Gdańsk: poniedziałek, 21 września 2020
FORUM
Podstrony:


Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk 27.11.2010 godz. 17

strona 4/5

27 listopada 2010, 19:56 / sobota
t-t 1945% poparcia !
27 listopada 2010, 19:57 / sobota
Jak wynik ?
27 listopada 2010, 19:59 / sobota
fotka+filmik z lechia.net
odnośnik
27 listopada 2010, 20:00 / sobota
trampi jeszcze nie zauważyles??:D:D
taki płacz jest kiedy "wygrywamy":D:D:D
27 listopada 2010, 20:09 / sobota
t-t to ty jesteś szmatą, idź dawidowi laskę obciągnij, zrąbali mecz to należą im się pociski.
27 listopada 2010, 20:17 / sobota
odnośnik

Z dedykacją dla wszystkich "kibiców sukcesu" i "kibiców porażki".
27 listopada 2010, 20:27 / sobota
Przegraliśmy z chyba najsłabszą piłkarsko drużyną w lidze. Przegraliśmy, bo Zagłębie miało coś czego nam zabrakło. AMBICJE I WOLĘ WALKI !!! Tylko tyle i aż tyle. Mecz można przegrać z każdym, ale kurwa mać po WALCE !!! Nasi piłkarze ewidentnie przeszli obok meczu i o to mam do nich straszne pretensje. Wstyd i żenada !!!
27 listopada 2010, 20:31 / sobota
Placz ( w wiadomym tego slowa znaczeniu) jest naturalna i wrecz wskazana reakcja po takim meczu. A tym, ktorzy mowia inaczej i probuja na sile sie pocieszac,( bo wiadomo "czy wygrywasz, czy nie..." ), proponuje wyjsc na dwor i pospacerowac. Jest fajne, mrozne powietrze. Ja tak zrobilem i od razu lepiej :)
27 listopada 2010, 20:44 / sobota
Tomasz Kafarski: Mój zespół popełnił dzisiaj zbyt wiele prostych błędów technicznych i strat. To odebrało nam możliwość powalczenia o remis czy zwycięstwo. Od początku nie graliśmy tego, co sobie zakładałem i stąd wynikała tak słaba aktywność pod bramką rywali.
27 listopada 2010, 20:45 / sobota
Jazdza, wybacz, ale nie bede spelnial Twoich fantazji erotycznych. Pozdrawiam
27 listopada 2010, 20:49 / sobota
Poza tym nigdzie nie napisalem, ze zagrali rewelacyjny mecz, nie mam nic przeciwko krytyce, za to dopoki ubieraja koszulki pilkarskie Lechii to BLUZGAC na naszych nie nalezy. Jebanie swoich bluzgami to raczej domena szprot zza miedzy, ktore nie znaja innej formy krytyki.
27 listopada 2010, 21:15 / sobota
ten Buzała to najwieksze drewno :/
27 listopada 2010, 21:19 / sobota
Jakoś to Zagłębie nam nie leży, poza tym mieli nóż na gardle i faktycznie udało im się
zneutralizować nasz środek, chociaż Kafar mówił, że nie mieli grać środkiem...
Póki co (prócz zwycięstwa Legii) wyniki układają się dobrze, ale następny mecz koniecznie trzeba wygrać. Pytanie mam, czy wie ktoś co się dzieje z Kożansem? o kontuzji ani słychu? Wydaje mi się, że jednak go dziś brakowało.
27 listopada 2010, 21:29 / sobota
Zaczyna wyglądać to jak rok temu, zajebisty start na na jesień i potem ch..... wiosna. Obym się mylił. Chłopaki nie walczyli, zostawili mało zdrowia na boisku. Widać wyraźny brak kontuzjowanych. Teraz trzeba jakoś ograć ruch i pomyśleć o dobrym obrońcy i pomocniku na wiosnę.
27 listopada 2010, 21:37 / sobota
Możecie mnie nazwać płaczkiem ale poprostu żal było patrzeć.
Tym bardziej, że przegraliśmy pewne miejsce na podium przynajmniej na koniec roku. Z dobrym miejscem przyjemniej by się czekało do wiosny. Spoko dalej czekamy na wielką Lechię.
27 listopada 2010, 21:41 / sobota
1. Gdzie jest Kożans?????????? Albo jakiś klon Kożansa??? Obrona nie istnieje. Bąk - bez komentarza. Wołąkiewicz - bez komentarza. Nie istnieją bez taty Kożansa. Piłkę z naszego pola karnego wygłówkowuje napastnik Lukjanovs.

2. Hubert, Krzysztof, Marcin, dlaczego przy drugiej bramce staliście w takiej cudownie równej linii, ale naszego pola karnego? Skoro linia pomocy była 20 metrów z przodu???? Wiecie, jak to ciężko wywalczyć 20 metrów długości boiska, które wy oddajecie przeciwnikowi za darmo?

3. Szybki i zwrotny Buzała stoi i czeka na piłkę, kiedy już ją ma zaczyna kiwki z trzema; zawalona setka.

4. Buval - jedyny, który potrafi wyjechać z piłką spomiędzy trzech, ale stuprocentową sytuację, gdy wystarczy strzał z powietrza, też trzeba strzelić!!!

5. Lukjanovs zdziwiony, że Nowak zagrał mu prostopadłą piłkę. Nowak zamiast wymieniać piłki (nie ma zresztą z kim) kiwa się z trzema przeciwnikami. Surma nieobecny. Kompletny brak wymiany podań.

6. Dawidowski - chyba na liście płac drużyny przeciwnej, fantastyczne zgranie do bubka z Lubina, który sam pomiędzy pięcioma naszymi strzela nam gola!!!!

7. Traore - fenomenalne balony do Buvala, fantastyczne przytrzymywanie piłki, kiedy trzeba ją natychmiast odegrać, bajeczna technika, z której kompletnie nic nie wynika, zero strzału, zero rozegrania. Słusznie, ale za późno zdjęty.

8. Nasze dośrodkowania to albo podania do bramkarza, albo nonsensy w aut. Tylko kornery rozgrywamy w miarę logicznie.

9. Biega tylko lechista, który ma akurat piłkę, a i to nie za szybko.

10. Panowie, jeśli macie mecz w dupie, jeśli nie chce się Wam grać, to powiedzcie to trenerowi. Wyśle takich, którym będzie się chciało. Jeśli piłka w naszej akcji idzie do przodu a wy zostajecie na 30 metrze naszej połowy to chyba jest coś nie tak? Dajcie pograć Sazankowowi, kilku kolegom z ławy, niech się ogrywają. A Wam należny jest słuszny odpoczynek.

11. Miarą tej żenady jest sytuacja z końca pierwszej połowy. Kaczmarek chce wyrzucić aut, nikt nie pokazuje się do gry, sędzia odgwizduje przerwę. Ręce same ściskają się w pięści. Tak się nie gra w piłkę nożną.

Panie trenerze Kafarski, na treningu zrobiłbym jedną rzecz. Mianowicie, Surmie, Nowakowi, Deleu, Traore, Lukjanovsowi, Wiśniewskiemu, Kaczmarkowi i innym, za wyjątkiem Buzały i Buvala, kazałbym biegać po boisku ze sznurkiem w ręku. Sznurek musi mieć długość maksimum 4 metrów. Jeden koniec sznurka trzyma w dłoni Lukjanovs, a drugi ustawiony w linii obok niego Wiśniewski. Wiśniewski drugą ręką trzyma drugi taki sam sznurek, którego koniec z kolei trzyma np. Traore itd. Najpierw spróbowałbym tego w jednej linii (np. pomocy, obrony), potem pomiędzy liniami. Np. Wołąkiewicz z jednym końcem sznurka i Lukjanovs z drugim końcem, 4 metry przed nim. Obrońca nie może pozostawać za pomocnikiem dalej niż długość sznurka.

Sznurek musi być cały czas napięty. Nie może się pobrudzić o murawę. Sznurek pobrudzony - 1% premii zamrożony.

Niech się wreszcie nauczą, że do ataku i do obrony w dzisiejszej piłce chodzi się razem a piłka to gra zespołowa.
27 listopada 2010, 21:41 / sobota
oby KOCHANA LECHIJKO był to ostatni taki mecz.MY WIERZYMY TYLKO W BKSSSSSSSSSSSSSSSSSS HEJ LECHIO O NASZZZZZZZZZZZZ!CZY WYGRYWASZ CZY NIE JA I TAK KOCHAM CIĘ,W SERCU MOIM LECHIA NAJWSPANIALSZYM KLUBEM JEST!SZACUN DLA DOPINGUJĄCYCH!
27 listopada 2010, 21:43 / sobota
No tak zapomniałem dodać gratulacje dla naszych kibiców dziś było że tak powiem przednio.
27 listopada 2010, 21:51 / sobota
Oprawa i doping stały i dobry poziom , po powrocie mały filmek .
Piłkarze powinni po takich padakach zwracać koszt wyjazdu i oprawy. I bez obrazy.
Zaczynamy reprezentować dół tabeli.Małe filmiki ma kanale YT GoVideoLG
27 listopada 2010, 21:57 / sobota
Naszym celem jest 6 miejsce ,nie zapominajmy o tym:)
27 listopada 2010, 22:10 / sobota
dariolg, najgorszy jest minimalizm ! Cele trzeba weryfikować na bieżąco. Skoro nadarzyła się okazja powalczyć o "pudło", to o jakim 6 miejscu Ty mówisz ?!!! Gadasz tak jak dzisiaj grali nasi piłkarze. Bez walki i ambicji !!!
27 listopada 2010, 22:14 / sobota
kiko marketing
27 listopada 2010, 22:16 / sobota
I skutecznie tą pozycję dziś obroniliśmy :) niestety ale do tego należy sie przyzwyczaić. W ubiegłym sezonie tez byla szansa na 5-6 miejsce ale planem minimum było ósme. Jutro Wisełka wygrywa w Warszawie, za tydzień Polonia z Górnikiem, a w Chorzowie remis i plan mimimum na jesień bedzie wykonany - niestety ale tylko minimum.
27 listopada 2010, 22:31 / sobota
Galeria z meczu odnośnik
27 listopada 2010, 22:47 / sobota
Płaczki internetowe, które po porażce ujawniają się na tym forum, gdzie oglądaliście mecz?? Czemu nie na stadionie?? Gdzie byliście, gdy Lechia grała w Potęgowie, Rokocinie, Potęgowie i w innych małych miasteczkach, czy wręcz wioskach?? Pewnie kibicowaliście lidze angielskiej lub hiszpańskiej??? Przestańcie płakać, po każdej porażce Lechii, bo każdy klub może mieć słabszy dzień, tak jak dziś Lechia!! O dzisiejszym meczu my kibice musimy jak najszybciej zapomnieć, natomiast trener Kafarski wraz ze sztabem współpracowników powinni porażkę jak najszybciej przeanalizować i wyciągnąć wnioski, aby taka gra i porażki przydarzały się Lechii jak najrzadziej!!
27 listopada 2010, 22:49 / sobota
Najsłabszym aktorem i chyba autorem tego żenującego w wykonaniu naszych piłkarzy widowiska był sam Kafarski. Wstawienie do składu słabiutkiego Kaczmarka, niezgrana chaotycznie grająca obrona, katastrofalna zmiana Dawidowskiego, Sazankow znowu za późno, wreszcie chyba największy grzech tego meczu brak odpowiedniej motywacji, zwłaszcza po przerwie powinno było się coś ruszyć. Impetu starczyło niestety na kilka minut. A potem powtórka z pierwszej połowy, pressing Zagłębia, bezradność Lechii, niestwarzanie przez Lechię praktycznie żadnych groźnych sytuacji pod bramka rywali. Ukoronowaniem tej żenady była fatalna końcówka meczu, po bramce Traore na 1;1 to Zagłębie zaczęło lepiej grać, nie Lechia. Do strefy spadkowej bardzo blisko.
27 listopada 2010, 23:07 / sobota
Nasi pilkarze odwalili panszczyzne :( Brak motywacji(?) determinacji (dlaczego?) i umiejetnosci(?) Nowak jak ostatnio zazwyczaj slabo :/ Jutro juz nie bedziemy tego meczu pamietac. Dobrze, ze to bylo poza Gdanskiem. Szacunek dla tych, ktorzy pojechali i dopingowali ( za duzo bluzgow!).
27 listopada 2010, 23:39 / sobota
Ostatni mecz, kiedy gralismy bardzo dobrze to mecz z Wisla....od tamtej pory to powtorka z wiosny.... Co sie dzieje??? Np czemu nie gra kozans.... Czyzby foch kafara??
27 listopada 2010, 23:49 / sobota
Ogladajac pierwsza polowe mialem nadzieje a nawet bylem pewny, ze w drugiej chlopaki zaczna grac tak jak nas do tego przyzwyczaili. Mylilem sie. Ogolnie nie wiem co dzis sie dzialo z naszym zespolem. Dzis kompletnie NIC nie grali!!! Nie widac bylo u nich woli walki i zaangazowania w przeciwiectwie do pilkarzy Zaglebia. Gryzli trawe, zapierdzielali i widac bylo to na boisku. Nie wiem co my chcemy osiagnac jak przegrywamy z takimi druzynami jak Zaglebie. Po tym meczu moge smialo powiedziec, ze jest WSTYD!

Moje oceny:

Malkowski- Nie bylo z nim dzis zle. Mial z 2 fajne interwencje a na dodatek obronil karnego.

Wolakiewicz- Nic specjalnego.

K.Bak- Dzisiaj sie nie popisal. Duzo bledow w obronie.
Deleu- Podobnie jak Hubert

Kaczmarek- Powiem tak... to powinien byc ostatni jego mecz w Lechii. Duzo bledow. Kaka nie jest obronca i to bylo widac. Caly czas nosilo go do przodu ale wszystko marnowal. Kaka dziekuje Ci za gre w Lechii ale to juz raczej koniec.

Surma- Slabo

Nowak- Bardzo duzo bledow. Powinien zejsc w przerwie. Wystep moze zaliczyc do nie udanych.

Buzala- Co tu moge powiedziec? Czasami widoczny ale wszystko pierd...!

Traore- Probowal cos zrobic no ale z kim mial grac?

Buval- .......

Lukjanovs- Chyba najlepszy zawodnik naszej druzyny.

Wisniewski- Powinien wejsc w przerwie a tak to chu... pogral

Sazankou- Za krotko gral. Kafar go wpuscil na koncowke bo chyba grali na czas.

Dawidowski- Czas dawida w Lechii sie skonczyl. Czy kafar tego nie widzi? On tylko przeszkadza w grze a na dodatek tracimy bramki przez niego !

Ogolnie powiem tak... nie bylo obrony w tym meczu. Dlaczego nie gra Kozans? co zawinil Janicki? nie czas na eksperymenty Trenerze ! Co to za zmiany? i dlaczego tak pozno? Moim zdaniem juz w przerwie powinni wejsc Sazankou i Wisnia.

No nic... mam nadzieje, ze to bedzie taki zimny prysznic i w ostatnim meczu dadza z siebie wszystko. Ja jak najpredzej chce zapomniec o tym meczu. Mam nadzieje, ze za tydzien zobacze taka Lechie jak kilka kolejek temu.

CZY WYGRYWASZ CZY NIE !!!!
28 listopada 2010, 00:01 / niedziela
I co że zakładają koszulki Lechii?? Przez takich jak ty właśnie te kopiące się po czołach cioty z nielicznymi wyjątkami mają o sobie mniemanie jakby byli najlepsi na świecie i nie musieli się rozwijać, za taki mecz powinni zostać odesłani do rezerw i trenować podwójnie żeby odzyskać pozycje.

Jednak lepiej ich poklepać po plecach bo mają na sobie koszulki Lechii?! Własnie dla tego że je mają powinni zapierdalać i być bluzgani bo szykanują to logo i nas kibiców.
28 listopada 2010, 00:10 / niedziela
1.Brak koncetracji w końcówce (sprezentowaliśmy 2-bramki)
2.Nowak i Surma dzisiaj niestety słabi.
3.Mieszanie w obronie przez Kafara dało dzisiaj efekt.Dlaczego nie grał Kozans lub Janicki na środku.
4.Dlaczego Dawidowski stał tam gdzie niepowinien (przy drugiej bramce) i wogóle dlaczego on gra w Lechii.
Najlepsi w Lechii: Buzi i Małkowski .
Lechia grała dzisiaj jak sztywniaki bez rozgrzewki.
Zaczynamy grac jak wiosną. Kafar zmień to bo na wiosne gramy u siebie z najlepszymi a wyjazdy mamay z walczącymi o utrzymanie- będzie masakra.
Lechio -i tak kocham cię.
28 listopada 2010, 00:28 / niedziela
Jazdza, przeczytaj moj post jeszcze raz bo nie zrozumiales. Jestem daleki od poklepywania i chwalenia po takiej padlinie jak dzis. Jestem tez daleki od plakania tu na forum, ze przegralismy. Chodzi mi o zachowanie jakiegos zlotego srodka, krytyka i zjebki-jaknajbardziej, bluzgi juz nie, takie samo nie na poklepywanie po plecach i chwalenie gdy ktos odpierdoli chujnie.
28 listopada 2010, 00:55 / niedziela
No i się zaczeło - wczesniej Mati, Pęki, Cvirik, Kowal, itd, itp - teraz Kozans!!!
Sergiejs już nie zagra w Lechii, podobnie jak w/w - czemu?
Zapytajcie Kafara.
Kogo jeszcze zniszczy ten "trener"?Dla tego człowieka wazna jest tylko jego kariera, nie LECHIA!!!
28 listopada 2010, 03:47 / niedziela
Nie jestem trenerem pilkarskim, nie dokonuje analizy kazdej zmiany w skladzie gdyz nie znam uwarunkowan przedmeczowych ale.... chyba zasada jest dosc prosta:

Kazda druzyna sklada sie z podstawowej 11-ki i rezerwowych. Gra owa jedenastka az pojawia sie kartki, choroby, kontuzje i znizki formy. Wtedy sie wymiena na aktualnie najlepszego rezerwowego. Tak gra liga. Mecze sparingowe i wewn. gierki sluza eksperymentom-wtedy jest czas na debiuty i roszady. Tymczasem moze mnie ktos oswieci jaka jest 11 Kafara? Od czasu zeszlorocznego meczu pucharowego z Jaga i przekombinowaniem obserwuje sklad pod tym kontem i "ni ...a" nie widze w tym logiki. No coz... moze i jest jakas ale dla mnie maluczkiego zbyt zawila i skrzetnie ukryta. Ktos rozgryzl tajemnice?

W kwesti meczu: czy sezon sie juz skonczyl dla naszych grajkow? czy konczy po meczu z Ruchem? Oni chyba juz zaczeli urlopy.

Ost. pyt.: czy telenowela pt. "Zostaje/wychodze" to tasiemiec bez konca i moje dzieci jeszcze beda go dalej ogladac?
28 listopada 2010, 06:57 / niedziela
Drakkar69 wybacz kolego ale bredzisz. Żadna drużyna nie składa się z podstawowej jedenastki i 7 rezerwowych. Drużyna to cała kadra, w podstawowym zestawieniu grają ci którzy są w najlepszej dyspozycji na dzień przed meczem.

Ma ktoś zdjęcia opraw?
28 listopada 2010, 08:49 / niedziela
Jest taka stara piłkarska-trenerska zasada: ZWYCIĘSKIEGO SKŁADU SIĘ NIE ZMIENIA!!!!!!! i druga DRUŻYNĘ BUDUJE SIĘ OD OBRONY!!!!!! ale to nie dotyczy jak widać kafara a powinno. Trenerze pamiętaj liczy się dobro drużyny a ambicje czasem trzeba zamienić na rozsądek. A brak mi słów...
28 listopada 2010, 08:55 / niedziela
mobilizacja na Chorzów ..... [!]
28 listopada 2010, 09:21 / niedziela
Przykro patrzec gdy druzyna zamiast grac, stoi na boisku i zlewa wszystko co sie na nim dzieje. Dla naszych grajkow sezon sie chyba zakonczyl. Trener powinien ich jeszcze zmobilizowac bo przegrywac z Zaglebiem to wstyd, tym bardziej ze byl remis 1-1. Brak Bajica i Litwina jest widoczny w kazdym kolejnym meczu. Obrona tragiczna, wlasciwie kazdy zawodnik w tej formacji zagral slabo wczoraj.
28 listopada 2010, 09:58 / niedziela
Moim zdaniem 3 pkt ewidentnie oddane zagłębiu! Nie mówię że mecz sprzedany tylko pkt oddane. Nie wiem tylko jaka będzie forma rozliczenia. czy oddadzą nam 3,4 czy 6 pkt i kiedy!
To jest niestety normalna praktyka stosowana nie tylko w naszej lidze!
28 listopada 2010, 10:11 / niedziela
Tylko Traore grał jak należy . Reszta odkurwiała bardachę okrutną .

A taki Kaczmarek czy Dawidowski to powinni na pieszo wracać z Lubina do Gdańska . Mieli by po drodze czas na zastanowienie się nad swoim postępowaniem i może doszli by do jedynego słusznego wniosku że ich przeznaczeniem jest pasienie owiec na Podhalu a nie gra w Lechii .
28 listopada 2010, 10:23 / niedziela
W tym meczu zagralismy dokladnie tak, jak w wiekszosci meczy wiosennych. Bez pomyslu w ataku, brak alternatywnej taktyki, kiedy rywal zostawia bardzo malo miejsca, kiedy juz uda sie dojsc pod pole karne, bezsensowny strzal do bramkarza, ale Panu Bogu w okno. I do tego fatalna, szczegolnie przy stalych fragmentach obrona. Mam nadzieje, ze to tylko jednorazowe dejavu.

Najgorsze jest to, ze nie widac alternatyw w skladzie na mecz z ruchem. Bo co, w pomocy Popielarz, czy Wisnia, ktory gra fajnie, ale jako joker. A w obronie... Oby do wiosny

A MY SWOJE!!!!!
28 listopada 2010, 10:32 / niedziela
Jest taka stara piłkarska zasada ; JESTEŚ TAK DOBRY JAK TWÓJ OSTATNI MECZ I druga Aby WYGRAĆ TRZEBA STRZELIĆ PRZYNAJMNIEJ O JEDNĄ BRAMKĘ WIĘCEJ NIŻ TWÓJ PREZECIWNIK. wojtt29 to do Ciebie. Na każde zasadę jest zawsze kontr-zasada.

Bardzo mi się podoba , że Kafar nie przywiązuje wagi do nazwisk. Nie ma u niego pewniaków i grają ci co najlepiej prezentują się na treningach. Nikt nie gra za zasługi. Argument z "cieniasami" typu" Kowal", "Pęki" czy "Mati" tylko potwierdza moją teorię.
W szatni rządzi trener. To on odpowiada za wynik, on jest szefem i to piłkarzyki mają tańczyć jak on im zagra, a nie odwrotnie.

Jak pisałem wcześniej, nie mam pretensji do piłkarzy, że przegrali mecz, tylko że oddali go bez walki !!! Wczoraj Lechia nie nie zrobiła nic aby ten mecz wygrać. Jak pisał ktoś powyżej nawet po stracie pierwszej bramki myślałem, że to tylko podrażni naszą ambicję i ruszymy ze zdwojoną siłą. Po wyrównaniu byłem wręcz pewien, że wreszcie ruszymy, zagramy swoje i powieziemy to słabiutkie Zagłębie. Niestety, nic z tych rzeczy. Twardej, ambitnej postawy lubinian należało przeciwstawić to samo, czyli wydawałoby się najłatwiejszy element piłkarskiego fachu, bez którego nie ma co wychodzić z szatni. A może zima już naszym przeszkadza ???
28 listopada 2010, 10:56 / niedziela
W zasadzie do niektórych piłkarzy nie ma co mieć pretensji, że są bez formy (Kaczmarek, Dawid) tylko do trenera, że zadecydował o ich wyjściu na murawę. Tak samo do ustawienia - osobiście uważam za błąd zamianę stron Traore i Ivansa. Z tego co pamiętam najlepsze mecze grali Ivans po prawej, a Abdu po lewej stronie.
W ogóle to mam wrażenie, że drużyna grała na totalnym kacu, a zaćmienie umysłu Kafara trwa od początku rundy - mam na myśli lansowanie Dawida na siłę.
28 listopada 2010, 10:59 / niedziela
Zostajemy na 6tym miejscu i to jedyna pozytywna informacja.
Reszta do dupy.
Dwie glowne sprawy. Brak walki, wyszli na mecz jakby byli pewni ze wygraja a tu juz w drugiej minucie powinno byc 1 dla zaglebia. Druga sprawa i tego kurwa nie moge pojac od kiedy kafarski jest trenerem, mianowicie po co on Sazankova wstawia w 89 minucie meczu. No kurwa pytam sie po co taka zmiana? Inna rzecz, Kozans, dla tych co nie wiedza, troche rozumiem czemu go odstawil. BO JAK TO JEST MOZLIWE ZE KOZANS NAMAWIA HUBERTA DO TEGO PY POSZEDL GRAC DO LECHA. Tak tak, takich graczy ja nie chcialbym miec u siebie nawet gdyby prezentowali poziom Puyola z Barcelony. Jest tak ze zawsze znajdzie sie jakas czarna owca w skladzie i niestety teraz to wlasnie Kozans jest persona non grata. Dawidowski, az dziw ze nie zdazyl dostac zoltej kartki, nowak, zagubiony, traore za duzo brazyliany, jedynie buval walka i zaciecie, o obronie nie wspomne bo jej po prostu nie bylo. Bybajmniej na poczatku bo potem to juz dawidowski pomogl golebiu lubin wygrac mecz.
Wniosek prosty, mamy trenera ktory nie radzi sobie gdy przegrywamy, jak wygrywamy to przewaznie sie sprawdza oraz trzeba pomyslec o nowych twarzach w teamie, jak dla mnie dwoch obroncow juz teraz trzeba, pomoc nam sie starzeje i jeden napadzior, bo Saza sie nie rozwinie jak gra trzy minuty (z gornikiem strzelil gola) Buzala walczy ale to nie jest mega snajper i tyle. Szkoda takich meczy, bez walki ambicji i w ogole...
28 listopada 2010, 11:26 / niedziela
Ale na Ruchu na pewno rusza z zaangazowaniem i walka, jak to bylo po slabym meczu z korona w Warszawie z Groclinem. Co do Kafara martwi jedna rzecz - czemu widzac pierwsza polowe nie zmienil oblicza zespolu, tak jak to bylo z widzewem? Przeciez wtedy nasza gra juz od 46 min. zaczela wygladac o wiele lepiej, a teraz bez zmiany( no moze minimalna)
28 listopada 2010, 11:30 / niedziela
W pełni zgadzam się z tym co napisał zeusik1 "Moim zdaniem 3 pkt ewidentnie oddane zagłębiu! Nie mówię że mecz sprzedany tylko pkt oddane. Nie wiem tylko jaka będzie forma rozliczenia. czy oddadzą nam 3,4 czy 6 pkt i kiedy!
To jest niestety normalna praktyka stosowana nie tylko w naszej lidze!"

Na wiosnę obstawiam 2:0 dla Lechii, a w przyszłym sezonie jednak 4 pkt z tym ,że remis u nas i wygrana na wyjeździe. Jednak jestem za tym aby było jak najmniej takich meczy, jak ten wczoraj.Szacun dla wszystkich co byli w Lubinie!!! Pięknie i godnie reprezentowaliście Lechię co było doskonale słychać w TV!!
28 listopada 2010, 11:49 / niedziela
Witam wszystkich;)

Nie będę oceniać samego wyjazdu bo nie o to tu chodzi;P powiem tylko tyle że bylo zajebiście i dla takich chwil warto żyć...

Brak wyniku i dobrej gry hmm myśle że nie mamy na to wpływu... To co z naszej strony bylo pokazane, to to że pojechało dużo osób, odpowiedni doping oraz oprawa! Po to chyba właśnie jeździmy więc ja będę bardzo długo dobrze wspominać.

Bo jesteśmy zawsze tam gdzie nasza LECHIA gra!!! aeeaaooo
28 listopada 2010, 11:53 / niedziela
Chciałbym poinformować wszystkich optymistów, że w dniu 27.11.2010 o godz. 18.45 dla drużyny Lechii Gdańsk zaczęła się walka o utrzymanie w ekstraklasie. Dziękuję za uwagę.
28 listopada 2010, 12:01 / niedziela
Apropo Sazankova..Chlop ma rozjebane kolana,i ma ograniczony ruch w stawie w prawej nodze.. bo Lechia oczywisscie nie przeabadala go sugerujac sie ze gral w Lidze Europejskiej wiec jest zdrowy i zaklepali go w ciemno.Dlatego wchodzi w koncowkach.widac nie nauczyli sie nic od czasow Cacica.
28 listopada 2010, 12:02 / niedziela
Zdjęcia: odnośnik
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.318