się dowiedział, że ś.p. Lech Kaczyński jest uznawany za najwybitniejszego polskiego polityka po IIWŚ. Tylko mnie się wydaje, że to zaklinanie rzeczywistości?

- A namawiam do obiektywnego spojrzenia na podpisy pod zdjęciami, to jest odrzucenia swoich sympatii politycznych i próbę spojrzenia na te treści pod zdjęciami możliwie jak najbardziej obiektywnie - nieważne czy jesteś wyborcą PiS, PO, SLD, PSL czy czegokolwiek innego. Ja czytałem po katastrofie, że było wielu Rosjan, którzy okazwali autentyczne współczucie i prawdziwą pomoc. Nie mówię o Putinie, czy Miedwiediewie, mówię o zwykłych ludziach, czy liniowych pracownikach. Co widzimy na wystawie? Uśmiechającego się żołnierza po wybiciu szyby. My Polacy jesteśmy oburzeni, chociaż jak u nas się jakaś tragedia zdarzy, to nie mija godzina jak zaczynają na jej temat krążyć dowcipy.

- nie napisałem NIGDZIE, że cokolwiek jest wytłumaczeniem dla cenzury, ale rozumiem, że jak wchodzimy w obszar polityki, to każdy może widzieć to co chce zobaczyć?

- artykuł faktycznie świetny, ale co z tego? oburzył się ktoś? jest taka partia w Polsce która od 3 lat nie robi nic innego tylko po mistrzowsku zwala wszystko, łącznie z gradobiciem, trzęsieniem ziemi i kokluszem, na PO, wszakże kultowe "ciemny lud to kupi" świetnie się sprawdziło. Stosuje więc socjotechniki i PRowskie zagrywki zgodnie z zasadą "cel uświęca środki", wykorzystując przy tym bardzo prosty język i przekaz. Ot tak można sobie palnąć: "ceny wzrosły 100 proc." podczas gdy w rzeczywistości wzrosły o 17 % a np. emerytury wzrosły średnio w tym samym czasie o 20%. Ale po co to zauważać, ciemny lud tego nie obliczy :) Polityka działa tak samo jak wolny rynek: każdy szuka bezwzględnych sposobów na dotarcie do wyborcy. Szkoda, że tak często są to brudne sposoby.
17 kwietnia 2011, 00:02 / niedziela
Mnie ciekawi coś innego.W co gra z nami Rosja,i co oni chcą ugrać.Niezależnie od tego to tusk i komoruski dają sie jak dzieci wodzić Putinowi za nos.W porównaniu z komoruskim śp.L.Kaczyński jawi sie jako prawdziwy mąż stanu
17 kwietnia 2011, 00:11 / niedziela
Z ostatnim zdaniem zgadzam się w 100proc., Komorowski bardzo mocno rozczarowuje, a z drugiej strony... nigdy nie robił wrażenia przesadnie charyzmatycznego, czego można się było po nim więcej spodziewać? Wygrał, bo dużo ludzi bało się prezydenta J.Kaczyńskiego.

Co do Rosji, to gra w to co zawsze - zdobywanie stref wpływów - ekonomicznych i politycznych. Dlatego trzeba trzymać normalne stosunki (dla dobra przyszłości) i absolutnie nie wchodzić w żadne niebezpieczne alianse ekonomiczne typu oddawanie spółek typu Lotos.....
17 kwietnia 2011, 00:20 / niedziela
No właśnie dużo ludzi bało sie J.Kaczyńskiego jako prezydenta,a rzeczywistość pokazuje,że należało sie bać raczej Bronka.Tak jak napisałeś niepodległośc można stracić politycznie lub ekonomicznie,czy obecna nasza ekipa rządząca jest w stanie nas przed tym obronić ? Ja sie boje,że nie,a sprzedajne media na koniec i tak poklepią Tuska po plecach.
17 kwietnia 2011, 19:57 / niedziela
Rozważaliście głos na odnośnik ?
17 kwietnia 2011, 20:06 / niedziela
Jeszcze jeden faszysta z kongresu:odnośnik
17 kwietnia 2011, 21:34 / niedziela
Niestety nie jest to nowa prawica to wciąż te same oklepane twarze, jedne rzadziej inne częściej będące przy korycie. Polsce jest potrzebna nowa, nowoczesna nie ubabrana w układy i układziki prawica. Prawica która nie będzie się bawić w układanie relacji z czerwoną nomenklaturą i setkami typowych cwaniaczków którzy zostali po niej. Polsce jest potrzebna gruntowna zmiana od konstytucji która nie będzie dopuszczała między innymi "domniemania konstytucyjności", czy zostawiała w wielu sferach prawo interpretacyjne, przez nowe prawo medialne surowo każące za publikowanie kłamstw, aż do zmian administracyjnych jak np likwidacja Urzędów Wojewódzkich czy gruntowna przebudowa systemu fiskalnego czy usprawnienie prac sądów.

@olo
Jeśli słowa "czy niektóre z nich nie wydają się Wam tendencyjne i nieco kłamliwe?" w odniesieniu do dyskusji na temat kto i dlaczego ocenzurował te teksty nie są szukaniem usprawiedliwienia dla cenzury to serdecznie przepraszam. Jednakże tak właśnie je odebrałem.
"- nie muszę trzymać ani stanowiska PiS ani stanowiska PO aby wyrobić sobie swoje subiektywne zdanie :) Wkurzało mnie zawsze jak naród żydowski uzurpował sobie prawo do najbardzej umęczonego w historii. Jak tylko coś złego się powiedziało to od razu antysemityzm. A dziś w Polsce jest cała grupa ludzi w Polsce wykorzystuje podle katastrofę lotniczą do celów politycznych, niezależnie od tego, że w katastrofie zginęli ludzie ze wszystkich liczących się opcji politycznych, zginęli duchowni, wojskowi i spokrewnieni z ofiarami Katynia z 1940r. I to naprawdę przerażające, że ten samolot musiał spaść, aby świat się dowiedział, że ś.p. Lech Kaczyński jest uznawany za najwybitniejszego polskiego polityka po IIWŚ. Tylko mnie się wydaje, że to zaklinanie rzeczywistości?"
Co do wykorzystywania tej sprawy do walki politycznej to polecam Ci przestudiować prasę ze Stanów po zamachu na Kennedy-iego, czy międzywojenną po zamordowaniu Narutowicza. Wykorzystywanie wielkich/wstrząsających wydarzeń dla doraźnych interesów to sprawa najnormalniejsza w świecie i nie ma w niej niczego dziwnego. Wręcz dziwnym było nie użycie tej sprawy w kampanii prezydenckiej...
Wracamy do meritum to czy Lech Kaczyński był czy nie był najwybitniejszym politykiem po wojnie to ocena czysto subiektywna. W mojej subiektywnej ocenie był jedną z ważniejszych postaci w powojennej historii RP, zdecydowanie ważniejszą i mającą większe osiągnięcia niż jego brat.

"- A namawiam do obiektywnego spojrzenia na podpisy pod zdjęciami, to jest odrzucenia swoich sympatii politycznych i próbę spojrzenia na te treści pod zdjęciami możliwie jak najbardziej obiektywnie - nieważne czy jesteś wyborcą PiS, PO, SLD, PSL czy czegokolwiek innego. Ja czytałem po katastrofie, że było wielu Rosjan, którzy okazwali autentyczne współczucie i prawdziwą pomoc. Nie mówię o Putinie, czy Miedwiediewie, mówię o zwykłych ludziach, czy liniowych pracownikach. Co widzimy na wystawie? Uśmiechającego się żołnierza po wybiciu szyby. My Polacy jesteśmy oburzeni, chociaż jak u nas się jakaś tragedia zdarzy, to nie mija godzina jak zaczynają na jej temat krążyć dowcipy."
No i znów, to nie jest usprawiedliwianie cenzury? Napis jest zły/niemądry-trzeba go skasować/odrzucić do tego się ten wpis sprowadza

"- artykuł faktycznie świetny, ale co z tego? oburzył się ktoś? jest taka partia w Polsce która od 3 lat nie robi nic innego tylko po mistrzowsku zwala wszystko, łącznie z gradobiciem, trzęsieniem ziemi i kokluszem, na PO, wszakże kultowe "ciemny lud to kupi" świetnie się sprawdziło. Stosuje więc socjotechniki i PRowskie zagrywki zgodnie z zasadą "cel uświęca środki", wykorzystując przy tym bardzo prosty język i przekaz. Ot tak można sobie palnąć: "ceny wzrosły 100 proc." podczas gdy w rzeczywistości wzrosły o 17 % a np. emerytury wzrosły średnio w tym samym czasie o 20%. Ale po co to zauważać, ciemny lud tego nie obliczy :) Polityka działa tak samo jak wolny rynek: każdy szuka bezwzględnych sposobów na dotarcie do wyborcy. Szkoda, że tak często są to brudne sposoby."
Ależ ja nie jestem broń Boże oburzony, ot artykuł opisujący maskowanie własnej indolencji. To że PO biła w PiS w czasie gdy ten był u władzy było jakoś zrozumiałe, to że PO przykrywa marnowanie pełnej władzy(a taka sytuacja to w Polsce rzadkość) i nie dokonuje w tym czasie reform, a jednocześnie napierdala w PiS zrozumiałe nie jest.

pozdrawiam i kończę dyskusję na dziś.
18 kwietnia 2011, 16:54 / poniedziałek
Po „bulu”- prezydencki „konkurs palem”

odnośnik
18 kwietnia 2011, 21:14 / poniedziałek
"Polsce jest potrzebna nowa, nowoczesna nie ubabrana w układy i układziki prawica. Prawica która nie będzie się bawić w układanie relacji z czerwoną nomenklaturą i setkami typowych cwaniaczków którzy zostali po niej."

Którą jest.....???

A co do "Kongresu nowej prawicy"- ja rozumiem, że ci ludzie nie są krystalicznie czyści i idealni, ale takich nie ma. Moim zdaniem głosując na nich dajesz sobie nadzieję na zmianę kierunku w którym podąża Polska.
Nadzieje dają również takie akcje jak ta: odnośnik , ale czytając wypowiedzi takie jak twoje wiem, że będzie ciężko, aby jakakolwiek nowa siła przeskoczyła 5%, a moim zdaniem kolejne kilka lat pod rządami socjalistów to będzie istna katastrofa.
18 kwietnia 2011, 21:19 / poniedziałek
Jakieś wybory się zbliżają że Janusz Promil Mikke szuka poparcia?
18 kwietnia 2011, 21:21 / poniedziałek
KłoPOcik dla POparańców:
odnośnik
19 kwietnia 2011, 09:10 / wtorek
Wszyscy tracą cierpliwość, mają dosyć ich kłamstw, tematów zastępczych (Kaczyński, krzyż, dopalacze, Wawel, kibice). Ruszyło się nareszcie. Grunt usuwa im się pod nogami, rozpaczliwie liczą jeszcze na pomoc bratniej partii SLD i tym sposobem utrzymanie się u koryta.
A co Red Bula, to niedługo pomyśli się o jakimś impiczmenciku (ze względu na niezdolność intelektualną do piastowania takiego stanowiska). Jak tak dalej pójdzie, niedługo zdystansuje swojego mentora Left Leg Bolca.
19 kwietnia 2011, 09:38 / wtorek
Pizduś Krisblu2 stracił "kolegę po głosie"
odnośnik
19 kwietnia 2011, 09:45 / wtorek
Doprawdy wstrząsające :)
19 kwietnia 2011, 11:17 / wtorek
odnośnik

coraz wiecej takich glosow
19 kwietnia 2011, 12:29 / wtorek
dody, nergale, rutowicz, wojewódzkie, figurskie, srajdy, barcisie, grabowskie, olbrychskie, szczypkowskie to ichni żelazny elektorat, więc nie jest tak źle
19 kwietnia 2011, 18:06 / wtorek
POjeby postanowiły zainwestować kasę w...nie niestety nie w speców od gospodarki czy nowych technologii ale w... manipulantów od PR-u...cóż przepaść coraz bliżej a niektóre lemingi zaczynają odczuwać pewne zaniepokojenie...

odnośnik

odnośnik
20 kwietnia 2011, 10:15 / środa
Strzyżenie baranów ciąg dalszy: odnośnik

Kiedyś rozmawialiśmy o Poczcie Polskiej i finansowaniu jej monopolu na rynku przez państwo: odnośnik

"W ubiegłym roku terminowo poczta doręczyła 53,4 proc. listów priorytetowych. Zgodnie z prawem powinna 82 proc. Niewiele lepiej jest z paczkami. Terminowo jest doręczane 63,5 proc. priorytetów. Powinno 80 proc."

Buziek: Gdzie jest ta twoja nowa, czysta prawica?
20 kwietnia 2011, 20:36 / środa
o zdRadku i POjebach

Krzysztof Feusette odnośnik
21 kwietnia 2011, 13:34 / czwartek
22 kwietnia 2011, 18:30 / piątek
" To pasażerowie odpowiadają za tłok w pociągach – mówi Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury. – To oni podejmują decyzję o tym, jaki środek transportu wybrać i kiedy rozpocząć podróż – podkreślał minister w rozmowie z reporterem RMF FM."

Dokładnie po co się pchali? Było w domu siedzieć!
Krótki cytat a idealnie oddaje sposób myślenia partii rządzącej...
22 kwietnia 2011, 19:24 / piątek
Widać takie myślenie jest zaraźliwe... to kibice winni są złych wyników Lechii, a w PKP to pasażerowie winni są tłoków w pociągach... Tak samo jedni i drudzy nie widzą, ze problem tkwi nie w zewnętrznych sprawach a w tym jakie decyzje są podejmowane przez nich samych...
23 kwietnia 2011, 11:48 / sobota
Tylko POzornie to nie dotyczy POparańców:
odnośnik

A POdobno szli do wyborów z hasłem "tak dalej być nie może". ZaPOmnieli POwiedzieć, że nie chodzi im o to, żeby było mniej inwigilacji, lecz o to by POdokręcać śrubki.
26 kwietnia 2011, 13:15 / wtorek
była sobie raz zaczarowana (oczadziała) kraina zwana POjebią w której władzę sprawowali czarodzieje od wirtualnej księgowości...ich poddanych - lemingów mało jednak interesowało to co wyczyniają czarodzieje, na co dzień ekscytowali się bowiem magicznym tańcem z gwiazdami ... nad krainą zaczął jednak narastać mroczny cień albowiem wirtualna księgowość wyrwała się spod kontroli czarnej magii POtężnych czarodziei...

" Rostowski i GUS mają także problemy z danymi dotyczącymi bilansu płatniczego pochodzącymi z Narodowego Banku Polskiego, które mają wpływ na kształtowanie się poziomu wzrostu PKB w 2010 roku.

W bilansie tym pozycja saldo błędów i opuszczeń za poprzedni rok wynosi aż 14 mld euro (56 mld zł) czyli blisko 4% PKB . Pozycja ta to tzw. operacje niedające się zakwalifikować do żadnej z wcześniejszych pozycji tego bilansu. Ale spora część analityków twierdzi, że te niezidentyfikowane przez NBP operacje to w dużej części import (świadczą o tym choćby niemieckie dane dotyczące eksportu tego kraju do Polski ,które są znacznie wyższe od tego co NBP pokazuje jako import z tego kraju), co oznaczało by znacznie gorszy rezultat w naszym rachunku obrotów bieżących bilansu płatniczego.

Teraz deficyt na tym rachunku wynosi tylko 3% PKB a po doliczeniu salda błędów i opuszczeń wynosił by blisko 7% PKB w sytuacji kiedy za poziom bezpieczny uchodzi deficyt na tym rachunku nie przekraczający 5% PKB.

Ujawnienie takiej informacji (oznacza ona stopień braku pokrycia finansowego naszych operacji z zagranicą na kwotę 70 mld zł w roku 2010) mogłoby spowodować paniczną reakcję rynków , polegającą na gwałtownym pozbywaniu się polskich aktywów, dewaluację złotego i poważne kłopoty z obsługą naszego długu w szczególności wyrażonego w walutach obcych.

Ale powiększenie o taką kwotę naszego importu oznaczało by wyraźne zmniejszenie wskaźnika eksportu netto, a to z kolei musiałoby oznaczać weryfikację poziomu wzrostu PKB (obniżenie poziomu tego wzrostu) bo wskaźnik ten jest jednym z 3 czynników składających się na przyrost PKB (obok konsumpcji i inwestycji), a więc ostatecznej wielkości PKB w 2010 roku , relacji deficytu sektora finansów publicznych i długu publicznego do PKB.

4. Jak z tego wynika, mamy do czynienia z poważnymi manipulacjami statystycznymi, które mają na papierze poprawić zarówno obraz naszej gospodarki (poziom wzrostu PKB) jak i finansów publicznych (relacja deficytu i długu publicznego do PKB).

Jeżeli do tego dołożymy manipulacje kursem złotego dokonywane przez Ministra Rostowskiego w tym sprzedaż euro w grudniu 2010 na rynku, a nie za pośrednictwem NBP (wzmocnienie złotego wobec euro na 31 grudnia 2010 o 2% ) a także transakcje swap na ponad 3 mld euro ( przejściowe zmniejszenie długu o taką kwotę) to aż strach pomyśleć co by się stało gdyby rynki zauważyły tego rodzaju operacje. "

odnośnik
26 kwietnia 2011, 14:21 / wtorek
26 kwietnia 2011, 14:48 / wtorek
PO przeczytaniu linka POdesłanego przez pizdusia krisblusia zastanawiam się, czy półgłówek tryumfuje, że dług publiczny nie osiągnął 55 % PKB.
Bo inaczej mówiąc: jesteśmy tak zadłużeni, że nawet gdybyśmy spłacali długi, to na obsługę państwa i owe długi musielibyśmy nic nie zarobić przez POnad rok.

Swoją drogą ciekawym, jak się czuje pizduś. Wszakże chyba był na meczu z Legią? I wówczas swoją osobą legitymizował transparent "Niespełnione rządu obietnice - temat zastępczy - kibice"
Jak się pizduś czujesz? Twój pyszczek widniał nad tym transparentem. Uwiarygodniłeś go. A ty twierdzisz, że rząd jest w POrządku, że platforma jest cacy, że wszystkie obietnice są w realizacji...
Jak to jest jechać na tych, których się tak kocha? Może jakieś małe schizo cię dopadło?
26 kwietnia 2011, 15:22 / wtorek
Nie rozumiesz cymbale ani tego tekstu z wyborczej ani tym bardziej znaczenia tych 55%. Zresztą nie dziwi mnie to.

Co do transu to rozumowanie w rodzaju. "Każdy z obecnych na stadionie popiera te akcję ". Lecz się z gigantomanii. Ludzie w większości chodzą na mecze oglądać mecze. Nie byłem niestety ale oglądałem. Euforia była po akcjach Lechii a nie po wywieszeniu transa. Zacznij postrzegać rzeczywistość taką jaka ona jest.
26 kwietnia 2011, 15:31 / wtorek
Jasne, dług taki, że szkoda gadać, lecz nikt nic nie rozumie. Pizduś rozumie i jest wniebowzięty. Według niego to niewielki dług. Cały kraj przez ponad rok musiałby zapierdalać za frajer, ale dla pizdusia wszystko gra.

To na Legie się nie przyszło? Jakiś poważny kłopocik?
Wiesz, pizduś i to jest to o czym pisałem wcześniej. Udajesz kibica.

A transik w porządalu, no nie? Nie identyfikujesz się? Zatem nie z wszystkim się identyfikujesz, co jest istotą bycia kibicem Lechii?
No tak, to tylko potwierdza. Udajesz kibica.
I nawet jeśli tylko podszywasz się pod kibica, to właśnie fani Lechii wywiesili transik "niespełnione rządu obietnice - temat zastępczy - kibice". Zatem jesteś współwinny. Czy chcesz, czy nie. Ha ha ha.
26 kwietnia 2011, 15:43 / wtorek
Krisblu2
,,Zacznij postrzegac rzeczywistosc taka jaka ona jest.''

To zyjesz juz w tej drugiej Irlandii,czy nie?
26 kwietnia 2011, 15:48 / wtorek
Taki tam transparencik i a tak źle odczytujesz jego przesłanie. Poza tym akcja ogólnopolska więc nie jest to wymysł Lechii.
Gorzej bym się czuł jakby przytargali ten banner co wisi na solidarności ale na szczęście to nierealne :).
26 kwietnia 2011, 15:50 / wtorek
"To zyjesz juz w tej drugiej Irlandii,czy nie?"

Na szczęście nie i wątpię by ktoś teraz chciał
26 kwietnia 2011, 15:54 / wtorek
Komendy dla psa: waruj. Leżeć. Bierz.

Zalecenia dla pizdusia: lecz komopleksy, słuchaj pana Donka, pisz na forum.

Czyli transparencik w porządku. No i pizduś go lepiej zrozumiał, niż wszyscy inni.
26 kwietnia 2011, 15:57 / wtorek
Ta Twoja watpliwosc jest zludna.
Powiedz tym Polakom,zyjacym w Irlandii,zeby wracali....no chyba,ze te tysiace rodakow jest tak ograniczonych,ze nie wiedza o tym,ze w Polsce jest lepiej,niz na zielonej wyspie.
26 kwietnia 2011, 16:11 / wtorek
Czarny: Sporo Polaków wróciło. Nowi jakoś się nie pchają. Sami Irlandczycy zwiewają stamtąd.
A że są tacy co sobie tam radzą nie zmienia faktu, że "druga Irlandia" już co innego oznacza. Teraz drugą Irlandią jest Grecja a pewnie niedługo będzie Portugalia
26 kwietnia 2011, 16:35 / wtorek
"Rostowski: Na pewno nie przekroczymy progu 55 procent"
odnośnik

"Zgodnie z notyfikacją, deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2010 roku ukształtował się na poziomie 111 154 mln zł, co stanowi -7,9% PKB, natomiast dług publiczny wyniósł
778 212 mln zł, tj. 55,0% PKB."
odnośnik

"Statystyczne wahania GUS
...
Ale jeszcze dziwniejsze rzeczy dzieją się ze statystykami po stronie płatności. Otóż w pierwszym zeszycie Biuletynu mieliśmy jeszcze sytuację o 180 stopni odwrotną niż po stronie dochodów. Płatności kasowe były akurat ponad trzykrotnie mniejsze (3109 mln zł) niż w grudniu 2010 (11871 mln zł) i dramatycznie (dwu-, trzykrotnie) mniejsze niż w dwóch poprzednich miesiącach kwartału (odpowiednio: 7500 mln zł i 10 898 mln zł).

I oto nagle, w drugim zeszycie Biuletynu, datowanym na 23 marca, mamy przy grudniowych płatnościach dramatyczną poprawkę (reszta niewielkich poprawek jest bez znaczenia); GUS poprawił wspomniane 3109 mln zł na 13 409 mln zł, czyli mamy ponad 10 mld zł więcej płatności kasowych! Takiej poprawki do tej pory w tych tablicach nigdy nie widziałem. Zmiany wstępnych wyników są w statystyce czymś normalnym. Ale żeby sięgały 0,8 proc. PKB w jednym miesiącu, to już chyba przesada."
odnośnik

"Dziś NBP opublikuje dane na temat bilansu płatniczego w IV kwartale 2010 r. Rozumiem, że nie będą one zawierały dużej rewizji danych o saldzie błędów i opuszczeń. Kiedy możliwa jest rewizja danych o bilansie płatniczym, uwzględniająca wymienione przez pana kwestie?

Sądzę, że dobry moment dla takich dostosowań będzie przy publikacji danych za I kwartał 2011 r., czyli w czerwcu."
odnośnik
26 kwietnia 2011, 18:05 / wtorek
buhahaha, własnie przed chwilą wróciłem do domu z .......Irlandii (święta). Wchodzę na ulubioną stronkę i co widzę?:) Tęczowy pizduś jest ostro zjebany. Każdy zagadany tam Polak (a jest ich tam naprawdę od huja) na pytanie czy zamierza wrócić odpowiada drwiącym uśmiechem pytajac: a do czego (wracać)???

Ludzie tam latami żyją na socjalu. Na rodzinę z socjalu dostają tyle, że stać ich na wynajem domu (nie mieszlania) i spokojne życie. Znam ludzi, którzy dostali od państwa dom (szeregowiec) i muszą go spłacać. Miesięczny czynsz wynosi (nie uwierzycie) 60 euro. Teraz porównajcie ile placicie miesięcznie za własnościowe mieszkanie (nie szeregowiec).

Nie powiem bym był zwolennikiem tego typu praktyk. Tam gdzie socjalizm prędzej czy puźniej coś musi pierdoląć. Ten typ tak ma:)) Pokozuję jedynie dysproporcje między dwoma krajami i jak daleko zaszła u nas propaganda sukcesu bo skoro tam (niby) jest kryzys to nie wiem jak nazwać to co się dzieje u nas.
26 kwietnia 2011, 18:37 / wtorek
"A że są tacy co sobie tam radzą nie zmienia faktu, że "druga Irlandia" już co innego oznacza. "
.................................................. ..

Wygląda na to, że jednak ryżawy Condonek spełni choć jedną wyborczą obietnicę. Sprawy w kraju idą w takim kierunku, że prawie mamy tą drugą Irlandię. A jak teraz wygrają platfusy i pokumają się z postkomuną, może nawet drugi Bangladesz mieć będziemy za 4 lata .
26 kwietnia 2011, 19:54 / wtorek
"Polska była jednym z nielicznych krajów na świecie, w którym deficyt w 2010 roku wzrósł. Większość krajów wdrożyła już programy oszczędnościowe i odnotowała spadek deficytu."
26 kwietnia 2011, 20:22 / wtorek
Andreew: odnośnik (zaraz ktoś i tak udowodni że ta statystyka jest ściemniona)
nie wyglądamy aż tak źle na tle innych
26 kwietnia 2011, 21:13 / wtorek
Ciekawa statystyka. Masz podobną dotyczącą całego świata?

Opierając się tylko na danych wklejonych przez ciebie:

1. Polska ma 6 co do wielkości deficyt w Europie, przed nami w tym rankingu są tylko kraje z grupy PIIGS (Portugalia, Irlandia, Grecja, Hiszpania) - czyli jak sam wiesz bankruci oraz mająca wielkie problemy finansowe Wielka Brytania

2. W 2007 r deficyt wynosił 1,9 %, w 2008 r wzrósł do 3,7%, w 2009 r. do 7,3 %, obecnie po długim i kreatywnym liczeniu "tylko" 7,9% - wszystko pod rządami platformy obywatelskiej

3. Deficyt Irlandii w tych latach wynosił +0,1%, -7,3% ,-14,3%, a obecnie - 32,4 % - Irlandczycy również głosili propagandę sukcesu (na co złapał się nawet Tusk),a jaka jest rzeczywistość każdy widzi

4. Patrząc na nasz deficyt na poziomie "tylko" 7,9%, należy pamiętać o ukrytym długu w ZUS-ie, funduszu drogowym i ostatnich uprawnieniach nadanych Bankowi Gospodarstwa Krajowego odnośnik

Faktycznie jest super...
26 kwietnia 2011, 21:26 / wtorek
Acha... i spójrz na deficyty wszystkich państw w tym raporcie w latach 2009 i 2010 - w większości przypadków deficyt spadł czyli Polska była jednym z nielicznych krajów na świecie, w którym deficyt w 2010 roku wzrósł. Większość krajów wdrożyła już programy oszczędnościowe i odnotowała spadek deficytu.

Coś się nie zgadza?
26 kwietnia 2011, 21:52 / wtorek
Gadasz jak ten Rybiński. Te same argumenty. A gdzie ta wielka akcja narodowego pozwu w sprawie OFE?
26 kwietnia 2011, 22:01 / wtorek
Pewnie tam gdzie listopadowa ofensywa legislacyjna.

Tylko skomentowałem raport który sam wkleiłeś i to w taki sposób, że tobie argumentów zabrakło, następnym razem poprzestań na linkach z GównoPrawda, bo znowu możesz swojaka strzelić.
26 kwietnia 2011, 22:15 / wtorek
Liczby wszystko pokazują i to jest argument a nie jakieś do liczb tłumaczenia. Jak ktoś rozumie liczby to mu wystarczy.
btw. Popatrz na zadłużenie Włoch, Niemiec, Francji, UK.
26 kwietnia 2011, 22:29 / wtorek
Rumunia ma relatywnie niskie zadłużenie w porównaniu z Pokemonistanem, czy Niemcami, a mimo tego Rumuni mają potworne trudności w związku z nim...Niemcy mają prawdziwą gospodarkę i takich trudności nie mają, "gospodarka" POkemonistanu może być porównywana bardziej do rumuńskiej, niż do niemieckiej - Niemcy z wielu względów udźwigną znacznie lepiej duże zadłużenie niż Rumunia czy Pokemonistan...
26 kwietnia 2011, 22:31 / wtorek
Krisblu2 z twoich źródeł wziąłem dane i podzieliłem dług przez PKB( GDP)
wyszło mi 0,54977 czyli 54,977% : )
granica konstytucyjna wynosi 55%
teraz już wiemy czemu ryży wymienił prezesa GUSu : )
26 kwietnia 2011, 22:50 / wtorek
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.102